Co słychać w Polkowicach??
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Polkowicach??
jeśli dla Ciebie zawodniczka, która wybiła się JEDYNIE w polskiej lidze to zawodniczka godna miana "topowa", to nie mamy o czym ze sobą rozmawiać. i nie mam zamiaru kontynuować z Tobą jakiejkolwiek dalszej dyskusji.
bez odbioru
bez odbioru
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Polkowicach??
Dobry czas CCC Polkowice
Grzegorz Szczepaniak
2009-12-28, ostatnia aktualizacja 2009-12-28 18:59
Koszykówka kobiet. Drużyna CCC Polkowice to trzecia siła sezonu ligowego. W Pucharze Europy polkowiczanki wygrały swoją grupę eliminacyjną i 7 stycznia w Turcji grać będą o awans do 1/8 finału tych rozgrywek.
Postawa CCC Polkowice to niespodzianka, gdyż w zespole największą gwiazdą jest trener Krzysztof Koziorowicz łączący pracę w CCC z obowiązkami selekcjonera reprezentacji. W Polkowicach ma do dyspozycji zespół, którego skład nikogo na kolana nie rzuca.
- To fakt, że mamy zespół bez gwiazd, ale to jest prawdziwa drużyna - mówi Koziorowicz. - Naszą siłą jest gra zespołowa, mamy świetną atmosferę, aż chce się pracować. Gorzej, gdy pojawiają się problemy zdrowotne, kontuzje i wypada mi kilka zawodniczek. No bo jak pracować, gdy ma się sześć czy siedem koszykarek? A tak już w tym sezonie bywało.
Od początku sezonu drużyna spisuje się znakomicie. W inauguracyjnych meczach wygrała nawet z Lotosem Gdynia i Wisłą Can Pack, które w ostatnich latach stanowiły o sile żeńskiej koszykówki w Polsce. - Bardzo chciałem, abyśmy z Lotosem i Wisłą zagrali na początku sezonu, bo wiedziałem, że nie będą mieć jeszcze wszystkich swoich gwiazd - przyznaje Krzysztof Korsak, prezes CCC Polkowice. - Tak się stało, no i wygrywaliśmy te mecze.
Początek sezonu był więc znakomity, ale przyszły też pierwsze kontuzje. Najdotkliwszy okazał się uraz Ukrainki Iriny Biryuk. Inna rzucająca obrończyni Justyna Jeziorna latem nabawiła się trudnej do zagojenia kontuzji pięty i na boisko wróciła dopiero w grudniu. Uraz Biryuk przydarzył się tuż przed meczem z akademiczkami z Gorzowa i wykluczył tę zawodniczkę z gry na kilka miesięcy. Przeciw KSSS AZS PWSZ Gorzów Koziorowicz nie mógł więc wystawić żadnej ze swych "dwójek" i na parkiecie było to bardzo widoczne. Mecz, choć wyrównany, zakończył się pierwszą porażką w sezonie CCC.
Druga wpadka ekipie Koziorowicza przytrafiła się 22 listopada, kiedy niespodziewanie musiała uznać wyższość Uteksu ROW-u Rybnik. - Cóż, taki słabszy moment, obniżka formy musiały kiedyś przyjść - mówił po tym pojedynku Krzysztof Koziorowicz. - Gramy w lidze i pucharach, takie postawiliśmy sobie cele i cieszymy się, że możemy je realizować.
Jednak najdotkliwsza porażka miała miejsce 20 grudnia. CCC uczyło się pokory w Gdyni, gdzie Lotos wziął srogi rewanż za porażkę z początku sezonu, wygrywając aż 81:59.
Równocześnie CCC znakomicie spisuje się na europejskich parkietach. Mimo dwóch minimalnych porażek na zakończenie zmagań grupowych drużyna z Polkowic wygrała swoją grupę eliminacyjną i była rozstawiona w losowaniu 1/16 finału. Trafiła tu na turecki Botas Spor, zespół na pewno do ogrania. Pierwszy mecz już 7 stycznia w Turcji, rewanż tydzień później w Polkowicach.
Co ważne, mecze pucharowe to okazja do testowania alternatywnych rozwiązań przez trenera Koziorowicza i to w meczach o stawkę i z wcale nie słabymi rywalami. Tak było w pojedynku przeciw Saarlouis Royals, najlepszej drużynie ligi niemieckiej, który okazał się kluczowy w grupowych zmaganiach. - Zagraliśmy w okrojonym składzie, bo Carter i Babicka narzekały na zdrowie - mówi Koziorowicz. - Przed spotkaniem niektórym zawodniczkom robiliśmy przyspieszone szkolenie z taktyki na pozycjach, na których nigdy nie grały, a w tym pojedynku musiały tam wystąpić. W wyjściowym składzie mogła więc zagrać 20-letnia Paulina Rozwadowska, która dopiero wchodzi do zespołu. Na parkiecie pojawiła się też 15-letnia Karolina Puss i kilka niewiele starszych koleżanek.
Znakomite indywidualne statystyki ma Amisha Carter, która w Polkowicach gra już drugi rok. Zdobywa średnio nieco ponad 15 punktów na mecz, ma ponad 10 zbiórek, prawie jeden blok i na razie jest najwszechstronniejszą zawodniczką ligi. Obok niej świetnie radzą sobie w tym sezonie zwłaszcza Daria Mieloszyńska i Veronika Bortelowa, która po roku przerwy powróciła do Polkowic. Kolejne ważne postaci w zespole Krzysztofa Koziorowicza to silna skrzydłowa Małgorzata Babicka, która ostatnio grała we Włoszech, Nataliya Trafimawa oraz Ryan Coleman i Nadia Parker.
- Trzeba pamiętać, że najważniejsze mecze będą dopiero na wiosnę w play-off. Wtedy będzie się decydować czy ten sezon będzie udany, czy też nie - kończy trener Koziorowicz.
http://www.gazeta.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Polkowicach??
gdyż w zespole największą gwiazdą jest trener Krzysztof Koziorowicz łączący pracę w CCC z obowiązkami selekcjonera reprezentacji.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
-
piotrek2100
- Amator
- Posty: 101
- Rejestracja: 18 maja 2009, 13:14
- Lokalizacja: Polkowice
Re: Co słychać w Polkowicach??
CCC osiąga świetne wyniki, a mimo to szuka wzmocnień!
Poszukiwania środkowej trwają na rynku europejskim jak i amerykańskim (z większym prawdopodobieństwem będzie to amerykanka, gdyż ciężko jest znalezc dobrego europejskiego gracza bez klubu)
źródło: słowo sportowe
Poszukiwania środkowej trwają na rynku europejskim jak i amerykańskim (z większym prawdopodobieństwem będzie to amerykanka, gdyż ciężko jest znalezc dobrego europejskiego gracza bez klubu)
źródło: słowo sportowe
Re: Co słychać w Polkowicach??
piotrek2100 pisze:CCC osiąga świetne wyniki, a mimo to szuka wzmocnień!
Poszukiwania środkowej trwają na rynku europejskim jak i amerykańskim (z większym prawdopodobieństwem będzie to amerykanka, gdyż ciężko jest znalezc dobrego europejskiego gracza bez klubu)
źródło: słowo sportowe
tego w sumie należało się spodziewać, mimo wcześniejszego mówienia, że Coleman wyczerpuje nasz budżet i nie będzie tematu centra w styczniu. mam nadzieję tylko, że będzie to ktoś z wyższej półki, od razu pretendujący do pierwszej piątki. Amishkę dajemy na 'czwórkę', Darię - 3, Siwa/Ania - 2, Vera rozgrywa i jazda do przodu
Re: Co słychać w Polkowicach??
Kuba pisze:piotrek2100 pisze:CCC osiąga świetne wyniki, a mimo to szuka wzmocnień!
Poszukiwania środkowej trwają na rynku europejskim jak i amerykańskim (z większym prawdopodobieństwem będzie to amerykanka, gdyż ciężko jest znalezc dobrego europejskiego gracza bez klubu)
źródło: słowo sportowe
tego w sumie należało się spodziewać, mimo wcześniejszego mówienia, że Coleman wyczerpuje nasz budżet i nie będzie tematu centra w styczniu. mam nadzieję tylko, że będzie to ktoś z wyższej półki, od razu pretendujący do pierwszej piątki. Amishkę dajemy na 'czwórkę', Darię - 3, Siwa/Ania - 2, Vera rozgrywa i jazda do przodu
No a co z Parker? Moze jednak byście ja wywalili? Wg mnie nie ma co mieć aż tak duzo Amerykanke w składzie, a Parker cudów na parkiecie nie czyni, więc ze spokojem można by się jej pozbyć.
Szkoda jednak, ze nie ma Jilian Robbins
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Polkowicach??
Ja sobie nie wyobrażam, żeby Parker została jeśli ktoś ma przyjść( zresztą bardzo na to liczyłem) tym bardziej, że mamy Birjuk, której też trzeba płacić.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
-
piotrek2100
- Amator
- Posty: 101
- Rejestracja: 18 maja 2009, 13:14
- Lokalizacja: Polkowice
Re: Co słychać w Polkowicach??
Obstawiacie kogoś kto może przyjść?
Według mnie ciężka sprawa oby tylko to nie był taki wynalazek jak Parker...
(a wracając do Parker to z tego co pamiętam kontrakt z CCC ma podpisany na dwa lata więc wątpie żeby rozwiązali go, gdyż jak mówili to młody i perspktywiczny gracz...)
Według mnie ciężka sprawa oby tylko to nie był taki wynalazek jak Parker...
(a wracając do Parker to z tego co pamiętam kontrakt z CCC ma podpisany na dwa lata więc wątpie żeby rozwiązali go, gdyż jak mówili to młody i perspktywiczny gracz...)
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Polkowicach??
Ma na rok z możliwością przedłużenia, jeśli klub zechce.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Polkowicach??
Koszykówka kobiet: CCC trenuje i szuka wzmocnień
Polska Gazeta Wrocławska Marcin Indzierowski
Wczoraj 21:38:28 , Aktualizacja wczoraj 21:40:00
Koszykarki CCC wróciły w niedzielę do treningów po przerwie świąteczno-noworocznej. Trener Krzysztof Koziorowicz nie zastosował taryfy ulgowej wobec swoich podopiecznych i zaaplikował im dwa solidne treningi.
Dodając zdjęcie zgadzam się na przetwarzanie danych, oraz nieodpłatnego wykorzystania zdjęć w serwisie naszemiasto.pl
Pomarańczowe nie ćwiczyły jeszcze w komplecie. Spośród trzech zakontraktowanych Amerykanek, najszybciej, w niedzielę, wróciła Nadia Parker. Amisha Carter do Polkowic dotarła wczoraj, a Ryan Coleman pojawi się w klubie pod koniec tygodnia.
Już dziś CCC leci do Turcji, gdzie w czwartek zmierzy się w pierwszym meczu 1/16 finału pucharu FIBA EuroCup z zespołem Botas Spor. Co ciekawe, po tym spotkaniu aż sześć koszykarek CCC nie wróci do Polkowic. Daria Mieloszyńska, Justyna Jeziorna, Małgorzata Babicka i Anna Pietrzak zostały powołane na mecz reprezentacji Polski z Gwiazdami Ligi PLKK. W tej drugiej drużynie zagrają Veronika Bortelova i Amisha Carter. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 16 w Pruszkowie i będzie transmitowany przez TVP Sport.
Do końca stycznia w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet można dokonywać transferów. Działacze CCC nie zamierzają przespać tego okresu i szukają zawodniczki, która mogłaby wzmocnić zespół w fazie play-off.
- Staramy się zakontraktować takiego gracza, który będzie realnym wzmocnieniem drużyny i pomoże wywalczyć nam upragniony medal - przyznaje Krzysztof Korsak. Dla prezesa CCC ostatni weekend był niezwykle radosny, bo klub z Polkowic zgarnął niemal całą pulę nagród w plebiscycie Słowa Sportowego na najlepszych sportowców i trenerów Dolnego Śląska w 2009 roku. Wśród sportowców wygrała Maja Włoszczowska (kolarka MTB), wśród trenerów Andrzej Piątek (opiekun Mai i jej koleżanki klubowej Aleksandry Dawidowicz, która także znalazła się w pierwszej dziesiątce plebiscytu), a wśród działaczy - Krzysztof Korsak. Na dodatek gmina Polkowice otrzymała nagrodę specjalną dla najbardziej usportowionej gminy w regionie. Gratulujemy!
www.naszemiasto.pl
Polska Gazeta Wrocławska Marcin Indzierowski
Wczoraj 21:38:28 , Aktualizacja wczoraj 21:40:00
Koszykarki CCC wróciły w niedzielę do treningów po przerwie świąteczno-noworocznej. Trener Krzysztof Koziorowicz nie zastosował taryfy ulgowej wobec swoich podopiecznych i zaaplikował im dwa solidne treningi.
Dodając zdjęcie zgadzam się na przetwarzanie danych, oraz nieodpłatnego wykorzystania zdjęć w serwisie naszemiasto.pl
Pomarańczowe nie ćwiczyły jeszcze w komplecie. Spośród trzech zakontraktowanych Amerykanek, najszybciej, w niedzielę, wróciła Nadia Parker. Amisha Carter do Polkowic dotarła wczoraj, a Ryan Coleman pojawi się w klubie pod koniec tygodnia.
Już dziś CCC leci do Turcji, gdzie w czwartek zmierzy się w pierwszym meczu 1/16 finału pucharu FIBA EuroCup z zespołem Botas Spor. Co ciekawe, po tym spotkaniu aż sześć koszykarek CCC nie wróci do Polkowic. Daria Mieloszyńska, Justyna Jeziorna, Małgorzata Babicka i Anna Pietrzak zostały powołane na mecz reprezentacji Polski z Gwiazdami Ligi PLKK. W tej drugiej drużynie zagrają Veronika Bortelova i Amisha Carter. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 16 w Pruszkowie i będzie transmitowany przez TVP Sport.
Do końca stycznia w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet można dokonywać transferów. Działacze CCC nie zamierzają przespać tego okresu i szukają zawodniczki, która mogłaby wzmocnić zespół w fazie play-off.
- Staramy się zakontraktować takiego gracza, który będzie realnym wzmocnieniem drużyny i pomoże wywalczyć nam upragniony medal - przyznaje Krzysztof Korsak. Dla prezesa CCC ostatni weekend był niezwykle radosny, bo klub z Polkowic zgarnął niemal całą pulę nagród w plebiscycie Słowa Sportowego na najlepszych sportowców i trenerów Dolnego Śląska w 2009 roku. Wśród sportowców wygrała Maja Włoszczowska (kolarka MTB), wśród trenerów Andrzej Piątek (opiekun Mai i jej koleżanki klubowej Aleksandry Dawidowicz, która także znalazła się w pierwszej dziesiątce plebiscytu), a wśród działaczy - Krzysztof Korsak. Na dodatek gmina Polkowice otrzymała nagrodę specjalną dla najbardziej usportowionej gminy w regionie. Gratulujemy!
www.naszemiasto.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
Re: Co słychać w Polkowicach??
Wiemy już, kto będzie ostatnim wzmocnieniem CCC Polkowice. Choć brzmi to wręcz niewiarygodnie, działaczom pomarańczowych udało się namówić do gry w CCC Amerykankę Cheryl Ford, absolutną gwiazdę światowej koszykówki!
Niespełna 29-letnia zawodniczka, mogąca występować na obu pozycjach podkoszowych, w czwartek odesłała do klubu podpisany kontrakt. Jej przylot do Polski jest zaplanowany na przyszły tydzień.
- Jestem w szoku - nie kryje Krzysztof Korsak, prezes CCC. - To dla nas olbrzymie wyróżnienie, bo wcale nie przebiliśmy licznej konkurencji pod względem finansowym. Wiemy jednak, że Cheryl zasięgała opinii na temat miasta i klubu od innych zawodniczek i to ją ostatecznie przekonało.
Mierząca 191 centymetrów Ford ma na koncie trzy tytuły mistrzyni WNBA zdobyte w barwach Detroit Shock (2003, 2006, 2008). Jako jedyna zawodniczka w historii ligi w jednym sezonie (2003) zdobyła mistrzostwo WNBA i prestiżowe wyróżnienie dla najlepszej debiutantki roku (Rookie of the Year). Czterokrotnie (2004-2007) była wybierana do drużyny Gwiazd Ligi (All-Star Team). W WNBA nowa koszykarka CCC rozegrała 196 spotkań, w których rzuciła łącznie 2116 punktów i zebrała 1907 piłek. W ostatnim sezonie jej średnie to 7,8 punktów i 10 zbiórek.
Na europejskich parkietach grała w lidze izraelskiej (Electra Ramat Hasharon - sezon 2005/2006, śr. 17,9 pkt. i 11 zb. na mecz) i rosyjskiej. Z UMMC Jekaterynburg podpisała jeden z najbardziej lukratywnych kontraktów w historii żeńskiej koszykówki. Nieoficjalnie mówiło się, że za 3 lata gry w Rosji Amerykanka miała skasować ok. 2,3 mln dolarów! Kontuzje (dwukrotnie uraz kolana - 2007, 2008) pokrzyżowały jednak jej plany, choć jeszcze w sezonie 2006/2007 Ford zdążyła potwierdzić klasę, notując w barwach UMMC (w rozgrywkach Euroligi) solidne statystyki (13,5 pkt., 10,8 zb.).
W koszykarskim światku Ford znana jest też z bycia córką bardzo znanego ojca, którym jest najsłynniejszy Listonosz świata, Karl Malone, gwiazda NBA dwóch ostatnich dekad XX wieku.
Co ciekawe, Cheryl Ford była już w Polkowicach. W poprzednim sezonie Amerykanka spędziła tutaj kilka marcowych dni. Obejrzała m. in. fantastyczne zwycięstwo CCC nad Wisłą Kraków (70:66). Po spotkaniu Ford udzieliła wywiadu naszej gazecie. Zapytana o to, czy zagra kiedyś w CCC, nie wykluczyła takiej możliwości. Wówczas wydawało się to kompletną abstrakcją, a dziś, można rzec, słowo stało się ciałem. Na parkietach Ford (!) Germaz Ekstraklasy (cóż za nomen omen) Amerykanka powinna być wielką gwiazdą, bo ciekawszym koszykarskim życiorysem spośród zawodniczek grających w naszej lidze w ostatnich latach, legitymowały się chyba tylko niesamowite Tamika Catchings, Chamique Holdsclaw i Katie Smith.
- Nie oczekuję od niej efektownych statystyk, bo znacznie ważniejszy będzie dla nas efekt końcowy, czyli wynik zespołu na koniec sezonu. Bez wątpienia Cheryl jest jednak najbardziej renomowaną zawodniczką, jaką udało nam się zakontraktować w historii klubu - dodaje prezes CCC.
Gazeta Wrocławska

_____________________________________
Córka legendy NBA zagra w Polkowicach
Cheryl Ford, córka jednego z najlepszych graczy w historii NBA Karla Malone'a, zagra w polskiej lidze. 28-letnia środkowa do końca kwietnia (z możliwością przedłużenia umowy przez klub do zakończenia sezonu) związała się z CCC Polkowice.
Ford to trzykrotna mistrzyni WNBA w barwach Detroit Shock (od nowego sezonu klub przenosi się do Tulsy) i jedyna w historii ligi zawodniczka, która w tych samych rozgrywkach zdobyła tytuł najlepszej debiutantki i mistrzostwo (w 2003 roku). W CCC będzie zarabiać około 15 tys. dol. miesięcznie.
- To nie pieniądze były tu decydujące. Cheryl miała oferty z Jekatierinburga i z ligi chińskiej, gdzie mogła zainkasować dużo więcej niż u nas. Wybrała jednak Polkowice - cieszy się prezes klubu Krzysztof Korsak.
- Jednym z argumentów mogła być znajomość, jaka od czasów studenckich łączy środkową z Amishą Carter, grającą u nas od ubiegłego sezonu. Ford w marcu odwiedziła przyjaciółkę, zobaczyła jak funkcjonuje klub. Już wtedy zapytałem, czy jest szansa ją zatrudnić. Nie odmówiła, ale myślałem, że to tylko kurtuazja - dodaje Korsak.
Droga Ford na szczyt nie była usłana różami. 18-letni Malone zostawił jej matkę, gdy dowiedział się, że ta jest w ciąży. Bonita Ford, by utrzymać córkę i jej brata bliźniaka Daryla, pracowała jako kierowca szkolnego autobusu i sprzątaczka. Cheryl do tego stopnia była rozżalona postępowaniem ojca, że koszykówka była ostatnią rzeczą, jaką chciała robić w dzieciństwie. Do zmiany decyzji namówiła ją matka. - Jeśli dzieciak ma zajęcie, nie popada w kłopoty - mówiła później Bonita.
Malone oficjalnie przyznał się do ojcostwa dopiero w 1998 roku. Pięć lat później śledził z trybun finały WNBA, w których Shock pokonało Los Angeles Sparks, a jego córka zdobyła pierwszy z trzech mistrzowskich pierścieni. Jemu przez 20 lat gry w NBA nie udało się wywalczyć żadnego.
Szymon Tomasik
http://www.sports.pl
_________________
i jeszcze coś z naszej oficjalnej strony www.cccsport.pl
Hit Ford Germaz Ekstraklasy. Córka Karla Malone w CCC
Trzykrotna mistrzyni WNBA, córka sławnego Listonosza z Utah, zasili szeregi pomarańczowych. To prawdziwy transferowy hit Ford Germaz Ekstraklasy.
- Negocjacje z Cheryl były bardzo długie i mozolne. To jest gracz z najwyższej półki, więc nie było łatwo nakłonić ją do gry w Polkowicach. Tym bardziej, że miała wiele bardziej atrakcyjnych ofert z innych krajów. Jesteśmy szczęśliwi, że zdecydowała się wybrać naszą propozycję. Śmiało można powiedzieć, że zawodniczki takiego formatu jeszcze u nas nie było. Podpisany kontrakt otrzymaliśmy wczoraj. Teraz załatwiamy formalności wizowe. Mamy nadzieję, że uda się je załatwić jak najszybciej. Dziś dokładnego terminu przylotu Cheryl nie mogę podać, ale deklaruję, że wiążemy z jej grą duże nadzieje – mówi Krzysztof Korsak, prezes CCC Polkowice.
Jakich argumentów użyto, by Ford wybrała Polkowice?
- Cheryl to dobra znajoma grającej u nas Amishy Carter, z którą uczyła się w jednym coolegu. W poprzednim sezonie Ford odwiedziła Carter, spędziła wówczas w Polkowicach kilka dni. Zapewne spodobało jej się u nas. Jesteśmy dobrze zorganizowanym klubem, atmosfera wokół zespołu jest dobra. To na pewno miało duże znacznie – odpowiada prezes Korsak.
Ford to trzykrotna mistrzyni WNBA. Od samego początku zawodowej kariery, tj. od 2003 roku broni barw Detroit Shock. Tytuły mistrzowskie zdobywała w latach 2003, 2006 i 2008. Rozgrywki ostatniego sezonu WNBA jej zespół zakończył w finale konferencji wschodniej, gdzie uległ ekipie Indiany Fever. W annałach najlepszej ligi świata mierząca 191 centymetrów środkowa zapisała się przede wszystkim jako jedyna w całej historii tych rozgrywek zawodniczka, która w pierwszym sezonie gry zdobyła mistrzostwo oraz tytuł najlepszej debiutantki roku. Poza tym, czterokrotnie (2004-2007) była wybierana do drużyny Gwiazd Ligi (All-Star Team). W WNBA rozegrała 196 spotkań, w których rzuciła łącznie 2116 punktów i zebrała 1907 piłek. W ostatnim sezonie jej średnie to 7,8 punktów i 10 zbiórek. Ford występowała też na parkietach europejskich. Grała w lidze izraelskiej w zespole Electra Ramat Hasharon – w sezonie 2005/2006 notowała średnio 17,9 pkt. i 11 zb. na mecz. Broniła też barw rosyjskiego UMMC Jekaterynburg, z którym podpisała jeden z najbardziej lukratywnych kontraktów w historii żeńskiej koszykówki.
Ford jest córką sławnego Karla Malone, gwiazdy NBA. Legendarny ojciec śledzi postępy córki. Gdy ta występuje w Stanach Zjednoczonych ogląda sporą część jej meczów. Niewykluczone, że pojawi się również w Polkowicach.
- Byłoby nam bardzo miło, wizyta takiej gwiazdy byłaby nie lada gratką – mówi prezes Korsak.
Niespełna 29-letnia zawodniczka, mogąca występować na obu pozycjach podkoszowych, w czwartek odesłała do klubu podpisany kontrakt. Jej przylot do Polski jest zaplanowany na przyszły tydzień.
- Jestem w szoku - nie kryje Krzysztof Korsak, prezes CCC. - To dla nas olbrzymie wyróżnienie, bo wcale nie przebiliśmy licznej konkurencji pod względem finansowym. Wiemy jednak, że Cheryl zasięgała opinii na temat miasta i klubu od innych zawodniczek i to ją ostatecznie przekonało.
Mierząca 191 centymetrów Ford ma na koncie trzy tytuły mistrzyni WNBA zdobyte w barwach Detroit Shock (2003, 2006, 2008). Jako jedyna zawodniczka w historii ligi w jednym sezonie (2003) zdobyła mistrzostwo WNBA i prestiżowe wyróżnienie dla najlepszej debiutantki roku (Rookie of the Year). Czterokrotnie (2004-2007) była wybierana do drużyny Gwiazd Ligi (All-Star Team). W WNBA nowa koszykarka CCC rozegrała 196 spotkań, w których rzuciła łącznie 2116 punktów i zebrała 1907 piłek. W ostatnim sezonie jej średnie to 7,8 punktów i 10 zbiórek.
Na europejskich parkietach grała w lidze izraelskiej (Electra Ramat Hasharon - sezon 2005/2006, śr. 17,9 pkt. i 11 zb. na mecz) i rosyjskiej. Z UMMC Jekaterynburg podpisała jeden z najbardziej lukratywnych kontraktów w historii żeńskiej koszykówki. Nieoficjalnie mówiło się, że za 3 lata gry w Rosji Amerykanka miała skasować ok. 2,3 mln dolarów! Kontuzje (dwukrotnie uraz kolana - 2007, 2008) pokrzyżowały jednak jej plany, choć jeszcze w sezonie 2006/2007 Ford zdążyła potwierdzić klasę, notując w barwach UMMC (w rozgrywkach Euroligi) solidne statystyki (13,5 pkt., 10,8 zb.).
W koszykarskim światku Ford znana jest też z bycia córką bardzo znanego ojca, którym jest najsłynniejszy Listonosz świata, Karl Malone, gwiazda NBA dwóch ostatnich dekad XX wieku.
Co ciekawe, Cheryl Ford była już w Polkowicach. W poprzednim sezonie Amerykanka spędziła tutaj kilka marcowych dni. Obejrzała m. in. fantastyczne zwycięstwo CCC nad Wisłą Kraków (70:66). Po spotkaniu Ford udzieliła wywiadu naszej gazecie. Zapytana o to, czy zagra kiedyś w CCC, nie wykluczyła takiej możliwości. Wówczas wydawało się to kompletną abstrakcją, a dziś, można rzec, słowo stało się ciałem. Na parkietach Ford (!) Germaz Ekstraklasy (cóż za nomen omen) Amerykanka powinna być wielką gwiazdą, bo ciekawszym koszykarskim życiorysem spośród zawodniczek grających w naszej lidze w ostatnich latach, legitymowały się chyba tylko niesamowite Tamika Catchings, Chamique Holdsclaw i Katie Smith.
- Nie oczekuję od niej efektownych statystyk, bo znacznie ważniejszy będzie dla nas efekt końcowy, czyli wynik zespołu na koniec sezonu. Bez wątpienia Cheryl jest jednak najbardziej renomowaną zawodniczką, jaką udało nam się zakontraktować w historii klubu - dodaje prezes CCC.
Gazeta Wrocławska

_____________________________________
Córka legendy NBA zagra w Polkowicach
Cheryl Ford, córka jednego z najlepszych graczy w historii NBA Karla Malone'a, zagra w polskiej lidze. 28-letnia środkowa do końca kwietnia (z możliwością przedłużenia umowy przez klub do zakończenia sezonu) związała się z CCC Polkowice.
Ford to trzykrotna mistrzyni WNBA w barwach Detroit Shock (od nowego sezonu klub przenosi się do Tulsy) i jedyna w historii ligi zawodniczka, która w tych samych rozgrywkach zdobyła tytuł najlepszej debiutantki i mistrzostwo (w 2003 roku). W CCC będzie zarabiać około 15 tys. dol. miesięcznie.
- To nie pieniądze były tu decydujące. Cheryl miała oferty z Jekatierinburga i z ligi chińskiej, gdzie mogła zainkasować dużo więcej niż u nas. Wybrała jednak Polkowice - cieszy się prezes klubu Krzysztof Korsak.
- Jednym z argumentów mogła być znajomość, jaka od czasów studenckich łączy środkową z Amishą Carter, grającą u nas od ubiegłego sezonu. Ford w marcu odwiedziła przyjaciółkę, zobaczyła jak funkcjonuje klub. Już wtedy zapytałem, czy jest szansa ją zatrudnić. Nie odmówiła, ale myślałem, że to tylko kurtuazja - dodaje Korsak.
Droga Ford na szczyt nie była usłana różami. 18-letni Malone zostawił jej matkę, gdy dowiedział się, że ta jest w ciąży. Bonita Ford, by utrzymać córkę i jej brata bliźniaka Daryla, pracowała jako kierowca szkolnego autobusu i sprzątaczka. Cheryl do tego stopnia była rozżalona postępowaniem ojca, że koszykówka była ostatnią rzeczą, jaką chciała robić w dzieciństwie. Do zmiany decyzji namówiła ją matka. - Jeśli dzieciak ma zajęcie, nie popada w kłopoty - mówiła później Bonita.
Malone oficjalnie przyznał się do ojcostwa dopiero w 1998 roku. Pięć lat później śledził z trybun finały WNBA, w których Shock pokonało Los Angeles Sparks, a jego córka zdobyła pierwszy z trzech mistrzowskich pierścieni. Jemu przez 20 lat gry w NBA nie udało się wywalczyć żadnego.
Szymon Tomasik
http://www.sports.pl
_________________
i jeszcze coś z naszej oficjalnej strony www.cccsport.pl
Hit Ford Germaz Ekstraklasy. Córka Karla Malone w CCC
Trzykrotna mistrzyni WNBA, córka sławnego Listonosza z Utah, zasili szeregi pomarańczowych. To prawdziwy transferowy hit Ford Germaz Ekstraklasy.
- Negocjacje z Cheryl były bardzo długie i mozolne. To jest gracz z najwyższej półki, więc nie było łatwo nakłonić ją do gry w Polkowicach. Tym bardziej, że miała wiele bardziej atrakcyjnych ofert z innych krajów. Jesteśmy szczęśliwi, że zdecydowała się wybrać naszą propozycję. Śmiało można powiedzieć, że zawodniczki takiego formatu jeszcze u nas nie było. Podpisany kontrakt otrzymaliśmy wczoraj. Teraz załatwiamy formalności wizowe. Mamy nadzieję, że uda się je załatwić jak najszybciej. Dziś dokładnego terminu przylotu Cheryl nie mogę podać, ale deklaruję, że wiążemy z jej grą duże nadzieje – mówi Krzysztof Korsak, prezes CCC Polkowice.
Jakich argumentów użyto, by Ford wybrała Polkowice?
- Cheryl to dobra znajoma grającej u nas Amishy Carter, z którą uczyła się w jednym coolegu. W poprzednim sezonie Ford odwiedziła Carter, spędziła wówczas w Polkowicach kilka dni. Zapewne spodobało jej się u nas. Jesteśmy dobrze zorganizowanym klubem, atmosfera wokół zespołu jest dobra. To na pewno miało duże znacznie – odpowiada prezes Korsak.
Ford to trzykrotna mistrzyni WNBA. Od samego początku zawodowej kariery, tj. od 2003 roku broni barw Detroit Shock. Tytuły mistrzowskie zdobywała w latach 2003, 2006 i 2008. Rozgrywki ostatniego sezonu WNBA jej zespół zakończył w finale konferencji wschodniej, gdzie uległ ekipie Indiany Fever. W annałach najlepszej ligi świata mierząca 191 centymetrów środkowa zapisała się przede wszystkim jako jedyna w całej historii tych rozgrywek zawodniczka, która w pierwszym sezonie gry zdobyła mistrzostwo oraz tytuł najlepszej debiutantki roku. Poza tym, czterokrotnie (2004-2007) była wybierana do drużyny Gwiazd Ligi (All-Star Team). W WNBA rozegrała 196 spotkań, w których rzuciła łącznie 2116 punktów i zebrała 1907 piłek. W ostatnim sezonie jej średnie to 7,8 punktów i 10 zbiórek. Ford występowała też na parkietach europejskich. Grała w lidze izraelskiej w zespole Electra Ramat Hasharon – w sezonie 2005/2006 notowała średnio 17,9 pkt. i 11 zb. na mecz. Broniła też barw rosyjskiego UMMC Jekaterynburg, z którym podpisała jeden z najbardziej lukratywnych kontraktów w historii żeńskiej koszykówki.
Ford jest córką sławnego Karla Malone, gwiazdy NBA. Legendarny ojciec śledzi postępy córki. Gdy ta występuje w Stanach Zjednoczonych ogląda sporą część jej meczów. Niewykluczone, że pojawi się również w Polkowicach.
- Byłoby nam bardzo miło, wizyta takiej gwiazdy byłaby nie lada gratką – mówi prezes Korsak.
Re: Co słychać w Polkowicach??
rewelacyjna wiadomość, to jest super zawodniczka! Ford, Smith, Catchings, Beard - takie koszykarki promują nie tylko klub, ale i dyscyplinę. Brawo CCC za ten transfer, szalenie ciekawa liga się robi.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Polkowicach??
WOW
Gratulacje transferu
Bedzie ciekawie... moze nawet w finale ?
... a na pewno juz 30 stycznia 
Gratulacje transferu
Bedzie ciekawie... moze nawet w finale ?
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: Co słychać w Polkowicach??
fmaster pisze:rewelacyjna wiadomość, to jest super zawodniczka! Ford, Smith, Catchings, Beard - takie koszykarki promują nie tylko klub, ale i dyscyplinę. Brawo CCC za ten transfer, szalenie ciekawa liga się robi.
Ale czkawką może się odbić rezygnacja z Gajdy.Przy takich amerykankach polska rozgrywajka byłaby na wagę złota.
Re: Co słychać w Polkowicach??
anatol pisze:fmaster pisze:rewelacyjna wiadomość, to jest super zawodniczka! Ford, Smith, Catchings, Beard - takie koszykarki promują nie tylko klub, ale i dyscyplinę. Brawo CCC za ten transfer, szalenie ciekawa liga się robi.
Ale czkawką może się odbić rezygnacja z Gajdy.Przy takich amerykankach polska rozgrywajka byłaby na wagę złota.
A to też fakt. Nie zapominajmy, że w takich meczach jak Gorzów - Polkowice to wcale nie pojedynek środkowych może zaważyć o zwycięstwie. Zresztą, gdyby to pojedynki środkowych miały decydować o zwycięstwach to bilans AZS byłby "troszkę" inny
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 134 gości

