Biathlon
Moderator: Moderatorzy
Norweg Ole Einar Bjoerndalen zdobył drugi złoty medal podczas biathlonowych mistrzostw świata, które odbywają się w austriackim Hochfilzen. Po sobotnim triumfie w sprincie w niedzielę zwyciężył w biegu na dochodzenie 12,5 km.
Tomasz Sikora (Dynamit Chorzów), który zarobił aż pięć karnych rund, uplasował się na dziesiątej pozycji, a Wiesław Ziemianin (BKS WP Kościelisko) na 19. Grzegorz Bodziana (AZS AWF Katowice) był ostatnim biathlonistą, który ukończył niedzielny bieg - został sklasyfikowany na 54. miejscu.
Srebrny medal wywalczył 38-letni weteran biathlonowych tras, mistrz olimpijski w sprincie z 1994 roku w Lillehammer (w 1988 roku na igrzyskach w Calgary był członkiem zwycięskiej sztafety), Rosjanin Siergiej Czepikow, a brązowy lider Pucharu Świata, 33- letni Niemiec Sven Fischer.
Czepikow jako jedyny strzelał bezbłędnie. Fischer, który startował z drugiej pozycji, popełnił trzy błędy na strzelnicy, tak samo jak 31-letni Bjoerndalen - zdobywca pięciu złotych medali olimpijskich (w tym cztery w Salt Lake City).
Startujący z dziewiątego miejsca Sikora pogrzebał swoje szanse medalowe na trzecim strzelaniu, w pozycji stojącej miał aż trzy pudła i w tym momencie został wyprzedzony przez kilku rywali. Wcześniej, na leżąco, mylił się po jednym razie. Dopiero podczas ostatniej próby biathlonista Dynamitu strzelał bezbłędnie i wrócił na miejsce w pierwszej dziesiątce.
Bardzo dobrze spisał się Wiesław Ziemianin, który zajął 19. pozycję (strata 3.15,7), choć do biegu startował z 39. miejsca. Reprezentant Polski rozpoczął źle od dwóch pudeł na pierwszym strzleaniu, jednak potem był już bezbłędny. Trzeci z naszych reprezentantów Grzegorz Bodziana zajął 54. miejsce (strata 7.48,4, 6 pudeł).
Obrońca tytułu mistrzowskiego w tej konkurencji Niemiec Ricco Gross uplasował się na szóstej pozycji, natomiast Francuz Raphael Poiree, który przed rokiem w niemieckim Oberhofie trzykrotnie stawał na najwyższym stopniu podium MŚ, a w biegu na dochodzenie sięgnął po wicemistrzostwo, tym razem musiał się zadowolić dziewiątą lokatą. Sikorę wyprzedził o sekundę, a musiał pokonać o jedną karną rundę mniej od Polaka.
Zwycięstwo Bjoerndalena - jednego z najbardziej utytułowanych biathlonistów w historii - od początku nie podlegało dyskusji. Norweg mógł sobie pozwolić na pojedyncze pudłowanie, bowiem w biegu był bezkonkurencyjny. Było to jego 53. zwycięstwo w karierze i dziesiąte w tym sezonie w zawodach zaliczanych do punktacji Pucharu Świata.
WYNIKI
1. Ole Einar Bjoerndalen NOR 36:41,4 3
2. Siergiej Czepikow RUS +39,2 0
3. Sven Fischer GER +50,7 3
4. Nikołaj Krugłow RUS +1:11,1 1
5. Michael Greis GER +1:16,1 1
6. Ricco Gross GER +1:53,9 3
7. Vincent Defrasne FRA +2:16,7 3
8. Andrij Dierieziemlia UKR +2:29,6 5
9. Raphael Poiree FRA +2:32,5 4
10. Tomasz Sikora POL +2:33,6 5
-----------------------
19. Wiesław Ziemianin POL +3:15,7 2
54. Grzegorz Bodziana POL +7:48,4 6
Tomasz Sikora (Dynamit Chorzów), który zarobił aż pięć karnych rund, uplasował się na dziesiątej pozycji, a Wiesław Ziemianin (BKS WP Kościelisko) na 19. Grzegorz Bodziana (AZS AWF Katowice) był ostatnim biathlonistą, który ukończył niedzielny bieg - został sklasyfikowany na 54. miejscu.
Srebrny medal wywalczył 38-letni weteran biathlonowych tras, mistrz olimpijski w sprincie z 1994 roku w Lillehammer (w 1988 roku na igrzyskach w Calgary był członkiem zwycięskiej sztafety), Rosjanin Siergiej Czepikow, a brązowy lider Pucharu Świata, 33- letni Niemiec Sven Fischer.
Czepikow jako jedyny strzelał bezbłędnie. Fischer, który startował z drugiej pozycji, popełnił trzy błędy na strzelnicy, tak samo jak 31-letni Bjoerndalen - zdobywca pięciu złotych medali olimpijskich (w tym cztery w Salt Lake City).
Startujący z dziewiątego miejsca Sikora pogrzebał swoje szanse medalowe na trzecim strzelaniu, w pozycji stojącej miał aż trzy pudła i w tym momencie został wyprzedzony przez kilku rywali. Wcześniej, na leżąco, mylił się po jednym razie. Dopiero podczas ostatniej próby biathlonista Dynamitu strzelał bezbłędnie i wrócił na miejsce w pierwszej dziesiątce.
Bardzo dobrze spisał się Wiesław Ziemianin, który zajął 19. pozycję (strata 3.15,7), choć do biegu startował z 39. miejsca. Reprezentant Polski rozpoczął źle od dwóch pudeł na pierwszym strzleaniu, jednak potem był już bezbłędny. Trzeci z naszych reprezentantów Grzegorz Bodziana zajął 54. miejsce (strata 7.48,4, 6 pudeł).
Obrońca tytułu mistrzowskiego w tej konkurencji Niemiec Ricco Gross uplasował się na szóstej pozycji, natomiast Francuz Raphael Poiree, który przed rokiem w niemieckim Oberhofie trzykrotnie stawał na najwyższym stopniu podium MŚ, a w biegu na dochodzenie sięgnął po wicemistrzostwo, tym razem musiał się zadowolić dziewiątą lokatą. Sikorę wyprzedził o sekundę, a musiał pokonać o jedną karną rundę mniej od Polaka.
Zwycięstwo Bjoerndalena - jednego z najbardziej utytułowanych biathlonistów w historii - od początku nie podlegało dyskusji. Norweg mógł sobie pozwolić na pojedyncze pudłowanie, bowiem w biegu był bezkonkurencyjny. Było to jego 53. zwycięstwo w karierze i dziesiąte w tym sezonie w zawodach zaliczanych do punktacji Pucharu Świata.
WYNIKI
1. Ole Einar Bjoerndalen NOR 36:41,4 3
2. Siergiej Czepikow RUS +39,2 0
3. Sven Fischer GER +50,7 3
4. Nikołaj Krugłow RUS +1:11,1 1
5. Michael Greis GER +1:16,1 1
6. Ricco Gross GER +1:53,9 3
7. Vincent Defrasne FRA +2:16,7 3
8. Andrij Dierieziemlia UKR +2:29,6 5
9. Raphael Poiree FRA +2:32,5 4
10. Tomasz Sikora POL +2:33,6 5
-----------------------
19. Wiesław Ziemianin POL +3:15,7 2
54. Grzegorz Bodziana POL +7:48,4 6
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Niemka Uschi Disl zdobyła drugi złoty medal podczas biathlonowych mistrzostw świata, które odbywają się w austriackim Hochfilzen. Po sobotnim triumfie w sprincie w niedzielę zwyciężyła w biegu na dochodzenie 10 km.
Srebrny medal wywalczyła niespodziewanie Chinka Xianying Liu, a brązowy Rosjanka Olga Zajcewa. Czwarte miejsce zajęła liderka Pucharu Świata Olga Pylewa. Każda z sześciu czołowych zawodniczek zaliczyła po cztery rundy karne.
Polki zajęły odległe miejsca. Krystyna Pałka (AZS AWF Katowice) była 27., a Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec), która startowała z 16. pozycji, musiała biec aż dziesięć rund karnych i uplasowała się na 51. lokacie. Jako 53. metę minęła Magdalena Nykiel (Karkonosze Jelenia Góra).
Na starcie nie stanęła obrończyni tytułu mistrzowskiego w tej konkurencji, Norweżka Liv Grete Poiree, która dzień wcześniej w sprincie była dopiero 37. Zupełnie pogubiła się specjalistka biegu na dochodzenie, sobotnia zdobywczyni brązowego medalu Olena Zubriłowa. Reprezentująca Białoruś Ukrainka pięć razy spudłowała i uplasowała się na 21. miejscu.
Już na początku niedzielnego biegu opadły emocje w polskiej ekipie. Gwizdoń, która miała się przedrzeć do czołówki, popełniła trzy błędy na pierwszym strzelaniu i spadła na odległe miejsce. Wyprzedziła ją nawet Pałka, która w sobotnim sprincie zdobyła swoje pierwsze punkty PŚ w karierze.
Tymczasem na czele sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Walka toczyła się głównie między Disl, Liu, Zajcewą i Francuzką Sandrine Bailly (czwarta na 7,5 km). Po trzecim strzelaniu na prowadzenie wyszła, startująca z nr 5, 27-letnia Chinka, która dopiero od niedawna zaczęła odnosić znaczące sukcesy i nigdy jeszcze nie stała na podium MŚ. Bailly przestała się liczyć.
Wszystko rozstrzygnęło ostatnie strzelanie. Niemka pomyliła się tylko raz, a Liu i Zajcewa po dwa razy. To wystarczyło, by świetnie biegająca Disl sięgnęła po drugi w karierze złoty medal MŚ w konkurencjach indywidualnych.
