Seba pisze:I pomyśleć, że w Polsce gość ma opinię drewna

Rasiak: Czytałem, że jestem „Van der Drwal”
Do internetowych opinii nie przykładam zbyt dużej wagi, chociażby dlatego, że nawet po kolejnych strzelonych bramkach czytałem, że jestem „Van der Drwal” - mówi napastnik Derby County i reprezentacji Polski, Grzegorz Rasiak.
– Łaska kibiców na pstrym koniu jeździ. Najbardziej przyzwyczaiłem się do tego przydomku, który nadali mi koledzy jeszcze w Grodzisku i reprezentacji – Rossi.
W 34 meczach Derby County Rasiak oddał 98 strzałów, 57 zmierzało w bramkę, 16 wpadło do siatki, pięciokrotnie były asysty. – W barwach Groclinu byłem mimo wszystko nieco skuteczniejszy - mówi Rasiak. - Liczba oddanych strzałów wynika z naszej taktyki. Większość akcji przeprowadzamy skrzydłami, mają być zakończone dośrodkowaniem. Moim zadaniem z racji niezłych warunków fizycznych jest walka z obrońcami o górne piłki. Nigdy nie miałem z tym problemów, a na Wyspach mogę tylko to szlifować.
Inne statystki: 77 razy faulowany, faulował 68-krotnie, 45 razy na spalonym… – W Polsce – przy takiej grze, jak na Wyspach – liczba odgwizdanych fauli byłaby jeszcze wyższa. Tutaj sędziowie nie reagują, gdy w walce w powietrzu jest kontakt z rywalem. Jeśli nie trafiasz w nogę przeciwnika, nie odgwizdują „nakładki”. Nie reagują też tak nerwowo na krzyki przewracanego zawodnika. Tutaj naprawdę walczy się o każdy metr. Jeżeli nie popracujesz łokciami w polu karnym, to obrońcy wdepczą cię w ziemię.
www.onet.pl
____
Van der Drwal

lol