Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

danila
Nowy na forum
Posty: 85
Rejestracja: 05 czerwca 2010, 03:16

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: danila » 18 maja 2011, 23:24

Chociaż w 2011 roku Lotosowi udało się zdobyć Puchar Polski, to o zadowoleniu w gdyńskim obozie mowy być nie mogło. Trójmiejska drużyna po raz pierwszy od szesnastu lat znalazła się poza podium mistrzostw Polski, ale chce wrócić na szczyt już w następnym sezonie.

George Dikaioulakos w pewnym sensie był zbawcą żółto-niebieskiej drużyny. Pod jego wodzą Lotos grał widowiskowo, ale i efektywnie. Wygrywał mecz za meczem, a plany podbicia ligi pokrzyżowały kontuzje, problemy z rotacją. Niemniej jednak za kilka miesięcy nikt nie będzie o tym pamiętał, co najwyżej wspominał, że po wielu latach dominacji wreszcie ktoś utarł nosa ekipie z Gdyni.

Włodarze klubu
sami przyznają, że przed rokiem popełnili kilka błędów, ale teraz nie zamierzają ich powtórzyć. Budowę składu rozpoczęli od zakontraktowania młodego trenera Javiera Forty, poprzednio prowadzącego z powodzeniem Rivas Ecopolis Madryt, który ma wizję zespołu. Co z tego wyjdzie? Tego jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że znowu dojdzie do kadrowej rewolucji w Lotosie.

W tej sytuacji wiele będzie zależeć od decyzji FIBA Europe w sprawie tzw. dzikiej karty na grę w prestiżowej Eurolidze kobiet. Bez wątpienia otrzymanie nominacji przez Lotos otworzyłoby drogę do sprowadzenia mocniejszych koszykarek.

Prezes klubu Mieczysław Krawczyk podczas wtorkowej konferencji prasowej wyjawił, iż europejska federacja ma zamiar przyznać trzy miejsca Polsce. W obliczu braku zainteresowania tymi rozgrywkami przez gorzowski KSSSE AZS PWSZ ostatnie miejsce przypadłoby wówczas naszej drużynie. Oficjalnego komunikatu jeszcze nie ma, ale to ponoć tylko kwestia czasu.

- Celem, który został mi postawiony, jest to, aby Lotos wrócił na pozycję, na której utrzymywał się przez długie lata, czyli pozycję lidera i osiągał sukcesy zarówno w lidze, jak i w rozgrywkach europejskich. Pomimo że budżet klubu może odbiegać od budżetów innych drużyn, to nie pieniądze tak naprawdę grają - przyznał na łamach oficjalnej strony klubu zaledwie 31-letni Hiszpan.
http://www.dziennikbaltycki.pl

Maciejewski to ambitny trener i pewnie dalej by chciał grać w Euro ale jak widać pieniądze też czasem grają 8)

danila
Nowy na forum
Posty: 85
Rejestracja: 05 czerwca 2010, 03:16

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: danila » 19 maja 2011, 12:30

Olivia Tomiałowicz, jedyna koszykarka Lotosu z poprzedniego sezonu, która ma szansę na występ w tegorocznych finałach mistrzostw Europy, na razie negatywnie została zweryfikowana przez klub. W gdyńskiej drużynie nie zobaczymy również Moniki Wright, Pauliny Krawczyk, Milki Bjelicy, Darii Mieloszyńskiej i Marty Jujki. Natomiast pewne angażu są reprezentantki Polski U-20, do których dołączy jeszcze Kinga Bandyk
.

- Miejsce poza ligową czwórką nas nie interesuje. Na razie też nie mówimy o odzyskaniu mistrzostwa, ale wierzymy, że zbudujemy drużynę zdolną do dobrej gry tak na ligowych parkietach jak i w Eurolidze. Nadal otrzymujemy wsparcie z miasta oraz Grupy Lotos - deklaruje Mieczysław Krawczyk, prezes gdyńskiego klubu.

Już zapadły decyzje, że skład drużyny zostanie mocno przebudowany. - Chcę coś ważnego zbudować z Lotosem. Stawiać będę na zawodniczkę ambitne, głodne gry i sukcesów. Kibiców proszę, aby mi zaufali. Liczę, że staną się oni naszym szóstym zawodnikiem na parkiecie. Natomiast prezydenta Gdyni, który wiem, że jest fanem drużyny, zapewniam, że zrobię wszystko, aby sławić dobre imię miasta na koszykarskich parkietach - zapewnia Javier Fort Puente, nowy szkoleniowiec gdynianek.

Hiszpan wie, że na głośne transfery nie ma co liczyć. Musi znaleźć młode i perspektywiczne zawodniczki, ale najlepiej takie, które grały już w Eurolidze, albo przynajmniej w europejskich pucharach. - Moim priorytetem, od którego zaczynam budowanie składu jest obsada pozycji numer jeden i pięć - dodaje trener.
Jak się dowiedzieliśmy center poszukiwany jest w Europie, a pierwszą rozgrywającą może być Naketia Swanier. Amerykanka musi tylko wyrazić zgodę, że będzie do dyspozycji Lotosu od początku sezonu. - Co prawda myśleliśmy początkowo, aby Amerykanki zakontraktować na pozycję 2 i 3, ale jeśli osiągniemy porozumienie ze Swanier, to będziemy szukać już tylko jednej Amerykanki - przyznaje prezes Krawczyk.

W myśl przyjętej koncepcji w gdyńskiej drużynie ma być pięć zagranicznych koszykarek, w tym dwie Amerykanki oraz siedem Polek. - Czekamy jeszcze na ostateczne decyzje odnośnie liczby Polek w meczach ligowych. Powinny one zapaść 22 maja. Wszystko wskazuje na to, że przejdzie wersja, aby stale w grze była jedna Polka, a w kadrze meczowej znajdowało się ich sześć - dodaje prezes gdyńskiego klubu.

Jeśli te przepisy wejdą w życie, to wówczas ma nie być znaczącego transferu na krajowym rynku. Limit Lotos postara się wypełnić zawodniczkami, które już posiada oraz kolejnymi wychowankami GTK. Ważne kontrakty mają: Magdalena Kaczmarska, Małgorzata Misiuk i Magdalena Ziętara.

Te dwie ostatnie kandydują do występu w mistrzostwach Europy U-20, które od 7 do 17 lipca odbędą się w Serbii. Trzecią gdynianką w tej kadrze jest Kinga Bandyk. 19-letnia skrzydłowa, mierząca 185 centymetrów, która ostatnio występowała w SMS Łomianki ma znaleźć się również w drużynie Lotosu na przyszły sezon.

- W obwodzie mamy jeszcze 20-letnią Marzenę Marciniak, Polek nam nie zabraknie. Dlatego pożegnamy się z Sosnowską, Jujka sama się wykluczyła z negocjacji, bo w ogóle nie odpowiedziała na naszą ofertę, a Mieloszyńska wraca do Polkowic - zdradza nam Bogusław Witkowski, przewodniczący rady nadzorczej gdyńskiego klubu.

Na dziś negatywnie zweryfikowana jest również Tomiałowicz. Olivia jako jedyna zawodniczka z minionego sezonu Lotosu jest w szerokiej kadrze na EuroBasket Women 2011, który odbędzie się w Polsce. Kadra wykrystalizuje się podczas gier kontrolnych. Polki na zakończenia zgrupowania w Szczyrku sparowały z Węgierkami (58:49, 69:70).

W planach jest jeszcze dziewięć meczów kontrolnych, w tym sześć w Polsce, a kolejne zgrupowanie odbędzie się w Spale, gdzie dojdzie do gier towarzyskich z Ukrainą.

- Ostateczną decyzję w sprawie Tomiałowicz pozostawiliśmy w gestii oceny już nowego trenera - przyznaje prezes Krawczyk.

Nie do końca wyjaśniony jest również status Eweliny Gali. Ta zawodniczka miała w Gdyni już dwie poważne kontuzje. Jeśli nie będzie gwarancji, że zawodniczka jest pod względem zdrowotny wytrzymać trudy przygotowań do sezonu, a potem samych rozgrywek, to i tutaj dojdzie do rozstania.

Nie będzie w Gdyni Pauliny Krawczyk. Reprezentantka Francji polskiego pochodzenia zdecydowała się na powrót do rozgrywek ligowych w swoim kraju. Natomiast Lotos nie zamierza proponować przedłużenia umów Bjelicy i Wright.

Jak pamiętamy już wcześniej doszło do rozstania z Eliną Babkiną. Łotewska rozgrywająca za trenerem George'm Dikeoulakosem przeniosła się do Fenerbahce Stambuł.
www.trojmiasto.pl

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Greebo » 19 maja 2011, 12:43

danila pisze:, a Mieloszyńska wraca do Polkowic


No to już wiadomo kto będzie 4 w lidze w przysżłym sezonie :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: przemoe » 19 maja 2011, 12:47

Czyli Lotos jaki znamy skończył się :( Nie ma już nikogo, kto byłby przedłużeniem wcześniejszych tradycji, lub grał z kimś kto je pamięta.
Cóż, może uda się wybudować nowe.

Nic dziwnego, że Daria wraca do CCC, tam w końcu tez jest euroliga a z Krzysiem się dogadywało nieźle. Dziwi trochę postawa Juji, chyba, że to interpretacja dziennikarska/Krawca a prawda pewnie jak zwykle gdzieś pośrodku.

Zostaje czekać, co Fort wymyśli, jeden Hiszpan w tej lidze już trochę podniósł poziom, może drugi się dostosuje. Swanier zła nie jest, jak się ją umie ustawić jak George umiał to jest dobrym PG, może i w Euro (jak Nar da) się sprawdzi.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

adrenalina
Amator
Posty: 198
Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: adrenalina » 20 maja 2011, 07:39

Saletra pisze:Wg mnie za wszelką cenę (no może jednak z tą ceną bez przesady:) ) powinno się zatrzymać Mielocha, Juję, Kaczmarską - z kontuzji powróciłaby Gala, do tego zakontraktować Idczak ( ale za maks, 6. tys miesięcznie, jak będzie chciała więcej niech spada) i z Polkami byłoby całkiem nieźle.



Idczak wysyła oferty do różnych klubów, a kwota jak widnieje na propozycji kontraktu zbiłaby Cię z nóg :-)

st
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: st » 20 maja 2011, 08:24

adrenalina pisze:
Saletra pisze:Wg mnie za wszelką cenę (no może jednak z tą ceną bez przesady:) ) powinno się zatrzymać Mielocha, Juję, Kaczmarską - z kontuzji powróciłaby Gala, do tego zakontraktować Idczak ( ale za maks, 6. tys miesięcznie, jak będzie chciała więcej niech spada) i z Polkami byłoby całkiem nieźle.



Idczak wysyła oferty do różnych klubów, a kwota jak widnieje na propozycji kontraktu zbiłaby Cię z nóg :-)


no to podawaj!! aż jestem ciekawa

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Saletra » 20 maja 2011, 10:52

Słyszałem,że podobno chce coś koło 14 tysięcy :shock: (sic!)


Od razu przypomina mi się Krupa. Z tymże jest w tej sytuacji zasadnicza różnica - Krupa miała jednak jakieś umiejętności - prawda jest taka, że jakby teraz była z parę lat młodsza, to z pocałowaniem ręki wzielibyśmy ją do repy. Krupa znana byłą z windowania swoich oczekiwań finansowych. Tu przynajmniej były jakieś minimalne jednakże podstawy.

Tymczasem Idczak jest na dorobku, dodatkowo słaba i.... z czym do ludzi z takimi kwotami? Oczywiście nikt jej nie zabroni windowania takich cen, może sobie zażyczyć nawet 30 tysięcy. chodzi raczej o reakcję klubów - jeśli ktoś zdecyduje się ją zakontraktować za kwotę ponad 6-7 tys. to po prostu będzie durniem i tyle.

I niech pozniej kluby nie narzekają, że nie mają kasy jak kontraktuję przeciętne koszykarki za słoną kasę. Jestem ciekawy czy znajdzie się jakiś jeleń, co ją zatrudni. Na jej miejscu i z j umiejętnościami z pocałowaniem wziąłbym 5. tys gdyby mi ktoś proponował. No ale widać apetyt rośnie w miarę jedzenie a w sukurs Werze przyszła sama Biba w niedawnym wywiadzie :)

adrenalina
Amator
Posty: 198
Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: adrenalina » 20 maja 2011, 13:13

Saletra pisze:Słyszałem,że podobno chce coś koło 14 tysięcy :shock: (sic!)


Od razu przypomina mi się Krupa. Z tymże jest w tej sytuacji zasadnicza różnica - Krupa miała jednak jakieś umiejętności - prawda jest taka, że jakby teraz była z parę lat młodsza, to z pocałowaniem ręki wzielibyśmy ją do repy. Krupa znana byłą z windowania swoich oczekiwań finansowych. Tu przynajmniej były jakieś minimalne jednakże podstawy.

Tymczasem Idczak jest na dorobku, dodatkowo słaba i.... z czym do ludzi z takimi kwotami? Oczywiście nikt jej nie zabroni windowania takich cen, może sobie zażyczyć nawet 30 tysięcy. chodzi raczej o reakcję klubów - jeśli ktoś zdecyduje się ją zakontraktować za kwotę ponad 6-7 tys. to po prostu będzie durniem i tyle.

I niech pozniej kluby nie narzekają, że nie mają kasy jak kontraktuję przeciętne koszykarki za słoną kasę. Jestem ciekawy czy znajdzie się jakiś jeleń, co ją zatrudni. Na jej miejscu i z j umiejętnościami z pocałowaniem wziąłbym 5. tys gdyby mi ktoś proponował. No ale widać apetyt rośnie w miarę jedzenie a w sukurs Werze przyszła sama Biba w niedawnym wywiadzie :)


No kwota 14 tysięcy jest bliska prawdy... W zależności od klubu jest to kwota brutto lub netto...

shineonball
Żak
Posty: 272
Rejestracja: 20 maja 2011, 14:53

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: shineonball » 20 maja 2011, 15:08

Greebo pisze:
danila pisze:, a Mieloszyńska wraca do Polkowic


No to już wiadomo kto będzie 4 w lidze w przysżłym sezonie :)


tzn, że kto?

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 20 maja 2011, 15:11

Ten, kto przegra rywalizację o brązowy medal. :mrgreen:

koniec OT :mrgreen:
ObrazekObrazek

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 20 maja 2011, 17:26

i dobrze że się o tym mówi... Bo Idczak chyba za bardzo buja w obłokach..... 14 tyś zł ? Nawet na połowe tej kwoty nie zasluguje. 5-6 tyś w maxie - to można jeszcze wyłożyć...
Mam nadzieje że ENERGA jej nie weźmie bo ona jakimś mega talentem żadnym nie była i nie jest....

I wydaje sie że do żaden POWAŻNY klub jej nie weźmie.... Ciekawe ile Idczak otrzymywała w Poznaniu - że teraz woła taką kase.... Koszykarkom typu Idczak - stanowcze NIE

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 20 maja 2011, 17:31

ale ludzie....przecież to normalne,że zainteresowana rzuca kwotami,a później patrzy z agentem kto "łyknie haczyk".Tylko jest też druga strona tego medalu......czyli zostanie z "ręką w nocniku". 8) Nie dziwię się,że w tym całym "biznesie" niektórym młodym zawodniczkom "odbija" (również mentalnie) :shock:
PS.Idczak ambicję zostawiła w Poznaniu,a teraz idzie "po swoje",bo za moment może być za późno? 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: NAMAX » 20 maja 2011, 17:53

Koszykarz (Toruń) pisze:i dobrze że się o tym mówi... Bo Idczak chyba za bardzo buja w obłokach..... 14 tyś zł ? Nawet na połowe tej kwoty nie zasluguje. 5-6 tyś w maxie - to można jeszcze wyłożyć...
Mam nadzieje że ENERGA jej nie weźmie bo ona jakimś mega talentem żadnym nie była i nie jest....

I wydaje sie że do żaden POWAŻNY klub jej nie weźmie.... Ciekawe ile Idczak otrzymywała w Poznaniu - że teraz woła taką kase.... Koszykarkom typu Idczak - stanowcze NIE

No może ty NIE ale działacze TAK i Idczak idzie do Torunia :lol:

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: matrix » 20 maja 2011, 17:58

NAMAX pisze:No może ty NIE ale działacze TAK i Idczak idzie do Torunia :lol:

i już ją kocham. :lol: Łącznie z Jują to jest ten powiew młodości o którym mówił wszechmocny Edo.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ann » 20 maja 2011, 18:04

przypominam że to jest temat pt. Co słychać w Lotosie drodzy Torunianie...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 123 gości