Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 07 lutego 2011, 15:05

No tak to jest a co do Żurowskiej to nie wiem, w zeszłym roku też było w Polsce i żadnej Polki z Krakowa, Gdyni, Gorzowa nie wzięli a wtedy jeszcze nasza Erin i Ivana zasłużenie grały ;)


A na chwilę obecną to Elina zasłużyła najbardziej jeśli ktoś miał być wybrany od nas i cieszę się, że na nią padło.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Greebo » 07 lutego 2011, 15:49

Tez uważam ze Babkina i Zurowska to ukłon dla Gdyni i Polski. Erin nie wzięli bo z Wisły są dwie zawodniczki- a więcej FIBA z jednego klubu nie powołuje. Dlatego tez rok temu nie mogły byc powołane Polki z Wisły czy Lotosu (była za to Biba)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 07 lutego 2011, 15:57

No tak ale zamiast Marty czy Janel mogli wybrać np panią Kapitan byłą już :mrgreen: No nic, ukłon ukłonem ale pograją dziewczyny z niezłymi zawodniczkami chociaż w tym roku składy o wiele gorsze niż w zeszłym...
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Saletra » 07 lutego 2011, 16:25

Nie wiem co to za zdziwienie z Babkiną - zdecydowanie większe zdziwienie budzi powołanie Żurowskiej.... Ech szkoda tej ciąży biby w tym momencie - prestiżowy ALL Star game, ME gdzie można zakwalifikować się do Olimpiady będącej marzeniem kazdego sportowca......
Timing fatalny... Ale może ciążulka była nieplanowana, w sumie nei nasza sprawa, nie gra i już.
Nasza repa będzie przeżywała katusze na tych ME.....

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: flash » 07 lutego 2011, 19:35

Obecność Babkiny w takim meczu da się jeszcze w miarę sensownie uzasadnić, ale z tą Żurowską to jakiś ponury żart...
bball

ard
Nowy na forum
Posty: 6
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 14:23

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ard » 10 lutego 2011, 13:34

George Dikeoulakos :shock: :shock: :shock:
MECZ GWIAZD EUROLIGI
http://www.fibaeurope.com/cid_KNce8jInH ... de_on.html

LAT
Nowy na forum
Posty: 58
Rejestracja: 20 maja 2010, 13:42
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: LAT » 22 lutego 2011, 11:31

Patryk Kurkowski, DziennikBaltycki.pl
2011-02-21 22:45:23

Walka nabiera rumieńców. Koniec sezonu zasadniczego tuż-tuż. A Lotos w znakomitej formie. Gdynianki pokonały ostatnio dwie drużyny aspirujące do medali - mocarną Wisłę Can Pack Kraków i waleczną Energę Toruń. Tym samym mistrzynie Polski mogą się pochwalić serią siedmiu zwycięstw.

Pierwsza faza to bez wątpienia pasmo niepowodzeń gdynianek w konfrontacjach z najlepszymi. Bilans 1-3 z Wisłą Kraków, KSSSE AZS PWSZ, CCC Polkowice i Energą Toruń mówi sam za siebie. Wiele do życzenia pozostawiał przede wszystkim styl gry. Teraz już wiemy, że w rundzie rewanżowej nie tylko gra, ale i wynik będzie lepszy.

Podopieczne Georgiosa Dikaioulakosa pokonały bowiem we własnym obiekcie i Białą Gwiazdę, i ekipę Elmedina Omanicia. W obu starciach gdynianki zaprezentowały się naprawdę przyzwoicie, zwłaszcza w ofensywie. Lotos zachwycał polotem, szybkością i efektywnością. Droga do sukcesu była jednak wyboista - zdarzały się groźne przestoje, po których przeciwniczki odzyskiwały wiarę w końcowy sukces. Kryzysowe sytuacje udawało się zażegnać. To dowód na to, że zespół ma charakter.

Krakowianki w Trójmieście stanęły do walki bez dwóch czołowych zawodniczek podkoszowych. Zabrakło jednej z najlepszych koszykarek na Starym Kontynencie Jeleny Leuczanki oraz Amerykanki Nicole Powell. Za to już w meczu z Energą to trener Dikaiouakos miał problemy z rotacją pod koszem, bo Darii Mieloszyńskiej odnowiła się kontuzja ścięgna Achillesa, a Milka Bjelica doznała urazu w spotkaniu z Wisłą i nie zdążyła wrócić do pełni sił.

Na ustach wszystkich po tych bataliach znalazła się Elina Babkina. Rozgrywająca żółto-niebieskich wyraźnie odżyła po zatrudnieniu Georgiosa Dikaioulakosa. Torunianki ograła niemal w pojedynkę. Wszak zdobyła aż 35 punktów, z czego aż 23 z osobistych. W meczu z Wisłą uzbierała 12 oczek.
Lotos, któremu do końca sezonu zasadniczego pozostały już tylko trzy mecze, rewelacyjnie finiszuje. Koszykarki z Gdyni mogą się pochwalić serią aż siedmiu ligowych zwycięstw z rzędu, co w konsekwencji oznacza też miano niepokonanej ekipy w 2011 roku. Dzięki temu mistrzynie Polski awansowały na czwartą pozycję w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy.

Aktualnie tylko prowadzące w tabeli CCC Polkowice może się pochwalić lepszą passą. Pomarańczowe są niepokonane od 20 listopada, czyli od dwunastu spotkań. Podopieczne Krzysztofa Koziorowicza ograły po drodze m.in. Lotos czy też KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Tyle tylko, że po tej drużynie spodziewano się świetnych wyników. Natomiast w możliwości żółto-niebieskiej floty powątpiewano. Nie w kontekście meczów z ligowymi słabeuszami czy przeciętniakami, ale ścisłą czołówką.

Czwarta lokata dla Lotosu?

Na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej wciąż niewiele wiadomo. Przydzielonych miejsc jest niewiele. Toteż nie opłaca się kalkulować. Lotos aktualnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Do poprzedzającego go KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski traci dwa punkty. Sam natomiast ma tyle samo oczek co Matizol Lider Pruszków i punkt więcej niż Energa Toruń. Drużynę Georgiosa Dikaioulakosa czekają jeszcze starcia z Utex Row Rybnik, INEĄ AZS Poznań i KSSSE AZS PWSZ. Te dwa ostatnie na terenie rywala. Nasze koszykarki mają teoretycznie szanse na zajęcie korzystnego trzeciego miejsca po pierwszym etapie, ale muszą liczyć na wpadkę ekipy Dariusza Maciejewskiego w najbliższych meczach oraz pokonać wicemistrzynie Polski w ostatniej kolejce co najmniej dziesięcioma punktami. Ten scenariusz jest mało prawdopodobny. Wszystko wskazuje na to, że klub z Trójmiasta pozostanie na czwartej pozycji. Co to oznacza? Trudną drabinkę w play-off, czyli rywalizację w ćwierćfinale z piątym zespołem po pierwszej rundzie, zaś w półfinale z najlepszą drużyną sezonu zasadniczego.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 08 marca 2011, 17:25

Trenerowi Georgiosowi Dikaioulakosowi nie tylko udało się z zespołu wydobyć to co najlepsze,ale doskonale udaje się taktycznie ukryć wszelkie niedociągnięcia i braki kadrowe. Na chwilę obecną Lotos jest dla mnie kandydatem numer jeden do obrony mistrzowskiego tytułu.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: paulo2907 » 08 marca 2011, 19:50

matrix pisze:Trenerowi Georgiosowi Dikaioulakosowi nie tylko udało się z zespołu wydobyć to co najlepsze,ale doskonale udaje się taktycznie ukryć wszelkie niedociągnięcia i braki kadrowe. Na chwilę obecną Lotos jest dla mnie kandydatem numer jeden do obrony mistrzowskiego tytułu.

OK, to Twoje zdanie, ale pewnie inaczej mówiłbyś, gdyby Lotos nie zdobył Pucharu Polski albo wygrał finał z dużym mozołem. Co by jednak nie powiedzieć, turniej finałowy Pucharu Polski nie odkrywa wszystkich kart. Co prawda gołym okiem widać, jakie postępy dzięki greckiemu trenerowi uczynił Lotos w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, ale nie szalejmy tak bardzo po tej imprezie. Poza tym - jak to zaznaczyłem w Twojej wypowiedzi - kandydata nr 2 do obrony mistrzowskiego tytułu po prostu nie ma, bo tytuł mistrzowski może obronić tylko i wyłącznie ekipa z Gdyni. 8)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 08 marca 2011, 21:46

paulo2907 pisze: Poza tym - jak to zaznaczyłem w Twojej wypowiedzi - kandydata nr 2 do obrony mistrzowskiego tytułu po prostu nie ma, bo tytuł mistrzowski może obronić tylko i wyłącznie ekipa z Gdyni. 8)

w półfinale będzie już po zabawie(dlatego nie ma kandydata numer 2 8) ).
paulo2907 zainspirowały moją wypowiedź właśnie te postępy i nic innego choć bardziej mi do sympatii z Wisełką(mam tam kuzyna-dobrego kolegę ojca Góry zdaje się).Poza tym zaznaczyłem w zdaniu słowa "na chwilę obecną",a to robi moim zdaniem zasadniczą różnicę.Wszystko zweryfikuje parkiet,bo sport ten kobiecy zwłaszcza jest nieprzewidywalny(w zeszłym sezonie nawet o tej porze,gdybym napisał,że na przykład Energa zdobędzie medal uznano by mnie za co najmniej niepoprawnego optymistę) i to uwielbiam.
PS.Pan trener z Torunia też już jest mądrzejszy.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: paulo2907 » 08 marca 2011, 22:23

matrix pisze:
paulo2907 pisze: Poza tym - jak to zaznaczyłem w Twojej wypowiedzi - kandydata nr 2 do obrony mistrzowskiego tytułu po prostu nie ma, bo tytuł mistrzowski może obronić tylko i wyłącznie ekipa z Gdyni. 8)

w półfinale będzie już po zabawie(dlatego nie ma kandydata numer 2 8) ).
paulo2907 zainspirowały moją wypowiedź właśnie te postępy i nic innego choć bardziej mi do sympatii z Wisełką(mam tam kuzyna-dobrego kolegę ojca Góry zdaje się).Poza tym zaznaczyłem w zdaniu słowa "na chwilę obecną",a to robi moim zdaniem zasadniczą różnicę.Wszystko zweryfikuje parkiet,bo sport ten kobiecy zwłaszcza jest nieprzewidywalny(w zeszłym sezonie nawet o tej porze,gdybym napisał,że na przykład Energa zdobędzie medal uznano by mnie za co najmniej niepoprawnego optymistę) i to uwielbiam.
PS.Pan trener z Torunia też już jest mądrzejszy.

Ale chyba nie zrozumiałeś pewnej subtelności. Nie może być innego kandydata do obrony tytułu niż ekipa, która ten tytuł broni! To tak, jakby stwierdzić, że piłkarze Niemiec są kandydatem nr 1 do obrony tytułu mistrza Europy w przyszłym roku. Nie mogą być jakimkolwiek kandydatem, bo tytuł na ostatnim Euro zdobyła Hiszpania, ona go broni i tylko ona może go obronić. Tak samo tutaj - tytuł mogą obronić tylko i wyłącznie koszykarki Lotosu. A jeśli odpadną w półfinale, mistrzostwo zdobędzie inna drużyna, która nie była kandydatem do obrony nr 2, bo być nie mogła, nawet jeśli była faworytem całych rozgrywek.
A tak na marginesie - jednak może od tego powinienem zacząć: użyte przez Ciebie sformułowanie ("kandydat do obrony tytułu") zawiera o jedno słowo za dużo, żeby uznać je za logiczne. 8)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 08 marca 2011, 22:34

Myśle że mistrzostwo polski zdobędzie zwycięzca połfinału Wisła - Lotos. 8)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 08 marca 2011, 22:37

paulo2907 pisze:Ale chyba nie zrozumiałeś pewnej subtelności. Nie może być innego kandydata do obrony tytułu niż ekipa, która ten tytuł broni!

oczywiście masz rację i przepraszam za przejęzyczenie. 8) Lotos jest dla mnie obecnie kandydatem numer 1 do zdobycia tytułu mistrza Polski 2010/2011(12 raz,a trzeci z rzędu) .Dobrze? 8)
PS.Dodam do tego jeszcze komfort psychiczny,bo presja na pana Dunina i jego kamandę będzie teraz spora.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

ard
Nowy na forum
Posty: 6
Rejestracja: 28 stycznia 2011, 14:23

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ard » 19 marca 2011, 11:04

moje ulubione foto
Obrazek
autor: Monika Goldszmidt

A.R.C.H.I. ball
Młodzik
Posty: 853
Rejestracja: 29 lipca 2010, 10:45

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: A.R.C.H.I. ball » 20 marca 2011, 10:50

Lotos ma problem i to poważny
autor: Krzysztof Kaczmarczyk

Gdy wydawało się, że już wszystko w drużynie Lotosu Gdynia w końcu się unormowało i wyszło na dobre, rzeczywistość szybko zweryfikowała optymizm. Już w niedzielę mistrzynie Polski zagrają drugi ćwierćfinałowy mecz, a problemów przed nim jest dużo. Grecki szkoleniowiec Georgios Dikaioulakos będzie musiał w trakcie meczu w Pruszkowie rozwiązać co najmniej kilka łamigłówek.Już pierwszy pojedynek z Matizolem Liderem Pruszków w fazie play off przyniósł niesamowite emocje. W hali w Gdyni losy spotkania ważyły się do ostatnich sekund, w których mistrzyniom Polski udało się wytrzymać ciśnienie i zapewnić wygraną. W niedzielę w Pruszkowie będzie jednak zdecydowanie trudniej.

- W Pruszkowie nie będzie mogła zagrać Marta Jujka oraz Daria Mieloszyńska. Co do tych zawodniczek to mam pełne obawy, że straciliśmy je już do końca sezonu, bowiem ich powrót do gry jest raczej niemożliwy - mówi ze smutkiem grecki szkoleniowiec Lotosu Georgios Dikaioulakos. - Na szczęście w niedzielę zagrać będzie mogła już Oliwia Tomiałowicz.

Marta Jujka kontuzji nabawiła się podczas środowego meczu, kiedy to już na początku meczu niefortunnie upadła na parkiet i mówi się o skręconym kolanie. Daria Mieloszyńska z kolei już od dłuższego czasu zmaga się z urazami i jej problemy w tym sezonie chyba nie mają już końca. Co w tym momencie czeka szkoleniowca Lotosu?

Dikaioulakos musi rozwiązać problem Polek na parkiecie. Przy powrocie do gry Oliwii Tomiałowicz, która w ostatnim czasie grała bardzo dobrze, oraz coraz większej ilości minut na parkiecie, jakie spędzała Paulina Krawczyk, to te dwie zawodniczki będą tymi podstawowymi. W obwodzie pozostają jeszcze młode Claudia Sosnowska czy Małgorzata Misiuk. Ta druga to jedna z bohaterek pierwszego ćwierćfinałowego starcia.

Pod nieobecność Jujki oraz Mieloszyńskiej w strefie podkoszowej Lotosu pozostaje już tylko Milka Bjelica, a to kolejny problem dla sztabu szkoleniowego Lotosu. Gdy bowiem na parkiecie będzie przebywać zawodnicza z Bałkanów trener Dikaioulakos nie będzie mógł korzystać ze swojej najsilniejszej broni, czyli zabójczego obwodowego tria Elina Babkina - Ketia Swanier - Monica Wright.

Problemów zatem greckiemu szkoleniowcowi nie można pozazdrościć. Rywal bowiem już w środę "poczuł krew" i będzie chciał ograć Lotos nie tylko we własnej hali, ale i w całej serii gier. Czy zatem fenomenalna passa zwycięstw gdynianek w Ford Germaz Ekstraklasie za kadencji Georgiosa Dikaioulakosa zostanie zakończona?


http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... i-powazny/




Trochę szkoda, bo przecież wszystkie już się tak zgrywały no ale trudno :/

Zapraszamy Darie i Jujke do Polkowic :p


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości