Postautor: Saletra » 24 lutego 2010, 23:07
Powstanie jednego silnego poznańskiego klubu w ekstraklasie koszykarek jest już przesądzone. Władze miasta przekażą nowej spółce tyle pieniędzy, ile dotychczas razem dostawały AZS i MUKS - ok. 700 tys. zł
W rozmowach na temat powołania nowego, silnego klubu koszykówki żeńskiej w Poznaniu przedstawiciele AZS i MUKS podkreślali: wszystko zależeć będzie od wsparcia władz Poznania. Wczoraj wiceprezydent Sławomir Hinc, dyrektorka wydziału kultury fizycznej Ewa Bąk i kilkoro radnych zadeklarowali, że wsparcie dla nowej spółki będzie co najmniej takie, jakie otrzymywały dwa kluby, które teraz grają w ekstraklasie. W kolejnych latach "premia" w zależności od sukcesów klubu może być większa. A wszyscy mierzą wysoko: - Chcemy, by Poznań stał się ważnym punktem na koszykarskiej mapie Polski - mówi wiceprezydent Hinc. - Najbliższe lata mają przynieść podium w rozgrywkach ligowych, a dzięki temu starty na arenie międzynarodowej. Bo dopiero one są naprawdę dobrą promocją miasta w Europie - dodaje.
Podczas wczorajszych rozmów ustalono, że nowy klub otrzyma kwotę w granicach 680-750 tys. zł. Precyzyjnie ta suma ma zostać określona po zakończeniu sezonu ligowego, pod koniec kwietnia. Wtedy będą bowiem znane końcowe lokaty w tabeli AZS i MUKS. - 680 tys. zł to kwota, przy założeniu, że AZS zajmie dziesiąte, a MUKS dwunaste miejsce - mówi dyr. Ewa Bąk. - Ale ta suma może zostać zwiększona np. do 750 tys. zł. Nowy klub zgarnąłby wówczas premię za zajęcie wyższego miejsca przez jeden z zespołów - dodaje Bąk. - Chcielibyśmy w ten sposób wynagrodzić oba kluby, że pomimo niesnasek z przeszłości teraz umiały się porozumieć. To byłaby taka premia na zachętę - mówi Hinc. - Dziewczyny z Poznania ciągle zdobywają laury na młodzieżowych mistrzostwach Polski. Chcemy, by ten olbrzymi potencjał został wykorzystany w Poznaniu - opowiada Bąk.
Wiceprezydent Hinc nie wyklucza, że miasto może objąć symboliczny jeden procent akcji w nowej spółce. - Musimy jednak sprawdzić taką możliwość pod kątem formalnym - mówi. Udziały ma mieć też Wielkopolski Związek Koszykówki, a jedną ze stron rozmowy był jego prezes Wojciech Chomicz. Budżet klubu ma wynosić 1,8-2 mln zł. Takie pieniądze mają zapewnić włączenie się do walki o mistrzostwo Polski.
Wczoraj ustalono też, gdzie ma rozgrywać swoje mecze nowy klub. - Naszym pierwszym wyborem jest miejska Arena. Gdy Arena będzie zajęta, halą rezerwową będzie nowa hala UAM na Morasku - mówi wiceprezes MUKS Krzysztof Dutkiewicz.
Po otrzymaniu jasnych deklaracji poparcia i wsparcia ze stron władz miasta, AZS i MUKS czeka omówienie technicznych kwestii funkcjonowania nowego klubu. - Chcemy mieć wszystko ustalone w momencie gdy ekstraklasa będzie kończyła rozgrywki - twierdzi Dutkiewicz.
W przyszłym tygodniu odbędą się rozmowy z potencjalnymi sponsorami nowego klubu.
Gazeta Wyborcza Poznań.