Jedyną biathlonistką, która w niedzielę strzelała bezbłędnie była... Mołdawianka Natalia Lewczenkowa, która z 27. awansowała na jedenastą pozycję.
Srebrny medal wywalczyła niespodziewanie Chinka Xianying Liu, a brązowy Rosjanka Olga Zajcewa. Czwarte miejsce zajęła liderka Pucharu Świata Olga Pylewa. Każda z sześciu czołowych zawodniczek zaliczyła po cztery rundy karne.
Polki zajęły odległe miejsca. Krystyna Pałka (AZS AWF Katowice) była 27., a Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec), która startowała z 16. pozycji, musiała biec aż dziesięć rund karnych i uplasowała się na 51. lokacie. Jako 53. metę minęła Magdalena Nykiel (Karkonosze Jelenia Góra).
Na starcie nie stanęła obrończyni tytułu mistrzowskiego w tej konkurencji, Norweżka Liv Grete Poiree, która dzień wcześniej w sprincie była dopiero 37. Zupełnie pogubiła się specjalistka biegu na dochodzenie, sobotnia zdobywczyni brązowego medalu Olena Zubriłowa. Reprezentująca Białoruś Ukrainka pięć razy spudłowała i uplasowała się na 21. miejscu.
Już na początku niedzielnego biegu opadły emocje w polskiej ekipie. Gwizdoń, która miała się przedrzeć do czołówki, popełniła trzy błędy na pierwszym strzelaniu i spadła na odległe miejsce. Wyprzedziła ją nawet Pałka, która w sobotnim sprincie zdobyła swoje pierwsze punkty PŚ w karierze.
Tymczasem na czele sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Walka toczyła się głównie między Disl, Liu, Zajcewą i Francuzką Sandrine Bailly (czwarta na 7,5 km). Po trzecim strzelaniu na prowadzenie wyszła, startująca z nr 5, 27-letnia Chinka, która dopiero od niedawna zaczęła odnosić znaczące sukcesy i nigdy jeszcze nie stała na podium MŚ. Bailly przestała się liczyć.
Wszystko rozstrzygnęło ostatnie strzelanie. Niemka pomyliła się tylko raz, a Liu i Zajcewa po dwa razy. To wystarczyło, by świetnie biegająca Disl sięgnęła po drugi w karierze złoty medal MŚ w konkurencjach indywidualnych.
Jedyną biathlonistką, która w niedzielę strzelała bezbłędnie była... Mołdawianka Natalia Lewczenkowa, która z 27. awansowała na jedenastą pozycję.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Najlepsza polska biathlonistka Magdalena Gwizdoń uważa, że w niedzielę wyczerpała już limit pudeł podczas mistrzostw świata, które odbywają się w austriackim Hochfilzen.
Zawodniczka BLKS Żywiec w trakcie biegu na dochodzenie 10 km musiała dodatkowo pokonać aż dziesięć rund karnych.
Polka startowała z 16. miejsca uzyskanego w sobotnim sprincie, a rywalizację w biegu na dochodzenie ukończyła na 51. pozycji. Podobne problemy na strzelnicy miał Tomasz Sikora, który spudłował pięć razy, a mimo to w biegu na dochodzenie 12,5 km był dziesiąty.
Trener polskich biathlonistów Roman Bondaruk mówiąc delikatnie nie był zbyt zadowolony z postawy swoich podopiecznych na strzelnicy, ale nadzieją napawa go fakt dobrych czasów uzyskanych w biegu.
"Gwizdoń jest optymistką. Mówi, że wszystkie pudła już dzisiaj na mistrzostwach wystrzelała i w następnych konkurencjach może być tylko lepiej - powiedział PAP Bondaruk. Spaliły ją nerwy. Psychologicznie nie była przygotowana do dzisiejszego biegu. Świetnie zachował się Wiesław Ziemianin, który po pierwszym nieudanym strzelaniu, kiedy zarobił dwie karne rundy, wytrzymał nerwowo i potem strzelał bezbłędnie i awansował o 20 pozycji. Sikora miał pecha. Na pierwszej "stójce", kiedy trzy razy spudłował, powiał mocny wiatr i cała grupa zawodników, która wtedy strzelała porobiła mnóstwo błędów."
Oby Magda wiedziala co mowi bo ja osobiscie mysle ze stac ja na braz w jednej z pozostalych konkurencji. A wy co sadzicie???? Prosze o opinie???
Zawodniczka BLKS Żywiec w trakcie biegu na dochodzenie 10 km musiała dodatkowo pokonać aż dziesięć rund karnych.
Polka startowała z 16. miejsca uzyskanego w sobotnim sprincie, a rywalizację w biegu na dochodzenie ukończyła na 51. pozycji. Podobne problemy na strzelnicy miał Tomasz Sikora, który spudłował pięć razy, a mimo to w biegu na dochodzenie 12,5 km był dziesiąty.
Trener polskich biathlonistów Roman Bondaruk mówiąc delikatnie nie był zbyt zadowolony z postawy swoich podopiecznych na strzelnicy, ale nadzieją napawa go fakt dobrych czasów uzyskanych w biegu.
"Gwizdoń jest optymistką. Mówi, że wszystkie pudła już dzisiaj na mistrzostwach wystrzelała i w następnych konkurencjach może być tylko lepiej - powiedział PAP Bondaruk. Spaliły ją nerwy. Psychologicznie nie była przygotowana do dzisiejszego biegu. Świetnie zachował się Wiesław Ziemianin, który po pierwszym nieudanym strzelaniu, kiedy zarobił dwie karne rundy, wytrzymał nerwowo i potem strzelał bezbłędnie i awansował o 20 pozycji. Sikora miał pecha. Na pierwszej "stójce", kiedy trzy razy spudłował, powiał mocny wiatr i cała grupa zawodników, która wtedy strzelała porobiła mnóstwo błędów."
Oby Magda wiedziala co mowi bo ja osobiscie mysle ze stac ja na braz w jednej z pozostalych konkurencji. A wy co sadzicie???? Prosze o opinie???
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Biathlonowe MŚ: Bieg indywidualny bez Liv Grete Poiree
Czterokrotna mistrzyni świata w biathlonie z Oberhofu (2004), Norweżka Liv Grete Poiree nie wystartuje we wtorek w biegu na 15 km w mistrzostwach świata w austriackim Hochfilzen.
Jej mąż, słynny francuski biathlonista Rafael Poiree poinformował w poniedziałek wieczorem, że Liv Grete jest przemęczona. "Mam nadzieję, że nie wystąpi też w biegu ze startu wspólnego" - dodał. Ta konkurencja jest zaplanowana na 13 marca, w ostatnim dniu mistrzostw.
Reprezentantka Norwegii nie startowała już w niedzielę w biegu na dochodzenie. Dzień wcześniej w sprincie zajęła dopiero 37. miejsce.
Rafael Poiree ujawnił, że jego żona przeszła ostatnio "badania wirusowe". "Wyniki okazały się bardzo, bardzo złe. Powtórzyliśmy badania dzisiaj i wyniki były także złe" - powiedział.
Być może Liv Grete Poiree pobiegnie w sztafecie. "Myślimy tylko o sztafecie. To one (Norweżki) i Liv podejmą decyzję. Ale zdrowie Liv jest najważniejsze" - podkreślił francuski biathlonista.
A to szkoda lubilem jej wystepy

Jej mąż, słynny francuski biathlonista Rafael Poiree poinformował w poniedziałek wieczorem, że Liv Grete jest przemęczona. "Mam nadzieję, że nie wystąpi też w biegu ze startu wspólnego" - dodał. Ta konkurencja jest zaplanowana na 13 marca, w ostatnim dniu mistrzostw.
Reprezentantka Norwegii nie startowała już w niedzielę w biegu na dochodzenie. Dzień wcześniej w sprincie zajęła dopiero 37. miejsce.
Rafael Poiree ujawnił, że jego żona przeszła ostatnio "badania wirusowe". "Wyniki okazały się bardzo, bardzo złe. Powtórzyliśmy badania dzisiaj i wyniki były także złe" - powiedział.
Być może Liv Grete Poiree pobiegnie w sztafecie. "Myślimy tylko o sztafecie. To one (Norweżki) i Liv podejmą decyzję. Ale zdrowie Liv jest najważniejsze" - podkreślił francuski biathlonista.
A to szkoda lubilem jej wystepy
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
W austriackim Hochfilzen odbędzie się kolejna konkurencja mistrzostw świata w biathlonie - bieg kobiet na 15 km. Wystartują w nim cztery reprezentantki Polski, z których najbardziej liczymy na Magdalenę Gwizdoń.
Polka wybiegnie na trasę jako 33. Zapewne podopieczna Stanisława Kępki będzie chciał się zrehabilitować za nie najlepsze występy w biegu sprinterskim oraz pościgowym.
Z 56. numerem wystartuje rewelacyjnie spisująca się w Hochfilzen Krystyna Pałka, z 72. Magdalena Grzywa i z 95. Katarzyna Ponikwia.
Na starcie, do którego zgłosiło się 96 zawodniczek, zabraknie najlepszej biathlonistki poprzedniego sezonu, czterokrotnej mistrzyni świata Norweżki Liv Grete Poiree, która jest przemęczona. Początek zawodów o godz. 14.15.
Polka wybiegnie na trasę jako 33. Zapewne podopieczna Stanisława Kępki będzie chciał się zrehabilitować za nie najlepsze występy w biegu sprinterskim oraz pościgowym.
Z 56. numerem wystartuje rewelacyjnie spisująca się w Hochfilzen Krystyna Pałka, z 72. Magdalena Grzywa i z 95. Katarzyna Ponikwia.
Na starcie, do którego zgłosiło się 96 zawodniczek, zabraknie najlepszej biathlonistki poprzedniego sezonu, czterokrotnej mistrzyni świata Norweżki Liv Grete Poiree, która jest przemęczona. Początek zawodów o godz. 14.15.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Lars Berger, mistrz świata w biegach narciarskich w sztafecie, chciał na MŚ w biathlonie w Hochfilzen wywalczyć także złoty medal. Niestety ta sztuka mu się już nie uda.
Norweg po słabym występie w sprincie i biegu pościgowym, zwłaszcza na strzelnicy, nie został nominowany do biegu indywidualnego na 20 km oraz do sztafety.
Berger jest bardzo rozczarowany taką decyzją.
Szkoda bo to bardzo dobry biegacz czego dowodem jest zloto w Oberstdorfie. Pamietam jak rok temu na ostatniej prostej wyprzedzil Tomka Sikora i nasz zawodnik ukonczyl zawody na 4miejscu.
Ze strzelaniem u Bergera jest gorzej ale nadrabia to fenomenalnym biegiem
Norweg po słabym występie w sprincie i biegu pościgowym, zwłaszcza na strzelnicy, nie został nominowany do biegu indywidualnego na 20 km oraz do sztafety.
Berger jest bardzo rozczarowany taką decyzją.
Szkoda bo to bardzo dobry biegacz czego dowodem jest zloto w Oberstdorfie. Pamietam jak rok temu na ostatniej prostej wyprzedzil Tomka Sikora i nasz zawodnik ukonczyl zawody na 4miejscu.
Ze strzelaniem u Bergera jest gorzej ale nadrabia to fenomenalnym biegiem
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Mistrzynią świata w biathlonowym biegu indywidualnym kobiet (15 km), który był rozgrywany w Hochfilzen, została Andrea Henkel, dla której jest to pierwszy triumf w światowym czempionacie.
Niemka, mistrzyni olimpijska w tej konkurencji z Salt Lake City, miała tylko jedną minutę karną i wyprzedziła drugą na mecie - sensacyjną Chinkę Ribo Sun - o 30,2 sek. Zawodniczka z Azji, dla której był to najlepszy występ w karierze, szansę na mistrzowski tytuł zaprzepaściła podczas ostatniego strzelania, kiedy to zanotowała drugie "pudło". Dotychczas najlepszym występem Chinki była 12. pozycja podczas zawodów PŚ.
Brązowy medal wywalczyła Norweżka Linda Tjoerhom, która miała co prawda jedną minutę karną mniej od Chinki, ale wolniej biegła.
Na 6. pozycji rywalizację ukończyła broniąca tytułu Rosjanka Olga Pyliewa, która dwukrotnie pomyliła się na strzelnicy.
Kolejny dobry występ, najlepszy w karierze, zanotowała Krystyna Pałka, która była najwyżej sklasyfikowna spośród Polek. 22-letnia zawodniczka z dwoma minutami karnymi na koncie zajęła 20. pozycję. Przed rokiem na tym samym dystansie była 7. na MŚ juniorek.
Po raz kolejny zawiodła Magdalena Gwizdoń, która w pierwszych zawodach PŚ na tym dystansie w sezonie zajęła 3. miejsce. Nasza reprezentantka była naszą nadzieją medalową na te mistrzostwach. Tymczasem Gwizdoń nie najlepiej spisała się w sprincie i fatalnie w biegu pościgowym. W rywalizacji na 15 km miała aż sześć minut karnych i przegrała zarówno z Krystyną Pałką, jak i z Magdaleną Grzywą.
Zawody, które zaliczane były także do klasyfikacji generalnej PŚ odbywały się przy silnie padającym śniegu.
Wyniki biegu indywidualnego (15 km) kobiet:
1. Andrea Henkel Niemcy 0+1+0+0 52.37,5
2. Ribo Sun Chiny 0+1+0+1 + 30,2
3. Linda Tjoerhom Norwegia 1+0+0+0 + 34,3
4. Sandrine Bailly Francja 0+1+1+1 + 41,5
5. Jekaterina Dafowska Bułgaria 0+1+0+1 + 44,2
6. Olga Pyliewa Rosja 1+0+0+1 + 52,3
7. Anna Bogali Rosja 1+0+0+1 + 1.16,5
8. Anna Carin Olofsson Szwecja 0+2+0+2 + 2.04,6
9. Oksana Chwostenko Ukraina 0+0+1+1 + 2.13,5
10. Swietłana Iszmuratowa Rosja 0+0+1+2 + 2.16,7
----------------------------------------
20. Krystyna Pałka Polska 1+0+0+1 + 3.44,1
48. Magdalena Grzywa Polska 0+1+0+2 + 7.17,1
56. Magdalena Gwizdoń Polska 1+2+2+1 + 8.00,1
76. Katarzyna Ponikwia Polska 2+1+2+2 + 10.24,0
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (08.03):
1. Olga Pyliewa Rosja 760
2. Sandrine Bailly Francja 748
3. Kati Wilhelm Niemcy 684
4. Olga Zajcewa Rosja 605
5. Uschi Disl Niemcy 573
6. Olena Zubriłowa Białoruś 514
7. Xianying Liu Chiny 487
8. Linda Tjoerhom Norwegia 468
9. Martina Glagow Niemcy 468
10. Katrin Apel Niemcy 424
------------------------
24. Magdalena Gwizdoń Polska 216
61. Krystyna Pałka Polska 22
Niemka, mistrzyni olimpijska w tej konkurencji z Salt Lake City, miała tylko jedną minutę karną i wyprzedziła drugą na mecie - sensacyjną Chinkę Ribo Sun - o 30,2 sek. Zawodniczka z Azji, dla której był to najlepszy występ w karierze, szansę na mistrzowski tytuł zaprzepaściła podczas ostatniego strzelania, kiedy to zanotowała drugie "pudło". Dotychczas najlepszym występem Chinki była 12. pozycja podczas zawodów PŚ.
Brązowy medal wywalczyła Norweżka Linda Tjoerhom, która miała co prawda jedną minutę karną mniej od Chinki, ale wolniej biegła.
Na 6. pozycji rywalizację ukończyła broniąca tytułu Rosjanka Olga Pyliewa, która dwukrotnie pomyliła się na strzelnicy.
Kolejny dobry występ, najlepszy w karierze, zanotowała Krystyna Pałka, która była najwyżej sklasyfikowna spośród Polek. 22-letnia zawodniczka z dwoma minutami karnymi na koncie zajęła 20. pozycję. Przed rokiem na tym samym dystansie była 7. na MŚ juniorek.
Po raz kolejny zawiodła Magdalena Gwizdoń, która w pierwszych zawodach PŚ na tym dystansie w sezonie zajęła 3. miejsce. Nasza reprezentantka była naszą nadzieją medalową na te mistrzostwach. Tymczasem Gwizdoń nie najlepiej spisała się w sprincie i fatalnie w biegu pościgowym. W rywalizacji na 15 km miała aż sześć minut karnych i przegrała zarówno z Krystyną Pałką, jak i z Magdaleną Grzywą.
Zawody, które zaliczane były także do klasyfikacji generalnej PŚ odbywały się przy silnie padającym śniegu.
Wyniki biegu indywidualnego (15 km) kobiet:
1. Andrea Henkel Niemcy 0+1+0+0 52.37,5
2. Ribo Sun Chiny 0+1+0+1 + 30,2
3. Linda Tjoerhom Norwegia 1+0+0+0 + 34,3
4. Sandrine Bailly Francja 0+1+1+1 + 41,5
5. Jekaterina Dafowska Bułgaria 0+1+0+1 + 44,2
6. Olga Pyliewa Rosja 1+0+0+1 + 52,3
7. Anna Bogali Rosja 1+0+0+1 + 1.16,5
8. Anna Carin Olofsson Szwecja 0+2+0+2 + 2.04,6
9. Oksana Chwostenko Ukraina 0+0+1+1 + 2.13,5
10. Swietłana Iszmuratowa Rosja 0+0+1+2 + 2.16,7
----------------------------------------
20. Krystyna Pałka Polska 1+0+0+1 + 3.44,1
48. Magdalena Grzywa Polska 0+1+0+2 + 7.17,1
56. Magdalena Gwizdoń Polska 1+2+2+1 + 8.00,1
76. Katarzyna Ponikwia Polska 2+1+2+2 + 10.24,0
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (08.03):
1. Olga Pyliewa Rosja 760
2. Sandrine Bailly Francja 748
3. Kati Wilhelm Niemcy 684
4. Olga Zajcewa Rosja 605
5. Uschi Disl Niemcy 573
6. Olena Zubriłowa Białoruś 514
7. Xianying Liu Chiny 487
8. Linda Tjoerhom Norwegia 468
9. Martina Glagow Niemcy 468
10. Katrin Apel Niemcy 424
------------------------
24. Magdalena Gwizdoń Polska 216
61. Krystyna Pałka Polska 22
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Występ Polek w biegu indywidualnym podczas MŚ w Hochfilzen był niezbyt udany, jedynie postawa 21-letniej Krystyny Pałki może napawać optymizmem.
Magdalena Gwizdoń, na którą najbardziej liczono, ponownie nie popisała się w strzelaniu, myliła się sześciokrotnie i okazała się gorsza nawet od Magdaleny Grzywy.
Trener polskiej reprezentacji Roman Bondaruk nie wie co dzieje się z jego najlepszą zawodniczką.
- Przecież Gwizdoń w tych dwóch biegach (w niedzielę na dochodzenie i we wtorek na 15 km) spudłowała więcej razy niż we wszystkich zawodach Pucharu Świata w tym sezonie razem wziętych - powiedział szkoleniowiec. - Trzeba będzie nad tym popracować. Musimy poważnie porozmawiać. Dzisiaj wszystkie dziewczyny, oprócz niej, wystartowały zgodnie z oczekiwaniami. No oczywiście Krystyna Pałka była rewelacyjna. W tych mistrzostwach osiągnęła życiowe wyniki.
Wyniki biegu indywidualnego (15 km) kobiet:
1. Andrea Henkel Niemcy 0+1+0+0 52.37,5
2. Ribo Sun Chiny 0+1+0+1 + 30,2
3. Linda Tjoerhom Norwegia 1+0+0+0 + 34,3
4. Sandrine Bailly Francja 0+1+1+1 + 41,5
5. Jekaterina Dafowska Bułgaria 0+1+0+1 + 44,2
6. Olga Pyliewa Rosja 1+0+0+1 + 52,3
7. Anna Bogali Rosja 1+0+0+1 + 1.16,5
8. Anna Carin Olofsson Szwecja 0+2+0+2 + 2.04,6
9. Oksana Chwostenko Ukraina 0+0+1+1 + 2.13,5
10. Swietłana Iszmuratowa Rosja 0+0+1+2 + 2.16,7
===============================
20. Krystyna Pałka Polska 1+0+0+1 + 3.44,1
48. Magdalena Grzywa Polska 0+1+0+2 + 7.17,1
56. Magdalena Gwizdoń Polska 1+2+2+1 + 8.00,1
76. Katarzyna Ponikwia Polska 2+1+2+2 + 10.24,0
Magdalena Gwizdoń, na którą najbardziej liczono, ponownie nie popisała się w strzelaniu, myliła się sześciokrotnie i okazała się gorsza nawet od Magdaleny Grzywy.
Trener polskiej reprezentacji Roman Bondaruk nie wie co dzieje się z jego najlepszą zawodniczką.
- Przecież Gwizdoń w tych dwóch biegach (w niedzielę na dochodzenie i we wtorek na 15 km) spudłowała więcej razy niż we wszystkich zawodach Pucharu Świata w tym sezonie razem wziętych - powiedział szkoleniowiec. - Trzeba będzie nad tym popracować. Musimy poważnie porozmawiać. Dzisiaj wszystkie dziewczyny, oprócz niej, wystartowały zgodnie z oczekiwaniami. No oczywiście Krystyna Pałka była rewelacyjna. W tych mistrzostwach osiągnęła życiowe wyniki.
Wyniki biegu indywidualnego (15 km) kobiet:
1. Andrea Henkel Niemcy 0+1+0+0 52.37,5
2. Ribo Sun Chiny 0+1+0+1 + 30,2
3. Linda Tjoerhom Norwegia 1+0+0+0 + 34,3
4. Sandrine Bailly Francja 0+1+1+1 + 41,5
5. Jekaterina Dafowska Bułgaria 0+1+0+1 + 44,2
6. Olga Pyliewa Rosja 1+0+0+1 + 52,3
7. Anna Bogali Rosja 1+0+0+1 + 1.16,5
8. Anna Carin Olofsson Szwecja 0+2+0+2 + 2.04,6
9. Oksana Chwostenko Ukraina 0+0+1+1 + 2.13,5
10. Swietłana Iszmuratowa Rosja 0+0+1+2 + 2.16,7
===============================
20. Krystyna Pałka Polska 1+0+0+1 + 3.44,1
48. Magdalena Grzywa Polska 0+1+0+2 + 7.17,1
56. Magdalena Gwizdoń Polska 1+2+2+1 + 8.00,1
76. Katarzyna Ponikwia Polska 2+1+2+2 + 10.24,0
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
MEGA SENSACJA
Nie udało się Tomaszowi Sikorze sięgnąć po medal biathlonowych mistrzostw świata w biegu indywidualnym (20 km), który odbywał się w austriackim Hochfilzen. Polak bronił srebrnego medalu sprzed roku.
Sensacyjnym mistrzem świata został 35-letni Roman Dostal który ani razu w swojej karierze nie stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Za Czechem, który wpakował do tarczy 19 z 20 pocisków, uplasowało się trzech Niemców.
Srebrny medal wywalczył Michael Greis, a brązowy Ricco Gross. Dla Greisa jest to pierwszy w karierze medal MŚ zdobyty indywidualnie. Na swoim koncie ma już złoty medal, ale wywalczył go w biegu sztafetowym przed rokiem. Z kolei dla Grossa to jubileuszowy, bo 10. medal, zdobyty indywidualnie.
Sikora, z trzema błędami na strzelnicy, uplasował się na 5. pozycji. Polak pomylił się podczas drugiej, trzeciej i czwartek wizyty na strzelnicy, za każdym razem nie trafiając ostatniego pocisku.
Tuż za naszym najlepszym biathlonistą sklasyfikowany został fenomenalny Ole Einar Bjoerndalen, który w Hochfilzen już dwukrotnie stawał na najwyższym stopniu podium. Norweg miał aż 5 minut karnych.
Na 8. pozycji zawody ukończył, broniący tytułu mistrza świata, Francuz Rapahel Poiree.
Nieźle spisali się Krzysztof Pływaczyk i Wiesław Ziemianin, którzy znaleźli się w czołowej "30", zyskując punkty do klasyfikacji generalnej PŚ, bowiem światowy czempionat jest właśnie rozgrywany w ramach PŚ. Dla Pływaczyka to pierwsze w karierze wywalczone punkty PŚ.
Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że Sikora miał trzeci czas biegu, ulegając Bjoerndalenowi i Fischerowi.
"Dzisiejszy bieg jest wielkim sukcesem polskiego biathlonu. Aż trzech polskich zawodników zmieściło się w pierwszej trzydziestce. Zgodnie ze słowami Stanisława Kępki - wiceprezesa Związku d/s sportowych - wynik jest efektem znakomitego przygotowania zawodników przez trenera Romana Bondaruka oraz właściwego doboru smarów do dzisiejszych warunków pogodowych" - napisał Polski Związek Biathlonu na swojej stronie internetowej.
Wyniki biegu indywidualnego (20 km) mężczyzn:
1. Roman Dostal Czechy 0+0+0+1 1:00.24,5
2. Michael Greis Niemcy 0+0+0+0 + 9,4
3. Ricco Gross Niemcy 1+0+0+1 + 26,9
4. Sven Fischer Niemcy 0+1+1+1 + 1.05,2
5. Tomasz Sikora Polska 0+1+1+1 + 1.55,0
6. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 1+1+0+3 + 2.01,7
7. Vesa Hietalahti Finlandia 0+1+1+0 + 2.22,1
8. Raphael Poiree Francja 1+1+0+0 + 2.26,3
9. Michal Slesingr Czechy 0+1+1+1 + 2.41,6
10. Wilfried Pallhuber Włochy 1+1+0+1 + 3.10,8
--------------------
24. Krzysztof Pływaczyk Polska 0+1+1+1 + 5.02,4
27. Wiesław Ziemianin Polska 0+0+2+2 + 5.19,1
61. Michał Piecha Polska 0+2+0+3 + 9.18,3
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata mężczyzn w sezonie 2004/05 (09.03):
1. Sven Fischer Niemcy 792
2. Raphael Poiree Francja 766
3. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 737
4. Ricco Gross Niemcy 602
5. Siergiej Czepikow Rosja 574
6. Micheal Greis Niemcy 562
7. Siergiej Rożkow Rosja 558
8. Nikołaj Krugłow Rosja 548
9. Vincent Defrasne Francja 537
10. Stian Eckhoff Norwegia 485
---------------------
13. Tomasz Sikora Polska 363
57. Wiesław Ziemianin Polska 41
83. Krzysztof Pływaczyk Polska 7
Nie udało się Tomaszowi Sikorze sięgnąć po medal biathlonowych mistrzostw świata w biegu indywidualnym (20 km), który odbywał się w austriackim Hochfilzen. Polak bronił srebrnego medalu sprzed roku.
Sensacyjnym mistrzem świata został 35-letni Roman Dostal który ani razu w swojej karierze nie stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Za Czechem, który wpakował do tarczy 19 z 20 pocisków, uplasowało się trzech Niemców.
Srebrny medal wywalczył Michael Greis, a brązowy Ricco Gross. Dla Greisa jest to pierwszy w karierze medal MŚ zdobyty indywidualnie. Na swoim koncie ma już złoty medal, ale wywalczył go w biegu sztafetowym przed rokiem. Z kolei dla Grossa to jubileuszowy, bo 10. medal, zdobyty indywidualnie.
Sikora, z trzema błędami na strzelnicy, uplasował się na 5. pozycji. Polak pomylił się podczas drugiej, trzeciej i czwartek wizyty na strzelnicy, za każdym razem nie trafiając ostatniego pocisku.
Tuż za naszym najlepszym biathlonistą sklasyfikowany został fenomenalny Ole Einar Bjoerndalen, który w Hochfilzen już dwukrotnie stawał na najwyższym stopniu podium. Norweg miał aż 5 minut karnych.
Na 8. pozycji zawody ukończył, broniący tytułu mistrza świata, Francuz Rapahel Poiree.
Nieźle spisali się Krzysztof Pływaczyk i Wiesław Ziemianin, którzy znaleźli się w czołowej "30", zyskując punkty do klasyfikacji generalnej PŚ, bowiem światowy czempionat jest właśnie rozgrywany w ramach PŚ. Dla Pływaczyka to pierwsze w karierze wywalczone punkty PŚ.
Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że Sikora miał trzeci czas biegu, ulegając Bjoerndalenowi i Fischerowi.
"Dzisiejszy bieg jest wielkim sukcesem polskiego biathlonu. Aż trzech polskich zawodników zmieściło się w pierwszej trzydziestce. Zgodnie ze słowami Stanisława Kępki - wiceprezesa Związku d/s sportowych - wynik jest efektem znakomitego przygotowania zawodników przez trenera Romana Bondaruka oraz właściwego doboru smarów do dzisiejszych warunków pogodowych" - napisał Polski Związek Biathlonu na swojej stronie internetowej.
Wyniki biegu indywidualnego (20 km) mężczyzn:
1. Roman Dostal Czechy 0+0+0+1 1:00.24,5
2. Michael Greis Niemcy 0+0+0+0 + 9,4
3. Ricco Gross Niemcy 1+0+0+1 + 26,9
4. Sven Fischer Niemcy 0+1+1+1 + 1.05,2
5. Tomasz Sikora Polska 0+1+1+1 + 1.55,0
6. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 1+1+0+3 + 2.01,7
7. Vesa Hietalahti Finlandia 0+1+1+0 + 2.22,1
8. Raphael Poiree Francja 1+1+0+0 + 2.26,3
9. Michal Slesingr Czechy 0+1+1+1 + 2.41,6
10. Wilfried Pallhuber Włochy 1+1+0+1 + 3.10,8
--------------------
24. Krzysztof Pływaczyk Polska 0+1+1+1 + 5.02,4
27. Wiesław Ziemianin Polska 0+0+2+2 + 5.19,1
61. Michał Piecha Polska 0+2+0+3 + 9.18,3
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata mężczyzn w sezonie 2004/05 (09.03):
1. Sven Fischer Niemcy 792
2. Raphael Poiree Francja 766
3. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 737
4. Ricco Gross Niemcy 602
5. Siergiej Czepikow Rosja 574
6. Micheal Greis Niemcy 562
7. Siergiej Rożkow Rosja 558
8. Nikołaj Krugłow Rosja 548
9. Vincent Defrasne Francja 537
10. Stian Eckhoff Norwegia 485
---------------------
13. Tomasz Sikora Polska 363
57. Wiesław Ziemianin Polska 41
83. Krzysztof Pływaczyk Polska 7
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Za nami pierwsze występy polskich juniorów na mistrzostwach świata, które odbywają się w fińskim Kontiolahti. Niewiele brakło, by w biegu indywidualnym juniorów młodszych (12,5 km) medal wywalczył Łukasz Szczurek.
Polak przy dwóch błędach na strzelnicy, stracił do zwycięzcy Rosjanina Wiktora Wasiliewa (1 "pudło") 1.35,9.
Wśród juniorek młodszych triumfowała Rosjanka Swietłana Sliepcowa. Najlepsza z Polek, Weronika Nowakowska, była 32.
W rywalizacji juniorek najlepsza była Niemka Anne Preussler, a wśród juniorów Norweg Emil Svendesen.
Wyniki biegu indywidualnego juniorek młodszych (10 km):
1. Swietłana Sliepcowa (Rosja) - 38.25,6 (2 rundy karne)
2. Wita Siemierienko (Ukraina) - strata 1.15,4 (3)
3. Marie Dorin (Francja) - 1.53,4 (2)
...
32. Weronika Nowakowska (Polska) - 6.32,4 (5)
49. Iga Kaczmarczyk (Polska) - 9.11,5 (5)
51. Joanna Grzeszczak (Polska) - 9.18,5 (5)
Wyniki biegu indywidualnego juniorek (12,5 km):
1. Anne Preussler (Niemcy) 45.11,7 (2)
2. Maria Kosinowa (Rosja) - 1.03,8 (3)
3. Mervi Markkanen (Finlandia) - 1.08,5 (1)
...
11. Paulina Bobak (Polska) - 4.37,5 (4)
14. Agnieszka Grzybek (Polska) - 4.45,5 (3)
29. Angelika Szrubianiec (Polska) - 7.53,7 (6)
Wyniki biegu indywidualnego juniorów młodszych (12,5 km):
1. Wiktor Wasiliew (Rosja) - 40.23,8 (1)
2. Mario Drescher (Austria) - 38,5 (1)
3. Anders Bratli (Norwegia) - 1.12,5 (3)
4. Łukasz Szczurek (Polska) - 1.35,9 (2)
...
24. Sebastian Witek (Polska) - 5.43,6 (5)
62. Adam Kwak (Polska) - 11.00,8 (11)
70. Tomasz Puda (Polska) - 12.58,4 (9)
Wyniki biegu indywidualnego juniorów (15 km):
1. Emil Svendsen (Norwegia) - 43.54,7 (1)
2. Ondrej Moravec (Czechy) - 46,2 (2)
3. Igor Minczenkow (Rosja) - 1.26,1 (1)
...
27. Stanisław Kępka (Polska) - 6.17,9 (3)
34. Mirosław Kobus (Polska) - 6.43,8 (5)
53. Krzysztof Uklejewicz (Polska) - 8.44,5 (5)
77. Stanisław Karpiel (Polska) - 12.01,5 (9)
Co myslicie wyrosniem nam z tego chlopaka nastepca Tomka Sikory???
Polak przy dwóch błędach na strzelnicy, stracił do zwycięzcy Rosjanina Wiktora Wasiliewa (1 "pudło") 1.35,9.
Wśród juniorek młodszych triumfowała Rosjanka Swietłana Sliepcowa. Najlepsza z Polek, Weronika Nowakowska, była 32.
W rywalizacji juniorek najlepsza była Niemka Anne Preussler, a wśród juniorów Norweg Emil Svendesen.
Wyniki biegu indywidualnego juniorek młodszych (10 km):
1. Swietłana Sliepcowa (Rosja) - 38.25,6 (2 rundy karne)
2. Wita Siemierienko (Ukraina) - strata 1.15,4 (3)
3. Marie Dorin (Francja) - 1.53,4 (2)
...
32. Weronika Nowakowska (Polska) - 6.32,4 (5)
49. Iga Kaczmarczyk (Polska) - 9.11,5 (5)
51. Joanna Grzeszczak (Polska) - 9.18,5 (5)
Wyniki biegu indywidualnego juniorek (12,5 km):
1. Anne Preussler (Niemcy) 45.11,7 (2)
2. Maria Kosinowa (Rosja) - 1.03,8 (3)
3. Mervi Markkanen (Finlandia) - 1.08,5 (1)
...
11. Paulina Bobak (Polska) - 4.37,5 (4)
14. Agnieszka Grzybek (Polska) - 4.45,5 (3)
29. Angelika Szrubianiec (Polska) - 7.53,7 (6)
Wyniki biegu indywidualnego juniorów młodszych (12,5 km):
1. Wiktor Wasiliew (Rosja) - 40.23,8 (1)
2. Mario Drescher (Austria) - 38,5 (1)
3. Anders Bratli (Norwegia) - 1.12,5 (3)
4. Łukasz Szczurek (Polska) - 1.35,9 (2)
...
24. Sebastian Witek (Polska) - 5.43,6 (5)
62. Adam Kwak (Polska) - 11.00,8 (11)
70. Tomasz Puda (Polska) - 12.58,4 (9)
Wyniki biegu indywidualnego juniorów (15 km):
1. Emil Svendsen (Norwegia) - 43.54,7 (1)
2. Ondrej Moravec (Czechy) - 46,2 (2)
3. Igor Minczenkow (Rosja) - 1.26,1 (1)
...
27. Stanisław Kępka (Polska) - 6.17,9 (3)
34. Mirosław Kobus (Polska) - 6.43,8 (5)
53. Krzysztof Uklejewicz (Polska) - 8.44,5 (5)
77. Stanisław Karpiel (Polska) - 12.01,5 (9)
Co myslicie wyrosniem nam z tego chlopaka nastepca Tomka Sikory???
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Dobrze spisał się Tomasz Sikora podczas ostatnich zawodów w tym sezonie w sprincie (10 km), które rozgrywane są w ramach biathlonowego Pucharu Świata. W rosyjskim Chanty-Mansijsku Polak strzelał bezbłędnie, co pozwoliło mu zająć 9. miejsce.
Zwyciężył po raz 30. w karierze Niemiec Sven Fischer, który także ani raz nie pomylił się na strzelnicy, a przy tym biegł znakomicie. Na mecie wyprzedził on o 21,9 sek. Białorusina Olega Ryżenkowa i o 28,3 sek. Norwega Halvarda Hanevolda. Obaj rywale Fischera także zanotowali "zera" na strzelnicy.
Niemiec umocnił się więc na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej PŚ. Nasz najlepszy biathlonista utrzymał 13. miejsce.
Polak stracił do triumfatora 43,4 sek.
Czwarty na mecie Norweg Ole Einar Bjoerndalen zapewnił sobie małą "Kryształową Kulę" w tej konkurencji. Sikora zajął w klasyfikacji końcowej PŚ w sprincie 15. pozycję.
Gorzej powiodło się dwóm pozostałym naszym reprezentantom. Wiesław Ziemianin był 63. Z kolei Krzysztof Pływaczyk - 68. Obaj Polacy nie zakwalifikowali się do czwartkowego biegu pościgowego, w którym weźmie udział 60 najlepszych zawodników ze sprintu.
Wyniki sprintu mężczyzn (10 km):
1. Sven Fischer (Niemcy) - 26.53,3 (0 rund karnych)
2. Oleg Ryżenkow (Białoruś) - 21,9 (0)
3. Halvard Hanevold (Norwegia) - strata 28,3 (0)
4. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) - 36,1 (2)
5. Chengye Zhang (Chiny) - 38,2 (1)
6. Ivan Czerezow (Rosja) - 41,5 (1)
7. Vincent Defrasne (Francja) - 43,0 (0)
8. Andrij Dierziemlia (Ukraina) - 43,1 (1)
9. Tomasz Sikora (Polska) - 43,4 (0)
10. Egil Gjelland (Norwegia) - 53,0 (1)
...
63. Wiesław Ziemianin (Polska) - 3.14,1 (3)
68. Krzysztof Pływaczyk (Polska) - 3.27,3 (2)
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (16.03):
1. Sven Fischer Niemcy 880
2. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 827
3. Raphael Poiree Francja 819
4. Ricco Gross Niemcy 634
5. Siergiej Czepikow Rosja 624
6. Nikołaj Krugłow Rosja 593
7. Micheal Greis Niemcy 589
8. Vincent Defrasne Francja 584
9. Siergiej Rożkow Rosja 576
10. Stian Eckhoff Norwegia 515
-------------------------
13. Tomasz Sikora Polska 428
57. Wiesław Ziemianin Polska 41
83. Krzysztof Pływaczyk Polska 7
Zwyciężył po raz 30. w karierze Niemiec Sven Fischer, który także ani raz nie pomylił się na strzelnicy, a przy tym biegł znakomicie. Na mecie wyprzedził on o 21,9 sek. Białorusina Olega Ryżenkowa i o 28,3 sek. Norwega Halvarda Hanevolda. Obaj rywale Fischera także zanotowali "zera" na strzelnicy.
Niemiec umocnił się więc na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej PŚ. Nasz najlepszy biathlonista utrzymał 13. miejsce.
Polak stracił do triumfatora 43,4 sek.
Czwarty na mecie Norweg Ole Einar Bjoerndalen zapewnił sobie małą "Kryształową Kulę" w tej konkurencji. Sikora zajął w klasyfikacji końcowej PŚ w sprincie 15. pozycję.
Gorzej powiodło się dwóm pozostałym naszym reprezentantom. Wiesław Ziemianin był 63. Z kolei Krzysztof Pływaczyk - 68. Obaj Polacy nie zakwalifikowali się do czwartkowego biegu pościgowego, w którym weźmie udział 60 najlepszych zawodników ze sprintu.
Wyniki sprintu mężczyzn (10 km):
1. Sven Fischer (Niemcy) - 26.53,3 (0 rund karnych)
2. Oleg Ryżenkow (Białoruś) - 21,9 (0)
3. Halvard Hanevold (Norwegia) - strata 28,3 (0)
4. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) - 36,1 (2)
5. Chengye Zhang (Chiny) - 38,2 (1)
6. Ivan Czerezow (Rosja) - 41,5 (1)
7. Vincent Defrasne (Francja) - 43,0 (0)
8. Andrij Dierziemlia (Ukraina) - 43,1 (1)
9. Tomasz Sikora (Polska) - 43,4 (0)
10. Egil Gjelland (Norwegia) - 53,0 (1)
...
63. Wiesław Ziemianin (Polska) - 3.14,1 (3)
68. Krzysztof Pływaczyk (Polska) - 3.27,3 (2)
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (16.03):
1. Sven Fischer Niemcy 880
2. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 827
3. Raphael Poiree Francja 819
4. Ricco Gross Niemcy 634
5. Siergiej Czepikow Rosja 624
6. Nikołaj Krugłow Rosja 593
7. Micheal Greis Niemcy 589
8. Vincent Defrasne Francja 584
9. Siergiej Rożkow Rosja 576
10. Stian Eckhoff Norwegia 515
-------------------------
13. Tomasz Sikora Polska 428
57. Wiesław Ziemianin Polska 41
83. Krzysztof Pływaczyk Polska 7
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Końcowa klasyfikacja sprintu PŚ:
1. Bjoerndalen - 330
2. Fischer - 323
3. Poiree - 277
4. Czepikow - 247
5. Rożkow - 236
6. Hanevold - 231
...
15. Sikora - 172
51. Ziemianin - 25
Znakomicie podczas ostatniego w tym sezonie biegu pościgowego (12,5 km) rozgrywanego w ramach biathlonowego PŚ w rosyjskim Chanty-Mansijsku spisał się Tomasz Sikora. Nasz najlepszy specjalista od biegu na nartach z karabinkiem zajął trzecie miejsce!
Sikora stoczył pasjonującą walkę o miejsce na podium. Na drugim i trzecim strzelaniu popełnił po jednym błędzie, ale przez cały bieg nie tracił kontaktu z czołówką.
Na ostatnim strzelaniu polski biathlonista nie tylko strzelał bezbłędnie ale też robił to bardzo szybko, dzięki czemu na trasę ostatniej rundy wyruszył na trzecim miejscu. Przed sobą miał tylko Norwega i Ukraińca, natomiast tuż za plecami Svena Fischera oraz Rosjanina Siergieja Rożkowa, który wystartował dopiero z 17. numerem, ale jako jeden z dwóch zawodników nie musiał pokonywać karnych rund.
Drugim biathlonistą, który w czwartek nie pudłował był Szwed Bjoern Ferry. Ferry awansował z 31. miejsca w sprincie na dziesiąte.
Ostatnia próba na strzelnicy była pechowa przede wszystkim dla Francuza Vincenta Defrasne (dwa pudła) i startującego z numerem 2 Białorusina Olega Ryżenkowa (jeden błąd), którzy w tym momencie przestali się liczyć w rywalizacji o miejsca na podium.
W końcówce biegu Bjoerndalen, który przed kilkoma dniami w tej konkurencji zdobył w austriackim Hochfilzen złoty medal mistrzostw świata, wyprzedził Deryzemlę, a Sikora kontrolował sytuację na trasie i z przewagą prawie 13 s minął linię mety przed Fischerem.
Sikora po raz ósmy w karierze stanął na podium zawodów PŚ. Z kolei dla Norwega był to 55. triumf w PŚ.
W klasyfikacji generalnej PŚ medal prowadzi Niemiec Sven Fischer, który w biegu pościgowym był 4. Sikora też utrzymał 13. lokatę.
Małą "Kryształową Kulę" w biegu pościgowym wywalczył właśnie wspomniany Niemiec, z kolei Sikora w klasyfikacji końcowej zajął 14. pozycję.
Była to przedostatnia konkurencja biathlonowego PŚ sezonu 2004/2005. Finałem będzie bieg ze startu wspólnego, który odbędzie się w Chanty-Mansijsku w sobotę.
Wyniki biegu pościgowego mężczyzn (12,5 km):
1. (4. miejsce po sprincie) Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) - 36.00,9 (4 rundy karne)
2. (8.) Siergiej Dierziemlia (Ukraina) - strata 3,9 (2)
3. (9.) Tomasz Sikora (Polska) - 22,8 (2)
4. (1.) Sven Fischer (Niemcy) - 35,7 (2)
5. (17.) Siergiej Rożkow (Rosja) - 36,0 (2)
6. (11.) Carl-Johan Bergman (Szwecja) - 54,6 (2)
7. (2.) Oleg Ryżenkow (Białoruś) - 55,0 (4)
8. (10.) Egil Gjelland (Norwegia) - 1.02,3 (2)
9. (7.) Vincent Defrasne (Francja) - 1.16,9 (4)
10. (31.) Bjoern Ferry (Szwecja) - 1.21,5 (0)
Końcowa klasyfikacja generalna biegu pościgowego w sezonie 2004/05:
1. Sven Fischer Niemcy 326
2. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 317
3. Raphael Poiree Francja 274
4. Siergiej Rożkow Rosja 272
5. Ricco Gross Niemcy 250
6. Vincent Defrasne Francja 242
7. Nikołaj Krugłow Rosja 230
8. Siergiej Czepikow Rosja 223
9. Egil Gjelland Norwegia 206
10. Stian Eckhoff Norwegia 201
---------------
14. Tomasz Sikora Polska 124
59. Wiesław Ziemianin Polska 12
1. Bjoerndalen - 330
2. Fischer - 323
3. Poiree - 277
4. Czepikow - 247
5. Rożkow - 236
6. Hanevold - 231
...
15. Sikora - 172
51. Ziemianin - 25
Znakomicie podczas ostatniego w tym sezonie biegu pościgowego (12,5 km) rozgrywanego w ramach biathlonowego PŚ w rosyjskim Chanty-Mansijsku spisał się Tomasz Sikora. Nasz najlepszy specjalista od biegu na nartach z karabinkiem zajął trzecie miejsce!
Sikora stoczył pasjonującą walkę o miejsce na podium. Na drugim i trzecim strzelaniu popełnił po jednym błędzie, ale przez cały bieg nie tracił kontaktu z czołówką.
Na ostatnim strzelaniu polski biathlonista nie tylko strzelał bezbłędnie ale też robił to bardzo szybko, dzięki czemu na trasę ostatniej rundy wyruszył na trzecim miejscu. Przed sobą miał tylko Norwega i Ukraińca, natomiast tuż za plecami Svena Fischera oraz Rosjanina Siergieja Rożkowa, który wystartował dopiero z 17. numerem, ale jako jeden z dwóch zawodników nie musiał pokonywać karnych rund.
Drugim biathlonistą, który w czwartek nie pudłował był Szwed Bjoern Ferry. Ferry awansował z 31. miejsca w sprincie na dziesiąte.
Ostatnia próba na strzelnicy była pechowa przede wszystkim dla Francuza Vincenta Defrasne (dwa pudła) i startującego z numerem 2 Białorusina Olega Ryżenkowa (jeden błąd), którzy w tym momencie przestali się liczyć w rywalizacji o miejsca na podium.
W końcówce biegu Bjoerndalen, który przed kilkoma dniami w tej konkurencji zdobył w austriackim Hochfilzen złoty medal mistrzostw świata, wyprzedził Deryzemlę, a Sikora kontrolował sytuację na trasie i z przewagą prawie 13 s minął linię mety przed Fischerem.
Sikora po raz ósmy w karierze stanął na podium zawodów PŚ. Z kolei dla Norwega był to 55. triumf w PŚ.
W klasyfikacji generalnej PŚ medal prowadzi Niemiec Sven Fischer, który w biegu pościgowym był 4. Sikora też utrzymał 13. lokatę.
Małą "Kryształową Kulę" w biegu pościgowym wywalczył właśnie wspomniany Niemiec, z kolei Sikora w klasyfikacji końcowej zajął 14. pozycję.
Była to przedostatnia konkurencja biathlonowego PŚ sezonu 2004/2005. Finałem będzie bieg ze startu wspólnego, który odbędzie się w Chanty-Mansijsku w sobotę.
Wyniki biegu pościgowego mężczyzn (12,5 km):
1. (4. miejsce po sprincie) Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) - 36.00,9 (4 rundy karne)
2. (8.) Siergiej Dierziemlia (Ukraina) - strata 3,9 (2)
3. (9.) Tomasz Sikora (Polska) - 22,8 (2)
4. (1.) Sven Fischer (Niemcy) - 35,7 (2)
5. (17.) Siergiej Rożkow (Rosja) - 36,0 (2)
6. (11.) Carl-Johan Bergman (Szwecja) - 54,6 (2)
7. (2.) Oleg Ryżenkow (Białoruś) - 55,0 (4)
8. (10.) Egil Gjelland (Norwegia) - 1.02,3 (2)
9. (7.) Vincent Defrasne (Francja) - 1.16,9 (4)
10. (31.) Bjoern Ferry (Szwecja) - 1.21,5 (0)
Końcowa klasyfikacja generalna biegu pościgowego w sezonie 2004/05:
1. Sven Fischer Niemcy 326
2. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 317
3. Raphael Poiree Francja 274
4. Siergiej Rożkow Rosja 272
5. Ricco Gross Niemcy 250
6. Vincent Defrasne Francja 242
7. Nikołaj Krugłow Rosja 230
8. Siergiej Czepikow Rosja 223
9. Egil Gjelland Norwegia 206
10. Stian Eckhoff Norwegia 201
---------------
14. Tomasz Sikora Polska 124
59. Wiesław Ziemianin Polska 12
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Słabo spisały się reprezentantki Polski w ostatnim w tym sezonie biegu sprinterskim (7,5 km) rozgrywanym w ramach biathlonowego PŚ w rosyjskim Chanty-Mansijsku. Żadnej z naszych zawodniczek nie udało się zapunktować.
Bieg zakończył się zwycięstwem Katrin Apel, która była bezbłędna na strzelnicy, To czwarty w karierze triumf Niemki w zawodach PŚ.
Na mecie wyprzedziła ona reprezentantkę gospodarzy Swietłanę Iszmuratową i swoją rodaczkę Simone Denkinger.
Dopiero na 23. pozycji rywalizację ukończyła liderka klasyfikacji generalnej PŚ, Rosjanka Olga Pyliewa, która jednak utrzymała przodownictwo.
Na 8. miejscu sprint w Chanty-Mansijsku skończyła Kati Wilhelm, która dzięki temu wywalczyła małą "Kryształową Kulę" w tej konkurencji.
Najlepsza z Polek Magdalena Gwizdoń była 40. Oprócz niej w czwartkowym biegu pościgowym wystartuje jeszcze Krystyna Pałka, która w sprincie była 60.
Wyniki biegu sprinterskiego kobiet (7,5 km):
1. Katrin Apel (Niemcy) - 22.59,2 (0 rund karnych)
2. Swietłana Iszmuratowa (Rosja) - strata 25,1 (0)
3. Simone Denkinger (Niemcy) - 25,6 (1)
4. Olga Zajcewa (Rosja) - 31,9 (1)
5. Swietłana Czernousowa (Rosja) - 51,7 (0)
6. Xianying Liu (Chiny) - 55,3 (1)
7. Uschi Disl (Niemcy) - 56,2 (1)
8. Kati Wilhelm (Niemcy) - 1.03,2 (2)
9. Tora Berger (Norwegia) - 1.06,0 (0)
10. Florence Baverel-Robert (Francja) - 1.07,9 (0)
...
40. Magdalena Gwizdoń (Polska) - 2.12,8 (2)
60. Krystyna Pałka (Polska) - 2.59,0 (3)
72. Katarzyna Ponikwia (Polska) - 4.48,7 (5)
Bieg zakończył się zwycięstwem Katrin Apel, która była bezbłędna na strzelnicy, To czwarty w karierze triumf Niemki w zawodach PŚ.
Na mecie wyprzedziła ona reprezentantkę gospodarzy Swietłanę Iszmuratową i swoją rodaczkę Simone Denkinger.
Dopiero na 23. pozycji rywalizację ukończyła liderka klasyfikacji generalnej PŚ, Rosjanka Olga Pyliewa, która jednak utrzymała przodownictwo.
Na 8. miejscu sprint w Chanty-Mansijsku skończyła Kati Wilhelm, która dzięki temu wywalczyła małą "Kryształową Kulę" w tej konkurencji.
Najlepsza z Polek Magdalena Gwizdoń była 40. Oprócz niej w czwartkowym biegu pościgowym wystartuje jeszcze Krystyna Pałka, która w sprincie była 60.
Wyniki biegu sprinterskiego kobiet (7,5 km):
1. Katrin Apel (Niemcy) - 22.59,2 (0 rund karnych)
2. Swietłana Iszmuratowa (Rosja) - strata 25,1 (0)
3. Simone Denkinger (Niemcy) - 25,6 (1)
4. Olga Zajcewa (Rosja) - 31,9 (1)
5. Swietłana Czernousowa (Rosja) - 51,7 (0)
6. Xianying Liu (Chiny) - 55,3 (1)
7. Uschi Disl (Niemcy) - 56,2 (1)
8. Kati Wilhelm (Niemcy) - 1.03,2 (2)
9. Tora Berger (Norwegia) - 1.06,0 (0)
10. Florence Baverel-Robert (Francja) - 1.07,9 (0)
...
40. Magdalena Gwizdoń (Polska) - 2.12,8 (2)
60. Krystyna Pałka (Polska) - 2.59,0 (3)
72. Katarzyna Ponikwia (Polska) - 4.48,7 (5)
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
W ostatnim w tym sezonie biegu pościgowym kobiet (10 km) biathlonowego PŚ, który odbył się w rosyjskim Chanty-Mansijsku triumfowała Kati Wilhelm. To dziewiąte zwycięstwo tej zawodniczki w historii startów w PŚ.
Niemka, która tylko raz pomyliła się na strzelnicy, wyprzedziła Francuzkę Sandrine Bailly i Rosjankę Olgę Zajcewą. Wilhelm do biegu pościgowego startowała jako 8. zawodniczka sprintu.
Wczorajsza zwyciężczyni biegu sprinterskiego, Niemka Katrin Apel, musiała pokonać aż sześć rund karnych i spadła na 11. pozycję.
Dotychczasowa liderka klasyfikacji generalnej PŚ, Rosjanka Olga Pyliewa, minęła linię mety tuż za Apel i straciła przodownictwo na rzecz Bailly. O jedną pozycję spadła także Gwizdoń, która obecnie jest 25.
Małą "Kryształową Kulę" w biegu pościgowym wywalczyła Bailly. Gwizdoń została sklasyfikowana w klasyfikacji końcowej tej konkurencji na 40. miejscu.
Jedyna startująca w biegu Polka, Magdalena Gwizdoń, która w środowym sprincie była 40. miała podczas każdej z wizyt na strzelnicy po jednym "pudle", ale mimo to zdołała wskoczyć do punktującej "30". Na starcie nie pojawiła się Krystyna Pałka.
Wyniki biegu pościgowego kobiet (10 km):
1. (8. po sprincie) Kati Wilhelm (Niemcy) - 34.39,0 (1 runda karna)
2. (15.) Sandrine Bailly (Francja) - strata 19,0 (2)
3. (4.) Olga Zajcewa (Rosja) - 22,1 (2)
4. (3.) Simone Denkinger (Niemcy) - 26,2 (4)
5. (6.) Xianying Liu (Chiny) - 56,5 (2)
6. (2.) Swietłana Iszmuratowa (Rosja) - 1.19,4 (3)
7. (32.) Irina Malgina (Rosja) - 1.22,1 (1)
8. (5.) Swietłana Czernousowa (Rosja) - 1.37,9 (3)
9. (7.) Uschi Disl (Niemcy) - 1.45,4 (6)
10. (10.) Florence Baverel-Robert (Francja) - 1.52,6 (3)
...
30. (40.) Magdalena Gwizdoń (Polska) - 4.02,5 (4)
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (17.03):
1. Sandrine Bailly Francja 834
2. Olga Pyliewa Rosja 825
3. Kati Wilhelm Niemcy 794
4. Olga Zajcewa Rosja 702
5. Uschi Disl Niemcy 659
6. Xianying Liu Chiny 598
7. Olena Zubriłowa Białoruś 557
8. Katrin Apel Niemcy 513
9. Linda Tjoerhom Norwegia 490
10. Martina Glagow Niemcy 468
----------------------
25. Magdalena Gwizdoń Polska 225
61. Krystyna Pałka Polska 25
Końcowa klasyfikacja generalna biegu pościgowego w sezonie 2004/2005
1. Sandrine Bailly Francja 322
2. Olga Pyliewa Rosja 298
3. Olga Zajcewa Rosja 290
4. Kati Wilhelm Niemcy 281
5. Uschi Disl Niemcy 247
6. Xianying Liu Chiny 230
7. Katrin Apel Niemcy 207
8. Linda Tjoerhom Norwegia 184
9. Olena Zubriłowa Białoruś 180
10. Martina Glagow Niemcy 161
--------------------
40. Magdalena Gwizdoń Polska 30
66. Krystyna Pałka Polska 4
Niemka, która tylko raz pomyliła się na strzelnicy, wyprzedziła Francuzkę Sandrine Bailly i Rosjankę Olgę Zajcewą. Wilhelm do biegu pościgowego startowała jako 8. zawodniczka sprintu.
Wczorajsza zwyciężczyni biegu sprinterskiego, Niemka Katrin Apel, musiała pokonać aż sześć rund karnych i spadła na 11. pozycję.
Dotychczasowa liderka klasyfikacji generalnej PŚ, Rosjanka Olga Pyliewa, minęła linię mety tuż za Apel i straciła przodownictwo na rzecz Bailly. O jedną pozycję spadła także Gwizdoń, która obecnie jest 25.
Małą "Kryształową Kulę" w biegu pościgowym wywalczyła Bailly. Gwizdoń została sklasyfikowana w klasyfikacji końcowej tej konkurencji na 40. miejscu.
Jedyna startująca w biegu Polka, Magdalena Gwizdoń, która w środowym sprincie była 40. miała podczas każdej z wizyt na strzelnicy po jednym "pudle", ale mimo to zdołała wskoczyć do punktującej "30". Na starcie nie pojawiła się Krystyna Pałka.
Wyniki biegu pościgowego kobiet (10 km):
1. (8. po sprincie) Kati Wilhelm (Niemcy) - 34.39,0 (1 runda karna)
2. (15.) Sandrine Bailly (Francja) - strata 19,0 (2)
3. (4.) Olga Zajcewa (Rosja) - 22,1 (2)
4. (3.) Simone Denkinger (Niemcy) - 26,2 (4)
5. (6.) Xianying Liu (Chiny) - 56,5 (2)
6. (2.) Swietłana Iszmuratowa (Rosja) - 1.19,4 (3)
7. (32.) Irina Malgina (Rosja) - 1.22,1 (1)
8. (5.) Swietłana Czernousowa (Rosja) - 1.37,9 (3)
9. (7.) Uschi Disl (Niemcy) - 1.45,4 (6)
10. (10.) Florence Baverel-Robert (Francja) - 1.52,6 (3)
...
30. (40.) Magdalena Gwizdoń (Polska) - 4.02,5 (4)
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (17.03):
1. Sandrine Bailly Francja 834
2. Olga Pyliewa Rosja 825
3. Kati Wilhelm Niemcy 794
4. Olga Zajcewa Rosja 702
5. Uschi Disl Niemcy 659
6. Xianying Liu Chiny 598
7. Olena Zubriłowa Białoruś 557
8. Katrin Apel Niemcy 513
9. Linda Tjoerhom Norwegia 490
10. Martina Glagow Niemcy 468
----------------------
25. Magdalena Gwizdoń Polska 225
61. Krystyna Pałka Polska 25
Końcowa klasyfikacja generalna biegu pościgowego w sezonie 2004/2005
1. Sandrine Bailly Francja 322
2. Olga Pyliewa Rosja 298
3. Olga Zajcewa Rosja 290
4. Kati Wilhelm Niemcy 281
5. Uschi Disl Niemcy 247
6. Xianying Liu Chiny 230
7. Katrin Apel Niemcy 207
8. Linda Tjoerhom Norwegia 184
9. Olena Zubriłowa Białoruś 180
10. Martina Glagow Niemcy 161
--------------------
40. Magdalena Gwizdoń Polska 30
66. Krystyna Pałka Polska 4
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Francuzka Sandrine Bailly po raz pierwszy w karierze zdobyła Puchar Świata w biathlonie. W ostatniej konkurencji sezonu 2004/2005 - biegu ze startu wspólnego na 12,5 km, który się odbył w rosyjskim Chanty Mansijsku, triumfowała Rosjanka Olga Zajcewa.
Drugie miejsce w sobotnim biegu zajęła Niemka Kati Wilhelm, a trzecie Rosjanka Anna Bogali.
Bailly była dopiero 13., ale jej najgroźniejsza konkurentka w rywalizacji o wielką kryształową kulę Rosjanka Olga Pylewa spisała się jeszcze gorzej i ukończyła bieg na 18. pozycji.
Zwycięstwo Zajcewej pozwoliło jej także triumfować w końcowej klasyfikacji PŚ w biegu ze startu wspólnego.
Przed zawodami tylko Bailly i Pylewa liczyły się w walce o końcowe zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ. Obie nie wytrzymały presji i strzelały bardzo nerwowo. 25-letnia Francuzka spudłowała aż siedem razy - najwięcej ze wszystkich biathlonistek w sobotę. Rosjanka nie wykorzystała jednak szansy i nie trafiła w czarne krążki pięć razy.
Potknięcie Pylewej wykorzystała Wilhelm, która awansowała w klasyfikacji generalnej PŚ na drugą pozycję. Najlepsza z Polek - Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec), zakończyła rywalizację w sezonie 2004/2005 na 26. miejscu. W sobotę w położonym na Syberii Chanty Mansijsku Polki nie startowały.
Obrończyni PŚ, Norweżka Liv Grete Poiree w ogóle nie pojawiła się na biathlonowych trasach w Chanty Mansijsku i sezon zakończyła na 22. lokacie.
Wyniki biegu masowego kobiet (12,5 km):
1. Olga Zajcewa (Rosja) - 38.08,2 (1 runda karna)
2. Kati Wilhelm (Niemcy) - strata 16,6 (2)
3. Anna Bogali (Rosja) - 30,9 (1)
4. Swietłana Iszmuratowa (Rosja) - 38,2 (0)
5. Andrea Henkel (Niemcy) - 47,1 (2)
6. Xianying Liu (Chiny) - 1.04,4 (3)
7. Natalia Gusiewa (Rosja) - 1.18,7 (3)
8. Pawlina Filipowa (Bułgaria) - 1.31,5 (2)
9. Simone Denkinger (Niemcy) - 1.42,6 (4)
10. Michela Ponza (Włochy) - 1.43,2 (2)
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (17.03):
1. Sandrine Bailly Francja 847
2. Kati Wilhelm Niemcy 833
3. Olga Pyliewa Rosja 830
4. Olga Zajcewa Rosja 752
5. Uschi Disl Niemcy 659
6. Xianying Liu Chiny 627
7. Olena Zubriłowa Białoruś 557
8. Katrin Apel Niemcy 523
9. Linda Tjoerhom Norwegia 490
10. Anna Carin Olofsson Szwecja 474
-----------------
25. Magdalena Gwizdoń Polska 225
61. Krystyna Pałka Polska 25
Klasyfikacja końcowa biegu masowego w sezonie 2004/05:
1. Olga Zajcewa Rosja 136
2. Olga Pyliewa Rosja 129
3. Kati Wilhelm Niemcy 126
4. Sandrine Bailly Francja 110
5. Xianying Liu Chiny 94
6. Gro Istad-Kristiansen Norwegia 93
7. Andrea Henkel Niemcy 87
8. Michela Ponza Włochy 76
9. Anna Carin Olofsson Szwecja 75
10. Olena Zubriłowa Białoruś 75
-----------------
35. Magdalena Gwizdoń Polska 22
45. Krystyna Pałka Polska 3
Drugie miejsce w sobotnim biegu zajęła Niemka Kati Wilhelm, a trzecie Rosjanka Anna Bogali.
Bailly była dopiero 13., ale jej najgroźniejsza konkurentka w rywalizacji o wielką kryształową kulę Rosjanka Olga Pylewa spisała się jeszcze gorzej i ukończyła bieg na 18. pozycji.
Zwycięstwo Zajcewej pozwoliło jej także triumfować w końcowej klasyfikacji PŚ w biegu ze startu wspólnego.
Przed zawodami tylko Bailly i Pylewa liczyły się w walce o końcowe zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ. Obie nie wytrzymały presji i strzelały bardzo nerwowo. 25-letnia Francuzka spudłowała aż siedem razy - najwięcej ze wszystkich biathlonistek w sobotę. Rosjanka nie wykorzystała jednak szansy i nie trafiła w czarne krążki pięć razy.
Potknięcie Pylewej wykorzystała Wilhelm, która awansowała w klasyfikacji generalnej PŚ na drugą pozycję. Najlepsza z Polek - Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec), zakończyła rywalizację w sezonie 2004/2005 na 26. miejscu. W sobotę w położonym na Syberii Chanty Mansijsku Polki nie startowały.
Obrończyni PŚ, Norweżka Liv Grete Poiree w ogóle nie pojawiła się na biathlonowych trasach w Chanty Mansijsku i sezon zakończyła na 22. lokacie.
Wyniki biegu masowego kobiet (12,5 km):
1. Olga Zajcewa (Rosja) - 38.08,2 (1 runda karna)
2. Kati Wilhelm (Niemcy) - strata 16,6 (2)
3. Anna Bogali (Rosja) - 30,9 (1)
4. Swietłana Iszmuratowa (Rosja) - 38,2 (0)
5. Andrea Henkel (Niemcy) - 47,1 (2)
6. Xianying Liu (Chiny) - 1.04,4 (3)
7. Natalia Gusiewa (Rosja) - 1.18,7 (3)
8. Pawlina Filipowa (Bułgaria) - 1.31,5 (2)
9. Simone Denkinger (Niemcy) - 1.42,6 (4)
10. Michela Ponza (Włochy) - 1.43,2 (2)
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w sezonie 2004/05 (17.03):
1. Sandrine Bailly Francja 847
2. Kati Wilhelm Niemcy 833
3. Olga Pyliewa Rosja 830
4. Olga Zajcewa Rosja 752
5. Uschi Disl Niemcy 659
6. Xianying Liu Chiny 627
7. Olena Zubriłowa Białoruś 557
8. Katrin Apel Niemcy 523
9. Linda Tjoerhom Norwegia 490
10. Anna Carin Olofsson Szwecja 474
-----------------
25. Magdalena Gwizdoń Polska 225
61. Krystyna Pałka Polska 25
Klasyfikacja końcowa biegu masowego w sezonie 2004/05:
1. Olga Zajcewa Rosja 136
2. Olga Pyliewa Rosja 129
3. Kati Wilhelm Niemcy 126
4. Sandrine Bailly Francja 110
5. Xianying Liu Chiny 94
6. Gro Istad-Kristiansen Norwegia 93
7. Andrea Henkel Niemcy 87
8. Michela Ponza Włochy 76
9. Anna Carin Olofsson Szwecja 75
10. Olena Zubriłowa Białoruś 75
-----------------
35. Magdalena Gwizdoń Polska 22
45. Krystyna Pałka Polska 3
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość