7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
teraz będzie takie dogryzanie tylko ciekawe jak długo 
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
kev pisze:teraz będzie takie dogryzanie tylko ciekawe jak długo
Podejrzewam, że tak długo, aż nie przestaniecie płakać...
-
Septymiusz
- Młodzik
- Posty: 501
- Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
- Lokalizacja: Toruń
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
W pierwszej połowie 78 punktów to chyba jakiś rekord, a jak nie to na pewno jeden z lepszych wyników w historii PLKK.
Nie spodziewałbym się, że w najbliższym czasie Katarzynki powtórzą taki wynik, bo taka skuteczność to trafia się raz na jeden sezon jak nie rzadziej. Od początku sezonu najrówniejszą i najwyższą formę prezentuje Jelena i fajnie, że cały czas to potwierdza.
Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś tutaj płakał
.
Nie spodziewałbym się, że w najbliższym czasie Katarzynki powtórzą taki wynik, bo taka skuteczność to trafia się raz na jeden sezon jak nie rzadziej. Od początku sezonu najrówniejszą i najwyższą formę prezentuje Jelena i fajnie, że cały czas to potwierdza.
Marek1990 pisze:kev pisze:teraz będzie takie dogryzanie tylko ciekawe jak długo
Podejrzewam, że tak długo, aż nie przestaniecie płakać...
Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś tutaj płakał
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
a kto tu płacze
podejrzewam że jakby taka sytuacja miała miejsce w Gdyni Gorzowie czy jakimkolwiek innym zespole i byłaby tak sytuacja w której zespół prowadzi a sędzia daje taki pokaz to też by was to w jakiś sposób zdenerwowało i pewnie nie skończyłoby się na jednym komentarzu tu nie chodzi o tą przegraną no zdarza się koszykówka ma to do siebie że jest nieprzewidywalna i nawet beniaminek ligi może przegrać z liderem , bardziej chodzi o sędziów którzy kompromitują się i robią z siebie totalne pośmiewisko
z przyjemnością się patrzy na mecze euroligi a takich meczy jak Energa-Gorzów nie dało się oglądać z przyjemnością właśnie przez postawę sędziów.
podejrzewam że jakby taka sytuacja miała miejsce w Gdyni Gorzowie czy jakimkolwiek innym zespole i byłaby tak sytuacja w której zespół prowadzi a sędzia daje taki pokaz to też by was to w jakiś sposób zdenerwowało i pewnie nie skończyłoby się na jednym komentarzu tu nie chodzi o tą przegraną no zdarza się koszykówka ma to do siebie że jest nieprzewidywalna i nawet beniaminek ligi może przegrać z liderem , bardziej chodzi o sędziów którzy kompromitują się i robią z siebie totalne pośmiewisko
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
Dziecinada panuje tutaj nieziemska.
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
Makabra - żeby dać sobie rzucić do przerwy 78 pkt, to trzeba naprawdę oszaleć. Ewentualnie taki wynik byłby zrozumiały gdybyśmy walczyli z zespołem kadrowo potencjału Wisły, albo Orła - ale nawet wtedy byłoby to kuriozum. Tym bardziej, że tydzień temu w Łodzi inaczej to wyglądało.
Nie ma sensu tracić nerwów na taką farsę, toteż dalszy komentarz co do tego spotkania sobie odpuszczę.
Gratulacje dla Torunia.
Jedna refleksja odnośnie Polek w naszej lidze - jak pokazują zdobycze pkt młodych Polek w meczach z Brzegiem i Toruniem, oraz ilość zdobytych pkt np przez oponentki - Starling czy Kobuchei - to niestety nalezy dojść do wniosku, że nasze koszykarki nie umieją po prostu zdobywać pkt. Jak byśmy obliczyli średnią liczbę pkt, którą zdobywają nasze panie to moglibyśmy dojść do zatrważających wniosków. Nic dziwnego, że nasza reprezentacja się zblamowała - nawet starsze zawodniczki mają duży problem aby drużyna w sumie zdobyła w spotkaniu więcej niż 55 pkt. Ani Skoblito, ani Kaczmarczyk, ani Tomiałovicz, ani Antczak, ani Gala nie gwarantują regularnie zdobywanych 10 na mecz i więcej ( no może Skobel w lidze, ale w repie?). Zresztą żadne inne młode rzucać za bardzo też nie potrafią. Zatrważające. chyba tylko na Ziętarkę możemy liczyc w tej mierze, ale jak to zwykle z naszymi młodymi, uzdolnionymi bywa, zapewne niebawem wymyśli jakąś tam kontuzję stopy i znowu będzie do widzenia (oby oczywiście nie - odpluć - do takich jednakże wniosków można dojść patrząc na Galę, Casimiro, Misiuk itp itd).
Najbardziej przygnębiające jest to, że koszykówka polega na trafianiu do kosza i zdobywaniu punktów - tymczasem nasze koszykarki to w każdym zespole oprócz Widzewa, u którego młode Polki również czołowej roli nie odgrywają statystyki, których zdobyczą punktową na mecz są jakieś ochłapy rzędu 2-6 pkt. Koszykarki-wypełniacze. Tymczasem27 rzucają Amerykanki a powyżej 10 pkt przeciwko naszym nawet Kobuchei.
Nie możemy potem płakać na repę- bo jak zawodniczki, które na co dzień zdobywają po 2- 5 w swoim zespole mają nagle na wyższym poziomie reprezentacyjnym zdobywac 10-15?
Dramat
Nie ma sensu tracić nerwów na taką farsę, toteż dalszy komentarz co do tego spotkania sobie odpuszczę.
Gratulacje dla Torunia.
Jedna refleksja odnośnie Polek w naszej lidze - jak pokazują zdobycze pkt młodych Polek w meczach z Brzegiem i Toruniem, oraz ilość zdobytych pkt np przez oponentki - Starling czy Kobuchei - to niestety nalezy dojść do wniosku, że nasze koszykarki nie umieją po prostu zdobywać pkt. Jak byśmy obliczyli średnią liczbę pkt, którą zdobywają nasze panie to moglibyśmy dojść do zatrważających wniosków. Nic dziwnego, że nasza reprezentacja się zblamowała - nawet starsze zawodniczki mają duży problem aby drużyna w sumie zdobyła w spotkaniu więcej niż 55 pkt. Ani Skoblito, ani Kaczmarczyk, ani Tomiałovicz, ani Antczak, ani Gala nie gwarantują regularnie zdobywanych 10 na mecz i więcej ( no może Skobel w lidze, ale w repie?). Zresztą żadne inne młode rzucać za bardzo też nie potrafią. Zatrważające. chyba tylko na Ziętarkę możemy liczyc w tej mierze, ale jak to zwykle z naszymi młodymi, uzdolnionymi bywa, zapewne niebawem wymyśli jakąś tam kontuzję stopy i znowu będzie do widzenia (oby oczywiście nie - odpluć - do takich jednakże wniosków można dojść patrząc na Galę, Casimiro, Misiuk itp itd).
Najbardziej przygnębiające jest to, że koszykówka polega na trafianiu do kosza i zdobywaniu punktów - tymczasem nasze koszykarki to w każdym zespole oprócz Widzewa, u którego młode Polki również czołowej roli nie odgrywają statystyki, których zdobyczą punktową na mecz są jakieś ochłapy rzędu 2-6 pkt. Koszykarki-wypełniacze. Tymczasem27 rzucają Amerykanki a powyżej 10 pkt przeciwko naszym nawet Kobuchei.
Nie możemy potem płakać na repę- bo jak zawodniczki, które na co dzień zdobywają po 2- 5 w swoim zespole mają nagle na wyższym poziomie reprezentacyjnym zdobywac 10-15?
Dramat
-
adrenalina
- Amator
- Posty: 198
- Rejestracja: 04 czerwca 2007, 11:05
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
Byłem, widziałem, sędziowanie słabe, ale to już norma i nie budzi wielkich kontrowersji w momencie, kiedy nie ma wpływu na wynik. Puszczono chyba z 10 błędów kroków w jedną i drugą stronę
Do przerwy gra Energi była wręcz perfekcyjna. Od 3 kwarty zaczęło się lekkie rozluźnienie, a nawet gwiazdorzenie niektórych zawodniczek. Wydaje mi się, że liczba asyst u zawodniczek Energi powinna być nieco wyższa jednak...
Do "kibiców" i "moderatorów" z innych miast - nie macie co robić w swoich wątkach? Jeśli nic rzeczowego nie potraficie napisać oprócz naprzykrzania się i udowadniania jacy z was ..... to może lepiej dać sobie na wstrzymanie
Do przerwy gra Energi była wręcz perfekcyjna. Od 3 kwarty zaczęło się lekkie rozluźnienie, a nawet gwiazdorzenie niektórych zawodniczek. Wydaje mi się, że liczba asyst u zawodniczek Energi powinna być nieco wyższa jednak...
Do "kibiców" i "moderatorów" z innych miast - nie macie co robić w swoich wątkach? Jeśli nic rzeczowego nie potraficie napisać oprócz naprzykrzania się i udowadniania jacy z was ..... to może lepiej dać sobie na wstrzymanie
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
Dobrze , że po ostatnich wydarzeniach i wcześniejszych porażkach przyszedł ten mecz . Oby był taki z gatunku na przełamanie.
Wynik do przerwy imponujący - inne zespoły w tej kolejce to rzucały w meczu 50-60 pkt , a my jednak 78 i to do przerwy . Dobrze , że w ostatniej kwarcie weszły młode. Płonka nawet punkty jak widać.
Potem będzie Widzew - nie wiem jak Gorzów mógł z nimi przegrać - skład mają słabiutki - ledwo Jankowska i Pawlak to ciągną.
Debiut Sepulvedy - chyba niespecjalny
PS . W klasyfikacji punktowej w pierwszej piątce są ...aż 3 Katarzynki. Tego nie było we wcześniejszych latach - od czasów Taylor. Czyli wyklarowały nam się liderki.
Pewne jest jeszcze jedno - musi przyjść jeszcze jedna wysoka zawodniczka - wtedy ten skład będzie już przypominał zespół (przynajmniej teoretycznie)
Wynik do przerwy imponujący - inne zespoły w tej kolejce to rzucały w meczu 50-60 pkt , a my jednak 78 i to do przerwy . Dobrze , że w ostatniej kwarcie weszły młode. Płonka nawet punkty jak widać.
Potem będzie Widzew - nie wiem jak Gorzów mógł z nimi przegrać - skład mają słabiutki - ledwo Jankowska i Pawlak to ciągną.
Debiut Sepulvedy - chyba niespecjalny
PS . W klasyfikacji punktowej w pierwszej piątce są ...aż 3 Katarzynki. Tego nie było we wcześniejszych latach - od czasów Taylor. Czyli wyklarowały nam się liderki.
Pewne jest jeszcze jedno - musi przyjść jeszcze jedna wysoka zawodniczka - wtedy ten skład będzie już przypominał zespół (przynajmniej teoretycznie)
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
Koszykarz (Toruń) pisze:Potem będzie Widzew - nie wiem jak Gorzów mógł z nimi przegrać - skład mają słabiutki - ledwo Jankowska i Pawlak to ciągną.
Gorzów przegrał, bo sędziowie gwizdali zgodnie z przepisami
TORUN GO !!!
Re: 7 kolejka FGE: MUKS Poznań - Energa Toruń
Koszykarz (Toruń) pisze:Dobrze , że po ostatnich wydarzeniach i wcześniejszych porażkach przyszedł ten mecz . Oby był taki z gatunku na przełamanie.
Wynik do przerwy imponujący - inne zespoły w tej kolejce to rzucały w meczu 50-60 pkt , a my jednak 78 i to do przerwy . Dobrze , że w ostatniej kwarcie weszły młode. Płonka nawet punkty jak widać.
Potem będzie Widzew - nie wiem jak Gorzów mógł z nimi przegrać - skład mają słabiutki - ledwo Jankowska i Pawlak to ciągną.
Debiut Sepulvedy - chyba niespecjalny
PS . W klasyfikacji punktowej w pierwszej piątce są ...aż 3 Katarzynki. Tego nie było we wcześniejszych latach - od czasów Taylor. Czyli wyklarowały nam się liderki.
Pewne jest jeszcze jedno - musi przyjść jeszcze jedna wysoka zawodniczka - wtedy ten skład będzie już przypominał zespół (przynajmniej teoretycznie)
Liderki się wam wyklarowały tylko jakoś zespołu nie ma.A do tego może się okazać że ten Widzew was ogoli.Lepiej nikogo nie lekceważyć.Porażki z ROWEM,ŁKS-em i słabiutkim Gorzowem/przegrały przecież u siebie z WIDZEWEM/mogą odbić się czkawką.Jedyna nadzieja w tym,że Omanicia nie będzie na ławce i sędziowie pomogą Janci.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 97 gości
