ME 2011 w Polsce

Forum poświęcone zbliżającym się ME w Polsce

Moderatorzy: ann, BARTOLINO, rzymi, Ałgaja, Kuba, elen

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 czerwca 2011, 20:27

ann pisze:tak sobie oglądam mecz Hiszpani z Francją i zastanawiam się czy dziewczyny Hernandeza się rozkręcą? póki co, to co widziałam w Spodku na żywo i dziś w necie to słabizna straszna...


to zespoł który może grać tylko lepiej... Tak mi się wydaje - bo rzeczywiście cieniuja. Ale mają ALBE która potrafi w pojedynke rostrzygać mecze. Mają zajebiste grajki - poza Torrens - reszta jest już troszkę podstarzała.

A tegoroczny Eurobasket pokazuje - że idzie chyba młodość... Słabsze , młodsze reprezentacje - bez respektu grają z doświadczonymi reprezentacjami.

Wszystko to bardzo wyrównane w tym roku... Nasze porażki z Czarnogórą , Hiszpanią - na maksa mogłybyć nawet zwycięstwami. I to w tak zdekompletowanym składzie jaki mamy. Włąsciwie to drugi garnitur repry. Poza 2,3 grajkami.

Z Łotyszkami podobnie - choć tu porażka boli bo zamiast bilansu 1-2 mamy 0-3 i cieżko będzie kogoś wygryźć.

Czarnogóra zaskakuje - gra praktycznie w 5-6 zawodniczek - ale za to mają bardzo mocną wyjściową piątke- i świetnie przygotowane kondycyjnie.... Tam nie muszą ROTOWAĆ BEZSENSOWNIE - jak to robi pewien coach 8) - by wygrywać.....

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: friel » 22 czerwca 2011, 20:44

Koszykarz (Toruń) pisze:
ann pisze:Czarnogóra zaskakuje - gra praktycznie w 5-6 zawodniczek - ale za to mają bardzo mocną wyjściową piątke- i świetnie przygotowane kondycyjnie.... Tam nie muszą ROTOWAĆ BEZSENSOWNIE - jak to robi pewien coach 8) - by wygrywać.....


Rozjeb...ś mnie kompletnie zobacza jaką oni mogą zestawić sobie 6 zawodniczek a co mamy my :
Żurowska -1 celyn w całym meczu
Ewelina -wypada jej piłka z rąk
Mowlik - punkty z wypracowanych pozycji
Pawlak Czubak - w porównaniu do Skerović ? zabija takie porównanie śmiechem
Szot - jedyny w miarę równy punkt naszej kadry
Skobel - dużo ambicji świetnie zbiera i łapie dachy
Jaką ty 6 zawodniczek chcesz wystawić na 40 min gry ?
(pytanie utknęło w eterze nie przebijając się do świadomości adresata)
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: rzymi » 22 czerwca 2011, 20:47

Rozj***ś mnie po całości!

zobacz ile Czarnogóra ma mieszkańców i ile mają koszykarek: 34 zarejestrowane w FIBA! My? TROCHĘ więcej. Trener ma w czym wybierać, przebierać itd.
Dubljevic, Aleksic, Jovanovic.. Turcinovic?! Nie chciałbyś, żeby nasze młode a zwłaszcza 17-latki (jak ta ostatnia) tak grały???
ObrazekObrazek

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 czerwca 2011, 21:04

friel pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:
ann pisze:Czarnogóra zaskakuje - gra praktycznie w 5-6 zawodniczek - ale za to mają bardzo mocną wyjściową piątke- i świetnie przygotowane kondycyjnie.... Tam nie muszą ROTOWAĆ BEZSENSOWNIE - jak to robi pewien coach 8) - by wygrywać.....


Rozjeb...ś mnie kompletnie zobacza jaką oni mogą zestawić sobie 6 zawodniczek a co mamy my :
Żurowska -1 celyn w całym meczu
Ewelina -wypada jej piłka z rąk
Mowlik - punkty z wypracowanych pozycji
Pawlak Czubak - w porównaniu do Skerović ? zabija takie porównanie śmiechem
Szot - jedyny w miarę równy punkt naszej kadry
Skobel - dużo ambicji świetnie zbiera i łapie dachy
Jaką ty 6 zawodniczek chcesz wystawić na 40 min gry ?
(pytanie utknęło w eterze nie przebijając się do świadomości adresata)


Pretensje miej do swoich gwiazd.... których w kadrze jest aż nadto - i właściwie nikomu poza Gorzowem - się to nie podoba. Mam nadzieje że po ME - nowy trener - zrobi porządek po tym ,,prowincjonalnym coachu'' (określenie z forum sportowefakty.pl - nie moje)
Niech DAREK się uczy od swojego kolegi z Łotwy..

PS . W Czarnogórze gra 17 letnia Turcinović... A u nas nas 23 letnią Pietrzak , 22 Kaczmarczyk , Skobel - mówi sie młode :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Shavo » 22 czerwca 2011, 21:08

no to niezla kwarte zaliczyły Francuzki - 33:7
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 czerwca 2011, 21:09

Normalne szok w meczu Francja Hiszpania. Przez 3 kwarty kosz za kosz . A ostatnia kwarta 33-7. :shock: :shock: :shock:
Czyżby już kalkulacje u JOSE ? 8)
Oby się nie przejechał

Możemy liczyć tylko na cud - w postaci porażek Hiszpaniii. A my musimy 2 razy wygrać . Ciężkie zadanie - choć Łotyszki pokonały Francję 8)
Ale bliżej jestem zdania - że zostaniemy tylko ze zwycięstwem nad Niemcami - po tym Eurobaskecie. 8)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: matrix » 22 czerwca 2011, 21:13

Koszykarz (Toruń) pisze:
Pretensje miej do swoich gwiazd.... których w kadrze jest aż nadto - i właściwie nikomu poza Gorzowem - się to nie podoba. Mam nadzieje że po ME - nowy trener - zrobi porządek po tym ,,prowincjonalnym coachu'' (określenie z forum sportowefakty.pl - nie moje)
Niech DAREK się uczy od swojego kolegi z Łotwy..


najgorsze jest to,że niemal wszyscy wiedzą o co chodzi tylko niektórym z racji przynależności klubowej trenera ciężko się do tego przyznać.Niesmak to najłagodniejsze do tego słowo,a wymigiwanie się brakiem możliwości innego wyboru(m.in."jechanie" po tych dziewczynach,których w kadrze nie ma) jest dla mnie zwykłą dziecinadą. 8)
Ostatnio zmieniony 22 czerwca 2011, 21:16 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Olo_13
Amator
Posty: 173
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 18:26
Lokalizacja: Gdańsk

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Olo_13 » 22 czerwca 2011, 21:14

Francja miazga. Gruda po przerwie zniszczyła system. W 1 połowie trochę jakby poza akcją w ataku, w obronie za to naprawdę dobrze. Ale w 2 połówce świetnie. Po obu stronach parkietu. Może i miała tylko 3 zbióry, a tego też sie oczekuje od wysokich, ale naprawdę dobrze zastawiała, dobrze broniła, no i w ataku miazga.
Obrazek

Koala
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 18 lipca 2010, 15:47

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Koala » 22 czerwca 2011, 21:31

Nie wiem jaka atmosfera jest w kadrze. Kto kogo lubi a kto z kim nie może wytrzymać. Nie wiem i nie chcę wiedzieć co tam się dzieje, ale nie rozumiem jednego. Co mają wzajemne animozje do reprezentowania kraju? To jest jakieś przedszkole czy jak? Czy One po mistrzostwach wrócą do jednego domu i tam będą musiały z sobą żyć? Ludzie, to tylko kilka dni z jednym celem. No ale to jest rola trenerów, załagodzić, uspokoić, może obrócić to czy tamto w żart i przekierować zdrowe emocje na parkiet. Za dużo złych fluidów a za mało konstruktywnej analizy problemu. Zresztą to tylko domysły.

OK, może jakaś subiektywna próba oceny naszych koszykarek:
Dźwigalska, K. - myślę, że nie było aż tak źle chociaż "gorąca głowa" to najlepsze podsumowanie jej dzisiejszej gry, błędy jak podanie w poprzek boiska i pudło spod kosza kładą się niestety cieniem na ogólnym odbiorze jej gry. Szkoda, bo mam wrażenie że fragmentami jej gra była niezła, zebrała kilka piłek i grała dość agresywnie w obronie - 6/10.
Pawlak, P. - tutaj podobna sytuacja jak w przepadku K. Dźwigalskiej, kilka nieudanych akcji i ogólnie wyglądało to tak sobie. Na pewno jednak ogólny odbiór jej gry może być pozytywniejszy, ale nie wiem czy nie jest to czasami też trochę takie wrażenie. Przecież skoro najlepiej grającą koszykarką jest E. Kobryn i gra ona w jednym klubie z P. Pawlak, to wiadomo że akcje tej dwójki zawodniczek będą najefektowniejsze. Niestety K. Dźwigalska nie ma takiego wsparcia a szkoda bo w trakcie sezonu można było takie akcje zaobserwować. Tutaj też dałbym 6/10.
Szott, A. - dzisiaj było chyba najmniej przekonująco jeżeli chodzi o jej grę na tych mistrzostwach. Szkoda, bo możliwości ma i to niemałe, co nie raz udowadniała. Może to wina taktyki a może po prostu słabszy dzień. Zdarza się - 6/10.
Żurowska, J. - nie wiem co się dzieje. Przecież grać się nie zapomina z dnia na dzień. Pozostają jakieś inne powody, ale to chyba tylko Ona wie jakie. Fakty są takie że strasznie się męczy na tych mistrzostwach. I nie chcę się tu wdawać w dyskusję czy powinna grać czy nie. W meczach kontrolnych się wyróżniała i można było przypuszczać że będzie tak dalej, jednak teraz strasznie się spala. Szkoda - 4/10.
Babicka, M. - dzisiaj zagrała jak muzyka w filmach, idealnie wtopiła się w tło "akcji" naszego zespołu :) Jednak o ile w filmach to jest plusem, to tutaj nie do końca. Zabrakło jej może trochę pewności siebie. Ja w każdym razie nie zapamiętałem ani żadnych wyraźnych pozytywów ani negatywów jej gry - 5/10.
Mowlik, E. - szła dzisiaj na polskie MVP tego spotkania. Może nawet nim została, ale okoliczności nie napawają do świętowania. Myślałem, że to będzie jej mecz, ale potem i sposobności było mniej i ręka jakby bardziej drżała. Zapewne miał na to też wpływ fakt, że Łotyszki szybko się zorientowały gdzie leży jej "klepka" na parkiecie. Tak czy inaczej 8/10.
Gulak, P. - ciężko coś napisać o jej grze. Tylko 5min. na parkiecie. Nie miała za bardzo czym się wykazać, zatem nie podejmę się jej oceny w dzisiejszym spotkaniu.
Kobryn, E. - wydawało się, że będzie to wartość dodana do całkiem udanych sparingów. Jednak zespół ani nie potrafi do końca skorzystać z jej potencjału, ani nie potrafi wykorzystać faktu że przeciwniczki kryją Ją czasami murem we trzy. Nic dziwnego, że po połowie meczu spędzonego na szarpaniu się, uwalnianiu, bieganiu z kosza pod kosz bez jednego podania traci się na sile i animuszu. Potem nie musiały Łotyszki już jej nawet zbytnio kryć, bo po prostu sami wybiliśmy ją z rytmu. Niestety. Jednak jako że jest to wciąż najsilniejszy punkt zespołu - 8/10.
Kaczmarczyk, A. - jazda po niej w kontekście dzisiejszego spotkania jest całkowicie nieuzasadniona. O ile w poprzednich spotkaniach była zagubiona i z reguły "o krok z tyłu", o tyle dzisiaj grała całkiem składnie, a kilka akcji mogło się podobać. Fakt, ma czasem takie chwile zawahania, które najczęściej kończą się stratami i nerwowym "Agnieszka, dlaczego ..., przecież tak nie gramy". Jednak na tle całego "dzisiejszego" zespołu wpadła co najmniej przyzwoicie, a już na pewno najlepiej z dotychczas rozegranych przez nią spotkań. Więcej spokoju, zdecydowania i byłoby całkiem fajnie. Tak czy siak, myślę że dzisiaj 7/10 (tak trochę na zachętę :)).
Skobel, A. - ciężko mi napisać coś konstruktywnego o jej grze. Mam jakąś słabość do jej gry na tych mistrzostwach. Może dlatego, że patrząc z boku na cały zespół odnoszę wrażenie że jej najbardziej się chce grać. Nie ma dla niej straconych piłek, atakuje kosz, stara się uprzykrzać ataki przeciwniczek. Jednak potem im dalej w mecz traci coś z tego błysku i równa do reszty. A szkoda, przydałaby się taka zawodniczka, która potrafiłaby swoją energią rozruszać te kostniejące z końcem meczu akcje. Jako że w jej przypadku mógłbym być bardzo nieobiektywny, to tu też wstrzymam się jeszcze od oceny. Przynajmniej na razie.

Co do osoby trenera, to nie wpiszę się w ogólnopanujący trend wizji prowadzenia reprezentacji, jaki jest tak bliski sercu każdego Polaka, i nie podejmę się jego oceny od strony merytorycznej. Nie wiem co chciał grać, czy jego założenia były realizowane i dlaczego nie zdecydował się zostawić wybranej przez kibiców i komentatorów piątki zawodniczek przez 40min. na parkiecie. Na jego ocenę przyjdzie czas na koniec ME i tylko w subiektywnym kontekście zamierzeń, możliwości i wyniku. Bo to można zweryfikować z prawie 100% prawdopodobieństwem. Reszta to gdybanie. Tak będzie przynajmniej z mojej strony.

Na koniec taki żart sytuacyjny z telewizorni. Czy Wam dzisiaj czegoś nie brakowało w kontekście trenera i relacji z tego spotkania? :) Bo chyba w każdym poprzednim spotkaniu kamera wyłapywała trenera na soczystym "K**** m**" ;)

Awatar użytkownika
Olo_13
Amator
Posty: 173
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 18:26
Lokalizacja: Gdańsk

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Olo_13 » 22 czerwca 2011, 21:50

A to 4/10 to jest jakieś minimum :?:

Nie wiem jak Was, ale mnie strasznie irytuje momentami Pawlak jak nie wie co zrobić, to pyk, cegła za 3. Nie rozumiem, po prostu totalnie tego nie ogarniam. Jeszcze gdyby jej siedziała ta trójka to ok, byłoby to rozwiązanie, ale ona nie jest Arenas sprzed paru lat, że rzuca skąd popadnie i wpada.

Inna sprawa, że czasem reszta zawodniczek nie daje jej nawet okazji do dobrego podania, ale kurde, od czegoś się jest rozgrywającą. Nie mówię, że gra padakę, bo jednak te 15 asyst zaliczyła, więc rozgrywa nawet nieźle, ale te ceglenie mnie irytuje strasznie.
Obrazek

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: matrix » 22 czerwca 2011, 21:54

Olo_13 pisze:A to 4/10 to jest jakieś minimum :?:

Nie wiem jak Was, ale mnie strasznie irytuje momentami Pawlak jak nie wie co zrobić, to pyk, cegła za 3. Nie rozumiem, po prostu totalnie tego nie ogarniam. Jeszcze gdyby jej siedziała ta trójka to ok, byłoby to rozwiązanie, ale ona nie jest Arenas sprzed paru lat, że rzuca skąd popadnie i wpada.

Inna sprawa, że czasem reszta zawodniczek nie daje jej nawet okazji do dobrego podania, ale kurde, od czegoś się jest rozgrywającą. Nie mówię, że gra padakę, bo jednak te 15 asyst zaliczyła, więc rozgrywa nawet nieźle, ale te ceglenie mnie irytuje strasznie.

jeszcze raz powtórzę:Która polska rozgrywająca jest pierwszopiątkową zawodniczką w czołowym klubie PLKK i tu masz wiele wyjaśnień odnośnie Pauli i kilku innych zresztą koszykarek na tej pozycji. One będą dobre na ligę,a w konfrontacjach międzynarodowych wyjdzie szydło z worka. Dziewczyny pokroju Beaty Predehl,Krysi Lary czy Sylwii Wlaźlak już wyginęły? 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: hermes46 » 22 czerwca 2011, 22:01

Matrix niestety ...wygineły :x :roll:
Ostatni polski zadzior na rozegraniu w moich oczach to własnie Predhl.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koala
Nowy na forum
Posty: 25
Rejestracja: 18 lipca 2010, 15:47

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Koala » 22 czerwca 2011, 22:01

Olo_13 pisze:A to 4/10 to jest jakieś minimum :?:


Jakbym napisał '0/10', to znaczyło by że w ogóle nie pojawiła się na parkiecie. '1' lub '2/10' byłoby jakby broniła kosza przeciwniczek i atakowała swój. '3/10' jakby usiadła na środku parkietu obrażona na cały świat. :)
A napisałem '4/10' bo ją stać na dobrą grę, a z niewiadomych mi przyczyn gra słabo, grubo poniżej swoich umiejętności które ma (co udowodniła np. w niektórych spotkaniach Euroligi).

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 czerwca 2011, 22:09

Olo_13 pisze:A to 4/10 to jest jakieś minimum :?:

Nie wiem jak Was, ale mnie strasznie irytuje momentami Pawlak jak nie wie co zrobić, to pyk, cegła za 3. Nie rozumiem, po prostu totalnie tego nie ogarniam. Jeszcze gdyby jej siedziała ta trójka to ok, byłoby to rozwiązanie, ale ona nie jest Arenas sprzed paru lat, że rzuca skąd popadnie i wpada.

Inna sprawa, że czasem reszta zawodniczek nie daje jej nawet okazji do dobrego podania, ale kurde, od czegoś się jest rozgrywającą. Nie mówię, że gra padakę, bo jednak te 15 asyst zaliczyła, więc rozgrywa nawet nieźle, ale te ceglenie mnie irytuje strasznie.



Słuchaj ale większość pań wogóle nie kwapi się by wyjść na pozycje... Mimo wszystko PAULA jest w czołówce asyst - to chyba coś znaczy - zwłaszcza że w tym roku te ME - to nie jest piękna gra. i mówię tu ogolnie o większości reprezentacji...

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: NAMAX » 22 czerwca 2011, 22:15

Koszykarz (Toruń) pisze:
Olo_13 pisze:A to 4/10 to jest jakieś minimum :?:

Nie wiem jak Was, ale mnie strasznie irytuje momentami Pawlak jak nie wie co zrobić, to pyk, cegła za 3. Nie rozumiem, po prostu totalnie tego nie ogarniam. Jeszcze gdyby jej siedziała ta trójka to ok, byłoby to rozwiązanie, ale ona nie jest Arenas sprzed paru lat, że rzuca skąd popadnie i wpada.

Inna sprawa, że czasem reszta zawodniczek nie daje jej nawet okazji do dobrego podania, ale kurde, od czegoś się jest rozgrywającą. Nie mówię, że gra padakę, bo jednak te 15 asyst zaliczyła, więc rozgrywa nawet nieźle, ale te ceglenie mnie irytuje strasznie.



Słuchaj ale większość pań wogóle nie kwapi się by wyjść na pozycje... Mimo wszystko PAULA jest w czołówce asyst - to chyba coś znaczy - zwłaszcza że w tym roku te ME - to nie jest piękna gra. i mówię tu ogolnie o większości reprezentacji...

No moze czasami ta koszykówka nie rzuca na kolana ale my gramy tak jak inni 2 lata wstecz.Ogladając choćby Czarnogóre widac że trener wie jak sie teraz gra.Tylko MY i Chorwacja grają po staremu.Mówie o ataku.Ale już za póżno na zmiany.Po prostu temu panu dziękujemy!!!!!!!!


Wróć do „EUROBASKET-ME KOBIET W POLSCE ( UWAGA: za kilka dni podforum będzie przeniesione do działu Europa/Świat )”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość