Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Kuba » 18 kwietnia 2010, 10:52

wybaczcie tę złosliwosc, ale nie mogę się powstrzymać - w tej chwili każdy jeden klub w Polsce (nawet jakiś okręgowy) "stać" na Gladden czy Egenti, skoro one mogą grać jedynie za obietnicę pieniędzy i lepszych czasów ;)

koszykarz

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: koszykarz » 18 kwietnia 2010, 18:17

Wiesz Kuba - do twoich złośliwości - czy to w kierunku Energi , Wisły , Lotosu czy Azs Gorzów - to już się każdy przyzwyczaił :lol: :roll:
Natomiast co do innych wspomnianych wątków : Egenti czy Gladden wnoszą do ligi więcej niż Wright czy Hodges z Lotosu (bo ktoś wspomniał , że Lotos moze mieć chrapke na nie - NO DAJCIE SPOKÓJ !!! - bez przesady) . Nazwiska nie grają i oby to było podtrzymane przynajmniej do wtorku 8) a potem jest mi już wszystko obojętne :P

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Kuba » 18 kwietnia 2010, 18:26

Wisły i Lotosu? nie przypominam sobie... jak ktoś sobie nie zasłuży, to się z niego nie kpi. proste...

odnośnie Gladden i Egenti nieco poważniej - tego rodzaju zawodniczki to typowe 'jednosezonowe', które prawdopodobnie trzeba będzie wymienić po roku, bo zażyczą sobie takich sum, że głowa mała... bardzo się zdziwię, jeśli którakolwiek z nich zostanie w Polsce na kolejny sezon.

pzdr

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 18 kwietnia 2010, 19:07

Kuba pisze:Wisły i Lotosu? nie przypominam sobie... jak ktoś sobie nie zasłuży, to się z niego nie kpi. proste...

odnośnie Gladden i Egenti nieco poważniej - tego rodzaju zawodniczki to typowe 'jednosezonowe', które prawdopodobnie trzeba będzie wymienić po roku, bo zażyczą sobie takich sum, że głowa mała... bardzo się zdziwię, jeśli którakolwiek z nich zostanie w Polsce na kolejny sezon.

pzdr

a skąd Ty człowieku możesz wiedzieć,jak w głowie mają poukładane zawodniczki Gladden i Egenti(obie teraz akurat myślą,jak tu ograć Lotos :P,a sama Cherry przyznała ostatnio,ze historyjki o jej kontrakcie są lekko wyssane z paluszka),a na pewno nie chcę już słyszeć o typowo ekonomiczno-finansowych wykładach... 8)
PS.Cherry i Ali hermes ja nigdzie na razie nie wysyłam,a jeśli wybiorą inny klub to świat się chyba z tego powodu nie zawali,a klub Energa Toruń nie upadnie... :lol: Amerykanki w Toruniu odchodziły i będą odchodzić chyba,ze znowu czeka Nas miła i historyczna z tego powodu niespodzianka czego sobie(Cherry i Ala to świetne dziewczyny zarówno na parkiecie,jak i poza nim) i innym kibicom Katarzynek życzę.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: hermes46 » 18 kwietnia 2010, 19:55

wracajac do Lotosu mam dziwne wrazenie ze bedzie prawdziwe trzesienie ziemi gdyby połfinał zakończył sie wynikiem 3-1 dla Energi. Sam wiem ze Allice jes ułożona dziewczyna i nie rzucajaca sie na kase. Gdyby chciała szalonych finansów nie ruszałaby z ligi luksemburskiej gdzie była ogromna gwiazda.
A czy w Toruniu zostanie Alice i Egenti czy przyjdzie inna Charlotta czy Zygfryda mnie to rybka. Beda nowe amerykanki bede je podziwiał zostana stare bede zadowolony. Mam dotego takie podejscie jak amerykanki do gry w naszej lidze lub w naszych klubach.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 19 kwietnia 2010, 15:10

ktoś tu spamuje na forum ale dobra, przytoczę ten tekst:



Sandrine Gruda w Lotosie Gdynia?!


Choć obecny sezon jeszcze trwa, nie ustają transferowe spekulacje dotyczące przyszłości naszych najlepszych klubów oraz czołowych polskich (i nie tylko) koszykarek. Media wiele uwagi poświęcają rozważaniom na temat tego, gdzie najbliższy sezon spędzi koszykarka Lotosu Gdynia, Magdalena Leciejewska.

Tymczasem Jakub Jakubowski, rzecznik gdyńskiego klubu zdradza, że przy ewentualnym odejściu Leciejewskiej, znakomitym zastępstwem byłaby na przykład...Sandrine Gruda (zawodniczka UMMC Jekaterinburg, wybrana przez FIBA Najlepszą Koszykarką Europy 2009 Roku)!

Gdzie zagra w przyszłym sezonie Magdalena Leciejewska? To w ostatnich dniach temat numer jeden jeśli chodzi o spekulacje transferowe odnoszące się do polskich koszykarek. Sporo mówi się o ewentualnych występach zawodniczki w Wiśle Can-Pack Kraków. - Doniesienia medialne mają to do siebie, że są tylko i wyłącznie doniesieniami medialnymi. Magdalena Leciejewska w przyszłym sezonie równie dobrze może zagrać w Lotosie Gdynia, w Wiśle Can-Pack Kraków, jak i w Spartaku Moskwa. Wybierze po prostu najlepszą dla siebie propozycję. Na chwilę obecną Magda ma kontrakt z Lotosem Gdynia i skupia się na wywalczeniu ze swoim klubem kolejnego tytułu Mistrza Polski - takiej informacji udzielił portalowi KoszykowkaKobiet.pl rzecznik Lotosu Gdynia, Jakub Jakubowski.

Kibiców w Gdyni (i nie tylko) zainteresuje pewnie, kto mógłby zastąpić Leciejewską przy jej ewentualnym odejściu. - Jeśli po tym sezonie Magda zdecyduje się zmienić klub to chcielibyśmy zastąpić ją Candance Parker lub Tamiką Catchings. Idealnie byłoby mieć obie te zawodniczki, ale czekamy na ruch Magdaleny Leciejewskiej. Myślę też, że znakomicie w nasz zespół, zamiast Magdaleny Leciejewskiej, wkomponowałaby się Sandrine Gruda - uznana najlepszą zawodniczką Europu roku 2009 - zdradza rzecznik gdyńskiego klubu.

To jednak nie koniec niespodzianek. Fani Lotosu mogą się spodziewać wzmocnień z różnych stron koszykarskiego świata - od Afryki aż po...Kraków! - Myślimy też przyszłościowo i nasi skauci mają na oku trzy młode podkoszowe zawodniczki z ligi nigeryjskiej. Jeśli zaś chodzi o kierunek polski to godną następczynią Magdaleny Leciejewskiej byłaby Ewelina Kobryn z Wisły Can-Pack Kraków - kończy Jakub Jakubowski.

KoszykowkaKobiet.pl



Do pogrubionych zdań póki co ciśnie się tylko jeden komentarz - hehehe...
ObrazekObrazek

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 19 kwietnia 2010, 15:18

Najpierw to musi być chyba Euroliga? hehehe....
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: fmaster » 19 kwietnia 2010, 16:06

nasi skauci mają na oku trzy młode podkoszowe zawodniczki z ligi nigeryjskiej.


A Lotos ma skautów??? :) Jeśli ma to muszą chyba gdzieś być mocno ukryci w tej nigeryjskiej dżungli :):):) Pewnie siedzą wysoko na palmach i stamtąd wypatrzyli te nigeryjskie podkoszowe talenty.

Dobry news, generalnie, widać, że naszego rzecznika humor nie opuszcza. Aczkolwiek jak kontraktowano pierwszy raz Catch to też wielu się śmiało

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: reaktywacja » 19 kwietnia 2010, 22:28

Dzięki Kuba. Wreszcie ktoś z jajami. Szkoda, że wygląda na to, że nasze panie ich nie mają (jakkolwiek niefortunnie to brzmi to każdy wie o co chodzi). 8)
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 19 kwietnia 2010, 22:32

Alana była za słaba. Obawiam się, że Parker również może nie spełnić oczekiwań.
ObrazekObrazek

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: fmaster » 20 kwietnia 2010, 07:04

Jak zobaczę Parker, Grudę w Lotosie to stawiam wszystkim chętnym karnet na cały sezon :)

A tak na marginesie to gdzie w wypowiedzi Kuby "czuć jaja"?

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: przemoe » 20 kwietnia 2010, 07:08

Bardzo ciekawe newsy. Przypomina mi się pewien dialog:

- a ile pani tych bombek robi?
- sama jak tak siądę to 283.
- no przecież to norma krajowa?
- a dla kogo ten wywiad?
- dla telewizji!
- a to bez kozery powiem pińcet!
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: reaktywacja » 20 kwietnia 2010, 22:27

fmaster pisze:Jak zobaczę Parker, Grudę w Lotosie to stawiam wszystkim chętnym karnet na cały sezon :)

A tak na marginesie to gdzie w wypowiedzi Kuby "czuć jaja"?


No właśnie w tej Grudzie (śmiech), Parker (mega lol) i jeszcze Catchings do kompletu.
Żeby nie było wątpliwości Kuba dorzuca Nigeryjki, ale jak widać niektórzy wierzą w UFO, inni kupują Grudę, Parker + Nigeryjki (od razu trzy) w Lotosie Gdynia. Kto co lubi. 8) :lol:

A jak miasto będzie tak zaangażowane w rozwój damskiego kosza jak w tym sezonie, to możemy naprawdę zostać z tymi Nigeryjkami, oczywiście wcześniej wspomnianych gwiazd w zespole z Gdyni nie oglądając... :roll:

Prośba do działaczy ---> wymienić "Wiatrak" Tomiałowicz na Agę Skobel bardzo proszę już zupełnie na serio.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 02 maja 2010, 17:38

Już po wszystkim więc chciałbym:

- pogratulować miejsc na podium Enerdze Toruń i gorzowskiemu AZS-owi oraz pozostałym drużynom za zaciętą rywalizację w lidze
- pogratulować Wiśle godnego reprezentowania naszego kraju w Eurolidze i udział w Final Four
- podziękować wszystkim kibicom, którzy nas odwiedzili w tym sezonie
- podziękować mojej drużynie - Lotosowi, panu prezesowi, trenerom i całemu sztabowi szkoleniowemu, wszystkim dziewczynom i zarazem każdej z osobna, za sezon pełen emocji, nieoczekiwanych zwrotów akcji, wzlotów i upadków - ostatecznie okraszony 11. tytułem Mistrza Polski - smakującym jeszcze lepiej, gdyż nie podchodziliśmy do finału jako faworyt
- podziękować kibicom - całej gdyńskiej hali - która w najważniejszych momentach wspierała głośnym dopingiem nasz zespół - efekt jest!
- wyrazić skromne życzenie, aby przyszły sezon był jeszcze lepszy a zarazem życzyć wszystkim wytrwałości w oczekiwaniu na powrót koszykarek na ligowe parkiety

Dziękuję!
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Ałgaja » 03 maja 2010, 19:28

Koszykarki Lotosu Gdynia po raz 11. zostały mistrzyniami Polski!
Grzegorz Kubicki

- Kiedy w połowie sezonu przebudowaliśmy skład, wiedzieliśmy, że może się to skończyć tragicznie. Ale zespół pokazał klasę - mówi prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk
Dzięki dwóm wygranym z AZS Gorzów na swoim parkiecie Lotos znów zdobył mistrzostwo Polski - 11. w swoim 15. finale z rzędu. Ten sukces jest jednak dużo cenniejszy niż np. zeszłoroczny, bo klub z Gdyni miał mniej pieniędzy, a same zawodniczki podkreślały, że skład jest słabszy niż w poprzednim sezonie. - Ostatni raz tak bardzo cieszyłem się z tytułu w 1996 r., kiedy po meczach z ŁKS zdobyliśmy pierwsze mistrzostwo - mówi Krawczyk i dodaje: - To był trudny sezon, w którym podjęliśmy ryzyko. Przebudowaliśmy mocno zespół, mogliśmy nie trafić z transferami, ale się udało. Pamiętam, jak kibice pisali na meczach transparenty: "Gdzie jest Alana Beard?". To im teraz odpowiem - w klinice, na zabiegu. Przyjechała do nas z kontuzją i powinniśmy ją zwolnić znacznie wcześniej. Emilija Podrug? Obecnie pogrywa w Hiszpanii, gdzie rzuca po dwa czy cztery punkty - opowiada Krawczyk. Prezes Lotosu ustosunkował się też do decyzji Pauliny Pawlak, która w trakcie przebudowy zespołu sama opuściła drużynę. - Powiedziała, że idzie do Wisły, aby pomóc jej odzyskać tytuł mistrza kraju. Powinna jednak pamiętać, że w sporcie istotną rzeczą jest także pokora.

- Jeszcze kilka miesięcy temu wielu ludzi widziało nas na czwartym czy nawet piątym miejscu w lidze. Tymczasem udowodniłyśmy, że jesteśmy zespołem z krwi i kości. Wierzyłyśmy w siebie, a problemy nas tylko scementowały - mówi środkowa Lotosu Ivana Matović, która była w tym sezonie liderką zespołu (średnio 13,9 pkt.), ale nie wiadomo, czy zostanie na kolejny rok. Problemem nie jest jednak forma zawodniczki, ale jej zarobki - według naszych informacji pensja Matović stanowiła ponad 30 proc. wynagrodzeń całego zespołu. Ciężko może być też zatrzymać rozgrywającą Erin Phillips, która została wybrana MVP finałów. - Ważne kontrakty na przyszły sezon mają tylko młode Polki - Jujka, Tomiałowicz, Sosnowska czy Kaczmarska. Jeżeli chodzi o pozostałe koszykarki, to decyzje zapadną dopiero po spotkaniu ze sponsorem i radą nadzorczą - mówi Krawczyk.

Niektóre decyzje zapadły jednak już teraz. Z informacji "Gazety" wynika, że w przyszłym sezonie w Lotosie na pewno nie zagra już Roneeka Hodges. W tym tygodniu (a może nawet jeszcze dziś) kontrakt z Lotosem ma za to podpisać nowa rozgrywająca - 21-letnia Łotyszka Elina Babkina.

A co z trenerem Jackiem Winnickim? - To też wyjaśni się dopiero po spotkaniu rady nadzorczej, ale chciałbym, żeby został. To dobry trener, który przełamał w tym roku opinię, że ten, kto zdobywa Puchar Polski, nie zdobędzie potem mistrzostwa. A my mamy i to i to - cieszy się Krawczyk.

Zdaniem prezesa Lotosu w przyszłym sezonie klub powinien utrzymać budżet na podobnym poziomie: - Postaramy się, aby był może ciut większy, choć w tym roku udowodniliśmy, że pieniądze nie są najważniejsze. Po sobotnim meczu dostałem wiadomość od mojego syna Łukasza. Napisał: "Tato, tak pięknie i niedrogo". To świetne podsumowanie tego sezonu.

Czy w klubie z Gdyni nie obawiają się utraty tytularnego sponsora, bo w ostatnich miesiącach mówiło się, że Grupa Lotos może opuścić koszykarki? - Nie ma takiej możliwości. Mamy umowę z Lotosem na kolejny rok, a nawet dłuższą - zaznacza Krawczyk.

W finałowym meczu nr 3 sukces niespodziewanie zapewniła Lotosowi Marta Urbaniak. 23-letnia koszykarka, która w tym sezonie zdobywała średnio 3,9 pkt, w piątkowym meczu trafiła aż 7 z 10 rzutów za trzy! - Myślałem, że w którymś momencie się zatnie, ale się pomyliłem - mówił trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. A Krawczyk dodaje z uśmiechem: - Przecież ona już do końca życia tego nie powtórzy...

Sobotnie spotkanie było jeszcze bardziej dramatyczne. Trzy sekundy przed końcem Lotos prowadził 60:57. Gorzowianki wyprowadzały piłkę z autu i sfaulowana została Sydney Spencer. Sędziowie zarządzili dwa rzuty wolne, choć goście protestowali twierdząc, że faul został popełniony przy próbie rzutu za trzy. Protesty na nic się nie zdały. Spencer wykorzystała pierwszy rzut wolny, drugiego nie trafiła specjalnie, licząc na zbiórkę i dobitkę. Ta była jednak niecelna i w Lotosie wybuchła ogromna radość.

Trzeba jednak podkreślić, że już po niespełna dwóch minutach piątkowego meczu kontuzji kostki doznała jedna z liderek AZS Ludmiła Sapowa, która nie wróciła już na boisko i nie zagrała także w sobotę. Jej nieobecność w meczu nr 4 świetnie wykorzystała jednak inna rozgrywająca AZS Samantha Richards, która rzuciła aż 30 pkt. Ale nawet to nie pomogło jej drużynie, która po raz drugi z rzędu musi się zadowolić tytułem wicemistrza Polski. Trzecie miejsce zdobyła Energa Toruń, która wygrała 3:1 rywalizację z CCC Polkowice.

Lotos Gdynia - AZS Gorzów 75:68. Kwarty: 21:17, 14:15, 14:21, 26:15. Lotos: Phillips 14 (4), Wright 14 (1), Leciejewska 14, Matović 7 (1), Tomiałowicz 0 oraz Urbaniak 21 (7), Hodges 5 (1), Halvarsson 0, Sosnowska 0. AZS: Anosike 11, Dureika 8, Dźwigalska 3 (1), Żurowska 2, Sapowa 2 oraz Richards 20, Spencer 12 (3), Piekarska 8 (1), Kaczmarczyk 2.

Lotos Gdynia - AZS Gorzów 60:58. Kwarty: 21:20, 12:18, 15:5, 12:15. Lotos: Phillips 17 (2), Wright 10 (1), Leciejewska 10, Matović 6, Tomiałowicz 0 oraz Hodges 7 (1), Urbaniak 5 (1), Halvarsson 3, Jujka 2, Sosnowska 0. AZS: Richards 30 (1), Żurowska 9, Anosike 5, Dureika 4, Dźwigalska 0 oraz Spencer 6 (1), Kaczmarczyk 4, Piekarska 0.

źródło: gazeta.pl
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 143 gości