Co słychać w Gorzowie?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Endrju » 07 stycznia 2011, 09:25

ann pisze:from hero to zero- oto jak w najkrótszy sposób można opisać obraz JL w oczach niektórych kibiców i działaczy z Gorzowa. cóż..typowe.

No sorry... ale pomijajac juz jej podejscie do treningów i tym samym wplyw na inne zawodniczki...
... To niestety nie stac nas na zawodniczke, która kombinuje jak "koń pod góre"... wymysla sobie kontuzje itd. Lekarze mówia ze jest zdrowa a ona ze nie :mrgreen: (mimo tego ze 3 dni wczesniej wystapila znowu w lidze)... to do Brna np nie pojechala.
A najsmieszniejsze w pewnej chwili bylo to ze nagle chciala zostac w Gorzowie... a w tym czasie latala od Krakowa po Gdynie nawet zachaczajac o panstwo Zachodnie... i podbijala cene swojego kontraktu.

Fakt trzeba jej przyznac ze wygrała nam nie jedno spotkanie (chociaz nie jedno nam również przegrala - Kibice z Torunia moga to np. potwierdzic)... ale płakać za nią nie bedziemy.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: ann » 07 stycznia 2011, 09:38

A najsmieszniejsze w pewnej chwili bylo to ze nagle chciala zostac w Gorzowie... a w tym czasie latala od Krakowa po Gdynie nawet zachaczajac o panstwo Zachodnie... i podbijala cene swojego kontraktu.


do pogrubionego :lol:
w Gdyni nie była negocjować kontraktu. a że podbija cenę? normalne, w końcu jest najlepszą środkową świata(ja tak nie uważam, ale jeszcze jakiś czas temu wy w Gorzowie tak o niej mówiliście/pisaliście)
ok niech Ci będzie Leuchanka to zło i teraz nam to zło będzie wyrządzać lol
choć mam dziwne wrażenie, że wraz z przyjazdem do Krakowa nagle opuszczą ją wszelakie kontuzje.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Gość-1147
Młodzik
Posty: 626
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Gość-1147 » 07 stycznia 2011, 10:12

ann pisze:........................
ok niech Ci będzie Leuchanka to zło i teraz nam to zło będzie wyrządzać lol
choć mam dziwne wrażenie, że wraz z przyjazdem do Krakowa nagle opuszczą ją wszelakie kontuzje.

Hmm.... to jest interesujące.
Czy mogłabyś ann bardziej rozwinąć (doprecyzować) swoją myśl?
Czy uważasz, że:
a) kontuzji de facto nie było, a Jelena udawała, że jest kontuzjowana i oszukiwała gorzowski klub?
b) kontuzji w rzeczywistości nie było, a to klub gorzowski wymyślił kontuzję, aby "przykryć nią" inne, rzeczywiste powody, dla których Jelena ostatnio nie grała lub grała mało minut?
c) kontuzja faktycznie była i Jelena rzeczywiście brała zastrzyki do środy 05 stycznia, ale tuż po przyjeździe do Krakowa nastąpi ozdrowienie zawodniczki, a więc w Krakowie stanie się cud?

------------------------------------------------
46955
.

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Endrju » 07 stycznia 2011, 10:32

ann pisze:ok niech Ci będzie Leuchanka to zło i teraz nam to zło będzie wyrządzać lol
choć mam dziwne wrażenie, że wraz z przyjazdem do Krakowa nagle opuszczą ją wszelakie kontuzje.


To o czym to świadczy ??
- sama odpowiedz sobie na to pytanie

Tym bardziej pogratulowac Wam transferu : )) moze kiedys bedzie chciala przejsc do Jeków czy Walencji... i z Wami powtórzy podobne zachowanie :lol: :lol: (czego wam osobiscie nie zycze - takiego kretactwa).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Ałgaja » 07 stycznia 2011, 12:01

Wszystko jest czarne albo białe. Działacze z Gorzowa są dobrzy, Leuchanka jest zła. Proste.
Szkoda tylko, że w całej tej historii to sama zainteresowana milczy, a z Gorzowa dochodzą dziwne głosy... Maciejewski w środę mówi o odpoczynku dla Leuchanki, bo PP to mało ważny mecz, w czwartek rozwiązany zostaje kontrakt i to niby m.in. ze względu na ciągłe kontuzje... ile Leuchanka opuściła spotkań? 2?

Może po prostu... kij ma jak zwykle dwa końce?

Ciężko mi uwierzyć w to, że w stosunku do Leuchanki wszystko ze strony działaczy z Gorzowa było ok. Jeśli tak to po co tyle tyg. kłamać? i rozwiązywać kontrakt ot, tak z jedną z najlepszych europejskich środkowych w styczniu?... jeśli jej się nie podoba to niech ktoś kontrakt wykupi... jeśli nie chce grać to kara finansowa... itd. itp.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: feri » 07 stycznia 2011, 12:21

Całe nieporozumienie bierze się po prostu z tego, że sezon w koszykówce trwa od połowy 2010 do połowy 2011 i tak konstruuje się budżet klubu. Natomiast budżet miasta obejmuje osobno 2010 i osobno 2011 rok, z którego to nasz "wspaniały" prezydent Jędrzejczak wyciął kasę dla koszykarek. De facto klub z Gorzowa został postawiony pod ścianą, bo finanse z miasta przeznaczone były właśnie na euroligowe wzmocnienia. Nie tłumaczy to jednak dziwnego zachowania klubu i zasłaniania się kontuzją, czy nagłymi zwrotami wydarzeń co zauważyła Ałgaja. No chyba że mamy już kogoś ciekawego w jej (ich) miejsce, w co wątpię.

A jeszcze nie dawno były wybory i...
Obrazek

:lol: :lol: :lol:

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Endrju » 07 stycznia 2011, 14:15

Ałgaja pisze:a z Gorzowa dochodzą dziwne głosy... Maciejewski w środę mówi o odpoczynku dla Leuchanki, bo PP to mało ważny mecz, w czwartek rozwiązany zostaje kontrakt i to niby m.in. ze względu na ciągłe kontuzje... ile Leuchanka opuściła spotkań? 2?


od konca zaczne: 2 to opuscila Euroligowe gdzie jeszcze mielismy szanse na awans (w meczu z Brnem ewidentne kombinatorstwo - pomimo decyzji lekarzy ze jest gotowa do gry... odmówila wyjazdu do Brna...[tydzien wczesniej nie grala w Schio... a 3 dni wczesniej grala w lidze] (Trzeba bylo ja widziec jak smigała po Ascanie-Centrum Handlowym i buciki kupowala :lol: )...

co do PP tu masz odpowiedz:
http://rmg.fm/2011/01/leuczanka-zasilil ... -can-pack/
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 07 stycznia 2011, 15:08

Gdyby Leuczanka została w Gorzowie - kibice z Gorzowa mówili by o niej wspaniale. A że odeszła - to zaczyna się jazda - że była taka i waka , że kontuzja , urazy , że nie te podejście , że tylko łasa na kase itp...

Tak też nie można. W końcu jest to jedna z najlepszych środkowych - i każda z zawodniczek odchodzi tam gdzie lepiej zapłacą... Albo podobnie chociaż - bo widać że samej Leuczance nie chciało się daleko przenosić (poza nasz kraj)

Tak naprawdę to powinniście jechać po waszym PREZYDENCIE , że obiecał kase a nie dał. Jestem pewien że JELENA dalej by u was grała.. Mimo nawet tego , że odpadliście z Euroligi.

PS. U nas był przypadek z Egenti rok temu (wiadomo - niższy poziom) ale wtedy było tak że Egenti do końca nie spełniała oczekiwań klubu w I rundzie. Gdy pojawiło się widmo odejścia w styczniu - to sama zainteresowana poprosiła o ...obniżenie kontraktu - byle by tylko zostać i dać jej szans... Potem grała jak natchniona I WALNIE przyczyniła się do brązu Energi.

PS . Co do Leuczanki - jeszcze - same media jeszcze dodatkowo ją ,,wygwiazdorzyły '' i nic dziwnego że urosła ona to miana niemal najlepszej zawodniczki w historii naszej ligi..... A przecież już były topowe gwiazdy w Polsce swego czasu.

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: friel » 07 stycznia 2011, 16:52

AD 1 ja na prezia nie głosowałem i nie dałem się nabrać na ładna chale dlatego między innymi nie miał 99% w naszym mieście mimo że uwaga
Kandydatka nr 1 Rafalska startującą w wyborach prezydenckich mieszkająca pod Gorzowem w różankach przed wyborami głośno protestowała przeciw planom lotniska koło różanek czym jak wiemy zraziła wyborców
Kandydatka nr 2 Sibińska która uwaga mieszka w Kłodawie a pracuje w Witnicy
Więc mimo że nie było na kogo głosować 20 parę procent i tak zagłosowało przeciw preziowi może kiedyś więcej Gorzowian przejrzy na oczy albo więcej leniów ruszy pupę z przed telewizora czy komputera z kkforum.pl i pójdzie głosować a nie tylko mówić że to zrobi.
Co do Jeleny zgadzam się z tym że kij ma 2 końce teraz moje pytanie dla bardziej obeznanych czy Jela będzie mogła zagrać w Eurolidze w tym sezonie w brawach Krakowa i z tym powiązane jeżeli może czy ewentualny awans Gorzowa zmienił by tą sytuację ?
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: ann » 07 stycznia 2011, 20:01

oczekujesz Endrju profesjonalizmu od zawodniczki? tego samego wymagaj od swojego klubu i trenera.bo jeśli się nie umie dogadać z gwiazdą(i nie o barierze językowej tym razem mówie) to się takiej nie kontraktuje.
i na tym kończe swój udział w dyskusji pt "Jelena Leuczanka jako źródło wszelkiego zła w AZS PWSZ Gorzów Wlkp."
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Koala
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 18 lipca 2010, 15:47

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Koala » 08 stycznia 2011, 02:52

ann pisze:"Jelena Leuczanka jako źródło wszelkiego zła w AZS PWSZ Gorzów Wlkp."


Ja bym tego tak nie odbierał. Powiedziałbym raczej, że było to niespełnione marzenie, a te jak wiadomo nie cieszy jak się nie spełnia. Osobiście jak każdej zawodniczce będę jej bił brawa jak pojawi się w gorzowskiej hali, ale nigdy serducho nie będzie mi tak biło jak bije gdy obserwuję grę S. Richards , K. Dźwigalskiej czy J. Leedham. Nawet jakby te Panie przeszły do innego klubu. Dlaczego? Bo one zostawiają kawał swojego serca na parkiecie. Dla nich ta praca nie kończy się na meczu czy treningu, a mi imponują ludzie którzy choć nie zawsze obdarzeni wrodzonym talentem dążą swoją pracą do bycia jak najlepszym. "Profesjonalizm" to nie tylko wrodzony talent i perfekcyjne wykonywanie zawodu, ale także to "coś" od siebie.
Wszyscy się cieszyli jak J. Leuczanka przychodziła do Gorzowa, bo z jakiego powodu mieli by się nie cieszyć. Czy zawiodła? Tego nie podejmuję się oceniać, ale jeżeli nie stała się częścią zespołu (na boisku i poza nim) to sam talent i bycie gwiazdą jej w tym nie pomogą. Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na to, że jak przychodziła do Gorzowa to w jakichś tam artykułach/wywiadach podkreślała, że zawsze grała w większych miastach i można było między wierszami wyczuć że sama nie jest do końca szczęśliwa z podjętego wyboru. Takie podejście nie wróżyło nic dobrego, ale każdy się cieszył bo w sumie czym się było martwić. Tyle tylko, że z czasem się okazało, że gwiazdy lubią błyszczeć a Gorzów nie jest wystarczającym firmamentem. I tyle. Ja w każdym razie życzę jej, aby godnie reprezentowała Kraków i polski klub w rozgrywkach Euroligi i żeby mogła błyszczeć tak jak lubi. A co było przyczyną takiej decyzji? Powód się zawsze znajdzie i nie koniecznie muszą to być pieniądze, choć to oczywiście najlepszy pretekst.

Nam pozostaje mieć nadzieję, że to nie koniec gorzowskiej, żeńskiej koszykówki na dobrym poziomie. A to, że trzy ww. Panie (taka pozytywna energia) oraz pozostała część zespołu wraz z trenerem zostają, to mnie osobiście cieszy. Liczę tylko jeszcze na to, że cokolwiek wyjaśni się sytuacja finansowa i będziemy mogli jeszcze kogoś zakontraktować, chociażby na poziomie J. Dureiki, bo to też była waleczna zawodniczka. No ale właśnie, to znowu marzenia.

Gość-1147
Młodzik
Posty: 626
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Gość-1147 » 08 stycznia 2011, 12:59

Koala pisze:
ann pisze:"Jelena Leuczanka jako źródło wszelkiego zła w AZS PWSZ Gorzów Wlkp."

Ja bym tego tak nie odbierał. Powiedziałbym raczej, że było to niespełnione marzenie, a te jak wiadomo nie cieszy jak się nie spełnia. Osobiście jak każdej zawodniczce będę jej bił brawa jak pojawi się w gorzowskiej hali, ale nigdy serducho nie będzie mi tak biło jak bije gdy obserwuję grę S. Richards , K. Dźwigalskiej czy J. Leedham. Nawet jakby te Panie przeszły do innego klubu. Dlaczego? Bo one zostawiają kawał swojego serca na parkiecie. Dla nich ta praca nie kończy się na meczu czy treningu, a mi imponują ludzie którzy choć nie zawsze obdarzeni wrodzonym talentem dążą swoją pracą do bycia jak najlepszym. "Profesjonalizm" to nie tylko wrodzony talent i perfekcyjne wykonywanie zawodu, ale także to "coś" od siebie.
Wszyscy się cieszyli jak J. Leuczanka przychodziła do Gorzowa, bo z jakiego powodu mieli by się nie cieszyć. Czy zawiodła? Tego nie podejmuję się oceniać, ale jeżeli nie stała się częścią zespołu (na boisku i poza nim) to sam talent i bycie gwiazdą jej w tym nie pomogą. Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na to, że jak przychodziła do Gorzowa to w jakichś tam artykułach/wywiadach podkreślała, że zawsze grała w większych miastach i można było między wierszami wyczuć że sama nie jest do końca szczęśliwa z podjętego wyboru. Takie podejście nie wróżyło nic dobrego, ale każdy się cieszył bo w sumie czym się było martwić. Tyle tylko, że z czasem się okazało, że gwiazdy lubią błyszczeć a Gorzów nie jest wystarczającym firmamentem. I tyle. Ja w każdym razie życzę jej, aby godnie reprezentowała Kraków i polski klub w rozgrywkach Euroligi i żeby mogła błyszczeć tak jak lubi. A co było przyczyną takiej decyzji? Powód się zawsze znajdzie i nie koniecznie muszą to być pieniądze, choć to oczywiście najlepszy pretekst.

Nam pozostaje mieć nadzieję, że to nie koniec gorzowskiej, żeńskiej koszykówki na dobrym poziomie. A to, że trzy ww. Panie (taka pozytywna energia) oraz pozostała część zespołu wraz z trenerem zostają, to mnie osobiście cieszy. Liczę tylko jeszcze na to, że cokolwiek wyjaśni się sytuacja finansowa i będziemy mogli jeszcze kogoś zakontraktować, chociażby na poziomie J. Dureiki, bo to też była waleczna zawodniczka. No ale właśnie, to znowu marzenia.

Koala, bardzo wyważona i trafna analiza. Zgadzam się w zasadzie ze wszystkim.

--------------------------------------------------
47500
.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 08 stycznia 2011, 13:44

Chciałem się spytać kibiców z Gorzowa o finansowanie ze strony miasta. Bo wychodzi na to , ,że bez miejskich pieniędzy nie dacie rady grać tak mocnym składem - to ile wasze miasto dawało kasy na drużynę koszykarek ? Wydaje mi się , że to sponsorzy jednak są główną siła DECYDUJĄCĄ o sile zespołu . Mieliście określony budżet (być może koło 3 mln złotych) , wydaje się że bez miejskich pieniędzy chyba aż tak źle nie powinniście stać. Zwłaszcza że na Euroligowy skład - raczej trzeba liczyć bardziej na sponsorów niż na miasto.
W Toruniu - miasto jakoś wielkiej kasy na basket nie daje - aczkolwiek zawsze w styczniu ,,łatało'' trochę dziury budżetowe - jeśli były. Aczkolwiek budżet jest przede wszystkim dzięki sponsorom i to z zewnątrz niestety (ENERGA) - bo gdyby niektóre toruńskie firmy w większej sile wspomogły koszykarki - to można by myśleć o poważniejszych celach.
Wracając do drużyny Gorzowa - pewnie wasz prezydent to dureń - bo każdego za takiego uważam - który NISZCZY jeden sport kosztem drugiego... Ale sponsorzy są nadal (KSSSE choćby) i nie wydaje mi się by basket w Gorzowie miał upaść.
Leuczanka czy Green swoje kasowały - ale w zamian za nie mogą przyjść inne koszykarki - dużo tańsze - a jednak gwarantujące że nadal będziecie się liczyć w walce o medale - bo w to nie wątpie. Darek na pewno coś wymyśli.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: matrix » 08 stycznia 2011, 13:50

Koszykarz (Toruń) pisze: Wydaje mi się , że to sponsorzy jednak są główną siła DECYDUJĄCĄ o sile zespołu .

a widzisz,gdzieś w nazwie drużyny z Gorzowa jakiegoś tytularnego sponsora? Każdy budżet musi się bilansować,a widocznie w tym wypadku pieniądze od władz miasta były niezbędne.8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: Co słychać w Gorzowie?

Postautor: feri » 08 stycznia 2011, 14:50

Kiedyś był wywiad z Madejem, który dosyć obrazkowo wyjaśnił jak wygląda funkcjonowanie klubu w Gorzowie. Klub oparty jest na 4 filarach, z których każdy jest tak samo istotny. Taka sytuacja jest idealna dla klubu, bo może nie ma największego budżetu, ale gwarantuje stabilność. Pierwszy to sponsor strategiczny - obecnie KSSSE. Drugi to grupa sponsorów - większych i mniejszych firm gorzowskich i z okolic. Trzeci to miasto Gorzów - wsparcie finansowe. Czwarty to PWSZ, który zapewnia halę i jej zaplecze (odnowa, siłownia) i zdaje się mieszkania dla koszykarek (seniorki mieszkają w pałacyku PWSZ na piaskach, a juniorki "zamiejscowe" w akademiku Desant). Jak widać ktoś to kiedyś logicznie poukładał, zatrudnił odpowiedniego trenera, który wczuł się w rolę ojca i gospodarza i od powstania klubu aż do stycznia tego roku klub się tylko i wyłącznie rozwijał, za czym szła stała progresja osiągnięć.

Koszykarz (Toruń) pisze:Darek na pewno coś wymyśli.


I takiej myśli będę się w najbliższych dniach trzymał :)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 89 gości