Koszykarz (Toruń) pisze:Greebo - nie wymieniaj proszę tych meczów gdzie akurat graliście tak jak grać powinniście...
Bo choćby Salamancę mogliście spokojnie przejść - bo słabsza od Orenburga - a przynajmniej NIE SILNIEJSZA . Sam zresztą wtedy tak pisałeś..
Moim zdaniem ten DREAM TEAM powinien tu roznosić inne teamy. Ale zawodniczki znając swoją siłę nie wysilają się.. a przynajmniej robią tylko absolutne minimum - niezbędne do tego by wygrać.
Myślę że w podsumowaniu forum i wybieraniu tych najlepszych - Hernandez nie ma szans na trenera roku - bo GREK nim zostanie - nawet jeśli nie zdobędzie medalu...
Owszem składowo Salamanka była porównywalna z Orenburgiem, ale dużo lepiej zgrana i zdrowa. I w tych dwóch aspektach nas wyraźnie przewyższała, na dodatek miała przewagę parkietu. Pokonaliśmy jedna drużynę silniejszą składowo od nas (Orenburg) na druga nie starczyło sił, umiejętności i zdrowia.
Nie jesteśmy! A już na pewno nie byliśmy przez większość sezonu DREAM TEAMem! Nie mamy ani jednej zawodniczki zaliczanej do światowego topu! Mamy 4 klasowe - na dość wysokim europejskim poziomie panie, i 5 kolejnych solidnych. Na dodatek 2 z tych 4 doszły od nas w styczniu (czyli 3 miesiące) temu a przez ok polowe okresu obecności u nas zamiast trenować leczyły sie! Do tego kontuzje/urazy miały 2 kolejne "gwiazdy" Erin i Ewka. W pełnym składzie (i to jeśli chodzi o te topowe zawodniczki) trenowaliśmy moze 2 tygodnie.. tydzień przed meczami z Orenburgiem (a i to chyba nie do końca, Leuchanka była chora) i ten ostatni tydzień przed meczem nr 3 z Lotosem!
Co do tego pisania że powinniśmy wszystkich rozjeżdżać.. powtórzę - to jest debilizm. Tak nie ma żaden zespól na święcie, w żadnej dyscyplinie sportu! My na 29 spotkań ligowych wygraliśmy 27 z tego 22 różnica min 10 punktów. 2 porażki były minimalne - 1 punktem po dogrywce z Gorzowem (ciut słabszy nasz skład niż obecnie) i 5 pkt w Gdyni (ktos z Torunia twierdził ze sami Gdynianie mu przyznawali ze sędziowie im ciut pomogli..) Naprawdę, wyniki kompromitujące.. zwłaszcza ze cały czas łączyliśmy grę w lidze z gra w pucharach (co z sukcesem nie udało się nikomu w Polskiej lidze od lat), zwłaszcza ze do stycznia nasz skład z dream teamem miał tyle wspólnego co fryzura Omanica z afro.
Jesli Lotos nie będzie miał medalu, to Grek powinien być niżej notowany niż trenerzy pierwszej trojki a także Koniecki i Gajic.. A przyznanie mu trenera roku za to ze częściowo naprawił to co spieprzył Raczyński to kpina.. Wright, Babkina, Bjelica, Krawczyk.. to zestaw nazwisk więcej znaczący w europie niż to co obecnie ma Maciejewski i Koziorowicz nie wspominając już o Gajicu, czy Konieckim..
PS. Jak Ciebie czytam to muszą co chwila sprawdzać czy to naprawdę my wygraliśmy z Lotosem 3-0, i ok +40 w punktacja czy tez było na odwrót.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...