Co słychać w Toruniu ?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Toruniu ?
Zagraliśmy w kosza dla dzieciaków z Grabia
TC
Ponad 9 tys. zł udało się zebrać podczas sobotniej imprezy koszykarskiej "Katarzynki Dzieciom" w Toruniu. Pieniądze trafią do Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Grabiu.
Sobotnia impreza w hali Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego przy ul. Grunwaldzkiej przyciągnęła na trybuny kilkuset widzów - także tych, którzy sportem niezbyt się interesują. Główną atrakcją był mecz koszykarek Energi Toruń, których rywalami w kolejnych kwartach byli: naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, samorządowcy, dziennikarze oraz politycy.
W drużynie dziennikarskiej wystąpiło dwóch reprezentantów "Gazety" - Tomasz Ciechoński i Mikołaj Kuras, aktywnymi koszykarzami okazali się też wiceprezydent Torunia Zbigniew Rasielewski oraz radny i były reprezentant olimpijski Polski w wioślarstwie Sławomir Kruszkowski - obaj wystąpili w dwóch drużynach. Mecz z brązowymi medalistkami ostatnich rozgrywek pierwszoligowych obfitował w niecodzienne wydarzenia: do gry niespodziewanie włączali się sędziowie, na parkiecie pojawiła się piłka ważąca tyle co lekarska, popularne Katarzynki wspomagał na parkiecie sztab szkoleniowy, w pewnym momencie do gry użyto nawet drabiny, która ułatwiła zrobienie wsadu. Wynikiem nikt się nie przejmował, bo nie on był najważniejszy. Po ostatnim gwizdku sędziów na tablicy wyników było 92:72 dla ekipy Katarzynek.
W przerwach odbywały się losowania nagród, licytacje wartościowych przedmiotów i zbiórki pieniędzy. Publiczność zabawiały cheerleaderki oraz konkursy rzutów osobistych. W najciekawszym z nich drużyna urzędników prowadzona przez prezydenta Torunia Michała Zaleskiego pokonała zespół UMK z rektorem Andrzejem Radzimińskim na czele. Dziennikarze zmierzyli się z drużyną polityków, którą reprezentowali: senator Michał Wojtczak, posłowie: prof. Marian Filar i Zbigniew Girzyński oraz Sławomir Kopyść z zarządu województwa. Wygraliśmy... 2 do 1.
Imprezę zorganizował toruński uniwersytet. Cały dochód trafi do ośrodka w Grabiu, który zajmuje się niepełnosprawnymi dziećmi oraz młodzieżą.
http://torun.gazeta.pl/torun/51,35576,8955589.html?i=0
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
TC
Ponad 9 tys. zł udało się zebrać podczas sobotniej imprezy koszykarskiej "Katarzynki Dzieciom" w Toruniu. Pieniądze trafią do Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Grabiu.
Sobotnia impreza w hali Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego przy ul. Grunwaldzkiej przyciągnęła na trybuny kilkuset widzów - także tych, którzy sportem niezbyt się interesują. Główną atrakcją był mecz koszykarek Energi Toruń, których rywalami w kolejnych kwartach byli: naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, samorządowcy, dziennikarze oraz politycy.
W drużynie dziennikarskiej wystąpiło dwóch reprezentantów "Gazety" - Tomasz Ciechoński i Mikołaj Kuras, aktywnymi koszykarzami okazali się też wiceprezydent Torunia Zbigniew Rasielewski oraz radny i były reprezentant olimpijski Polski w wioślarstwie Sławomir Kruszkowski - obaj wystąpili w dwóch drużynach. Mecz z brązowymi medalistkami ostatnich rozgrywek pierwszoligowych obfitował w niecodzienne wydarzenia: do gry niespodziewanie włączali się sędziowie, na parkiecie pojawiła się piłka ważąca tyle co lekarska, popularne Katarzynki wspomagał na parkiecie sztab szkoleniowy, w pewnym momencie do gry użyto nawet drabiny, która ułatwiła zrobienie wsadu. Wynikiem nikt się nie przejmował, bo nie on był najważniejszy. Po ostatnim gwizdku sędziów na tablicy wyników było 92:72 dla ekipy Katarzynek.
W przerwach odbywały się losowania nagród, licytacje wartościowych przedmiotów i zbiórki pieniędzy. Publiczność zabawiały cheerleaderki oraz konkursy rzutów osobistych. W najciekawszym z nich drużyna urzędników prowadzona przez prezydenta Torunia Michała Zaleskiego pokonała zespół UMK z rektorem Andrzejem Radzimińskim na czele. Dziennikarze zmierzyli się z drużyną polityków, którą reprezentowali: senator Michał Wojtczak, posłowie: prof. Marian Filar i Zbigniew Girzyński oraz Sławomir Kopyść z zarządu województwa. Wygraliśmy... 2 do 1.
Imprezę zorganizował toruński uniwersytet. Cały dochód trafi do ośrodka w Grabiu, który zajmuje się niepełnosprawnymi dziećmi oraz młodzieżą.
http://torun.gazeta.pl/torun/51,35576,8955589.html?i=0
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Re: Co słychać w Toruniu ?
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110117/SPORT03/410105874 Puchar Europy: Emilia Tłumak kontuzjowana. Zagra przeciwko Gran Canarii?
Re: Co słychać w Toruniu ?
SPBSPB pisze: Emilia Tłumak kontuzjowana. Zagra przeciwko Gran Canarii?
a miało już nie być więcej kontuzji!!!
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Mam nadzieję , że kontuzja SZPILI niegroźna jest - bo będzie masakra z POLKAMI i odejście Gulak będzie bardziej bolesne . Szpila może i nie jest w formie jakiej byśmy chcieli - ale zawsze to dodatkowa opcja / Polka w rotacji.
(Na przyszły rok trzeba już myśleć o pozyskaniu jakichś nieżlych POLEK na 4-5 (Szott , Majewska) ) ,
Nie wiem czemu działacze pozwolili odejść Gulak - widocznie ona aż tak nie była już potrzebna (sama zawodniczka tak twierdziła ) .
Jestem dobrej myśli meczu w Hiszpanii
(Na przyszły rok trzeba już myśleć o pozyskaniu jakichś nieżlych POLEK na 4-5 (Szott , Majewska) ) ,
Nie wiem czemu działacze pozwolili odejść Gulak - widocznie ona aż tak nie była już potrzebna (sama zawodniczka tak twierdziła ) .
Jestem dobrej myśli meczu w Hiszpanii
Re: Co słychać w Toruniu ?
"Sport zarzynacie, na żużel kasę macie". Gorzów protestuje. A Toruń?
Paweł Rzekanowski.
To, co stało się w Gorzowie jest ważne dla Torunia - nie tylko dlatego, że oba miasta są dość podobne, choć to pierwsze znacznie od drugiego mniejsze. Oba są zdominowane przez żużel, który lokalnym konkurentom sportowym wysysa sponsorów i miejskie wsparcie. Więcej: nawet gorzowskie hasła - po drobnych zmianach - mogłyby pasować do sytuacji w Toruniu. Tu również coraz głośniej słychać narzekania w mniejszych klubach, iż wkrótce w mieście będzie tylko żużel.
Różnica w tym, że na tle Gorzowa Toruń wygląda - paradoksalnie! - niczym z magistrackiego hasła. "Miasto sportu"! Magistrat zaangażował się w zatrzymanie degrengolady piłkarskiej Elany i drużyny hokejowej - dzięki temu funkcjonują nie tylko zespoły quasi-zawodowe, ale i grupy młodzieżowe. Widać inwestycje: dach nad Motoareną (choć można dyskutować, czy nie ma ważniejszych problemów do rozwiązania), być może torunianie nie będą musieli się też wstydzić, że główną halą sportową jest szkolna salka przy ul. Grunwaldzkiej.
Szkoda tylko, że tak pięknie Toruń jako "miasto sportu" wygląda jedynie z perspektywy tego, co dzieje się w Gorzowie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
www.gazeta.pl/torun
PS.Materiał w artykule o Gorzowie już sobie darowałem....
Paweł Rzekanowski.
To, co stało się w Gorzowie jest ważne dla Torunia - nie tylko dlatego, że oba miasta są dość podobne, choć to pierwsze znacznie od drugiego mniejsze. Oba są zdominowane przez żużel, który lokalnym konkurentom sportowym wysysa sponsorów i miejskie wsparcie. Więcej: nawet gorzowskie hasła - po drobnych zmianach - mogłyby pasować do sytuacji w Toruniu. Tu również coraz głośniej słychać narzekania w mniejszych klubach, iż wkrótce w mieście będzie tylko żużel.
Różnica w tym, że na tle Gorzowa Toruń wygląda - paradoksalnie! - niczym z magistrackiego hasła. "Miasto sportu"! Magistrat zaangażował się w zatrzymanie degrengolady piłkarskiej Elany i drużyny hokejowej - dzięki temu funkcjonują nie tylko zespoły quasi-zawodowe, ale i grupy młodzieżowe. Widać inwestycje: dach nad Motoareną (choć można dyskutować, czy nie ma ważniejszych problemów do rozwiązania), być może torunianie nie będą musieli się też wstydzić, że główną halą sportową jest szkolna salka przy ul. Grunwaldzkiej.
Szkoda tylko, że tak pięknie Toruń jako "miasto sportu" wygląda jedynie z perspektywy tego, co dzieje się w Gorzowie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
www.gazeta.pl/torun
PS.Materiał w artykule o Gorzowie już sobie darowałem....
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... ly-wrocic/
Ciekawe że na liście wzmocnień Energi była Dupree - coś w tym jest bo jednak jedną ofertę z polskiej ligi miała . Ale wiadomo że raczej takiej kasy na nią by nie było - bo myślę że kosztuje koło 15 tyś $$$ . Perovanović - też dobry gracz - zna się z EDO - choć najlepsze sezony ma raczej za sobą... Wybór padł na Radunović - szkoda. Bo gdyby postawić na JAKOŚĆ a nie na ILOSĆ w Enerdze - to z taką jedną DUPREE - kosztem dwóch , trzech przeciętnych - mozna by realniej myśleć o medalu.
A tak - obecnym składem - będzie ciężko Katarzynkom - skoro nie potrafiono wyeliminować przeciętnej Gran Canarii .
Liczę jednak na jakąś zmianę - bo Murphy i Perostijska - dość mocno obniżyły loty - a gdy się doda słabą Bortelovą to - czy nie lepiej zamiast tej licznej przeciętnośći - postarać na jakościową zmianę ?
Ciekawe że na liście wzmocnień Energi była Dupree - coś w tym jest bo jednak jedną ofertę z polskiej ligi miała . Ale wiadomo że raczej takiej kasy na nią by nie było - bo myślę że kosztuje koło 15 tyś $$$ . Perovanović - też dobry gracz - zna się z EDO - choć najlepsze sezony ma raczej za sobą... Wybór padł na Radunović - szkoda. Bo gdyby postawić na JAKOŚĆ a nie na ILOSĆ w Enerdze - to z taką jedną DUPREE - kosztem dwóch , trzech przeciętnych - mozna by realniej myśleć o medalu.
A tak - obecnym składem - będzie ciężko Katarzynkom - skoro nie potrafiono wyeliminować przeciętnej Gran Canarii .
Liczę jednak na jakąś zmianę - bo Murphy i Perostijska - dość mocno obniżyły loty - a gdy się doda słabą Bortelovą to - czy nie lepiej zamiast tej licznej przeciętnośći - postarać na jakościową zmianę ?
Re: Co słychać w Toruniu ?
Perovanović - też dobry gracz - zna się z EDO - choć najlepsze sezony ma raczej za sobą...
taaa zna się, jednak z niezbyt dobrej strony
czy najlepsze sezony ma za sobą? nie powiedziałabym. w Montpelliere w tym sezonie ma średnio 12 pkt i 5 zb. moim skromnym zdaniem to gracz o wiele lepszy niż Radunović.
a co do Dupree, to jest ona na liście życzeń pewnie wszystkich zespołów w PLKK i wielu w Europie, tyle że niewiele z tego wynika.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Toruniu ?
Koszykarz (Toruń) pisze:http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/2011/01/20/wielkie-gwiazdy-w-polskiej-lidze-juz-sa-inne-chcialy-wrocic/
Ciekawe że na liście wzmocnień Energi była Dupree - coś w tym jest bo jednak jedną ofertę z polskiej ligi miała . Ale wiadomo że raczej takiej kasy na nią by nie było - bo myślę że kosztuje koło 15 tyś $$$
Taką stawkę, kolego, to Candice mogła mieć jak grała w Krakowie, czyli dwa lata temu, gdy nie grała w kadrze USA i nie była wielką gwiazdą ligi. Teraz na pewno kosztuje więcej...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: Co słychać w Toruniu ?
Na dodatek, sądze, że nawet dwie Very których chcesz sie pozbyć razem nie zarabiają tej stawki co Dupree mogła dostawać dwa lata temu w Krakowie. Troszkę realizmu. Uważam jednak, że stać nas na jedna "drogą" zawodniczkę (ale nie pokroju Leuczanki, a co dopiero Dupree ). Tymbardziej, że nie chce mi się wierzyć, że Radunović zarabia tyle co Mazić i Gulak-Lipka wspólnie.
Re: Co słychać w Toruniu ?
yanek pisze:Na dodatek, sądze, że nawet dwie Very których chcesz sie pozbyć razem nie zarabiają tej stawki co Dupree mogła dostawać dwa lata temu w Krakowie. Troszkę realizmu. Uważam jednak, że stać nas na jedna "drogą" zawodniczkę (ale nie pokroju Leuczanki, a co dopiero Dupree ). Tymbardziej, że nie chce mi się wierzyć, że Radunović zarabia tyle co Mazić i Gulak-Lipka wspólnie.
ja już chcę skromnie nawet za najmniejsze pieniądze typową "czwórkę',która pomoże środkowej!!!,bo w tym sezonie to rzeczywiście istnieje plaga personalnego motactwa i powielanie pozycji.
Misz-masz jest spory i chwała dziewczynom(dokładając jeszcze kontuzje) za pozycję w ligowej tabeli po 18 kolejkach. Typowe schody w rywalizacji jeszcze nie tylko dla torunianek nadejdą,ale i wtedy transferowa karuzela się zakończy.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Miedziński - nr 1!
Adrian Miedziński, żużlowiec Unibaksu, triumfował w plebiscycie „Nowości” na Sportowca Torunia 2010 roku.
Wyniki ogłosiliśmy na sobotnim wielkim balu w CT „Park”, tradycyjnie zorganizowanym przez Wydział Sportu i Turystyki Urzędu Miasta.
- Jestem zadowolony, że udało mi się wygrać - przyznał Adrian Miedziński. - Chciałbym podziękować Czytelnikom „Nowości” i kibicom za to, że na mnie głosowali. Z pewnością będzie dla mnie to bodziec do dalszej cięższej pracy. Mamy teraz martwy okres. Przede wszystkim przebywamy w halach. Muszę dobrze przygotować do nadchodzącego sezonu, aby nie zawieść oczekiwań kibiców.
W czołówce do samego końca trwała walka o zwycięstwo. Drugi w klasyfikacji Wiesław Jaguś z Unibaksu przegrał z triumfatorem zaledwie o 709 punktów.
Dominujący żużel
- Cieszę się z zajętej pozycji - powiedział były kapitan naszej żużlowej drużyny. - Miałem nienajlepszy sezon. Gratuluję Adrianowi wygrania plebiscytu. Po raz kolejny widać, że żużel jest dominującą dyscypliną w Toruniu.
Kibice Unibaksu na forach internetowych apelowani na głosowanie na Wiesława Jagusia. Fani czarnego sportu w ten sposób chcieli podziękować zawodnikowi za 19 lat ścigania się w zespole z ul. Pera Jonssona.
- Dziękuję im za to - stwierdził Jaguś. - Przez wiele lat dopingowali mnie. Nawet w chwilach słabości. Słowa uznania także należą się moim sponsorom, działaczom klubowym oraz współpracownikom. Szkoda tych ludzi. Jednak podjąłem decyzję o zakończeniu kariery i jest ona nieodwołalna.
Dodajmy, że Wiesław Jaguś jest „królem plebiscytu” w klasyfikacji wszech czasów.
- Każdego roku starałem się jeździć jak najlepiej - zakończył były już żużlowiec. - W karierze miałem lepsze i gorsze chwile. Dopiero w ubiegłym roku spadłem poniżej poziomu, który utrzymywałem przez wiele lat. Dwukrotnie triumfowałem w plebiscycie „Nowości”. Są to bardzo przyjemne chwile dla każdego sportowca.
Porażka o 57 punktów
Na najniższym podium znalazła się pięściarka Pomorzanina Toruń - Aneta Rygielska. Niespełna 16-letnia zawodniczka drugą lokatę straciła dopiero w ostatnim dniu głosowania. Przegrała ją z Wiesławem Jagusiem, zaledwie o 57 punktów!
- Jestem bardzo szczęśliwa - powiedziała uradowana Rygielska. - Nigdy bym się nie spodziewała, że zajmę wysoką, trzecią pozycję. Spory udział w sukcesie mieli udział moi znajomi, którzy sumiennie oddawali na mnie głosy. Ten sukces z pewnością zmotywuje mnie do dalszych treningów.
Czwarta lokata przypadła Hubertowi Ptaszkowi, kartignowcowi Karo BHZ Racing, a piąta Marcinowi Paradzińskiemu (speedrowerzyści TSŻ Pekum).
Na szóstej pozycji ulokował się Przemysław Karnowski. Były zawodnik SIDEn-u został też uznany przez kapitułę złożoną z dziennikarzy „Nowości” i pracowników Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miasta najlepszym juniorem ubiegłego roku.
- Mam powód do zadowolenia - powiedział młody toruński koszykarz. - Cieszę się, że fani koszykówki oddali na mnie głosy. Chciałbym im za to podziękować. Jest to dla mnie spora satysfakcja. Na pewno będę ciężko pracować, aby udowodnić, że ubiegły rok nie był przypadkiem.
Nasz zawodnik przyznał, że myśli o karierze za Oceanem.
- Ten rok lub przyszły będzie decydujący - zdradził Karnowski.
Drużyna z niczego
Wśród nagrodzonych był także szkoleniowiec Pomorzanina Toruń Andrzej Makowski, który został Trenerem Roku.
- Zaskoczenie, wzruszenie, a przede wszystkim wielki zaszczyt - przyznał opiekun laskarzy. - W Toruniu mamy wielu doskonałych trenerów. Cieszę się, że kapituła wybrała mnie. Na Balu Sportowca jest sygnał, że hokej na trawie się liczy. A popularność tej dyscypliny rośnie w Toruniu i w kraju. Również dzięki moim zawodnikom. Dziękuję im, bo to dzięki nim odniosłem ten sukces. Moje wyróżnienie cieszy, bo zostałem wybrany przez ludzi, którzy znają się na sporcie.
Dwie nagrody przypadły ekipie naszych koszykarek. Energa została drużyną roku, a jej zawodniczkę Alicię Gladden kapituła wybrała Obcokrajowcem Roku.
- Są to dla nas szczególne wyróżnienia - stwierdził Maciej Krystek, prezes klubu. - Chciałbym podziękować Urzędowi Miasta i Dziennikowi Toruńskiemu „Nowości” za docenienie naszej ciężkiej pracy. W ciągu czterech lat udało nam się z niczego stworzyć drużynę, która wywalczyła brązowy medal w Ford Germaz Ekstraklasie.
Jednego się nie spodziewaliśmy - tym razem Czytelnicy nadesłali do redakcji 53 554 ważnych głosów (w tym 38 668 kuponów i 14 886 sms-ów). To absolutny rekord w dziewięcioletniej historii naszego plebiscytu. Ciężko byłoby bowiem znaleźć drugi taki plebiscyt organizowany przez lokalną gazetę, który cieszyłby się tak ogromną popularnością. Listę osób, które otrzymają nagrody od „Nowości” i Unibaksu, zamieścimy niebawem.
PS . Podsumowując. Na 50 nominowanych sportowców w Toruniu : Monika Krawiec zajęła 12 miejsce , Agata Gajda 28 , a Gulak 49.
Adrian Miedziński, żużlowiec Unibaksu, triumfował w plebiscycie „Nowości” na Sportowca Torunia 2010 roku.
Wyniki ogłosiliśmy na sobotnim wielkim balu w CT „Park”, tradycyjnie zorganizowanym przez Wydział Sportu i Turystyki Urzędu Miasta.
- Jestem zadowolony, że udało mi się wygrać - przyznał Adrian Miedziński. - Chciałbym podziękować Czytelnikom „Nowości” i kibicom za to, że na mnie głosowali. Z pewnością będzie dla mnie to bodziec do dalszej cięższej pracy. Mamy teraz martwy okres. Przede wszystkim przebywamy w halach. Muszę dobrze przygotować do nadchodzącego sezonu, aby nie zawieść oczekiwań kibiców.
W czołówce do samego końca trwała walka o zwycięstwo. Drugi w klasyfikacji Wiesław Jaguś z Unibaksu przegrał z triumfatorem zaledwie o 709 punktów.
Dominujący żużel
- Cieszę się z zajętej pozycji - powiedział były kapitan naszej żużlowej drużyny. - Miałem nienajlepszy sezon. Gratuluję Adrianowi wygrania plebiscytu. Po raz kolejny widać, że żużel jest dominującą dyscypliną w Toruniu.
Kibice Unibaksu na forach internetowych apelowani na głosowanie na Wiesława Jagusia. Fani czarnego sportu w ten sposób chcieli podziękować zawodnikowi za 19 lat ścigania się w zespole z ul. Pera Jonssona.
- Dziękuję im za to - stwierdził Jaguś. - Przez wiele lat dopingowali mnie. Nawet w chwilach słabości. Słowa uznania także należą się moim sponsorom, działaczom klubowym oraz współpracownikom. Szkoda tych ludzi. Jednak podjąłem decyzję o zakończeniu kariery i jest ona nieodwołalna.
Dodajmy, że Wiesław Jaguś jest „królem plebiscytu” w klasyfikacji wszech czasów.
- Każdego roku starałem się jeździć jak najlepiej - zakończył były już żużlowiec. - W karierze miałem lepsze i gorsze chwile. Dopiero w ubiegłym roku spadłem poniżej poziomu, który utrzymywałem przez wiele lat. Dwukrotnie triumfowałem w plebiscycie „Nowości”. Są to bardzo przyjemne chwile dla każdego sportowca.
Porażka o 57 punktów
Na najniższym podium znalazła się pięściarka Pomorzanina Toruń - Aneta Rygielska. Niespełna 16-letnia zawodniczka drugą lokatę straciła dopiero w ostatnim dniu głosowania. Przegrała ją z Wiesławem Jagusiem, zaledwie o 57 punktów!
- Jestem bardzo szczęśliwa - powiedziała uradowana Rygielska. - Nigdy bym się nie spodziewała, że zajmę wysoką, trzecią pozycję. Spory udział w sukcesie mieli udział moi znajomi, którzy sumiennie oddawali na mnie głosy. Ten sukces z pewnością zmotywuje mnie do dalszych treningów.
Czwarta lokata przypadła Hubertowi Ptaszkowi, kartignowcowi Karo BHZ Racing, a piąta Marcinowi Paradzińskiemu (speedrowerzyści TSŻ Pekum).
Na szóstej pozycji ulokował się Przemysław Karnowski. Były zawodnik SIDEn-u został też uznany przez kapitułę złożoną z dziennikarzy „Nowości” i pracowników Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miasta najlepszym juniorem ubiegłego roku.
- Mam powód do zadowolenia - powiedział młody toruński koszykarz. - Cieszę się, że fani koszykówki oddali na mnie głosy. Chciałbym im za to podziękować. Jest to dla mnie spora satysfakcja. Na pewno będę ciężko pracować, aby udowodnić, że ubiegły rok nie był przypadkiem.
Nasz zawodnik przyznał, że myśli o karierze za Oceanem.
- Ten rok lub przyszły będzie decydujący - zdradził Karnowski.
Drużyna z niczego
Wśród nagrodzonych był także szkoleniowiec Pomorzanina Toruń Andrzej Makowski, który został Trenerem Roku.
- Zaskoczenie, wzruszenie, a przede wszystkim wielki zaszczyt - przyznał opiekun laskarzy. - W Toruniu mamy wielu doskonałych trenerów. Cieszę się, że kapituła wybrała mnie. Na Balu Sportowca jest sygnał, że hokej na trawie się liczy. A popularność tej dyscypliny rośnie w Toruniu i w kraju. Również dzięki moim zawodnikom. Dziękuję im, bo to dzięki nim odniosłem ten sukces. Moje wyróżnienie cieszy, bo zostałem wybrany przez ludzi, którzy znają się na sporcie.
Dwie nagrody przypadły ekipie naszych koszykarek. Energa została drużyną roku, a jej zawodniczkę Alicię Gladden kapituła wybrała Obcokrajowcem Roku.
- Są to dla nas szczególne wyróżnienia - stwierdził Maciej Krystek, prezes klubu. - Chciałbym podziękować Urzędowi Miasta i Dziennikowi Toruńskiemu „Nowości” za docenienie naszej ciężkiej pracy. W ciągu czterech lat udało nam się z niczego stworzyć drużynę, która wywalczyła brązowy medal w Ford Germaz Ekstraklasie.
Jednego się nie spodziewaliśmy - tym razem Czytelnicy nadesłali do redakcji 53 554 ważnych głosów (w tym 38 668 kuponów i 14 886 sms-ów). To absolutny rekord w dziewięcioletniej historii naszego plebiscytu. Ciężko byłoby bowiem znaleźć drugi taki plebiscyt organizowany przez lokalną gazetę, który cieszyłby się tak ogromną popularnością. Listę osób, które otrzymają nagrody od „Nowości” i Unibaksu, zamieścimy niebawem.
PS . Podsumowując. Na 50 nominowanych sportowców w Toruniu : Monika Krawiec zajęła 12 miejsce , Agata Gajda 28 , a Gulak 49.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Gorzów się wzmocnił dwiema zawodniczkami - więc w dalszym ciągu będą się liczyć o medale. Ciekawe czy działacze Energi planują jeszcze jakieś zmiany - jutro mija termin zgłaszania nowych zawodniczek. Wiadomo że każda kolejna nowa to 5 tyś zł dla PZKOSZ - więc nie dość że RADUNOVIĆ okazała się niewypałem - to jeszcze dodatkowo trzeba było dopłacić 5 tyś za jej transfer. Toć to pieniądze w błoto.
Po cichu liczę na nową zawodniczkę / bądź wymiane..
Po cichu liczę na nową zawodniczkę / bądź wymiane..
Re: Co słychać w Toruniu ?
Wymiany to są chyba tylko w NBA czy WNBA - że tak nieśmiało zauważę. 
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: Co słychać w Toruniu ?
Paulo - chodziło mi by podziękować jakimś paniom - które nic nie wnoszą - a zatrudnić kogoś w ich miejsce 
Re: Co słychać w Toruniu ?
Panie wszechwiedzacy minał miesiac napisz pan ile razy widział pan zespoł toruński na żywo w meczu? Z moich wyliczeń aż ...raz!
Ja widziałem jed dwa razy nie smiem je oceniac!
Ja widziałem jed dwa razy nie smiem je oceniac!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości