Odnośnie jeszcze meczu - cieszą minuty i gra Róży Ratajczak - właściwie nic jej nie brakuje na to by stać się wartościową zawodniczką . Trzeba jasno powiedzieć , że Róża poprzednie dwa lata straciła z powodu kontuzji - dlatego też ta cała pewność siebie została utracona .
Mecz z ŁKS-em pokazał , że jednak jest szansa , że dziewczyna się odblokuje . Myślałem wcześniej - by może by jej gdzieś nie wypożyczyć , by grała więcej... To już jednak sprawa samej zawodniczki , a także trenera Omanicia i działaczy.
Wczoraj zagrała fajne zawody - przede wszystkim zebrała sporo piłek z tablicy - i to jest dobre , że rzucająca potrafi zbierać piłki.
Bo np: Marta Urbaniak jest totalnym przeciwieństwem Ratajczak - bardziej nastawiona na rzuty - za to innych walorów nie widać..
Trzeba być dobrej myśli. Wszak na play offy - oprócz dyspozycji liderek - bardzo ważna będzie też pomoc zmienniczek.
No i jeszcze ta Nigeryjka....

. Będzie ciekawie
