Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: reaktywacja » 08 czerwca 2011, 21:34

A ja mam pytanie z nieco innej beczki - czy ktoś coś wie o ewentualnym obywatelstwie dla Charity? W sensie nie, że jest żoną Szczechowiaka, tylko czy ktoś wie na pewno, czy ma obywatelstwo, czy nie? Bo przecież za małżeństwo z Polakiem to ma kartę stałego pobytu, a nie polskie blachy. Na to drugie potrzeba podpisu prezydenta. 8)
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 08 czerwca 2011, 21:39

reaktywacja pisze:A ja mam pytanie z nieco innej beczki - czy ktoś coś wie o ewentualnym obywatelstwie dla Charity? W sensie nie, że jest żoną Szczechowiaka, tylko czy ktoś wie na pewno, czy ma obywatelstwo, czy nie? Bo przecież za małżeństwo z Polakiem to ma kartę stałego pobytu, a nie polskie blachy. Na to drugie potrzeba podpisu prezydenta. 8)


W sumie to bez różnicy na razie - gdyby był przepis o 2 Polkach to myśle że władze klubu bardziej by się o to starały ale teraz nie ma potrzeby. Obywatelstwa póki co nie ma.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 08 czerwca 2011, 22:01

reaktywacja pisze: Na to drugie potrzeba podpisu prezydenta. 8)

Niestety....Mowa o juniorkach w kadrze zespołu czyli do jakości sportowej(a co za tym idzie finansów) wszystkich 6 Polek w składzie nie trzeba już się przykładać? 8) .Być może moje marzenie się spełni i zobaczę na parkiecie duet Charity-Jelena.
Nikt jakoś nie zauważył,że po dwóch sezonach z toruńskim klubem żegna się Magda Radwan.
PS.Oj prezes Krystek miał dzisiaj minę co najmniej zafrasowaną,a Wera opowiadała,jak ciężko było jej się wyrwać z rodzinnych pieleszy(nie często w naszym kraju zdarza się rozegrać 163 mecze dla jednego klubu)......
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
markylipek
Młodzik
Posty: 917
Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: markylipek » 09 czerwca 2011, 06:43

Wczoraj znajomy widział Szczechowiak w jednej z toruńskich galerii (tak w ogóle dziwne określenie na skupisko sklepów). Niestety poruszała się o kulach więc powrót do formy po urodzeniu dziecka może jej zająć nieco więcej czasu. A tu widzę niektórzy sądzą, że od razu pociągnie zespół jak 2 sezony temu. Trzeba brać na nią poprawkę i mimo wszystko zabezpieczyć tą pozycję jakimś zagranicznym zaciągiem.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 09 czerwca 2011, 06:59

markylipek pisze: A tu widzę niektórzy sądzą, że od razu pociągnie zespół jak 2 sezony temu. Trzeba brać na nią poprawkę i mimo wszystko zabezpieczyć tą pozycję jakimś zagranicznym zaciągiem.

Zgadzam się,ale jeśli klub chce podpisać z tą panią kontrakt(ma to nastąpić podobno w przyszłym tygodniu) tzn.,że na nią liczy i może zabrzmi to niezbyt elegancko to wolę dochodzącą do formy(nawet nie wiesz,jaki jestem cierpliwy) Charity Szczechowiak od żenująco,irytująco i zniewalająco słabej Hajdany Radunović(tutaj cierpliwości mimo najszczerszych chęci niestety nie starczyło) 8). Dlatego właśnie z tym zagranicznym zaciągiem(tańsza opcja?) made in Edo bym uważał(toruńscy działacze też już będą ostrożni?) by kolejny raz nie przerabiać tego samego.
PS.Charity była jednym z elementów sukcesu(też powoli dochodziła do wysokiej formy) w sezonie 2009/2010,a jeśli pociągnął zespół to zupełnie ktoś inny(jeśli się całkowicie wyleczy to ciągle widzę miejsce w składzie dla tej właśnie osoby 8) ).
Metcalf-Idczak-Krawiec-Ratajczak-Gladden-Tłumak-Szczechowiak-Wielebnowska-Maksimović-Jujka + juniorki? Przyzwoicie,ale mnie(co dopiero kibiców innych drużyn) akurat na kolana nie powala. Wszystko zweryfikuje oczywiście parkiecik i gra na nim wyżej wymienionych 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 09 czerwca 2011, 14:05

matrix pisze:
markylipek pisze: A tu widzę niektórzy sądzą, że od razu pociągnie zespół jak 2 sezony temu. Trzeba brać na nią poprawkę i mimo wszystko zabezpieczyć tą pozycję jakimś zagranicznym zaciągiem.

Zgadzam się,ale jeśli klub chce podpisać z tą panią kontrakt(ma to nastąpić podobno w przyszłym tygodniu) tzn.,że na nią liczy i może zabrzmi to niezbyt elegancko to wolę dochodzącą do formy(nawet nie wiesz,jaki jestem cierpliwy) Charity Szczechowiak od żenująco,irytująco i zniewalająco słabej Hajdany Radunović(tutaj cierpliwości mimo najszczerszych chęci niestety nie starczyło) 8). Dlatego właśnie z tym zagranicznym zaciągiem(tańsza opcja?) made in Edo bym uważał(toruńscy działacze też już będą ostrożni?) by kolejny raz nie przerabiać tego samego.
PS.Charity była jednym z elementów sukcesu(też powoli dochodziła do wysokiej formy) w sezonie 2009/2010,a jeśli pociągnął zespół to zupełnie ktoś inny(jeśli się całkowicie wyleczy to ciągle widzę miejsce w składzie dla tej właśnie osoby 8) ).
Metcalf-Idczak-Krawiec-Ratajczak-Gladden-Tłumak-Szczechowiak-Wielebnowska-Maksimović-Jujka + juniorki? Przyzwoicie,ale mnie(co dopiero kibiców innych drużyn) akurat na kolana nie powala. Wszystko zweryfikuje oczywiście parkiecik i gra na nim wyżej wymienionych 8)


Masz rację.. bo niewiadomych to będziemy mieli od groma.. Wielebnowska , Jujka , Egenti - to niewiadome - rozegranie też zagadka.. Skład ciekawy - i jak na możliwości klubu - chyba realny - a może w sezonie jeszcze ktoś przybędzie..

PS. To już standard - że klub z odchodzącymi zawodniczkami postępuje neelegancko / bez echa .... Właściwie to już piąty rok z rzędu - od czasów Nova Trading i pożegnań z Sową , Maksi. Odeszła Gulak która grała 2,5 roku w Toruniu . była żżyta - a właściwie odeszła przez trenera. Teraz odchodzi(?) Magda Radwan - ale tu troche rozumim - bo jednak potrzebujemy ofensywniejszych zawodniczek...
Jedno jest pewne - nie potrzebujemy 3 rozgrywających i 4 niskich skrzydłowych - jak to było w minionym sezonie.

Własciwie niech będzie równo : po 2 na każdą pozycje i będzie dobrze 8)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 10 czerwca 2011, 12:25

Weronika Idczak: dogadam się z trenerem Omaniciem


Przeczytaj, co o swojej przyszłości w Enerdze sądzi nowa rozgrywająca "Katarzynek" Weronika Idczak.

- Długo kazałaś czekać Enerdze. Działacze toruńskiego klubu twierdzą, że od trzech lat namawiali cię na przeprowadzkę.
- Wcześniej nie byłam gotowa do rozstania z domem, Poznaniem, rodziną i znajomymi. Byłam bardzo młoda i musiałam dojrzeć do takiej decyzji. Teraz jednak bardzo się cieszę, że w końcu dotarłam do Torunia.

- Pierwszy raz zmieniasz klub. Masz jakieś obawy?
- Trochę stresu i emocji jest na pewno, zawsze jest niepewność, gdy mamy poznawać nowe miejsca i nowych ludzi. Myślę jednak, że szybko znajdę swoje miejsce w mieście. Tym bardziej, że Toruń nie leży na końcu świata, zaledwie dwie godziny jazdy od mojego rodzinnego miasta.


- Energa to jednak silniejszy klub, w którym trudniej o miejsce na parkiecie niż w AZS Poznań.
- Na pewno to duże wyzwanie, ale dlatego zdecydowałam się przyjąć ofertę. Chciałabym się sprawdzić i pokazać z jak najlepszej strony. Na pewno będą w drużynie dwie rozgrywające i czeka mnie ciekawa rywalizacja. Wcale jednak nie uważam, że muszę ją przegrać, a taka konkurencja na pewno wpływa pozytywnie.

- Jakie jest twoje zdanie na temat zespołu "Katarzynek"?
- To od kilku lat bardzo mocny klub, który zawsze celuje w medale. Ważne jest to, że przychodzą zawsze ambitne dziewczyny, które chcą dużo pracować.

- Twoje atuty na parkiecie?
- Lubię pchać jak najwięcej piłek do przodu na szybki atak. Potrafię także minąć obrońcę i rzucić celnie do kosza. wszystkie te cechy postaram się pokazywać jak najczęściej w Enerdze.

- Nie obawiasz się współpracy z trenerem Omaniciem. Były już w Toruniu koszykarki, które z tego powodu długo w składzie nie zabawiły.
- (śmiech). Nie obawiam się tego. Ja akurat słyszałam same pozytywne opinie o tym trenerze i wiele sobie obiecuję po tej współpracy. Ochoty do ciężkiej pracy mi nie brakuje i myślę, że dobrze będzie nam się układać. Mam wrażeniem, że Elmedin Omanić jest trenerem, który ma zawsze ambitne cele i potrafi do tego przekonać także swoje podopieczne oraz wskazać im do tego drogę.

- A jak ci się układało z trenerem kadry Dariuszem Maciejewskim? Wiadomo, że już straciłaś szanse na miejsce w kadrze podczas czerwcowych mistrzostw Europy.
- To była specyficzna praca, bo nie znałam wcześniej trenera. Jestem trochę rozczarowana jego decyzję, nie uważam się za gorszą zawodniczkę od pozostałych rozgrywających. To jednak decyzja trenera i trzeba ją uszanować. Mam jeszcze wiele czasu na występy w reprezentacji.

- Myślisz, że polska drużyna ma szanse na sukces podczas Euro?
- Myślę, że tak. Spokojnie może wyjść z grupy.

Obrazek

http://www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 13 czerwca 2011, 17:03

Koszykarka Energi w kadrze na EuroBasket!
r


Toruń będzie miał swoją reprezentantkę w mistrzostwach Europy kobiet. Emilię Tłumak, skrzydłową toruńskiej Energi, już w sobotę czeka pierwszy występ w turnieju rozgrywanym w Polsce. Tego dnia w Eurobaskecie gospodynie zmierzą się z Czarnogórą
Niepewność kadrowa skończyła się w niedzielę. Wtedy trener reprezentacji Polski Dariusz Maciejewski podał ostateczną kadrę, która zagra w EuroBaskecie. Wśród skrzydłowych jest Tłumak.

- To była bardzo ciężka decyzja. Wspólnie z trenerami dyskutowaliśmy na ten temat ponad 1,6 godziny chcąc wybrać opcję jak najlepszą dla zespołu. Analizowaliśmy wszystkie za i przeciw - przyznaje Maciejewski.

Tłumak ma szansę na sporo minut na parkiecie. Jest w niezłej formie, a uwagę Maciejewskiego zwróciła już w trakcie ostatniego sezonu ligowego, kiedy potrafiła zaskakiwać celnymi rzutami z dystansu i radziła sobie także w roli podkoszowej(m.in. znakomity mecz przeciwko ekipie pana Darka w rundzie zasadniczej-przyp.matrix 8) ). Takich uniwersalnych zawodniczek w reprezentacji teraz brakuje.

Dla Tłumak udział w mistrzostwach Europy to powód do dumy - kiedy kilka lat temu(nie kilka lat temu tylko w ubiegłym roku-przyp.matrix) wróciła do zawodowej koszykówki po ciąży i kontuzji, wątpiono w to, czy jest w stanie sprostać wymogom gry w reprezentacji. Skrzydłowa toruńskiego zespołu z miesiąca na miesiąc grała coraz lepiej, a w ostatnim sezonie potwierdziła, że nieprzypadkowo kilkanaście lat temu uznawano ją za największy miejski talent.

Karierę zaczęła w 1997 roku w barwach ówczesnego Zapoleksu AZS Toruń. Miała wtedy zaledwie 15 lat(i stała się najmłodszą debiutantką w ekstraklasie w historii toruńskiego basketu-przyp.matrix). Wysoka, 185-centymetrowa zawodniczka - wtedy pod nazwiskiem Lamparska - nie miała respektu dla bardziej rutynowanych rywalek. Bardzo szybko zwróciła na siebie uwagę trenerów klubowych i reprezentacji młodzieżowej. W 2000 r. wystąpiła w mistrzostwach Europy juniorek, a rok później opuściła Toruń. Zaczęła zmieniać kluby - najpierw intratny kontrakt zaoferowała jej Toya Ślęza Wrocław, później Quay Poznań, a kolejne cztery lata spędziła w PZU Polfie Pabianice. W 2007 r. zdecydowała się wrócić do Torunia. Dziś jest jedną z najbardziej rutynowanych koszykarek drużyny, choć ma 29 lat.

O swoim powrocie do koszykówki na wysokim poziomie mówi spokojnie - wspominając czas, gdy musiała wrócić nie tylko do formy już jako młoda mama. Leczyła w tym czasie kontuzję kolana, czekała ją odbudowa mięśnia. - Koszykówka to moja pasja. Wiedziałam, że czeka mnie ciężka praca, ale byłam bardzo zdeterminowana, by znów grać na dobrym poziomie - mówi.

Wśród kadrowiczek jest jeszcze jedna koszykarka, która w ostatnich latach reprezentowała Energę. Wśród trzech środkowych znalazło się miejsce dla Patrycji Gulak-Lipki. Ona odeszła z toruńskiego klubu w połowie ostatniego sezonu - przeniosła się do ligi francuskiej.

Oprócz Czarnogóry rywalkami grupowymi Polek będzie jeszcze Hiszpania oraz zespół, który awansuje po dodatkowym turnieju.



www.gazeta.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Saletra » 14 czerwca 2011, 00:18

Nie wiem jak redaktor mógł być tak okrutny i zamieścić takei zdjęcie Wery Idczak :shock: . Wygląda na nim jak swoja matka- jakby miała co najmniej z 50 lat. Werze mimo wszystko zalecam szkła kontaktowe i znacznie inną fryzurę :shock:

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 15 czerwca 2011, 13:41

Saletra pisze:Nie wiem jak redaktor mógł być tak okrutny i zamieścić takei zdjęcie Wery Idczak :shock: . Wygląda na nim jak swoja matka- jakby miała co najmniej z 50 lat. Werze mimo wszystko zalecam szkła kontaktowe i znacznie inną fryzurę :shock:

Zgadzam się w 100 % 8) ,a szkła kontaktowe to już na parkiecie(podobnie postępowała też Veronika tylko Bortelova)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 17 czerwca 2011, 14:48

A więc kadra na stan 17.06 . to :

Leah Metcalf
Weronika Idczak
Róża Ratajczak
Monika Krawiec - kontrakt na dniach
Emilia Tłumak
Charity Szczechowiak
Marta Jujka - tutaj też raczej w niedalekim czasie powinien być już oficjalny podpis.

Pospieszono się chyba z Anią Wielebnowską - ale czekano na przepis odnośnie liczby POLEK na parkiecie. 1 POLKA sprawia że już tak nie trzeba szukać dobrych POLEK - a i przy okazji Charity będzie miała obywatelstwo więc problem się rozwiązuje.

Do tego grona - które już jest - brakuje mi tylko Jeleny Maksimović - oraz zawodniczki na pozycje numer 3 (Gladden?) która by się uzupełniała ze Szpilą..

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 17 czerwca 2011, 19:55

Koszykarz (Toruń) pisze:A więc kadra na stan 17.06 . to :

Leah Metcalf
Weronika Idczak
Róża Ratajczak
Monika Krawiec - kontrakt na dniach
Emilia Tłumak
Charity Szczechowiak
Marta Jujka - tutaj też raczej w niedalekim czasie powinien być już oficjalny podpis.

Pospieszono się chyba z Anią Wielebnowską - ale czekano na przepis odnośnie liczby POLEK na parkiecie. 1 POLKA sprawia że już tak nie trzeba szukać dobrych POLEK - a i przy okazji Charity będzie miała obywatelstwo więc problem się rozwiązuje.

Do tego grona - które już jest - brakuje mi tylko Jeleny Maksimović - oraz zawodniczki na pozycje numer 3 (Gladden?) która by się uzupełniała ze Szpilą..


Tak to mniej więcej powinno wyglądać(kwestia dwóch najbliższych tygodni-dwa następne kontrakty).No chyba,że jeszcze wypali jakaś niespodzianka. 8) Nie sugerowałbym się natomiast występami na Euro(oczywiście jeśli chodzi o transfery). 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 18 czerwca 2011, 16:56

Szczechowiak myśli o USA. Ale w Houston gorąco
Rozmawiał Filip Łazowy


Na pewno dostanę polskie obywatelstwo, ale to wymaga czasu. Cieszę się, że będę miała możliwość gry dla zespołu Energi - mówi Charity Szczechowiak, koszykarka, która znów będzie reprezentować toruńską drużynę.


Rozmowa z Charity Szczechowiak

Filip Łazowy: W nadchodzącym sezonie po rocznej przerwie - w przeszłości występowała pani jako Charity Egenti - znów będzie pani broniła barw toruńskiej drużyny. Były inne oferty niż ta z Energi?

Charity Szczechowiak: Nie, nie było innych. Myślę, że nikt nie spodziewał się, że mogę odejść z Torunia. Poza tym nawet gdyby były inne propozycje, odrzuciłabym je. Chcę grać w Enerdze.

To mąż podjął decyzję, żeby zostać w Toruniu? Jacek Szczechowiak - asystent trenera Energi Elmedina Omanicia w ub. sezonie - jest przecież związany z tym miastem.

- Jacek do niczego nie musiał mnie namawiać. Dwa sezony temu grałam w Toruniu. Później miałam przerwę i urodziłam córeczkę Manuelę. To, że Jacek pochodzi z Torunia miało oczywiście znaczenie. Ale dobrze mi tutaj i chcę zostać w tym mieście.

Na stałe?

- (chwila zastanowienia) Nie wiem. Chyba raczej nie. Na pewno będę teraz grała w Enerdze. Może później przeniesiemy się do Stanów Zjednoczonych? Jacek chciałby zostać szkoleniowcem i tam miałby duże możliwości. Tylko, że jak mieszkałam w Houston, pogoda była nie do wytrzymania. Było bardzo gorąco. Pod tym względem Toruń i Polska bardzo mi odpowiada. Ale jak będzie później - trudno mi teraz powiedzieć.

Kibice toruńskiej drużyny zastanawiają się w jakiej formie wróci pani do gry. Rok przerwy to sporo, ale przykład Emilii Tłumak pokazuje, że macierzyństwo sprzyja w uzyskaniu wysokiej formy.

- Emilia miała znakomity sezon. Byłą fenomenalna. Wróciła po rocznej przerwie i grała świetnie. Chciałabym, żeby ze mną było podobnie. Każda z kobiet inaczej to przechodzi, ale jestem optymistką. Kocham koszykówkę i zależy mi na powrocie do wysokiej formy.

Porusza się pani o kulach. Jakieś poważne kłopoty zdrowotne?

- Miałam zabieg artroskopii kolana. Jeszcze nie jestem w pełni sił - stąd te kule. Zdaniem lekarzy za dwa lub trzy tygodnie powinnam wznowić treningi. Przed zabiegiem też już trenowałam, więc nie powinno być kłopotów z powrotem do formy. Czuję się bardzo dobrze i nie mogę się doczekać treningów i meczów.

Czuje się pani Polką?

- Mam dwa obywatelstwa - nigeryjskie i amerykańskie. Złożyłam też odpowiednie dokumenty, by uzyskać polskie. Na pewno je dostanę, ale to wymaga czasu. Działacze starają się, by przyspieszyć formalności. Ale czy czuję się Polką? Na pewno w dużym stopniu tak. Choć córka urodziła się w Stanach Zjednoczonych, ma polskie imię i będzie mieszkała w Toruniu. Będzie się też uczyła języka polskiego. Dla mnie to bardzo trudne. Potrafię powiedzieć kilka słów, ale wiem, że będę musiała nauczyć się ich znacznie więcej.

Jest szansa, że Charity Szczechowiak zagra kiedyś w reprezentacji Polski?

- Nie. Grałam kiedyś w kadrze Nigerii. Są przepisy, które zabraniają gry w dwóch reprezentacjach narodowych. Moja gra dla Polski jest zatem wykluczona.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 22 czerwca 2011, 21:08

Cieszę się, że tutaj jestem

Charity Szczechowiak mówi o córce, o sobie oraz o celach na nadchodzący sezon

Dariusz Łopatka,

Rozmowa z CHARITY SZCZECHOWIAK, koszykarką Energi Toruń, która po przerwie powraca na parkiety Ford Germaz Ekstraklasy.

Dwa sezony temu reprezentowałaś toruńską Energę, ale od tego czasu w Twoim życiu wiele się zmieniło. Wyszłaś za mąż i zawiesiłaś grę w koszykówkę ze względu na macierzyństwo. Na początek chciałbym zapytać o Twoją córkę. Jak się czuje Emmanuelle? Rośnie szybko?

Dziękuję, dobrze. Rozwija się i rzeczywiście szybko rośnie. Przede wszystkim jednak zawsze się śmieje. W minioną niedzielę skończyła pięć miesięcy. Ostatnio zajmuje się nią mama Jacka i bardzo jej za to dziękuję.

W przyszłości Emmanuelle będzie koszykarką jak mama?

Sama jestem ciekawa, jak to będzie. Bez względu na to, co będzie robić, jaką drogę w życiu wybierze, będę ją wspierać. Może zostanie trenerem, a może baleriną? Cokolwiek w życiu będzie chciała robić, najważniejsze, żeby to kochała.

Przejdźmy do drużyny Energi. Przyglądałaś się wynikom osiąganym przez toruński zespół w poprzednim sezonie?

Tak, starałam się śledzić rezultaty na bieżąco.

Jak więc oceniasz wynik, który osiągnęła Energa?

Trudno o tym mówić, gdyż nie byłam częścią tego zespołu. Mogę jedynie sugerować się tym, co wyczytałam w gazetach i internecie.

Mimo wszystko chciałbym poznać Twoją opinię na ten temat. Oczekiwania stawiane przed drużyną byłby wyższe niż zajęte na koniec sezonu szóste miejsce.

Zgadzam się. Jest jednak trochę inaczej, gdy patrzysz z zewnątrz na grę i osiągane wyniki. Myślę, że każdy życzył tej drużynie najlepszego rezultatu.

Słyszałem opinie, że w minionym sezonie Energa potrzebowała takiej zawodniczki, jak Ty, aby osiągnąć lepszy wynik. Zgodzisz się z tym?

No nie wiem... Zdecydowanie tak nie uważam. Za każdym razem, gdy drużyna ma trudniejszy sezon, wszyscy zaczynają się zastanawiać, co poszło nie tak, w czym tkwił problem i wtedy można usłyszeć takie opinie. Tymczasem raz się jest na szczycie, a raz w dołku. Takie jest życie, taka jest też koszykówka.

Dwa lata temu byłaś jedną z najwartościowszych zawodniczek toruńskiej Energi, a nawet także całej ligi. Jak czujesz się przed powrotem do gry?

Dziękuję, za takie słowa. Staram się powrócić do wcześniejszej dyspozycji. Jestem gotowa do gry pod kątem mentalnym, ale muszę popracować jeszcze nad przygotowaniem fizycznym. Przez długi czas oglądałam koszykówkę w telewizji i muszę przyznać, że jestem „głodna” gry. Na razie jestem jeszcze widzem, ale już niebawem wznowię przygotowania (Charity przeszła operację kolana, natomiast do treningów powróci za niespełna dwa tygodnie - przyp. red.).

Zespół Energi nie jest jeszcze skompletowany. W tej chwili posiada bodaj pięć zawodniczek. Czy, mimo to, można pokusić się o stwierdzenie, czego będzie można oczekiwać po drużynie?

Tak, jak powiedziałeś, budowa drużyny nie została jeszcze zakończona, mam jednak nadzieje, że będziemy wymagającym rywalem dla każdego i powalczymy o dobre wyniki. Życzyłabym drużynie i sobie, aby nadchodzący sezon był dla na dobry. Żebyśmy mogły dostarczyć kibicom wielu emocji.

Największe emocje budzi gra o medale. Myślisz, że toruńska drużyna może dojść tak daleko?

Jako zawodniczka i część tej drużyny mogę zapewnić, że będziemy się o to starać. Chcemy walczyć o wysokie cele, choć nie jest to wcale łatwe. Tym niemniej jesteśmy podekscytowane zbliżającymi się rozgrywkami. Nie wiemy, co się w nich wydarzy. Jedno, czego kibice mogą być pewni, to fakt, że będę dawać z siebie wszystko, ciężko trenować i walczyć o punkty. Jestem pewna, że koleżanki również tak do tego podchodzą. Wierzę, że efekty naszej wspólnej pracy będą widoczne na parkiecie i naszym kibicom damy okazję do świętowania kolejnych sukcesów i być może medali.

Podczas niedawnej konferencji prasowej klub poinformował, iż starasz się o polskie obywatelstwo. Myślisz, iż w najbliższym sezonie występować będzie już jako Polka?

Sprawa jest w toku. Obecnie jestem polską rezydentką i czekam na rozwój sytuacji. Dobrze byłoby, gdybym otrzymała polskie obywatelstwo, ale nadal jestem tą samą Charity, już nie Egenti, a Szczechowiak, więc pod tym względem nie jest to aż tak ważne. Cieszę się po prostu, że tutaj jestem.

Teczka osobowa

Kilka faktów na temat Charity Szczechowiak.

* Charity Szczechowiak (wcześniej Egenti) urodziła się 30 kwietnia 1985 roku w Lagosie (Nigeria), a w 1997 roku przeniosła się do Stanów Zjednoczonych.
* Posiada podwójne obywatelstwo: nigeryjskie i amerykańskie, a obecnie oczekuje również na przyznanie polskiego paszportu.
* Ma 190 cm wzrostu. Gra na pozycji wysokiej skrzydłowej i środkowej.
www.nowosci.com.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 czerwca 2011, 21:16

Liczę że CHerry będzie grać jak przed 2 laty.

Moją sympatię zaskarbiła sobie wydarzeniem sprzed 1,5 roku gdy miała niemal odejść z drużyny - ta jednak zgodziła się na obniżenie kontraktu - byleby tylko zostać :shock: I chyba nikt nie żałuje że została. Sama odnalazła szczęście osobiste.
Mam nadzieje że osiądzie w Toruniu na dłużej... w końcu JACEK - mąż jest z Torunia.

Oczywiście że Egenti brakowało w minionym sezonie - bo brakowało ,,4'' a Cherry wnosiła do gry wszystko co potrzebne - punkty , zbiórki .
Myśle że jej gra z Maksimović - będą atrakcje dla kibiców - oby tylko działacze nie pokpili sprawy i podpisali kontrakt z Jela.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 153 gości