I runda PO: Lotos Gdynia - Lider Pruszków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

akar
Żak
Posty: 281
Rejestracja: 17 listopada 2009, 18:52
Lokalizacja: Pruszków

Re: I runda PO: Lotos Gdynia - Lider Pruszków

Postautor: akar » 21 marca 2011, 19:04

Łukasz_UFB pisze:Zastanów się jeszcze raz i opisz to - nasze dziewczyny zasmarkane - bo przyszło im trenować przy 8-12 stopniach na hali - gdyż MZOS się nie postarał o ogrzewanie. Do tego przez jakąś sekte nie było możliwości treningu jednego dnia - bodajże piątek - mimo tego że czasu do meczu bardzo mało po powrocie z Gdyni. Dorzuć jeszcze do tego zapewne koniec sezonu dla Perełki (która może i ostatnio nie błyszczała, ale jest nr 1 na rozegraniu) już na początku spotkania - i odpowiedz sobie jeszcze raz na pytanie - czy napewno przegrały na własne życzenie?

.

Atmosfera na hali - taka prawdziwa koszykarska - od razu przypomniały mi się czasy Mazowszanki i Old Spice w męskim wydaniu 8)

Zanim siądziesz do klawiatury postaraj się emocje zostawić za sobą.
Zanim zaczniesz kogoś opierd....ć może łaskawie posłuchaj tego co mają do powiedzenia choćby Martyna, Magda i Koniecki.
W żadnej z tych wypowiedzi ani słowa nie ma o - jak to mówisz zasmarkaniu z powodu chłodu czy wręcz zimna na hali, przeczytaj też sobie relację z meczu w dodatku sportowym GW. Autor (znający się trochę lepiej na baskecie niż Ty) pisze wyraźnie o tym że Liderki po prostu nie potrafiły znaleźć recepty na obronę na całym którą Lotos w 4 kwarcie zastosował. Myślę że powodem tego nie był katar.
A co było powodem :?: Właśnie tu odsyłam Cię do wypowiedzi wspomnianej trójki.
Kiedy hala będzie własnością Lidera wtedy oczywiście nikt poza Liderem nie będzie jej mógł użytkować i zapewne podzieli los toru kolarskiego czyli zbankrutuje.
Hala musi na siebie zarabiać i dlatego czasami jest wynajmowana jakimś jak piszesz sektom, lecz dzięki temu jeszcze funkcjonuje i Lider może na niej grać.
Mnie też nie bardzo się podoba taka polityka (chodzi o wynajmowanie hali) ale prawa rynku są nieubłagane musisz to zrozumieć.
Jeśli chodzi o prełkę to podtrzymuję to co powiedziałem, niestety forma u niej zamiast rosnąć - maleje.Współczuję jej z powodu kontuzji, na pewno jest to bolesny uraz.
W przeciwieństwie do Ciebie staram się pisać w miarę obiektywnie i chłodno oceniać to co dziewczyny prezentują w każdym meczu.
Kiedyś pisałem że jak grają źle - krytykuję ale jak grają dobrze - jestem zadowolony i chwalę je.
Przeczytaj co napisałem o meczu w Gdyni i o trzech kwartach wczorajszego.
Takich fanów Liderek jak Ty jest więcej w Pruszkowie tylko nie wszyscy puszą się i niemal krzyczą - patrzcie ja jestem najwierniejszym fanem tej drużyny, nawet jak grają fatalnie ja mówię że są fantastyczne.
Uwierz - inni także dobrze życzą Liderkom.

Awatar użytkownika
Łukasz_UFB
Młodzik
Posty: 539
Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!

Re: I runda PO: Lotos Gdynia - Lider Pruszków

Postautor: Łukasz_UFB » 21 marca 2011, 19:19

Ja się nie pusze panie akar - tylko staram się zrozumieć kiego ch*ja nie zauważasz niczego pozytywnego tudzież nie przyjmujesz do wiadomości żadnego usprawiedliwienia - tylko ciągle jedziesz po nich jak po łysej kobyle...
Jeżeli treningi przy 8 czy tam 10 stopniach C (sorry mój błąd 12) albo brak możliwości owego treningu z powodu zajęcia hali sportowej przez ludzi modlących się do pieniędzy nazywasz normalnymi (zdrowymi) prawami rynku, którym należy przyklasnąć bo hala zbankrutuje - to brawa dla Ciebie...
Gówna Wyborczego nie czytam 8)

A jak masz jakieś wątpliwości to przeczytaj wypowiedź prezesa i trenera przed meczem z Lotosem:
Przed najważniejszym spotkaniem w krótkiej historii klubu, Lider miał jednak problem z przygotowaniami. Wszystkiemu winne warunki na hali. - Podczas naszych ostatnich treningów temperatura na hali była bliska dwunastu stopniom Celsjusza. W takich warunkach nie da się normalnie pracować - denerwuje się prezes pruszkowskiego zespołu Paweł Kędzierski, a trener Koniecki dodaje. - To jest jak sabotaż, inaczej tego nie potrafię nazwać. Przed nami najważniejsza część sezonu, do której dziewczyny przygotowują się od początku rozgrywek, a przez temperaturę na sali nie mogą. Do tego w weekend hala została wynajęta już komuś innemu, na skutek czego nasze zajęcia musiały być bardzo krótkie - mówi zachrypniętym głosem Koniecki. Podobne problemy z zatokami mają niemal wszystkie zawodniczki pierwszej piątki. Z tego powodu szkoleniowiec zrezygnował z piątkowych zajęć na hali - Dziewczyny bardziej potrzebowały wypoczynku w łóżku niż treningu w takich warunkach. To mogłoby je dodatkowo osłabić - wyjaśnia Koniecki.

Ja się nie znam na koszykówce - i zawsze o tym pisze wszem i wobec - że jakby mnie interesowała koszykówka to bym od kilku/kilkunastu lat trenował w juniorach MOS-u i przychodził na mecze rozkoszować się koszykówką... Nigdy nie zgrywam specjalisty od taktyki czy przepisów (no chyba ze jakiś sędzia ewidentnie odwala maniane) - którym zapewne jesteś :twisted: . Nie chce Ci tutaj nic wytykać - ale jak pojawiłeś się/wróciłeś na forum koszykarzy Znicza Basket - to padło do Ciebie kilka postów że się czepiasz wszystkiego - więc nie jestem osamotniony w swoim osądzie Twojej osoby...

I nie oburzaj się święcie na lewo i prawo bo jak masz tyle do powiedzenia ciekawych rzeczy o naszym zespole (nie pisze tego ze złośliwości teraz) - to tyle razy Ci proponowałem abyś przyszedł na spotkanie kibiców i o tym porozmawiał - każdemu by dobrze zrobiło spojrzenie na to wszystko z drugiej strony... :roll:
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Obrazek
Obrazek

Tylko Pruszków
Nowy na forum
Posty: 7
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 08:41

Re: I runda PO: Lotos Gdynia - Lider Pruszków

Postautor: Tylko Pruszków » 22 marca 2011, 11:40

Arak co ty gadasz. Napewno choroby zawodniczek miały wpływ na wynik. Bo przecież przegraliśmy mecz w końcówce kiedy już na zmęczone Liderki agresywną obroną wyszły Gdynianki. Nikt wywiadach nie będzie się tłumaczyć że przegrał mecz bo był chory, bo to niewypada ale swój wpływ napewno miało. Tak samo jak kontuzja Ali czy szybko odgwizdane 4 faule Ross. Takie życie i trzeba grać dalej. Teraz powalczyć o piąte miejsce z Toruniem (bo sędziowie w Gorzowie nie pozwolą im wygrać) a w przyszłym sezonie walczyć o medal.
P.S.
Chciałbym aby na każdym meczu w Pruszkowie było tylu kibiców i taka atmosfera.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: I runda PO: Lotos Gdynia - Lider Pruszków

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 marca 2011, 12:46

Tylko Pruszków pisze:Arak co ty gadasz. Napewno choroby zawodniczek miały wpływ na wynik. Bo przecież przegraliśmy mecz w końcówce kiedy już na zmęczone Liderki agresywną obroną wyszły Gdynianki. Nikt wywiadach nie będzie się tłumaczyć że przegrał mecz bo był chory, bo to niewypada ale swój wpływ napewno miało. Tak samo jak kontuzja Ali czy szybko odgwizdane 4 faule Ross. Takie życie i trzeba grać dalej. Teraz powalczyć o piąte miejsce z Toruniem (bo sędziowie w Gorzowie nie pozwolą im wygrać) a w przyszłym sezonie walczyć o medal.
P.S.
Chciałbym aby na każdym meczu w Pruszkowie było tylu kibiców i taka atmosfera.


Przy całej sympatii dla klubu z Pruszkowa - wolałbym jednak by sędziowe dali nam wygrać :P 8)

Tak czy siak - Lider to już nowa siła naszej ligi. Ten rok naprawde udany dla was . Nieźle dobrany skład - teraz na koniec roku doszedł do was nowy sponsor - Matizol - więc w nowym sezonie - może u was być jeszcze lepiej - myśle.
Choć mieliście wielką szansę pokonać osłabiony Lotos.

akar
Żak
Posty: 281
Rejestracja: 17 listopada 2009, 18:52
Lokalizacja: Pruszków

Re: I runda PO: Lotos Gdynia - Lider Pruszków

Postautor: akar » 22 marca 2011, 17:13

Tylko Pruszków pisze:Arak co ty gadasz. Napewno choroby zawodniczek miały wpływ na wynik. Bo przecież przegraliśmy mecz w końcówce kiedy już na zmęczone Liderki agresywną obroną wyszły Gdynianki. Nikt wywiadach nie będzie się tłumaczyć że przegrał mecz bo był chory, bo to niewypada ale swój wpływ napewno miało. Tak samo jak kontuzja Ali czy szybko odgwizdane 4 faule Ross. Takie życie i trzeba grać dalej. Teraz powalczyć o piąte miejsce z Toruniem (bo sędziowie w Gorzowie nie pozwolą im wygrać) a w przyszłym sezonie walczyć o medal.
P.S.
Chciałbym aby na każdym meczu w Pruszkowie było tylu kibiców i taka atmosfera.


Proponuję abyś obejrzał statystyki z meczu, zobaczył jaka była rotacja u nas i w Lotosie, iloma zawodniczkami grał Lotos a iloma my (przypominam że Lotos grał też w dużym osłabieniu) i dlatego była ogromna szansa na pokonanie gdynianek (gdyby Lotos grał w pełnym składzie to ich zwycięstwa byłyby bardziej okazałe) a po przeanalizowaniu statystyk pomyśl logicznie i dopiero siadaj do kompa.
Czy ja gdzieś powiedziałem że jesteśmy słabą drużyną? Tylko powiedziałem że popełniały błędy w ważnych momentach meczu.
Jeśli się nie zauważa błędów i nie wyciąga wniosków to te błędy dalej się będzie popełniać.
Tyle w temacie.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 110 gości