Tour De France rozpoczęte!!!!!!

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 24 lipca 2004, 18:46

Legendarny hiszpański kolarz Federico Bahamontes, zwycięzca Tour de France z 1959 roku i sześciokrotny triumfator klasyfikacji górskiej, ostro skrytykował na łamach prasy Amerykanina Lance'a Armstronga i Francuza Richarda Virenque'a.

"Armstrong jest jednookim wśród ślepców. Jego choroba (nowotwór jąder) trwała długo i była trudna do zwalczenia, ale minęły lata, a on wciąż bierze lekarstwa. Tak długo jak będzie miał na to zgodę, będzie wygrywał Tour de France" - powiedział 76-letni Bahamontes w wywiadzie dla dziennika "AS".

Hiszpan jest kolejną osobistością, która podczas tegorocznego wyścigu podważyła osiągnięcia Armstronga. Wcześniej uczynił to Amerykanin Greg LeMond.

Na Bahamontesie nie zrobił też wrażenia wyczyn Richarda Virenque'a, który po raz siódmy zwyciężył w klasyfikacji górskiej wyścigu, poprawiając jego rekord, ustanowiony między 1954 a 1964 rokiem.

"Rekord? To wstyd dla kolarstwa i historii Tour de France, że pobił go Virenque. Wwożono go jak w karocy na każdą górę. Wygrał klasyfikację górską, gdyż nikt z nim nie rywalizował. Wcale mnie nie obchodzi, że pobił rekord. Spytajcie ludzi kto był lepszy: Virenque czy Bahamontes?" - powiedział Orzeł z Toledo.

"Kiedyś dziesięciu czy dwunastu kolarzy walczyło o koszulkę najlepszego górala, a dziś jest sam Virenque. No i Jalabert, który zdobył ją, gdy kończył karierę. Klasyfikacja górska nie ma już tej samej wartości co kiedyś" - dodał.
:D
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 24 lipca 2004, 18:52

Lider Tour de France, Lance Armstrong (US Postal) wygrał w sobotę 19. etap, jazdę na czas wokół Besancon na dystansie 55 km i praktycznie zapewnił sobie szóste zwycięstwo w Wielkiej Pętli.

W sobotę Amerykanin wygrał piąty etap w tegorocznej edycji. Triumfował także, wraz z kolegami, w jeździe drużynowej na czas.

Drugi na mecie sobotniej czasówki był Niemiec Jan Ullrich a trzeci jego rodak Andreas Kloeden, który dzięki bardzo dobrej postawie awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu, wyprzedzając Włocha Ivana Basso.


Klasyfikacja generalna po 19 etapie:

1. Lance Armstrong USA USP 79h27'17"
2. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 6'38"
3. Ivan Basso Włochy CSC + 6'59"
4. Jan Ullrich Niemcy TMO + 9'09"
5. Jose Azevedo Portugalia USP + 14'30"
6. Francisco Mancebo Hiszpania IBB + 18'20"
7. Georg Totsching Austria GST + 18'46"
8. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 20'10"
9. Levi Leipheimer USA RAB + 20'31"
10 Pereiro Sio Oscar ESP PHO + 23'13"

GÓRSKA:

1. Richard Virenque Francja QSD 226
2. Lance Armstrong USA USP 172
3. Ivan Basso Włochy CSC 119
4. Mickael Rasmussen Dania RAB 119
5. Jan Ullrich Niemcy TMO 115
6. Andreas Kloeden Niemcy TMO 112
7. Christophe Moreau Francja C.A 112
8. Francisco Mancebo Hiszpania IBB 77
9. Jens Voigt Niemcy CSC 71
10. Axel Merckx Belgia LOT 65


PUNKTOWA:

1. Robbie McEwen Australia LOT 238
2. Thor Hushovd Norwegia C.A 227
3. Erik Zabel Niemcy TMO 221
4. Stuart O'Grady Australia COF 215
5. Danilo Hondo Niemcy GST 201
6. Lance Armstrong USA USP 128
7. Tom Boonen Belgia QSD 128
8. Laurent Brochard Francja A2R 124
9. Andreas Kloeden Niemcy TMO 121
10. Jean-Patrick Nazon Francja A2R 116

DRUŻYNOWA:

1. T-Mobile Team 236h33'25"
2. US Postal Service + 2'04"
3. Team CSC + 10'33"
4. Illes Balears - Banesto + 52'26"
5. Quick Step – Davitamon + 57'33"
6. Phonak Hearing Systems + 57'42"
7. Rabobank + 1h26'24"
8. Credit Agricole + 1h30'35"
9. Brioches la Boulangere + 1h32'12"
10. Euskaltel - Euskadi + 1h47'46"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 25 lipca 2004, 12:49

Lance Armstrong praktycznie już przed ostatnim etapem Tour de France zapewnił sobie szóste zwycięstwo w najbardziej prestiżowym wyścigu kolarskim na świecie – czytamy w angielskiej prasie.

Amerykanin ma jednak pewne obawy, choć ostatni etap, kończący się tradycyjnie w Paryżu, jest już bardziej wycieczką krajoznawczą, niż poważnym ściganiem.

- Zawsze jestem ostrożny w wypowiedziach dotyczących kolejnych etapów. Obawiam się jakiejś kraksy, upadku. Można upaść na Polach Elizejskich i nie ukończyć wyścigu – powiedział Armstrong.

Dziś zawodnicy wystartują do ostatniego 20. etapu długości 163 kilometrów, który rozpocznie się w Montereau a zakończy w Paryżu.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 25 lipca 2004, 20:34

Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale to był chyba jeden z nudniejszych wyścigów ostatnich lat niestety. Praktycznie nikt nie podjął się choćby próby ataku na pozycje Armstronga, walka o dalsze pozycie tez jakaś taka... niemrawa. Jedyny przebłysk to Voeckler, którego walka wniosła wiele świerzości w zastałe dość układy. Zawiedli zdecydowanie "górale" - ci, którzy mieli rządzić odpadali już z reguły na samym początku. Armstrong w połowie wyscigu już mógł przyjmować gratulacje. Co gorsza jakoś nie widać kandydatów do przejęcia po nim schedy.

Ps. Wojteg, Maras - SUPER robota!!! Wielkie DZIĘKI!!!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 25 lipca 2004, 21:11

Amerykanin Lance Armstrong (US Postal Service) wygrał w niedzielę w Paryżu 91. Tour de France. Jest pierwszym w historii wyścigu kolarzem, który sześciokrotnie triumfował w końcowej klasyfikacji.

W Tour de France 2004 Armstrong wyprzedził o 6.19 Niemca Andreasa Kloedena (T-Mobile) i o 6.40 Włocha Ivana Basso (CSC). Podczas tegorocznej Wielkiej Pętli kolarz z Teksasu wygrał sześć etapów, w tym - wraz z kolegami z zespołu - jazdę drużynową na czas. W sumie, w dziesięciu występach w wyścigu dookoła Francji wygrał 23 etapy (w tym dwa drużynowo).

Ostatni, 20. etap z metą w Paryżu wygrał Tom Bonen (Quick Step) wyprzedzając na finiszu Francuza Jean-Patricka Nazona i Niemca Danilo Hondo. Czwarty był Australijczyk Robbie McEwen, który obronił koszulkę najskuteczniejszego sprintera Tour de France 2004.


20. etap: Montereau - Paryż (Pola Elizejskie) - 163 km (25 lipca):

1. Boonen Tom BEL QSD 4h 08' 26"
2. Nazon Jean-Patrick FRA A2R 0' 00"
3. Hondo Danilo GER GST 0' 00"
4. McEwen Robbie AUS LOT 0' 00"
5. Zabel Erik GER TMO 0' 00"
6. Casper Jimmy FRA COF 0' 00"
7. O'Grady Stuart AUS COF 0' 00"
8. Cooke Baden AUS FDJ 0' 00"
9. Mori Massimiliano ITA DVE 0' 00"
10. De Groot Bram NED RAB 0' 00"
-----------
93. Baranowski Dariusz POL LST 0'00"

KLASYFIKACJA GENERALNA TOUR DE FRANCE 2004:

1. Lance Armstrong USA USP 83h36'02"
2. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 6'19"
3. Ivan Basso Włochy CSC + 6'40"
4. Jan Ullrich Niemcy TMO + 8'50"
5. Jose Azevedo Portugalia USP + 14'30"
6. Francisco Mancebo Hiszpania IBB + 18'01"
7. Georg Totsching Austria GST + 18'27"
8. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 19'51"
9. Levi Leipheimer USA RAB + 20'12"
10 Pereiro Sio Oscar ESP PHO + 22'54"
11. Pietro Caucchioli Włochy ALB + 24'21"
12. Christophe Moreau Francja C.A + 24'36"
13. Władimir Karpiec Rosja IBB + 25'11"
14. Mickael Rasmussen Dania RAB + 27'16"
15. Richard Virenque Francja QSD + 28'11"
16. Sandy Casar Francja FDJ + 28'53"
17. Gilberto Simoni Włochy SAE + 29'00"
18. Thomas Voeckler Francja BLB + 31'12"
19. Jose Luis Rubiera Hiszpania USP + 32'50"
20. Stephane Goubert Francja A2R + 37'11"
-------------
94. Dariusz Baranowski Polska LST + 2h33'54"

Końcowa klasyfikacja górska 91. TdF:

1. Richard Virenque Francja QSD 226
2. Lance Armstrong USA USP 172
3. Ivan Basso Włochy CSC 119
4. Mickael Rasmussen Dania RAB 119
5. Jan Ullrich Niemcy TMO 115
6. Andreas Kloeden Niemcy TMO 112
7. Christophe Moreau Francja C.A 112
8. Francisco Mancebo Hiszpania IBB 77
9. Jens Voigt Niemcy CSC 71
10. Axel Merckx Belgia LOT 65

Końcowa klasyfikacja punktowa 91. TdF

1. Robbie McEwen Australia LOT 272
2. Thor Hushovd Norwegia C.A 247
3. Erik Zabel Niemcy TMO 245
4. Stuart O'Grady Australia COF 234
5. Danilo Hondo Niemcy GST 227
6. Tom Boonen Belgia QSD 163
7. Jean-Patrick Nazon Francja A2R 146
8. Lance Armstrong USA USP 143
9. Laurent Brochard Francja A2R 139
10. Andreas Kloeden Niemcy TMO 131

Końcowa klasyfikacja zespołowa 91. TdF:

1. T-Mobile Team 248h58'43"
2. US Postal Service + 2'42"
3. Team CSC + 10'33"
4. Illes Balears - Banesto + 52'26"
5. Quick Step – Davitamon + 57'33"
6. Phonak Hearing Systems + 57'42"
7. Rabobank + 1h26'24"
8. Credit Agricole + 1h30'35"
9. Brioches la Boulangere + 1h32'12"
10. Euskaltel - Euskadi + 1h47'46"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 25 lipca 2004, 21:28

Rzeczywiście zgodze się z Tobą Seba tegoroczny Tour nie był za ciekawym widowiskiem! Jedynym plusem był Voekller, kory zapowiada się na znakomitego kolarza jeśli poprawi jazdę w górach. Szybko odpadli dwaj włoscy supersprinterzy Petacchi i Cipollini. Ale walka sprinterów była niemniej intersejsująca za sprawą Austaralijczyków McEwena i O'Gradiego, Niemców Zabela i Hondo a także fenomenalnego Norwega Hushovda!
Najbardziej zawiedli znakomici górale Hamilton i Mayo którzy mieli być głównym zagrożeniem dla Armstronga. Wielki sukces odnieśli za to ci na których niestawiano czyli Włoch Ivan Basso(3 miejsce) oraz Niemiec Andreas Kloden(2 miejsce) który według mnie jest obecnie najlepszym niemieckim kolarzem. Ciesze się że wyścig ukończył nasz jedynak w Tourze Darek Baranowski. Miejsca niezajął imponującego ale należy pamiętać że ukończenie tego morderczego wyścigu budzi respekt.

Teraz czeka na przerwa! A potem kolejna kolarska uczta- Vuelta a Espena.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 26 lipca 2004, 11:29

Fakt, tegoroczny tour był nudny. Mnie najbardziej zawiódł Ulrich. Po zeszłym roku sądziłem że w tym moze wygrac, tym bardziej że miał do pomocy znacznie lepszą grupę niż rok temu. Co do Voekllera to według mnie nie zrobi w przyszłości wielkiej furory. Fakt, ambitny to on jest ale w górach to juz mu nie idzie. Podobał mi sie natomiast Basso, który jako jedyny wytrzymał jazde po górach z Armstrongiem! Gdyby tak jeszcze na czas lepiej jeździł to kto wie???
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 07 sierpnia 2004, 17:17

We wrześniu już Vuelta! Ciekawe kto wygra???? :D
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 07 sierpnia 2004, 22:02

Nie no , Maras, Ty znowu o kolarstwie??????
Czyzbys był "cudownym dzieckiem dwóch pedałów"????
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 08 sierpnia 2004, 20:22

Kolarstwo to moja ulubiona dziedzina dlatego tak dużo i pięknie o niej pisze. Czy jestem "cudownym dzieckiem" tego bym o sobie niepowiedział. 8)
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 08 sierpnia 2004, 21:00

Ten wątek tak się rozrósł że warto kontynuować na nim temat kolarstwa nie tylko w wydaniu Tour de France, ale także innych wyścigów i wydarzeń z świadka kolarstwa. Oby więcej osób włączyło się do konwersacji w tym temacie, a nie tylko Seba, Szymon i ja. :twisted:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 09 sierpnia 2004, 12:45

Hiszpan Miguel Angel Martin Perdiguero z ekipy Saunier Duval zwyciężył w Clasica San Sebastian, siódmym wyścigu kolarskiego Pucharu Świata.


31-letni Martin Perdiguero odniósł w sobotę życiowy sukces. Finiszował najszybciej z siedmioosobowej czołówki, wyprzedzając obrońcę Pucharu Świata Włocha Paolo Bettiniego. Bettini może mówić o dużym pechu. Przegrał z Hiszpanem minimalnie, a sześć dni wcześniej, w poprzednim klasyku pucharowym w Hamburgu, także był drugi.

Koszulkę lidera klasyfikacji pucharowej utrzymał trzeci na mecie Włoch Davide Rebellin. W udanej ucieczce brali jeszcze udział Hiszpanie Marcos Serrano i Alberto Martinez, Włoch Ivan Basso i Austriak Georg Totschnig.

Decydująca akcja rozpoczęła się z inicjatywy Bettiniego na najtrudniejszym podjeździe Jaizkibel. Na szczycie, 31 km przed metą, uciekająca siódemka miała prawie minutę przewagi nad peletonem, w którym jechali m.in. Niemiec Jan Ullrich i mistrz świata Hiszpan Igor Astarloa. Bardzo mocno pracował w czołowej grupie Totschnig, który pomagał Rebellinowi. Przewaga uciekających jeszcze wzrosła na zjeździe.

Na finiszu Perdiguero wykorzystał gapiostwo Bettiniego, który oglądał się na Rebellina i nie zauważył niebezpieczeństwa z jego strony.

Zwycięzca jest doskonale znany szefowi warszawskiej ekipy DHL Author Zbigniewowi Szczepkowskiemu. W 2000 roku Hiszpan startował bowiem gościnnie w barwach jego zespołu (jeszcze pod nazwą Servisco) w Tour de Pologne.

Klasyk w San Sebastian był ostatnim sprawdzianem czołówki światowej przed igrzyskami w Atenach. Wyścig o medale olimpijskie odbędzie się już za sześć dni, a tytułu bronić będzie Jan Ullrich.

Polacy nie startowali.

Wyniki Clasica San Sebastian (227 km):
1. Miguel Angel Martin Perdiguero (Hiszpania/Saunier Duval) - 5:18.35
2. Paolo Bettini (Włochy/Quick Step)
3. Davide Rebellin (Włochy/Gerolsteiner)
4. Marcos Antonio Serrano (Hiszpania/Liberty Seguros)
5. Alberto Martinez (Hiszpania/Relax-Bodysol) ten sam czas
6. Ivan Basso (Włochy/Team CSC) strata 6 s
7. Georg Totschnig (Austria/Gerolsteiner) ten sam czas
8. Rik Verbrugghe (Belgia/Lotto-Domo) 1.19
9. Constantino Zaballa (Hiszpania/Saunier Duval) 1.35
10. Marcus Zberg (Szwajcaria/Gerolsteiner) 1.39

Klasyfikacja Pucharu Świata:
1. Rebellin 282 pkt
2. Bettini 238
3. Oscar Freire (Hiszpania/Rabobank) 182
4. Stuart O'Grady (Australia/Cofidis) 150
5. Michael Boogerd (Holandia/Rabobank) 146
6. Erik Dekker (Holandia/Rabobank) 137
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 09 sierpnia 2004, 12:49

Czech Ondrej Fadrny z czeskiej zawodowej grupy kolarskiej PSK Whirpool wygrał 42. Małopolski Wyścig Górski, wyprzedzając Sebastiana Skibę (Legia Bazyliszek-Sopro) zaledwie o cztery sekundy. Wyścig rozpoczęło 93 kolarzy, a ukończyło tylko 37.

"Jest to mój czwarty start w Polsce i pierwsze zwycięstwo - powiedział Ondrej Fadrny. - Trudno było utrzymać koszulkę lidera przez cały wyścig, bo rywale atakowali. Wygrałem dzięki pomocy kolegów z grupy, którzy likwidowali ucieczki moich najgroźniejszych konkurentów. Chciałbym teraz wziąć udział w Tour de Pologne, ale muszę najpierw otrzymać zgodę organizatorów, której jeszcze nie mam".

Trzeci i ostatni etap 42. MWG prowadził z Rabki Zdroju do Gorlic i liczył 199 km. W klasyfikacji generalnej po dwóch etapach prowadził Fadrny, ale jego przewaga nad kolarzami zajmującymi dalsze miejsca była minimalna. Kilkakrotnie na ostatnim etapie podejmowano próby ucieczek, ale były szybko likwidowane. Kolarze z grupy PSK Whirpool czuwali, aby Fadrny nie stracił żółtej koszulki. I to im się udało.

Na metę w Gorlicach wjechała cała grupa, a najszybciej finiszował Krzysztof Jeżowski (Knauf Mikomax), który wygrał także dzień wcześniej w Jordanowie. Ostatni etap niewiele zmienił w czołówce klasyfikacji generalnej. Wicelider Skiba odrobił co prawda dwie sekundy do Fadrnego, ale nie zdołał go wyprzedzić. Fadrny założył żółtą koszulkę lidera już po pierwszym etapie i nie oddał jej do końca wyścigu.

Organizatorem Małopolskiego Wyścigu Górskiego była redakcja "Gazety Krakowskiej".

Wyniki 3. etapu, Rabka Zdrój - Gorlice (199 km):

1. Krzysztof Jeżowski (Knauf Mikomax) - 5:11.13
2. Jarosław Zarębski (Hoop CCC Polsat)
3. Robert Radosz (Grupa PSB)
4. Daniel Czajkowski (Grupa PSB)
5. Tomasz Leśniak (Domin Scout Śnieżka Lody)
6. Jarosław Rębiewski (Knauf Mikomax) ten sam czas

Klasyfikacja końcowa:
1. Ondrej Fadrny (Czechy/PSK Whirpool) 13:20.45
2. Sebastian Skiba (Legia Bazyliszek Sopro) strata 4 s
3. Robert Radosz 5
4. Jarosław Wełniak (Legia Bazyliszek Sopro) 13
5. Krzysztof Jeżowski 15
6. Grzegorz Kwiatkowski (Reprezentacja Śląska) 15
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 09 sierpnia 2004, 12:51

Hiszpan David Bernabeu z portugalskiej ekipy Milaneza-Maia wygrał wyścig kolarski Dookoła Portugalii.


Sukces przypieczętował udanym startem w kończącej imprezę czasówce pod Lizboną, zajmując drugie miejsce, o trzy sekundy za Portugalczykiem Sergio Paulinho (La Pecol).

Piotr Przydział zajął w jeździe na czas 24. miejsce, a w klasyfikacji generalnej był 30. Z wyścigu wycofali się wcześniej wszyscy polscy olimpijczycy, koledzy Przydziała z ekipy Hoop-CCC- Polsat: kolarz górski Marek Galiński (w piątek składał ślubowanie w Warszawie) oraz Sławomir Kohut i Radosław Romanik.

W 66-letniej historii wyścigu Dookoła Portugalii raz zwyciężył Polak - Zenon Jaskuła w 1997 roku.

Wyniki 10. etapu, jazda ind. na czas Oeiras - Sintra (31,2 km):

1. Sergio Paulinho (Portugalia/LA Pecol) - 44.47
2. David Bernabeu (Hiszpania) strata 3 s
3. Serhij Matwejew (Ukraina) 26
4. Candido Barbosa (Portugalia) 29
5. Gustavo Cesar (Hiszpania) 42
6. Martin Garrido (Argentyna) 56
... 24. Piotr Przydział (Polska/Hoop-CCC-Polsat) 2.35

Klasyfikacja generalna:

1. David Bernabeu (Hiszpania/Milaneza) - 38:56.02
2. David Arroyo (Hiszpania) strata 2.08
3. Nuno Ribeiro (Portugalia) 2.40
4. Txema del Olmo (Hiszpania) 4.23
5. Rui Lavarinhas (Portugalia) 4.36
6. Sergio Paulinho (Portugalia) 5.39
... 30. Przydział 33.13
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 09 sierpnia 2004, 12:53

Aleksander Winokurow z Kazachstanu zwyciężył w zakończonym w niedzielę w niemieckim Vogtsburgu wyścigu kolarskim Regio Tour.


Trzeci kolarz zeszłorocznego Tour de France, który w tym roku z powodu kontuzji nie mógł w nim startować, zasygnalizował dobrą formę na kilka dni przed wyścigiem olimpijskim w Atenach. W Regio Tour wygrał dwa etapy, w tym czasówkę.

Winokurow będzie jednym z faworytów igrzysk w Atenach. Cztery lata temu w Sydney zdobył srebrny medal olimpijski. "Wolny czas podczas Tour de France wykorzystałem na treningi w Kazachstanie. W Atenach chcę zdobyć kolejny medal" - powiedział po wyścigu.

Ostatni etap Regio Tour wygrał Francuz Nicolas Vogondy (fdjeux.com), który najszybciej finiszował z grupki czterech zawodników.

Wyniki 5. etapu, Herbolzheim - Vogtsburg (177 km):
1. Nicolas Vogondy (Francja/fdjeux.com) - 4:26.19
2. Stephane Auge (Francja)
3. Geoffroy Lequatre (Francja) ten sam czas
4. Unai Osa (Hiszpania) strata 3 s
5. Michele Gobi (Włochy) 13
6. Lorenzo Bernucci (Włochy) 38

Klasyfikacja końcowa:
1. Aleksander Winokurow (Kazachstan/T-Mobile) - 17:23.49
2. Stephan Schreck (Niemcy) strata 8 s
3. Andrej Kaszeczkin (Kazachstan) 21
4. Markus Fothen (Niemcy) 47
5. Cadel Evans (Australia) 57
6. Tomas Konecny (Czechy) 1.04
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości