Postautor: Matii » 05 maja 2010, 07:19
Zwolniono trenera koszykarskich mistrzyń Polski! Lotos nie przedłuży kontraktu z Winnickim
W sobotę wspólnie cieszyli się z jedenastego tytułu dla Gdyni, a drugiego z rzędu, do którego Lotos doszedł pod wodzą Jacka Winnickiego. We wtorek wieczorem prezes Mieczysław Krawczyk zakomunikował szkoleniowcowi, że wygasający dwuletni kontrakt nie zostanie przedłużony. Klub jest pogodzony również ze stratą Magdaleny Leciejewskiej, która zamierza grać w Wiśle Can-Pack Kraków
.
Czy rezygnacja z trenera Winnickiego jest słuszna?
nie można rezygnować z trenera, ktory zdobył dwa tytuły można byłoby ją zrozumieć, gdy klub podał racjonalne powody rozstania nie tak powinno się to odbyć, należało zorganizować spotkanie, podziękować... pracodawca zawsze może zwolnić pracownika trudno ocenić, bo nie wiemy, o co chce grać klub w przyszłości
zobacz wyniki »
Czy rezygnacja z trenera Winnickiego jest słuszna?nie można rezygnować z trenera, ktory zdobył dwa tytuły 36% można byłoby ją zrozumieć, gdy klub podał racjonalne powody rozstania 27% nie tak powinno się to odbyć, należało zorganizować spotkanie, podziękować... 10% pracodawca zawsze może zwolnić pracownika 0% trudno ocenić, bo nie wiemy, o co chce grać klub w przyszłości 27% łącznie głosów: 11
głosuj »
Oficjalna strona klubu wciąż głosi "Gorączka złota w Gdyni", ale mistrzowska sielanka już się skończyła. Nie wszyscy, którzy przyczynili się do złota, mogą snuć plany na przyszły sezon wspólnie z Lotosem. Niespodziewanie pożegnania rozpoczęły się od trenera! Tak jak Jacek Winnicki sensacyjnie pojawił się w Gdyni, gdyż wcześniej nigdy nie pracował z żeńską drużyną, tak w jeszcze bardziej zaskakującym momencie pożegnał się z klubem.
W poprzednim sezonie Winnicki odzyskał tytuł dla Gdyni po dominacji Wisły w latach 2006-08, a we właśnie zakończonych rozgrywkach wywalczył dublet, czyli do złotych medali w lidze dołożył Puchar Polski. Spokojnie zatem trener zmierzał na spotkanie z prezesem Krawczykiem. Jednak to na nim dowiedział się, że klub nie przedłuży z nim wygasającej właśnie dwuletniej umowy!
Winnickiego trudno namówić na emocjonalne wyznania. Podobnie było kilka lat temu w Prokomie Treflu, gdy został zwolniony przed play-off. I wtedy w Sopocie, i teraz w Gdyni trener z pokorą przyjął takie rozstrzygnięte. - Nie mam żadnego komentarza, ani emocji. Właściciel może zwalniać i zatrudniać kogo chce. W moim kontrakcie nie było klauzuli, że automatycznie przedłuża się po zdobyciu mistrzostwa - ucina temat Winnicki.
Prezes Krawczyk tłumaczy powody rozstania ogólnie "nową wizją budowania drużyny". Priorytetem jest utrzymanie z obecnego składu Erin Phillips. Australijka została uznana MVP finałów, wcześniej zagra w meczu Gwiazd Euroligi i z pewnością na brak ofert z możniejszych klubów nie będzie narzekać.
Natomiast Lotos nie przystąpi do licytacji z Wisłą o Leciejewską. Sama koszykarka twierdzi, że po pięciu latach gry w Gdyni chciałaby spróbować czegoś innego. Nie trudno się domyślić, że to z Krakowa otrzymała najbardziej intratną ofertę i podpisanie kontraktu z tym klubem wydaje się być kwestią dni.
Z klubem pozostanie strategiczny sponsor, gdyż podpisana na pięć lat umowa z Lotosem obowiązuje jeszcze przez jeden sezon. Jednak jeśli chce się budować drużynę w oparciu o gwiazdy, to bezwzględnie potrzebny jest drugi sponsor strategiczny.
Jeśli nie uda się go zdobyć, to zapewne zostanie powielony wariant z początku tego sezonu. Dwie-trzy bardzo dobre koszykarki zagraniczne i młode Polki. Prezes Krawczyk już wspomina o dwóch kolejnych absolwentkach SMS, które po wakacjach powinny trafić do Gdyni.
Zapewne podjęte zostaną również kolejne negocjacje z Tamiką Catchings. Jednak w tym przypadku klubowi zależeć będzie, aby Amerykanka pojawiła się wcześniej w Polsce niż w styczniu, a to jak wiadomo kosztować będzie więcej, a ponadto sam koszykarka będzie musiała skrócić urlop po rozgrywkach w WNBA.
jag.
trójmiasto.pl
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak