Co słychać w Polkowicach??

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Kuba » 11 marca 2011, 19:21

Czarne chmury nad polkowickim sportem

Wiele zmian w finansowaniu sportu zawodowego przyniosła dzisiejsza sesja rady miasta. Podczas debaty nad kształtem uchwały radni wygłaszali swoje zdanie na temat obecnej sytuacji, a także przyszłego dotowania polkowickich klubów. Jeżeli sprawdzi się najgorszy scenariusz, to część sportu
zawodowego po prostu przestanie istnieć...

Temat wsparcia dla polkowickich klubów jest dość szeroko omawiany od pewnego czasu. Do tej pory gmina nie znalazła jednak złotego środka na wyjście z sytuacji, w której z roku na rok kluby chcą pozyskać z budżetu coraz więcej pieniędzy. Wprowadzone dziś zmiany mają pozwolić zapanować nad rozpędzoną machiną, która rok w rok pożera potężne sumy.

Wśród miast Zagłębia Miedziowego Polkowice bezwzględnie plasują się na pierwszym miejscu pod względem dotacji dla klubów oraz stypendiów dla sportowców. W ubiegłym roku gmina wydała ponad 5,5 mln zł na dotacje oraz 3,7 mln na stypendia. Dla porównania obie kwoty w Legnicy kształtują się na poziomie 1,4 mln oraz 800 tys. zł, w Głogowie 4,3 mln oraz blisko 1,8 mln, a Lubin na sport przeznacza łącznie niespełna 350 tys. zł. W przyjętej uchwale radni zdecydowali, że od 1 lipca 2011 roku kluby, które będą starały się o dotację do sportu zawodowego, będą musiały pozyskać od innych sponsorów 30 proc. swojego budżetu. Bez uzyskania sponsora innego niż gmina Polkowice, środki samorządu nie zostaną przekazane klubowi. W 2012 roku udział środków zewnętrznych ma wzrosnąć z 30 do 40 proc., a rok później kwota dotacji gminy będzie stanowiła jedynie połowę. Decydując się na ten zapis radni przekreślili organizacje, które nie będą w stanie pozyskać sponsora zewnętrznego, a tym samym w rywalizacji o dotację, odpadną już na wstępie.

- Kluby profesjonalne w drugim półroczu tego roku muszą zdobyć 30 proc. własnych środków na sfinansowanie swojej działalności. Te pieniądze odciążą gminę, która w większym stopniu zaangażuje się w finansowanie sportu dzieci i młodzieży. Zatem wiele zależy od działaczy i sponsorów. Jeżeli ktoś nie podoła szukaniu tych środków, nie będzie miał prawa do dotacji z gminy, ale my te środki chętnie przekażemy na upowszechnianie sportu przez naszych mieszkańców - powiedział nam Emilian Stańczyszyn, przewodniczący rady.

Jednym z nielicznych klubów, które nie muszą martwić się o zmianę zasad dofinansowywania działalności jest Miejski Klub Sportowy Polkowice, czyli żeński zespół koszykówki oraz grupa kolarska i MTB, którzy wspólnie występują z logiem CCC.

Odmiennie natomiast sprawa wygląda w przypadku szkolenia dzieci i młodzieży. Jeszcze przed sesją radni oraz nauczyciele wychowania fizycznego wypełniali ankiety, w których odpowiadano na pytania dotyczące sportu amatorskiego i zawodowego. Jak się okazało, większość wykazała chęć ograniczenia wydatków na sport profesjonalny, w zamian za zwiększenie środków na szkolenie dzieci i młodzieży. Kluby, które wykażą chęć organizowania zajęć dla dzieci i młodzieży, a także złożą stosowny wniosek
do gminy, będą mogły otrzymać środki na ten cel i niemalże w pełni sfinansować szkolenie. Wyjątek stanowi administracja. Tutaj ograniczono kwotę wydatków na zarządzanie do 4 proc. ogólnej kwoty dotacji.

Prawdą jest, że radni nie wiedzą dziś, jak kształtować się będą wydatki gminy na sport w kolejnych latach. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami władz, dotacje nie będą już przekazywane na 100 proc. działalności klubów w zakresie sportu zawodowego, ale wystarczy, iż znajdą się managerowie, którzy najpierw pozyskają z środków zewnętrznych niebagatelną kwotę, a następnie wystąpią z wnioskiem o sfinansowanie pozostałej części do gminy i wówczas radni zostaną postawieni pod murem.

- Ja nie potrafię teraz skalkulować jaki będzie wynik funkcjonowania naszej uchwały i jak się przeniesie ciężar finansowania. Jednego jestem pewien, że jeżeli zachęcimy mieszkańców do aktywności sportowej, to ciężar finansowania przez gminę sportu amatorskiego będzie większy i o to nam właśnie chodzi. Chcemy, żeby mieszkańcy byli zdrowsi, sprawniejsi i na to pieniądze zawsze się znajdą. Natomiast jeżeli chodzi o sport zawodowy, to już wszystko zależy od tego, jak aktywni będą działacze, którzy się tym zajmują - dodał Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic.

www.Polkowice.com.pl

piotrek2100
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 18 maja 2009, 13:14
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: piotrek2100 » 23 marca 2011, 20:42

Bezpłatne wejściówki na mecze półfinałowe!

Do piątku włącznie w biurze klubu (hala sportowa przy ul. Dąbrowskiego 1A w Polkowicach), w godzinach 8-16, można odbierać bezpłatne wejściówki na oba mecze półfinałowe, które zostaną rozegrane w najbliższy weekend.

Moim skromnym zdanie jest to debilizm klubu z Polkowic, którego jestem kibicem (znaczy się koszykarek CCC), a to dlatego, że jestem kibicem od wielu lat, chodze na prawie każdy mecz (jeśli tylko sytuacja na to pozwala) i uważam, że prawdziwego kibica stać zapłacić 5 czy 10 złotych i zobaczyć super iwidowisko w wykonaniu naszych dziewczyn, a prawda jest taka, że zawsze odkąd pamiętam "Bezpłatne wejściówki"=ludzie którzy nie chodzą w ogóle na mecze, brak miejsc dla ludzi którzy kibicuja od dawien dawna oraz co najgorsze zajebisty smród alkoholu od niektorych... taka jest rzeczywistość i tylko jak widze komunikat o bezpłatnym wejściu to odrazu odechciewa mi się iść na mecz!!! Jednak trzeba to przetrwać i kibicować ile sił!!!

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Endrju » 23 marca 2011, 20:44

piotrek2100 pisze:Bezpłatne wejściówki na mecze półfinałowe!

Do piątku włącznie w biurze klubu (hala sportowa przy ul. Dąbrowskiego 1A w Polkowicach), w godzinach 8-16, można odbierać bezpłatne wejściówki na oba mecze półfinałowe, które zostaną rozegrane w najbliższy weekend.

Moim skromnym zdanie jest to debilizm klubu z Polkowic, którego jestem kibicem (znaczy się koszykarek CCC), a to dlatego, że jestem kibicem od wielu lat, chodze na prawie każdy mecz (jeśli tylko sytuacja na to pozwala) i uważam, że prawdziwego kibica stać zapłacić 5 czy 10 złotych i zobaczyć super iwidowisko w wykonaniu naszych dziewczyn, a prawda jest taka, że zawsze odkąd pamiętam "Bezpłatne wejściówki"=ludzie którzy nie chodzą w ogóle na mecze, brak miejsc dla ludzi którzy kibicuja od dawien dawna oraz co najgorsze zajebisty smród alkoholu od niektorych... taka jest rzeczywistość i tylko jak widze komunikat o bezpłatnym wejściu to odrazu odechciewa mi się iść na mecz!!! Jednak trzeba to przetrwać i kibicować ile sił!!!


Cos czuje ze znowu beda cyrki przed wejsciem :) "Historia lubi się powtarzac" ;D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Jasny
Żak
Posty: 361
Rejestracja: 31 grudnia 2006, 17:22

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Jasny » 23 marca 2011, 22:33

Jednym słowem " macie pecha " 8)

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Kuba » 18 kwietnia 2011, 19:29

kilka słów po zakończeniu tego historycznego dla nas sezonu...

ogromne podziękowania i gratulacje dla całego zespołu i sztabu szkoleniowego. Cały sezon dziewczyny harowały aż miło. żadnych głupich wpadek, jak w przeszłości np. z Rybnikiem, które mogłby komplikować drogę do jasno określonego przed sezonem celu. Na naszej hali w lidze wygrała z nami tylko Wisła! :shock: i w obu przypadkach jedynie dwoma oczkami!

wszyscy wspominają o silnym personalnie składzie. Ogromny szacunek za to, czego w tym sezonie dokonały nasze dziewczyny. Trzeba zauważyć, że choć personalnie skład mieliśmy silny, to niedoświadczony w walce o najwyższe cele. Dziewczyny (które jeśli brały udział w finałach czy rozgrywkach miedzynarodowych to zazwyczaj w marginalnej roli) nagle musiały stać się decyzyjne i brać odpowiedzialność na swoje barki. było to widać w końcówce ostatniego meczu finału. Mimo tego trener Koziorowicz stworzył zespół, który skazywany był przez wszystkich na pożarcie, a mimo to postawił się naszpikowanej Wiśle i dwóch cemtymetrów brakło, by doprowadzić do dogrywki, po której moglibyśmy cieszyć się z 2:2. Nie wpadło, trudno. Sukces i tak jest ogromny. i historyczny

Wspomniałem o trenerze. Zacytuję tutaj pewien klasyk (autorstwa J. Mourinho) "Nie wiem czy jest najlepszy, ale wiem, że lepszego nie ma". Teksty pt. "składem Hernandeza to każdy osiągnąłby mistrza" są swego rodzaju kontynuacją "składem Koziorowicza sprzed paru lat każdy byłby dwukrotnie w FF i zdobywał majstra za majstrem". Do naszego coacha mam ogromny szacunek. Obserwowałem jego pracę na co dzień kolejny sezon z rzędu i kolejny raz wyciska z dziewczyn 110%. Kto w Europie czy Świecie słyszał o takich zawodniczkach jak Carter, Walich, Zoll (tu się akurat w zeszłym sezonie trochę zmieniło), Majewskiej, Babickiej, Musinie, Jeziornej, Pietrzak ... itd? a o Phillips, Powell, Leuchance czy Kobryn? a na parkiecie nie było tego widać. kapitalna obrona była naszą wizytówką, bała się jej cała Polska. i dla mnie ten człowiek w pierwszej kolejności powinien dostać nowy kontrakt. Gdyby ktokolwiek inny z polskich trenerów osiągnął coś porównywalnego z jakimś innym zespołem, to nazywany byłby cudotwórcą (jak np. Krysiewicz, który przed trzema laty wdarł się przebojem do czwórki z Lesznem), tymczasem u Koziora traktuje się to jak "normalkę" i nie docenia.

odnośnie ewentualnych roszad w składzie na przyszły sezon... pierwszy raz niejako wymuszone będzie, by skład oprzeć na koszykarkach europejskich w związku z limitem pań spoza starego kontynentu. Automatycznie nasuwają się nazwiska Zoll i Carter. obie na europejskim poziomie. bez wątpienia. i jeśli tylko będzie to możliwe - należałoby pomyśleć o przedłużeniu tych umów. ale musi być zabezpieczenie jakimś europejskim centrem (klasy Matovic, nie Maksimovic). i tu sprowadza się wszystko do pożegnań. paniom Greene i Smith mam nadzieję, że już podziękowano. Kalana zagrała 3 dobre spotkania, Tan - zero. Podziękowania dla nich za ten sukces i życzenia powodzenia jak najdalej od CCC ;) na ich miejsce klasowego centra i gracza o umiejętnościach zbliżonych do np. Wright z europejskim paszportem i skład może zostać bez zmian. Chemia, atmosfera jest i na bazie tego możnaby stworzyć coś jeszcze lepszego na kolejny rok...

najbliższe tygodnie zapowiadają się ciekawie, mam nadzieję, że uda się uniknąć rewolucji, nie chciałbym nawet niczego innego niż 'kosmetycznych' poprawek na tych dwóch pozycjach, o których wspomniałem.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Ałgaja » 18 kwietnia 2011, 19:48

Kuba pisze:Kto w Europie czy Świecie słyszał o takich zawodniczkach jak Carter, Walich, Zoll (tu się akurat w zeszłym sezonie trochę zmieniło), Majewskiej, Babickiej, Musinie, Jeziornej, Pietrzak ... itd?


Mieliście też Greene, Smith i Toffi, które anonimowe na pewno nie są.

Kuba pisze: Automatycznie nasuwają się nazwiska Zoll i Carter. obie na europejskim poziomie. bez wątpienia. i jeśli tylko będzie to możliwe - należałoby pomyśleć o przedłużeniu tych umów. ale musi być zabezpieczenie jakimś europejskim centrem (klasy Matovic, nie Maksimovic).


Ja wiem, że sobie tutaj gdybamy, ale Pań klasy Matović to są może 4 w Europie...
Zoll to fajna rozgrywająca. Carter powinna pograć w eurolidze za "zasługi", ale są Amerykanki lepsze od nich, a z klasowymi europejkami jest ogromny kłopot.

Generalnie przez Polkowicami spore wyzwanie, muszą poradzić sobie z budową składu w sytuacji gdy trzeba dostosować się do przepisów euroligowych. Teraz można było mieć 4 amerykanki, więc było stosunkowo łatwo, teraz tak łatwo nie będzie a do tego trzeba będzie walczyć na 2 frontach.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Endrju » 18 kwietnia 2011, 20:11

Jezeli spelnia sie twoje oczekiwania Kuba... to CCC moze miec problem z wygraniem meczu w Eurolidze...
Euroliga to nie jakies dziadostwo... a Carter czy Zoll nie oszukujmy się... moze na bardzo oslabiony AZS czy Lotos starczyly... ale w Eurolidze jak maja zajmowac miejsce jakiejs naprawde klasowej zawodniczce z poza europy typu Philips Powel ?... to zycze powodzenia...

Mysle ze CCC ma potencjal zeby troche wpompowac kasy w wasz zespol i zbudowac naprawde silna druzyne euroligowa (ale nie oprarta tak jak wyzej napisalem na Carter czy Zoll... bo to nie ten poziom (jezeli marzy sie o 16-tce/8-ce...)...
a jezeli zbuduje tak mocny zespol to mozecie odskoczyc i w lidze od innych zespolow (poza Wisla)...

PS JA TAM WAM OSOBISCIE ZYCZE Zakontraktowania I CARTER I ZOLL :mrgreen:
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Kuba » 18 kwietnia 2011, 20:29

Carter, podobnie jak Zoll (najlepiej asystująca rok temu w Fiba) sprawdziły się w europie i z pewnością nie byłyby gorsze od Richards czy Piekarskiej :lol: a i przy Leuchance i Phillips wypadły korzystnie ;)

swoją drogą - zdaje się że miałeś pretensje do Torunian, że udzielają się w tematach ich nie dotyczących... :roll:

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Endrju » 18 kwietnia 2011, 20:31

Kuba pisze:Carter, podobnie jak Zoll (najlepiej asystująca rok temu w Fiba) sprawdziły się w europie i z pewnością nie byłyby gorsze od Richards czy Piekarskiej :lol: a i przy Leuchance i Phillips wypadły korzystnie ;)

swoją drogą - zdaje się że miałeś pretensje do Torunian, że udzielają się w tematach ich nie dotyczących... :roll:


Ok przepraszam ze sie wtracilem (chociaz nie robie tego notorycznie), zabieram juz stad swoje kredki.

PS (Ja rozumiem ze Piekarska kilka ladnych lat byla w Stanach... ale amerykanka nie jest i nie zabierala miejsca innej w skladzie :mrgreen: ).

PS2 (naprawde z calego serca wam zycze zakontraktowania Carter i Zoll - bede wtedy pewny ze moj AZS nie bedzie az tak bardzo odstawal od Was )
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: przemoe » 19 kwietnia 2011, 07:07

Amerykanki Amerykankami, ale w Europie największą różnicę robią Europejki. Carter czy Zoll nie są takie złe (choć mogły by być lepsze zawodniczki), ale prawdziwą wartością jest znaleźć panie z europejskim paszportem, które mają dobry poziom. Tego w tej chwili w Polkowicach nie ma i jeśli się nie pojawi, to sezon Euroligowy możecie potraktować jako stracony, bo granie "po naukę" to ogólnie do dupy jest w takim gronie.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: flash » 19 kwietnia 2011, 16:59

Endrju pisze:Jezeli spelnia sie twoje oczekiwania Kuba... to CCC moze miec problem z wygraniem meczu w Eurolidze...
Euroliga to nie jakies dziadostwo...


Bez jaj, skoro Gorzów umiał wygrywać e Eurolidze z Dźwigalską na placu, to i CCC da sobie radę z niewiele lepszymi Zoll/Carter. A tak na serio, to nie demonizujmy już tej Euroligi. Zespół z Kowna przed rozpoczęciem tego sezonu był stawiany w roli autsajdera swojej grupy (grali w niej obaj finaliści Euroligi + USK i Galata), a wygrał w niej cztery mecze, mając w składzie tylko plejadę Litwinek i dwie przeciętne zawodniczki zza oceanu.
Gospicowi do odniesienia dwóch zwycięstw w grupie wystarczył streetballowiec klasy Maurity Reid..
bball

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Greebo » 19 kwietnia 2011, 17:20

Kowna było w tym roku rewelacja, ale to raczej wyjątek potwierdzający regułę a nie przykład do naśladowania. Raz na jakiś czas pojawia sie zespół który robi wynik sporo lepszy niz by to wyglądało na papierze (np Sopron 3 sezony temu) ale próba powtórzenia tego dokonania z reguły jest droga do nikąd. Ten sam Litewski zespół (wtedy jeszcze Wilno), rok wcześniej miał przecież bilans 1-9 w tym 5 ponad 20 punktowych klęsk. A nie sadze by Polkowicom taki dorobek sie spodobał (tak samo jak wyniki Gospica)

Jak dal mnie Polkowice chcąc walczyć o coś więcej niz pojedyncze zwycięstwa muszą zdecydować się na rewolucje, wyłączając w to przynajmniej jedna z duetu pań: Carter i Zoll, które byłyby fajne, i owszem , ale z europejskimi papierami.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: ginda » 19 kwietnia 2011, 20:57

Jak wzmocni się CCC?

Naszemiasto.pl Marcin Indzierowski
Do późnych godzin nocnych koszykarki CCC świętowały w jednym z polkowickich pubów największy sukces w historii klubu, jakim jest wicemistrzostwo Polski. Przypomnijmy, że w finale pomarańczowe uległy Wiśle Can-Pack Kraków 1-3.

Koszykarki CCC świętowały, teraz odpoczywają, a działacze już myślą o poważnych zakupach (© fot. piotr krzyżanowski)


- Dziewczyny zasłużyły na taką imprezę. Mam wielkie słowa uznania dla ich całorocznej pracy. W tym miejscu chciałbym też podziękować mojemu asystentowi Arkowi Rusinowi i troszczącemu się o zdrowie zawodniczek Tomkowi Ruszkowskiemu. Dziękuję też władzom i pracownikom klubu oraz naszym sponsorom. Ci wszyscy ludzie są współautorami tego sukcesu - podsumował Krzysztof Koziorowicz, trener CCC.

CCC Polkowice - serwis specjalny

W środę drużyna z Polkowic ma w planach oficjalne spotkanie kończące sezon. Po nim zawodniczki
rozjadą się w swoje strony, a dla włodarzy klubu rozpocznie się czas przebudowy zespołu z myślą o kolejnym sezonie w lidze i pierwszym, historycznym występie w Eurolidze.
Jeszcze w kwietniu ma dojść do rozmów z udziałem głównych sponsorów klubu - Dariusza Miłka, prezesa spółki NG2, oraz reprezentującego gminę Polkowice burmistrza Wiesława Wabika. Głównym tematem będzie oczywiście wysokość budżetu CCC w sezonie 2011/2012.

- Pod względem finansów Wisły nie dogonimy, ale liczę na to, że dysproporcja między budżetem naszym a najlepszej drużyny w lidze nie będzie już tak wielka. Marzy nam się możliwość kontraktowania takich graczy, jak Jelena Leuczanka czy Erin Phillips, ale to są zawodniczki ze światowego topu - podkreśla Krzysztof Korsak, prezes CCC.


Kto może wzmocnić zespół z Polkowic? Na pewno nie będzie presji przy poszukiwaniach krajowych zawodniczek, bo od nowego sezonu ma wejść w życie przepis znoszący obowiązek gry dwóch Polek przez całe spotkanie. Teraz ma być już tylko jedna.

- Z polskich zawodniczek chętnie widziałbym u nas ponownie Darię Mieloszyńską. Jeśli będzie zdrowa (końcówkę sezonu w Lotosie Gdynia straciła przez kontuzję - dop. MI), jestem skłonny podjąć z nią rozmowy - przyznaje Korsak.

Włodarze CCC będą też szukać wzmocnień pod koszem, bo na tej pozycji pomarańczowe najwyraźniej przegrywały rywalizację z Wisłą. Po kapitalnym sezonie Cheryl Ford w euroligowym Frisco Sika Brno niewykluczone są zakusy właśnie na tę dobrze znaną w Polkowicach zawodniczkę. Na tapetę może też wrócić temat Dory Horti, która przed rokiem odrzuciła propozycję gry w CCC, bo chciała grać w Eurolidze. Teraz miałaby taką możliwość. A propos Euroligi. Działacze wicemistrza Polski mają już w planach wyjazd do jednego z zagranicznych, renomowanych klubów, który od lat występuje w najlepszych europejskich rozgrywkach klubowych.

- Dla nas to będzie zupełna nowość, dlatego skoro nadarza się taka szansa, to chcemy uczyć się organizacji na poziomie Euroligi od najlepszych - kończy Korsak.

www.naszemiasto.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: paulo2907 » 20 kwietnia 2011, 00:26

Jeśli chodzi o dywagacje transferowe, to faktycznie - wiele Europejek na poziomie spełniającym oczekiwania nie ma. Chociaż patrząc się na PLKK z tego i poprzednich sezonów - na SG/SF takie panie jak Breitreiner, Zohnova czy Leedham byłyby calkiem znośne, a już od Musiny są wręcz kilka razy lepsze. Bardziej renomowane od wymienionych to też już cokolwiek wyższa półka finansowa. Podobnie z wysokimi. Tu również Bjelica, Horti czy nawet Maksimović nie byłyby najgorszym rozwiązaniem. Warto zwrócić uwagę, że praktycznie wszystkie z nich to reprezentatki swoich krajów, więc przy doborze Europejek naprawdę nie ma dużego pola manewru. Zoll i Carter jakoś dałyby radę w Eurolidze, ale w przypadku tej drugiej mam pewne wątpliwości. Sądząc po kłopotach finansowych Brna, Polkowice spokojnie przebiłyby ofertę dla Ford, ale pewnie zgłoszą się po nią inne kluby. A w ogóle to byłby powrót do tej samej rzeki. No ale jak będzie to się przekonamy.


Działacze wicemistrza Polski mają już w planach wyjazd do jednego z zagranicznych, renomowanych klubów, który od lat występuje w najlepszych europejskich rozgrywkach klubowych.

- Dla nas to będzie zupełna nowość, dlatego skoro nadarza się taka szansa, to chcemy uczyć się organizacji na poziomie Euroligi od najlepszych - kończy Korsak.

Czyżby wybierali się do Krakowa albo Gdyni? :roll: :lol:
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Polkowicach??

Postautor: Shavo » 20 kwietnia 2011, 18:03

paulo2907 pisze:Jeśli chodzi o dywagacje transferowe, to faktycznie - wiele Europejek na poziomie spełniającym oczekiwania nie ma. Chociaż patrząc się na PLKK z tego i poprzednich sezonów - na SG/SF takie panie jak Breitreiner, Zohnova czy Leedham byłyby calkiem znośne, a już od Musiny są wręcz kilka razy lepsze. Bardziej renomowane od wymienionych to też już cokolwiek wyższa półka finansowa. Podobnie z wysokimi. Tu również Bjelica, Horti czy nawet Maksimović nie byłyby najgorszym rozwiązaniem. Warto zwrócić uwagę, że praktycznie wszystkie z nich to reprezentatki swoich krajów, więc przy doborze Europejek naprawdę nie ma dużego pola manewru. Zoll i Carter jakoś dałyby radę w Eurolidze, ale w przypadku tej drugiej mam pewne wątpliwości. Sądząc po kłopotach finansowych Brna, Polkowice spokojnie przebiłyby ofertę dla Ford, ale pewnie zgłoszą się po nią inne kluby. A w ogóle to byłby powrót do tej samej rzeki. No ale jak będzie to się przekonamy.


Działacze wicemistrza Polski mają już w planach wyjazd do jednego z zagranicznych, renomowanych klubów, który od lat występuje w najlepszych europejskich rozgrywkach klubowych.

- Dla nas to będzie zupełna nowość, dlatego skoro nadarza się taka szansa, to chcemy uczyć się organizacji na poziomie Euroligi od najlepszych - kończy Korsak.

Czyżby wybierali się do Krakowa albo Gdyni? :roll: :lol:


raczej ani do Krakowa, ani do Gdyni :lol: 8)
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 111 gości