Budżet, a po nim kontraktyWażne umowy mają trzy zawodniczki: Patrycja Gulak-Lipka, Agata Gajda i Róża Ratajczak
Zawodniczki Energi Toruń mają za sobą niezwykle udany sezon. Zdobyły brązowe medale mistrzostw Polski i z powodzeniem walczyły w Europie. Działacze klubu chcą iść za ciosem.
image
Do tego potrzeba jednak sporych finansów. Trzecie miejsce w rozgrywkach upoważnia toruński zespół do startu w Pucharze Europy FIBA. Jest też szansa na grę w Eurolidze. Być może bowiem Polsce przyznane zostanie trzecie miejsce. Jeżeli tak się stanie, to wydaje się jednak, że najpierw propozycja zostanie złożona Wiśle Can Pack Kraków, która w tym roku awansowała aż do Final Four tych rozgrywek.
Reklama
Szukają sponsora tytularnego
- Aktualnie pracujemy wciąż nad szukaniem drugiego tytularnego sponsora - przyznał prezes klubu Maciej Krystek. - Energa oczywiście zostaje z nami. Jesteśmy umówieni pod koniec maja na ostateczne rozmowy. Negocjacje wskazują, że pomoc zostanie zwiększona. Wsparcie w finansowaniu gry w europejskich rozgrywkach zadeklarował też prezydent Torunia Michał Zaleski. Poza tym wciąż kierujemy się do toruńskich firm w poszukiwaniu partnerów biznesowych. Zależy nam na pozyskaniu takich właśnie z naszego miasta, żeby mogli chwalić się, że mieli swój udział we wspólnym sukcesie.
Aktualne kontrakty z toruńskim klubem mają trzy zawodniczki: Patrycja Gulak - Lipka, Agata Gajda i Róża Ratajczak, która wyleczyła już kontuzję i powinna być sporym wzmocnieniem jako gracz młodzieżowy.
Pozostałe koszykarki w tym m.in. Monika Krawiec, Emilia Tłumak, Magdalena Radwan oraz Amerykanki Alicia Gladden i Charity Egenti nie mają jeszcze podpisanych umów. Działacze z wszystkimi zawodniczkami z poprzedniego sezonu prowadzą rozmowy.
- Dziewczyny bardzo chcą grać w naszym zespole - wyjaśnił prezes klubu. - Kontraktów nie mamy jednak podpisanych, gdyż cały czas pracujemy nad zgromadzeniem odpowiedniego budżetu. Takim, jaki mieliśmy w minionym sezonie, bardzo trudno byłoby powtórzyć ten sukces. Tym bardziej, że nie jesteśmy już anonimowym klubem w Europie. Zespoły znają nas i na pewno nie lekceważą.
Na podpisanie umowy czeka też szkoleniowiec brązowych medalistek.
Na 99% zostanie
- Kontraktu z Elmedinem Omaniciem też jeszcze nie ma - dodał Maciej Krystek. - Zapewnia nas jednak, że na dziewięćdziesiąt dziewięć procent zostanie z nami. Stawia w zasadzie tylko jeden warunek. Musimy zgromadzić budżet, który pozwoli nam na występy w Europie oraz sprawi, że naszym celem będzie gra o czwórkę w przyszłym sezonie. Mamy na to czas najpóźniej do połowy czerwca.
Wiadomo jednak, że bośniacki trener ma przygotowaną listę potencjalnych koszykarek zarówno polskich, jak i zagranicznych. Jest szansa, że ponownie w Torunia zagrają Alicia Gladden i Charity Egenti.
- Potrzebujemy wzmocnień zwłaszcza na pozycji rozgrywającej i środkowej - zakończył prezes klubu. - Spoza naszego kraju będziemy się koncentrowali na koszykarkach znanych w Europie.
Nieoficjalnie wiadomo, że do Torunia spośród polskich koszykarek mogą trafić zawodniczki grające w minionym sezonie w Wiśle Kraków. Klubu szukają bowiem m.in. Anna Wielebnowska, Agnieszka Majewska czy Magdalena Skorek.
www.nowosci.com.pl