Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: przemoe » 02 grudnia 2011, 18:59

A Mayland tyle dołoży? To co dają w tym sezonie nijak nie starczy na tytularnego.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ajaja » 02 grudnia 2011, 23:08

Gosia Dydek w Lotosie wypłynęła na szerokie wody? Hmm, jak już to w Olimpii, skąd jako podstawowa zawodniczka trzeciej drużyny Europy trafiła do Orchies, a później Pool Getafe. No ale któż to nie wypłynął na te szerokie, bałtyckie wody w tym Lotosie...

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Endrju » 03 grudnia 2011, 09:40

Jestem ciekawy ile klubów wytrzyma ten kryzys... Jezeli Lotos wycofa sie ze sponsoringu to nie wierze zeby w tym trudnym czasie tak latwo znalezc sponsora. W Gorzowie miasto prawdopodobnie wyleje sie na kluby i jeszcze "6 krotnie" zmniejszy finansowanie AZS-u. (ALE Speedway GP za grube miliony musi byc !! :roll:)... z tego co slyszalem to równiez Rybnik nie wytrzyma ...

... ciekawy jestem do ilu klubów nie wróca amerykanki po świętach.. ?
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

kael12
Nowy na forum
Posty: 77
Rejestracja: 21 lipca 2009, 13:51

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: kael12 » 12 grudnia 2011, 17:08

Oświadczenie Zarządu

Basketball Investments SSA oświadcza, iż Zarząd Klubu, po dwóch katastrofalnych występach zarówno w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet, jak i na parkietach euroligowych, podjął decyzję o pociągnięciu do odpowiedzialności części zawodniczek gdyńskiego Lotosu i postanowił nałożyć na nie karę finansową.

Mając na uwadze dobre imię oraz wewnętrzny regulamin Klubu, Zarząd postanowił ukarać swoje koszykarki za reprezentowanie poziomu poniżej oczekiwań nałożonych wobec profesjonalnych sportowców. Jednocześnie Zarząd pragnie przeprosić wszystkich kibiców za postawę koszykarek drużyny, mając nadzieję na znaczną poprawę sytuacji w najbliższych spotkaniach.

Zarząd w przyszłości nie wyklucza zmian kadrowych na dwóch lub nawet trzech pozycjach. Wszelkie decyzje podjęte zostaną do 23 grudnia.
lotosgdynia.pl

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: reaktywacja » 12 grudnia 2011, 17:12

Zarząd w przyszłości nie wyklucza zmian kadrowych na dwóch lub nawet trzech pozycjach. Wszelkie decyzje podjęte zostaną do 23 grudnia.
lotosgdynia.pl


Trzy pozycje to absolutne minimum.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ann » 12 grudnia 2011, 17:15

kael12 pisze:Oświadczenie Zarządu

Basketball Investments SSA oświadcza, iż Zarząd Klubu, po dwóch katastrofalnych występach zarówno w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet, jak i na parkietach euroligowych, podjął decyzję o pociągnięciu do odpowiedzialności części zawodniczek gdyńskiego Lotosu i postanowił nałożyć na nie karę finansową.

Mając na uwadze dobre imię oraz wewnętrzny regulamin Klubu, Zarząd postanowił ukarać swoje koszykarki za reprezentowanie poziomu poniżej oczekiwań nałożonych wobec profesjonalnych sportowców. Jednocześnie Zarząd pragnie przeprosić wszystkich kibiców za postawę koszykarek drużyny, mając nadzieję na znaczną poprawę sytuacji w najbliższych spotkaniach.

Zarząd w przyszłości nie wyklucza zmian kadrowych na dwóch lub nawet trzech pozycjach. Wszelkie decyzje podjęte zostaną do 23 grudnia.
lotosgdynia.pl


a trenera za to, że średnio ogarniał(przynajmniej w 2 ostatnich meczach które widziałam) to co się dzieje na parkiecie też?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: reaktywacja » 12 grudnia 2011, 17:31

Zarząd w przyszłości nie wyklucza zmian kadrowych na dwóch lub nawet trzech pozycjach. Wszelkie decyzje podjęte zostaną do 23 grudnia.
lotosgdynia.pl


I jeszcze jedno. Właściwie poza Ziętarą, no i może Henry i Robert, bo z przebiegu sezonu to one chcą najbardziej i najczęściej coś fajnego dokładają do dorobku zespołu, kompletnie mi jest obojętne kogo zabraknie po Nowym Roku. W meczu w Toruniu zagrały tylko z czterech moich faworytek do wyjazdu z Gdyni. Dwie kolejne znalazły się tylko w protokole.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: hermes46 » 12 grudnia 2011, 17:50

dltaego jestem zaskoczony karaniem wymienionej z nazwiska zawodniczek. Wychodzi na to ze taka mloda Zietara musialaby przechodzic sama siebie zeby Zarzad klubu był zadowolony.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 12 grudnia 2011, 18:09

hermes46 pisze:dltaego jestem zaskoczony karaniem wymienionej z nazwiska zawodniczek. Wychodzi na to ze taka mloda Zietara musialaby przechodzic sama siebie zeby Zarzad klubu był zadowolony.



kael12 pisze:Oświadczenie Zarządu

Basketball Investments SSA oświadcza, iż Zarząd Klubu, po dwóch katastrofalnych występach zarówno w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet, jak i na parkietach euroligowych, podjął decyzję o pociągnięciu do odpowiedzialności części zawodniczek gdyńskiego Lotosu i postanowił nałożyć na nie karę finansową.


lotosgdynia.pl



Nie wiemy o kogo chodzi jednak z całą pewnością wykluczam z grona tej "części" Madzię :) co do reszty to nie wiem, obstawiałbym tak jak wymienił reaktywacja - że Aneikę i Geraldine również ominie kara. Ale może przekonamy się wkrótce.
ObrazekObrazek

danila
Nowy na forum
Posty: 85
Rejestracja: 05 czerwca 2010, 03:16

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: danila » 12 grudnia 2011, 21:13

Postawa koszykarek Lotosu Gdynia rozczarowuje nie tylko kibiców, po ostatnich słabych występach, gdzie m.in. do minimum gdynianki ograniczyły sobie szanse na awans do play-off Euroligi zarząd klubu postanowił zastosować kary finansowe. Choć w oficjalnym komunikacie nie napisano, kogo uderzono "po kieszeni" wiadomo, że najwięcej zastrzeżeń jest do koszykarek obwodowych.


- Basketball Investments SSA oświadcza, iż Zarząd Klubu, po dwóch katastrofalnych występach zarówno w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet, jak i na parkietach euroligowych, podjął decyzję o pociągnięciu do odpowiedzialności części zawodniczek gdyńskiego Lotosu i postanowił nałożyć na nie karę finansową - brzmi komunikat wydany w poniedziałkowy wieczór.

Nie trudno się domyślić, że koszykarkami, które najbardziej zawodzą są: Jolene Anderson i Natalia Plumbi o wiele więcej spodziewano się także po Ivanie Jalcovej i Adrijanie Knezević. Już kilka tygodni temu mówiło się w kuluarach Hali Gdynia, że jeśli nie nastąpi poprawa wyników pierwszą osobą, która pożegna się z częścią uposażenia będzie Amerykanka.

Po wygranej nad Bourges "wyrok" został odłożony.

Teraz mówi się nie tylko o cięciach finansowych ale i o możliwych zwolnieniach - Zarząd w przyszłości nie wyklucza zmian kadrowych na dwóch lub nawet trzech pozycjach. Wszelkie decyzje podjęte zostaną do 23 grudnia. - napisano.

Jednocześnie władze gdyńskiego klubu przeprosiły swoich fanów za tegoroczną postawę koszykarek.
Przypomnijmy, że jeszcze przed meczem z Toruniu, po przegraniu którego gdyński klub zdecydował się na tak radykalne posunięcia, dokonaliśmy porównania tegorocznej i ubiegłorocznej ekipy Lotosu Gdynia. Przypomnijmy najważniejsze tezy tego porównania.

Generalnie można zauważyć, że w ekipie gdyńskiej poważnie zawodzi w tym sezonie obwód. Jolene Anderson, miała być podstawową "strzelbą" Lotosu w tym roku, jednak rozczarowuje. W jej przypadku statystyki z ligi polskiej (13,8 pkt, 3,1 zb. 1,8 as.) oraz Euroligi (13,4 pkt, 3,4 zb., 1,6 as.) są jednak nieco zwodnicze. Chodzi o skuteczność. Amerykanka ma w Eurolidze skuteczność ledwo przekraczającą 30 procent, trafia niespełna 5 rzutów na mecz, stracone okazje do zdobycia punktów przekładają się później na wyniki spotkań.

O wiele więcej spodziewano się też po Natalii Plumbi. Greczynka polskiego pochodzenia miała opinię "królowej asyst" tymczasem w lidze, notuje 2,3 asysty a dla porównania obwodowe koszykarki Lotosu z minionego sezonu - Elina Babkina i Naketia Swanier miały odpowiednio 3,5 i 3,8 asysty na mecz. W jej przypadku ciężko też mówić o skutecznej grze, średnio na mecz zdobywa 3,0 pkt. W tym miejscu również nie wytrzymuje ona porównania z ubiegłorocznymi koszykarkami: Babkina 12,8 pkt, Swanier 12,9 pt, Monica Wright 15,0 pkt.

Pozostałe koszykarki obwodowe z tego sezonu również nie zbliżają się do osiągnięć swoich poprzedniczek: Ivana Jalcova 6,1 pkt, 3,0 zb., 3,2 as.; Adrijana Knezević 7,3 pkt., 2,9 zb., 2,2 as.

Jedynie Magdalena Ziętara w polskiej lidze i w Eurolidze poprawiła swoje osiągnięcia statystyczne niemal o 100 procent, mimo to jest jeszcze młodą zawodniczką i raczej nie "pociągnie gry" zespołu.

Nie można mieć natomiast większych zastrzeżeń jeśli chodzi o pozycje podkoszowe, tu z kolei poprawa w porównaniu do minionego sezonu jest widoczna, przede wszystkim Lotos ma typowego centra w osobie Aneiki Henry. Henry przed sezonem miała przede wszystkim zbierać piłki i odgrywać do skutecznych koszykarek obwodowych, tymczasem to ona wzięła na siebie główny ciężar zdobywania punktów i jest najskuteczniejszą zawodniczką Lotosu.

Trener Javier Fort Puente zapytany przez nas w poniedziałek o możliwości zmian personalnych w swojej ekipie odpowiedział dyplomatycznie: - Przed nami przerwa świąteczna, w czasie której będziemy mieli czas na podjęcie różnych decyzji. Gdy nie wszystko idzie po naszej myśli, chcemy pracować więcej i pracować mądrzej.
http://www.trojmiasto.pl

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ann » 12 grudnia 2011, 21:27

O wiele więcej spodziewano się też po Natalii Plumbi. Greczynka polskiego pochodzenia miała opinię "królowej asyst" tymczasem w lidze, notuje 2,3 asysty a dla porównania obwodowe koszykarki Lotosu z minionego sezonu - Elina Babkina i Naketia Swanier miały odpowiednio 3,5 i 3,8 asysty na mecz. W jej przypadku ciężko też mówić o skutecznej grze, średnio na mecz zdobywa 3,0 pkt. W tym miejscu również nie wytrzymuje ona porównania z ubiegłorocznymi koszykarkami: Babkina 12,8 pkt, Swanier 12,9 pt, Monica Wright 15,0 pkt.


nie wiem kto to pisał, ale nie żartujmy. nie żebym była wielką fanką Plumbi, bo po prostu nie wiem jak ona gra, nie znam tej zawodniczki, a to z jednego prostego powodu, trener Fort Puente nie daje jej szans na pokazanie się w PLKK( o Eurolidze nie wspominając)(śr. 13 min w PKK, 7 min. w Euro). więc przyrównywanie jej statystyk do Babkiny czy Swanier jest nieporozumieniem.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 12 grudnia 2011, 23:14

Nic dodać nic ująć do postu Ann. Ale tak to jest.... Ostatnio specjalnością takich pseudoredaktorów jest działanie pod tytułem "mało wiedzieć - dużo gadać". Sprawdzenie różnicy mmpg przerosło pana dziennikarza.. Jak zapewne pojawienie się na jakimkolwiek meczu... Co on sobie wyobraża? Że jego radosną twórczość czytają ludzie, którzy nie chodzą na mecze lub nie mają oczu??? Przykro czytać takie fragmenty.
ObrazekObrazek

Obserwator
Nowy na forum
Posty: 82
Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Obserwator » 16 grudnia 2011, 11:14

Prezes Lotosu Gdynia Mieczysław Krawczyk: Nie zapłacę za dziadostwo!

- W drużynie na pewno dojdzie do zmian, czekam jeszcze na opinię trenera. Winne ostatnich wyników nie unikną też kar finansowych - zapowiada prezes koszykarek Lotosu Gdynia Mieczysław Krawczyk w rozmowie z Trójmiasto.sport.pl.

Maciej Dzwonnik: Jak pańskie samopoczucie po ostatnich meczach Lotosu?

Mieczysław Krawczyk: Nie najlepsze. Mam ogromną wadę - nie lubię płacić za dziadostwo! A właśnie to teraz robię. Tego, co wyczyniają nasze koszykarki, inaczej nie da się określić. Na pewno dojdzie do zmian w drużynie, czekam jednak jeszcze na opinię trenera Javiera Forta Puente, z którego zdaniem się liczę. Winne ostatnich wyników nie unikną też kar finansowych.

Obetniecie premie czy obniżycie kontrakty?

- Zawodniczki już wcześniej dostały po kieszeni, dokładnie po pierwszym meczu z Seatem Unisze w Eurolidze. Proszę się nie dziwić - płacimy, to wymagamy. Część pieniędzy wynikających z kontraktów będzie teraz zamrożona, ale to nie tak, że nie da się ich odmrozić. Dziewczyny muszą jednak pokazać, że potrafią grać. Wszystko wyjaśni się przed świętami. Jesteśmy w kontakcie z menedżerami tych zawodniczek, które najbardziej zawiodły nasze oczekiwania. Nie będzie jednak gwałtownych decyzji, do każdej trzeba dojrzeć. Ale miło nie będzie.

Nie ma żadnych okoliczności łagodzących?

- Dziewczyny miały trudny okres, zaliczyły kilka meczów wyjazdowych z rzędu. Zamiast trenować, podróżowały. Trochę je to ratuje, ale takie wyjazdowe serie mogą się przytrafić każdemu. Klasowe zespoły radzą sobie w takich sytuacjach.

Które zawodniczki najbardziej pana zawiodły?

- Tego nie mogę jeszcze zdradzić.

To strzelam. Jolene Anderson, Ines Ajanović i Ivana Jalcova?

- Po Ajanović spodziewaliśmy się dużo więcej, zupełnie nie spełnia naszych oczekiwań. Ale nie ona jedna, w tym gronie jest więcej koszykarek. Anderson potencjał ma ogromny, ale nosi głowę za wysoko w chmurach. Zachowuje się fatalnie, uważa się za megagwiazdę, chodzi z zadartym nosem, żuje gumę. No niech sobie żuje, ale niech przy tym gra tak, jak potrafi! Wtedy nikt nie miałby pretensji. Co do Jalcovej, to sytuacja jest inna. Nie gra dobrze, ale też nikt się czegoś specjalnego po niej nie spodziewał, w odróżnieniu od dwóch pozostałych, które pan wymienił.

A co z Natalią Plumbi? Po niej także spodziewano się dużo więcej.

- Ona ma niefart - a to choroba, a to kontuzja. Na polską ligę jest jednak idealna i prędzej czy później powinna wywalczyć sobie lepszą pozycję w drużynie. Na teraz trener Fort Puente typując skład oscyluje pomiędzy siedmioma, ośmioma zawodniczkami, a Natalia jest na dziewiątym, dziesiątym miejscu. Jej czas powinien jednak jeszcze nadejść.

Nie nadejdzie dopiero wraz z końcem trenera Forta Puente? Ewidentnie nie jest do niej przekonany.

- Myślę, że wcześniej. Przypomnę jednak, że skład Lotosu jest autorski, to Javier prawie w 100 proc. wskazywał przed sezonem, które zawodniczki warto kupić. Prawie, bo Plumbi zastał już na miejscu. Ale to nie jest tak, że on jej nie lubi.

Praca trenera też zostanie zresztą poddana analizie i ocenie, ale na to jeszcze za wcześnie. Ostatnio zespołowi wiedzie się słabo, ale przecież przed kompromitacją u siebie z Gyorem, była piękna wygrana z CCC Polkowice. Z podsumowaniem jego pracy poczekajmy więc do końca fazy zasadniczej sezonu. Zobaczymy też, czy uda się mu ugrać jeszcze coś w Eurolidze.

Na postawę zawodniczek ma być może wpływ także informacja, że Grupa Lotos od przyszłego sezonu przestanie być sponsorem tytularnym drużyny.

- To moje zmartwienie, a nie zawodniczek. One mają przecież kontrakty i dopóki pensje regularnie wpływają im na konto, powinny skupić się tylko na grze. A klub z pewnością nie zginie, czujemy duże poparcie miasta i prezydenta Wojciecha Szczurka, dysponujemy też solidnym zapleczem młodzieżowym. Nasi juniorzy i juniorki od kilku lat są najlepsi w Polsce, wielu z nich gra w młodzieżowych reprezentacjach Polski. To materiał, z którego będzie można kroić w następnych latach całkiem dobrą odzież.

Co zmieni się po odejściu Lotosu?

- Brak Lotosu w nazwie nie oznacza przecież braku absolutnego wsparcia finansowego drużyny. Wiem to i wierzę też, że prezes Lotosu Paweł Olechnowicz weźmie takie rozwiązanie pod uwagę. Na Lotos nie pozwolę powiedzieć złego słowa, bo gdyby nie jego wsparcie, to żeńskiej koszykówki w Gdyni na europejskim poziomie i dwóch wicemistrzostw Euroligi w ogóle by nie było.

Cele postawione drużynie przed sezonem nadal obowiązują?

- W Eurolidze trzeba je już zweryfikować, wystarczy zerknąć na tabelę i zobaczyć, gdzie jesteśmy. Szkoda zwłaszcza tych meczów z Gyor, no i wyjazdu z ZVVZ USK Praga. Zwycięstwo było tam na wyciągnięcie ręki, ale czegoś zabrakło. W polskiej lidze nadal za to walczymy o podium, tutaj nic się nie zmieniło.


http://www.sport.pl/sport/1,65025,10825 ... place.html

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 16 grudnia 2011, 14:06

A co z Natalią Plumbi? Po niej także spodziewano się dużo więcej.

- 1) Ona ma niefart - a to choroba, a to kontuzja. Na polską ligę jest jednak idealna i 2) prędzej czy później powinna wywalczyć sobie lepszą pozycję w drużynie. 3) Na teraz trener Fort Puente typując skład oscyluje pomiędzy siedmioma, ośmioma zawodniczkami, 5.2) a Natalia jest na dziewiątym, dziesiątym miejscu.2) Jej czas powinien jednak jeszcze nadejść.

Nie nadejdzie dopiero wraz z końcem trenera Forta Puente? Ewidentnie nie jest do niej przekonany.

- Myślę, że wcześniej. Przypomnę jednak, że skład Lotosu jest autorski, to Javier 4) prawie w 100 proc. wskazywał przed sezonem, które zawodniczki warto kupić. Prawie, bo Plumbi zastał już na miejscu. 5.1) Ale to nie jest tak, że on jej nie lubi.



1. To prawda... NIEFART to jest to słowo...

2. Bardzo dyplomatyczne wypowiedzi... "Powinna wywalczyć" czy "powinien nadejść" nie oznacza, że wywalczy lub nadejdzie... bo... jak ma to zrobić skoro... i tu fragment 3)....

3. A do tego wątpię, aby miało się to zmienić...

4. Ameryki nie odkryję i jest to wytłumaczone nawet w kolejnym zdaniu... Ale jak już się przyjęło mówić.. PRAWIE robi WIELKĄ różnicę.

5. No fakt, kocha ją wręcz skoro wg. 5.2) jest na 9-10 miejscu w drużynie... a ja powiedziałbym, że nawet na 11 bo poza najważniejszą ósemką więcej gra Madziara a jak trzeba kogoś wpuścić choćby w końcówce to wchodzi Kinga Bandyk. Ale to taki mały szczegół, że Natalia jest rozgrywającą - nie uważam, że gorszą niż Ivana... I lepiej, żeby siedziała na ławce cały mecz a na jedynce kazać grać Anderson... noo tu już wizja i myśl trenerska bierze górę nad moimi obserwacjami i poglądami... Próbuję to zrozumieć ale po prostu przerasta mnie to wyzwanie.

I teraz jeszcze do tej części wywiadu odesłałbym pana pseudoredaktora od artykułu sprzed paru postów, w którym to pan pseudoredaktor wypisuje takie bzdury, że Natalia zawodzi, nie spełnia oczekiwań itd. Nie wiesz - nie pisz.
ObrazekObrazek

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: reaktywacja » 17 grudnia 2011, 18:56

Taki sympatyczny off-top.

Jeśli ktoś chce zobaczyć maskotki prawie wszystkich trójmiejskich drużyn, w tym Kotkę Lotosu (z komentarzem Żurowskiej) to...
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Mew ... 53828.html
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości