III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Pozwolę sobie ocenić nasze dziewczyny:
N. Małaszewska - coraz słabiej, mało pewności w grze, a zarazem dostaje coraz mniej szans
L. Murphy - widać, że wie o co chodzi w koszykówce, jest w rytmie meczowym w formie, dobrze przygotowana
A. Gajda - rzucała trójki w ważnych momentach, ograniczyła ilość strat i zbyt nonszalanckich podań
V. Perostijska - grała tak długo, aż nie spadła za 5 fauli. Edo wykorzystał ją do maksimum, nieco mniej punktów, ale więcej zbiórek. Solidny występ raczej, chociaż najsłabszy ze wszystkich do tej pory.
M. Radwan - dużo pracowała w obronie w ataku odpaliła raz na poczatku trójkę. Najważniejsze, żeby nie miała kontuzji.
P. Gulak - Lipka - wreszcie pokazała więcej zdecydowania i agresji, zanotowała ładne zbiórki ofensywne. Dzielnie walczyła z Crisman i Morris.
M. Mazić - słaby mecz, a już myślałem, że po dobrym występie w Łodzi przełamie się, na razie chyba najsłabsza z naszej armii zaciężnej
E. Tłumak - Szpila sama wie, że póki co nie ma formy także stara się przede wszystkim nie przeszkadzać innym, a dobrze pracuje w obronie
R. Ratajczak - bardzo pewna ręka w ataku, nie boi się wchodzić pod kosz i kończyć nietypowo dwutaktu. Na uwagę zasługują też ładnie 2 razy wybite piłki w obronie bydgoszczankom, z czego zrodziły się przechwyty
M. Cocks - sporo się napociła, żeby przeprowadzać piłkę na drugą połowę, ale występ niezbyt udany jak na taką ilość minut i tylko 6 punktów
Miło było widzieć Alicię na rozgrzewce i oby nam szybko doszła do pełnej sprawności.
Ogólnie widoczne są postępy szczególnie w zgraniu dziewczyn. Obrona dziś była na dobrym poziomie nie było łatwych pozycji dla Artego, a nawet to co wpadało to goście musieli się mocno namęczyć. Pięknie wyłączona z gry została Crisman, chociaż i jej forma zapewne nie jest taka jak rok temu. Problemem bydgoszczanek jest moim zdaniem brak zdecydowanego lidera, no i nadal brak klasowej rozgrywającej - Raymond błysnęła jedynie na początku spotkania.
N. Małaszewska - coraz słabiej, mało pewności w grze, a zarazem dostaje coraz mniej szans
L. Murphy - widać, że wie o co chodzi w koszykówce, jest w rytmie meczowym w formie, dobrze przygotowana
A. Gajda - rzucała trójki w ważnych momentach, ograniczyła ilość strat i zbyt nonszalanckich podań
V. Perostijska - grała tak długo, aż nie spadła za 5 fauli. Edo wykorzystał ją do maksimum, nieco mniej punktów, ale więcej zbiórek. Solidny występ raczej, chociaż najsłabszy ze wszystkich do tej pory.
M. Radwan - dużo pracowała w obronie w ataku odpaliła raz na poczatku trójkę. Najważniejsze, żeby nie miała kontuzji.
P. Gulak - Lipka - wreszcie pokazała więcej zdecydowania i agresji, zanotowała ładne zbiórki ofensywne. Dzielnie walczyła z Crisman i Morris.
M. Mazić - słaby mecz, a już myślałem, że po dobrym występie w Łodzi przełamie się, na razie chyba najsłabsza z naszej armii zaciężnej
E. Tłumak - Szpila sama wie, że póki co nie ma formy także stara się przede wszystkim nie przeszkadzać innym, a dobrze pracuje w obronie
R. Ratajczak - bardzo pewna ręka w ataku, nie boi się wchodzić pod kosz i kończyć nietypowo dwutaktu. Na uwagę zasługują też ładnie 2 razy wybite piłki w obronie bydgoszczankom, z czego zrodziły się przechwyty
M. Cocks - sporo się napociła, żeby przeprowadzać piłkę na drugą połowę, ale występ niezbyt udany jak na taką ilość minut i tylko 6 punktów
Miło było widzieć Alicię na rozgrzewce i oby nam szybko doszła do pełnej sprawności.
Ogólnie widoczne są postępy szczególnie w zgraniu dziewczyn. Obrona dziś była na dobrym poziomie nie było łatwych pozycji dla Artego, a nawet to co wpadało to goście musieli się mocno namęczyć. Pięknie wyłączona z gry została Crisman, chociaż i jej forma zapewne nie jest taka jak rok temu. Problemem bydgoszczanek jest moim zdaniem brak zdecydowanego lidera, no i nadal brak klasowej rozgrywającej - Raymond błysnęła jedynie na początku spotkania.
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
A wypowiedzi audio pomeczowych można już posłuchać tutaj:
http://www.energa-katarzynki.pl/kibice/ ... rga-artego
pozdrawiam wszystkich
http://www.energa-katarzynki.pl/kibice/ ... rga-artego
pozdrawiam wszystkich
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
No to po derbach. I tak Mazic wg. mnie powinna być na walizkach. Murphy mniam mniam super super oby nie zapeszyć
Jedyna ofiara meczu to Magda Radwan. Mina wrazenie że długo Madzi na parkiecie nie zobaczymy
(problemy z łekotka). No cóz Magda trzymaj się!
Nie mam zamiaru oceniac zaowdniczek, jedynie to że oba zespoły na treningach powinny czytać przepisy ( 6 błędow kroków bydgosczanek).
Nie mam zamiaru oceniac zaowdniczek, jedynie to że oba zespoły na treningach powinny czytać przepisy ( 6 błędow kroków bydgosczanek).
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
hermes46 pisze:No to po derbach. I tak Mazic wg. mnie powinna być na walizkach. Murphy mniam mniam super super oby nie zapeszyćJedyna ofiara meczu to Magda Radwan. Mina wrazenie że długo Madzi na parkiecie nie zobaczymy
(problemy z łekotka). No cóz Magda trzymaj się!
Nie mam zamiaru oceniac zaowdniczek, jedynie to że oba zespoły na treningach powinny czytać przepisy ( 6 błędow kroków bydgosczanek).
Hermes hermes
Dla zainteresowanych podaję link do zdjęć z meczu : http://www.energa-katarzynki.pl/kibice/ ... rga-artego
Fotograf uchwycił trybuny, może ktoś siebie wypatrzy?
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Najwazniejsza jest wygrana. Co do gry to nawet momentami ładnie to wyglądało. Mam nadzieję, że się Katarzynki nam jeszcze rozkręcą bo potencjał jest. Gra tej nowej Murphy przypadła mi do gustu. Jedna rzecz mnie martwi...kontuzje.
Co ciekawe wszystkie zawodniczki mają problem z kolanami, czyżby źle dobrane obciążenia na siłowni ?
Co ciekawe wszystkie zawodniczki mają problem z kolanami, czyżby źle dobrane obciążenia na siłowni ?
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
widać, że Róża jest głodna gry i mam nadzieje, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej 
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
yanek pisze:Co ciekawe wszystkie zawodniczki mają problem z kolanami, czyżby źle dobrane obciążenia na siłowni ?
nie sądzę: zacznę od Moniki,która problem z kolanami miała zawsze,Jelena-tutaj ktoś mądry mi podpowiedział,że jest to sprawa nadwagi przy której kolana mogą siadać,a Alicia to jeszcze ubiegłosezonowa historia i teraz jestem pełen podziwu,że dziewczyna tak szczęśliwe dla klubu rozgrywki 2009/2010 dograła do końca.
No i teraz trochę pyszałkowatośći
PS.Kontuzja to moim zdaniem zdarzenie losowe...czasami przecież wystarczy źle upaść lub postawić stopę.
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Szatek nie oceniam jak np. Septymiusz. Nie wiem jaka wartośc ma miec dla Ciebie obcokrajowiec w drużynie, ale dla mnie ma byc lepszy od krajowych zawodników lub zawodniczek. A przy całej sympatii dla Mazić niestety Ona jest raczej uzupełnieniem składu niż wzmocnieniem. Czasy kiedy na mecze chodziło sie "na murzyna" już dawno mineły 
Matrix Yanek ma racje.
Matrix Yanek ma racje.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
hermes46 pisze:Szatek nie oceniam jak np. Septymiusz. Nie wiem jaka wartośc ma miec dla Ciebie obcokrajowiec w drużynie, ale dla mnie ma byc lepszy od krajowych zawodników lub zawodniczek. A przy całej sympatii dla Mazić niestety Ona jest raczej uzupełnieniem składu niż wzmocnieniem. Czasy kiedy na mecze chodziło sie "na murzyna" już dawno mineły
Matrix Yanek ma racje.
ale w Enerdze jest trochę inaczej i zagraniczne w większości nie są wzmocnieniem,a jedynie uzupełnieniem składu. Czy mam zacząć wymieniać,jakie polskie koszykarki z takich czy innych względów odmówiły gry w toruńskim klubie.Edo za niejednokrotnie mniejsze pieniążki ściągnął dziewczyny z poza naszego kraju choć zawsze podkreślał,że wolałby drużynę krajową wzmocnioną(podkreślam wzmocnioną!!!) rodzynkami zagranicznymi. No,ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Czym różni się Mieloch od Perostijskiej? Czy tylko kasą? Każdy z osobna niech sam sobie na takie pytania odpowie.
Zgodzę się,że Mirna Mazić-(przyjechała dziewczyna made in Canada i na dzień dobry wywaliła Chorwatkę z piątki
PS.Hermes to o czym farmazoliła przed sezonem pani dyrektor,że drużyna miała pojechać do Ciechocinka by zbadać przyszłą urazowość?
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Murphy to dobra zawodniczka.
Jeśli do składu powrócą Krawiec i Gladden - znacząco SPADNIE rola Małaszewskiej i Tłumak choć już tej chwili odważnie poczyna sobie Ratajczak , a przy skrzydłowych Gladden , Murphy - pytanie czy wogóle Szpila dostanie jakieś minuty...
Podobnie na ,,2'' : po dojściu do formy Krawiec - zmienniczką jej może okazać się...Ratajczak właśnie bo gra coraz pewniej..
Na ,,1'' nie ma problemu bo tu jakoś Cocks wgrała się w Gajdę - więc Cocks posadę ma pewną..
Martwi mnie forma Mazić - szału nie ma jeśli chodzi o nią, z Gulak też było cienko ale wczoraj walczyła...
Tak więc jedyną WYSOKĄ do których jako tako się nie przyczepię jest Perostijska - ale w obronie cienko.
Zobaczymy jak to będzie po powrocie Maksimović
Jeśli do składu powrócą Krawiec i Gladden - znacząco SPADNIE rola Małaszewskiej i Tłumak choć już tej chwili odważnie poczyna sobie Ratajczak , a przy skrzydłowych Gladden , Murphy - pytanie czy wogóle Szpila dostanie jakieś minuty...
Podobnie na ,,2'' : po dojściu do formy Krawiec - zmienniczką jej może okazać się...Ratajczak właśnie bo gra coraz pewniej..
Na ,,1'' nie ma problemu bo tu jakoś Cocks wgrała się w Gajdę - więc Cocks posadę ma pewną..
Martwi mnie forma Mazić - szału nie ma jeśli chodzi o nią, z Gulak też było cienko ale wczoraj walczyła...
Tak więc jedyną WYSOKĄ do których jako tako się nie przyczepię jest Perostijska - ale w obronie cienko.
Zobaczymy jak to będzie po powrocie Maksimović
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
yanek pisze:Najwazniejsza jest wygrana. Co do gry to nawet momentami ładnie to wyglądało. Mam nadzieję, że się Katarzynki nam jeszcze rozkręcą bo potencjał jest. Gra tej nowej Murphy przypadła mi do gustu. Jedna rzecz mnie martwi...kontuzje.
Co ciekawe wszystkie zawodniczki mają problem z kolanami, czyżby źle dobrane obciążenia na siłowni ?
Powiem ci tak - potencjał drużyny ogólny jest. aLe ale... taka MURPHY przyszła z marszu i pokazała dobry basket - a mysłe ż może być tylko lepiej...
Niestety ale w przypadku COCKS i MAZIĆ - także VERY - lepiej lub inaczej już nie będzie... Były 3 mecze - forma jak forma - raz lepiej raz gorzej - ale lepiej już nie będą grać. To są ich maksymalne umiejętności.
U Murphy widać ze czuje piłkę , ma PARCIE na kosz. TAKICH ZAWODNICZEK nam TRZEBA. Na pewno nie ,,klepaczek''
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Koszykarz (Toruń) pisze:[
U Murphy widać ze czuje piłkę , ma PARCIE na kosz. TAKICH ZAWODNICZEK nam TRZEBA. Na pewno nie ,,klepaczek''
dziwne,aby nie czuła
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Matrix dla mnie najwieksza bolaczka klubu jest brak Tomasza Zielińskiego. Do tego sezonu masażysta. Od mniej wiecej sierpnia pracuje w Ciechocinku. Matrix wiesz dobrze że Nasza kochana Pani dyrektor wiele rzeczy mówi które delikatnie mówiac czasami sa Jej fantazją. Faktycznie podeśle go Magdzie! Może jej pomoze?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
3 mecze za nami i można coraz więcej mówić o formie zawodniczek i zespołu.
Powiem tak : Agata Gajda skutecznie odparła ,,ataki '' w rywalizacji z Cocks i Małaszewską. Ale to było do przewidzenia. Choć pewnych nawyków Agata nigdy się nie pozbędzie
to jednak jej trójki przy oddalonej lini za 3 pkt - jeszcze nieraz będą na wagę złota.
Do tego : jeśli powrócą do składu i wyzdrowieją Krawiec , Gladden , Maksimović - może się wyklarować taki oto skład :
Gajda/ Cocks
Krawiec./Ratajczak
Gladden/Murphy a może nawet Murphy/Gladden - bo Lizanne jest nie mniej uniwersalna od Ali
Sam jestem ciekaw roli Radwan , Małaszewskiej , Tłumak po powrocie kontuzjowanych zawodniczek
Pod koszem też nie mniej ciekawie -Gulak grała słabo ale z Artego dobrze , Mazić wciąż mnie nie przekonuje ,Maksimović na pewno się przyda - jak wyzdrowieje , a VERA dobrze w ataku , ale w obronie dość mizernie . Więc ogólnie brakuje pod koszem zawodniczki typu EGENTI
Powiem tak : Agata Gajda skutecznie odparła ,,ataki '' w rywalizacji z Cocks i Małaszewską. Ale to było do przewidzenia. Choć pewnych nawyków Agata nigdy się nie pozbędzie
Do tego : jeśli powrócą do składu i wyzdrowieją Krawiec , Gladden , Maksimović - może się wyklarować taki oto skład :
Gajda/ Cocks
Krawiec./Ratajczak
Gladden/Murphy a może nawet Murphy/Gladden - bo Lizanne jest nie mniej uniwersalna od Ali
Sam jestem ciekaw roli Radwan , Małaszewskiej , Tłumak po powrocie kontuzjowanych zawodniczek
Pod koszem też nie mniej ciekawie -Gulak grała słabo ale z Artego dobrze , Mazić wciąż mnie nie przekonuje ,Maksimović na pewno się przyda - jak wyzdrowieje , a VERA dobrze w ataku , ale w obronie dość mizernie . Więc ogólnie brakuje pod koszem zawodniczki typu EGENTI
Re: III kolejka FGE: Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 67-56
Po derbach: Artego chwali Energę, Omanić ją gani
r
Po derbowym meczu koszykarek Energi z bydgoskim Artego, trener torunianek Elmedin Omanić jest zadowolony z nowej zawodniczki Lizy Murphy, ale do gry swojego zespołu ma zastrzeżenia.
Trener Artego Adam Ziemiński chwalił Energę po tym, jak wyraźnie pokonała w środę wieczorem jego Artego. Torunianki zwyciężyły 67:56.
- Gratulacje dla gospodyń - pokazały charakter mimo, że były osłabione - analizował Ziemiński. Wskazywał na charakter koszykarek Energi: - Były bardzo zdeterminowane. I pod tym względem w walce pod tablicami nas pokonały. Myślę, że zespół z Torunia - jeśli będzie w komplecie, a jego wszystkie zawodniczki zdrowe - okaże się bardzo silny. To as w talii naszej ligi. My zagraliśmy poniżej oczekiwań, słabo. Właściwie nie ma kogo wyróżnić. Przegraliśmy z toruniankami we wszystkich elementach. Martwi to, że przegraliśmy pod względem determinacji. Przyjechaliśmy z chęcią bicia się o piłki, ale tego nam zabrakło.
Liderka Artego Monika Sibora przyznała, że bydgoszczanki liczyły na niespodziankę w Toruniu. - Derby mają to do siebie, że różnie w nich bywa. My przyjechałyśmy do Torunia po zwycięstwo. Nie udało się. Toruń zbudował dość silny zespół. Kiedy dojdzie do niego Monika Krawiec i Alicia Gladden (obie nie są jeszcze gotowe do gry po kontuzjach podobnie jak środkowa Energi Jelena Maksimović - red.), będą bardzo, bardzo mocne. To zespół z wysokiej półki.
O ile bydgoszczanki chwalił Energę, trener torunianek nie był w euforii - wskazywał na to, ze jego drużyna gra bardzo nierówno, a momenty udane przeplata z fatalnymi. - Owszem, wystąpił bez trzech podstawowych zawodniczek. Zespół zwyciężył, ale moim zdaniem zagrał słabo - stwierdził Omanić.
Wyliczał po meczu: - Gramy trzy minuty dobrze, a siedem źle. Tak nie może być, jeśli chcemy walczyć z mocnymi przeciwnikami, jeśli chcemy zdobyć miejsce w czołowej "czwórce". Z takimi zespołami jak Wisła Kraków, Lotos Gdynia, AZS Gorzów czy CCC Polkowice nie można sobie na to pozwolić.
Omanić przyznał, że irytuje go szybkie rozluźnienie jego zawodniczek w trakcie meczu. - Nie można zlekceważyć żadnego rywala. W środę, gdyby zawodniczki z Bydgoszczy zaczęły szybciej walczyć, nie wiem, co by się stało. Próbujemy robić różne rotacje, aby każda nasza koszykarka zagrała. W środę nie wystąpiła tylko Gladden, która chcę oszczędzać na ważniejsze mecze. Inne dziewczyny miały swoje minuty - jedne z tego skorzystały, inne nie.
Omanić ocenił też nową zawodniczkę Energi, Lizę Murphy. Wysoka, 185-centymetrowa reprezentantka Kanady rozegrała pierwsze spotkanie w nowej drużynie po zaledwie jednym treningu. Do Torunia przyjechała prosto z mistrzostw świata w Czechach - tam broniła barw swojego kraju. Pozytywnie zaskoczyła. Mecz z Artego skończyła z jedenastoma punktami (3/7 za 2, 1/2 za 3, 2/3 za 1) oraz 9 zbiórkami i 2 asystami. W drużynie Energi tylko rozgrywająca Micaela Cocks grała dłużej od niej (31 minut przy 30 Murphy). Kanadyjka miała obok Wery Perostijskiej najwięcej zbiórek w drużynie. - To jest fajna zawodniczka - mówi o Muprhy Omanić. - Jest po jednym treningu, więc jeszcze nie wszystko wiedziała. Gdy bydgoszczanki zaczęły grać strefą, trzeba było mówić: co, gdzie, kiedy. Ale po jednym treningu trudno wszystko to załapać. Są zawodniczki, które przez cały sezon tego nie wiedzą - jeszcze wiosną nie pamiętają co to jest zagrywka "pięć", a co "dwa". Jak na jeden trening, dużo "załapała". Jestem zadowolony - walczy, dobrze gra w obronie.
W sobotę Energę czeka mecz w Lesznie z zespołem Super-Pol.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
r
Po derbowym meczu koszykarek Energi z bydgoskim Artego, trener torunianek Elmedin Omanić jest zadowolony z nowej zawodniczki Lizy Murphy, ale do gry swojego zespołu ma zastrzeżenia.
Trener Artego Adam Ziemiński chwalił Energę po tym, jak wyraźnie pokonała w środę wieczorem jego Artego. Torunianki zwyciężyły 67:56.
- Gratulacje dla gospodyń - pokazały charakter mimo, że były osłabione - analizował Ziemiński. Wskazywał na charakter koszykarek Energi: - Były bardzo zdeterminowane. I pod tym względem w walce pod tablicami nas pokonały. Myślę, że zespół z Torunia - jeśli będzie w komplecie, a jego wszystkie zawodniczki zdrowe - okaże się bardzo silny. To as w talii naszej ligi. My zagraliśmy poniżej oczekiwań, słabo. Właściwie nie ma kogo wyróżnić. Przegraliśmy z toruniankami we wszystkich elementach. Martwi to, że przegraliśmy pod względem determinacji. Przyjechaliśmy z chęcią bicia się o piłki, ale tego nam zabrakło.
Liderka Artego Monika Sibora przyznała, że bydgoszczanki liczyły na niespodziankę w Toruniu. - Derby mają to do siebie, że różnie w nich bywa. My przyjechałyśmy do Torunia po zwycięstwo. Nie udało się. Toruń zbudował dość silny zespół. Kiedy dojdzie do niego Monika Krawiec i Alicia Gladden (obie nie są jeszcze gotowe do gry po kontuzjach podobnie jak środkowa Energi Jelena Maksimović - red.), będą bardzo, bardzo mocne. To zespół z wysokiej półki.
O ile bydgoszczanki chwalił Energę, trener torunianek nie był w euforii - wskazywał na to, ze jego drużyna gra bardzo nierówno, a momenty udane przeplata z fatalnymi. - Owszem, wystąpił bez trzech podstawowych zawodniczek. Zespół zwyciężył, ale moim zdaniem zagrał słabo - stwierdził Omanić.
Wyliczał po meczu: - Gramy trzy minuty dobrze, a siedem źle. Tak nie może być, jeśli chcemy walczyć z mocnymi przeciwnikami, jeśli chcemy zdobyć miejsce w czołowej "czwórce". Z takimi zespołami jak Wisła Kraków, Lotos Gdynia, AZS Gorzów czy CCC Polkowice nie można sobie na to pozwolić.
Omanić przyznał, że irytuje go szybkie rozluźnienie jego zawodniczek w trakcie meczu. - Nie można zlekceważyć żadnego rywala. W środę, gdyby zawodniczki z Bydgoszczy zaczęły szybciej walczyć, nie wiem, co by się stało. Próbujemy robić różne rotacje, aby każda nasza koszykarka zagrała. W środę nie wystąpiła tylko Gladden, która chcę oszczędzać na ważniejsze mecze. Inne dziewczyny miały swoje minuty - jedne z tego skorzystały, inne nie.
Omanić ocenił też nową zawodniczkę Energi, Lizę Murphy. Wysoka, 185-centymetrowa reprezentantka Kanady rozegrała pierwsze spotkanie w nowej drużynie po zaledwie jednym treningu. Do Torunia przyjechała prosto z mistrzostw świata w Czechach - tam broniła barw swojego kraju. Pozytywnie zaskoczyła. Mecz z Artego skończyła z jedenastoma punktami (3/7 za 2, 1/2 za 3, 2/3 za 1) oraz 9 zbiórkami i 2 asystami. W drużynie Energi tylko rozgrywająca Micaela Cocks grała dłużej od niej (31 minut przy 30 Murphy). Kanadyjka miała obok Wery Perostijskiej najwięcej zbiórek w drużynie. - To jest fajna zawodniczka - mówi o Muprhy Omanić. - Jest po jednym treningu, więc jeszcze nie wszystko wiedziała. Gdy bydgoszczanki zaczęły grać strefą, trzeba było mówić: co, gdzie, kiedy. Ale po jednym treningu trudno wszystko to załapać. Są zawodniczki, które przez cały sezon tego nie wiedzą - jeszcze wiosną nie pamiętają co to jest zagrywka "pięć", a co "dwa". Jak na jeden trening, dużo "załapała". Jestem zadowolony - walczy, dobrze gra w obronie.
W sobotę Energę czeka mecz w Lesznie z zespołem Super-Pol.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości