Co słychać w Gorzowie?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Gorzowie?
może Jenna Smith?:)
a tutaj kilka zawodniczek z listy Borisa Lelchitski'ego(jeśli faktycznie ma być od niego), może akurat któraś z nich
http://www.fiba.com/pages/eng/fc/expe/f ... /prof.html
a tutaj kilka zawodniczek z listy Borisa Lelchitski'ego(jeśli faktycznie ma być od niego), może akurat któraś z nich
http://www.fiba.com/pages/eng/fc/expe/f ... /prof.html
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Gorzowie?
ann pisze:eee chyba trochę za stara jak na Gorzów;)
Kobietom się wieku nie wypomina:)
A tak na poważnie, albo i nie poważnie, to przed chwilą sprawdziłem i Tatum Brown jest już "odchaczona". Znaczy się znalazła pracodawcę. Teraz z centrów, bez przynależności klubowej (i nie z WNBA) została tylko I. Piekarska (oczywiście jeżeli chodzi o zawodniczki Sports International Group).
- Jack Napier
- Amator
- Posty: 195
- Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Co słychać w Gorzowie?
Panowie ... niemal pewne jest to, ze w nowym sezonie zagraja dla nas Smalley i Johnson. Artykul z tej gazety (gdzies tu na forum byl kink .. tribune cos tam
wspomina o tym wprost - obie podpisaly juz dawno kontrakty z AZS. Pasuja idealnie do tego co mowil Darek na ostatniej konferencji ... obie mlode ... obie Amerykanki ... dodatkowo obie ze stajni .... tak .. zgadza sie ... Borysa Lelchitskiego. Smalley zastapi w druzynie Richards (to ponoc ta ladna, aczkolwiek moje oko chyba woli jednak usmiechnieta Richards) natomisat Johnson trafi pod kosz w miejsce Izy Piekarskiej, ktora jest poniekad ofiara zmian w przepisach o polkach na parkiecie. Ta druga dala mi znac na Twitterze, ze czeka na wize i ma sie stawic w Gorzowie w najblizsza srode.
Paris Johnson tez jest "odhaczona"... i to juz od dawna. Sam Darek ja "odhaczyl"
Byc moze dzialacze AZS tak bardzo zwlekaja z podaniem nazwisk poniewaz poza samym kontraktem z zawodniczka do zalatwienia sa jeszcze inne papiery (jak np. wiza). Szanse, ze cos pojdzie nie tak sa pewnie niewielkie ale lepiej dmuchac na zimne i poczekac az sie wszystko zalatwi na 100%. Tylko w tym sezonie (transferowym) juz oglaszano, ze zagra nad Wisla jedna piekna "Indianka" po to tylko aby pozniej to wszystko odkrecac.
Jesli obie (Smalley&Johnson) rzeczywiscie stawia sie w Gorzowie (szanse na to oceniam na 99%) to wypada tylko zyczyc dobrej gry, zdrowia i wielu wygrancyh spotkan
Koala pisze:A tak na poważnie, albo i nie poważnie, to przed chwilą sprawdziłem i Tatum Brown jest już "odchaczona". Znaczy się znalazła pracodawcę. Teraz z centrów, bez przynależności klubowej (i nie z WNBA) została tylko I. Piekarska (oczywiście jeżeli chodzi o zawodniczki Sports International Group).
Paris Johnson tez jest "odhaczona"... i to juz od dawna. Sam Darek ja "odhaczyl"
Jesli obie (Smalley&Johnson) rzeczywiscie stawia sie w Gorzowie (szanse na to oceniam na 99%) to wypada tylko zyczyc dobrej gry, zdrowia i wielu wygrancyh spotkan
Re: Co słychać w Gorzowie?
Smalley i Johnson i ta trzecia również już podpisały. Info pewnie będzie w niedługim czasie. Już tylko załatwiają właśnie wizy 
A co do tej trzeciej to kto powiedział, że będzie to typowy center?
A co do tej trzeciej to kto powiedział, że będzie to typowy center?
Kozak w necie - pizda w świecie!


Re: Co słychać w Gorzowie?
Jack Napier pisze:Smalley zastapi w druzynie Richards (to ponoc ta ladna, aczkolwiek moje oko chyba woli jednak usmiechnieta Richards)
Ale Ona będzie ładna na swój sposób:), zresztą też się ładnie potrafi uśmiechać.
Ktoś może przyuważył z jakim numerem grała w College'u A. Smalley? Z ... 5! Pewnie to też zadecydowało o wyborze następcy S. Richards;)
A tak poza tym, to A. Smalley lubi się udzielać medialnie, w sieci można znaleźć kilka filmików z wywiadami czy też reportażami z naszą nową rozgrywającą w roli głównej.
Tak sobie przeczesując sieć znalazłem też jakiś krótki filmik z P. Johnson w akcji. No i muszę powiedzieć, że to chyba będzie ciekawy gracz. Jednak w jej przypadku kluczem do sukcesu będzie dobre zrozumienie z rozgrywającą. Obie nasze nowe zawodniczki grały w Abu Dhabi na jakimś turnieju, więc jakieś przetarcie mają. No cóż zobaczymy, jeszcze trochę czasu na zgranie całego zespołu jest.
Jedyne co mnie martwi, to to że A. Smalley w College'u, była liderką prawie wszystkich statystyk (w swoim zespole). Niestety także w stratach.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
AZS PWSZ GORZÓW AMP !! Brawo dziewczyny !! Bez kontuzjowanej Agnieszki Kaczmarczyk wygralismy z AZS Poznan 54:53 
Mecz moznaby okreslic "Skobel Show"
, chociaz reszta dziewczyn tez zasluguje na duze slowa pochwaly 
Mecz moznaby okreslic "Skobel Show"
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: Co słychać w Gorzowie?
No nie wiem kolego momentami było drama k... tycznie !
Końcówka meczu to było "podam do Skobito i niech ona coś zrobi" te dziewczyny chcą do pierwszego zespołu ? dramat i to jeszcze z Poznaniem .
W pierwszych 2 kwartach w miarę pokazywała się Justyna , dramat dziś grała Klaudia a to co nasze druga rozgrywaj-ka zapodawała wołało o pomstę do nieba .
Gdyby nie było tam Kasi i Agi to był by dramat w ataku .
Pięknie natomiast miejscami wyglądała obrona tutaj ciężko mieć do kogoś zastrzeżenia było wręcz wzorcowo .
Gratulacje dla naszej MVP takiej samej gry życzę w Ligowych zmaganiach
Końcówka meczu to było "podam do Skobito i niech ona coś zrobi" te dziewczyny chcą do pierwszego zespołu ? dramat i to jeszcze z Poznaniem .
W pierwszych 2 kwartach w miarę pokazywała się Justyna , dramat dziś grała Klaudia a to co nasze druga rozgrywaj-ka zapodawała wołało o pomstę do nieba .
Gdyby nie było tam Kasi i Agi to był by dramat w ataku .
Pięknie natomiast miejscami wyglądała obrona tutaj ciężko mieć do kogoś zastrzeżenia było wręcz wzorcowo .
Gratulacje dla naszej MVP takiej samej gry życzę w Ligowych zmaganiach
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
friel a co Ty chciałes?
Że drużyna złożona w większości z juniorek pojedzie na +20 jakby nie było ekstraklasowy Poznań?
Graliśmy w zasadzie 3-4 koszykarkami które będą normalnie w składzie na mecze ligowe i mimo to wygrakliśmy. Myślę że to niezły wynik.
Że drużyna złożona w większości z juniorek pojedzie na +20 jakby nie było ekstraklasowy Poznań?
Graliśmy w zasadzie 3-4 koszykarkami które będą normalnie w składzie na mecze ligowe i mimo to wygrakliśmy. Myślę że to niezły wynik.
Re: Co słychać w Gorzowie?
no cóż .
Oczekiwałem to złe słowo . Wymagałem przynajmniej 30% skuteczności od Trębickiej i jakiś dajmy na to 60% z lini osobistych Maruszczak było by nieźle i chyba nie jakoś niewyobrażalnie trudno nie uważasz ?
To co one walą z lini to jakaś tragedia włosy można sobie rwać nic dziwnego że Robert z nimi krucho stoi .
Ja nie mówię ,że to zwycięstwo nie jest fajne .
Nie wymagamy od nich NBA ( a parę zagrywek było naprawdę rewelacyjnych) , ale takiego zwykłego ogarnięcia w koszykarskim rzemiośle Bart część z nich będzie wchodzić na lidze grać i to jest dramat
A teraz trochę z innej beczki :
Chioma Nnamaka: Myślę o zdobyciu kolejnego medalu
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski to zespół, który od lat kojarzony jest w Polsce z ambitną drużyną, walczącą o najwyższe cele i robiącym stały postęp. W nowym sezonie w realizacji marzeń pomóc ma po raz kolejny m.in. Chioma Nnamaka. Rzucająca z pewnością będzie odgrywać znaczącą rolę w drużynie akademiczek i ma nadzieję, że podoła temu zadaniu.
W drużynie aktualnego brązowego medalisty Ford Germaz Ekstraklasy niewiele się działo i wszyscy obawiali się, że po problemach w sezonie 2010/2011, ten zbliżający się może rysować się w czarnych kolorach. W końcu jednak coś drgnęło, a do opinii publicznej dotarły pozytywne wiadomości. Pierwszą z nich jest przedłużenie umowy z głównym sponsorem, czyli Kostrzyńsko Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Umowa opiewać będzie na kwotę 300 tysięcy złotych netto.
- Bardzo się cieszę, że nadal będziemy ze sobą współpracować, bo myślę, że ta współpraca przebiega bardzo fajnie. To jest porządna firma i porządni ludzie, a z takimi współpracuje się bardzo dobrze. To wielcy przyjaciele sportu, którzy są nie tylko wtedy, gdy idzie, ale i wtedy, kiedy nie idzie drużynie - powiedział zadowolony trener akademiczek Dariusz Maciejewski.
Kolejnymi dobrymi wiadomościami było podpisanie umów. Od dawna wiadome było, że w drużynie pozostaną Katarzyna Dźwigalska, Agnieszka Skobel oraz Agnieszka Kaczmarczyk. Wiadome było również, że z drużyną pożegnała się Justyna Żurowska - dotychczasowy kapitan zespołu. To wszystko sprawiało, że cała sytuacja nie wyglądała optymistycznie. Teraz jednak sytuacja kadrowa jest już zdecydowanie lepsza, bowiem umowy na kolejny sezon parafowały Chioma Nnamaka oraz Lyndra Weaver.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że wrócę do Gorzowa. Naprawdę lubiłam grać dla trenera Maciejewskiego i uwielbiałam koleżanki z zespołu. Miałyśmy wspaniałą "chemię" i grałyśmy dla siebie nawzajem - powiedziała dla serwisu koszykowkakobiet.pl Nnamaka, która ponownie chce wywalczyć medal. - Na pewno myślę o zdobyciu medalu w tym sezonie! Myślę, że tworzy się dobry zespół z utalentowanymi zawodniczkami, więc włączymy się do walki o złoto.
Obie w Gorzowie Wielkopolskim stawić mają się w poniedziałek. Pewne jest również, że Nnamaka oraz Weaver nie będą jedynymi zagranicznymi zawodniczkami w kadrze akademiczek. Do drużyny dołączą jeszcze dwie zawodniczki zza oceanu. Jedna z nich będzie rozgrywającą, druga podkoszową. O ile fundusze na to pozwolą, to do drużyny dołączy jeszcze jedna zawodniczka amerykańska.
- Rozmowy z zawodniczkami były prowadzone od zakończenia poprzedniego sezonu. Najpierw skupilismy się na zatrzymaniu Polek z poprzedniego sezonu i tutaj na pewno mamy solidne Polki. W tym temacie będziemy silni - komentuje Maciejewski. - Rozmowy z Nnamaką i Weaver nie były łatwe, bo po dobrym sezonie otrzymały dobre propozycje, ale udało nam się dopiąć te kontrakty. Teraz możemy przystąpić do finalizowania kolejnych kontraktów. Musimy patrzeć na finanse, ale myślę, że za nieduże finanse możemy mieć niezły zespół.
żródło :http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/2011/09/04/chioma-nnamaka-mysle-o-zdobyciu-kolejnego-medalu/
Oczekiwałem to złe słowo . Wymagałem przynajmniej 30% skuteczności od Trębickiej i jakiś dajmy na to 60% z lini osobistych Maruszczak było by nieźle i chyba nie jakoś niewyobrażalnie trudno nie uważasz ?
To co one walą z lini to jakaś tragedia włosy można sobie rwać nic dziwnego że Robert z nimi krucho stoi .
Ja nie mówię ,że to zwycięstwo nie jest fajne .
Nie wymagamy od nich NBA ( a parę zagrywek było naprawdę rewelacyjnych) , ale takiego zwykłego ogarnięcia w koszykarskim rzemiośle Bart część z nich będzie wchodzić na lidze grać i to jest dramat
A teraz trochę z innej beczki :
Chioma Nnamaka: Myślę o zdobyciu kolejnego medalu
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski to zespół, który od lat kojarzony jest w Polsce z ambitną drużyną, walczącą o najwyższe cele i robiącym stały postęp. W nowym sezonie w realizacji marzeń pomóc ma po raz kolejny m.in. Chioma Nnamaka. Rzucająca z pewnością będzie odgrywać znaczącą rolę w drużynie akademiczek i ma nadzieję, że podoła temu zadaniu.
W drużynie aktualnego brązowego medalisty Ford Germaz Ekstraklasy niewiele się działo i wszyscy obawiali się, że po problemach w sezonie 2010/2011, ten zbliżający się może rysować się w czarnych kolorach. W końcu jednak coś drgnęło, a do opinii publicznej dotarły pozytywne wiadomości. Pierwszą z nich jest przedłużenie umowy z głównym sponsorem, czyli Kostrzyńsko Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Umowa opiewać będzie na kwotę 300 tysięcy złotych netto.
- Bardzo się cieszę, że nadal będziemy ze sobą współpracować, bo myślę, że ta współpraca przebiega bardzo fajnie. To jest porządna firma i porządni ludzie, a z takimi współpracuje się bardzo dobrze. To wielcy przyjaciele sportu, którzy są nie tylko wtedy, gdy idzie, ale i wtedy, kiedy nie idzie drużynie - powiedział zadowolony trener akademiczek Dariusz Maciejewski.
Kolejnymi dobrymi wiadomościami było podpisanie umów. Od dawna wiadome było, że w drużynie pozostaną Katarzyna Dźwigalska, Agnieszka Skobel oraz Agnieszka Kaczmarczyk. Wiadome było również, że z drużyną pożegnała się Justyna Żurowska - dotychczasowy kapitan zespołu. To wszystko sprawiało, że cała sytuacja nie wyglądała optymistycznie. Teraz jednak sytuacja kadrowa jest już zdecydowanie lepsza, bowiem umowy na kolejny sezon parafowały Chioma Nnamaka oraz Lyndra Weaver.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że wrócę do Gorzowa. Naprawdę lubiłam grać dla trenera Maciejewskiego i uwielbiałam koleżanki z zespołu. Miałyśmy wspaniałą "chemię" i grałyśmy dla siebie nawzajem - powiedziała dla serwisu koszykowkakobiet.pl Nnamaka, która ponownie chce wywalczyć medal. - Na pewno myślę o zdobyciu medalu w tym sezonie! Myślę, że tworzy się dobry zespół z utalentowanymi zawodniczkami, więc włączymy się do walki o złoto.
Obie w Gorzowie Wielkopolskim stawić mają się w poniedziałek. Pewne jest również, że Nnamaka oraz Weaver nie będą jedynymi zagranicznymi zawodniczkami w kadrze akademiczek. Do drużyny dołączą jeszcze dwie zawodniczki zza oceanu. Jedna z nich będzie rozgrywającą, druga podkoszową. O ile fundusze na to pozwolą, to do drużyny dołączy jeszcze jedna zawodniczka amerykańska.
- Rozmowy z zawodniczkami były prowadzone od zakończenia poprzedniego sezonu. Najpierw skupilismy się na zatrzymaniu Polek z poprzedniego sezonu i tutaj na pewno mamy solidne Polki. W tym temacie będziemy silni - komentuje Maciejewski. - Rozmowy z Nnamaką i Weaver nie były łatwe, bo po dobrym sezonie otrzymały dobre propozycje, ale udało nam się dopiąć te kontrakty. Teraz możemy przystąpić do finalizowania kolejnych kontraktów. Musimy patrzeć na finanse, ale myślę, że za nieduże finanse możemy mieć niezły zespół.
żródło :http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/2011/09/04/chioma-nnamaka-mysle-o-zdobyciu-kolejnego-medalu/
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Co słychać w Gorzowie?
Poznaliśmy nowe akademiczki
Dziś poznaliśmy nazwiska dwóch nowych zawodniczek KSSSE AZS PWSZ Gorzów. Do zeszłorocznych brązowych medalistek dołączyły: Allison Smalley oraz Paris Johnson.
Już w tym tygodniu w Gorzowie pojawiły się Lyndra Weaver oraz Chioma Nnamaka, które reprezentowały gorzowski klub już w poprzednim sezonie. - Cieszę się, że są w dobrej dyspozycji fizycznej - mówił o Nnamace oraz Weaver trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.
Do Gorzowa w najbliższych dniach przybędą dwie nowe zawodniczki zza Oceanu. W barwach KSSSE AZS PWSZ grać będą Allison Smalley, urodzona w 1989 roku, mierząca 172 cm wzrostu oraz jej rówieśniczka Paris Johnson, mierząca około 193 cm wzrostu. - Są to dwie koszykarki ze Stanów Zjednoczonych. Pierwsza gra przede wszystkim na pozycji rozgrywającej, Druga z nich to zawodniczka podkoszowa. Jest bardzo sprawna. Myślę, że będzie pasowała stylem gry do naszego zespołu - opowiadał o nowych akademiczkach szkoleniowiec zespołu.
- Na tę chwilę to wszystkie zawodniczki, które dołączą. Wciąż jednak liczymy pieniądze. Mamy wielką potrzebę zawodniczki podkoszowej. Będziemy się starali, żeby jeszcze przed ligą dołączyła do nas kolejna amerykańska koszykarka - stwierdził podczas konferencji prasowej trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Dariusz Maciejewski.
- Jestem szczęśliwa, że znowu mogę być w Gorzowie. Treningi są bardzo dobrze przygotowane. Pracujemy bardzo ciężko z nadzieją na kolejne medale. To jest pierwszy zespół, w którym grał po ukończeniu swoich studiów. Nie mogę się doczekać początku sezonu, nie mogę doczekać się, aby spotkać kibiców. To jest najlepsza publiczność dla której miałam okazję grać - mówiła podczas konferencji Lyndra Weaver, która od początku tygodnia jest już w Gorzowie.
W najbliższą niedzielę w Gorzowie odbędzie się pojedynek żużlowy pomiędzy Caelum Stalą a zielonogórskim Falubazem. Podczas tego pojedynku kibice będą mogli zobaczyć gorzowskie koszykarki. - W niedzielę na meczu żużlowym odbędzie się prezentacja naszego zespołu. 4 lata temu ta prezentacja miała miejsce, bo wtedy też we wrześniu odbywały się zawody żużlowe. Potem przez kilka lat nie było takiej możliwości, a teraz wracamy do tego - powiedział Ireneusz Madej, wiceprezes KSSSE AZS PWSZ.
Przed sezonem koszykarki KSSSE AZS PWSZ czekają jeszcze dwa turnieje, pierwszy w dniach 16-18 września w Niemczech, kolejny tydzień później w Polkowicach.
I. Madej dodał także, że powoli kasę klubu zaczynają zasilać pieniądze, które pochodzą ze środków miejskich. - Wpływają do nas środki z budżetu miasta, za co serdecznie dziękujemy - dodawał wiceprezes gorzowskiego zespołu.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie dźwięki z dzisiejszej konferencji.
http://www.66-400.pl/wiadomosc/1968-poz ... iczki.html
Dziś poznaliśmy nazwiska dwóch nowych zawodniczek KSSSE AZS PWSZ Gorzów. Do zeszłorocznych brązowych medalistek dołączyły: Allison Smalley oraz Paris Johnson.
Już w tym tygodniu w Gorzowie pojawiły się Lyndra Weaver oraz Chioma Nnamaka, które reprezentowały gorzowski klub już w poprzednim sezonie. - Cieszę się, że są w dobrej dyspozycji fizycznej - mówił o Nnamace oraz Weaver trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.
Do Gorzowa w najbliższych dniach przybędą dwie nowe zawodniczki zza Oceanu. W barwach KSSSE AZS PWSZ grać będą Allison Smalley, urodzona w 1989 roku, mierząca 172 cm wzrostu oraz jej rówieśniczka Paris Johnson, mierząca około 193 cm wzrostu. - Są to dwie koszykarki ze Stanów Zjednoczonych. Pierwsza gra przede wszystkim na pozycji rozgrywającej, Druga z nich to zawodniczka podkoszowa. Jest bardzo sprawna. Myślę, że będzie pasowała stylem gry do naszego zespołu - opowiadał o nowych akademiczkach szkoleniowiec zespołu.
- Na tę chwilę to wszystkie zawodniczki, które dołączą. Wciąż jednak liczymy pieniądze. Mamy wielką potrzebę zawodniczki podkoszowej. Będziemy się starali, żeby jeszcze przed ligą dołączyła do nas kolejna amerykańska koszykarka - stwierdził podczas konferencji prasowej trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Dariusz Maciejewski.
- Jestem szczęśliwa, że znowu mogę być w Gorzowie. Treningi są bardzo dobrze przygotowane. Pracujemy bardzo ciężko z nadzieją na kolejne medale. To jest pierwszy zespół, w którym grał po ukończeniu swoich studiów. Nie mogę się doczekać początku sezonu, nie mogę doczekać się, aby spotkać kibiców. To jest najlepsza publiczność dla której miałam okazję grać - mówiła podczas konferencji Lyndra Weaver, która od początku tygodnia jest już w Gorzowie.
W najbliższą niedzielę w Gorzowie odbędzie się pojedynek żużlowy pomiędzy Caelum Stalą a zielonogórskim Falubazem. Podczas tego pojedynku kibice będą mogli zobaczyć gorzowskie koszykarki. - W niedzielę na meczu żużlowym odbędzie się prezentacja naszego zespołu. 4 lata temu ta prezentacja miała miejsce, bo wtedy też we wrześniu odbywały się zawody żużlowe. Potem przez kilka lat nie było takiej możliwości, a teraz wracamy do tego - powiedział Ireneusz Madej, wiceprezes KSSSE AZS PWSZ.
Przed sezonem koszykarki KSSSE AZS PWSZ czekają jeszcze dwa turnieje, pierwszy w dniach 16-18 września w Niemczech, kolejny tydzień później w Polkowicach.
I. Madej dodał także, że powoli kasę klubu zaczynają zasilać pieniądze, które pochodzą ze środków miejskich. - Wpływają do nas środki z budżetu miasta, za co serdecznie dziękujemy - dodawał wiceprezes gorzowskiego zespołu.
Zapraszamy do zakładki Multimedia, gdzie znajdziecie dźwięki z dzisiejszej konferencji.
http://www.66-400.pl/wiadomosc/1968-poz ... iczki.html
Kozak w necie - pizda w świecie!


Re: Co słychać w Gorzowie?
Czy ktoś zna może wyniki z pierwszego dnia turnieju w Halle? Nigdzie nie mogę znaleźć tej informacji. Udało mi się jedynie odszukać kilka zdjęć z tego turnieju. Z tego co można z nich wydedukować to, Lyndra Weaver załapała chyba jakąś kontuzję (oby to nie było nic poważnego, ale minę na zdjęciu ma nieciekawą), Chioma Nnamaka pojechała jednak na ten turniej i grała, no własnie grała z #8. Się porobiło:)
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Gorzowie?
AZS w swoim pierwszym meczu w Halplus Cup 2011 pokonał zespół CTO Amsterdam 112:70.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: Co słychać w Gorzowie?
Endrju pisze:AZS w swoim pierwszym meczu w Halplus Cup 2011 pokonał zespół CTO Amsterdam 112:70.
A jak tam wypadły poszczególne zawodniczki (ze szczególnym wskazaniem na A. Smally i P. Johnson)?
Re: Co słychać w Gorzowie?
niezła formo strzelecka plus zgaduje brak obrony 
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 116 gości
