Marco pisze:Tedan pisze:Jak dla mnie decyzja o pozostaniu w tym sezonie na R22 jest kiepska.
może i kiepska ale
Fakt Tomex też jest trupem, ale do ożywienia i dzięki temu wkładowi może na nowo ożyć.
co mnie jako kibica Wisły Kraków powinno interesować ożywienie hali Tomexu?

już widzę jak wszyscy związani z Tomexem ubolewają nad losem Białej Gwiazdy, która nie ma gdzie grać.
Ewcia zostaje yupiii

Dziennik Polski pisze:Hala Tomexu wróciła do miasta i może się tam przenieść Wisła
INWESTYCJE. Dwie hale przy ul. Reymonta, czy jedna nowa w miejscu starej?
Miasto odzyskało halę sportową i basen przy ul. Ptaszyckiego wraz z otaczającym terenem. - W ramach możliwości będziemy chcieli odnawiać obiekty, które przechodzą pod naszą opiekę - informuje Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej.
Przypomnijmy, że obiekty przy ul. Ptaszyckiego zostały oddane w 1998 r. w odpłatne użytkowanie na 20 lat firmie Tomex SA. Do prowadzenia w nich działalności sportowej powołano KS Tomex. Miasto nie widząc spodziewanych efektów związanych z modernizacją obiektów oddało do sądu sprawę o rozwiązanie umowy.
- Sprawy sądowe mogłyby się toczyć jeszcze długo. Było jednak inne rozwiązanie. Doprowadziliśmy do ugody i obiekty wróciły do miasta. Teraz będzie nimi zarządzał ZIS, a klub Tomex może dalej z nich korzystać na zasadzie dzierżawy - wyjaśnia Marta Witkowicz, dyrektor magistrackiego Wydziału Skarbu.
- Do tej pory utrzymywaliśmy obiekty jedynie z własnych środków wypracowanych przez klub. Stać nas było jedynie na podstawowe prace remontowe. Tymczasem obiekty potrzebują gruntownej modernizacji. Zwróciliśmy je w ręce miasta, które ma większe możliwości - przyznaje Jerzy Wołoch, prezes KS Tomex. Klub prowadzi sekcje: piłki ręcznej kobiet, siatkówki kobiet, szachową i boksu. W planach jest jednak wprowadzenie kolejnych sekcji.
Miasto musi natomiast przeprowadzić inwentaryzację pozyskanych obiektów i sporządzić wykaz niezbędnych remontów. Głównym z nich jest hala, w której przede wszystkim trzeba wymienić dach i odnowić szatnie, które nie spełniają obecnych standardów. Prezes Wołoch podkreśla, że w hali jest dobry parkiet, ale trzeba go wyszlifować. Wiele pracy trzeba włożyć w modernizację krytej pływalni, która nie funkcjonuje. Tam przede wszystkim konieczne jest wymienienie filtrów. Basen, o długości ponad 20 m, ma głębokość 90-120 cm, a więc jest idealnym obiektem do nauki pływania dla dzieci. Przy ul. Ptaszyckiego znajdują sie również pokoje, które wcześniej służyły jako hotelowe, a teraz są wykorzystywane jako pomieszczenia biurowe. Prezes Wołoch zaznacza, że jeżeli udałoby się w przyszłości je wyremontować i przystosować do współczesnych potrzeb hotelu dla sportowców, to mogłaby wrócić taka funkcja. Do zagospodarowania są także tereny wokół hali. Wcześniej KS Tomex planował tam wybudowanie lodowiska oraz utworzenie toru crossowego dla motocykli i quadów. - Prowadziliśmy wstępne rozmowy z inwestorami, którzy mogliby finansować takie przedsięwzięcia. Być może będzie okazja do powrócenia do rozmów teraz, kiedy terenami będzie zarządzać miasto - mówi prezes Wołoch.
Miasto chce, aby zmodernizowane obiekty Tomexu wraz ze stadionem Hutnika, boiskami treningowymi i ścianką wspinaczkową oraz Centrum Rozwoju Com Com Zone (w jego skład wchodzi kryta pływalnia, siłownia, hala sportowa, sauna oraz sale sportowe) tworzyły ogromny kompleks sportowy w Nowej Hucie. W budżecie miasta nie ma jednak obecnie pieniędzy na remonty, ale być może uda się znaleźć jakieś środki w ramach bieżącego utrzymania obiektów, czy też przesunięć budżetowych. Zawsze można też liczyć na budżety na kolejne lata. Jest też możliwość, że przy odnowieniu hali przy ul. Ptaszyckiego będzie partycypować TS Wisła.
W związku ze zmianą przepisów i wymogiem poszerzenia boiska do koszykówki obecna hala Wisły przy ul. Reymonta nie nadaje się do prowadzenia w niej rozgrywek w przyszłym sezonie. Do tego, aby ją przystosować do nowych wymagań trzeba byłoby wyburzyć dwa rzędy trybun i wymienić parkiet. To kosztowne rozwiązanie. Istnieje więc możliwość, że czwarta drużyna Europy koszykarek Wisły Can-Pack będzie korzystać z hali Tomexu, która jest jedynym obiektem w Krakowie odpowiadającym nowym wymiarom i z widownią na ok. 1000 miejsc. W najbliższym czasie Wisła podejmie decyzję jakie rozwiązanie wybrać. Może być tak, że będzie skazana na grę w Nowej Hucie. W planach jest bowiem budowa nowej hali Wisły na ok. 5 tys. miejsc. Tę inwestycję ma realizować miasto, które ma dołożyć brakujące środki do 8 mln euro wywalczonych przez marszałka województwa małopolskiego. Miasto zaplanowało budowę nowej hali na miejscu starej. - Zarząd TS Wisła powiedział, że stara hala ma zostać i nową trzeba wybudować gdzie indziej. Nie zastanawiają się nad jednym: kto będzie utrzymywał dwie hale, kto będzie na nich grał - mówi prezydent Jacek Majchrowski.
- Oficjalne stanowisko zarządu klubu i kibiców jest takie, aby pozostawić starą halę, a nową budować na jej tyłach, zgodnie z uchwalonym przez Radę Miasta planem zagospodarowania dla tego terenu - informuje Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes TS Wisła. Dodaje, że w najbliższych dniach klub będzie prowadził rozmowy z miastem i do przyszłego tygodnia powinno się wyjaśnić, jakie będą ostateczne decyzje.
Miasto przygotowuje się już do konkursu na koncepcję architektoniczną nowej hali Wisły. - Wyburzenie obecnej hali i budowa w tym miejscu nowego obiektu wraz mniejszą salą treningową jest najlepszym rozwiązaniem - podkreśla dyrektor Kowal. Dodaje, że wyburzenie istniejącego obiektu daje wiele więcej miejsca na nową halę wraz z dojazdami i parkingami niż "wciskanie" jej za starą. Zaznacza również, że utrzymanie starej hali z lat 50. jest bardzo kosztowne. Działacze Wisły i kibice obawiają się jednak, że gdyby Wisła nie miała swojej hali i była zmuszona do korzystania z obiektu w Nowej Hucie, to mogłoby to doprowadzić do upadku sekcji halowych klubu.
Ocenia się, że budowa nowej hali Wisły zajęłaby około dwóch lat. W tym czasie - w przypadku wyburzenia starej - największym tego typu obiektem w mieście byłaby więc hala Tomexu. Najważniejsza w przyszłości ma być hala widowiskowo-sportowa w Czyżynach na 15 tys. widzów. Jej budowę miasto zamierza rozpocząć w połowie tego roku, a prace mają potrwać ok. 40 miesięcy.
(TYM)
Noi tu Marco się nie zgodzę z Tobą, bo co to jest za problem by Wisła, a raczej jej sponsor Can-Pack dogadał się z miastem. My robimy na Ptaszyckiego to, wy zróbcie w to, w międzyczasie wyburzamy zabytek i stawiamy nową halę. Tym sposobem aż trzy podmioty są zadowolone, już nie śmiem twierdzić że modernizacja hali Tomexu może kosztować mniej więcej tyle ile będzie trzeba wydać na modernizacje i przystosowanie naszej hali, a może nawet i mniej.
Co do pogrubionego tekstu, to w połowie się zgodzę z panem "który nigdy nie zejdzie na psy". Czemu w połowie, a bo nie dwie hale, a trzy hale do utrzymania. Gdzie tu sens i logika. Kto będzie na to wykadał kase ? Obecnie hala kwalifikuje się na przerobienie jej w muzeum, a "nowa" hala ma się nie lepiej.


Samo boisko na Tomexie nie wygląda gorzej niż hala Korony
Posumowując:
Jestem za układem z miastem
Jestem za powstaniem nowej hali na miejscu starej
Jestem za zbudowaniem hali w Czyżynach
Nie jestem fanem prezydenta Krakowa