15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: friel » 28 grudnia 2009, 02:01

Jak zareagowali by sędzowie hmm widzisz problem polega na tym że zespół wyprowadził piłkę ,ta jest " w grze " zespół przeciwny ma szanse ją przejąć i to on powinien wykazać inicjatywę jeżeli chcesz karac karaj zespół który nie garnie się po przechwyt .
Czas leci nie ma obowiazku dotykania piłki znajdz mi taki paragraf .
Drugiej drużynie powinno zależyć na przechwycie w momencie w ,którym przegrywa ewentualna kara była by sporym skandalem nie mówiąc już o bezprawiu, bo na jakiej podstawie tak w świetle prawa a nie odczuć została wymierzona kara ?
Zespół rozpoczął grę, piłka została wyprowadzona z za lini , a nieprecyzyjne przepisy o 24 sekundach pozwala na wszystko .
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

greg
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 24 grudnia 2009, 16:08

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: greg » 28 grudnia 2009, 02:16

Art. 1 Definicje
1.1
Mecz koszykówki
W koszykówkę grają dwie (2) drużyny, po pięciu (5) zawodników każda. Celem każdej
z drużyn jest zdobywanie punktów za celne rzuty do kosza przeciwnika i zapobieganie
zdobywaniu punktów przez drużynę przeciwną.

Mecz prowadzony jest przez sędziów, sędziów stolikowych i komisarza, jeśli jest obecny.


Art. 38 Faul techniczny
38.1
Zasady zachowania
38.1.1 Właściwy przebieg meczu wymaga pełnej i lojalnej współpracy członków obu drużyn
(zawodników, zmienników, zawodników wykluczonych, trenerów, asystentów trenerów
i osób towarzyszących) z sędziami, sędziami stolikowymi i komisarzem, jeśli jest obecny.
38.1.2 Każda drużyna ma prawo starać się o zwycięstwo najlepiej jak potrafi, ale musi te starania
realizować w duchu sportowej i uczciwej rywalizacji.

38.1.3 Jakiekolwiek umyślne lub powtarzające się pogwałcenie tej współpracy bądź ducha niniejszego
przepisu, potraktowane zostanie jako faul techniczny.



Tutaj masz paragrafy i one w zupełności wystarczają do rozstrzygania tej sytuacji.



friel pisze:Czas leci nie ma obowiazku dotykania piłki znajdz mi taki paragraf .


Nie rozumiesz.

Zadaniem twórców przepisów nie jest wymyślanie i zabezpieczenie się przed każdą możliwą absurdalną sytuacją jaką stworzą trenerzy i zawodnicy. Sorry, ale jak ktoś wymyślał przepisy dla gry, w której dwa zespoły grają o zwycięstwo i chcą zdobywać punkty, nie myślał o tym, że obu zespołom na raz odechce się grać.

Znajdź w przepisach piłki nożnej paragrafy na taką sytuację, kiedy obie drużyny postanawiają wykopać piłkę w aut, zasiąść w kółku na środku boiska i zacząć sobie radośnie gaworzyć. Z całą pewnością ktoś powinien to przewidzieć, co nie?

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: friel » 28 grudnia 2009, 02:29

hmmm w sumie tylko dla czego chcesz karać tą drużynę która wyprowadza piłkę ? ona realizuje bądz co badz pewną zagrywkę ona wygrywa w meczu prawda? więc drugiej drużynie powinno zależyc na zwycięstwie , a co za tym idzie przechwycie
co do 1 punktu uważam to za zapobieganie zdobywaniu punktów przez przeciwnika
38.1.2 zespół który wygrywa kładzie piłkę starając się wygrać ten mecz, zespół przeciwny może się ruszyć po piłkę i problemu nie ma piłka nie jest po za placem gry aby była niedostępna dla przeciwnika .
Uważam co zresztą podkreśliłem że jest to bardziej uczciwe niż faule w czwartej kwarcie często bardzo brzydkie, czy faule przerywające akcję na kosz nie żadko sam na sami często nie gwizdane jako nie sportowe
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: feri » 28 grudnia 2009, 03:30

greg pisze:Znajdź w przepisach piłki nożnej paragrafy na taką sytuację, kiedy obie drużyny postanawiają wykopać piłkę w aut, zasiąść w kółku na środku boiska i zacząć sobie radośnie gaworzyć.


To jest zły przykład, bo tutaj nie chodzi o zwlekanie ze wznowieniem akcji (na to są przepisy), ona już jest wznowiona i trwa!!! Sytuację o której dyskutujemy można odnieść do często praktykowanej w piłce nożnej, która następuje gdy bramkarz drużyny wygrywającej mecz otrzymuje piłkę od przeciwnika, ale jeszcze jej nie złapie (np. zbyt lekki strzał, zatrzymany przez bramkarza nogą), wtedy często nie kwapi się z jej złapaniem, bo ona, choć w bezruchu, jest de facto w grze!!! Wtedy wyczekuje (najczęściej wręcz nachylony) aż nadbiegnie przeciwnik i dopiero łapie piłkę. To jest normalne i nierzadko praktykowane. Tak samo jak normalna jest chęć przyspieszenia akcji przez drużynę przegrywającą i tak samo jak normalna jest sytuacja wszelkich sposobów opóźniania gry przez drużynę wygrywającą, ale już PO wznowieniu gry, bo inaczej można być ukaranym żółtą kartką lub (w przypadku autu) przyznaniem piłki drużynie przeciwnej.

Wolę nie myśleć co by się stało, gdyby taki trick stał się popularny i jakiś trener zachciał sobie np. w telewizyjnym meczu play-off odpocząć przy sporej przewadze.


Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego z punktu widzenia telewizji. Np. W żużlu (też telewizyjny sport) zawodnik, którego trener wystawi (m.in w rezerwie taktycznej) w trzecim kolejno po sobie następującym biegu (sprawa nieprzewidywalna dla TV) ma pełne prawo do 6 lub chyba nawet 8 minutowej przerwy i wszyscy, łącznie z TV muszą czekać, aż odpocznie i pojawi się przed przed taśmą.

Pantczak
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 25 lutego 2007, 17:04

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: Pantczak » 28 grudnia 2009, 09:57

Przed 1 z pierwszych meczów tego sezonu w Gorzowie, sędziowie boiskowi podeszli do komisarza i zapytali: panie komisarzu, czy są jakieś nowe interpretacje odnośnie "gorzowskiej piłki", komisarz: nie, nie ma nic nowego, sędziowie: aha, czyli gramy zgodnie z przepisami? komisarz: tak, gramy zgodnie z przepisami. Ale mówię jeden komisarz tak, a drugi tak :)

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: markylipek » 28 grudnia 2009, 12:30

Zamiast zmian w przepisach można stworzyć dla chcących kulać piłkę po parkiecie jakąś nową dyscyplinę sportu :-) Gorzów w nowym sporcie pewnie też miałby bilans 15-0 heheh

A tak na poważnie. Politycy, biznesmeni, urzędnicy... Wszyscy szukają luk prawnych w przepisach, Gorzów taką znalazł w koszykówce, to co nie jest zabronione przez logikę jest dozwolone. Nie zdarza się to jakoś strasznie nagminnie, ale jeśli już się zdarza to może powinni zwracać kasę za bilety, bo ja płacę i wolę oglądać kosze, zbiórki, rzuty a nie gapić się kilka minut jak piłka stoi na parkiecie ;-)

tomisback
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2009, 18:19
Lokalizacja: z piekła

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: tomisback » 28 grudnia 2009, 12:35

markylipek pisze:Zamiast zmian w przepisach można stworzyć dla chcących kulać piłkę po parkiecie jakąś nową dyscyplinę sportu :-) Gorzów w nowym sporcie pewnie też miałby bilans 15-0 heheh

A tak na poważnie. Politycy, biznesmeni, urzędnicy... Wszyscy szukają luk prawnych w przepisach, Gorzów taką znalazł w koszykówce, to co nie jest zabronione przez logikę jest dozwolone. Nie zdarza się to jakoś strasznie nagminnie, ale jeśli już się zdarza to może powinni zwracać kasę za bilety, bo ja płacę i wolę oglądać kosze, zbiórki, rzuty a nie gapić się kilka minut jak piłka stoi na parkiecie ;-)


Ale do kogo chłopie masz pretensje... że Katarzynki nie znają przepisów? że nie paliły się do ataku na piłkę? W ogóle nie mam pojęcia dlaczego tak to jest rozdmuchane... skoro takie są przepisy?? może pożal się w PZKosz albo FIBA bo to oni ustalają przepisy...

A swoją drogą podoba mi się ten przepis... bezcenne widok Gajdy biegającej w tą i z powrotem :D

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: markylipek » 28 grudnia 2009, 12:42

Nie mam do nikogo pretensji, jest furtka w przepisach to Gorzów sprytnie ją wykorzystał i tyle... Fakt, Gajda biegała i to mnie nie dziwi, zarabia w ten sposób, a że jest atrakcyjną kobietą więc i ja chętnie na to patrzyłem.

Jedyne do czego mogę się doczepić to fakt, że jest to w pewien sposób lekceważenie kibiców... Chociaż z drugiej strony może Omanić powinien wprowadzić trening kulania piłki, byłby wtedy spokojniejszy? ;-) Zaatakować od pierwszej minuty, wypracować 10 pkt przewagi i... kulamy piłeczke, a jak nadbiega Richards to... bach... nabijamy o jej noge, piłka na aut a my.... KULAMY az do zwycięstwa :-)

tomisback
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2009, 18:19
Lokalizacja: z piekła

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: tomisback » 28 grudnia 2009, 12:45

markylipek pisze:...Chociaż z drugiej strony może Omanić powinien wprowadzić trening kulania piłki, byłby wtedy spokojniejszy? ;-) Zaatakować od pierwszej minuty, wypracować 10 pkt przewagi i... kulamy piłeczke, a jak nadbiega Richards to... bach... nabijamy o jej noge, piłka na aut a my.... KULAMY az do zwycięstwa :-)


ale czy ktoś mu tego broni...??? :D

greg
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 24 grudnia 2009, 16:08

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: greg » 28 grudnia 2009, 14:39

friel pisze:hmmm w sumie tylko dla czego chcesz karać tą drużynę która wyprowadza piłkę ? ona realizuje bądz co badz pewną zagrywkę ona wygrywa w meczu prawda? więc drugiej drużynie powinno zależyc na zwycięstwie , a co za tym idzie przechwycie
co do 1 punktu uważam to za zapobieganie zdobywaniu punktów przez przeciwnika
38.1.2 zespół który wygrywa kładzie piłkę starając się wygrać ten mecz, zespół przeciwny może się ruszyć po piłkę i problemu nie ma piłka nie jest po za placem gry aby była niedostępna dla przeciwnika .
Uważam co zresztą podkreśliłem że jest to bardziej uczciwe niż faule w czwartej kwarcie często bardzo brzydkie, czy faule przerywające akcję na kosz nie żadko sam na sami często nie gwizdane jako nie sportowe



Żaden z zespołów nie robi niczego w celu zdobycia punktów, chociaż może.

Żaden z zespołów nie robi niczego w celu wygrania meczu, chociaż może.

Czas stoi w miejscu i stanie na boisku w niczym Gorzowa do zwycięstwa nie przybliża.


Oba zespoły łamią podstawowe cele gry w kosza i to jest niezgodność z duchem gry, za którą na luzie można karać.

Nie ma żadnej luki, tylko sędziowie dostali paraliżu, bo potrzebują jakiś wytycznych z góry, zamiast samemu zacząć myśleć.


feri pisze:
greg pisze:Znajdź w przepisach piłki nożnej paragrafy na taką sytuację, kiedy obie drużyny postanawiają wykopać piłkę w aut, zasiąść w kółku na środku boiska i zacząć sobie radośnie gaworzyć.


To jest zły przykład, bo tutaj nie chodzi o zwlekanie ze wznowieniem akcji (na to są przepisy), ona już jest wznowiona i trwa!!! Sytuację o której dyskutujemy można odnieść do często praktykowanej w piłce nożnej, która następuje gdy bramkarz drużyny wygrywającej mecz otrzymuje piłkę od przeciwnika, ale jeszcze jej nie złapie (np. zbyt lekki strzał, zatrzymany przez bramkarza nogą), wtedy często nie kwapi się z jej złapaniem, bo ona, choć w bezruchu, jest de facto w grze!!! Wtedy wyczekuje (najczęściej wręcz nachylony) aż nadbiegnie przeciwnik i dopiero łapie piłkę.


:)

Mój przykład jest bardzo dobry, bo mówi o sytuacji w której mecz pozostaje w zawieszeniu i nie ma go jak skończyć.


To o czym tym mówisz - piłka w kopanej może sobie leżeć na boisku, zawodnicy nic nie robić, a mecz/połowa i tak się skończy. Nie wywołuje to, żadnej przerwy w grze, którą sędzia musi doliczyć. Gdzie tu jakiś problem z przepisami?

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: feri » 28 grudnia 2009, 15:08

greg pisze:
friel pisze:hmmm w sumie tylko dla czego chcesz karać tą drużynę która wyprowadza piłkę ? ona realizuje bądz co badz pewną zagrywkę ona wygrywa w meczu prawda? więc drugiej drużynie powinno zależyc na zwycięstwie , a co za tym idzie przechwycie
co do 1 punktu uważam to za zapobieganie zdobywaniu punktów przez przeciwnika
38.1.2 zespół który wygrywa kładzie piłkę starając się wygrać ten mecz, zespół przeciwny może się ruszyć po piłkę i problemu nie ma piłka nie jest po za placem gry aby była niedostępna dla przeciwnika .
Uważam co zresztą podkreśliłem że jest to bardziej uczciwe niż faule w czwartej kwarcie często bardzo brzydkie, czy faule przerywające akcję na kosz nie żadko sam na sami często nie gwizdane jako nie sportowe



Żaden z zespołów nie robi niczego w celu zdobycia punktów, chociaż może.

Żaden z zespołów nie robi niczego w celu wygrania meczu, chociaż może.

Czas stoi w miejscu i stanie na boisku w niczym Gorzowa do zwycięstwa nie przybliża.


Oba zespoły łamią podstawowe cele gry w kosza i to jest niezgodność z duchem gry, za którą na luzie można karać.

Nie ma żadnej luki, tylko sędziowie dostali paraliżu, bo potrzebują jakiś wytycznych z góry, zamiast samemu zacząć myśleć.


feri pisze:
greg pisze:Znajdź w przepisach piłki nożnej paragrafy na taką sytuację, kiedy obie drużyny postanawiają wykopać piłkę w aut, zasiąść w kółku na środku boiska i zacząć sobie radośnie gaworzyć.


To jest zły przykład, bo tutaj nie chodzi o zwlekanie ze wznowieniem akcji (na to są przepisy), ona już jest wznowiona i trwa!!! Sytuację o której dyskutujemy można odnieść do często praktykowanej w piłce nożnej, która następuje gdy bramkarz drużyny wygrywającej mecz otrzymuje piłkę od przeciwnika, ale jeszcze jej nie złapie (np. zbyt lekki strzał, zatrzymany przez bramkarza nogą), wtedy często nie kwapi się z jej złapaniem, bo ona, choć w bezruchu, jest de facto w grze!!! Wtedy wyczekuje (najczęściej wręcz nachylony) aż nadbiegnie przeciwnik i dopiero łapie piłkę.


:)

Mój przykład jest bardzo dobry, bo mówi o sytuacji w której mecz pozostaje w zawieszeniu i nie ma go jak skończyć.



Jak dobry? OK, moment. Być może ja coś źle zrozumiałem, to proszę o sprostowanie. :) Porównujemy sytuację, gdzie zawodniczka wykonała wprowadzenie piłki do gry, czas meczu leci, a czas 24 sekund stoi w miejscu, bo nikt oprócz niej nie dotknął jeszcze piłki? Czy może jest tak, że oba zegary stoją?

greg pisze:To o czym tym mówisz - piłka w kopanej może sobie leżeć na boisku, zawodnicy nic nie robić, a mecz/połowa i tak się skończy. Nie wywołuje to, żadnej przerwy w grze, którą sędzia musi doliczyć. Gdzie tu jakiś problem z przepisami?


No właśnie o tym napisałem, że nie ma problemu. Z tym, że w piłce nożnej MORALNIE to drużynie przegrywającej zawsze zależy na wyjściu z sytuacji patowej, bo to strasznie ją poniża i jeszcze nie widziałem takiej sytuacji (szukałem nawet wszelkich linków do znanych przykładów, youtube itd.), choć tysiące razy widziałem, jak drużyna wygrywająca (bramkarz) czeka z piłką i zawsze podbiega jakiś przeciwnik, nawet jak drużyna przegrywa 5:0.

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: bart_81 » 28 grudnia 2009, 15:13

Jasne że czas meczu leci dalej a tylko czas 24 sek stoi w miejscu, wiec greg taka sytuacja jak najbardziej przybliża do zwycięstwa drużyne wygrywającą..to przegrywający musi sie martwić jak tu odrobić stratę i to on jak to ktoś wcześniej napisał powinien wykazac inicjatywę.

greg
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 24 grudnia 2009, 16:08

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: greg » 28 grudnia 2009, 15:16

feri pisze:Jak dobry? OK, moment. Być może ja coś źle zrozumiałem, to proszę o sprostowanie. :) Porównujemy sytuację, gdzie zawodniczka wykonała wprowadzenie piłki do gry, czas meczu leci, a czas 24 sekund stoi w miejscu, bo nikt oprócz niej nie dotknął jeszcze piłki? Czy może jest tak, że oba zegary stoją?



1. Oba zegary stoją. To przecież o to tutaj chodzi.


2. Nie dyskutujemy o sytuacji, kiedy ktoś toczy piłkę po parkiecie dla zyskania kilku sekund, bo to jest normalne w koszykówce i zgodne z zasadami.

Dyskutujemy o sytuacji, kiedy jedna strona w ogóle nie kwapi się do przejęcia toczącej się/leżącej piłki, a druga nie zamierza również jej podnieść i zacząć swojej akcji.



bart_81 pisze:Jasne że czas meczu leci dalej a tylko czas 24 sek stoi w miejscu


A to na jakiej podstawie niby czas leci dalej?

tomisback
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2009, 18:19
Lokalizacja: z piekła

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: tomisback » 28 grudnia 2009, 15:23

greg pisze:
feri pisze:Jak dobry? OK, moment. Być może ja coś źle zrozumiałem, to proszę o sprostowanie. :) Porównujemy sytuację, gdzie zawodniczka wykonała wprowadzenie piłki do gry, czas meczu leci, a czas 24 sekund stoi w miejscu, bo nikt oprócz niej nie dotknął jeszcze piłki? Czy może jest tak, że oba zegary stoją?



1. Oba zegary stoją. To przecież o to tutaj chodzi.


2. Nie dyskutujemy o sytuacji, kiedy ktoś toczy piłkę po parkiecie dla zyskania kilku sekund, bo to jest normalne w koszykówce i zgodne z zasadami.

Dyskutujemy o sytuacji, kiedy jedna strona w ogóle nie kwapi się do przejęcia toczącej się/leżącej piłki, a druga nie zamierza również jej podnieść i zacząć swojej akcji.



bart_81 pisze:Jasne że czas meczu leci dalej a tylko czas 24 sek stoi w miejscu


A to na jakiej podstawie niby czas leci dalej?


Poczytaj przepisy a później się wypowiadaj!!!! :lol: :lol: :lol: :lol:

PS. Ja mam nadzieję że Ty nie redagujesz tej strony 3sekundy.com bo właśnie chłopie ośmieszyłeś się nie znając przepisów.

greg
Nowy na forum
Posty: 17
Rejestracja: 24 grudnia 2009, 16:08

Re: 15 kolejka FGE:Energa Toruń - AZS PWSZ Gorzów Wlkp. 58-69

Postautor: greg » 28 grudnia 2009, 15:31

tomisback pisze:Poczytaj przepisy a później się wypowiadaj!!!! :lol: :lol: :lol: :lol:


Co polecam koledze bardzo serdecznie - choć raz w życiu...


Art. 49 Mierzący czas gry: obowiązki

(...)

49.2
Mierzący czas gry powinien mierzyć czas gry w następujący sposób:
• Włączyć zegar czasu gry, kiedy:
- Podczas rzutu sędziowskiego piłka zostaje legalnie dotknięta przez zawodnika
skaczącego.
- Po niecelnym ostatnim lub jedynym rzucie wolnym, piłka pozostaje żywa i dotyka
lub zostaje dotknięta przez zawodnika na boisku.
- Podczas wprowadzania piłka dotyka lub zostaje legalnie dotknięta przez zawodnika
na boisku.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości