1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: markylipek » 20 kwietnia 2010, 06:56

Takiego dopingu na Katarzynkach chyba jeszcze nie było, przynajmniej ja nie przypominam sobie. Brawa dla wszystkich dziewczyn bo tak na naszych oczach tworzy się historia. Energa przystępowała do półfinału z pozycji underdoga, "fachowcy" przepowiadali szybkie 3-0 dla Lotosu a tu Winnicki, Krawczyk i Matovic muszą być teraz w sporym szoku, przecież są o dwie klasy lepsi hehehe.

Całe szczęście że Edo jednak tego nie spartolił, mógł nam przegrać mecz. Sędziowie nie popełnili tak rażących błędów, które mogłyby wypaczyć winik meczu, było kilka pomyłek ale raczej w obie strony. No ale Edo jak się uweźmie to czepia się lawinowo wszystkiego

Toruń pokazał że koszykówka to gra zespołowa i nie liczą się nazwiska tylko zespół. Co prawda dziewczyny Lotosu mobilizują się okrzykiem "team" ale tak naprawdę mają tylko 4 "grajki". Reszta jest tłem i sporo ustępuje poziomem. Katarzynki indywidualne umiejętności mają mniejsze ale jako zespół potrafią się uzupełniać na parkiecie i jak zaczynają bronić (tak jak w 4 kwarcie) to jest walka na całego, żadna nie odpuszcza. Wczoraj praktycznie całą drugą połowę Energa grała bez zmian, strefa dała znakomity rezultat, przy takiej aktywności obie drużyny muszą odczuć to w nogach więc dziś ciekawy mecz się zapowiada.

Lotos kolejny raz przegrał na własne życzenie. Winnickiemu znowu zabrakło "czuja", Halvarsson dała znakomitą zmiane a potem nie wstała już z ławki. Ostatni rzut za trzy wykonuje Tomiałowicz która była całkowicie bezproduktywna w ataku, Ronaldinho... yyy, tzn. Hodges użądliła tylko dwukrotnie i nie widziałem u niej żadnej brazyliany heheh. Lotos w pierwszej połowie miał dużo czystych pozycji, piłka krążyła po obwodzie i to dawało efekt. W drugiej części agresywna obrona strefowa wybiła gdyniankom zwycięstwo z głowy :)

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: fmaster » 20 kwietnia 2010, 07:07

markylipek zgadzam się z Tobą w stu procentach. Winnicki nie po raz pierwszy ma problem z czytaniem gry. Też się zdziwiłem, że Halvarsson już potem nie zagrała, a Hodges grała tak mało. Dziwię się, bo w ubiegłym sezonie wszyscy Winnickiego chwaliliśmy właśnie za dobre czytanie gry, stawianie na właściwe zawodniczki.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: rzymi » 20 kwietnia 2010, 19:04

I jest zwycięstwo - 76-68. Pozdrawiam Andrzejka i Żancię :mrgreen: . W czwartek wszystko się rozstrzygnie.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: bart_81 » 20 kwietnia 2010, 19:25

No i tak jak się spodziewałem dojdzie do 5 meczu..chociaż w IV kwarcie znowu zrobiło się gorąco, mimo że Gdynianki prowadziły już nawet 16 pkt...gdyby to przegrały to byłyby ostatnimi frajerkami.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: matrix » 20 kwietnia 2010, 20:19

skąd Ślimak wytrzasnął na dzisiejsze granie Martę Urbaniak to tylko chyba wie sam zainteresowany. Gratulacje dla Lotosu,ale gratki też dla pokonanych,które ambitnie goniły wynik. Gramy dalej...jest 2:2!!!
PS.rzymi chyba wróciłeś z dalekiej podróży,bo w Toruniu zastąpił Cię sympatyczny grubasek... 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: zancia_a » 20 kwietnia 2010, 20:59

rzymi pisze:I jest zwycięstwo - 76-68. Pozdrawiam Andrzejka i Żancię :mrgreen: . W czwartek wszystko się rozstrzygnie.


Dzięki Rzymi też Cię pozdrawiam i gratuluję zwycięstwa 8) Do zobaczenia w niedzielę :mrgreen: :mrgreen:
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: reaktywacja » 21 kwietnia 2010, 02:15

Obejrzałem mecz na tvp sport i muszę przyznać, że ilość przewalonych osobistych z naszej strony prawie tak porażająca jak indolencja strzelecka Energi.
Toruniankom zabrakło doświadczenia, a niektóre zupełnie się zagotowały (vide 1 kwarta). Liczbą grzybów z ich strony można by obdzielić kilka spotkań.

Z naszej strony mecz nieustępliwej, uporczywej walki. Wiele ważnych punktów Ivany, kilka bardzo istotnych zbiórek Leci w ataku w trzeciej kwarcie i świetne prowadzenie gry przez Erin (szacunek Erin!!!). Do tego myśląca i przytomna Wright i obwód mamy w miarę wyrównany, pomimo Krawiec i Gladden w Enerdze.

Wielki szacun dla Marty Urbaniak, która w tak ważnym meczu zdobywa kilka ważnych punktów i pomimo braku ogrania w meczach o taką stawkę i wejścia z głębokiej ławki, nie odstaje od rywalek (w odróżnieniu od dziewczyny, którą zastąpiła na boisku).

Generalnie dwukrotnie jest dla nas +16 i Energa schodzi na +3... Hallo?! Co jest grane?
Na szczęście, dziś był w końcówce spokój dzięki trafionym (wreszcie) osobistym. Ale na takie falowanie w czwartek nie można sobie pozwolić. A będzie trudniej, bo Torunianki wracają do statusu pretendentek do gry w finale i presja na nich będzie znacznie mniejsza niż na gdyniankach.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: Septymiusz » 21 kwietnia 2010, 10:01

Znowu nie pozostaje nic innego jak wygrać w Gdynii, ale może to będzie lepiej smakowało ;).

Tak na serio to widzę same plusy dla Katarzynek odnośnie tego starcia z Lotosem. Raz, że udało się przełamać kompleks gdynianek i 2 zwycięstwa w półfinałach to już i tak wynik ponad miarę. Dwa wreszcie w Toruniu był doping całej publiczności, hala wypełniona po brzegi, a to pokazuje, że warto inwestować w dziewczyny. Wyrównana walka z mistrzem Polski mimo zmęczenia powinna natchnąć dziewczyny - w przypadku czwartkowej porażki - do udanej walki o brąz.

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: markylipek » 21 kwietnia 2010, 11:57

Prezydent Torunia był na obu meczach więc może sypnie groszem po wyborach :) Poza tym było widać kilku radnych , często widać posła Filara, na poprzednich meczach widoczna była wicemarszałek Sejmu p. Ewa Kierzkowska, więc wygląda na to, że zaplecze polityczne jest coraz silniejsze, każda opcja jest reprezentowana, a kibicowanie dziewczynom staje się modne :) Poza tym doszedł sponsor na półfinały a może na dłużej (Apator) więc chyba przyszłość aż tak czarno nie wygląda...

Achhh, gdyby tak jeszcze ograć w czwartek Lotos :)

koszykarz

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: koszykarz » 21 kwietnia 2010, 20:31

Nasze dziewczyny z Torunia mogły spokojnie awansować wczoraj do finału. Każdy kto był na meczu lub widział w TV chyba przyzna , że ilość sytuacji sam na sam i prostych sytuacji której ENERGA nie wykorzystała , nieczęsto się zdarza .
Brawa za ofiarność. Bez względu na zaległości (czy były , czy są) ale dziewczyny grały dziś na maxa.
Szkoda , że Cherry nie szło w meczu - lepiej zagrała zaś FLUKI .
Jeśli obie zagrają dobrze - to jutro może być dobrze :P

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: matrix » 21 kwietnia 2010, 20:37

Nie chcę absolutnie niczego sugerować,ale to właśnie Fluki ostatnią kwartą w pierwszym toruńskim meczu i całokształtem w drugim zasłużyła sobie chyba na miejsce w wyjściowej piątce jutrzejszego pojedynku. Mam nadzieję,że czwartkowe spotkanie dostarczy wielu emocji,a kto zwycięży? lepszy zespół na parkiecie!!! :lol:
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: matrix » 22 kwietnia 2010, 10:59

Już koniec kalkulacji. Koszykarki Energi dwa razy w tym sezonie już pokonały Lotos Gdynia na wyjeździe. Jeśli zrobią to również dziś wieczorem, awansują do finału ligi. Transmisja meczu w TVP Sport.
W półfinale play-off jest remis 2:2. Kto wygra dziś, będzie miał okazję walczyć o złoto. Wygra faworyzowany Lotos, czy Energa jeszcze raz sprawi sensację?

Do jej zwycięstwa we wtorkowym meczu zabrakło niewiele. Gdyby nie faule szybko popełnione przez Patrycję Gulak-Lipkę i Charity Egenti, gra Energi wyglądałaby inaczej.. Zmienniczki nie były w stanie dorównać rywalkom i Lotos wyrównał stan rywalizacji na 2:2.



Kluczem do zwycięstwa dzisiaj będzie skuteczność i walka o zbiórki. Kiedy Energa ma powyżej 40 proc. udanych akcji, nie pozwala rywalkom na wypracowanie przewagi.

Potrzebna jest także lepsza niż we wtorek gra pod tablicami. W Toruniu świetny mecz zaliczyła skrzydłowa Lotosu Magdalena Leciejewska (12 zbiórek) i środkowa Ivana Matović, która wymusiła na podkoszowych Energi aż 12 przewinień. Gdynianki miały ogromną przewagę w walce o zbiórki - często ponawiały swoje akcje, a jednocześnie nie pozwalały na to rywalkom pod swoją tablicą. Kiedy wypełniają te założenia taktyczne, wygrywają z Energą.

Dzisiejszy półfinał można obejrzeć w TVP Sport. Początek transmisji meczu w Gdyni o g. 18.

Dla "Gazety"

Jacek Winnicki

trener Lotosu


Po wtorkowym meczu odetchnąłem z ulgą. Po porażce w trzecim meczu byliśmy pod ścianą. Choć nie ustrzegliśmy się błędów, udało nam się doprowadzić do wyrównania. Muszę porozmawiać z dziewczynami, bo dwukrotnie stracić kilkanaście punktów w przewagi w jednym meczu to już jest sztuka. Jestem pod wrażeniem całej tej rywalizacji. Nie przypominam sobie, by w hali w Toruniu było kiedykolwiek tak głośno. Kto jest faworytem w piątym meczu? Myślę, że więcej szans na moja drużyna.

Elmedin Omanic

trener Energi

Przed meczami w Toruniu mówiłem, że bardzo chciałbym wygrać jeden mecz. W piątym decydującym spotkaniu wszystko już będzie możliwe. Wykonaliśmy plan, ale szkoda straconej szansy. Nie graliśmy we wtorek źle. Dziewczyny spisały się znakomicie, ale trochę im zabrakło szczęścia. Duże znaczenie miały też szybko "złapane" faule. Cieszę się, że zawodniczki nie przestraszyły się rywalek i podjęły walkę z faworytem. Muszę jeszcze coś dodać. To, co zaprezentowali kibice podczas tego dwumeczu zasługuje na duży szacunek. To jest właśnie to o czym marzyłem, kiedy rozpoczynałem pracę w Toruniu. Chyba wszyscy widzieli jak się gra przy tak znakomitym dopingu. Dziękuję kibicom. Do Gdyni jedziemy powalczyć o finał.

Agata Gajda

rozgrywająca Energi

Nie udało nam się. Brakowało sił i skuteczności. Gdynianki świetnie rzucały przede wszystkim z dystansu. Nawet kiedy traciłyśmy 16 punktów do rywalek nie przestawałyśmy wierzyć w zwycięstwo. Jednak taka pogoń kosztowała nas mnóstwo sił. Kilka niepotrzebnych błędów w ostatniej kwarcie zdecydowało o porażce. Teraz nie możemy już tego rozpamiętywać. Musimy zregenerować siły i w czwartek w Gdyni postarać się sprawić kolejną niespodziankę.

Patrycja Gulak-Lipka

środkowa Energi

Jestem po prostu zła i bardzo zawiedziona. Choć przed rozpoczęciem rywalizacji nikt na nas nie stawiał, to wciąż jesteśmy w grze. Strasznie szkoda, że nie udało się wygrać meczu we wtorek. Zabrakło nam trochę sił i boiskowego doświadczenia. Ja sama zagrałam słabiej niż zwykle. Wszystkie chciałyśmy jak najlepiej, ale się nie udało. Nie możemy teraz się jednak "dołować". Mamy dobry zespół, świetnego trenera i fantastycznych kibiców. Po co jedziemy do Gdyni? Po zwycięstwo. Stać nas na to.

Magdalena Leciejewska

skrzydłowa Lotosu

Przed meczem byłyśmy bardzo skupione i skoncentrowane. Porażka oznaczała koniec marzeń o obronie tytułu mistrzowskiego. Energa zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie - podobnie jak toruńscy kibice. Bardzo pomogli gospodyniom. Ale teraz zagramy już u siebie.

Marta Urbaniak

skrzydłowa Lotosu

Cieszę się, że trener dał mi szansę w tym meczu. Spędziłam dużo minut na parkiecie, co wcześniej zdarzało mi się rzadko. Udało mi się dwa razy trafić z dystansu i to w ważnych momentach. Zespół z Torunia postawił nam bardzo trudne warunki. Myślę, że czwartkowy pojedynek w Gdyni też wygramy i będziemy grać w finale.
www.gazeta.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: Septymiusz » 22 kwietnia 2010, 18:48

Trzeba jak najszybciej o tym meczu zapomnieć, wyrzucić go z głowy. Liczy się wynik z play-off czyli 3:2 dla Lotosu, gratulację i mam nadzieję, że finał z Gorzowem będzie równie emocjonujący.

Natomiast nasze Katarzynki powinny się skoncentrować bo zwycięstwo w meczu o brąz jest w naszym zasięgu, chociaż nie w takiej formie jak dziś.

Dziękuję również, że pan Łabędź i pani Ciecierska nie wyłączali mikrofonów w przerwach :mrgreen: .

rodgers-kibic z torunia
Kadet
Posty: 1149
Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: rodgers-kibic z torunia » 22 kwietnia 2010, 18:58

kurcze szkoda, liczyłem, że mecz będzie bardziej wyrównany..ogólnie Torunianki zagrały bardzo słaby mecz we wszystkich aspektach gry.Gratki dla Lotosu.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 1/2 finału: Lotos Gdynia - Energa Toruń

Postautor: matrix » 22 kwietnia 2010, 19:17

Glejden(przyp.red. Łabędź 8) ) i spółce zwyczajnie zabrakło sił. Pięciomeczowa rywalizacja z trzema meczami w krótkim odstępie czasu musiała tak się zakończyć. Jestem cały czas z Katarzynkami,które są dla mnie rewelacją tych rozgrywek. Gratulacje oczywiście dla Lotosu. Zwycięzca finału jest mi całkowicie obojętny,ale już spotkań o najniższe podium niekoniecznie... :lol:
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 94 gości