Co słychać w Gorzowie?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Gorzowie?
edit . Tak Ci lepiej ?
^^ byk na byku był sam się zdziwiłem 
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2010, 23:29 przez friel, łącznie zmieniany 1 raz.
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Co słychać w Gorzowie?
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
Ostatni krok koszykarek po złoto
Sześć sezonów czekaliśmy na dzień, w którym nasze zawodniczki otwarcie powiedzą: chcemy złota! Walka o największe dni chwały w historii gorzowskiego kobiecego basketu - ostatecznie seria do trzech zwycięstw - zacznie się w niedzielę w hali PWSZ.
Koszykarski Gorzów wszyscy kojarzą już z metodą konsekwentnych, małych kroków. W sezonie 2003/04 awans młodego klubu do ekstraklasy. Potem ósme miejsce, piąte, czwarte, w 2008 r. wymarzony pierwszy medal. Oczywiście najpierw brązowy. Rok temu, po przegranej 1-4 serii z Lotosem Gdynia, wicemistrzostwo Polski
KSSSE AZS PWSZ w poniedziałek skończył półfinał play-off z Polkowiacami. W meczu 76:74, w serii 3-0 dla gorzowianek. I znów finał, gdzie pierwszy raz chcemy odegrać najważniejszą, zwycięską rolę!
Euroliga tak samo ważna
Awans do finału gwarantuje naszym akademiczkom start w kolejnych rozgrywkach Euroligi. - Teraz również i my zrozumieliśmy to, co powtarzali nam przedstawiciele klubów, którzy rok po roku rywalizowali w Europie - opowiadał trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Wywalczenie sobie miejsca w Eurolidze naprawdę ma wagę medalu. Poznaliśmy te prestiżowe rozgrywki i chcemy tam zostać jak najdłużej. Elita jest przecież dla tych najlepszych, a nasze marzenie to stałe miejsce wśród czołowych klubów.
Nasze koszykarki walczą też o lepszą przyszłość. O ewentualnych sponsorów, zawsze chętniej wykładających pieniądze na tych, którzy potrafią zwyciężać. Czy i z tego pojedynku gorzowski klub wyjdzie zwycięsko? Przekonamy się już wkrótce. Nie jest tajemnicą, że grać wyżej w Europie można wyłącznie z większym budżetem.
Jeszcze trzy słowa naszego szkoleniowca o serii z Polkowicami i zaczynamy się koncentrować wyłącznie na finale. - Oby wszystkie kobiece mecze były tak emocjonujące i zażarte - przyznał Maciejewski. - Wtedy nikogo nie trzeba będzie prosić, aby przyszedł i dopingował z zapełnionych trybun drużyny ekstraklasy, której siła i prestiż z sezonu na sezon fajnie się podnosi.
Gramy od niedzieli
Wczoraj zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet podjął bardzo ważną decyzję: "W związku z żałobą narodową po katastrofie w Smoleńsku oraz koniecznością zakończenia rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy do 3 maja (5 maja - wyjazd reprezentacji Polski do USA), za zgodą zainteresowanych drużyn oraz Polskiego Związku Koszykówki, nastąpiła zmiana systemu rozgrywania meczów finałowych. Mecze o złoty medal w sezonie 2009/10 będą rozgrywane do trzech zwycięstw."
Seria o złoto, zgodnie z naszymi wcześniejszymi przewidywaniami, została więc skrócona - w ostatnich latach, aby zdobyć mistrzostwo kraju, trzeba było wygrać cztery mecze. Kiedy start finałów? To rozstrzygnęło się we wtorkowy wieczór. Energa Toruń przegrała w czwartej grze półfinałowej z Lotosem Gdynia 68:76. W tej serii mamy remis 2-2. Do wyłonienia finalisty potrzebny będzie piąty mecz - w czwartek w Gdyni. Wtedy finał zacznie się w naszej hali w niedzielę i poniedziałek. Będzie się działo!
http://www.sport.pl/koszykowka/1,65092, ... zloto.html
Sześć sezonów czekaliśmy na dzień, w którym nasze zawodniczki otwarcie powiedzą: chcemy złota! Walka o największe dni chwały w historii gorzowskiego kobiecego basketu - ostatecznie seria do trzech zwycięstw - zacznie się w niedzielę w hali PWSZ.
Koszykarski Gorzów wszyscy kojarzą już z metodą konsekwentnych, małych kroków. W sezonie 2003/04 awans młodego klubu do ekstraklasy. Potem ósme miejsce, piąte, czwarte, w 2008 r. wymarzony pierwszy medal. Oczywiście najpierw brązowy. Rok temu, po przegranej 1-4 serii z Lotosem Gdynia, wicemistrzostwo Polski
KSSSE AZS PWSZ w poniedziałek skończył półfinał play-off z Polkowiacami. W meczu 76:74, w serii 3-0 dla gorzowianek. I znów finał, gdzie pierwszy raz chcemy odegrać najważniejszą, zwycięską rolę!
Euroliga tak samo ważna
Awans do finału gwarantuje naszym akademiczkom start w kolejnych rozgrywkach Euroligi. - Teraz również i my zrozumieliśmy to, co powtarzali nam przedstawiciele klubów, którzy rok po roku rywalizowali w Europie - opowiadał trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Wywalczenie sobie miejsca w Eurolidze naprawdę ma wagę medalu. Poznaliśmy te prestiżowe rozgrywki i chcemy tam zostać jak najdłużej. Elita jest przecież dla tych najlepszych, a nasze marzenie to stałe miejsce wśród czołowych klubów.
Nasze koszykarki walczą też o lepszą przyszłość. O ewentualnych sponsorów, zawsze chętniej wykładających pieniądze na tych, którzy potrafią zwyciężać. Czy i z tego pojedynku gorzowski klub wyjdzie zwycięsko? Przekonamy się już wkrótce. Nie jest tajemnicą, że grać wyżej w Europie można wyłącznie z większym budżetem.
Jeszcze trzy słowa naszego szkoleniowca o serii z Polkowicami i zaczynamy się koncentrować wyłącznie na finale. - Oby wszystkie kobiece mecze były tak emocjonujące i zażarte - przyznał Maciejewski. - Wtedy nikogo nie trzeba będzie prosić, aby przyszedł i dopingował z zapełnionych trybun drużyny ekstraklasy, której siła i prestiż z sezonu na sezon fajnie się podnosi.
Gramy od niedzieli
Wczoraj zarząd Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet podjął bardzo ważną decyzję: "W związku z żałobą narodową po katastrofie w Smoleńsku oraz koniecznością zakończenia rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy do 3 maja (5 maja - wyjazd reprezentacji Polski do USA), za zgodą zainteresowanych drużyn oraz Polskiego Związku Koszykówki, nastąpiła zmiana systemu rozgrywania meczów finałowych. Mecze o złoty medal w sezonie 2009/10 będą rozgrywane do trzech zwycięstw."
Seria o złoto, zgodnie z naszymi wcześniejszymi przewidywaniami, została więc skrócona - w ostatnich latach, aby zdobyć mistrzostwo kraju, trzeba było wygrać cztery mecze. Kiedy start finałów? To rozstrzygnęło się we wtorkowy wieczór. Energa Toruń przegrała w czwartej grze półfinałowej z Lotosem Gdynia 68:76. W tej serii mamy remis 2-2. Do wyłonienia finalisty potrzebny będzie piąty mecz - w czwartek w Gdyni. Wtedy finał zacznie się w naszej hali w niedzielę i poniedziałek. Będzie się działo!
http://www.sport.pl/koszykowka/1,65092, ... zloto.html
- Jack Napier
- Amator
- Posty: 195
- Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Co słychać w Gorzowie?
Kuba pisze::shock: friel, błagam Cię, pisz posty najpierw w WORDzie, niech Ci popodkreśka ortografy i wówczas wklejaj tu...
Przylaczam sie do prosby
Re: Co słychać w Gorzowie?
Kuba pisze::shock: friel, błagam Cię, pisz posty najpierw w WORDzie, niech Ci popodkreśka ortografy i wówczas wklejaj tu...
Też wymiękłem. Ale przyganiał kocił garnkowi
I sprostuję, Word jest zupełnie niepotrzebny. Wystarczy zacząć korzystać z Firefoxa.
A tak w temacie, to czekam niecierpliwie na finały. Nie ulega wątpliwości, że gorzowianki są w nim zdecydowanym faworytem. I bardzo jestem ciekaw jak to udźwigną.
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
Adasss pisze:Kuba pisze::shock: friel, błagam Cię, pisz posty najpierw w WORDzie, niech Ci popodkreśka ortografy i wówczas wklejaj tu...
Też wymiękłem. Ale przyganiał kocił garnkowi
I sprostuję, Word jest zupełnie niepotrzebny. Wystarczy zacząć korzystać z Firefoxa.
A tak w temacie, to czekam niecierpliwie na finały. Nie ulega wątpliwości, że gorzowianki są w nim zdecydowanym faworytem. I bardzo jestem ciekaw jak to udźwigną.
Bo ja wiem czy takim zdecydowanym?..Patrząc na to co do tej pory grały można wysnuć taki wniosek, ale na pewno nie jesteśmy takim faworytem jakim był Lotos w roku ubiegłym..Nie mamy w składzie Beard ani Catchings, ale mamy grupę dziewczyn świetnie rozumiejących się na parkiecie i dążących do upragnionego celu, którego osiągnięcia Im oczywiście życzę
Re: Co słychać w Gorzowie?
na razie jesteście zdecydowanym ale pamiętajmy że grają ludzie i w dodatku kobiety. A tu może być różnie
Przypomnijcie sobie początek sezonu kiedy to mówiono że może być finał Lotos-Wisła. Kto z nas się spodziewał że może być inaczej?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
hermes46 pisze:na razie jesteście zdecydowanym ale pamiętajmy że grają ludzie i w dodatku kobiety. A tu może być różniePrzypomnijcie sobie początek sezonu kiedy to mówiono że może być finał Lotos-Wisła. Kto z nas się spodziewał że może być inaczej?
Ja
Re: Co słychać w Gorzowie?
prawdą jest to, co mówił Dołganow w jakiejś tam swojej wypowiedzi dla mediów - jeśli granie będzie co dwa dni (a juz wiadomo, ze w praktyce tak będzie) to w tej lidze nikt nie ustoi Gorzowowi. i Maciejewski, czy Wy, mozecie sobie mowic, ze nie jesteście faworytem, tylko pretendentem, ale fakty świadczą inaczej 
pozdro!
pozdro!
Re: Co słychać w Gorzowie?
chyba trzeba wziaść to za dobrą monetę
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Co słychać w Gorzowie?
Kuba pisze:prawdą jest to, co mówił Dołganow w jakiejś tam swojej wypowiedzi dla mediów - jeśli granie będzie co dwa dni (a juz wiadomo, ze w praktyce tak będzie) to w tej lidze nikt nie ustoi Gorzowowi. i Maciejewski, czy Wy, mozecie sobie mowic, ze nie jesteście faworytem, tylko pretendentem, ale fakty świadczą inaczej
pozdro!
Na razie obojętnie, czy gramy dzień po dniu, czy co 2 tygodnie - to i tak nikt nam nie ustał
Re: Co słychać w Gorzowie?
feri ...nie tylko Ty.
Bart kazdy z nas wierzy MP swojego klubu! Jaki sens miałyby rozgrywki gdyby wszystko byłoby wiadomo juz w październiku?
Bart kazdy z nas wierzy MP swojego klubu! Jaki sens miałyby rozgrywki gdyby wszystko byłoby wiadomo juz w październiku?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Co słychać w Gorzowie?
Dobra więc przekornie : Już w październiku wiedziałem że będzie Finał w którym będzie nasz AZS .
Trener jest konkretny ,dziewczyny są ambitne i jesteśmy zadufani w sobie mocni i zdobędziemy to mistrzostwo !
tak lepiej ?
Trener jest konkretny ,dziewczyny są ambitne i jesteśmy zadufani w sobie mocni i zdobędziemy to mistrzostwo !
tak lepiej ?
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Co słychać w Gorzowie?
W nagraniu z 1 meczu widzę wywiad z Tadeo, który mówi o nowej hali. W tym roku projektujemy, w 2011 i 2012 budujemy. Mówi o hali na 5 tyś widzów
do tego druga hala lekkoatletyczna..
Pod jednym dachem? Jakoś boję się, że to zostanie sknocone. Niby kiedyś już tam jakiś projekt był pokazany, ale trzeba się uważnie przyglądać temu co ostatecznie zaprojektują w tym roku.
No i ta ul. Mironicka... To jeszcze jest lubuskie, czy już zachodniopomorskie? W każdym razie piesza wycieczka odpada. Chyba szybciej bym do Polkowic samochodem dojechał..
Osobiście widziałbym raczej halę na 2,5 - 3 tysiące widzów, ale tylko dla kosza, miejsca bardzo blisko parkietu, jak teraz na Chopina, gdzieś w mieście, powiedzmy w miejscu obecnej hali OSiRu przy Słowiance. Wypełnioną i tętniąca życiem..
No i ta ul. Mironicka... To jeszcze jest lubuskie, czy już zachodniopomorskie? W każdym razie piesza wycieczka odpada. Chyba szybciej bym do Polkowic samochodem dojechał..
Osobiście widziałbym raczej halę na 2,5 - 3 tysiące widzów, ale tylko dla kosza, miejsca bardzo blisko parkietu, jak teraz na Chopina, gdzieś w mieście, powiedzmy w miejscu obecnej hali OSiRu przy Słowiance. Wypełnioną i tętniąca życiem..
Re: Co słychać w Gorzowie?
nie no bez przesady! Miasto nie wybuduje specjalnej hali tylko dla koszykarek (bo z jakiej racji), hala będzie dzielona przez inne sporty drużynowe jak siatkówka czy piłka ręczna. Wiadomo że hala na 5 tysięcy nie będzie wypełniona zawsze w 100%, ale głupio budowac nową halę na 2,5 tysiąca jeśli obecna mieści 1200 - 1500. Jak dla mnie całkowitą głupotą byłoby budowanie hali przy Słowiance czy w innym miejscu w "centrum". bo znowu byłby problem z parkingami, sprawnym wyjazdem itp. Wystarczy że MZK będzie podstawiało autobus przed i po meczu i po problemie.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 109 gości