Co słychać w Toruniu ?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
koszykarz34
Re: Co słychać w Toruniu ?
Katarzynki rozpoczęły przygotowania do sezonu
Siłowa metamorfoza koszykarek. Dźwigają jak mężczyźni
Kiedy w toruńskiej siłowni Centrum dwie toruńskie koszykarski zaczęły podnosić ciężary, okazało się, że mają lepsze wyniki niż nieźle zbudowani mężczyźni ćwiczący obok. Słaba płeć?
Wczoraj koszykarki Energi wznowiły treningi przed nowym sezonem. Na razie siłowe, tradycyjnie pod okiem trenera Arkadiusza Szyderskiego. Potężny sporo ponad stukilogramowy mężczyzna o dłoniach niczym bochny chleba pytany o to, czy kobiety podnoszą ciężary i sztangi tak jak mężczyźni, szeroko się uśmiecha.
- Nie rozdzielam płci w treningu. Zasada jest taka, że jeśli ktoś decyduje się na zawodowe uprawianie sportu i chce się temu podporządkować, musi też podporządkować się pewnym rygorom i temu, co mówi trener. Na pewno nie będziemy robić nic na siłę, ale z drugiej strony trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że im większe będzie zaangażowanie w treningi teraz, tym lepsze będą efekty później - mówi trener, który w Enerdze jest odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne koszykarek z Torunia.
Kiedy te w przeszłości dowiedziały się kiedyś, że będą miały aż trzy nielekkie treningi na siłowni, nie ukrywały swojego zdziwienia. Przez lata przyzwyczaiły się do tego, że ich harmonogram zajęć opiera się głównie na ćwiczeniach w hali - rzutowych, biegowych, taktycznych.
O tym, by pracować godzinami nad siłą, wytrzymałością właśnie z niemałymi obciążeniami nie myślano. Czas na takie zajęcia był raczej przed sezonem. W trakcie rozgrywek dominowały już tylko treningi typowo koszykarskie.
Szyderski: - U nas, w Polsce, trening na siłowni dopiero na dobre staje się stałym elementem przygotowań, ciągle jest trochę traktowany jako coś nowego, dodatkowego. A np. w Stanach Zjednoczonych jest inaczej. Od treningu na siłowni zaczyna się cały dzień. To podstawa. Początek zajęć np. o godz. 6.30, ćwiczenia z obciążeniami pięć razy w tygodniu. I dopiero po nich zespół przechodzi do typowego treningu rzutowego. Mięśnie zupełnie inaczej pracują.
Intensywne treningi na siłowni torunianki miały już w poprzednim sezonie. I wtedy w większości spotkań wygrywały właśnie dzięki temu, że w końcówkach meczów były gotowe do znacznie większego wysiłku niż rywalki - mogły bronić agresywniej, ich akcje były szybsze.
Symbolem potu wylewanego na treningach z Szyderskim była metamorfoza Tyeshy Fluker. Kiedy Amerykanka w styczniu trafiła do Torunia była niemal 2-metrowym kolosem ważącym niemal 130 kilogramów. Gdy wyjeżdżała późną wiosną była w znakomitej formie. Straciła zbędne kilogramy, ale zatrzymała siłę - stała się wyjątkowo trudną rywalką. Szyderski: - Kiedy przyjechała miała po prostu nadwagę. W końcówce sezonu grała i wyglądała inaczej. Dokładnie o to chodziło.
Pod okiem mistrza
Szyderski, który w Enerdze zajmuje się treningami siłowymi koszykarek, to jeden z najlepszych kulturystów świata. W maju 2005 r. w rumuńskim Brasov zajął pierwsze miejsce w mistrzostwach Europy w kategorii powyżej 100 kilogramów - złoto zdobył także w kategorii par. Największy sukces odniósł niemal cztery lata temu. W koreańskim Jeju w został wicemistrzem świata w kulturystyce.
opr. r
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
.
.
.oraz - coś z Pomorskiej
Energa Toruń rozpoczyna przygotowania. Monika Krawiec leczy kontuzję
W Toruniu brakuje jeszcze szkoleniowca oraz wszystkich koszykarek zagranicznych. Elmedin Omanić ma rozpocząć pracę z drużyną już w poniedziałek. Jeszcze w sierpniu dołączą Mikaela Cocks, Chorwatka Mirna Mazić oraz Bułgarka Vera Perostuyska, a na początku września Alicia Gladden. Na razie zabraknie także wśród trenujących Moniki Krawiec. Jedna z liderek zespołu odniosła bowiem kontuzję podczas zgrupowania reprezentacji Polski i przechodzi rekonwalescencję.
Pierwsze treningi poprowadzą zatem wspólnie Ilona Jasnowska oraz Arkadiusz Szyderski. Dla popularnej "Janci” to debiut w nowej roli, bo jeszcze w poprzednim sezonie można było oglądać ją na parkiecie. Teraz zdecydowała się przyjąć posadę asystenta Omanicia, a w szczególności będzie opiekować się najmłodszymi koszykarkami w składzie.
- Jak się czuję w nowej roli? Na razie wcale tego nie czuję - śmieje się Jasnowska. - To nie jest łatwe zadanie przejść z roli zawodnika w rolę trenera. Na pewno będę się nadal aktywnie ruszała z dziewczynami, nie wyobrażam sobie siedzenia na ławce w czasie treningu. Na pewno inaczej będę musiała ułożyć sobie stosunki z trenerem Omaniciem, ale na pewno dojdziemy do ładu. Z koszykarkami nadal będziemy koleżankami, zresztą jeszcze w trakcie gry często słuchały moich rad. Sama jestem ciekawa, jak to będzie wszystko wyglądało - dodaje wychowanka BKS Bydgoszcz.
Wczoraj torunianki rozpoczęły treningi od biegu, a dziś spotkają się na siłowni. Zajęcia z piłkami będą odbywać się w hali SP 3, bo "spożywczak” znajduje się w remoncie. W planach są także badania medyczne, które zostaną przeprowadzone na niespotykaną wcześniej skalę. - Nie chodzi jedynie o badanie ogólnej wydolności czy poziomu tkanki tłuszczowej. Planujemy także wizytę w Laboratorium Ruchu, gdzie wykrywane są choćby najmniejsze wady postawy. W efekcie będziemy mieli dokładną analizę stanu zdrowia każdej zawodniczki. To pozwoli mi dobrać takie zestawy ćwiczeń, które indywidualnie zminimalizują ryzyko kontuzji w trakcie sezonu - podkreśla Szyderski.
- Na początek planujemy biegi po 15, 20 minut plus ćwiczenia rozciągające. Podejrzewam, że dziewczyny już od dłuższego czasu trenowały indywidualnie, więc nie powinno być problemów. W piątek zaczniemy trening siłowy, niedziela będzie jeszcze wolna, a już w poniedziałek zespołem zajmie się trener Omanić, który na pewno ma już rozpisany dokładny plan zajęć - mówi Jasnowska.
W tym sezonie Energa zrezygnowała z obozu przygotowawczego, bo pojechać mogła najwyżej połowa składu. Za to solidne sprawdziany zaplanowano przed sezonem. Torunianki zagrają w dwóch mocno obsadzonych turniejach w litewskim Druskiennikach oraz we własnej hali. W obu imprezach ma wziąć udział m.in. czołowy rosyjski zespół Dynamo Kursk. Sezon ligowy rozpoczyna się 25 września.
Siłowa metamorfoza koszykarek. Dźwigają jak mężczyźni
Kiedy w toruńskiej siłowni Centrum dwie toruńskie koszykarski zaczęły podnosić ciężary, okazało się, że mają lepsze wyniki niż nieźle zbudowani mężczyźni ćwiczący obok. Słaba płeć?
Wczoraj koszykarki Energi wznowiły treningi przed nowym sezonem. Na razie siłowe, tradycyjnie pod okiem trenera Arkadiusza Szyderskiego. Potężny sporo ponad stukilogramowy mężczyzna o dłoniach niczym bochny chleba pytany o to, czy kobiety podnoszą ciężary i sztangi tak jak mężczyźni, szeroko się uśmiecha.
- Nie rozdzielam płci w treningu. Zasada jest taka, że jeśli ktoś decyduje się na zawodowe uprawianie sportu i chce się temu podporządkować, musi też podporządkować się pewnym rygorom i temu, co mówi trener. Na pewno nie będziemy robić nic na siłę, ale z drugiej strony trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że im większe będzie zaangażowanie w treningi teraz, tym lepsze będą efekty później - mówi trener, który w Enerdze jest odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne koszykarek z Torunia.
Kiedy te w przeszłości dowiedziały się kiedyś, że będą miały aż trzy nielekkie treningi na siłowni, nie ukrywały swojego zdziwienia. Przez lata przyzwyczaiły się do tego, że ich harmonogram zajęć opiera się głównie na ćwiczeniach w hali - rzutowych, biegowych, taktycznych.
O tym, by pracować godzinami nad siłą, wytrzymałością właśnie z niemałymi obciążeniami nie myślano. Czas na takie zajęcia był raczej przed sezonem. W trakcie rozgrywek dominowały już tylko treningi typowo koszykarskie.
Szyderski: - U nas, w Polsce, trening na siłowni dopiero na dobre staje się stałym elementem przygotowań, ciągle jest trochę traktowany jako coś nowego, dodatkowego. A np. w Stanach Zjednoczonych jest inaczej. Od treningu na siłowni zaczyna się cały dzień. To podstawa. Początek zajęć np. o godz. 6.30, ćwiczenia z obciążeniami pięć razy w tygodniu. I dopiero po nich zespół przechodzi do typowego treningu rzutowego. Mięśnie zupełnie inaczej pracują.
Intensywne treningi na siłowni torunianki miały już w poprzednim sezonie. I wtedy w większości spotkań wygrywały właśnie dzięki temu, że w końcówkach meczów były gotowe do znacznie większego wysiłku niż rywalki - mogły bronić agresywniej, ich akcje były szybsze.
Symbolem potu wylewanego na treningach z Szyderskim była metamorfoza Tyeshy Fluker. Kiedy Amerykanka w styczniu trafiła do Torunia była niemal 2-metrowym kolosem ważącym niemal 130 kilogramów. Gdy wyjeżdżała późną wiosną była w znakomitej formie. Straciła zbędne kilogramy, ale zatrzymała siłę - stała się wyjątkowo trudną rywalką. Szyderski: - Kiedy przyjechała miała po prostu nadwagę. W końcówce sezonu grała i wyglądała inaczej. Dokładnie o to chodziło.
Pod okiem mistrza
Szyderski, który w Enerdze zajmuje się treningami siłowymi koszykarek, to jeden z najlepszych kulturystów świata. W maju 2005 r. w rumuńskim Brasov zajął pierwsze miejsce w mistrzostwach Europy w kategorii powyżej 100 kilogramów - złoto zdobył także w kategorii par. Największy sukces odniósł niemal cztery lata temu. W koreańskim Jeju w został wicemistrzem świata w kulturystyce.
opr. r
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
.
.
.oraz - coś z Pomorskiej
Energa Toruń rozpoczyna przygotowania. Monika Krawiec leczy kontuzję
W Toruniu brakuje jeszcze szkoleniowca oraz wszystkich koszykarek zagranicznych. Elmedin Omanić ma rozpocząć pracę z drużyną już w poniedziałek. Jeszcze w sierpniu dołączą Mikaela Cocks, Chorwatka Mirna Mazić oraz Bułgarka Vera Perostuyska, a na początku września Alicia Gladden. Na razie zabraknie także wśród trenujących Moniki Krawiec. Jedna z liderek zespołu odniosła bowiem kontuzję podczas zgrupowania reprezentacji Polski i przechodzi rekonwalescencję.
Pierwsze treningi poprowadzą zatem wspólnie Ilona Jasnowska oraz Arkadiusz Szyderski. Dla popularnej "Janci” to debiut w nowej roli, bo jeszcze w poprzednim sezonie można było oglądać ją na parkiecie. Teraz zdecydowała się przyjąć posadę asystenta Omanicia, a w szczególności będzie opiekować się najmłodszymi koszykarkami w składzie.
- Jak się czuję w nowej roli? Na razie wcale tego nie czuję - śmieje się Jasnowska. - To nie jest łatwe zadanie przejść z roli zawodnika w rolę trenera. Na pewno będę się nadal aktywnie ruszała z dziewczynami, nie wyobrażam sobie siedzenia na ławce w czasie treningu. Na pewno inaczej będę musiała ułożyć sobie stosunki z trenerem Omaniciem, ale na pewno dojdziemy do ładu. Z koszykarkami nadal będziemy koleżankami, zresztą jeszcze w trakcie gry często słuchały moich rad. Sama jestem ciekawa, jak to będzie wszystko wyglądało - dodaje wychowanka BKS Bydgoszcz.
Wczoraj torunianki rozpoczęły treningi od biegu, a dziś spotkają się na siłowni. Zajęcia z piłkami będą odbywać się w hali SP 3, bo "spożywczak” znajduje się w remoncie. W planach są także badania medyczne, które zostaną przeprowadzone na niespotykaną wcześniej skalę. - Nie chodzi jedynie o badanie ogólnej wydolności czy poziomu tkanki tłuszczowej. Planujemy także wizytę w Laboratorium Ruchu, gdzie wykrywane są choćby najmniejsze wady postawy. W efekcie będziemy mieli dokładną analizę stanu zdrowia każdej zawodniczki. To pozwoli mi dobrać takie zestawy ćwiczeń, które indywidualnie zminimalizują ryzyko kontuzji w trakcie sezonu - podkreśla Szyderski.
- Na początek planujemy biegi po 15, 20 minut plus ćwiczenia rozciągające. Podejrzewam, że dziewczyny już od dłuższego czasu trenowały indywidualnie, więc nie powinno być problemów. W piątek zaczniemy trening siłowy, niedziela będzie jeszcze wolna, a już w poniedziałek zespołem zajmie się trener Omanić, który na pewno ma już rozpisany dokładny plan zajęć - mówi Jasnowska.
W tym sezonie Energa zrezygnowała z obozu przygotowawczego, bo pojechać mogła najwyżej połowa składu. Za to solidne sprawdziany zaplanowano przed sezonem. Torunianki zagrają w dwóch mocno obsadzonych turniejach w litewskim Druskiennikach oraz we własnej hali. W obu imprezach ma wziąć udział m.in. czołowy rosyjski zespół Dynamo Kursk. Sezon ligowy rozpoczyna się 25 września.
Re: Co słychać w Toruniu ?
a ja dołożę jeszcze to....
http://tvk.torun.pl/portal.php?moves=true&pos=3658
http://tvk.torun.pl/portal.php?moves=true&pos=3658
-
koszykarz34
Re: Co słychać w Toruniu ?
Omanić już w Toruniu. Środkowa z Serbii w Enerdze?
- Na razie jeszcze nie chciałbym z pewnych względów zdradzać jej nazwiska, ale wszystko zostało już załatwione. To prawdopodobnie ostatni nasz kontrakt, choć zmian w składzie nie można wykluczyć w trakcie sezonu - mówi szkoleniowiec.
Środkowa z Bałkanów oznacza, że Omanić nie będzie miał problemów z doborem składu w Pucharze FIBA. W europejskich rozgrywkach mogą grać bowiem jedynie dwie koszykarki spoza kontynentu. Wcześniej torunianie rozglądali się za centrem z USA i w takiej sytuacji jedna z koszykarek musiałaby pucharowe mecze oglądać z trybun.
W ten sposób kadra Energi na najbliższy sezon została już zamknięta. Szkoleniowiec będzie miał do dyspozycji 13 koszykarek w pierwszym zespole. Z ubiegłorocznego składu pozostały Alicia Gladden, Agata Gajda, Monika Krawiec, Magdalena Radwan, Patrycja Gulak, Emilia Tłumak, Róża Ratajczak i Paulina Olszak. Do tego zestawu dołączyły kolejne dwie rozgrywające nowozelandka Mickaela Cocks i Natalia Małaszewska, skrzydłowa Mirna Mazić oraz dwie środkowe: Bułgarka Wera Perostijska i wspomniana koszykarka z Serbii.
- W ubiegłym sezonie udało nam się zrobić wynik przewyższający oczekiwania, ale ten zespół moim zdaniem będzie mocniejszy. Przede wszystkim będę miał do dyspozycji szerszą ławkę, na każdą pozycję mamy dwie, trzy wartościowe zawodniczki, wiele z nich jest koszykarkami uniwersalnymi, jak choćby Krawiec czy Cocks. Spokojnie możemy powalczyć ponownie o czołową czwórkę - podkreśla trener "Katarzynek".
Omanić pierwszy trening poprowadził w poniedziałek. Wcześniejsze zajęcia zaplanowali wspólnie Ilona Jasnowska, która będzie pełniła rolę drugiego trenera oraz specjalista z zakresu przygotowań siłowych Arkadiusz Szyderski.
Szkoleniowiec na razie nie będzie miał do dyspozycji pełnego składu, na pierwszym treningu było tylko siedem koszykarek. W drugiej połowie sierpnia będą przyjeżdżać zawodniczki zagraniczne, z kolei kontuzjowana Monika Krawiec na razie musi skoncentrować się na zajęciach z masażystą. - Będziemy ostrożnie wprowadzać ją w okres przygotowań. Na pewno nie może ponownie przeciążyć kręgosłupa - podkreśla Omanić.
- Najbliższe tygodnie poświęcimy na budowanie siły i kondycji, stopniowo będziemy wprowadzać także zajęcia z piłką. W tej chwili czekam jeszcze na wynik badań lekarskich wszystkich koszykarek, wtedy dopiero rozpoczniemy poważną pracę - dodaje szkoleniowiec.
Drużyna Energi cały sierpień spędzi w Toruniu, m.in. w hali Szkoły Podstawowej nr 3. Potem weźmie udział w dwóch międzynarodowych turniejach towarzyskich, jeden z nich zostanie rozegrany w hali "spożywczaka".
źródło???
- Na razie jeszcze nie chciałbym z pewnych względów zdradzać jej nazwiska, ale wszystko zostało już załatwione. To prawdopodobnie ostatni nasz kontrakt, choć zmian w składzie nie można wykluczyć w trakcie sezonu - mówi szkoleniowiec.
Środkowa z Bałkanów oznacza, że Omanić nie będzie miał problemów z doborem składu w Pucharze FIBA. W europejskich rozgrywkach mogą grać bowiem jedynie dwie koszykarki spoza kontynentu. Wcześniej torunianie rozglądali się za centrem z USA i w takiej sytuacji jedna z koszykarek musiałaby pucharowe mecze oglądać z trybun.
W ten sposób kadra Energi na najbliższy sezon została już zamknięta. Szkoleniowiec będzie miał do dyspozycji 13 koszykarek w pierwszym zespole. Z ubiegłorocznego składu pozostały Alicia Gladden, Agata Gajda, Monika Krawiec, Magdalena Radwan, Patrycja Gulak, Emilia Tłumak, Róża Ratajczak i Paulina Olszak. Do tego zestawu dołączyły kolejne dwie rozgrywające nowozelandka Mickaela Cocks i Natalia Małaszewska, skrzydłowa Mirna Mazić oraz dwie środkowe: Bułgarka Wera Perostijska i wspomniana koszykarka z Serbii.
- W ubiegłym sezonie udało nam się zrobić wynik przewyższający oczekiwania, ale ten zespół moim zdaniem będzie mocniejszy. Przede wszystkim będę miał do dyspozycji szerszą ławkę, na każdą pozycję mamy dwie, trzy wartościowe zawodniczki, wiele z nich jest koszykarkami uniwersalnymi, jak choćby Krawiec czy Cocks. Spokojnie możemy powalczyć ponownie o czołową czwórkę - podkreśla trener "Katarzynek".
Omanić pierwszy trening poprowadził w poniedziałek. Wcześniejsze zajęcia zaplanowali wspólnie Ilona Jasnowska, która będzie pełniła rolę drugiego trenera oraz specjalista z zakresu przygotowań siłowych Arkadiusz Szyderski.
Szkoleniowiec na razie nie będzie miał do dyspozycji pełnego składu, na pierwszym treningu było tylko siedem koszykarek. W drugiej połowie sierpnia będą przyjeżdżać zawodniczki zagraniczne, z kolei kontuzjowana Monika Krawiec na razie musi skoncentrować się na zajęciach z masażystą. - Będziemy ostrożnie wprowadzać ją w okres przygotowań. Na pewno nie może ponownie przeciążyć kręgosłupa - podkreśla Omanić.
- Najbliższe tygodnie poświęcimy na budowanie siły i kondycji, stopniowo będziemy wprowadzać także zajęcia z piłką. W tej chwili czekam jeszcze na wynik badań lekarskich wszystkich koszykarek, wtedy dopiero rozpoczniemy poważną pracę - dodaje szkoleniowiec.
Drużyna Energi cały sierpień spędzi w Toruniu, m.in. w hali Szkoły Podstawowej nr 3. Potem weźmie udział w dwóch międzynarodowych turniejach towarzyskich, jeden z nich zostanie rozegrany w hali "spożywczaka".
źródło???
- markylipek
- Młodzik
- Posty: 917
- Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
- Lokalizacja: Toruń
Re: Co słychać w Toruniu ?
koszykarz34 pisze:- Na razie jeszcze nie chciałbym z pewnych względów zdradzać jej nazwiska, ale wszystko zostało już załatwione.
przypuszczam,że będzie okazja dla toruńskich działaczy do zwołania kolejnej konferencji prasowej.
-
koszykarz34
Re: Co słychać w Toruniu ?
Może ma ktoś pomysł na to - kto tym centrem będzie. ? No wiadomo że nie Maksimović , Dubljević itp.
Tak się zastanawiam - no można było już za tą COCKS - wymyśleć jakąś Amerykankę (Perkins , Shields ) wiem , że COCKS jest pewnie stosunkowo niedroga - a np: Perkins gra kaszane w WNBA - to jednak Cocks tak czy siak - odbiera miejsce pani z USA - a już tak się chyba ogólnie przyjęło że Amerykanki z założenią są najpewniejsze.) Zawsze może nastąpić wymiana w styczniu
Tak się zastanawiam - no można było już za tą COCKS - wymyśleć jakąś Amerykankę (Perkins , Shields ) wiem , że COCKS jest pewnie stosunkowo niedroga - a np: Perkins gra kaszane w WNBA - to jednak Cocks tak czy siak - odbiera miejsce pani z USA - a już tak się chyba ogólnie przyjęło że Amerykanki z założenią są najpewniejsze.) Zawsze może nastąpić wymiana w styczniu
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Toruniu ?
koszykarz34 pisze:Może ma ktoś pomysł na to - kto tym centrem będzie. ? No wiadomo że nie Maksimović , Dubljević itp.
Tak się zastanawiam - no można było już za tą COCKS - wymyśleć jakąś Amerykankę (Perkins , Shields ) wiem , że COCKS jest pewnie stosunkowo niedroga - a np: Perkins gra kaszane w WNBA - to jednak Cocks tak czy siak - odbiera miejsce pani z USA - a już tak się chyba ogólnie przyjęło że Amerykanki z założenią są najpewniejsze.) Zawsze może nastąpić wymiana w styczniu
Na zawodniczkę pokroju Perkins po prostu Was nie stać, wiec będzie grać u Was Cocks. I tak uważam że jak na Wasz budżet (nie znam go no ale na pewno nie dorównuje Lotosowi, Wiśle i AZSowi..pewnie CCC też) to i tak udało się Wam złożyć wyrównany i szeroki zespół. Natomiast liczba zawodniczek w drużynie wyklucza obecność w niej gwiazd. Gorzów też to 3 lata temu przerabiał...
Re: Co słychać w Toruniu ?
a ja wrzucę jeszcze kamyk do tego ogródka.....jakie reprezentantki kraju z pań Mazić i Perostijska? próżno szukać tych koszykarek w wyjściowych dwunastkach ostatnich meczów eliminacyjnych?!!!
co do transferów właśnie takie zawodniczki,jak Mazić,Perostijska są na pewno tańsze od rodzimych gwiazd typu Mieloch,Leciejewska,a klubowi działacze liczą po cichu,że umiejętności będą zbliżone
i ten element odnosi się nie tylko do toruńskiego podwórka.
PS. bart...wolę wyrównany i co najważniejsze szeroki skład od na przykład drużyny z kilkoma gwiazdami z których co niektóre mają przysłowiowe muchy w nosie.
liczę,że w tym sezonie liczba koszykarek zagranicznych w historii toruńskiego basketu będzie wynosić co najmniej 50.. 
co do transferów właśnie takie zawodniczki,jak Mazić,Perostijska są na pewno tańsze od rodzimych gwiazd typu Mieloch,Leciejewska,a klubowi działacze liczą po cichu,że umiejętności będą zbliżone
PS. bart...wolę wyrównany i co najważniejsze szeroki skład od na przykład drużyny z kilkoma gwiazdami z których co niektóre mają przysłowiowe muchy w nosie.
-
koszykarz34
Re: Co słychać w Toruniu ?
Nowości dziś podały , że nazwisko nowej Serbki poznamy nawet dopiero za jakieś 2-3 tygodnie.
poprosiła o to ...SAMA ZAINTERESOWANA !!! Ciekawe.....
PS. Natomiast co do postu Matrixa - trudno się z tym nie zgodzić. Lotos też przecież wymienił droższe Pawlak , Lecię i Matović na tańsze : Babkinę , Bjelice , Horti.
Co do naszego klubu - Energi : jest dość szeroki skład - ale szeroki skład był już od czasów Raczyńskiego - i nie przekładało się to na wynik/ jakość. Dopiero Omanić zaczął to przekładać . Teraz jest - ja patrzę 10 , 11 ( powracającą SZPILA) a nawet 12 koszykarek (z utalentowaną Różą Ratajczak) z których KAŻDA może coś wnieść na parkiet.
Już nie będzie gadania że nie ma zmienniczek itp. Teraz na każdą pozycję są po 2-3 zawodniczki . Oby to przy INTENSYWNYM sezonie ,,zadziałało '' . Nie da się ukryć , że w ubiegłym roku Torunianki zadziwiały swoją szybkością , zwinnością , dynamiką (zasługa Arka Szyderskiego) . Doskonałym przykładem jest TY'ESHA FLUKER która przyjechała z nadwagą w styczniu - a na koniec sezonu - wyjeżdzała o 20 kg szczuplejsza . I przydała się w meczach o medale.
poprosiła o to ...SAMA ZAINTERESOWANA !!! Ciekawe.....
PS. Natomiast co do postu Matrixa - trudno się z tym nie zgodzić. Lotos też przecież wymienił droższe Pawlak , Lecię i Matović na tańsze : Babkinę , Bjelice , Horti.
Co do naszego klubu - Energi : jest dość szeroki skład - ale szeroki skład był już od czasów Raczyńskiego - i nie przekładało się to na wynik/ jakość. Dopiero Omanić zaczął to przekładać . Teraz jest - ja patrzę 10 , 11 ( powracającą SZPILA) a nawet 12 koszykarek (z utalentowaną Różą Ratajczak) z których KAŻDA może coś wnieść na parkiet.
Już nie będzie gadania że nie ma zmienniczek itp. Teraz na każdą pozycję są po 2-3 zawodniczki . Oby to przy INTENSYWNYM sezonie ,,zadziałało '' . Nie da się ukryć , że w ubiegłym roku Torunianki zadziwiały swoją szybkością , zwinnością , dynamiką (zasługa Arka Szyderskiego) . Doskonałym przykładem jest TY'ESHA FLUKER która przyjechała z nadwagą w styczniu - a na koniec sezonu - wyjeżdzała o 20 kg szczuplejsza . I przydała się w meczach o medale.
Re: Co słychać w Toruniu ?
koszykarz34 pisze:Nowości dziś podały , że nazwisko nowej Serbki poznamy nawet dopiero za jakieś 2-3 tygodnie.
poprosiła o to ...SAMA ZAINTERESOWANA !!! Ciekawe.....
być może ze względu na poprzedniego pracodawcę.
-
koszykarz34
Re: Co słychać w Toruniu ?
może poprzedniemu pracodawcy powiedziała ,,spokojnie - nigdzie się nie przeprowadzam '' a w międzyczasie podpisała kontrakt z nami.

Re: Co słychać w Toruniu ?
mam dziwne wrazenie ze jest to umowa wstepna a po turnieju w Czechach poznamy prawde 
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Co słychać w Toruniu ?
Odnośnie Serbii i ligi w tamtejszym kraju to warto odnotować fakt,że była rozgrywająca Energi Amerykanka Sheena Moore(Partizan Belgrad) została wybrana do najlepszej piątki rozgrywek sezonu 2009/2010.
PS.Realne i najlepsze rozwiązanie dla Katarzynek to Jelena Velinović(najlepszy center ligi serbskiej),która przy sporej konkurencji(Maksimović,Matić,Milovanović) "nie łapie się" do reprezentacyjnej dwunastki.Każda inna opcja to będzie raczej uzupełnienie składu,a nie wzmocnienie.
PS.Realne i najlepsze rozwiązanie dla Katarzynek to Jelena Velinović(najlepszy center ligi serbskiej),która przy sporej konkurencji(Maksimović,Matić,Milovanović) "nie łapie się" do reprezentacyjnej dwunastki.Każda inna opcja to będzie raczej uzupełnienie składu,a nie wzmocnienie.
-
koszykarz34
Re: Co słychać w Toruniu ?
no ja pomyślałem w pierwszym momencie o Jelenie Maksimović - choć chyba Energi na nią nie stać.. Choć Maksimović tuła się gdzieś po lidze bośniackiej (Jedinstvo) więc może Energa zaoferowała więcej aniżeli klub z Bośni. (może kontakty EDO pomogły ) . Ale może będzie właśnie ta Vukojević. No zobaczymy
Re: Co słychać w Toruniu ?
koszykarz34 pisze:no ja pomyślałem w pierwszym momencie o Jelenie Maksimović
to byłoby zbyt piękne,aby mogło być prawdziwe.No,ale z drugiej strony tak szybko pozbyto się pomysłu z trzecią zawodniczką zza oceanu
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości