Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 11 maja 2010, 10:09

koszykarz pisze:PS . Bo to , że Gunta Basko okaże się drugą LUdą Sapovą - to chyba nierealne. Nie ta motoryka , zwinność...


Nie rozumiem, Sapova to jakaś gwiazda? Ze Basko to pólka niżej od Marty to fakt, ale porównania z Rosjanką to raczej nie ma się co wstydzić. Sapova przychodziła do Gorzowa jako zawodniczka mająca za sobą 1 udany sezon w pucharze FIBA oraz "bycie w składzie" czołowego klubu euroligowego. Basko co by o niej nie powiedzieć była pierwszopiatkową zawodniczką zarówno 2 zespołu Euroligi (po drodze wyeliminowali CSKA Moskwa Sapovej..) jak i swojej kadry (4 miejsce na ME, udział w IO). W Venezii tez miała mocną pozycję - by nie rzec że była gwiazda tego zespół.

Owszem, nie sądzę by była w stanie pociągnąć sama zespół, ale jeśli naprawdę pozyskamy wysokiej klasy "trójkę" to powinna być jej bardzo dobrym uzupełnieniem. Sumarycznie na pozycjach 2-3 nie musimy wyglądać gorzej niż rok temu. Większy problem to jedynka ;/
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

koszykarz

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: koszykarz » 11 maja 2010, 10:35

troszkę nie o to mi chodziło... Co do Sapovej - zaskoczyła ogólnie swoją postawą w FGE. Była jedną z lepszych nowych zawodniczek w FGE. Ogólnie nikt o niej za bardzo nie słyszał , nie wiedział...

Natomiast co do BASKO - no ona już ma ogólnie ,,wyrobioną markę '' i nie wiem czy może jeszcze czymś zaskoczyć - czy kibicom Wisły wystarczać będzie to co już znamy...

Mniej więcej o to mi chodziło...

Ale łotyszek mało mamy w lidze - więc z trasnferu Basko się cieszę do polskiej ligi. Choć wolałbym Anete :P

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 11 maja 2010, 21:34

Pozwolę sobie wkleić wczorajszy artykuł z GW. Oczywiście jego wiarygodność (juz nie mówiąc o ocenie umiejętności koszykarek) jest delikatnie mówiąc taka sobie ze względu na autora, ale jest tam poruszonych parę istotnych kwestii.

Wisła bierze gwiazdy, bo chce Euroligi
Szymon Modestowicz
2010-05-10, ostatnia aktualizacja 2010-05-10 23:17

Nową zawodniczką krakowskiego klubu została Andja Jelavić, najlepiej asystująca koszykarka europejskich pucharów w ubiegłym sezonie i reprezentantka Chorwacji
Andja Jelavić (z lewej)
FIBA Europe
Andja Jelavić (z lewej)
Mierząca 171 cm rozgrywająca ostatni sezon spędziła w Gospić Croatia, który z krakowiankami rywalizował w grupie Euroligi. Choć jej zespół szybko zaprzepaścił szanse na awans, Chorwatka była jednym z najmocniejszych ogniw. Średnio zdobywała 16 punktów, miała cztery zbiórki i zaliczała prawie siedem asyst. Była najlepszą podającą Euroligi. Zainteresowanie działaczy Wisły przyciągnęła jednak już trzy lata temu, gdy występowała w chorwackim Jolly Szybenik, też rywalizującym z krakowską drużyną w Eurolidze.

- W tym sezonie potwierdziła formę. Zaimponowała nam szczególnie w ostatnim grupowym spotkaniu, gdy przeciwko nam wystąpiła świeżo po kontuzji. Pokazała wtedy ogromną waleczność i ambicję [10 punktów i 8 asyst - przyp. red.] - komplementuje Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes Wisły.


Rolą Jelavić będzie zastąpienie Liron Cohen, która nie spełniła oczekiwań władz klubu. - Gołym okiem widać było różnice między jej grą w Eurolidze i krajowych rozgrywkach. W Polsce, nawet gdy walczyliśmy o stawkę, zawodziła - uważa Dunin-Suligostowski.

Wisła wciąż szuka wzmocnień; w kręgu zainteresowań znajdują się dwie zagraniczne koszykarki i przynajmniej tyle samo Polek. Dziś działacze i trenerzy mają postanowić, czy będą wiązać przyszłość z Agnieszką Majewską. - Nie chcemy trzymać jej w niepewności. Mamy już zakontraktowane trzy podkoszowe i nie wiemy, czy zbyt mocne obsadzenie tych miejsc nie wpłynie źle na drużynę. Za granicą szukamy mocnej kandydatki na pozycje nr 2 i 3 lub wszechstronnej skrzydłowej - dodaje Dunin-Suligostowski.

Wisła buduje mocny skład. Ma już sześć reprezentantek: oprócz Chorwatki są to cztery Polki - Paulina Pawlak, Katarzyna Krężel, Magdalena Leciejewska i Ewelina Kobryn - Łotyszka Gunta Baszko, do tego jeszcze Amerykanka Janell Burse. Krakowianie po występie w Final Four liczą, że pomimo piątego miejsca w ekstraklasie znów zagrają w Eurolidze. - Wystąpiliśmy już o "dziką kartę". Zamierzamy zbudować halę, a stary obiekt dostosować przynajmniej do warunkowego dopuszczenia. To wszystko, występ w ostatnim Final Four oraz skład, który budujemy, powinny przekonać koszykarską federację do podjęcia korzystnej dla nas decyzji - kończy wiceprezes Wisły.

Wisła będzie też miała inną szansę. Pod koniec rozgrywek wszystkich europejskich federacji FIBA rozpisze ranking i na jego bazie może rozdać dodatkowe miejsca dla najlepszych. W tej chwili Polska dysponuje dwoma, a limit to trzy drużyny z jednego kraju w Eurolidze. - Dzięki świetnej postawie, nie tylko krakowianek, ale wszystkich pięciu zespołów, nasz kraj ma szansę na dodatkowe miejsce. Dysponować nim będzie jednak nie liga, a Polski Związek Koszykówki - tłumaczy Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes Ford Germaz Ekstraklasy.

To stwarza możliwość, by "dziką kartę" dostała Wisła. Gdyby jej przyznanie leżało w gestii Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, powinna trafić do trzeciej drużyny sezonu - Energi Toruń.



I teraz na temat pogrubionego fragmentu. 3 podkoszowe zawodniczki to absolutnie za mało! Zwłaszcza jak jedna jedna z nich jest mocno podatna na kontuzje! Absolutnie potrzebujemy albo bardzo silnej fizycznie i wysokiej zawodniczki mogącej grac na pozycjach 3/4 (a ze względu na kruchość obwodu musi to być panią topu - Catch, Parker, Taylor.. z europy Viteckova) ,albo też jeszcze jednej podkoszowej. I akurat Aga Pałka by sie do tej roli nadawała wybornie (od razu mowie ze taką zawodniczką nie jest Doris!) Przez ostatnie sezony grywała raz mniej, raz więcej i nigdy z tego powodów większych problemów nie robiła!

I podkreślę jeszcze raz: nie chodzi o rozgrywająca czy niską skrzydłową, która umie się dobrze ustawić i zebrac parę piłek, jak choćby Ivanyi cyz Skera, czy nawet o kogoś typu Beard (tez może teoretycznie grac na 3-ce,) ale o wysoką i silna panią, umiejącą i lubiąca walczyć fizycznie.

aaa.. byłbym zapomniał, bo jakoś nigdy nie mysle (w przeciwieństwie do dziąłczy) o tej pan gdy rozważam skład Wisły.. Gburczyk nie spełnia tamtych kryteriów. Zostawienie jej a pozbycie sie Agi Pałki traciłoby sabotażem i działaniem na szkodę klubu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 11 maja 2010, 22:12

Wisła bierze gwiazdy, bo chce Euroligi


fajny tytuł...ja gdy wczoraj zobaczyłam, że bierzemy Jelavić, pomyślałam coś zupełnie odwrotnego..Skoro nie mamy ani jednej bardzo dobrej europejki i wszystko wskazuje na to, że skład będzie fatalnie zbilansowany (tzn. braki będzie łatać niezawodna Doris) to musimy mieć już pewność, że w euro nie gramy.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ansol
Nowy na forum
Posty: 31
Rejestracja: 03 grudnia 2007, 17:19

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ansol » 11 maja 2010, 22:40

Ałgaja pisze:
Wisła bierze gwiazdy, bo chce Euroligi


fajny tytuł...ja gdy wczoraj zobaczyłam, że bierzemy Jelavić, pomyślałam coś zupełnie odwrotnego..Skoro nie mamy ani jednej bardzo dobrej europejki i wszystko wskazuje na to, że skład będzie fatalnie zbilansowany (tzn. braki będzie łatać niezawodna Doris) to musimy mieć już pewność, że w euro nie gramy.


rok temu byliśmy w fiba cup i mieliśmy skład żeby walczyć o wygraną, dostaliśmy jednak niesamowitą szansę i zagraliśmy świetnie w eurolidze. W tym roku mamy o wiele większe szanse niż rok temu dostać dziką kartę, a zachowujemy się jak pierwszoklasiści.
Właściwie już prawie wszyscy wiedzą o tym kto teraz do nas przyjdzie, i kogo jednak w drużynie nie będzie... wymiotów odwołać nie mogę niestety, mam wręcz coraz większe torsje... żal.pl
Aha byłabym zapomniała czyżby zły los zemścił się dziś na naszych kopaczach za beznadziejne decyzje koszykarskie??

P.S. Marzę żeby za rok stanąć na środku hali i wyśpiewać przeprosiny za wymioty :) Może znowu wyląduję na jakimś portalu ;)

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 11 maja 2010, 22:47

Właściwie już prawie wszyscy wiedzą o tym kto teraz do nas przyjdzie, i kogo jednak w drużynie nie będzie...


cóż wypada trzymać kciuki za dobre transfery w Lotosie w nadchodzącym sezonie, bo wiadomo, kto u nich teraz za rok w Wiśle...
zanosi się na powtórkę z rozrywki czyli trójmiejskich trójpaków ciąg dalszy. i absolutnie nie mam nic do żadnej z tych zawodniczek, ba uważam, że to świetne koszykarki...tylko czy my nie jesteśmy w stanie znaleźć kogoś sami?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: rzymi » 11 maja 2010, 22:53

Dokładnie, czy Wasi nie są w stanie znaleźc kogoś innego niż zawodniczki grające u nas... :evil:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 11 maja 2010, 22:56

ann pisze:
zanosi się na powtórkę z rozrywki czyli trójmiejskich trójpaków ciąg dalszy. i absolutnie nie mam nic do żadnej z tych zawodniczek, ba uważam, że to świetne koszykarki...tylko czy my nie jesteśmy w stanie znaleźć kogoś sami?


To, że sami nikogo nie potrafimy znaleźć to w tym przypadku mały problem, bo jest problem większy, wręcz gigantyczny...nie mamy nikogo wysokiego na 3ke, ba nie mamy nikogo na 3kę oprócz Krężel i Doris, bo Basko na 3ce to udział w konkursie pt."jesteśmy najniższym obwodem świata" i mamy tylko 3 zawodniczki podkoszowe...dramat.
I jeszcze jedno: weźmy z Lotosu też jakieś młode, bo nam niestety Gajdosz wyrosła :roll:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 11 maja 2010, 22:59

rzymi pisze:Dokładnie, czy Wasi nie są w stanie znaleźc kogoś innego niż zawodniczki grające u nas... :evil:


Czasem sie udaje, pod warunkiem ze zawodniczka grała przeciwko nam mecz zycia. Albo ze ja znał trener ..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: reaktywacja » 12 maja 2010, 00:35

Greebo pisze:I teraz na temat pogrubionego fragmentu. 3 podkoszowe zawodniczki to absolutnie za mało! Zwłaszcza jak jedna jedna z nich jest mocno podatna na kontuzje! Absolutnie potrzebujemy albo bardzo silnej fizycznie i wysokiej zawodniczki mogącej grac na pozycjach 3/4 (a ze względu na kruchość obwodu musi to być panią topu - Catch, Parker, Taylor.. z europy Viteckova) ,albo też jeszcze jednej podkoszowej. I akurat Aga Pałka by sie do tej roli nadawała wybornie (od razu mowie ze taką zawodniczką nie jest Doris!) Przez ostatnie sezony grywała raz mniej, raz więcej i nigdy z tego powodów większych problemów nie robiła!


Taka mała uwaga. Zgadzam się, że Majewska większych problemów z tego powodu nie robiła, ale nie jest tak, że siedzi teraz pod telefonem i drży, aż łaskawie LMM objawi jej swoja wolę... Agnieszka dostała oferty z całej czołówki polskiej ligi i postąpiłaby bardzo "nierozważnie" z punktu widzenia sportowego, gdyby została w Krakowie. Jeśli taką decyzję by podjęła, jednoznacznie określiłaby swoje priorytety, w których na ambicje sportowe nie starczyłoby miejsca. Myślę jednak, że jakieś kieszonkowe jej sezonach w Krakowie zostało.

Podsumowując - z waszego punktu widzenia Majewska jako 4 wysoka byłaby idealna; dla niej pozostanie w jedynym polskim klubie, gdzie byłaby czwartą środkową byłoby głupotą.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 12 maja 2010, 05:41

reaktywacja pisze:
Greebo pisze:I teraz na temat pogrubionego fragmentu. 3 podkoszowe zawodniczki to absolutnie za mało! Zwłaszcza jak jedna jedna z nich jest mocno podatna na kontuzje! Absolutnie potrzebujemy albo bardzo silnej fizycznie i wysokiej zawodniczki mogącej grac na pozycjach 3/4 (a ze względu na kruchość obwodu musi to być panią topu - Catch, Parker, Taylor.. z europy Viteckova) ,albo też jeszcze jednej podkoszowej. I akurat Aga Pałka by sie do tej roli nadawała wybornie (od razu mowie ze taką zawodniczką nie jest Doris!) Przez ostatnie sezony grywała raz mniej, raz więcej i nigdy z tego powodów większych problemów nie robiła!


Taka mała uwaga. Zgadzam się, że Majewska większych problemów z tego powodu nie robiła, ale nie jest tak, że siedzi teraz pod telefonem i drży, aż łaskawie LMM objawi jej swoja wolę... Agnieszka dostała oferty z całej czołówki polskiej ligi i postąpiłaby bardzo "nierozważnie" z punktu widzenia sportowego, gdyby została w Krakowie. Jeśli taką decyzję by podjęła, jednoznacznie określiłaby swoje priorytety, w których na ambicje sportowe nie starczyłoby miejsca. Myślę jednak, że jakieś kieszonkowe jej sezonach w Krakowie zostało.

Podsumowując - z waszego punktu widzenia Majewska jako 4 wysoka byłaby idealna; dla niej pozostanie w jedynym polskim klubie, gdzie byłaby czwartą środkową byłoby głupotą.


Może jednak dla osoby która od roku jest mężatka a w kosza a już trochę pograła, i parę sukcesów ma na koncie jednak pewność wypłaty rekompensowałoby to że jest "dopiero czwartą" (w teorii, w praktyce sporo mogłoby się wydarzyć) środkowa? Zwłaszcza ze u Darka szans na kadrę raczej nie ma?

PS. Co do ambicji.. można też powiedzieć że o jej braku mógłby świadczyć to ze odchodzi z klubu bojąc sie konkurencji.. każdy medal ma dwie strony.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 12 maja 2010, 08:55

z tej wypowiedzi Dunina dla GW, gdzie koło siebie pada, że odpowiedź dostanie "jutro" i że "trzeba się zastanowić czy jest sens ją trzymać" chyba jasno wynika, że wierzymy w nasze 3 drogie środkowe i jeszcze droższą Doris pod koszem. Więc Aga raczej propozycji z Wisły nie dostała, za to pewne w ofertach może teraz przebierać, jeśli pójdzie do Lotosu to nasi popadną w konsternacje, ale za rok zrobią wszystko by ją do nas znów sprowadzić...w końcu każdy kto biegał kiedyś w koszulce Lotosu zyskuje na atrakcyjności w oczach krakowskich działaczy :roll:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

koszykarz

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: koszykarz » 12 maja 2010, 09:41

Zakładając , że już Lotos ma Matović , Jujkę i Galę - nie wiem czy będą chcieli Agę Majewską..

Za to chętnie bym ją widział w Enerdze. Ciekawe czy EDO także 8)

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: rzymi » 12 maja 2010, 11:32

Ałgaja pisze:w końcu każdy kto biegał kiedyś w koszulce Lotosu zyskuje na atrakcyjności w oczach krakowskich działaczy :roll:


Niestety Ałgaja, masz rację i to się chyba nigdy nie zmieni ;//
ObrazekObrazek

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: reaktywacja » 12 maja 2010, 11:47

rzymi pisze:
Ałgaja pisze:w końcu każdy kto biegał kiedyś w koszulce Lotosu zyskuje na atrakcyjności w oczach krakowskich działaczy :roll:


Niestety Ałgaja, masz rację i to się chyba nigdy nie zmieni ;//


A już na pewno się nie zmieni po sezonie, gdy Wisła się kompromituje, a Lotos w glorii chwały zdobywa mistrza...
Life is brutal... W Krakowie o tym wiedzą i by wkurzyć Mietka są w stanie zrobić wiele, np. źle zblilansować własny zespół, żeby później mieć pretekst do kolejnego desantu... 8)

Ale Mietek i tak znajdzie sposób. Weźmie Tanasejczuka na trenejro i zgadnijcie kto w przyszłym roku zasiądzie na ławce krakowskiej ekipy? :lol:
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 139 gości