Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 31 stycznia 2011, 17:04

Nie trzeba być wszechwiedzącym by ocenić przydatność Bortelovej , Perostijskiej (choć Verę mimo wszystko bym zostawił )- a Radunović ocenić jako niewypał.
Zresztą media również oceniają te panie dość nisko - więc twoja ocena tak naprawdę jest nieważna.

Mecze w Gorzowie i Gdyni pokazą czy mamy szansę z którymś z tych zespołów w play off.

Na papierze jak najbardziej - ale wszystko zweryfikuje parkiet.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 31 stycznia 2011, 19:04

Gorzów moze i stracił czołowe zawodniczki ale pozyskał dobre. Może to nie sa jakies mistrzynie ale do kelenrek im daleko.
Lotos potrzebował trenera a nie "trenera", taki przyszedł i z kazdym dniem bedzie grac coraz lepiej.
PO zweryfikuje wszystko i mam wrazenie ze takie mecze jak w zeszłym sezonie sie powtórza :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 02 lutego 2011, 21:32

Alicia Gladden: Moja popularność to duże zaskoczenie dla mnie
autor: Krzysztof Kaczmarczyk
Alicia Gladden była jednym z odkryć transferowych poprzedniego sezonu Ford Germaz Ekstraklasy. Amerykańska skrzydłowa swoją znakomitą grą poprowadziła Energę do brązowego medalu. Ten sezon nie jest już tak udany, ale kibice nadal doceniają zawodniczkę. Gladden otrzymała najwięcej głosów od fanów żeńskiej koszykówki na udział w Meczu Gwiazd Ford Germaz Ekstraklasy.
3282 głosów - dokładnie tyle otrzymała Alicia Gladden od fanów żeńskiej koszykówki na udział w Meczu Gwiazd Ford Germaz Ekstraklasy, który 13 lutego odbędzie się w lubelskiej hali Globus. Zawodniczka nie kryje, że dla niej samej było to ogromne zaskoczenie, że pomimo słabszego sezonu nadal znajduje uznanie w oczach kibiców.

- To było dla mnie naprawdę duże zaskoczenie - komentuje amerykańska skrzydłowa Katarzynek. - Ten rok nie jest dla mnie tak udany, jak choćby ten poprzedni. Z pewnością jeżeli chodzi o zdobywanie punktów to nie jest tak dobrze, ale nadal staram się robić wszystko inne, żeby jak najlepiej pomóc swojej drużynie. Staram się zbierać i asystować do koleżanek. Naprawdę to dla mnie wielkie zaskoczenie, że jestem tak popularna.

Obok samej Gladden w pierwszej piątce Gwiazd FGE wybiegną jeszcze dwie klubowe koleżanki Amerykanki: Veronika Bortelova oraz Jelena Maksimovic. Jako, że trenerem drużyny będzie Elmedin Omanic, ekipa z Grodu Kopernika będzie miała swoją silną reprezentację podczas tego wydarzenia.



Katarzynki poprzedni tydzień spędziły na tourne po południowej części Polski, bowiem w środę rywalizowały w Krakowie z Wisłą Can Pack, natomiast w piątek w Rybniku z UTEX-em ROW. Oba mecz skończyły się dla toruńskiego zespołu zgodnie z oczekiwaniami, czyli porażką z Białą Gwiazdą i zwycięstwem nad jednym z outsiderów rozgrywek. W Rybniku o wygraną łatwo jednak nie było, bowiem gospodynie rozegrały niezłe zawody.

- Tak dokładnie Rybnik zagrał bardzo dobrze i bardzo agresywnie. Wiadomo, że takie zespoły nie mają nic do stracenia w meczach z takimi drużynami jak np. my. Oni na każdy mecz wychodzą z nastawieniem, żeby grać twardo - dodała amerykańska skrzydłowa Energi. - My mieliśmy niezwykle dużo zmian podczas meczu i może nie zagraliśmy naszej najlepszej koszykówki, ale wydaje mi się, że zagraliśmy i tak dobre zawody no i wygraliśmy mecz.

W Rybniku Gladden była jedną z najlepszych zawodniczek swojego zespołu, a mecz zakończyła z dorobkiem 13 punktów (6/7 z gry), 3 zbiórek, 2 asyst i 2 przechwytów. W całych obecnych rozgrywkach Amerykanka może pochwalić się statystykami na poziomie 8,3 punktu, 4,3 zbiórki, 1,3 asysty i 1,3 przechwytu. To nie tak znakomite osiągi jak w sezonie 2009/2010 (14,6 punktu, 5,5 zbiórki, 2,7 asysty, 2,3 przechwytu), ale spowodowane było to kontuzją kolana, po której nie ma już śladu, a dyspozycja Gladden idzie z meczu na mecz w górę. W fazie play off koszykarka zatem ponownie może być kluczową postacią walce o medale.
www.sportowefakty.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 03 lutego 2011, 08:58

Koszykówka - PLKK: Na kogo Energa Toruń trafi w pierwszej rundzie play off?



Najgroźniejsi rywale Energi jak na złość nie chcą przegrywać. Więc może toruńskie koszykarki powinny zaryzykować i zostać na szóstym miejscu po rundzie zasadniczej?

Runda zasadnicza rozpoczyna finisz, do końca zostało zaledwie pięć kolejek. Po ostatniej serii spotkań i zwłaszcza zwycięstwie Artego Bydgoszcz z Widzewem praktycznie znamy już ósemkę drużyn, która zagra w play off o medale. Bydgoszczanki i Tęcza Leszno z pewnością zadowolone są ze swoich pozycji, ale czołówka PLKK wciąż walczy o korzystne rozstawienie przed pierwszą rundą. W tej stawce wciąż karty rozdaje także Energa.

Na początku stycznia wydawało się, że torunianki są najbliżej czwartego miejsca, które zapewni handicap w pierwszej rundzie play off. Co więcej, jeszcze kilka tygodni temu realna wydawała się pogoń za trzecim AZS PWSZ Gorzów, który z powodu kłopotów finansowych stracił kilka gwiazd.
reklama

Jednak przeciwnicy zdołali się pozbierać, a "Katarzynki” wciąż balansują między czwartą a szóstą pozycją. AZS PWSZ był o krok od kompromitującej porażki w Brzegu, ale pozbierał się i raczej obroni trzecią lokatę. Zaskakująco konsekwentnie wygrywa wciąż Lider Pruszków, który nie rezygnuje z miana rewelacji PLKK. Ten zespół ma jednak gorszy bilans bezpośrednich meczów z Energą.

Właśnie wyniki bezpośrednich starć mogą okazać się kluczowe w tej grupie. W kiepskiej sytuacji jest Lotos, który dwa razy przegrał z Liderem. W tej sytuacji kluczowy wydaje się być pojedynek mistrzyń Polski z Energą 20 lutego w Gdyni.
Droga rywali
ENERGA TORUŃ - bilans 12:7 - ŁKS Łódź (d), Lotos Gdynia (w), Inea AZS Poznań (d), AZS PWSZ Gorzów (w), CCC Polkowice (d)
LOTOS GDYNIA - bilans 12:7 - Wisła Can Pack Kraków (d), Energa Toruń (d), Utex ROW Rybnik (d), Inea AZS Poznań (w), AZS PWSZ Gorzów (d)
LIDER PRUSZKÓW - bilans 13:7 - Artego Bydgoszcz (d), Odra Brzeg (w), Wisła Can Pack Kraków (d), ŁKS Łódź (w)

Zwycięstwo torunianek znacznie zwiększy ich szanse, choć w tej trójce faworytem wydaje się być na dziś Lider. Podopieczne Arkadiusza Koneckiego mają bowiem najkorzystniejszy terminarz. Energa będzie musiała wygrać nie tylko w Gdyni, ale także u siebie z CCC i być może w Gorzowie. Już łatwiejszy kalendarz ma nawet Lotos, który zagra z całą czołówką, ale za to we własnej hali.

Rozstrzygnięcia w wyścigu o czwarte miejsce są więc mocno niepewne dla "Katarzynek”. Może zatem zaryzykować i postawić na szóste miejsce po rundzie zasadniczej? To wbrew pozorom w tym sezonie wcale nie takie złe rozwiązanie. W I rundzie co prawda konieczne jest zwycięstwo na wyjeździe, ale przeciwko osłabionemu AZS PWSZ wydaje się być to zadaniem osiągalnym.

Potencjalne zyski są bardzo kuszące. Przy pomyślnym rozstrzygnięciu w pierwszej rundzie play off Energa zyskałaby korzystniejszą pozycję w półfinale. Rywalem torunianek nie byłaby już piekielnie mocna Wisła Can Pack Kraków (ta wątpliwa przyjemność przypadłaby Lotosowi lub Liderowi), ale CCC Polkowice. Drużyna z pewnością bardzo mocna, ale na pewno łatwiejsza do pokonania, nawet w perspektywie walki na wyjeździe w decydującym meczu.
www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 03 lutego 2011, 12:24

No i zaczęły się spekulacje - fakt faktem czasu coraz mnie. Pewne że zajmiemy któreś z miejsc 4-6 więc trafimy albo na Gorzów , Gdynie lub Pruszków..

Ja bym chciał na Pruszków - ma solidne Amerykanki i Polki - ale to tylko solidne . Ale nie ma się co bać ani Lotosu ani Gorzowa - bo tam też nie stoimy na straconej pozycji.
Gorzów mocno osłabł po swoich perturbacjach - wprawdzie ktoś tam doszedł - ale na pewno nie wrócą już do poziomu z Leuczanką czy Leedham.
Co do Lotosu - na obwodzie mają Amerykanki + Babkinę ale nie mogą ich razem zestawiać za często bo przecież muszą grać dwie Polki na boisku. Pod koszem można z Lotosem powalczyć - jedna Bjelica i ,,trochę '' Jujki to trochę za mało by bać się Lotosu.
Natomiast co do Energi - Krawiec i Gladden grają coraz lepiej , Maksimović podobnie - to ważne by liderki jednak były ,, z przodu '' - ważne by inne też w decydujących momentach wspomogły zespół : a przecież Gajda , Murphy , Tłumak czy Perostijska pokazały w sezonie że jak chcą to potrafią.

Zresztą przed Energą jeszcze niemały przedsmak play off : mecze w Gdyni , Gorzowie i u siebie z CCC - gdzie okaże się czy naprawdę mamy jakieś szanse w play off

Na dzień dzisiejszy tak oceniam szanse przejścia poszczególnych ekip :
- z Gorzowem 50/50 %
- z Lotosem - 50/50
-z Liderem - tu nie dopuszczam byśmy go nie przeszli 8)

Tak więc mimo tych perturbacji w sezonie , kontuzji , niewypałów transferowych i słabej formy niektórych zawodniczek - toruńska drużyna nie będzie bez szans - nawet na medal w tym roku.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Saletra » 03 lutego 2011, 17:18

Koszykarz (Toruń) pisze:Na dzień dzisiejszy tak oceniam szanse przejścia poszczególnych ekip :
- z Gorzowem 50/50 %
- z Lotosem - 50/50
-z Liderem - tu nie dopuszczam byśmy go nie przeszli 8)

Tak więc mimo tych perturbacji w sezonie , kontuzji , niewypałów transferowych i słabej formy niektórych zawodniczek - toruńska drużyna nie będzie bez szans - nawet na medal w tym roku.


Podziwiam Twój optymizm. Wg mnie Lotos jest zdecydowanie silniejszą drużyną od Was i Wasze starcie w przypadku pojedynku z Lotosem oceniam na 20 proc gdyby Lotos byłby rozstawiony i 30 proc, gdybyscie byli to Wy.

Lotos wprawdzie osłabiony, ale trener wyciśnie z nich soki i będą grały nieco lepiej niż mają na papierze. A na papierze i tak jest o wiele bardziej bogato niż u Was : nie macie w swoim składzie chociazby takiej zawodniczki jak Monica Wright- żadna z waszych koszykarek nie może sie z nią równać ani "markowością" ani umiejętnościami. Dodatkowo współpracująca w repie z Grekiem Babkina. Nieźle radząca sobie w lidze Bjelica- otrzaskana euroligowo, plus Paulina Krawczyk, która z czasem okaże się sporym wzmocnieniem. Dodajemy jeszcze do tego wyleczonego Mielocha, który bądź co bądź umiejętności ma spore plus dobrą na ligę Swanier ii...pętla się zamyka.
Grek z pewnością wypracuje z Lotosem lepszy styl gry i w play off wg mnie nie macie szans.

Także generalnie gratuluję optymizmu, wiadomo trzeba wierzyć w zespół i miło z drugiej strony, że w niego wierzycie. Ja bym Wam jednak patrząc realistycznie obstawił walkę o miejsca 5-6, wespół z Liderem. Gorzów zapewne już tą czwartą lokatę "wydusi". Na dzień dzisiejszy kandydatem najpowazniejszym do brązu jest Lotos, a najciekawszy finał byłby między Polkowicami i Wisłą.

To oczywiście wróżenie z fusów, ale zobaczymy.
Co do Waszego składu to do mnie przemawia Krawiec i ewentualnie Maksimowić. Cała reszta jakoś tam rzuca od czasu do czasu po 10-12 pkt i niewiele z tego wynika. Słaba Gran Canaria Was ograła, to gdzie dopiero wygrać z Lotosem? W lidze może się Wam jeszcze uda wydusić zwycięstwo, w play-offach już nie sądzę.

Uważam , że skład spieprzył Wam Edo - lepiej zbilansowany skład z bardziej "markowymi" koszykarkami byłby w stanie zamieszać i powlaczyć o czołową trójkę. A tak...? zobaczymy....

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 03 lutego 2011, 17:48

Saletra pisze:Ja bym Wam jednak patrząc realistycznie obstawił walkę o miejsca 5-6, wespół z Liderem. Gorzów zapewne już tą czwartą lokatę "wydusi". Na dzień dzisiejszy kandydatem najpowazniejszym do brązu jest Lotos, a najciekawszy finał byłby między Polkowicami i Wisłą.

może i masz rację Saletra,ale już był taki co rozpisywał się(także na forum Energi 8) ),gdzie pisał w ubiegłym sezonie "Nie macie szans...."(było to chyba przed wygraną z.....Wisłą 14 punktami),a pewien redaktor z Gdyni układał nawet już końcową tabelę.Wiem,że zaraz możesz mi napisać: "Nic dwa razy się nie zdarza",a ja ci odpowiem: "Historia lubi się powtarzać".Panowie to są play-offy i jak śpiewa Anita Lipnicka:
"Wszystko się może zdarzyć"
Ostatnio zmieniony 03 lutego 2011, 17:50 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 03 lutego 2011, 17:50

Ostatnich słów w poście- Saletra nie musisz mi mówić - szkoda że tak mało osób to dostrzega.
Przekombinowano i tyle. Przez cały sezon niemal na ,,4'' grają ..niskie skrzydłowe - to jak tu mówić o sukcesie.
Gdybyśmy mieli EGENTI lub zawodniczkę tego typu - bylibyśmy w tabeli pewnie na miejscu Gorzowa - czyli na 3.
A przecież było wiadomo że EGENTI nie będzie i w sumie nie znaleziono dla niej godnego zastępstwa tylko sprowadzano sztywne i bezużyteczne europejki (Mazić , Radunović)

Jest przeszło miesiąc by w spokoju się przygotować i szlifowac formę w tym składzie co jest. Przecież od początku sezonu w Enerdze było mnóstwo kontuzji i przez to zmian też w składzie . Teraz już żadnych zmian nie może być - bo termin minął.

Trzeba grać tym co się ma - EDO niech PRZESTANIE OBRAŻAĆ się na zawodniczki - a niech lepiej zacznie ,,wykrzesywać '' z zawodniczek to co mają najlepszego - tak jak GREK w Lotosie. A może coś jeszcze z tego wyjdzie.

Póki co na dzień dzisiejszy obstawił bym tak :

o 1 miejsce Wisła - CCC
0 3 miejsce Lotos - Gorzów - jeśli natrafimy na Lotos w ćwierćfinale
lub o 3 miejsce Lotos z Energą - bo Energa nie będzie bez szans z Gorzowem
a dopiero potem o 5-6 my z Liderem

Ale wszystko zależy od rozstawienia - mamy cięzki terminarz - Lider ma łatwych rywali , Lotos-czołówkę u siebie , a my wyjazdy ciężkie i CCC u siebie.

Więc na dzień dzisiejszy skłaniam się ku temu : Gorzów - Energa. I trzeba będzie coś wygrać w Gorzowie . Gorzów już nie taki gwiazdorski a ,,reprezentantkami POLSKI'' - w Gorzowie spokojnie można powalczyć. 8)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 03 lutego 2011, 22:13

Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 04 lutego 2011, 13:10

A teraz uwaga:mała riposta na wypowiedź trenera Maciejewkiego:

Koszykarka nie dźwiga ciężarów, więc nie gra w kadrze

Choć lekarz zabronił koszykarce toruńskiej Energi Monice Krawiec podnosić ciężarów, gdy pojechała na zgrupowanie kadry musiała to robić. Kiedy nie wytrzymała obciążeń usłyszała, że do reprezentacji się nie nadaje.
W środowym wydaniu "Gazety" trener reprezentacji Polski przygotowującej się do koszykarskich mistrzostw Europy, które odbędą się za kilka miesięcy w naszym kraju, tłumaczył dlaczego nie widzi w kadrze Moniki Krawiec. Dariusz Maciejewski wskazywał, że choć liderka torunianek to według niego niezła zawodniczka, niezbyt chętnie patrzy na grę w reprezentacji, nie zależy jej na kadrze i nie jest w stanie sprostać ciężkim treningom.

Sytuacja jest kuriozalna, bo Krawiec - według Maciejewskiego nie jest fizycznie gotowa walczyć dla reprezentacji - w lidze bez problemów ogrywa koszykarki, które według tego samego Maciejewskiego są od niej lepsze.


To nielogiczne.

I choć Krawiec to jedna z liderek rankingów ekstraklasy pod względem zdobywanych punktów (17. w całej lidze, 5. wśród Polek) i uchodzi za jedną z najlepiej broniących zawodniczek na obwodzie, Maciejewski w kadrze jej nie chce. Dlaczego?

Przed dwoma sezonami szkoleniowiec reprezentacji Polski - łączy tę funkcję z prowadzeniem klubowego zespołu AZS Gorzów Wielkopolski - chciał ściągnąć Krawiec do swojej drużyny.

Wtedy nie miał zastrzeżeń do jej stanu zdrowia, umiejętności koszykarskich. Krawiec odmówiła - chciała koniecznie zostać w Toruniu, reprezentować Energę i nadal współpracować z trenerem Elmedinem Omaniciem. W ten sposób definitywnie przekreśliła możliwość gry u Maciejewskiego. I choć między Krawiec sprzed kilku sezonów, a Krawiec dziś - poza większym doświadczeniem - nie ma większych różnic, dla Maciejewskiego to już woda i ogień.

Rok po zakusach na Krawiec doświadczony szkoleniowiec już nie podejmował z nią negocjacji. Tłumaczył natomiast, że jest kontuzjogenna, jej zatrudnienie może być obarczone ryzykiem, a on takich koszykarek nie potrzebuje. Wskazywał, że chce mieć zawodniczki w pełni zdrowe, gotowe do największych poświęceń na boisku. Przyznał jednak również, że takie zawodniczki, jak Krawiec, potrzebują specjalistycznych treningów i nieco innego prowadzenia przez szkoleniowca.

W Toruniu trener Energi dobrze o tym wie. Omanić zdaje sobie sprawę z możliwości organizmu Krawiec, nie eksploatuje go nadmiernie. Można powiedzieć, że prowadzi ją inteligentnie, sprytnie. Tak między szkoleniowcem, a zawodniczką powstało zaufanie - ona wie, że trener będzie kierował ją rozważnie, on zdaje sobie sprawę z tego, że Krawiec gra najlepiej, kiedy nie jest obciążona. Na tym korzystają obie strony.

Problem w tym, że w reprezentacji jest zupełnie inaczej.

Według kuluarowych informacji Krawiec na ostatnie zgrupowanie kadry w Białej Podlaskiej pojechała tuż po ciężkiej kontuzji. Ryzykowała zdrowiem, ale nie chciała zrezygnować z obozu. Lekarze nie mieli wątpliwości - w zaleceniach wpisali, że powinna unikać treningów typowo siłowych. Wskazali również, że szczególnie podnoszenie ciężarów jest w jej przypadku niewskazane.

Co robiły koszykarki na pierwszym treningu? Podnosiły ciężary.

Krawiec - co w takiej sytuacji naturalne - nie sprostała oczekiwaniom trenerów. Nie można oszukać organizmu, nie da się tuż po poważnej kontuzji i przerwie treningowej bić rekordów na siłowni.

Efekt był prosty i jednocześnie smutny: tylko na podstawie formy Krawiec w siłowni szkoleniowiec reprezentacji uznał, że przyjechała na obóz nieprzygotowana, z zaległościami treningowymi. Odesłał ją do domu po dwóch dniach, a teraz jest przekonany, że torunianka nie sprosta grze w reprezentacji. I to mimo, że w lidze regularnie zdobywa po kilkanaście punktów w silnej Enerdze, gdzie ofensywnych koszykarek nie brakuje.

Niestety - na takim prowadzeniu drużyny traci kadra. Wcześniej ze współpracy z Maciejewskim zrezygnowała inna torunianka, Agata Gajda, która miałaby szansę nawet na rolę podstawowej rozgrywającej podczas mistrzostw Europy. Teraz o zniechęceniu może mówić również Krawiec.

I nawet jeśli Maciejewski - co sygnalizował w wywiadzie dla "Gazety" - jeszcze zmieni zdanie w sprawie Krawiec, nie sądzę, by miała jeszcze ochotę grać w reprezentacji. W ten sposób w mistrzostwach Europy gospodarz imprezy wystawi być może zespół znakomicie podnoszący ciężary, ale niekoniecznie równie dobrze grający w koszykówkę.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń

PS.Do reprezentacji zatem bliżej z......Gorzowa i nawet się temu nie dziwię,a łączenie funkcji nie zawsze wychodzi na dobre zwłaszcza reprezentacji Polski.Ostatnio PZPS(z prezesem Przedpełskim na czele) zrezygnował z kandydatury Jacka Nawrockiego,jako trenera kadry,bo......ten pan nie chciał się rozstać ze swoją Skrą Bełchatów.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: hermes46 » 06 lutego 2011, 07:17

a to pisał pan Łazowy?
Jak tak to nie mam pytań
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 06 lutego 2011, 11:09

hermes46 pisze:a to pisał pan Łazowy?
Jak tak to nie mam pytań

Tak i wywiad z Maciejewskim też. 8) Nieźle namieszał i nie wiem tylko czemu miało to służyć?
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 06 lutego 2011, 11:10

matrix pisze:
hermes46 pisze:a to pisał pan Łazowy?
Jak tak to nie mam pytań

Tak i wywiad z Maciejewskim też. 8) Nieźle namieszał i nie wiem tylko czemu miało to służyć?

chyba za dużo forum ten wasz redaktor czyta 8)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 09 lutego 2011, 15:30

2 mln zł Toruń w sumie przeznaczył na dotacje dla klubów walczących na najwyższym poziomie rozgrywek. Tu podział jest sprawiedliwy i rozsądny.

Najwięcej - 0,45 mln zł - trafi do budżetu koszykarek. To można traktować jak formę swoistej nagrody. Zespół pierwszy raz w historii zdobył medal mistrzostw Polski, mądrze eksponuje się w ogólnopolskich mediach - chociażby przez współpracę z telewizją. Jest widoczny, ma sukcesy, jego znaczenie w lidze konsekwentnie rośnie - zasługuje na kwotę, jaką wyliczył magistrat.
www.gazeta.pl

PS.Ciekaw jestem,jak to się ma do innych miast z żużlem(Unibax dostał 0,40 mln) w roli głównej czyli Gorzowa,Leszna czy Bydgoszczy
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 19 lutego 2011, 11:32

Emilia Tłumak: Wszystko da się pogodzić

2011-02-19 10:58

- Teraz najważniejsze jest życie rodzinne, ale koszykówka też jest dla mnie bardzo ważna. To moja praca i pasja. Chciałam wrócić do koszykówki jak najszybciej, ale też z drugiej strony chciałam spędzać czas z dzieckiem - mówi Emilia Tłumak, zawodniczka Energi Toruń.

Trudno było wrócić do gry, do treningów po urodzeniu dziecka i cieżkiej kontuzji kolana?

- Wchodziłam powoli, wydawało mi się, że będzie mi szło troszeczkę gorzej. Większą trudność sprawiało mi to, że byłam po kontuzji kolana niż po urodzeniu dziecka. Musiałam odbudować mięsień, kolano mnie trochę bolało. Jakoś poszło, teraz już tak naprawdę zapomniałam o tym co było w wakacje (wtedy E. Tłumak wznowiła treningi - przyp. red.).

Jak pogodzić obowiązki matki, z obowiązkami profesjonalnego sportowca? Czy jest to trudne?

- Trzeba być dobrze zorganizowanym. Wszystko da się pogodzić. Teraz najważniejsze jest życie rodzinne, ale koszykówka też jest dla mnie bardzo ważna. To moja praca i pasja. Chciałam wrócić do koszykówki jak najszybciej, ale też z drugiej strony chciałam spędzać czas z dzieckiem. To da się wszystko pogodzić.

Jakiś czas temu odpadłyście z rozgrywek FIBA EuroCup. Z perspektywy czasu uważasz, że mogłyście wyeliminować Gran Canarię? Czy 1/8 finału tych rozgrywek to bardziej sukces, czy porażka zespołu?

- Na początku sezonu powiedziałabym, że to jest sukces, w sumie to dalej tak uważam. Tylko zespół Gran Canarii był do pokonania. Niepotrzebnie przegrałyśmy ten mecz u siebie i to myślę zaważyło. Wydaje mi się, że w Gran Canarii grałyśmy bardzo dobrze, jednak zabrakło trochę koncentracji i punktów spod kosza. No i obudziłyśmy się zbyt późno.

Który z ligowych zespołów ma Twoim zdaniem największe szanse na zdobycie mistrzostwa? Na jaki wynik stać Energę Toruń?

- Myślę, że mistrzostwo zdobędzie Wisła Can-Pack Kraków, a my będziemy za nimi.


Powoli dobiega końca sezon zasadniczy. Jaki jest Twój wymarzony rywal w pierwszej rundzie rozgrywek play-off?

- Nie zastanawiałam się nad tym. Wiele się jeszcze może wydarzyć i lepiej nie kalkulować za dużo o czym już kilka razy mogłyśmy się przekonać. Dlatego będziemy czekać i będziemy walczyć z każdym.

W obecnych rozgrywkach występujesz czasami jako silna skrzydłowa. Jak czujesz się grając na innej od nominalnej pozycji?

- Cały sezon gram na pozycji silnej skrzydłowej i już teraz się przyzwyczaiłam. Na początku było mi jednak trochę ciężko. We wcześniejszych latach grałam na tej pozycji, ale tylko takimi wstawkami, zmienić kogoś na chwilę, czy pomóc. Trzeba było trochę się przestawić. Jest więcej gry tyłem do kosza. Poćwiczyłam na treningach, wiem już co podczas meczu robić.

W jednym z wywiadów trener reprezentacji Polski Dariusz Maciejewski stwierdził, że przygląda się Twojej grze w kontekście wystepów w kadrze. Czy marzysz o grze w reprezentacyjnej koszulce na Mistrzostwach Europy, które odbędą się w tym roku w naszym kraju?

- Myślę, że każdy sportowiec dąży do bycia w reprezentacji Polski i grania na najwyższym poziomie. Zobaczymy, czas pokaże czy załapię się do kadry.

W najbliższej kolejce zmierzycie się na wyjeździe z Lotosem Gdynia, który gra coraz lepiej. Jak oceniasz szanse swojego zespołu na zwycięstwo w tym spotkaniu?


- Będziemy walczyć. Tak naprawdę u nas przegrałyśmy na własne życzenie - w ostaniej minucie, w ostatnich sekundach. My też gramy coraz lepiej i będziemy chciały to udowodnić!

Rozmawiał: Łukasz Łukaszewski (energa-katarzynki.pl)

PS. No Szpila dość wysokie cel postawiła. Natomiast jedno nie ulega wątpliwośći że obok Mowlik i Szott - zanotowały udany powrót po macierzyństwie. Emilia nie ma tak ,,wyraźnych '' statystyk jak Szott czy Mowlik ale one grają w słabszych zespołach i nie mają u siebie konkurentek na swoich pozycjach . A Szpila ma i Gladden i Murphy , w dodatku często gra na ,,4'' . Ale będzie jej bardzo cieżko w kontekście repry.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości