EUROLIGA - FINAL EIGHT

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 19 stycznia 2012, 22:05

tez tak rozumowałem, ale jak juz pisałem wcześniej tak nie jest. I to nie sa stety czy niestety moje domysły, tylko opinia osoby odpowiedzialnej ze rozgrywki euroligi w fibie. :roll:

A dziś wynik taki jak chciał Saletra, tylko ze w druga stronę.. wynik jak najbardziej sprawiedliwy, i - może sie Saletra zdziwi 0- nie stanowiący dla mnie większego zaskoczenia. Ba.. jestem zdziwiony ze przez 35 minut mecz był na styku.. spodziewałem sie ze Włoszki wygraj spokojniej.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: kristofer » 19 stycznia 2012, 22:07

Greebo pisze:tez tak rozumowałem, ale jak juz pisałem wcześniej tak nie jest. I to nie sa stety czy niestety moje domysły, tylko opinia osoby odpowiedzialnej ze rozgrywki euroligi w fibie. :roll:

A dziś wynik taki jak chciał Saletra, tylko ze w druga stronę.. wynik jak najbardziej sprawiedliwy, i - może sie Saletra zdziwi 0- nie stanowiący dla mnie większego zaskoczenia. Ba.. jestem zdziwiony ze przez 35 minut mecz był na styku.. spodziewałem sie ze Włoszki wygraj spokojniej.




tzn. czyja opinia?

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Liquidor » 19 stycznia 2012, 22:10

No dobrze ale zakładając scenariusz najbardziej prawdopodobny (czyli awans Montpellier) ta porażka nie będzie nam się wliczała do rozstawienia w następnej rundzie, tak ?
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 19 stycznia 2012, 22:12

Liquidor pisze:No dobrze ale zakładając scenariusz najbardziej prawdopodobny (czyli awans Montpellier) ta porażka nie będzie nam się wliczała do rozstawienia w następnej rundzie, tak ?


tak, jeśli wejdzie Montpellier to ten mecz nie będzie miał znaczenia.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Liquidor » 19 stycznia 2012, 22:14

No i elegancko.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 19 stycznia 2012, 22:37

Przez durne zasady to w sumie teraz wszystko jedno czy wygramy czy przegramy.. potencjalni rywale w PO będą praktycznie tacy sami .. ba.. przegrywając wręcz pozbędziemy się z tego grona właśnie Hiszpanek z Madrytu :) A to na kogo wpadniemy rozstrzygnie się zapewne w ostatniej kolejce, w bezpośrednich meczach drużyn mających zapewniony awans do PO. My będziemy mogli tylko biernie sie im przyglądając :)

Tak wiec najbliższy okres to dobry czas na dochodzenie do formy, bo to ona będzie kluczowa pod koniec lutego oraz na wygrywaniu kolejnych spotkań ligowych. Chwilowo mecz z MUKS-em jest ważniejszy niz ten w Madrycie.. :roll: No, tak by mieć stuprocentowa pewność rozstawiania nawet na wypadek gdyby źródła FIBO-wskie dotyczące sposobu rozstawiania okazały się mylne warto ograć Gopsic 8)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Shavo » 19 stycznia 2012, 22:43

Czyli jeśli przegramy w Madrycie, a wygramy z Gospicem rozstawienie w pierwszej piatce mamy pewne?
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: paulo2907 » 19 stycznia 2012, 22:51

Szkoda tej porażki, ale myślę, że ona była niejako wkalkulowana w ryzyko. Taranto walczy o życie - to im bardziej zależało na wygranej. Powstające niejasności co do regulaminu wprowadzily trochę zamieszania. Gdyby było tak, jak pisał Greebo, wówczas władze FIBA strzeliłyby sobie we własną stopę, tzn. atrakcyjność rozgrywek znacznie by spadła. W dwóch ostatnich kolejkach dla niektórych drużyn może być sporo meczów o nic - więcej niż przy "normalnym", bardziej czytelnym regulaminie. Choćby za tydzień Spartak nie musi walczyć z determinacją o wygraną, przez co wygrana Włoszek pod Moskwą niespecjalnie mnie zdziwi. Inna sprawa, że może nie jest temu winien regulamin, bo przy poprzednich zasadach też motywacja jednych w takich meczach byłaby wyższa niż innych. Przecież Spartakowi raczej wszystko jedno, czy będzie rozstawiony w pierwszej rundzie.
Zastanawia mnie - jeśli do kolejności przed play off faktycznie liczą się tylko mecze między drużynami z pozycji 1-5, to kiedy była oficjalna informacja na ten temat. Podobno nie zmienia się koni w trakcie jazdy...
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Saletra » 19 stycznia 2012, 23:13

Greebo pisze:tez tak rozumowałem, ale jak juz pisałem wcześniej tak nie jest. I to nie sa stety czy niestety moje domysły, tylko opinia osoby odpowiedzialnej ze rozgrywki euroligi w fibie. :roll:

A dziś wynik taki jak chciał Saletra, tylko ze w druga stronę.. wynik jak najbardziej sprawiedliwy, i - może sie Saletra zdziwi 0- nie stanowiący dla mnie większego zaskoczenia. Ba.. jestem zdziwiony ze przez 35 minut mecz był na styku.. spodziewałem sie ze Włoszki wygraj spokojniej.

No tak, ale tym sposobem można by wszystko uzasadnić - tzn przed meczem pisałeś, że Taranto pokonało wysoko Schio i że są na fali wznoszącej w związku z tym... No i ok, ale nie zmienia to faktu, że dotychczas w Ojro cieniowały ostro.. Tym sposobem moglibysmy powiedzieć, przed pojedynkiem z np Montpellier, który się już odbył, iż Francuzki wygrały ostatnio z kims tam w lidze i są "w sztosie" więc abstrahując od słabej formy prezentowanej w Ojro ( na użytek przykładu przyjmijmy, że bilans miały kiepski) to w związku z powyzszym powinnismy gotować sie na porazkę i w zasadzie rozgrzeszyc z niej zupelnie zawodniczki.

Oczywiscie nie ma Ajrin - motoru napędowego druzyny i to jest na pewno okoliczność łagodząca ale porownajmy sobie składy obu zespołów. Czy Taranto ma w swoim składzie choć jedną tak markową zawodniczkę jak Nikol Pałel? Reszta składu również nie powala na kolana..

No mniejsza z tym- chodzi mi o to, że tak naprawde z kazdym rywalem z którym gramy jestesmy w stanei na siłę stwierdzić, że ma jakąś tma passę, że dokonała się "przemiana" itp itd - tylko, że skoro rywal nieustannei kaszani w Euro, to nalezy go na tym poziomie trzymac, a podawać mu ręki i zapraszać go do tanća... Kopem w tyłek trzeba ostudzić te zapędy taneczne i wywalić z sali dansingowej nim rywalki odtańczą nam kankana..

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: kristofer » 19 stycznia 2012, 23:24

Saletra pisze:Jeżeli mielibyśmy zwycięstwo zespołu polkowickiego odnosić do kategorii kulinarnych, to z czystym sumieniem moglibyśmy określić je jako przepyszne. Zarówno przystawki (pierwsza połowa) jak i danie głowne ( druga) mogły poruszyć nawet najbardziej wybredne podniebienia - a to m. in za sprawą wyniki końcowego czyli zwycięstwa +33 punktowego, czyli wyniku który nasze zespoły bardzo rzadko osiągają. Na palcach jednej ręki możemy policzyć zwycięstwa polskich zespołów w przedziale plus 30 pkt ( Ach ten wspaniały mecz Lotosu z Como zakończony bodajże wynikiem 102 : 62..cos wspaniałego).

Dlatego wielkie gratulacje dla Polkowic! Wreszcie nie muszę biadolić nad rozmiarami zwycięstwa polskiego zespołu i z czystym spokojem iść spać snem sprawiedliwego :wink: .

Jednocześnie warto zachęcić nasze pozostałe eksportowe zespoły - miażdzcie rywalki, nie bawcie się i przede wszystkim nie miejcie litości. Dla Wisełki szanse już juz jutro - myślę, że nikt z form nie obrazi się na zwycięstwo w rozmiarach co najmniej dwucyfrowych :wink: .

Ach, jak to dobrze nie musieć wreszcie narzekać po zwycięstwie polskiego zespołu... To bardzo rzadki splendor dlatego póki co carpe diem, oby nie tylko do jutra :)




albo wynik gdynianek ze Sportingiem Ateny 146:39 :)
w ogóle jest to rekord w rozgrywkach Euroligi/Pucharu Europy Mistrzyń Krajowych? Bo ja raczej sobie nie przypominam aż tak spektakularnego zwycięstwa jednego zespołu w najlepszych rozgrywkach Starego Kontynentu

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Saletra » 20 stycznia 2012, 00:33

kristofer pisze:
albo wynik gdynianek ze Sportingiem Ateny 146:39 :)


To zwycięstwo pamiętam doskonale -coś wspaniałego. Szkoda tylko, że trafia się tka rzadko.

Tą dotkliwą porażkę powinna pamiętać Maria Pascalau z Taranto, która została wtedy srogo aczkolwiek z koleżankami zasłużenie zbacona. Jak widać niestety wyciągnęła wnioski. Szkoda bo Taranto to naprawdę żadna rewelacja.... nie zmienia to faktu, że bilans nadal jest niezły. Nie powinnismy byc czasm na pierwszym miejscu przed Spartakiem Moskwa Region, Okręg czy jak tam się zwie ten zespoł? Sweepnęliśmy ich dwukrotnie....

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: wislakosz.pl » 20 stycznia 2012, 01:55

Saletra pisze:Nie powinnismy byc czasm na pierwszym miejscu przed Spartakiem Moskwa Region, Okręg czy jak tam się zwie ten zespoł? Sweepnęliśmy ich dwukrotnie....

nie

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 20 stycznia 2012, 06:55

Saletra pisze:[No tak, ale tym sposobem można by wszystko uzasadnić - tzn przed meczem pisałeś, że Taranto pokonało wysoko Schio i że są na fali wznoszącej w związku z tym... No i ok, ale nie zmienia to faktu, że dotychczas w Ojro cieniowały ostro.. Tym sposobem moglibysmy powiedzieć, przed pojedynkiem z np Montpellier, który się już odbył, iż Francuzki wygrały ostatnio z kims tam w lidze i są "w sztosie" więc abstrahując od słabej formy prezentowanej w Ojro ( na użytek przykładu przyjmijmy, że bilans miały kiepski) to w związku z powyzszym powinnismy gotować sie na porazkę i w zasadzie rozgrzeszyc z niej zupelnie zawodniczki.




:lol: przecież to nie kto inny a właśnie Ty przed meczem w Montpellier prorokowałeś nasza - i to wysoka - porażkę! I to uroczo argumentując - francuskie drużyny nam nie leża (btw to Twoje "nam" to jednak może zachowaj dla Lotosu, i ew kadry Polski bo Wisła z nimi ma bilans całkiem przyzwoity, podobnie zresztą jak i z Czeszkami). Ja wtedy polemizowałem twierdząc ze ich skład jest bardzo przeciętny, a po dobrym początku sezonu i forma gdzieś uchodzi…


Reszta składu również nie powala na kolana..


W tym sezonie są 4 zespoły w eurolidze które finansowo a co za tym idzie kadrowo zdystansowały resztę stawki, kawałek za nimi jest Spartak, a już dość duża grupa średniaków, w tym my, Rivas, Koszyce, Taranto.. oczywiście nie znaczy to że wszystkie zespoły prezentują tam identyczny poziom, jedne są troszkę silniejsze inne troszkę słabsze, ale różnice miedzy nimi nie są wielkie. Na pewno dużo mniejsze niż dystans który dzieli ich od np. Walencji. Duże wiec znaczenie maja wiec ewentualne problemy zdrowotne, miejsce rozgrywania spotkania, czy nawet dyspozycje dnia..

Jak dla mnie od Taranto jesteśmy trochę silniejsze personalnie. Przy czy to trochę nie oznacza bynajmniej ze powinniśmy tam wygrać 15 punktami!!! Tego typu pisanie – bardzo popularne podczas naszej finałowej konfrontacji w lidze z Polkowicami – każdorazowo wywołuje u mnie ogromną irytacje bo jest całkowicie oderwane od rzeczywistości.

W grach zespołowych, zwłaszcza przy wyrównanych zespołach, przekładanie jakieś potencjalnych różnic w sile składu na wynik konkretnego meczu jest absurdalne. Zbyt dużo czynników wpływa na końcowy wynik, by moc cos takiego pisać (pomijam zabawy jak typerek). Jeśli już to można przekładać to na prawdopodobieństwo wygania meczu którejś drużyny. I jak dla mnie to to że jesteśmy kadrowo trochei lepsi od Taranto czy Koszyc, oznacza to że grając na neutralnym parkiecie, w pełnych składach i z taką sama motywacją bylibyśmy w stanie wygrać powadzimy 6 czy 7 spotkań na 10, (w tych sześciu wygranych jedna pewni byłaby wysoka, 3 takie sobie a 2 wymęczone).

To jedna kwestia. Druga jest to ze grając w rozgrywkach trwających kilka miesięcy (w tym roku euroliga jest wyjątkowo długa), nie da się w każdym spotkaniu zagrać swojego maska. Wszystkie kluby (nawet niepokonane Fener) miało w tych rozgrywkach mecze lepsze i gorsze, przy czym oczywiście potencjał kilku drużyn był na tyle wysoki, ze nawet grając jak na siebie bardzo słabo, były wstanie wygrywać większość spotkań, choć i im pojedyncze wpadki się zdarzały (Walencja w Kownie.. porównując składy iloma punktami powinna wygrać? 80?) Pozostałe zespoły takiego komfortu nie mają, i musza sobie zdawać z tego sprawę, że serii iluś tam spotkań z porównywalnymi rywalami wygranie wszystkiego będzie bardzo ciężkie. Istotne jest by w tych meczach osiągnąć jak najlepszy bilans zwycięstw (podstawa jest „obrona” własnej hali”, do tego nie zaliczać wpadek ze słabeuszami a jesli się nadarzy okazja to w jakimś pojedynczym meczu ograć potentata.

I my od 3 sezonów realizujemy ten scenariusz z wręcz fantastyczną skutecznością. W fazie grupowej na 32 rozegrane pod wodza Hernandeza mecze wygraliśmy az 25 ( u siebie 14 z 16, na wyjeździe 11 z 16) To naprawdę doskonały bilans jak na „średniaka”. W tym sezonie wygraliśmy już 9 razy, w tym 4-ktornie na wyjeździe. Ostatnio mieliśmy passe 5 wygranych z rzędu w tym 3 w obcych halach (Gopsic, Koszyce, Montpellier).. oczywiście miło by było gdybyśmy wczoraj ją przedłużyli ale tak obiektywnie patrząc było by to ponad to czym dysponujemy, zwłaszcza biorąc pod uwagę kontuzje Erin oraz Kaski (oczywiście ona nie jest kluczową zawodniczką, ale przy braku Erin mieliśmy problem z rotacją, wiec niestety po raz kolejny weszliśmy w mecz z nastawieniem żeby na początku za dużo nie faulować.. ) oraz fakt ze tak jak napisał Paulo – rywal walczył o życie.

I żeby nie było.. daleki jestem od rozgrzeszania tej porazki. Zwłaszcza to co zrobiło a nami Taranto na desce było tragiczne. Ale trudno tez pisać że to jakas wielka zawałka z naszej strony. Jesteśmy w tej komfortowej sytuacji (dzięki dobrej grze wczesniej) że możemy teraz torche mocniej potrenować szykując forme na PO. Oby wtedy była optymalna, rywal zapewne bedzie do ogrania, ale tylko przy naszej bardzo dobrej dyspozycji.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 20 stycznia 2012, 07:11

Shavo pisze:Czyli jeśli przegramy w Madrycie, a wygramy z Gospicem rozstawienie w pierwszej piatce mamy pewne?


Jeśli rzeczywiście beda zaliczane mecze tylko z druzynami top5, to mecz z Gospicem nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Bez względu na to czy wygramy z Rivas czy nie bedziemy rozstawieni w "5-tce'. Napewno tez wtedy nie zagramy w PO z nikim z grona: Fenerbahce, Walencja, Jekaterinburg, Salamanka, Spartak.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: przemoe » 20 stycznia 2012, 07:42

Saletra pisze:
kristofer pisze:
albo wynik gdynianek ze Sportingiem Ateny 146:39 :)


To zwycięstwo pamiętam doskonale -coś wspaniałego. Szkoda tylko, że trafia się tka rzadko.

Tą dotkliwą porażkę powinna pamiętać Maria Pascalau z Taranto, która została wtedy srogo aczkolwiek z koleżankami zasłużenie zbacona. Jak widać niestety wyciągnęła wnioski.


Rzadko również zdarza się, żeby słabe przeciwniczki w ramach odpuszczania i braku kasy przysyłały na mecz wyjazdowy 8 zawodniczek (wśród których notabene brak Pascalau, bo nie grała w nigdy w Atenach, więc skąd ma pamiętać?), których wiek wynosił kolejno: 17, 17, 17, 16, 17, 17, 21 i 15(!!). Wypuść GTK na takie Galatasaray i zobaczymy jakim wynikiem się to skończy.

PS. Tak, to wciąż zdaje się official record ilości punktów rzuconych w meczu a przewagi to już na pewno. "Chcemy sto" miało wtedy inne cele... :roll:
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości