TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: ann » 22 kwietnia 2011, 14:26

przemoe pisze:Tutaj więcej o Żurowskiej:
http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... i-z-kssse/

W tym info Darka, że ma konkretną propozycję z Rosji. Ciekawe skąd?



a w minionym sezonie to nie z Orenburga miał propozycję? albo mi się pokićkało;)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: zancia_a » 22 kwietnia 2011, 14:28

ann pisze:
przemoe pisze:Tutaj więcej o Żurowskiej:
http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... i-z-kssse/

W tym info Darka, że ma konkretną propozycję z Rosji. Ciekawe skąd?



a w minionym sezonie to nie z Orenburga miał propozycję? albo mi się pokićkało;)


dokładnie tak miał propozycję z Orenburga.
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: ann » 22 kwietnia 2011, 14:30

zancia_a pisze:
ann pisze:
przemoe pisze:Tutaj więcej o Żurowskiej:
http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... i-z-kssse/

W tym info Darka, że ma konkretną propozycję z Rosji. Ciekawe skąd?



a w minionym sezonie to nie z Orenburga miał propozycję? albo mi się pokićkało;)


dokładnie tak miał propozycję z Orenburga.

a że teraz Orenburg wtopił prawie wszystko co sie dało, to może ponowili ofertę:)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: Endrju » 22 kwietnia 2011, 14:50

Mysle ze trener chce bardzo zostac w Gorzowie... jednak jezeli sprawdzilby sie naprawde najczarniejszy scenariusz i mielibysmy walczyc o utrzymanie... to pewnie odejdzie...

... a jak odejdzie... to Justyna nie bedzie miala juz do czego wracac... bo za sezon/dwa klubu moze juz nie byc...
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: paulo2907 » 22 kwietnia 2011, 14:54

No to gdyby Maciejewski trafił do Orenburga, to wówczas z dużą dozą prawdopodobieństwa można obstawiać, gdzie trafi Żurowska. :P Chociaż wątpię, aby w takim przypadku te same metody szkoleniowe, z którymi stykała się do tej pory, umożliwiły jej dalszy rozwój. Poza tym - o ile dobrze kojarzę, w rosyjaskiej lidze jest przepis o Rosjankach. 8) Zobaczymy jak będzie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: paulo2907 » 22 kwietnia 2011, 15:12

Koszykarz (Toruń) pisze:
Greebo pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:No tak - ale kto/co każe wystawiać DORIS w składzie ??? Przepis o 2 Polkach ??? Bez przesady - stać was na każdą Polkę .e.


Co za kretynizm..

nie nie stać nas na "każda" Polkę, nie mamy nieograniczonego budżetu - jak zapłacimy za Polkę ileś tam razy więcej niż jest warta (właśnie przez ten debilny przepis) to nie będzie nas stać na klasowe zawodniczki zagraniczne.


Greebo - czemu zaraz kretynizm ? Przecież byle kogo z Polek nie weźmiecie - a tych ktore mogłyby się przydać Wiśle - można w sumie policzyć na palcach jednej ręki bo niewiele jest takich.
Myśle że choćby taką Justynę Żurowską - to myśle że wynagrodzenie mogłoby spokojnie w parze z umiejętnościami.

Nie można zwalać winy na przepis - tu chodzi o to by POLKKA KOSZYKÓWKA , reprezentacja i poziom POLEK sie podnosił a nie o sukcesy Wisły które tak naprawde zależą od JAKOŚCI zawodniczek zagranicznych a nie siły Polskich koszykarek grających w Wiśle.

2 POLKI to na dzień dzisiejszy W SAM RAZ - jedna POLKA to by był KRETYNIZM 8)

Populizm, populizm i jeszcze raz populizm... Logiczne jest, że przy przepisie: jedna Polka obowiązkowo na parkiecie, a minimum siedem w składzie meczowym, zagranicznych byłoby maksimum pięć, zatem nie byłyby non stop w liczbie czterech na parkiecie. Każdy zespół ma jednak te 8-9 zawodniczek, które można nazwać podstawowymi i wokół których opiera się rotacja. Dlatego dalej wiele by od nich zależało, ale nie byłoby to wyrażone tak wprost jak obecnie. Przy tym przepisie, który nadal będzie funkcjonować, wielu przeciętnym paniom Polkom wydaje się, że bez nich kilka klubów PLKK by upadło, więc drenują tyle kasy, ile się da. I to jest właśnie ten ich cały "rozwój" - środków na koncie przynajmniej. :roll: Dużo sensowniej byłoby wprowadzić jedną Polkę obowiązkowo i minimum siedem w składzie meczowym - jak wspomniałem, wtedy i tak od Polek dużo by zależało, ale nie miałyby tego tak wprost zagwarantowane, jak w tej chwili. Poza tym każdy klub w PLKK powinien być zobligowany do prowadzenie swoich drużyn młodzieżowych w określonej liczbie, no i przeznaczania na kosz młodzieżowy określonego procentu swojego budżetu.
Taka myśl mi się nasunęła - 10-15 lat temu nie śledziłem rozgrywek w koszu kobiecym równie wnkiliwie jak obecnie, ale czy wówczas przy przepisie mówiącym o "tylko" jednej Polce na parkiecie, byłoby takie larum? Wątpię. Wtedy jednak Polki były na wyższym poziomie, o czym świadczy złoty medal ME i sukcesy klubów w pucharach, przy zaledwie dwóch zagranicznych zawodniczkach w klubie (potem trzech czy czterech). Tak więc, nawet przy takim przepisie, rodzime zawodniczki obroniłyby się wówczas same.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: przemoe » 22 kwietnia 2011, 15:27

Tak jest źle i tak jest źle.

Jedna Polka na parkiecie i 7 w protokole to jeszcze większa sekcja turystyczna i kasa za wpisanie nazwiska w rubryczkę. Jak na parkiecie są dwie to więcej z nich musi coś umieć.
Z drugiej strony jak biegają takie po boisku to poziom sportowy i tak siada.

Wniosek - znieść w cholerę regulacje (zostawić ewentualnie 2 sztuki spoza Bosmana), niech weryfikuje parkiet.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: bart_81 » 22 kwietnia 2011, 17:59

tomisback pisze:http://www.66-400.pl/wiadomosc/1062-justyna-zurowska-opuszcza-azs-pwsz

No i się stało...


Justyna, stałaś się ikoną gorzowskiej koszykówki i będzie nam kibicom Ciebie bardzo brakowało. Dzięki za lata emocji i wzruszeń. Powodzenia w nowym klubie. Zawsze będę Ci kibicował i mam nadzieję że wrócisz jeszcze kiedyś do Gorzowa.

Mam jednocześnie nadzieję, że całkowicie nasz zespół się nie rozleci i że znajdą się pieniążki żeby choć tak jak kiedyś drużynę akademicką utrzymać.

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: MARAS » 22 kwietnia 2011, 18:45

Koszykarz (Toruń) pisze:
Greebo pisze:
Kuba pisze:
Propozycja ta spotkała się z falą krytyki. Między innymi negatywnie wypowiedział się trener kadry Polski Dariusz Maciejewski. - To fatalny pomysł. Obowiązujący przepis o dwóch Polkach sprawdził się. Grają zdecydowanie więcej, dzięki czemu rozwijają się, nabierają doświadczenia oraz pewności siebie, której nie zyskają siedząc na ławce. Przepis ten wykreował grupę zawodniczek coraz śmielej pukających do bram kadry. Jeśli nie dostaną szans gry, cofną się w rozwoju - przekonuje szkoleniowiec reprezentacji.



Gowino prawda. Na przepisie zyskują panie typu Doris, Trafimova czy Krawczyk, których wartość wzrasta nieporównywanie do umiejętności. A jak dochodzi do gry w Eurolidze i pan trener tylko ma taka możliwość to graja i tak zagraniczne.


No tak - ale kto/co każe wystawiać DORIS w składzie ??? Przepis o 2 Polkach ??? Bez przesady - stać was na każdą Polkę .
Lotos przy tych kontuzjach - łapał się wszystkiego więc transfer z Krawczyk był na rękę - bo POLEK nie było raczej do wzięcia.
A co do Trofimowej - CCC miało sporo POLEK - więc nawet bez Toffi - oni by nie mieli problemu z wystawieniem dwóch POLEK.

PS . Już wiadomo gdzie trafi Idczak ? Obstawiam póki co Lotos i Energę a nawet LIDER-a bo reszta klubów z Topu w sumie ma już polską rozgrywającą (Wisła - Pawlak , Gorzów - Czubak , CCC - Pietrzak,Jeziorna) więc Idczak zapewne trafi do kogoś kto może mieć lukę na ,,1'' wśród POLEK.
Z Gajdą nie wiadomo - ale ja akurat wogóle nie jestem zwolennikiem talentu Idczak - wolałbym Gajdę nadal - pewniejsza opcja. Ale raczej już nie jako główna rozgrywajka - bo tu w Toruniu trzeba postawić na mocną ,,1'' z USA zapewne.


W Toruniu na jedynce jest Gajda, a w Pruszkowie Bednarek, więc po co miała by tam iść żeby grać ochłapy po 5-10 minut w meczu, bo tak by zapewne było. Jedyną drużyną, która nie ma teraz dobrej polskiej rozgrywającej jest Lotos, ale zostanie Babkina, to też tam Wera sobie nie pogra, więc na moje to jest takie gadanie żeby wiecej siana wyciągnąć z miasta co by została w AZSie 8)
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

akar
Żak
Posty: 281
Rejestracja: 17 listopada 2009, 18:52
Lokalizacja: Pruszków

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: akar » 22 kwietnia 2011, 18:58

Idczak w Liderze?
Myślę że byłoby to dobre posunięcie. To że u nas jest Bednarek nie oznacza ze ewentualnie Idczak grała by jak MARAS napisał " ochłapy po 5-10 min." Mogłyby obie grać powiedzmy po 20 min.
A poza tym kto powiedział ze Idczak ma grać na 1. Spokojnie dała by sobie radę na 2 - dysponuje doskonałym rzutem z dystansu.
Pogdybać można.............

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: matrix » 22 kwietnia 2011, 19:15

MARAS pisze:W Toruniu na jedynce jest Gajda,

fizycznie tak(ma mieszkanie+kafeję),ale co do pozostania Agaty w grodzie Kopernika to się nie wypowiadam,bo wróble różnie ćwierkają. 8) Trzeba sobie również zdać sprawę,że teoretycznie Wera I. w żadnym klubie z czołówki nie będzie przynajmniej na razie pierwszą rozgrywającą.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: friel » 22 kwietnia 2011, 22:49

Chciałbym aby wszystkie te osoby ,które kilka stron temu pisały o "śmianiu się" kiedy mówiłem im iż Justyna nie jest zawodniczką która zagra przeciwko swojemu zespołowi teraz przeprosiły w sumie nie mnie ,ale Justynkę .
Jej odejście jest bardzo smutne kończy się pewna epoka w Gorzowie wynieśmy tego dziada na widłach albo wogóle kosza nie będzie u nas :(
ann: ani Justynki ani tym bardziej ciebie nie mam za co przepraszać i tego nie uczynię,zaczekaj aż gdzieś podpisze...a jeśli jednak nie będzie to Polska to życzę jej powodzenia poza PLKK, niech się rozwija
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

adrenalina
Amator
Posty: 198
Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: adrenalina » 23 kwietnia 2011, 06:24

akar pisze:Idczak w Liderze?
Myślę że byłoby to dobre posunięcie. To że u nas jest Bednarek nie oznacza ze ewentualnie Idczak grała by jak MARAS napisał " ochłapy po 5-10 min." Mogłyby obie grać powiedzmy po 20 min.
A poza tym kto powiedział ze Idczak ma grać na 1. Spokojnie dała by sobie radę na 2 - dysponuje doskonałym rzutem z dystansu.
Pogdybać można.............


Nie jest tajemnicą, że tam właśnie negocjuje panna Weronika. Ale nie tylko tam... Choć troszeczkę za bardzo poszła ze swą ceną w górę. Uważam, że już za długo siedziała w Poznaniu i niestety, ale po części straciła ze dwa lata dobrego grania

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: ann » 23 kwietnia 2011, 08:55

Mieczysław Krawczyk: To nie jest koniec ery Lotosu Gdynia

Rozmowa z Mieczysławem Krawczykiem

Marcin Dajos: Pana klub po raz pierwszy od 16 lat nie zdobył nawet medalu. To już koniec ery Lotosu?

Mieczysław Krawczyk: Na pewno nie. Żeby pójść do przodu, czasami trzeba się cofnąć. Dlatego ten sezon był, jaki był.

Od dwóch sezonów nie ma jednak w drużynie gwiazd, którymi zawsze staraliście się imponować.

- Ale taka gwiazda była w planach. Stając jednak do potyczki z Wisłą Kraków, nie można powiedzieć, że na pewno osiągnie się sukces. Żal wykładać pieniądze na dwa-trzy miesiące na gwiazdę, jeśli nie zagwarantuje ona sukcesu. Wszystko przez kontuzje, jakie nękały nasz zespół. W takiej sytuacji jedna koszykarka nie była w stanie wypełnić wszystkich braków. Skupiliśmy się więc już na kolejnych rozgrywkach.

Musi się pan czuć dziwnie po zakończeniu sezonu. Przecież po raz pierwszy od 1996 r. Lotosu zabrakło w finale ligi.

- Zaczęło się od mojego błędu jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Przekazanie drużyny trenerowi mało doświadczonemu [Nikołajowi Tanasejczukowi], zaufanie jemu okazało się nierozważne. Później klęskę przyniosła jeszcze katastrofa z kontuzjami. Tak pechowych rozgrywek nigdy nie mieliśmy. Już przed sezonem kontuzji doznała typowana na podstawową koszykarkę Dora Horti. Później doszły kolejne urazy. Do tego w drużynę musiały wkomponować się młode zawodniczki, jak Babkina czy Wright. I dopiero w styczniu, kiedy funkcję trenera objął George [Dikeoulakos], wszystko zaczęło funkcjonować. Chciałem także podziękować trenerowi Dariuszowi Raczyńskiemu za pomoc, którą udzielił zespołowi. Na początku został on zatrudniony jako drugi szkoleniowiec, a sytuacja zmusiła nas, aby przez pewien czas prowadził Lotos. I na pewno nic nie zepsuł w tej maszynie.

Finanse nie miały wpływu na sytuację klubu?

- Miały, i to duży. Wiadomo, jak ciężko znaleźć sponsora. Dodatkowo potencjalni reklamodawcy coraz rzadziej sięgają do kieszeni. Dlatego też musieliśmy zdecydować się na ławkę rezerwowych stricte młodzieżową. Ciężko jej było udźwignąć ciężar gry w ważnych meczach w lidze czy Eurolidze. Chociaż w międzynarodowych rozgrywkach mieliśmy parę dobrych meczów. Kwestia jednej czy drugiej akcji mogła zdecydować o naszym zwycięstwie. Poza Fenerbahce Stambuł nie było zespołu poza naszym zasięgiem. A nawet z Turczynkami graliśmy wyrównane spotkania. Euroliga zaczęła się fatalnie, od porażki z Sopronem, czyli zespołem, który był w naszym zasięgu. Później przyszły sukcesy, jak Puchar Polski. Fakt, że nie zagraliśmy w finale ligi czy nie zdobyliśmy medalu to pokłosie kontuzji. W najważniejszych momentach posypały się nam Marta Jujka, Daria Mieloszyńska czy Ketia Swanier.

Czy kontuzja Mieloszyńskiej to nie jest jakiś permanentny uraz? Warto w nią inwestować?

- To dolegliwość ścięgna Achillesa, z którą przyjechała po zgrupowani kadry. Musieliśmy na nią chuchać i dmuchać, a skończyło się, jak się skończyło. Rozegrała 60 proc. meczów. W takim wypadku można powiedzieć, że praktycznie nie mieliśmy gracza. Jak dojdzie do pełni sił, zastanowimy się nad jej przyszłością.

Nie zawiodła pana filozofia opierania składu na młodych koszykarkach? Oliwia Tomiałowicz czy Klaudia Sosnowska, które miały być w przyszłości gwiazdami Lotosu, powinny w tym sezonie poczynić progres, a wypadły znacznie gorzej niż przed rokiem.

- Sosnowska zdecydowanie zatrzymała się w rozwoju. Tomiałowicz natomiast, wbrew wielu opiniom, dostała szanse na pokazanie umiejętności. Na ocenę jej postępów przyjdzie jednak jeszcze czas. Obie mają kontrakty do 30 czerwca, więc już niedługo siądziemy do rozmów.

Trener Dikeoulakos zostaje w Lotosie?

- Zrobię wszystko, by został. Rozmawialiśmy o możliwości podpisania kontraktu dwuletniego, który dałby spokój przy budowaniu młodego zespołu. Wydaje mi się, że jeżeli to dopnę, to będzie już 50 proc. sukcesu. Cieszy mnie, że zawodniczki które zaproponował, nie są jakimiś gwiazdami na dorobku, tylko koszykarkami, które powinny chcieć osiągnąć sukces. Jego lista nie przekracza naszego budżetu, a to jest jeszcze jeden wielki plus. Czy zostanie, przekonamy się w ciągu dwóch, trzech tygodni.

Jednym z jego warunków nie jest gra w Eurolidze?

- Trener jest tym mocno zainteresowany. Będziemy starać się o dziką kartę i mamy nadzieję, że 13 lat w Eurolidze znacząco nam w tym pomoże.

A co będzie, jeśli nie dostaniecie dzikiej karty?

- Wtedy nie wiem, czy będzie sens gry w pucharach. Można postawić cel zdobycia pucharu w niższych rozgrywkach, ale w naszym przypadku, jeżeli się go nie wywalczy, to wyrzucimy pieniądze w błoto. Głęboko wierzę, że zagramy w Eurolidze. I na ten puchar zbieram budżet.

Jak oceniacie postawę Marty Jujki? Wydaje się, że wreszcie spełnia pokładane w niej nadzieje.

- Trener jest z niej zadowolony. Co do mnie, to już widziałem jej świetne występy na początku zeszłego roku. Później się znowu coś zacięło. A w tym roku jestem pełen podziwu dla trenera, że dotarł do Marty. Niestety, wcześniejsze zaniedbania doprowadziły pośrednio do jej obecnej kontuzji łękotki. Za trzy-cztery miesiące powinna być już jednak gotowa do gry.

Od czego zależy przyszłość w Lotosie Babkiny i Wright?

- Jeżeli będzie Euroliga oraz trener George, to i Babkinę zobaczymy w Lotosie. Co do Wright - już niedługo także siądziemy do rozmów. Końcówka sezonu pokazała, że powinniśmy się o nią starać.

Przed poprzednim sezonem była mowa o zerowaniu zadłużenia wobec koszykarek. Udało się?

- Z zaległościami udało się wyjść na zero, a koszykarki, które w minionym sezonie spędzały czas na boisku, także są opłacone.
http://www.sport.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012

Postautor: Shavo » 23 kwietnia 2011, 10:34

http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/2011/04/23/czy-czeczuro-poprowadzi-odre-w-przyszlym-sezonie/


Sezon 2010/11 koszykarki Odry Brzeg zakończyły sukcesem, gdyż utrzymały się w ekstraklasie pokonując w ostatnim meczu fazy play-out AZS INEĘ Poznań 76:66. Przez długi czas podopieczne trenera Wadima Czeczuro zajmowały jedno ze spadkowych miejsc w ligowej tabeli. To właśnie ukraiński szkoleniowiec miałby poprowadzić brzeski zespół w przyszłym sezonie.

- Pracuję w klubie od 18 lat i tak dużych zawirowań personalnych i finansowych w tym czasie nigdy nie było - mówi Gazecie Wyborczej prezes Odry Brzeg Bolesław Garnczarczyk. Przed i w trakcie sezonu doszło do wielu zmian w Odrze. Ani minuty w Brzegu nie zagrała zakontraktowana wcześniej Krista Phillips, którą brzeskim działaczom sprzątnął spod nosa jeden z włoskich klubów, następnie choroba nowotworowa zmusiła Whitney Tossie do wstrzymania kariery sportowej, a dyscyplinarnie z klubu wyleciała Keila Beachem, która dopuściła się jazdy po alkoholu i została przyłapana przez policję. Do tego doszło sporo kontuzji polskich zawodniczek, a brzescy działacze nie do końca zadowoleni byli z transferu środkowej Moniquee Alexander. W międzyczasie nastąpiła zmiana szkoleniowca, Jarosława Zyskowskiego zastąpił Wadim Czeczuro. - To bardzo konkretny fachowiec. Szybko dogadał się z dziewczynami. Z jego pracy jesteśmy zadowoleni i chcemy, by został na następny sezon - kontynuuje prezes brzeskiej Odry.

Przed minionym sezonem z Brzegu nadchodziły także informacje o problemach finansowych. Odrze groziło nawet nie przystąpienie do rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy. Prezes Odry i tym razem dmucha na zimne mówiąc, że nie zgodzi się na kontynuację prowadzenia klubu w przypadku, gdy będą takie samo kłopoty finansowe jak w sezonie 2010/11. Włodarz Odry podkreśla, że minimum jakie musi zapewnić to około 750 tysięcy złotych na sezon, a jeśli takiej kwoty nie uda się zapewnić, to będzie musiał się poważnie zastanowić co dalej z brzeską koszykówką.

Są też pozytywne akcenty po zakończeniu rozgrywek. Jeśli uda się znaleźć środki na grę w ekstraklasie to wiadome jest, że w Brzegu pozostanie kilka zawodniczek, a inne już zgłaszają chęć gry w Odrze. - Te dziewczyny, które mają kontrakty na przyszły sezon, czyli Ewelina Buszta, Justyna Daniel i Marta Żyłczyńska, nie zawiodły, i myślę, że tymi dziewczynami moglibyśmy też dalej spokojnie grać - mówi Bolesław Garnczarczyk. Prezes Odry podkreślił, że Xenia Stewart także zadeklarowała chęć pozostania w Brzegu i nie ukrywa, że jest to najlepsza zawodniczka, która nie schodzi poniżej pewnego wysokiego poziomu gry i na niej jej najbardziej zależy. W Brzegu na pewno nie zobaczymy środkowej Moniquee Alexander, która nie spełniła oczekiwań działaczy brzeskich i będą oni musieli poszukać zawodniczki na pozycję centra. Prezes Bolesław Garnczarczyk poinformował także, że jest w kontakcie z amerykańską rozgrywającą Jazmine Sepulvedą, która grała w Odrze w sezonie 2009/10. Wielce prawdopodobne jest, że ponownie zagra w trykocie Odry Brzeg. Rysuje się już więc pewien szkic brzeskiej drużyny na przyszły sezon, wszystkie jednak w rękach potencjalnych sponsorów i władz klubu z Brzegu.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 101 gości