22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: ann » 18 lutego 2010, 20:39

Niedziela, 21.02.2010 godz.18:00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań

Postautor: MARAS » 20 lutego 2010, 00:52

No może być ciekawy mecz, zależy wszystko od dnia jaki będa miały amerykańskie Muksiary.
Ale i tak myśle ze wygrana zostanie po niebiesko-białej stronie Poznania :lol:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań

Postautor: Kuba » 20 lutego 2010, 11:04

KOSZYKÓWKA - Najpierw będą walczyć, a potem się połączą?

Derby poznańskich koszykarek to zawsze wydarzenie sezonu. Tym razem dojdzie do nich w hali w Krzesinach. Motywacji nie zabraknie żadnej ze stron, choć coraz głośniej się mówi, że po rozgrywkach dojdzie do połączenia Inei AZS z MUKS.

– Temat ewentualnej fuzji nie będzie miał żadnego wpływu na przebieg meczu. Dla obu stron jest to niezwykle ważny pojedynek. Nie ma mowy o odpuszczaniu. A prawdą jest też to, że już w środę dojdzie do spotkania władz klubów z władzami miasta – przyznał kierownik MUKS Rafał Konowski. W ekipie gości nastroje są lepsze niż przed pierwszym meczem z lokalnym rywalem, przegranym 68:71. – Nasza gra wygląda lepiej niż w pierwszej części sezonu. Problemem pozostają końcówki. Jeśli dziewczyny przestaną się bać sukcesu, zrozumieją, że lepiej brzydko wygrać niż ładnie przegrać, to opinie, że gramy w kratkę, przestaną być aktualne. Nie lekceważymy Inei AZS, ale prawda jest taka, że zwycięstwo z Lotosem dodało nam skrzydeł. Wygrywając derby, zbliżamy się do Inei i odskakujemy od ŁKS – tłumaczył Konowski.

Na postępy uczniowskiego klubu można spojrzeć też inaczej, tak jak to uczynił menedżer akademiczek Łukasz Zarzycki. – MUKS jest uzależniony od Jamajki Maurity Reid. Nie ma co ukrywać, że w tej sytuacji zrobimy wszystko, by ją zneutralizować – podkreślił Zarzycki.

Z jego opinią polemizował Konowski. – Jeżeli MUKS to tylko Reid, to Inea AZS jest uzależniona od dyspozycji Agnieszki Skobel i Adrianne Ross. Moim zdaniem to uproszczenie. Mamy przecież w składzie Latoyę Williams, Esmery Vargas-Sanchez, nieobliczalną Magdalenę Idziorek i Aleksandrę Semmler, która czeka na przebudzenie, ale jestem pewien, że ono nastąpi – zauważył Konowski.

W zespole gości zabraknie kontuzjowanej Ramony Casi-moro. Natomiast w ekipie gospodarzy prawdopodobny jest debiut w tym sezonie Elizy Gołumbiewskiej. – Dla nas to będzie mecz o przedłużenie szans na ósemkę i o zapewnienie bytu w PLKK. Wiadomo, że podteksty się pojawią, ale zapewniam, że zawodniczki nie będą myśleć o połączeniu, tylko o wygraniu spotkania – dodał Zarzycki. Odniósł się on także do kwestii transportowej. Przed poprzednim pojedynkiem w Krzesinach grupa kibiców nie miała jak dojechać do hali z centrum Poznania, a przed starciem z Wisłą spóźniła się na pierwszą połowę. – Tym razem autobus odjedzie zgodnie z planem o godz. 17 z Kaponiery, a o 17.15 z ronda Rataje. Autobus będzie jeździł do końca sezonu. Wcześniejsze wpadki to tylko i wyłącznie efekt mrozów – zakończył Zarzycki.

Program 22. kolejki PLKK
Artego Bydgoszcz – Blachy Pruszyński Lider Pruszków, Wisła Can Pack – ŁKS Siemens AGD Łódź, Super Pol Tęcza – Energa Toruń (sobota, godz. 17), Odra Brzeg – CCC Polkowice, Utex Row Rybnik – KSSSE AZS PWSZ, Inea AZS Poznań – MUKS Poznań (niedziela, godz. 18).

Polska Głos Wielkopolski Radosław Patroniak

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań

Postautor: matrix » 20 lutego 2010, 11:09

Moro to był Aldo....a Ramona nazywa się Casimiro!!!
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań

Postautor: MARAS » 20 lutego 2010, 16:46

Koszykarskie derby po raz ostatni?

To mogą być ostatnie derby między AZS i MUKS Poznań w ekstraklasie koszykarek. W fazie play-out obydwa zespoły mogą się już bowiem nie spotkać, a wkrótce w Poznaniu może być już tylko jeden klub w ekstraklasie.
W najbliższą środę, 24 lutego odbędzie się spotkanie pomysłodawców powstania nowej spółki z władzami miasta. To powinien być przełomowy moment przy powstawaniu nowego poznańskiego zespołu w ekstraklasie.

Ten nowy zespół miałby być na tyle silny, by walczyć o medale mistrzostw Polski. Póki co jednak, MUKS i Inea-AZS zajmują odpowiednio trzynaste i jedenaste miejsce w ekstraklasie, czyli ostatnie i trzecie od końca. Tak słabe wyniki obu zespołów sprawiają, że poza dwoma meczami derbowymi w sezonie zasadniczym do meczu dwóch poznańskich klubów może ewentualnie jeszcze dojść, ale w tzw. fazie play-out - o utrzymanie się w ekstraklasie. W niej gra toczy się na zasadzie każdy z każdy, ale tylko do momentu, w którym ostatni, skazany na degradację zespół straci szanse na opuszczenie tej lokaty. Może być więc tak, że choć MUKS i AZS znajdą się fazie play-out, to nie zdążą ze sobą zagrać.

W listopadzie ubiegłego roku, po stojącym na średnim poziomie, za to bardzo emocjonującym meczu, akademiczki wygrały trzema punktami. Od tego czasu w obu drużynach zaszły spore zmiany. W AZS na ławce trenerskiej Katarzynę Dydek zastąpił Roman Haber. W MUKS trener się nie zmienił. Za to liderką drużyny od początku tego roku jest Jamajka Maurita Reid.

I to właśnie zatrzymanie dynamicznej i skutecznej Reid wydaje się być dla AZS kluczem do zwycięstwa. Jamajka była bowiem motorem napędowym MUKS w każdym tegorocznym meczu, w tym dwóch zwycięskich - z ŁKS i z Lotosem Gdynia.

Inea-AZS po wznowieniu ligi po świątecznej przerwie również wygrał tylko dwukrotnie (z ROW Rybnik i z ŁKS). Problemem akademiczek jest brak dobrej środkowej. Joanna Kędzia i sprowadzona w tym roku Chinyere Ukoh nie są w stanie wypełnić luki po kontuzjowanej i wyłączonej z gry do końca sezonu Redzie Aleliunaite-Jankowskiej.

Inea-AZS i MUKS w tym sezonie w liczbach

Śr. zdobyte punkty: MUKS 56,5 - AZS 68,5

Skuteczność rzutów za 2 pkt: MUKS 38 - AZS 43

Skuteczność rzutów za 3 pkt: MUKS 21 - AZS 29

Skuteczność rzutów wolnych: MUKS 64 - AZS 71

Zbiórki (suma): MUKS 34,9 - AZS 31,5

Przechwyty: MUKS 16,2 - AZS 18,3

Bloki: MUKS 12,55 - AZS 10,4

Początek spotkania AZS i MUKS jutro o godz. 18 w hali na Krzesinach.

źródło: GW Poznań
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań

Postautor: Dżi ej el ej » 21 lutego 2010, 19:17

Jak na derby przystało mecz zacięty i pełen emocji.... po 3 kwartach 54-54

koszykarz

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: koszykarz » 22 lutego 2010, 09:27

Emocje niemal do końca - relacja z meczu INEA AZS Poznań - MUKS Poznań

autor: Łukasz Czechowski, 2010-02-21, 21:53, źródło: inf. własna - SPORTOWEFAKTY.PL


Nie udał się zespołowi MUKS rewanż za porażkę z pierwszej rundy sezonu 2009/10. Po trzymającym niemal do końca w napięciu meczu INEA AZS okazała się lepsza w derbach Wielkopolski zwyciężając 75:69.
Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak wielkich emocji - już po pięciu minutach było 15:4 dla gospodyń. Akademiczki grały szybko i skutecznie w ataku oraz twardo w obronie, a ich rywalki wyglądały na sparaliżowane stawką meczu. - Mam żal o pierwszą połowę do moich zawodniczek, były jakieś nieobecne, rozkojarzone - żaliła się na pomeczowej konferencji Iwona Jabłońska, trener MUKS.

W pierwszych 20 minutach emocji na boisku brakowało, pojawiły się jednak zupełnie niespodziewanie na ławce MUKS. I nie były to emocje pozytywne. Gdy opiekunka poznańskiej drużyny poprosiła o przerwę i zawodniczki podeszły do ławki między Jabłońską, Aleksandrą Semmler oraz Latoyą Williams doszło do szamotaniny i rękoczynów. - Latoya ma chyba problemy charakterologiczne. Nie dość, że gra słabo, to jeszcze ciągle ma o wszystko pretensje i wszystko komentuje, a ja sobie na to nie pozwolę - wyjaśniła Jabłońska.


Nieporozumienia najwyraźniej zostały wyjaśnione w przerwie, bowiem w trzeciej kwarcie MUKS zagrał zupełnie inaczej - odważnie, szybko i skutecznie. Pierwsze pięć minut wygrały 12:5 i doprowadziły do wyniku 44:42. - Szkoda, że nie udało nam się utrzymać tej bezpiecznej przewagi - mówiła po spotkaniu Weronika Idczak. - Jak zwykle źle zagrałyśmy trzecią kwartę i zrobiło się nerwowo. Tę odsłonę Akademiczki przegrały 15:28 i przed ostatnią kwartą był remis 54:54.

Zaraz po przerwie na prowadzenie wyszedł MUKS i wydawało się, że w hali w Krzesinach może dojść do niespodzianki. Niestety dla podopiecznych Iwony Jabłońskiej chwilę później za pięć fauli spadła Maurita Ried. MUKS próbował jeszcze walczyć, ale Roman Haber w swoim składzie miał tego dnia świetnie dysponowaną Idczak, która dwiema trójkami pozbawiła przyjezdne złudzeń. - Jaka ze mnie bohaterka. Ja tylko kończyłam dobre akcje całego zespołu - mówiła po meczu poznańska rozgrywająca.

- Cieszy mnie zwycięstwo w derbach, które żądzą się własnymi prawami, ale gra nie była najlepsza. Mieliśmy aż 27 strat, ostatnio było podobnie i Toruń to wykorzystał, dziś na szczęście MUKS tego nie zrobił - powiedział na konferencji Haber.

Po tym zwycięstwie zespół INEA AZS awansował na 10 miejsce w Ford Germaz Ekstraklasie. MUKS w dalszym ciągu zajmuje ostatnią pozycję. W następnej kolejce Akademiczki zagrają w Gorzowie, MUKS podejmie u siebie Tęczę Leszno.

---------------
PS. No to ładne rzeczy :lol: Semmlerowej po raz pierwszy od wielu lat wyszedł mecz i już ustawia zawodniczki ? :lol: :lol: Mamuśka jaK WIDAĆ nie lepsza jest :lol: :lol: No cóż - marnie widzę MUKSIK w walce o utrzymanie...

Nie z paniami Jabłońskimi :roll:

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: ajaja » 22 lutego 2010, 11:13

Trenerka MUKS Iwona Jabłońska odepchnęła swoją skrzydłową Latoyę Williams. Amerykanka zrewanżowała się tym samym. W to wszystko włączyła się Aleksandra Semmler, która spoliczkowała koleżankę. Działo się to w 6. minucie, gdy AZS prowadził w derbach Poznania z MUKS 12:4. Rozbity MUKS miał wyraźnie polec, a jednak podniósł się. W emocjonującej końcówce szczęście uśmiechnęło się do akademiczek - wygrały 71:65.

Sytuacja z 6. minuty, gdy zdenerwowana Jabłońska poprosiła o przerwę, świadczy tylko o stawce spotkania. Zwłaszcza dla MUKS, który potrzebuje zwycięstw w walce o utrzymanie się w ekstraklasie. Jej podopieczne grały źle, bardzo źle. Liderka drużyny Maurita Reid jakby była nieobecna na boisku, notowała stratę za stratą (w całym meczu aż 11!), Amerykanka Williams nie podejmowała walki pod tablicami, była nieprzydatna w ataku, Aleksandra Semmler faulowała wtedy, gdy nie musiała. Czwarte przewinienie sędziowie odgwizdali jej już w 14. minucie.

Pierwszy objaw niezbyt dobrej atmosfery wewnątrz MUKS było można zauważyć już w 5. minucie, gdy Jabłońska postanowiła wpuścić na boisko Magdalenę Idziorek - w miejsce Reid. Jamajska rozgrywająca nawet nie spojrzała na trenerkę, z kwaśną miną zeszła z parkietu i niezadowolona usiadła na ławce. To, co się stało chwilę później, nie powinno mieć miejsca w żadnym klubie - tym bardziej na poziomie ekstraklasy. Jabłońska poprosiła o przerwę na żądanie. Niezadowolona z gry Williams, która mówiła coś sobie pod nosem, odepchnęła ją na krzesełko. Amerykanka znów coś odpowiedziała, ale po chwili znów została pchnięta przez trenerkę MUKS. Williams nie wytrzymała i odepchnęła Jabłońską! Na to wszystko zareagowała siedząca dwa krzesełka dalej Semmler, która uderzyła Amerykankę otwartą dłonią w twarz. - Chciałam uspokoić sytuację - tłumaczyła Semmler. Po chwili między koszykarkami stanęła Reid i na tym zamieszanie się skończyło. Wstyd i niesmak jednak pozostał. - Latoya jest bardzo pobudliwa, ma taki charakter. To młoda koszykarka, zdolna, ale ma dużo do powiedzenia. Nie potrafi podporządkować się temu, czego od niej oczekujemy - mówiła po meczu Iwona Jabłońska. - Ja nie pozwolę na takie zachowanie, prędzej ją wyrzucę - dodała. Williams usiadła na skrajnym siedzeniu, daleko od trenerki. Wydawało się, że już na boisko nie wróci, jej miejsce zajęły juniorki. W 15. minucie Williams znów znalazła się na parkiecie. - Zapytałam ją, czy chce grać czy wraca do domu. Powiedziała, że chce grać - stwierdziła Jabłońska. Czy Amerykanka zostanie w MUKS? - Nie wiem, w poniedziałek zbiera się zarząd klubu, wtedy musi zapaść decyzja - mówi Jabłońska.

Gdy Williams wróćiła na parkiet, AZS prowadził 29:14, a tuż przed przerwą - 39:24. Aż 21 punktów zdobyły przed przerwą Weronika Idczak i Adrianne Ross, ale obie obwodowe koszykarki Inei w głupi sposób traciły piłkę. - Mam dwie takie dziewczyny, które lubią coś zrobić fantazyjnie. Powiedziałem Ross, żeby przeszła przez ulicę na czerwony świetle, a jak ją coś walnie, to może sie opanuje - żartował trener Inei Roman Haber. Po pierwszej połowie miał prawo mieć dobry humor, po trzeciej kwarcie - już nie.

Oto bowiem stała się rzecz niezwykła - MUKS odrobił wszystkie straty! - W szatni wytłumaczyłyśmy sobie wszystkie sprawy - mówiła Semmler. To ona była motorem napędowym akcji MUKS, wreszcie zaczęła trafiać. W drugiej połowie zdobyła aż 16 pkt. Kilka udanych akcji miała też Reid, tyle że na jeden jej dobry rzut Jamajki przypadała jedna, a czasem nawet dwie straty. - Zastanawiam się, czy to nie jest jednak typ zawodnika streetballowego. Na boisku gra pod siebie, jest chimeryczna. Ale i zamknięta w sobie, choć w zespole to fajna koleżanka - mówiła Jabłońska. To właśnie Reid wyprowadziła MUKS na prowadzenie 56:54. Przy stanie 58:57 dla MUKS w 34. minucie meczu jamajska rozgrywająca sfaulowała po raz piąty. Sama była tym zaskoczona, podobnie jak i trenerzy MUKS. Prezes klubu Andrzej Jabłoński pokazywał zawodniczce na palcach, ze to dopiero czwarty faul. Nie miał racji. Chwilę wcześniej szkoleniowcy MUKS nie zauważyli czwartego przewinienia i nie poinformowali o tym zaangażowanej w grę zawodniczki!

Tę sytuację AZS wykorzystał znakomicie. Instynkt zabójcy znów objawił się w poczynaniach Idczak, która w 35. minucie rzuciła za 3 pkt z prawie ośmiu metrów (62:58), a na niespełna dwie minuty przed końcem powtórzyła swój wyczyn. Był to kosz kluczowy, bo w sytuacji, gdy MUKS zbliżył się na jeden punkt. - Ciśnienie to miałem z 200 albo 300. Doktor Biegański już mi receptę wypisał, bym przeżył do kolejnego meczu - mówił Haber. W ostatnich sekundach AZS utrzymał przewagę, bo celnie rzuty wolne wykorzystywały faulowane Idczak i Skobel. Nerwów byłoby pewnie mniej, gdyby Idczas z Ross nie popełniły w sumie aż 17 strat. - Co kolejkę mamy tyle strat. Toruń to wykorzystał, MUKS na szczęście nie - stwierdził Haber.- Ze swoich punktów jestem zadowolona, z tych głupich błędów, to już nie. Na szczęście wygrał mój zespół i tylko to się liczy - opowiadała uśmiechnięta Ross. - No cóż, gdyby nie te straty, to mogłabym mówić o wspaniałym meczu - dodawała Idczak, również uśmiechnięta.

Zagraniczne zawodniczki MUKS po meczu szybko poszły do szatni.

INEA-AZS POZNAŃ - MUKS POZNAŃ 75:69 (20:10, 19:16, 15:28, 21:15)
Inea-AZS: Idczak 25 (5x3), Ross 16 (1x3), Mrozińska 10, Skobel 10, Ukoh 8 oraz Mowlik 3 (1x3), Kędzia 3.
MUKS: Semmler 18 (2x3), Reid 16, Vargas-Sanchez 16, Williams 9, Antczak 6 (1x3) oraz Idziorek 4, D. Mistygacz 0, Banasik 0, Najtkowska 0, Skowronek 0.

http://www.wielkopolskisport.pl/najwazn ... w-tle.html


____________________________________________________________________________________


Cholera, pierwsze derby od trzech lat, na których nie byłem i takie emocje :) W tej sytuacji to ŁKS chyba może być spokojny o utrzymanie się w lidze.

koszykarz

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: koszykarz » 22 lutego 2010, 11:27

też mi się tak wydaje. Obstawiałem ŁKS do spadku ale - skoro mama i córka Jabłońskie odpieprzają w MUKS ,,takie coś'' no to chyba znamy już spadkowicza....
Semmlerowej już dawno nie powinno być na parkietach - bo tylko szkodzi i blokuje miejsce choćby Casimiro czy Ziętarze...
a Jabłońska nie nadaje się na trenera E-ligowego - do młodzieży prędzej - choć i tak w przeszłości było o niej głośno - że nie ma podejścia (podobnie jak A.Jabłoński)

Co do połączenia klubów : no jeśli TERAZ w MUKSIE takie dziewczyny jak siostry Mistygacz , Skowronek , Banasik ito spędzają na parkiecie kilka minut a najczęściej WCALE - no to po połączeniu dla nich zostaje tylko jedna opcja... KONIEC KARIERY...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: matrix » 22 lutego 2010, 11:34

eee a ja myślałem,że tylko Omanić taki niedobry i zły.... :shock:,ale zdaje się zawodniczki to też niełatwe charaktery..(pisał ktoś kiedyś o tym?). Tak się składa,że mentalność państwa Jabłońskich(2+1) dosyć dobrze znam i nic mnie już w tym temacie nie zdziwi. Pani Iwona najwidoczniej zapomniała,ze nie ma tu do czynienia ze swoimi posłusznymi dziewczynkami tylko Amerykankami,które przyjeżdżają tu grać(ławka to ich chyba nie interesuje),a przede wszystkim zarabiać pieniądze i w przysłowiową kaszę nie dadzą sobie dmuchać. :lol: Dla zawodniczek,które nie załapią się do drużyny po ewentualnej fuzji pozostaje jeszcze pierwszoligowy Konin,bo naprawdę byłoby szkoda,aby panny Mistygacz,Skowronek kończyły karierę.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: MARAS » 22 lutego 2010, 12:02

To są derby i emocje sięgają zenitu, czego najlepszym przykladem jest ta sytuacja.
Osobiście o tej sytuacji sie dowiedzial z konfy, bo emocje były takie że nie zwróciłem uwagi co sie działo na ławie MUKSu. To jest wewnętrza sprawa MUKSu.
Co do meczu to Wera bardzo dobry mecz gdyby nie ta ilość strat, to samo Ross. Z tyloma stratami z Gorzowa wyjedziemy z bagażem 100pkt, więc trzeba coś poprawić przez ten tydzień.
Semmlerowa jak przystalo na każde derby się zmobilizowala, nic w tym dziwnego, może w sezonie ciułać po 2-3pkt ale w derbach jest zawsze groźna. I błędem naszych było to że mając już 4 faule w 14 minucie grała aż do 4 kwarty.

Atmosfera i ilość ludu na hali bardzo budująca. Szkoda że częściej nie ma kompletu.

I na koniec dla wyluzowania atmosfery cytaty Romana z konfy:

1. "Mam dwie takie dziewczyny, które lubią coś zrobić fantazyjnie. Powiedziałem Ross, żeby przeszła przez ulicę na czerwony świetle, a jak ją coś walnie, to może sie opanuje "

2. "Ciśnienie to miałem z 200 albo 300. Doktor Biegański już mi receptę wypisał, bym przeżył do kolejnego meczu"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: matrix » 22 lutego 2010, 12:08

MARAS pisze:
I na koniec dla wyluzowania atmosfery cytaty Romana z konfy:

1. "Mam dwie takie dziewczyny, które lubią coś zrobić fantazyjnie. Powiedziałem Ross, żeby przeszła przez ulicę na czerwony świetle, a jak ją coś walnie, to może sie opanuje "

2. "Ciśnienie to miałem z 200 albo 300. Doktor Biegański już mi receptę wypisał, bym przeżył do kolejnego meczu"


a poza tym Roman Haber to jeden z lepszych trenerów w FGE(jego powiedzenie: "Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje" jest niemal kultowe 8) )
i jeśli pozostanie na swoim stanowisku dłużej to o przyszłość żeńskiego basketu w AZS Poznań jestem spokojny...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: ajaja » 22 lutego 2010, 12:46

matrix pisze:
MARAS pisze:
I na koniec dla wyluzowania atmosfery cytaty Romana z konfy:

1. "Mam dwie takie dziewczyny, które lubią coś zrobić fantazyjnie. Powiedziałem Ross, żeby przeszła przez ulicę na czerwony świetle, a jak ją coś walnie, to może sie opanuje "

2. "Ciśnienie to miałem z 200 albo 300. Doktor Biegański już mi receptę wypisał, bym przeżył do kolejnego meczu"


a poza tym Roman Haber to jeden z lepszych trenerów w FGE(jego powiedzenie: "Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje" jest niemal kultowe 8) )
i jeśli pozostanie na swoim stanowisku dłużej to o przyszłość żeńskiego basketu w AZS Poznań jestem spokojny...


Tak, matrix. Podobnie jak Ty jesteś jednym z najlepszych ekspertów na tym forum.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: matrix » 22 lutego 2010, 15:41

Bójka na ławce MUKS / Williams wróci do domu?
autor: Łukasz Czechowski,

Niedzielne derby Poznania były być może ostatnim meczem, jakim w barwach MUKS rozegrała Latoya Williams. 22-letnia Amerykanka w pierwszej kwarcie uczestniczyła w szamotaninie ze swoją trenerką i Aleksandrą Semmler.
Cała sytuacja miała miejsce w szóstej minucie - MUKS przegrywał 4:12 i Iwona Jabłońska poprosiła o przerwę. Słabo grająca do tego momentu Latoya Williams najwyraźniej skierowała do swojej trenerki jakieś niepochlebne opinie. Jabłońska dwukrotnie odepchnęła koszykarkę, a ta zrewanżowała się tym samym. Na to zareagowała Aleksandra Semmler, która uderzyła Amerykankę w twarz. Zawodniczki rozdzieliła Maurita Reid.

- Jsteśmy zmuszone wzmacniać się Amerykankami, żeby młode zawodniczki mogły się od nich uczyć i tak jest w rzeczyewistości - rozpoczęła Jabłońska zapytana o całą sytuację. - Latoya Williams jest bardzo pobudliwą zawodniczką. Ma taki charakter, jaki można było dzisiaj zobaczyć. Ma dużo do powiedzenia. Dwa razy zwracałam jej uwagę, nie dość, że nic nie gra, to jeszcze dyskutuje - dodała trenerka.

- Przyjechała tutaj, aby grać to, co my chcemy i robić to, co mówimy. Nie wykonywała tego, a dodatkowo ciągle miała coś do powiedzenia - irytowała się Jabłońska. - Chciałam uspokoić sytuację i tak wyszło - wyjaśniła swoją "rolę" Semmler. - To nie powinno mieć miejsca. Nie po to wychodzimy na boisko, żeby się bić na ławce - przyznała.

Sprawa będzie miała ciąg dalszy. - Na pewno zostanie ukarana i zobaczymy jakie będą jej losy - zapowiedziała trenerka, a zapytana o to, czy derby były ostatnim meczem Williams w MUKS odparła: - O tym zdecyduje zarząd, który zbierze się w poniedziałek. Ja nie wyobrażam sobie, żeby tak dalej to wyglądało. Ona ma dopiero 22 lata i jeszcze daleko jej do profesjonalnej koszykówki
. Jest to dobry materiał, ale ma problemy charakterologiczne, co dzisiaj było widać
- dodała Jabłońska. - Na pewno nie pozwolę, żeby Amerykanka tu rządziła, bo nie po to jest. Prędzej ją wyrzucę - zakończyła.

Williams dotychczas rozegrała w MUKS Poznań osiem spotkań. Na parkiecie przebywała średnio 32 minuty, w czasie których zdobywała 9 punktów, notowała 6 zbiórek, 2 przechwyty, asystę i blok. Jej średni eval wynosi 12.

http://www.sportowefakty.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

koszykarz

Re: 22 kolejka FGE:AZS Poznań - MUKS Poznań 75-69

Postautor: koszykarz » 22 lutego 2010, 18:34

a SEMMLER za plaskacza nie będzie odsunięta ??? No jak może koleżance z drużyny tak zrobić ???


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 80 gości