Co słychać w Bydgoszczy ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 11 września 2010, 21:19

INEA AZS Poznań-Artego Bydgoszcz 63:55 (16:15, 15:9, 20:14, 12:17) na turnieju w Bydgoszczy.
INEA AZS: Makowska 20, Idczak 15, Durak 15, Kędzia 7, Mazurczak 4, Musijowska 2.
Artego: Figueroa 12, Szott 11, Sibora 9, Mrozińska 8, Crisman 6, Baran 4, Parus 3, Urbaniak 2.

Super-Pol Tęcza Leszno - Widzew Łódź 87:83 (27:22, 22:23,19:18, 19:20)
Tęcza: Kuncewicz 22, Kułaga 16, Grabowska 15, Mercedes 11, Czarnecka 8, Drzewińska 7, Goff 7, Mukosiej 1.
Widzew: Tondel 17, Kenig 17, Szymczak-Górzyńska 16, Kotonowicz 12, Żytomirska 9, Okulska 7, Gołumbiewska 4, Pawlak 1.
www.plkk.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

koszykarz34

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: koszykarz34 » 12 września 2010, 10:26

Te Amerykanki w Lesznie to chyba bez większego szału...Skoro nawet Kułaga rzuca więcej pkt niż one... Póki co w sparingach nieźle gra Widzew - co cieszy - jak na beniaminka. W tym roku nie będzie zdecydowanego outsidera jak rok temu MUKS. Nawet Mirek z ŁKS-em - coś czuję - że coś wymyśli 8)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 12 września 2010, 20:49

INEA AZS Poznań zwycięża w bydgoskim turnieju

Puchar Prezydenta Bydgoszczy dla INEA AZS. Poznanianki zwyciężyły w trzydniowym turnieju, który od piątku był rozgrywany w hali Chemika. Na drugim miejscu uplasowała się Tęcza Leszno.
Trzydniowy turniej kończył mecz gospodyń z Tęczą Leszno. Emocji, także jak podczas porannej potyczki Widzewa Łódź z INEA AZS Poznań nie było, bowiem oba pojedynki zakończyły się pogromami. Jednak pierwszy mecz zakończył się dość niespodziewanie wysokim zwycięstwem beniaminka. Łodzianki pokonały późniejszego zwycięzcę turnieju aż 70:49.

W drugim spotkaniu Artego nie sprostało Tęczy Leszno. Sam mecz nie był wielkim widowiskiem, bowiem po obu stronach mnożyły się straty oraz nieprzewidziane akcje. Szybciej swoją grę poukładały leszczynianki. Ekipa z Wielkopolski już po pierwszej połowie prowadziła różnicą dwudziestu punktów, a po przerwie przewaga sięgnęła nawet trzydziestu ''oczek''.

To był ostatni mecz dla bydgoszczanek w hali Chemika przed inauguracją rozgrywek. W najbliższym czasie na parkiet wejdą robotnicy, którzy dokonają jego renowacji, aby wszystkie linie były zgodne z nowymi przepisami FIBA. - Do końca września raczej nie zdążą, ale na spotkanie z ŁKS-em powinniśmy już wrócić do swojego obiektu - podkreślił w rozmowie z SportoweFakty.pl trener Adam Ziemiński.

Tymczasem gra Artego pozostawia sporo do życzenia. Prezes Czesław Woźniak wierzy jednak w swój zespół. - Nie chciałbym wypowiadać na gorąco swojej opinii. Po to organizujemy takie turnieje, aby wypróbować różne założenia taktyczne. My jesteśmy dość daleko w formowaniu tego zespołu i jego gry, bowiem nasze zagraniczne zawodniczki prosto po przyjeździe wyszły na parkiet. To było widać w zagrywkach, gdyż jeszcze nie wszystko funkcjonowało należycie - podsumował szef Artego.

Widzew Łódź - INEA Poznań 70:49 (14:16, 20:13, 23:11, 13:9)

INEA AZS Poznań: Makowska 5, Idczak 4, Durak 4, Kędzia 9, Marciniak 2, Musijowska 2, Kotnis 11, Woźniak 6, Adamowicz 4, Marciniak 2.

Widzew: Kotonowicz 21, Tondel 16, Szymczak-Górzyńska 15, Kenig 7, Okulska 5, Pawlak 4, Gołumbiewska 2.

Tęcza Leszno - Artego Bydgoszcz 75:42 (20:12,23:9,16:12,16:9)

Tęcza: Kuncewicz 2, Czarnecka 12, Moszak 2, Grabowska 10, Kułaga 13, Mercedes 16, Mukosiej 9, Goff 11.

Artego: Figueroa 2, Szott 11, Kaja 8, Mrozińska 8, Crisman 6, Morris 7.

Wcześniejsze spotkania

Sobota:

Tęcza Leszno - Widzew Łódź 87:83 (27:22, 22:23,19:18, 19:20)

INEA AZS Poznań - Artego Bydgoszcz 63:55 (16:15, 15:9, 20:14, 12:17)

Piątek:

Artego Bydgoszcz - Widzew Łódź 70:63 (13:12, 17:9, 27:17, 13:25)

AZS INEA Poznań - Tęcza Leszno 62:60 (21:8, 18:19, 11:23, 12:10)

Klasyfikacja:
1. miejsce - INEA AZS Poznań

2. miejsce - Tęcza Leszno

3. miejsce - Artego Bydgoszcz

4. miejsce - Widzew Łódź
http://www.sportowefakty.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: hermes46 » 13 września 2010, 06:55

a mi sie podbał komentaż w tivi bygdoszcz bydgoszczanki zagrały poniżej oczekiwań :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 13 września 2010, 15:40

hermes46 pisze:a mi sie podbał komentaż w tivi bygdoszcz bydgoszczanki zagrały poniżej oczekiwań :lol:

dziwisz się? 8) tam co roku rozbudza się apetyty.Najpierw przez lata apetyty na awans do ekstraklasy,a teraz(po wzmocnieniu kadry kilkoma doświadczonymi koszykarkami z nazwiskami) to już chyba marzy się mistrzostwo Polski!!! :lol:
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 14 września 2010, 00:09

prezes Czesiu zawsze taki jest ;) wymaga więcej niż jego zawodniczki mogą zdziałać :D

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 14 września 2010, 21:05

Dżi ej el ej pisze:prezes Czesiu zawsze taki jest ;) wymaga więcej niż jego zawodniczki mogą zdziałać :D

zgadłeś,bo właśnie jego skromną osobę miałem głównie na myśli. :P
PS.Jeśli czas pozwoli pojawię się na meczach Artego w Bydgoszczy chociażby z jednego bardzo osobistego powodu. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 14 września 2010, 22:38

czyżby jakaś ulubiona Twoja koszykarka gra w Artego ?? :D

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: hermes46 » 15 września 2010, 10:16

Dżi ej el ej pisze:czyżby jakaś ulubiona Twoja koszykarka gra w Artego ?? :D



no pewnie. Chyba oficjalnie bedzie można zalożyć Fan Club :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 15 września 2010, 11:55

chyba sie domyślam nawet o kogo chodzi ;p

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 16 września 2010, 11:21

Pierwsza ósemka celem koszykarek Artego Bydgoszcz

Tylko dwie koszykarki pozostały w składzie bydgoskiego zespołu z poprzedniego sezonu. Tak gwałtowne zmiany mają pomóc drużynie Adama Ziemińskiego w awansie do czołowej ósemki Ford Germaz Ekstraklasy.
Prezes Czesław Woźniak mając w pamięci poprzednie rozgrywki, już pod koniec wiosny skompletował szkielet nowego zespołu. Tym razem postawiono na zawodniczki sprawdzone na parkietach Ford Germaz Ekstraklasy. Dlatego do Bydgoszczy ściągnięto m.in: Agnieszkę Szott, Natalię Mrozińską, Monikę Siborę oraz Martę Urbaniak. Ponadto udało się zatrzymać Amerykankę Lori Crisman oraz zdolne juniorki. - Naszym celem jest awans do pierwszej ósemki - twierdził prezes Artego.

Spore zmiany zaszły także w kadrze zawodniczek z zagranicy. Nowymi twarzami w bydgoskiej ekipie zostały Karina Figueroa oraz Kristen Morris. Obie koszykarki zostały zakontraktowane jednak na razie na tak zwany okres dziesięciu dni próby. - One właściwie na początku września wyszły na parkiet prosto z samolotu. To było widać w ostatnim turnieju, bo w zagrywkach nie wszystko funkcjonowało tak jak trzeba. Mimo to jesteśmy na dobrej drodze w budowaniu formy naszego zespołu. Trener Adam Ziemiński cały czas aplikuje dziewczynom mocne treningi - podsumował prezes Czesław Woźniak.

Bydgoski zespół ma już za sobą kilka poważnych gier sparingowych. W miniony weekend Artego rywalizowało w hali Chemika o Puchar Prezydenta Bydgoszczy. Podopieczne Adama Ziemińskiego zajęły w nim trzecie miejsce, ale nie wynik był najważniejszy. - Ostatnią wysoką porażkę z Tęczą Leszno oceniam bardzo źle. W naszej grze było sporo mankamentów, a rywalki grały szybko i zdecydowanie. Małym usprawiedliwieniem może być fakt, że dla nas był to już szósty mecz w przeciągu dziewięciu dni, więc dziewczyny czują to w swoich nogach. Dlatego brakowało nam szybkości i dokładności - tłumaczył opiekun Artego.

Wcześniej Artego dwukrotnie zmierzyło się z Lotosem Gdynia. Natomiast w najbliższy weekend jedenastą drużynę poprzednich rozgrywek czeka w Łodzi ostatni sprawdzian przed startem ligi. - Teraz w obecnym tygodniu zawodniczki dostaną trochę wolnego, bo w sobotę wyjeżdżamy na turniej do Łodzi. Tam powinno to wyglądać już dużo lepiej. W imprezie wystartuje osiem drużyn, które zostaną podzielone na dwie grupy. My zagramy m.in z ŁKS-em i Wisłą Can-Pack Kraków - dodał Ziemiński.

Na co więc będzie stać bydgoskie koszykarki w nowym sezonie? Pierwsza ósemka powinna być raczej w zasięgu, zważając na problemy organizacyjno-finansowe innych drużyn. Jeśli sympatyczny prezes Czesław Woźniak i spółka chcą tego dokonać, muszą zdecydowanie poprawić bilans spotkań na wyjeździe oraz zdecydowanie częściej zwyciężać na własnym parkiecie. Wiele też zależy od tego, jak do zespołu wkomponują się zawodniczki zza oceanu. Gdy dodamy do tego stabilną sytuację finansową, to Artego może zostać nawet ''czarnym koniem'' rozgrywek.

P.S. - ambitne plany ;)


sportowefakty.pl

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 17 września 2010, 23:31

Artego Bydgoszcz przegrało w Łodzi
(AS, STYK)

Koszykarki bydgoskiego Artego od porażki z przeciętnym zespołem ŁKS rozpoczęły udział w łódzkim turnieju "Zawsze z Mistrzem".


(fot. Mateusz Bosiacki)
ŁKS Basktet Women pokonał podopieczne trenera Adama Ziemińskiego 72:60 (9:12, 33:15, 12:21, 18:12). Punkty dla Artego zdobyły: Crisman 15, Szott 11, Morris 11, Figuerora 8, Urbaniak 7, Sibora 3. Kaja 3, Mrozińska 3, Parus 2, Baran 2.

- Bardzo dobrze rozpoczęliśmy to spotkanie i pierwsza kwarta toczyła się pod nasze dyktando. Niestety, od drugiej łodzianki stanęły w obronie strefą, a my kompletnie nie mogliśmy sobie z nią poradzić. Zdarzały się liczne błędy na obwodzie i po nich rywalki zdobywały łatwe punkty z kontr. Uparcie goniliśmy wynik, doszliśmy nawet na 52:48, ale wtedy moje dziewczyny dwa razy nie trafiły z... dwutaktu. Ja koszykarskiego abecadła uczyć ich nie będę... Łodzianki trafiły za 3 punkty i rozstrzygnęły losy spotkania - opowiada trener Adam Ziemiński.

Tradycyjnie aktywna była Agnieszka Szott, dobry mecz rozegrała Lori Crisman, która do 15 punktów dołożyła 10 zbiórek. - Kristen Morris dała tylko 6 punktów, ale miała też 5 zbiórek i 3 asysty, grając mądrze przeciwko strefie. Słabiej tym razem wypadły obwodowe i Natalia Mrozińska - dodaje szkoleniowiec.

W sobotę w drugim meczu grupy A Artego zmierzy się z niesamowicie silną Wisłą Kraków (10.00). Wygląda na to, że w niedzielę zagra raczej o piąte miejsce w turnieju.

pomorska.pl

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 20 września 2010, 12:11

Artego piąte w Łodzi

Koszykarki Artego przegrały dwa, a wygrały jeden mecz w turnieju w Łodzi i zajęły 5. lokatę. Na kilka dni przed ligą znaki zapytania trener Adam Ziemiński stawia przy dwójce Amerykanek.


W piątek bydgoszczanki niespodziewanie uległy ŁKS Basket Women Łódź 60:72 (12:9, 15:33, 21:12, 12:18), Crisman 15, Szott 11, Morris 11, Figuerora 8, Urbaniak 7, Sibora 3. Kaja 3, Mrozińska 3, Parus 2, Baran 2. W sobotę, w drugim grupowym meczu nie miały nic do powiedzenia z Wisłą Kraków, przegrywając 40:69 (8:23, 6:17, 13:15, 13:14), Crisman 10, Morris 10, Sibora 6, Kaja 5, Szott 5, Figuerora 2, Parus 1, Baran 1, Urbaniak i Mrozińska 0. Zajęły w niej 3. miejsce i w niedzielę w spotkaniu o 5. lokatę w turnieju pokonały Widzew Łódź 75:60 (31:13, 18:25, 19:11, 7:11), Crisman 19, Mrozińska 11, Szott 10, Sibora 9, Morris 8, Urbaniak 7, Figuerora 4, Baran 4, Parus 3, Kaja 0.

- Zaliczyliśmy wpadkę z ŁKS - mówi trener Ziemiński. - Dobrze rozpoczęliśmy i pierwsza kwarta toczyła się pod nasze dyktando. Niestety, od drugiej łodzianki stanęły w obronie strefą, a my nie mogliśmy sobie z nią poradzić. Zdarzały się błędy na obwodzie i po nich rywalki zdobywały punkty z kontr. Goniliśmy, doszliśmy nawet na 52:48, ale wtedy moje dziewczyny dwa razy nie trafiły z... dwutaktu. Z kolei Wisła "zjadła" nas na początku, głównie twardą obroną, na pograniczu faulu. Nie mogliśmy nawet dojść do pozycji rzutowych. Co prawda krakowski zespół jest niezwykle silny w tym sezonie, zagrał jeszcze bez trójki zagranicznych, które występują w MŚ, ale nie usprawiedliwia to nas. Przeciwko Widzewowi było już dużo lepiej, zarówno w obronie jaki w ataku. W sumie wyszło jeszcze sporo manakamentów w grze, nad którymi będziemy musieli popracować - ocenił turniej szkoleniowiec.

Ziemiński ma inny ból głowy...
- W połowie tygodnia powinienem podjąć decyzję co do podpisania kontraktów z Kristen Morris i Kariną Figuerorą. Niestety, na razie stawiam przy nich spore znaki zapytania. Pierwsza wiele potrafi, ale ma dołek fizyczny, druga nie gra tego, czego oczekiwałem. Jeśli agenci zgodzą się na przedłużenie testów, to jeszcze zostaną, jeśli nie, będzie kłopot. Wszystkie dobre cechy potwierdziła za to Lori Cri-sman i to największy pozytyw - tłumaczy trener Artego.

W tym tygodniu Artego będzie trenować w hali WSG (malowanie parkietu w Chemiku), a w niedzielę zagra w Krakowie z Wisłą na inaugurację PLKK.

pomorska.pl

marti
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 01 kwietnia 2010, 19:58

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: marti » 21 września 2010, 17:21

Kilka słów od Moniki Sibory... :P

Bez półśrodków i kalkulacji - rozmowa z Moniką Siborą, koszykarką Artego Bydgoszcz

Bydgoska drużyna koszykówki w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet zadebiutowała w zeszłym sezonie. Wzmacniając zespół przed nadchodzącym sezonem, sternicy Artego Bydgoszcz sięgnęli między innymi po doświadczoną rozgrywającą, Monikę Siborę - zawodniczkę, która na parkiecie nigdy nie odpuszcza.

Marcin Mochal: Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Jak się czujesz zdrowotnie i kondycyjnie?

Monika Sibora: - Czuję się fantastycznie, choć nie ukrywam, że turnieje dały mi i całej drużynie nieźle w kość. Niemniej jednak granie sparingów i turniejów przed sezonem jest bardzo dobrym pomysłem, choć w niektórych zespołach nie jest to praktykowane. Drużyna pracowała ciężko przez długi okres i myślę, że w sezonie będziemy zbierać tego profity.

Pierwszym rywalem będzie Wisła Can-Pack Kraków. W meczu towarzyskim podczas turnieju "Zawsze z Mistrzem" wiślaczki nie dały Wam pograć, wygrywając różnicą prawie 30. oczek. Co trzeba poprawić w meczu o punkty?

- Niestety nie udał nam się występ przeciwko Wiśle na turnieju w Łodzi. Mecz był rozgrywany wcześnie rano, a my wieczorem dnia poprzedniego grałyśmy z ŁKS-em. Dla wiślaczek mecz z nami był pierwszym spotkaniem w turnieju. To tak na usprawiedliwienie, lecz rozmiar porażki nie powinien być aż tak duży. Za tydzień, już w pierwszym meczu ligowym z Wisłą, powinnyśmy poprawić przede wszystkim koncentrację - przystąpić do walki już od pierwszych minut - a nie od drugiej połowy - oraz skuteczność, gdyż ta szwankowała w dwóch pierwszych meczach turnieju.

Jakie są Twoje sportowe ambicje związane z przenosinami do Bydgoszczy?

- Moje sportowe ambicje, bez względu na barwy klubowe, są zawsze takie same - myślę o najwyższych celach, niezależnie od tego, jakie są stawiane przez włodarzy danego klubu przed sezonem. Nie wyobrażam sobie półśrodków i kalkulacji z kim można przegrać, a z kim wygrać. Zawsze staję do walki z myślą o zwycięstwie. Wiadomo, że sezon jest długi, meczów sporo i wszystko może się zdarzyć.

W zeszłym sezonie w barwach Utexu ROW Rybnik trafiłaś prawie 40 "trójek". Jak Ci się je rzuca po zmianie przepisów?

- Jest OK, choć uważam ciągłe zmiany przepisów i zasad gry za niezbyt sprzyjające. Nie rozumiem tych zmian. Oddalenie linii za trzy punkty nie powinno na pewno mieć miejsca w koszykówce kobiet. Ta zmiana jej nie uatrakcyjni.

Kadra Artego Bydgoszcz została uzupełniona o koszykarki zagraniczne. Na kolejny sezon powróciła Lori Crisman, dołączyły Karina Figueroa i Kristen Morris. Jaki cel został postawiony przed drużyną?

- Drużyna z Bydgoszczy to zespół występujący drugi sezon w ekstraklasie kobiet i powoli, małymi kroczkami, dążący do kolejnych celów. W zeszłym sezonie celem było utrzymanie się w ekstraklasie, w tym sezonie - wejście do ósemki. Włodarze klubu szybko skompletowali skład, który jest świetnie zbilansowany. Jeżeli wszystko „zatrybi”, będziemy mocnym i pewnym zespołem w tym sezonie.

Co zdaniem Moniki Sibory, doświadczonej koszykarki i przyszłej dziennikarki, może realnie osiągnąć reprezentacja Polski w zbliżających się "polskich" Mistrzostwach Europy w koszykówce kobiet?

- Przed nami niebawem Mistrzostwa Świata w koszykówce kobiet w Czechach. Jestem bardzo ciekawa rozstrzygnięć na tym turnieju, który pokaże, kto dziś rządzi na parkietach koszykarskich. Co się jednak tyczy Mistrzostw Europy w Polsce... liczę na to, że tak jak jedenaście lat temu - kiedy Mistrzostwa Europy również odbyły się na polskich parkietach - Polki okażą się "czarnym koniem” turnieju i wywalczą medal.

Rozmawiał Marcin Mochal

źródło: KoszykowkaKobiet.pl

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 22 września 2010, 14:34

Artego Bydgoszcz chce powalczyć o play-off


Sztab szkoleniowy, działacze oraz koszykarki Artego gościły w środę na specjalnej prezentacji zespołu u prezydenta miasta Konstantego Dombrowicza. Celem bydgoskiej drużyny jest awans do fazy play-off.
Dla zawodniczek Adama Ziemińskiego będzie to drugi sezon w Ford Germaz Ekstraklasie. W poprzednim, po ciężkiej walce bydgoskiej ekipie udało się utrzymać w krajowej elicie. - Teraz cele mamy znacznie większe - nie ukrywa prezes Czesław Woźniak. - Plan minimum to awans do czołowej ósemki. Mamy stabilny budżet przy wsparciu lokalnych sponsorów oraz władz miasta. To właśnie dzięki Ratuszowi hasło Bydgoszcz miastem sportu nie jest tylko pustym sloganem.

Podczas prezentacji Konstanty Dombrowicz cieszył się, że Artego to jeden z nielicznych klubów w mieście, który w większości swój budżet opiera na własnych środkach. - To świadczy o profesjonalizmie działaczy i sponsorów, że nie wyciąga ręki po publiczne pieniądze - dodał Dombrowicz. - Jednak jako miasto też staramy się pomóc. Na przykład teraz, kiedy rozpoczął się remont parkietu. Z pracami zdążymy na czas, choć takie coś powinno się robić na początku czerwca. Wówczas środki zablokowało paru radnych, którzy mienią się sympatykami sportu.

W pierwszym spotkaniu bydgoszczanki zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Can-Pack Kraków. Na występ przed własną publicznością Artego będzie musiało poczekać do 2 października. Wówczas podopieczne Adama Ziemińskiego podejmą ŁKS Łódź. Już teraz zaproszenie na ten mecz dostał prezydent Bydgoszczy. Warto wspomnieć, że wszystkie potyczki w hali Chemika na Glinkach pokaże na żywo TVP Bydgoszcz.

To nie koniec dobrych wiadomości dla sympatyków Artego. Ratusz już na 2012 rok planuje zakończyć budowę nowej hali koło Łuczniczki. W zamierzeniu ma ona służyć właśnie dwóm koszykarskim klubom z Bydgoszczy, czyli Artego i I-ligowej KPSW Astorii. - Prawdopodobnie już w przyszłym roku rozpocznie się jej budowa. Chcemy, aby w nowym obiekcie trybuny miały pojemność 1500 miejsc. Nie będzie to jakaś wielka sala, dlatego nie powinno być większych problemów z dokończeniem tego projektu - zakończył Dombrowicz.

Opinia trenera Adama Ziemińskiego:
- Planem minimum jest awans do play-off. A co będzie dalej? W rundzie finałowej wszystko jest możliwe. Na pewno każde miejsce powyżej ósmego będzie dla nas sporym sukcesem. Jeszcze podczas turnieju w Łodzi mieliśmy okazję zagrać z Wisłą. Krakowianki wystąpiły jednak bez trzech swoich podstawowych koszykarek, ale nawet bez ich wsparcia wysoko pokonały nawet Lotos Gdynia. Mówi się sporo o kłopotach finansowych innych klubów. Ostatecznie jakoś z tych problemów wszyscy wychodzą. Ostatnio na przykład UTEX ROW Rybnik ściągnął kilka zawodniczek z zagranicy oraz kraju. Wzmacnia się także INEA AZS Poznań.

sportowefakty.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 85 gości