EUROLIGA - FINAL EIGHT
Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Nie no tak sprać Spartak w Moskwie (szeroko pojętej) to wyczyn, szacun.
Hammon widzę zagrała antymecz do spółki z Milovanović. Augustus nie doleciała. A Milka pięknie jedzie z Dupree. Mimo, że Skera robi swoje, to Bird była połową wartości tej drużyny.
Teraz Wiśle nie pozostaje nic innego jak tylko wygrać grupę. Ba, może nawet ją sweepnąć, bo średnio jest już gdzie przegrać (Madryt, o ile Amaya wróci zdrowa?)
Hammon widzę zagrała antymecz do spółki z Milovanović. Augustus nie doleciała. A Milka pięknie jedzie z Dupree. Mimo, że Skera robi swoje, to Bird była połową wartości tej drużyny.
Teraz Wiśle nie pozostaje nic innego jak tylko wygrać grupę. Ba, może nawet ją sweepnąć, bo średnio jest już gdzie przegrać (Madryt, o ile Amaya wróci zdrowa?)
Re: EUROLIGA - faza grupowa
przemoe pisze:Nie no tak sprać Spartak w Moskwie (szeroko pojętej) to wyczyn, szacun.
Hammon widzę zagrała antymecz do spółki z Milovanović. Augustus nie doleciała. A Milka pięknie jedzie z Dupree. Mimo, że Skera robi swoje, to Bird była połową wartości tej drużyny.
Teraz Wiśle nie pozostaje nic innego jak tylko wygrać grupę. Ba, może nawet ją sweepnąć, bo średnio jest już gdzie przegrać (Madryt, o ile Amaya wróci zdrowa?)
Mam nadzieje ze nasze panie nie uwierzą ze tak jest
Tym niemniej...
<jupi>
Gratki dla dziewczyn, wynik pójdzie w swiat. Analizując przed meczem składy obu drużyn, mailem wrażenie ze specjalnie od Spartaka nie odstajemy, ale bałem sie ze to bardziej moje "chciejstwo". Liczyłem ze będziemy w stanie mocno uprzykrzyć rywalom zabawę nasza gra obronna, ale wyniki ilość straconych punktów po 3 kwartach przeszły moje najśmielsze oczekiwania.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Piotr Dunin-Suligostowski (wiceprezes, generalny menedżer Wisły Kraków):
Ewelina Kobryn (zawodniczka Wisły, która ze szpitalnego łóżka śledziła w internecie sukces koleżanek):
sportowefakty.pl
Jestem nadal w szoku, mimo że widziałem całe spotkanie; dobrze graliśmy zespołowo, szczególnie w defensywie. Przewaga 23 punktów, jaką mieliśmy w pewnym momencie i końcowe zwycięstwo nad wicemistrzem Euroligi robi wrażenie, chociaż udało nam się to osiągnąć po raz drugi historii.
Nie mieliśmy nic do stracenia przyjeżdżając do Moskwy bez Eweliny Kobryn, a wiadomo ile dla nas znaczy jej obecność. Od początku zagraliśmy bardzo dobrze w obronie. Budowaliśmy przewagę, nie pozwalając rywalkom uzyskać prowadzenia. Na czwartą kwartę wyszliśmy z założeniem, że gramy spokojnie i bronimy przewagi. Na szczególną pochwałę zasłużyła Milka Bjelica, ale mówiąc prawdę nie było zawodniczki, która nie zasłużyła na same dobre słowa i uznanie. Wszystkie pomagały sobie na parkiecie, przy zasłonie, zbiórce, ale i psychicznie były dla siebie wsparciem. To spotkanie ma duże znaczenie psychologiczne, jest kolejnym elementem budowania zespołu, dobrej atmosfery.
Ewelina Kobryn (zawodniczka Wisły, która ze szpitalnego łóżka śledziła w internecie sukces koleżanek):
Dziewczyny grały fantastycznie. Miałyśmy wąski skład, a mimo to przewaga była wyraźna. Nie lubię słowa konkurencja jeśli chodzi o rywalizację z koleżankami w zespole. Po prostu cieszę się z doskonałego występu Milki Bjelicy i wygranej nad Spartakiem. W czwartek mam mieć jeszcze ostatnie badania i mam nadzieję, że w piątek będę już w domu. Nie mogę się doczekać treningów, meczów, ale wiem, że potrzebuję czasu, by rozpocząć pracę z normalnym obciążeniem. Myślę, że potrzebować będą dwóch tygodni, by normalnie trenować.
sportowefakty.pl
Re: EUROLIGA - faza grupowa
No coś wspaniałego
.
Olbrzymie gratulacje! to jest własnie to - pokazać, że Polski zespół umie wygrywac na wyjeździe a nie kładzie się plackiem i liczy na wygrane na własnym boisku.
Jak ktoś słusznie zauważył, historia lubi się powtarzać. Wspaniale
Olbrzymie gratulacje! to jest własnie to - pokazać, że Polski zespół umie wygrywac na wyjeździe a nie kładzie się plackiem i liczy na wygrane na własnym boisku.
Jak ktoś słusznie zauważył, historia lubi się powtarzać. Wspaniale
- Jack Napier
- Amator
- Posty: 195
- Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Świetny meczyk Wisly w Moskwie. Gratulacje!
Od stycznia podwyzki cen gazu 
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Jack Napier pisze:Świetny meczyk Wisly w Moskwie. Gratulacje!Od stycznia podwyzki cen gazu
Jak na razie i Milka i Petra średnia po 10,5 zb na mecz:).
Pomyśleć, co by się działo gdyby Ewka grała....
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Żal, że nie można tego było obejrzeć, bo niektóre statystyki są wręcz szokujące. Zwykle rosyjskie zespoły zajeżdżały nas szybką rotacją i dużym tempem. Tymczasem w tym meczu udało się rozjechać rywala, choć trzy zmienniczki w Wiśle zagrały odpowiednio raptem 21, 9 i 3 minuty. Swoją drogą tylko 21 minut Powell ... Do tego czy ktoś pamięta spotkanie w którym drużyna z tej półki w Eurolidze zalicza 0/11 za 3?? Żal ...
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Muszę odszczekać to, co napisałem o spokojnym spacerku dla Spartaka. Napisałem tak dlatego, bo nie wierzyłem, że pod nieobecność Ewki Wisła da sobie radę ze Spartakiem i pod koszem Wisły spodziewałem się Rowu Mariańskiego, a nie Bjelicy pracującej na kontrakt w którymś z czołowych rosyjskich klubów.
Wynik Wisły to niespodzianka kolejki, bo żaden z wyników pozostałych dwóch spotkań już tego nie przebije.
Wielkie gratulacje!
Przy okazji - Galata ledwo, ledwo przepchnęła zwycięstwo w Pradze, chociaż Whalen zobaczą tam dopiero za dwa miesiące. Jednak jak się okazuje, że Taurasi i Prints w sumie miały eval 8 to wiele wyjaśnia...
Swobodne zwycięstwo Fenerbahce i kolejny raz okazuje się, że polkowickie wysokie nie błyszczą. Niewielką niespodzianką jest nie tyle zwycięstwo, co rozmiary zwycięstwa nad Rivas przez Koszyce. Do końca walczył z Nadezdą Sopron, ale zabrakło spokoju w grze - Węgierki same są sobie winne, bo prowadziły przez cały mecz różnicą około 10 punktów, by w ostatniej kwarcie pozowolić rywalkom na doprowadzenie do dogrywki.
Wielkie gratulacje!
Przy okazji - Galata ledwo, ledwo przepchnęła zwycięstwo w Pradze, chociaż Whalen zobaczą tam dopiero za dwa miesiące. Jednak jak się okazuje, że Taurasi i Prints w sumie miały eval 8 to wiele wyjaśnia...
Swobodne zwycięstwo Fenerbahce i kolejny raz okazuje się, że polkowickie wysokie nie błyszczą. Niewielką niespodzianką jest nie tyle zwycięstwo, co rozmiary zwycięstwa nad Rivas przez Koszyce. Do końca walczył z Nadezdą Sopron, ale zabrakło spokoju w grze - Węgierki same są sobie winne, bo prowadziły przez cały mecz różnicą około 10 punktów, by w ostatniej kwarcie pozowolić rywalkom na doprowadzenie do dogrywki.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Adasss pisze:. Swoją drogą tylko 21 minut Powell ...
Mozliwe ze Henrnadez nie wystawił jej do S5 chca miec jakas rezerwe pod kosz na wyapdek np problemow z faulami kogos z dwójki Ujhelyi - Bjelica, a potem skoro nam gra na 3 małe szła wiecej niz dobrze to nie było co kombinowac. Zreszta Nicole swoje zorbila, jej 8 pkt w 2 kwarcie w duzej mierze pzoowliła nam oczas odjechac Spartakowi. Swoje wniosły tez Dabovic i mimo tylko 3 minut na prakiecie Krezel (2 pkt, zbiorka, blok i asysta - eval 5 a 3val "40minutowy" 65
A przy okazji: te słabe Koszyce, zespoł jak mozna wnioskować z postów jedngo forumowiacza na poziomie Torunia - pojechal u siebie Rivas prawie 20 punktami (81-63) rzucajac do przerwy niewiele mniej punktow niz u nas przez całe spotkanie. No ale pewnie Rivas to zespol nieporównywalnie słabszy od ROW-u
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Pozostaje stwierdzić "szkoda, że państwo tego nie widzieli", bo tak to w zasadzie możemy tylko z lepszym lub gorszym skutkiem zgadywać. A w hurra optymizm też nie ma co wpadać, to tylko dodatkowy jeden punkt. Pozostało jeszcze 12 spotkań, w których w których szersza i sporo więcej wnosząca "ławka" będzie niezbędna.
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Kompromitująca skuteczność Lotosu z rzutów wolnych. Najwyraźniej brak drugiej rozgrywającej, skoro za Jalcową nie weszła w końcówce Ploumpi... I jak można przegrać dogrywkę z drużyną, w której spadły za przewinienia aż trzy zawodniczki?
Poza tym zwraca uwagę "skuteczność" Żurowskiej z gry...
Smutne to wszystko.
Poza tym zwraca uwagę "skuteczność" Żurowskiej z gry...
Smutne to wszystko.
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Od razu mówię, że meczu nie widziałem (nie wiem czy wgl była taka opcja), więc lecę po samych cyfrach.
Żurowska to się z Liderem wystrzelała na najbliższe 38 spotkań chyba. I do tego te świetne straty w 4Q i OT. Ale to może tylko ja jej nie trawię.
Ajanovic i Knezevic powinny przyjść na najbliższy trening ze 2 godziny wcześniej i non stop wolne rzucać. Ich 4/15 fantastyczne po prostu, gdyby Knezevic w 4Q lepiej rzucała niż 1/4 wolne to byłby win. Przecież najprostszy element do wyćwiczenia, masakra.
A Anderson to chyba pomyślała, że jest Rayem Allenem.
Żurowska to się z Liderem wystrzelała na najbliższe 38 spotkań chyba. I do tego te świetne straty w 4Q i OT. Ale to może tylko ja jej nie trawię.
Ajanovic i Knezevic powinny przyjść na najbliższy trening ze 2 godziny wcześniej i non stop wolne rzucać. Ich 4/15 fantastyczne po prostu, gdyby Knezevic w 4Q lepiej rzucała niż 1/4 wolne to byłby win. Przecież najprostszy element do wyćwiczenia, masakra.
A Anderson to chyba pomyślała, że jest Rayem Allenem.
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Szkoda Lotosu..Było blisko. Takie zwycięstwo na wyjeździe liczy się zawsze podwójnie. a drużyna węgierska będzie u siebie niewygodna dla każdego..
Henry i Anderson , Robert też - pokazują że są trafionymi transferami - ale z kolej Jalcova , Ajanović , Kneżević , Plumbi - są bardzo niewyraźne. Trudno ocenić przydatnośćtych zawodniczek w Gdyni.
Ale przyszedł nowy sponsor - więc można oczekiwać , że będą zmiany w Gdyni. Zwłaszcza , że Lotos - odnośnie ligi - wcale zbytnio nie odstaje od CCC czy Wisły- w walce o mistrzostwo będzie się liczyć. Już prezes Krawczyk coś wymyśli.
A Gala trenerowi z Gdyni - raczej i tak nie była wielce potrzebna.
Tak więc szkoda porażki..
Henry i Anderson , Robert też - pokazują że są trafionymi transferami - ale z kolej Jalcova , Ajanović , Kneżević , Plumbi - są bardzo niewyraźne. Trudno ocenić przydatnośćtych zawodniczek w Gdyni.
Ale przyszedł nowy sponsor - więc można oczekiwać , że będą zmiany w Gdyni. Zwłaszcza , że Lotos - odnośnie ligi - wcale zbytnio nie odstaje od CCC czy Wisły- w walce o mistrzostwo będzie się liczyć. Już prezes Krawczyk coś wymyśli.
A Gala trenerowi z Gdyni - raczej i tak nie była wielce potrzebna.
Tak więc szkoda porażki..
Re: EUROLIGA - faza grupowa
Abstrahując od wyników (ten Wisły rewelacja), to w 3 meczach tej kolejki Euroligi, nasze zespoły zdobyły razem 216 punktów, z czego Polki łącznie ...całe 27 punktów, z tego np. dorobek Walich (8 pkt.) to punkty zdobyte w 4 kwarcie od stanu 82-61, a więc jak już Fener szło do szatni. Świetnie..
Re: EUROLIGA - faza grupowa
No to potem nie ma się co dziwić, że nasze tak blado wypadły w ME.
Chociaż pewnie Ewka poprawiłaby nieco tą statystykę.
Jeśli chodzi o zdobycze punktowe poszczególnych "narodów" - nie przeglądałem pod tym kątem Fener i Galaty, ale tam udział Turczynek też jakoś nie powala na kolana, delikatnie mówiąc. Tylko, że nikt raczej nie płacze, że miejscowym szanse gry odbierają jakieś tam Taurasi, Charles, Taylor, McCoughtry, Torrens czy Matovic, bo Turczynki zdobyły przecież wicemistrzostwo Europy. U nas od razu musi być krzyk i demagogia, a przy tym - na ogół - umniejszanie wartości zagranicznych koszykarek, a przecież jakby nie spojrzeć, to naprawdę wysoki poziom.
A co do samego meczu Lotosu - osobiste rzeczywiście fatalne, a Anderson chyba zupełnie odbiło z tymi rzutami za 3 pkt.
Fakt, kilka razy trafiła, ale bez przesady... Henry dość fajne staty, co nie zmienia faktu, że po jej występie przeciwko Wiśle uważam ją za bardzo przeciętną środkową, zwłaszcza jak na nie-Europejkę w kontekście Euroligi.
Jeśli chodzi o zdobycze punktowe poszczególnych "narodów" - nie przeglądałem pod tym kątem Fener i Galaty, ale tam udział Turczynek też jakoś nie powala na kolana, delikatnie mówiąc. Tylko, że nikt raczej nie płacze, że miejscowym szanse gry odbierają jakieś tam Taurasi, Charles, Taylor, McCoughtry, Torrens czy Matovic, bo Turczynki zdobyły przecież wicemistrzostwo Europy. U nas od razu musi być krzyk i demagogia, a przy tym - na ogół - umniejszanie wartości zagranicznych koszykarek, a przecież jakby nie spojrzeć, to naprawdę wysoki poziom.
A co do samego meczu Lotosu - osobiste rzeczywiście fatalne, a Anderson chyba zupełnie odbiło z tymi rzutami za 3 pkt.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości


