Co słychać w Bydgoszczy ?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Amerykańskie problemy z... nogami
(as)
Koszykarki Artego Bydgoszcz w sobotę w Gdyni zmierzą się z Lotosem. Raczej bez Lori Crisman, nie wiadomo czy z Jasmine Young.
Pisaliśmy już, że z powodu kłopotów kadrowych (słabe występy w Eurolidze przełożyły się na zmniejszenie dotacji finansowych od sponsorów) Lotos opuściły Christon, Podrug, Beard i Pawlak. Ostatnio nie grała także kontuzjowana Leciejewska. One w sumie zdobywały ponad 50 punktów, 20 zbiórek i 11 asyst ekipy. Nawet z takimi uszczerbkami Lotos spokojnie ograł w niedzielę Odrę Brzeg, a dziś w Eurolidze pokonał Frisco Sika Brno 77:73. Główne role odegrały Ivana Matović (17 pkt) i Erin Phillips (16), dzielnie wspierały je Oliwia Tomiałowicz (12) i Marta Jujka (11).
Przeciwko Artego ma zagrać już Leciejewska, która wznowiła zajęcia (dziś aj na 0) i pozyskana niedawno 21-letnia Szwedka Louice Helvarsson (21, 189). Do zespołu dołączyła już także Amerykanka Tanisha Wright (27, 180), występująca regularnie w WNBA w Seattle Storm. Wygląda na to, że również pokaże się w sobotę w lidze. Obie nowe zawodniczki zagrały dzisiaj przeciwko drużynie z Brna. Pierwsza zdobyła 10, druga 4 pkt.
- Lotos to uznana firma, szczególnie groźna na własnym boisku. Okazuje się, że dwie zagraniczne koszykarki wsparte dwiema nowymi i Polkami są w stanie wygrywać w Eurolidze, nie mówiąc o PLKK. W Gdyni będzie bardzo ciężko o korzystny wynik - prognozuje Adam Ziemiński, trener Artego.
Będzie ciężko tym bardziej, że raczej nie zagra Amerykanka Lori Crisman, a wciąż pod znakiem zapytania stoi podpisanie kontraktu z jej rodaczką Jasmine Young.
- Crisman podkręciła nogę, a na leżących na chodnikach zwałach śniegu znów ją lekko wykręciła. W tej sytuacji nie wiem czy zaryzykuję jej występ w Gdyni. Ważne, żeby była gotowa za tydzień na ŁKS Łódź. Z kolei Young bardzo dobrze zaprezentowała się w wewnętrznym sparingu. Nieźle spisuje się w ataku, organizując grę, nie rzuca na siłę, wyszukując podaniami wysokie. Nie robi strat, jest szybka, ma dobry rzut, nieco słabiej jest z obroną. Kłopot jednak w tym, że trochę za ostro zaczęła z nami treningi i wskutek przeciążenia rozbolały ją ścięgna achillesa. Ból powoli mija, ale czy będzie gotowa, nie wiem. Zresztą dopiero w piątek podejmiemy decyzję czy ją zgłosić - dodaje szkoleniowiec.
W 1. rundzie Artego po niezłym meczu uległo w Bydgoszczy Lotosowi 65:72. Remisowało do przerwy 38:38, a po 3. kwarcie prowadziło 54:48. Potrafi więc powalczyć z faworytami, co pokazało także z Wisłą. Główne atuty rywala to Matović - 14,6 pkt, 6 zb, Phillips - 9,7 pkt, 4,6 zb, Leciejewska - 10,3 pkt, 7,3 zb, Tomiałowicz - 6,7 pkt, Sosnowska - 5,2 i Jujka - 4,3.
Mecz w sobotę o 17.00
www.pomorska.pl
no to jednak nie będzie pojedynku Matović Vs. Crisman ;/
(as)
Koszykarki Artego Bydgoszcz w sobotę w Gdyni zmierzą się z Lotosem. Raczej bez Lori Crisman, nie wiadomo czy z Jasmine Young.
Pisaliśmy już, że z powodu kłopotów kadrowych (słabe występy w Eurolidze przełożyły się na zmniejszenie dotacji finansowych od sponsorów) Lotos opuściły Christon, Podrug, Beard i Pawlak. Ostatnio nie grała także kontuzjowana Leciejewska. One w sumie zdobywały ponad 50 punktów, 20 zbiórek i 11 asyst ekipy. Nawet z takimi uszczerbkami Lotos spokojnie ograł w niedzielę Odrę Brzeg, a dziś w Eurolidze pokonał Frisco Sika Brno 77:73. Główne role odegrały Ivana Matović (17 pkt) i Erin Phillips (16), dzielnie wspierały je Oliwia Tomiałowicz (12) i Marta Jujka (11).
Przeciwko Artego ma zagrać już Leciejewska, która wznowiła zajęcia (dziś aj na 0) i pozyskana niedawno 21-letnia Szwedka Louice Helvarsson (21, 189). Do zespołu dołączyła już także Amerykanka Tanisha Wright (27, 180), występująca regularnie w WNBA w Seattle Storm. Wygląda na to, że również pokaże się w sobotę w lidze. Obie nowe zawodniczki zagrały dzisiaj przeciwko drużynie z Brna. Pierwsza zdobyła 10, druga 4 pkt.
- Lotos to uznana firma, szczególnie groźna na własnym boisku. Okazuje się, że dwie zagraniczne koszykarki wsparte dwiema nowymi i Polkami są w stanie wygrywać w Eurolidze, nie mówiąc o PLKK. W Gdyni będzie bardzo ciężko o korzystny wynik - prognozuje Adam Ziemiński, trener Artego.
Będzie ciężko tym bardziej, że raczej nie zagra Amerykanka Lori Crisman, a wciąż pod znakiem zapytania stoi podpisanie kontraktu z jej rodaczką Jasmine Young.
- Crisman podkręciła nogę, a na leżących na chodnikach zwałach śniegu znów ją lekko wykręciła. W tej sytuacji nie wiem czy zaryzykuję jej występ w Gdyni. Ważne, żeby była gotowa za tydzień na ŁKS Łódź. Z kolei Young bardzo dobrze zaprezentowała się w wewnętrznym sparingu. Nieźle spisuje się w ataku, organizując grę, nie rzuca na siłę, wyszukując podaniami wysokie. Nie robi strat, jest szybka, ma dobry rzut, nieco słabiej jest z obroną. Kłopot jednak w tym, że trochę za ostro zaczęła z nami treningi i wskutek przeciążenia rozbolały ją ścięgna achillesa. Ból powoli mija, ale czy będzie gotowa, nie wiem. Zresztą dopiero w piątek podejmiemy decyzję czy ją zgłosić - dodaje szkoleniowiec.
W 1. rundzie Artego po niezłym meczu uległo w Bydgoszczy Lotosowi 65:72. Remisowało do przerwy 38:38, a po 3. kwarcie prowadziło 54:48. Potrafi więc powalczyć z faworytami, co pokazało także z Wisłą. Główne atuty rywala to Matović - 14,6 pkt, 6 zb, Phillips - 9,7 pkt, 4,6 zb, Leciejewska - 10,3 pkt, 7,3 zb, Tomiałowicz - 6,7 pkt, Sosnowska - 5,2 i Jujka - 4,3.
Mecz w sobotę o 17.00
www.pomorska.pl
no to jednak nie będzie pojedynku Matović Vs. Crisman ;/
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Czy fani Zawiszy będą kibicować ŁKS-owi w hali Chemika?
Koszykarki Artego w sobotę o 17.00 w hali na Glinkach podejmą ŁKS Łódź. To mecz o nadzieję na utrzymanie się.
Sytuacja obu zespołów nie jest za ciekawa. Artego ma bilans 3-13, ŁKS zaś 4-11. Obydwa muszą więc martwić się o utrzymanie w lidze, tym bardziej, że wszyscy rywale się zbroją. Na domiar wszystkiego ŁKS w środę przegrał ważne, zaległe spotkanie w Poznaniu z MUKS aż 46:52 (tylko 29% z gry). Mimo wszystko to zaskoczenie, bo poznańska ekipa miała w dorobku zaledwie jedno zwycięstwo.
ŁKS wygrał dwa razy z Odrą Brzeg, pokonał też na wyjeździe Row Rybnik i u siebie AZSPoznań. We własnej hali 14 października uległ natomiast Artego 57:58 i było to pierwsze, historyczne zwycięstwo bydgoszczanek w PLKK.
W sobotnim spotkaniu obie drużyny zagrają innymi składami. W Artego są już przecież Payne i Chomać, w ŁKS pojawiła się z kolei Amerykanka Dominic Seals (186 cm). Być może w naszym zespole zadebiutuje Amerykanka Jasmine Young. Rozgrywająca została już zgłoszona do rozgrywek, choć z PLKK wciąż nie nadeszło potwierdzenie czy może zagrać. Wiadomo to będzie dopiero w piątek.
ŁKS z reguły gra strefą i wąskim składem, a liderkami w ekipie trenera Mirosława Trześniewskiego są Czeszka Leona Jankowska (190 cm) - 12,9 pkt, 7,6 zb oraz Polki - Alicja Perlińska - 12,4 pkt, 2,7 as i Agnieszka Makowska - 9 pkt, 4,8 zb. Trzeba też uważać na Amerykankę o afrykańsku brzmiącym nazwisku Ugochukwu Oha - 9 pkt, 8,6 zb i nowy nabytek - Seals, która jednak na razie spisuje się słabo.
- Czeka nas ciężki bój, bo ŁKS ma nóż na gardle, a przeciwko strefie zawsze ciężko zdobywa się punkty. Dlatego liczymy na dobry rzut z dystansu i twardą defensywę. To klucz do zwycięstwa - mówi Adam Ziemiński, trener Artego.
Liczymy na wsparcie bydgoskich kibiców. Ale tu ciekawostka. Na mecz skrzykują się kibice piłkarscy Zawiszy: "W hali BKS Chemik na Glinkach odbędzie się mecz ekstraklasy koszykarek pomiędzy bydgoskim Artego a Łódzkim Klubem Sportowym. Na ten mecz wybiera się delegacja naszych przyjaciół z Łodzi. W związku z tym kibice Zawiszy wspomagają łodzian dopingiem na trybunach“ - głosi komunikat na stronie Zawisza Fans.
pomorska.pl
Czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem?!
Koszykarki Artego w sobotę o 17.00 w hali na Glinkach podejmą ŁKS Łódź. To mecz o nadzieję na utrzymanie się.
Sytuacja obu zespołów nie jest za ciekawa. Artego ma bilans 3-13, ŁKS zaś 4-11. Obydwa muszą więc martwić się o utrzymanie w lidze, tym bardziej, że wszyscy rywale się zbroją. Na domiar wszystkiego ŁKS w środę przegrał ważne, zaległe spotkanie w Poznaniu z MUKS aż 46:52 (tylko 29% z gry). Mimo wszystko to zaskoczenie, bo poznańska ekipa miała w dorobku zaledwie jedno zwycięstwo.
ŁKS wygrał dwa razy z Odrą Brzeg, pokonał też na wyjeździe Row Rybnik i u siebie AZSPoznań. We własnej hali 14 października uległ natomiast Artego 57:58 i było to pierwsze, historyczne zwycięstwo bydgoszczanek w PLKK.
W sobotnim spotkaniu obie drużyny zagrają innymi składami. W Artego są już przecież Payne i Chomać, w ŁKS pojawiła się z kolei Amerykanka Dominic Seals (186 cm). Być może w naszym zespole zadebiutuje Amerykanka Jasmine Young. Rozgrywająca została już zgłoszona do rozgrywek, choć z PLKK wciąż nie nadeszło potwierdzenie czy może zagrać. Wiadomo to będzie dopiero w piątek.
ŁKS z reguły gra strefą i wąskim składem, a liderkami w ekipie trenera Mirosława Trześniewskiego są Czeszka Leona Jankowska (190 cm) - 12,9 pkt, 7,6 zb oraz Polki - Alicja Perlińska - 12,4 pkt, 2,7 as i Agnieszka Makowska - 9 pkt, 4,8 zb. Trzeba też uważać na Amerykankę o afrykańsku brzmiącym nazwisku Ugochukwu Oha - 9 pkt, 8,6 zb i nowy nabytek - Seals, która jednak na razie spisuje się słabo.
- Czeka nas ciężki bój, bo ŁKS ma nóż na gardle, a przeciwko strefie zawsze ciężko zdobywa się punkty. Dlatego liczymy na dobry rzut z dystansu i twardą defensywę. To klucz do zwycięstwa - mówi Adam Ziemiński, trener Artego.
Liczymy na wsparcie bydgoskich kibiców. Ale tu ciekawostka. Na mecz skrzykują się kibice piłkarscy Zawiszy: "W hali BKS Chemik na Glinkach odbędzie się mecz ekstraklasy koszykarek pomiędzy bydgoskim Artego a Łódzkim Klubem Sportowym. Na ten mecz wybiera się delegacja naszych przyjaciół z Łodzi. W związku z tym kibice Zawiszy wspomagają łodzian dopingiem na trybunach“ - głosi komunikat na stronie Zawisza Fans.
pomorska.pl
Czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem?!
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Dżi ej el ej pisze:
Czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem?!
ja też kiedyś tego nie rozumiałem,ale teraz to dla mnie normalka: jedno miasto dwa kluby,a kibice dopingują drużynę przeciwną
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Artego Bydgoszcz przed derbami
ADAM SZCZĘŚNIAK
- W Bydgoszczy przegraliśmy dwoma punktami, w Toruniu chcemy powalczyć o udany rewanż - mówi trener Adam Ziemiński przed drugim w tym sezonie derbowym meczem koszykarek Energa Toruń - Artego.
Taką deklarację szkoleniowiec złożył po sobotnim zwycięskim meczu z ŁKS Łódź. - Podtrzymuję, choć zdaję sobie sprawę, że czeka nas niezwykle trudne zadanie - dodawał już dziś- Analizujemy grę rywalek, bo pozmieniało się sporo w toruńskim zespole od naszej październikowej potyczki. Nie znam zwłaszcza możliwości nowych koszykarek zza granicy, choć słyszałem wiele dobrego. Mamy szansę, pod warunkiem, że Energa nie zagra na maksa, my zaś w ataku i obronie wykonamy plan ponad normę.
reklama
Kto zastąpi Womack?
Przypomnijmy, że 18 października w hali Chemika Artego uległo toruniankom 84:86, a rzut za 3 pkt na zwycięstwo miała jeszcze Magdalena Rzeźnik. Najlepszy mecz w PLKK zagrała wówczas Amerykanka Noteisha Womack, która zanotowała aż 28 pkt i 21 zbiórek. Dzielnie sekundowały jej Lori Crisman 21 pkt i Melanie Thomas - 17 pkt. W ekipie gości wyróżniły się wtedy Agata Gajda - 23 pkt, Alicia Gladden - 21 pkt, Magdalena Radwan - 13 pkt i Aleksandra Chomać - 12 pkt. Ta ostatnia zawodniczka gra już... w barwach bydgoskich, może więc podpowiedzieć koleżankom coś na temat silnych i słabych stron swoich niedawnych partnerek.
Ciekawostką są także dwa fakty: wciąż ważnym ogniwem Energii jest 41-letnia Ilona Jasnowska, wychowanka BKS, była podopieczna Czesława Woźniaka, prezesa bydgoskiego klubu i jednocześnie drugiego trenera; oraz, że w historii spotkań obu drużyn, zarówno w I lidze jak i ekstraklasie, ani razu nie wygrały bydgoszczanki. Może czas na napisanie nowego rozdziału w historii?
Idealnie w Brzegu
To marzenia, bo Energa to zespół czołówki. Ma już pewne 5. miejsce, teraz szturmuje 4. Z 17 spotkań wygrała 11, z 8 u siebie - 5. Przegrała niespodziewanie z Odrą Brzeg oraz z faworytami - Lotosem Gdynia i AZS Gorzów. Po kilku zmianach kadrowych (odeszły Chomać, Ewelina Gala, przyszły i odeszły Katarina Ristić i Tatiana Szczypakina, doszły Charity Egenti, Aida Pilav i Tyesha Fluker) torunianki grają jednak lepiej. Wygrały trzy ostatnie spotkania: w Pruszkowie (4 pkt), z CCC u siebie (4) i zrewanżowały się w Brzegu Odrze (aż 22). Po tym ostatnim meczu trener Energi Elmedin Omanić przyznał, że w żadnym elemencie nie miał uwag do swoich podopiecznych. To rzadkość.
Główne "żądła“ to Amerykanki Egenti - 16,2 pkt, 8,1 zb, 1,2 bl, którą chciano zwolnić z klubu, ale zgodziła się na obniżenie zarobków i... gra teraz coraz lepiej oraz wszechstronna Alicia Gladden - 16,5 pkt, 5,1 zb i 2,6 as. Groźne są też Polki Monika Krawiec - 12 pkt i Gajda - 9,9 pkt, 4,1 as. Zresztą w talii Omanicia nie brakuje wartościowych zmienniczek.
Zadebiutuje "Jaśmina“
W Artego po zwycięstwie nad ŁKS panuje ostrożny optymizm: - Nie mamy większych kłopotów kadrowych, może z wyjątkiem kilku drobnych przeziębień - mówi Adam Ziemiński. - Cieszy, że wkomponowuje się w zespół Chomać, a Crisman odzyskała skuteczność po skręceniu kostki. W Toruniu powinna nas już wreszcie wspomóc Amerykanka Jasmine Young na rozegraniu. To ważne, bo Thomas będzie mogła skupić się na egzekucji, a Rzeźnik odpocząć. Co prawda wciąż nie mamy listu czystości Young z Portoryko, ale w przypadku braku odpowiedzi z tamtejszej federacji, obligatoryjnie dostajemy zgodę z FIBA na jej grę - dodaje szkoleniowiec.
Mecz w niedzielę o godz. 18 w hali "Spożywczaka“ w Toruniu przy Grunwaldzkiej.
www.pomorska.pl
ADAM SZCZĘŚNIAK
- W Bydgoszczy przegraliśmy dwoma punktami, w Toruniu chcemy powalczyć o udany rewanż - mówi trener Adam Ziemiński przed drugim w tym sezonie derbowym meczem koszykarek Energa Toruń - Artego.
Taką deklarację szkoleniowiec złożył po sobotnim zwycięskim meczu z ŁKS Łódź. - Podtrzymuję, choć zdaję sobie sprawę, że czeka nas niezwykle trudne zadanie - dodawał już dziś- Analizujemy grę rywalek, bo pozmieniało się sporo w toruńskim zespole od naszej październikowej potyczki. Nie znam zwłaszcza możliwości nowych koszykarek zza granicy, choć słyszałem wiele dobrego. Mamy szansę, pod warunkiem, że Energa nie zagra na maksa, my zaś w ataku i obronie wykonamy plan ponad normę.
reklama
Kto zastąpi Womack?
Przypomnijmy, że 18 października w hali Chemika Artego uległo toruniankom 84:86, a rzut za 3 pkt na zwycięstwo miała jeszcze Magdalena Rzeźnik. Najlepszy mecz w PLKK zagrała wówczas Amerykanka Noteisha Womack, która zanotowała aż 28 pkt i 21 zbiórek. Dzielnie sekundowały jej Lori Crisman 21 pkt i Melanie Thomas - 17 pkt. W ekipie gości wyróżniły się wtedy Agata Gajda - 23 pkt, Alicia Gladden - 21 pkt, Magdalena Radwan - 13 pkt i Aleksandra Chomać - 12 pkt. Ta ostatnia zawodniczka gra już... w barwach bydgoskich, może więc podpowiedzieć koleżankom coś na temat silnych i słabych stron swoich niedawnych partnerek.
Ciekawostką są także dwa fakty: wciąż ważnym ogniwem Energii jest 41-letnia Ilona Jasnowska, wychowanka BKS, była podopieczna Czesława Woźniaka, prezesa bydgoskiego klubu i jednocześnie drugiego trenera; oraz, że w historii spotkań obu drużyn, zarówno w I lidze jak i ekstraklasie, ani razu nie wygrały bydgoszczanki. Może czas na napisanie nowego rozdziału w historii?
Idealnie w Brzegu
To marzenia, bo Energa to zespół czołówki. Ma już pewne 5. miejsce, teraz szturmuje 4. Z 17 spotkań wygrała 11, z 8 u siebie - 5. Przegrała niespodziewanie z Odrą Brzeg oraz z faworytami - Lotosem Gdynia i AZS Gorzów. Po kilku zmianach kadrowych (odeszły Chomać, Ewelina Gala, przyszły i odeszły Katarina Ristić i Tatiana Szczypakina, doszły Charity Egenti, Aida Pilav i Tyesha Fluker) torunianki grają jednak lepiej. Wygrały trzy ostatnie spotkania: w Pruszkowie (4 pkt), z CCC u siebie (4) i zrewanżowały się w Brzegu Odrze (aż 22). Po tym ostatnim meczu trener Energi Elmedin Omanić przyznał, że w żadnym elemencie nie miał uwag do swoich podopiecznych. To rzadkość.
Główne "żądła“ to Amerykanki Egenti - 16,2 pkt, 8,1 zb, 1,2 bl, którą chciano zwolnić z klubu, ale zgodziła się na obniżenie zarobków i... gra teraz coraz lepiej oraz wszechstronna Alicia Gladden - 16,5 pkt, 5,1 zb i 2,6 as. Groźne są też Polki Monika Krawiec - 12 pkt i Gajda - 9,9 pkt, 4,1 as. Zresztą w talii Omanicia nie brakuje wartościowych zmienniczek.
Zadebiutuje "Jaśmina“
W Artego po zwycięstwie nad ŁKS panuje ostrożny optymizm: - Nie mamy większych kłopotów kadrowych, może z wyjątkiem kilku drobnych przeziębień - mówi Adam Ziemiński. - Cieszy, że wkomponowuje się w zespół Chomać, a Crisman odzyskała skuteczność po skręceniu kostki. W Toruniu powinna nas już wreszcie wspomóc Amerykanka Jasmine Young na rozegraniu. To ważne, bo Thomas będzie mogła skupić się na egzekucji, a Rzeźnik odpocząć. Co prawda wciąż nie mamy listu czystości Young z Portoryko, ale w przypadku braku odpowiedzi z tamtejszej federacji, obligatoryjnie dostajemy zgodę z FIBA na jej grę - dodaje szkoleniowiec.
Mecz w niedzielę o godz. 18 w hali "Spożywczaka“ w Toruniu przy Grunwaldzkiej.
www.pomorska.pl
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Melanie Thomas zdecydowała, że wraca do Stanów Zjednoczonych i dzisiaj przestanie być koszykarką Artego. Wczoraj bydgoszczanki już bez swojej najlepszej zawodniczki zostały rozbite w Toruniu przez Energę
Decyzję o rozstaniu z bydgoskim klubem Thomas ogłosiła tuż przed wyjazdem naszego zespołu na mecz ligowy do Torunia. Nieoficjalnie wiadomo, że zawodniczka chce wrócić do Stanów Zjednoczonych i w tym sezonie nie zagra już w żadnej lidze.
- To sprawy osobiste. Melanie zdecydowała, że chce wracać i trzeba to uszanować - mówi Grzegorz Piekoszewski, agent Thomas.
Dzisiaj zbierze się zarząd Artego, który najpierw będzie próbował przekonać zawodniczkę do zmiany decyzji, a jeśli to się nie uda, rozwiąże z nią kontrakt. - Nie ma się co oszukiwać. Ta druga możliwość jest najbardziej prawdopodobna - zapowiada Czesław Woźniak, prezes Artego.
Wczoraj działacze już prowadzili rozmowy na temat ewentualnego wzmocnienia zespołu po obejściu najskuteczniejszej koszykarki. Być może dzisiaj poznamy zatem nazwisko Amerykanki, która zastąpi swoją rodaczkę w drużynie Artego.
www.gazeta.pl
Decyzję o rozstaniu z bydgoskim klubem Thomas ogłosiła tuż przed wyjazdem naszego zespołu na mecz ligowy do Torunia. Nieoficjalnie wiadomo, że zawodniczka chce wrócić do Stanów Zjednoczonych i w tym sezonie nie zagra już w żadnej lidze.
- To sprawy osobiste. Melanie zdecydowała, że chce wracać i trzeba to uszanować - mówi Grzegorz Piekoszewski, agent Thomas.
Dzisiaj zbierze się zarząd Artego, który najpierw będzie próbował przekonać zawodniczkę do zmiany decyzji, a jeśli to się nie uda, rozwiąże z nią kontrakt. - Nie ma się co oszukiwać. Ta druga możliwość jest najbardziej prawdopodobna - zapowiada Czesław Woźniak, prezes Artego.
Wczoraj działacze już prowadzili rozmowy na temat ewentualnego wzmocnienia zespołu po obejściu najskuteczniejszej koszykarki. Być może dzisiaj poznamy zatem nazwisko Amerykanki, która zastąpi swoją rodaczkę w drużynie Artego.
www.gazeta.pl
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
szkoda takiej koszykarki ;/ była filarem zespołu, a teraz wszystko może sie bez niej potoczyć inaczej ;/
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Dżi ej el ej pisze:szkoda takiej koszykarki ;/ była filarem zespołu, a teraz wszystko może sie bez niej potoczyć inaczej ;/
ale po co media piszą o jakichkolwiek jeszcze rozmowach....ja bym z taką dziewczyną w ogóle już nie dyskutował....(do jakiego stopnia może się poniżyć koszykarski działacz?)
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
no widzisz a jednak
Artego raczej jej nie przekona, żeby została... za mało doświadczeni są zeby ją namówić.... ciekaw jestem następnego kroku bydgoskiego klubu.... miejmy nadzieje, że będzie on do przodu 
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Dżi ej el ej pisze:no widzisz a jednakArtego raczej jej nie przekona, żeby została... za mało doświadczeni są zeby ją namówić.... ciekaw jestem następnego kroku bydgoskiego klubu.... miejmy nadzieje, że będzie on do przodu
ten krok dodam dosyć mnie szokujący masz już w temacie transfery!!!
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
No no Coleman ? tylko czy nie przypadkiem inna pozycja niz Thomas ?
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Dżi ej el ej pisze:No no Coleman ? tylko czy nie przypadkiem inna pozycja niz Thomas ?
no Ryan to przeważnie rzucająca,ale zapewniam Cię,że rozegrać też potrafi i na takiej pozycji wielokrotnie w Toruniu grała...Artego potrzebuje na dziś zawodniczki w ciągłości grania,a opcja z Ryan byłaby wtedy najlepsza!!!
-
koszykarz
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
przy graniu Rzeźnikową - to i tak THOMAS grała na ,,2'' - więc teraz nie problem jak będzie grać Coleman.
Poza tym na ,,1'' mają YOUNG - więc mogą grać wymiennie...
Poza tym na ,,1'' mają YOUNG - więc mogą grać wymiennie...
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Melanie Thomas z powodów osobistych rozwiązała kontrakt. Ryan Coleman lub Amanda Jackson w Artego
Adam Szczęśniak
Melanie Thomas obwieściła szefom Artego, że wyjeżdża do USA. Jej miejsce zajmie inna Amerykanka.
Nową koszykarką bydgoskiego klubu będzie Ryan Coleman lub Amanda Jackson.
- Numerem jeden jest dla nas Coleman, ale czekamy na pismo z CCC Polkowice, że rozwiązało z nią kontrakt. To ostatnia przeszkoda, bo sama zawodniczka chce u nas grać. Jeśli nie uda się jednak tego załatwić, wyślemy do PLKK dokumenty Jackson - mówił nam dziś około 16.00 Czesław Woźniak, prezes klubu.
Problemy zaczęły się w sobotę.
- Melanie Thomas niespodziewanie dla wszystkich poinformowała nas, że z powodów osobistych musi wyjechać do USA i chce rozwiązać kontrakt. Postawiła nas w bardzo trudnej sytuacji, tuż przed wyjazdem do Torunia i zamknięciem okna transferowego. Miało to duży wpływ na postawę zespołu w spotkaniu z Energą - tłumaczy prezes. - Na pewno nie zostanie, nie zdołamy jej przekonać. Wyjeżdża i tylko od nas zależy, w jaki sposób rozwiążemy umowę. Moglibyśmy nie wydać jej „listu czystości“, ale nie będziemy chyba aż tak ostrzy. Dogadamy się z zawodniczką i jej agentem. W imię tego, co Melanie dobrego zrobiła dla Artego - dodaje Woźniak.
Thomas (25 lat, 174 cm) w 17 meczach grała średnio po 34 minuty z dorobkiem 19,8 pkt (43% z gry), 2,6 zb., 2,2 as., 1 prz., 3,2 str. Była wiceliderką strzelczyń.
Na szczęście agenci spisali się na medal i przedstawili bydgoskim działaczom dwie konkretne oferty. Pierwsza opcja dla Artego to Ryan Coleman (27, 170), dobrze znana w polskiej lidze. Amerykanka gra w PLKK od 2006 roku, kolejno w toruńskiej Nova Trading (16,5 pkt), Dudzie Leszno (15,7 pkt.), Finepharmie Jelenia Góra (17,5 pkt.) i w tym sezonie w CCC Polkowice (23 minuty, 8,7 pkt, 39% z gry, 82% za 1, 4 zb, 1,5 as., 1,5 prz., 1,6 str.). Świetnie rzuca wolne, nieźle za 3 punkty, nie popełnia zbyt wielu strat.
Polkowicki klub zatrudnił Amerykankę Shannon Bobbitt (24, 157) i dla Coleman zabrakło miejsca.
- Do tego uważa, że za mało gra, a klub po kolejnych zakupach obniżył jej kontrakt. Dlatego chciała zmienić klimat - wyjaśnia prezes Woźniak. - To dobrze znana zawodniczka, wiemy czego się po niej spodziewać, myślę, że godnie zastąpi Thomas. Do tego w ciągu dnia może być w Bydgoszczy i zagrać w sobotę z MUKS Poznań - dodaje.
Druga opcja to Amerykanka Amanda Jackson (25, 175), która grała w Portugalii (25,8 pkt., 3,3 zb., 1,9 as.), a w tym sezonie w hiszpańskim Ebe Ibiza (6 pkt., 2,2 zb.) i ostatnio w Armenii, w Hatis Jerewań (2 mecze w Pucharze Europy - 14,5 pkt., 3,5 zb., 1,5 as.).
www.pomorska.pl
Adam Szczęśniak
Melanie Thomas obwieściła szefom Artego, że wyjeżdża do USA. Jej miejsce zajmie inna Amerykanka.
Nową koszykarką bydgoskiego klubu będzie Ryan Coleman lub Amanda Jackson.
- Numerem jeden jest dla nas Coleman, ale czekamy na pismo z CCC Polkowice, że rozwiązało z nią kontrakt. To ostatnia przeszkoda, bo sama zawodniczka chce u nas grać. Jeśli nie uda się jednak tego załatwić, wyślemy do PLKK dokumenty Jackson - mówił nam dziś około 16.00 Czesław Woźniak, prezes klubu.
Problemy zaczęły się w sobotę.
- Melanie Thomas niespodziewanie dla wszystkich poinformowała nas, że z powodów osobistych musi wyjechać do USA i chce rozwiązać kontrakt. Postawiła nas w bardzo trudnej sytuacji, tuż przed wyjazdem do Torunia i zamknięciem okna transferowego. Miało to duży wpływ na postawę zespołu w spotkaniu z Energą - tłumaczy prezes. - Na pewno nie zostanie, nie zdołamy jej przekonać. Wyjeżdża i tylko od nas zależy, w jaki sposób rozwiążemy umowę. Moglibyśmy nie wydać jej „listu czystości“, ale nie będziemy chyba aż tak ostrzy. Dogadamy się z zawodniczką i jej agentem. W imię tego, co Melanie dobrego zrobiła dla Artego - dodaje Woźniak.
Thomas (25 lat, 174 cm) w 17 meczach grała średnio po 34 minuty z dorobkiem 19,8 pkt (43% z gry), 2,6 zb., 2,2 as., 1 prz., 3,2 str. Była wiceliderką strzelczyń.
Na szczęście agenci spisali się na medal i przedstawili bydgoskim działaczom dwie konkretne oferty. Pierwsza opcja dla Artego to Ryan Coleman (27, 170), dobrze znana w polskiej lidze. Amerykanka gra w PLKK od 2006 roku, kolejno w toruńskiej Nova Trading (16,5 pkt), Dudzie Leszno (15,7 pkt.), Finepharmie Jelenia Góra (17,5 pkt.) i w tym sezonie w CCC Polkowice (23 minuty, 8,7 pkt, 39% z gry, 82% za 1, 4 zb, 1,5 as., 1,5 prz., 1,6 str.). Świetnie rzuca wolne, nieźle za 3 punkty, nie popełnia zbyt wielu strat.
Polkowicki klub zatrudnił Amerykankę Shannon Bobbitt (24, 157) i dla Coleman zabrakło miejsca.
- Do tego uważa, że za mało gra, a klub po kolejnych zakupach obniżył jej kontrakt. Dlatego chciała zmienić klimat - wyjaśnia prezes Woźniak. - To dobrze znana zawodniczka, wiemy czego się po niej spodziewać, myślę, że godnie zastąpi Thomas. Do tego w ciągu dnia może być w Bydgoszczy i zagrać w sobotę z MUKS Poznań - dodaje.
Druga opcja to Amerykanka Amanda Jackson (25, 175), która grała w Portugalii (25,8 pkt., 3,3 zb., 1,9 as.), a w tym sezonie w hiszpańskim Ebe Ibiza (6 pkt., 2,2 zb.) i ostatnio w Armenii, w Hatis Jerewań (2 mecze w Pucharze Europy - 14,5 pkt., 3,5 zb., 1,5 as.).
www.pomorska.pl
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
no i mamy Coleman w Artego... gratulacje dla bydgoskich działaczy, że poradzili sobie tak szybko z tą sytuacja 
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: Co słychać w Bydgoszczy ?
Young wypadła średnio
PLKK. Melanie Thomas opuszcza Bydgoszcz. W jej miejsce władze klubu zakontraktują nową zawodniczkę
Faworytem niedzielnego meczu 19. kolejki PLKK Energa - Artego były gospodynie. W Toruniu niespodzianki nie było.
Energa wysoko (92:65) pokonała beniaminka Ford Germaz Ekstraklasy.
W składzie Artego zabrakło Melanie Thomas. Jak się dowiedziliśmy, Amerykanka dość nagle z przyczyn osobistych już opuściła bydgoski zespół, a oficjalny komunikat w tej sprawie poznamy dziś. Kierownictwo klubu w trybie pilnym (1 lutego mija termin zatwierdzania nowych zawodniczek) zakontraktuje w jej miejsce nową koszykarkę - najprawdopodobniej też grającą na pozycjach 1-2.
Pierwsza kwarta nie zapowiadała późniejszych wydarzeń na parkiecie hali Zespołu Szkół Spożywczych. Choć torunianki szybko zdobyły kolejnych 6 punktów, to koszykarki Artego w ciągu tych 10 minut cały czas dotrzymywały kroku rywalkom. Już w 7 min. po raz pierwszy w bydgoskim zespole pojawiła się filigranowa rozgrywająca Jasmine Young. Amerykanka zmieniła na pozycji nr 1 Magdalenę Rzeźnik i krótko po swoim wejściu zdobyła 4 pkt. (na 13:11 I 15:13). W sumie jednak...
- Young wypadła średnio - powiedział nam trener Artego, Adam Ziemiński. - Ale jej debiut przypadł na bardzo trudny dla nas pojedynek.
Dodajmy, że Young przebywała na boisku przez 24.10 min, zdobyła 4 pkt (2/5 za 2, 0/3 za 3), miała 2 zbiórki, 1 przechwyt i 4 straty.
W drugiej odsłonie na boisku istniała już tylko jedna drużyna, która rozpoczęła tę część od serii 12-0. Bydgoszczanki wobec twardej obrony Energi popełniały straty (16 w I połowie) i raziły nieskutecznością (tylko 3/18 za 2 pkt po 20 min). Mało widoczna był Lori Crisman (0 pkt, 3 zb.), która swoje punkty (15) zdobyła dopiero po przerwie. Po dwóch kwartach było 51:21 i ten wynik przesądził już właściwie o końcowym rezultacie tej konfrontacji.
- W drugiej połowie ćwiczylismy już tylko różne warianty taktyczne - powiedział Adam Ziemiński
Kolejny mecz Artego rozegra już w najbliższy piątek - w hali Chemika przy ul. Glinki zmierzy się z MUKS Poznań. Spotkanie to będzie bardzo istotne dla układu dolnej części ligowej tabeli. Początek o godz. 17.00.
Energa - Artego 92:65 (17:13, 34:8, 20:19, 21:25).
Energa: Egenti 14, Krawiec 13 (1), Radwan 13 (2), Gajda 8, Gulak-Lipka 8 oraz Fluker 18, Waligórska 9 (1), Jasnowska 5, Pilav 4.
Artego: Crisman 15, Chomać 15, Payne 9, Kaja 5, Rzeźnik 3 (1) oraz Parus 5 (1), Myśków 4, Young 4, Płóciennik 3, Hołownia 2.
Express.bydgoski.pl
PLKK. Melanie Thomas opuszcza Bydgoszcz. W jej miejsce władze klubu zakontraktują nową zawodniczkę
Faworytem niedzielnego meczu 19. kolejki PLKK Energa - Artego były gospodynie. W Toruniu niespodzianki nie było.
Energa wysoko (92:65) pokonała beniaminka Ford Germaz Ekstraklasy.
W składzie Artego zabrakło Melanie Thomas. Jak się dowiedziliśmy, Amerykanka dość nagle z przyczyn osobistych już opuściła bydgoski zespół, a oficjalny komunikat w tej sprawie poznamy dziś. Kierownictwo klubu w trybie pilnym (1 lutego mija termin zatwierdzania nowych zawodniczek) zakontraktuje w jej miejsce nową koszykarkę - najprawdopodobniej też grającą na pozycjach 1-2.
Pierwsza kwarta nie zapowiadała późniejszych wydarzeń na parkiecie hali Zespołu Szkół Spożywczych. Choć torunianki szybko zdobyły kolejnych 6 punktów, to koszykarki Artego w ciągu tych 10 minut cały czas dotrzymywały kroku rywalkom. Już w 7 min. po raz pierwszy w bydgoskim zespole pojawiła się filigranowa rozgrywająca Jasmine Young. Amerykanka zmieniła na pozycji nr 1 Magdalenę Rzeźnik i krótko po swoim wejściu zdobyła 4 pkt. (na 13:11 I 15:13). W sumie jednak...
- Young wypadła średnio - powiedział nam trener Artego, Adam Ziemiński. - Ale jej debiut przypadł na bardzo trudny dla nas pojedynek.
Dodajmy, że Young przebywała na boisku przez 24.10 min, zdobyła 4 pkt (2/5 za 2, 0/3 za 3), miała 2 zbiórki, 1 przechwyt i 4 straty.
W drugiej odsłonie na boisku istniała już tylko jedna drużyna, która rozpoczęła tę część od serii 12-0. Bydgoszczanki wobec twardej obrony Energi popełniały straty (16 w I połowie) i raziły nieskutecznością (tylko 3/18 za 2 pkt po 20 min). Mało widoczna był Lori Crisman (0 pkt, 3 zb.), która swoje punkty (15) zdobyła dopiero po przerwie. Po dwóch kwartach było 51:21 i ten wynik przesądził już właściwie o końcowym rezultacie tej konfrontacji.
- W drugiej połowie ćwiczylismy już tylko różne warianty taktyczne - powiedział Adam Ziemiński
Kolejny mecz Artego rozegra już w najbliższy piątek - w hali Chemika przy ul. Glinki zmierzy się z MUKS Poznań. Spotkanie to będzie bardzo istotne dla układu dolnej części ligowej tabeli. Początek o godz. 17.00.
Energa - Artego 92:65 (17:13, 34:8, 20:19, 21:25).
Energa: Egenti 14, Krawiec 13 (1), Radwan 13 (2), Gajda 8, Gulak-Lipka 8 oraz Fluker 18, Waligórska 9 (1), Jasnowska 5, Pilav 4.
Artego: Crisman 15, Chomać 15, Payne 9, Kaja 5, Rzeźnik 3 (1) oraz Parus 5 (1), Myśków 4, Young 4, Płóciennik 3, Hołownia 2.
Express.bydgoski.pl
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 98 gości