Co słychać w Kadrze Polski?

Wszystko na temat kadr narodowych. Reprezentacje seniorek oraz młodzieżowe

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907

Awatar użytkownika
tadziu
Senior
Posty: 3184
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: tadziu » 08 grudnia 2009, 23:36

"Miasto nigdy nie było stale związane z historycznym regionem Wielkopolski, ponieważ ziemie te należały do kasztelanii santockiej przed powstaniem Gorzowa. Pomimo tego faktu zmieniono drugi człon nazwy z nad Wartą na Wielkopolski."


http://pl.wikipedia.org/wiki/Gorz%C3%B3w_Wielkopolski

No i chyba wszystko jasne. Tu rozchodzi się o kwestię geograficzną. Mimo wszystko i ta jest niejasna, ale o to trzeba zapytać jakąś mądrą głowę. Sorry za OT

Hic amor, haec patria est. !POLSKA!

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: feri » 09 grudnia 2009, 01:15

Kuba pisze:
tadziu pisze:
friel pisze:\od lat mimo coraz wyższych celów klubu z Wielkopolski potrafią nie tylko odnaleźć się w zespole, ale odgrywają w nim kluczowe role.


Ot i ciekawostka geograficzna:) Z tego co mi wiadomo to Gorzów leży bardziej na Ziemii Lubuskiej, ale może się nie znam. Co do artykuły to w miarę rzeczowy, oprócz tego o czym wspomnieli jimmy i friel.


więc chyba się nie znasz. co innego "klub z Wielkopolski", a co innego "klub z wielkopolskiego" - a o to (jak mniemam) Ci chodzi. czy Ci się to podoba, czy nie - Gorzów leży (w kwestii geograficznej) w Wielkopolsce, a w kwestii administracyjnej - w woj. Lubuskim.

choć nie jest to zbyt często stosowane, to jest to poprawne.


Nie miałbym nic przeciw znajdowania się na terenie Wielkopolski, ale uważam, że to Ty się nie znasz i to kompletnie. Podaj żródło mówiące o tym, że Gorzów leży w kwestii geograficznej w Wielkopolsce, jestem tego bardzo ciekawy.

Wikipedia pisze m.in.
Miasto nigdy nie było stale związane z historycznym regionem Wielkopolski, ponieważ ziemie te należały do kasztelanii santockiej przed powstaniem Gorzowa. Pomimo tego faktu zmieniono drugi człon nazwy z nad Wartą na Wielkopolski. Sam przymiotnik Wielkopolski pojawia się w dziennikach ustaw i monitorach rządowych dopiero na początku lat 50., czyli gdy miasto już nie należało do woj. poznańskiego

No właśnie. Trochę bezsensowny człon "Wielkopolski" jest zagadkowy. Jedna z wersji głosi, że miasto odbudowywane i zaludniane po wojnie było głównie przez ludzi z ziem wschodnich oraz wielkopolski, którzy zajmowali się administracją i stąd te skłonności.

tomisback
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2009, 18:19
Lokalizacja: z piekła

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: tomisback » 09 grudnia 2009, 08:14

feri pisze:
Wikipedia pisze m.in.
Miasto nigdy nie było stale związane z historycznym regionem Wielkopolski, ponieważ ziemie te należały do kasztelanii santockiej przed powstaniem Gorzowa. Pomimo tego faktu zmieniono drugi człon nazwy z nad Wartą na Wielkopolski. Sam przymiotnik Wielkopolski pojawia się w dziennikach ustaw i monitorach rządowych dopiero na początku lat 50., czyli gdy miasto już nie należało do woj. poznańskiego

No właśnie. Trochę bezsensowny człon "Wielkopolski" jest zagadkowy. Jedna z wersji głosi, że miasto odbudowywane i zaludniane po wojnie było głównie przez ludzi z ziem wschodnich oraz wielkopolski, którzy zajmowali się administracją i stąd te skłonności.


No nie do końca... zresztą sama wikipedia się zaprzecza. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkopols ... .C5.BCenie

a zwłaszcza:
Wielkopolska położona jest na Pojezierzu Wielkopolskim oraz Nizinie Południowowielkopolskiej. Granice regionu zmieniały się na przestrzeni wieków, w związku z czym obecne rozumienie zasięgu terytorialnego Wielkopolski nie jest jednoznaczne. Dość powszechnie uznaje się natomiast obszar tzw. Wielkopolski właściwej, której głównymi miastami są: Poznań, Kalisz, Konin, Piła, Ostrów Wielkopolski, Gniezno, Leszno. Z kolei w rozszerzającym rozumieniu Wielkopolska dzieli się na[2][3]:
Wielkopolska właściwa
ziemia kaliska
Pałuki
Krajna (związana od czasów nowożytnych, niekiedy zaliczana do Pomorza Wschodniego)
ziemia poznańska
ziemia wschowska
ziemia lubuska (Lubusz)
ziemia sieradzka
ziemia wieluńska

Podobnie jednak jak w przypadku wielu krain historycznych granice są dyskusyjne. Pojęcia Poznańskie obecnie używa się przeważnie na określenie tych terenów Wielkopolski, które w okresie 1815-1918 były pod zaborem pruskim. Ziemie te, ze stolicą Wielkopolski - Poznaniem, stanowią tylko część całego regionu, leżącą w jego centrum.
Historia


A czytałem gdzieś kiedyś w jakiejś fachowej literaturze że jednak Ziemia Lubuska była w granicach Wielkopolski.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: hermes46 » 09 grudnia 2009, 15:00

mam pytanie jak połozenie geograficzne ma powiązanie z kadra Polski????
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: patrese » 10 grudnia 2009, 19:03

Z Leszna do kadry ?
10.12.2009. Radio Elka

Mieszkaniec Leszna Andrzej Wójtowicz, jest jednym z kandydatów na trenera kobiecej koszykarskiej reprezentacji Polski.
Konkurs na to stanowisko ogłosił Polski Związek Koszykówki,a chętni do objęcia tej funkcji pochodzą prawie z całego świata. Zgłoszenia napłynęły min. z Włoch,USA, Bułgarii i Kazachstanu.

Wśród naszych krajowych kandydatów jest mieszkaniec Leszna, dobrze znany w koszykarskim środowisku Andrzej Wójtowicz, który wysyłając swoją kandydaturę do Warszawy, podał też nazwiska potencjalnych asystentów, to Kazimierz Lewandowski i Zbigniew Andersz.

Sam zainteresowany pytany o powody swojej decyzji przyznaje Jestem na emeryturze, mam sporo wolnego czasu, a dodatkowo martwią mnie wyniki naszej reprezentacji na ostatnich Mistrzostwach Europy.

Pan Andrzej w przeszłości prowadził zespoły leszczyńskiej Tęczy i Polonii, ukończył podyplomowe studia na poznańskim AWF, czynnie uprawiał min. koszykówkę, pływanie, gra w szachy i od wielu lat jest wiernym kibicem żużlowców Unii Leszno.

Ma też fenomenalną encyklopedyczną wiedzę sportową. Wykorzystuje ją min. startując i to z powodzeniem w corocznych ogólnopolskich, konkursach wiedzy sportowej, organizowanych dla kibiców w Wysocku Wielkim koło Ostrowa Wielkopolskiego.


Nowego trenera polskiej kobiecej, koszykarskiej, reprezentacji powinniśmy poznać 20 grudnia.

http://www.elka.pl


Hehe, no to kandydat idealny... :lol: Skończył dobre studia, trenował kilka 3- i 4-ligowych zespołów, gra w szachy, laureat ogólnopolskich konkursów wiedzy sportowej w Pierdziszewie Wielkim i wierny kibic żużlowców Unii Leszno... :lol: No i najważniejsze- ma dużo wolnego czasu! :lol:
Jak będę na emeryturze, to z nudów chyba też się zgłoszę. :wink: :roll:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: friel » 11 grudnia 2009, 09:15

Nasz trener wierzy, że poprowadzi polską kadrę do czegoś wielkiego
Ireneusz Klimczak
2009-12-10, ostatnia aktualizacja 2009-12-10 12:21
Dariusz Maciejewski chce do kadry. - 16 lat doświadczeń z koszykarskimi drużynami kobiecymi potrafię przekuć na ciężką robotę w najważniejszej kadrze w kraju. Praca z reprezentacją to zaszczyt, a wyjazd na igrzyska olimpijskie to największe marzenie każdego trenera.
Wyścig o fotel szkoleniowca reprezentacji Polski seniorek trwa. Kandydatów jest ośmiu, wśród nich także Dariusz Maciejewski, trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów. Jego ligowy zespół właśnie odniósł 12 zwycięstwo z rzędu. Jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do wygrania rozgrywek w naszym kraju. Czy naszą seniorską kadrę też stać na sukcesy? Od jedynego w historii polskiego złota w mistrzostwach Europy właśnie minęło 10 lat, na igrzyskach olimpijskich nasze panie były tylko raz - w 2000 r. - Uważam, że kobieca koszykówka posiada ogromny potencjał i stoi przed wielką szansą rozwoju - pisze Maciejewski do komisji, która jeszcze w grudniu wybierze trenera kadry. - Sukces jest do osiągnięcia na wszystkich obszarach: sportowym, organizacyjnym i biznesowym. Zapewniam, że wykonamy wspólnie ciężką pracę, żeby osiągnąć założony cel sportowy.

Wybierze tylko wojowniczki
"Program organizacji szkolenia Reprezentacji Polski w koszykówce w latach 2010-2012" - ta aplikacja ma pomóc gorzowskiemu szkoleniowcowi powalczyć o najskrytsze sportowe marzenia. - Jeśli wybór padnie na kogoś innego to mam nadzieję, że choć niektóre pomysły zostaną wykorzystanie dla polepszenia szkolenia centralnego - mówił Maciejewski. - W 2011 r. mamy mistrzostwa Europy w naszym kraju. Tej wielkiej szansy nie można zmarnować.

Gorzowski szkoleniowiec twierdzi, że w polskim baskecie bez problemów znajduje grupę uzdolnionych zawodniczek ze sporym doświadczeniem międzynarodowym, które właśnie teraz wejdą w idealny wiek (25-29 lat) do pokuszenia się o duży sukces. Wkomponuje do swojej kadry indywidualności, ale przede wszystkim postawi na zespołowość i wojowniczki, które programowi Londyn 2012 podporządkują wszystko. Z pięknym skutkiem podobny schemat przerabia w klubie, gdzie bez wielkiego budżetu i głośnych nazwisk, udaje mu się dochodzić do znakomitych wyników. - Ta grupa potrzebuje stałej, systematycznej, poważnie przemyślanej ciężkiej pracy i to od zaraz - mówił Maciejewski. - Uda się wspólnie coś osiągnąć wyłącznie wtedy, gdy cele sportowe nie zostaną wymyślone przez zarząd i sztab trenerski, a staną się pasją i dniem codziennym samych zawodniczek. Bez przekonania, że wspólnie robiąc postęp pokonamy każdego przeciwnika, lepiej od razu zająć się czymś innym.

Maciejewski chciałby, aby perspektywiczne koszykarki utworzyły kadrę B (docelowo walczącą na Uniwersjadzie w 2011 r.) grającą tym samym systemem co pierwsza drużyna. Od dawna uważa, że brak jednolitego systemu na wszystkich szczeblach szkolenia to największa bolączka polskiej koszykówki, bo drużyny walczącej z dobrym skutkiem z reprezentacjami innych krajów nie da się zbudować przez miesiąc, na jednym zgrupowaniu przed docelową imprezą. Według trenera KSSSE AZS PWSZ wyselekcjonowany trzon reprezentacji musi szybko poznać przejrzysty system motywacyjny. Zrealizowanie celów sportowych powinno skutkować nie tylko prestiżem, ale i wymiernymi nagrodami, znanymi już na początku trzyletniego cyklu przygotowań.
Najważniejsza praca za kilka miesięcy

Ostatnie mistrzostwa Europy na Łotwie (11. miejsce Polek) pokazały, że dystans naszej reprezentacji do najlepszym firm jest naprawdę spory. W 2011 r. Eurobasket zagości w naszym kraju. Jak Maciejewski chce do tego czasu walczyć z czołówką jak równy z równym? Grać z nimi jak najczęściej. - Tylko w ten sposób dostaniemy odpowiedź, w którym miejscu aktualnie jesteśmy - stwierdził szkoleniowiec. - Gdzie mamy największe braki jakościowe, co musimy poprawić w następnym cyklu przygotowań.

Gorzowski trener uważa, że niepowtarzalna szansa na zrobienie dużego postępu nadarzy się już w przyszłym roku, dlatego 2010 r. jest dla niego najważniejszym, w trzyletnim cyklu szkoleniowym. W Czechach odbędą się mistrzostwa świata. Polska, przy odpowiedniej organizacji, zyska wielu znakomitych sparingpartnerów, którzy na pewno będą chcieli z nami zagrać, bo takie mecze nie będą wymagały wyczerpujących podróży. - USA, Australia, Chiny, mielibyśmy niesamowity wykładnik do dalszej pracy - przewiduje Maciejewski. - Nic tak nie rozlicza wykonanej roboty jak boisko i porządny rywal.

Kadrze, przed którą stawia się tak poważne cele, muszą pomagać najwyższej klasy specjaliści, dbający o zdrowie, przygotowanie fizyczne, techniczne, taktyczne i mentalne. Gorzowianin zakłada, że nie można zaniedbać żadnej ze składowych treningu. Nowoczesny sztab szkoleniowy, stale uaktualniana baza danych o zawodniczkach, szczegółowy monitoring graczy plus zdrowe, otwarte na wielkie rzeczy koszykarki - to daje gwarancję dużego postępu w krótkim czasie. Cudów jednak nie ma. Odpowiedni poziom musi być podparty naprawdę ciężką pracą. Dlatego kadra Maciejewskiego na pewno nie będzie miejscem dla każdej polskiej zawodniczki, która potrafi nieźle grać w basket. Tutaj będzie się liczył zespół, z którego do najważniejszych imprez koniecznie trzeba wyeliminować słabe strony.

Na igrzyska przez kwalifikacje

W tej chwili według Maciejewskiego w Europie rządzą trzy potęgi - Francja, Rosja i Hiszpania. Bezpośrednio na igrzyska olimpijskie w Londynie zakwalifikuje się tylko mistrz Starego Kontynentu. Cztery kolejne ekipy dostaną jednak szansę występu w turniejach kwalifikacyjnych. To ma być najbardziej realna droga dla Polski występu na imprezie, o której wszyscy od lat marzymy. - Przebyłem już całą drogę od drużyn młodzieżowych, po stały kontakt z ligową koszykówką, sam prowadziłem, również asystowałem przy różnych reprezentacjach - podsumował trener KSSSE AZS PWSZ. - Uniwersjada, w której brałem udział trzy razy i dokładnie poznałem wszystkie zachowania na imprezie tego typu, to turniej bardzo podobny swoją specyfiką i systemem do ME, czy igrzysk. Widzę w tym mój duży atut. Mam ogromną motywację do kolejnych sukcesów, dam kadrze całą moją kreatywność i zdolności organizacyjne. Polska żeńska koszykówka ponownie na igrzyskach, pod moją opieką, to największe sportowe marzenie. Czy stać nas na realizację takiego wyzwania? Gdybym nie wierzył, że razem dojdziemy do czegoś wielkiego to nikomu nie zawracałbym głowy swoją osobą. Mamy imprezę marzeń, powstają nowoczesne obiekty, które zapełnią się tysiącami kibiców. W moim umyśle już gra kadra, z której biało-czerwoni fani są wyłącznie dumni - zakończył Maciejewski.

gazeta.pl


Wygląda na to że Wizja Kadry Darka pokrywa się z tym o co go posądzałem :D
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

koszykarz

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: koszykarz » 11 grudnia 2009, 09:54

Wszystko fajnie . Na moje DAREK może być trenerem repry. Jeden warunek : rezygnuje sprowadzenia zespołu ligowego. Proste...

I tak będzie posądzany o to że faworyzować będzie Żurowską - która jest ogólnie raczej niedoceniana w kadrze.

jeśli jednak ma być zbawcą kadry to czemu nie :wink:

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: friel » 11 grudnia 2009, 10:23

Nie sadze by zrezygnował z zespołu raczej Pieczyrak zostanie wykonawcą jego woli :D
Choć tak żartem mówiąc rozumiem tą presje forum na to aby zostawił zespół ,wszyscy liczą na to że wtedy może uda się AZS pokonać :D
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: reaktywacja » 12 grudnia 2009, 00:34

W deklaracjach i na papierze wygląda to obiecująco i zaprawione egocentryzmem niezbędnym do odnoszenia sukcesów, wiec również odbieram tę "aplikację", a chyba jej mały fragment pozytywnie. Gorzej w szczegółach, bo już porównanie Uniwersjady do ME, czy IO jest kompletnym nieporozumieniem (samo porównanie absurdalne, ponieważ IO i ME to zupełnie różne imprezy o totalnie odmiennej specyfice).

Wydaje mi się, że więcej tu ułańskiej fantazji niż rozumu, ale skoro najtęższe rozumy koszykówki kobiecej (Huciński, Herkt, Koniecki) się nie sprawdziły (z paragrafem na Herkta, który wprowadził nas na sam szczyt, a potem popisowo to zje...), to może lepiej zaufać takiemu pozytywnemu świrowi damskiego kosza, w którego umyśle już gra kadra?
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

daniel_balinski
Nowy na forum
Posty: 52
Rejestracja: 24 listopada 2009, 15:11

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: daniel_balinski » 12 grudnia 2009, 01:15

Oby trenerem nie został winnicki, który swoje sukcesy zawdzięcza jedynie zawodniczkom! Niestety wszystko wskazuje, że wybór padnie właśnie na niego. Maciejewski pokazał przez ostatnie lata, że zasługuje na pierwszą reprezentację. Wątpie jednak, aby spełniło się jego marzenie.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: rzymi » 12 grudnia 2009, 01:36

Pisałem w kontekście Lotosu, napiszę i tutaj. Ratgeber nadal jest bez pracy. Może czas to zmienić?
ObrazekObrazek

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: friel » 12 grudnia 2009, 10:05

Myślę że porównywanie tych turniejów ma sens oczywiście poziom jest różny ,ale specyficzność turniejów przestrzał zespołów i stylów gry jest tak samo rozwinięty jak na mistrzostwach .
Jako Polacy jesteśmy mistrzami nadinterpretacji ....
Ostatnio zmieniony 12 grudnia 2009, 10:07 przez friel, łącznie zmieniany 1 raz.
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Kuba » 12 grudnia 2009, 10:06

friel pisze:Choć tak żartem mówiąc rozumiem tą presje forum na to aby zostawił zespół ,wszyscy liczą na to że wtedy może uda się AZS pokonać :D

kurcze, jak Ty nas rozgryzłeś ;-) ?

nieco bardziej poważnie - jeśli kadra prowadzona przez Maciejewskiego ma mieć takie samo szczęście jak jego AZS (odnośnie losowań rywali, dyspozycji przeciwniczek w meczach z Polkami - kontuzji itd), to na selekcjonera go nawet dziś! Bo może to właśnie Maciejewski jest takim "przynoszącym szczęście amuletem" Gorzowa...

a zupelnie serio - jeśli zostałby selekcjonerem (jedyny racjonalny, POLSKI kandydat z tego grona), to obowiązkowo z "porzuceniem" klubu. Choć jeśli o mnie chodzi - niech sobie siedzi w swoim 'ciepłym ku**idołku', a my zaprośmy do kadry jakiegoś zagranicznego fachowca z najwyższej europejskiej półki.

Awatar użytkownika
Paul_Banks
Nowy na forum
Posty: 88
Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
Lokalizacja: Landsberg an der Warthe

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Paul_Banks » 12 grudnia 2009, 10:49

Choć jeśli o mnie chodzi - niech sobie siedzi w swoim 'ciepłym ku**idołku', a my zaprośmy do kadry jakiegoś zagranicznego fachowca z najwyższej europejskiej półki.



za ten fragment wypowiedzi dostałbyś odemnie bana dożywotniego...

nie wiem człowieku co ty masz za kompleksy względem Gorzowa ale to zaczyna się robić przykre. Ja rozumiem, że mieszkając na wsi nie masz wielu rozrywek i być może miałeś ciężkie dzieciństwo, natomiast wyżywaj się gdzie indziej i lecz swoje kompleksy również gdzie indziej.
szkoda mi Ciebie.
nie pozdrawiam. i tak Gorzów ma niesamowite szczęście i wygraliśmy w tym sezonie i w zeszłym kilkukrotni z Polkowicami bo te akurat miały zaćmienie. Także musisz się z tym jakoś uporać.

Awatar użytkownika
tadziu
Senior
Posty: 3184
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: tadziu » 12 grudnia 2009, 13:09

Odniosę się tylko do ewentualnego "porzucenia klubu" przez Darka. Jeżeli Kozioł może być coachem repry i trenerem Lotosu (i CCC), a później jakimś tam dyr. sportowym to nie widzę problemu, aby D. M. łączył dwa stanowiska. Czas dla reprezentacji jak mniemam to okres pomiędzy sezonami, czyli jakoś od maja do września, więc jak dla mnie to w żaden sposób nie koliduje z pracą w klubie i na odwrót. A to, że ewentualnie może faworyzować Justynę, to już przerabialiśmy w kontekście ME na Łotwie gdzie jak dla mnie Daria miała karnecik, gdyż trenerem klubowym i reprezentacji była jedna i ta sama osoba i jakoś nikt nie miał do nikogo pretensji.

Hic amor, haec patria est. !POLSKA!


Wróć do „Reprezentacja Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości