Puchar Polski

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Puchar Polski

Postautor: przemoe » 03 marca 2012, 13:07

Zainteresowanie kosmiczne wręcz ;)

Więc pytanie pierwsze czy jakaś transmisja live z półfinałów będzie?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: Shavo » 03 marca 2012, 13:09

przemoe pisze:Zainteresowanie kosmiczne wręcz ;)

Więc pytanie pierwsze czy jakaś transmisja live z półfinałów będzie?


Raczej nie... tylko finał na TVP Sport
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: Greebo » 03 marca 2012, 17:36

No to finał nasz. Wygrana bez fajerwerków, ale jednak dość pewna. Inna sprawa że w tym meczu "czegoś" brakowało. Niby zespoły nie odpuściły, niby grały mocnymi składami, niby było trochę walki, ale jednak jakoś tak obyło sie bez emocji. W ewentualnych finałach spodziewam sie dużo ostrzejszej walki.

Nasza gra taka sobie, w obronie graliśmy słabiej niż z Pragą, natomiast w ataku podobnie do tego co zaprezentowaliśmy wówczas w 1 meczu. Indywidualnie tez ciężko kogoś wyróżnić, tak u nas jak i w Polkowicach. Pare zawodniczek zaprezentowało się przyzwoicie (Kobryn, Taj, Erin, Nicole, Biba, Zoll) ale i im zdawały sie słabsze okresy.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

A.R.C.H.I. ball
Młodzik
Posty: 853
Rejestracja: 29 lipca 2010, 10:45

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: A.R.C.H.I. ball » 03 marca 2012, 17:46

Jasnowska w składzie meczowym Energii ??

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 03 marca 2012, 17:57

Jak już to Energi a nie Energii 8)
Zanosi się na sporo pkt w tym meczu. w Sumie grają dwie najbardziej ofensywne drużyny w kraju.
A Szpila Tłumak chyba ma patent na Lotos . W lidze rzuciła 28 pkt - teraz w I kwarcie już 8 oczek...Oby tak do końca.

Jańcia w składzie :shock: a nie ma Krawiec.....Z Moniką już chyba nic w tym sezonie nie będzie.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: matrix » 03 marca 2012, 18:36

Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: Shavo » 03 marca 2012, 19:22

Mecz taki sobie..

Z pewnościa trzeba pochwalic Walich bo naprawde calkiem przyzwoite zawody rozegrała. Tak jak pisal Greebo można wyróznic kilka zawodniczek, ale nie było znowu jakiejś brylującej.



P.S. Na pewno nie zapomnę jak sędzia uspokojał Hernandeza po Polsku :roll:
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: Greebo » 03 marca 2012, 20:02

Shavo pisze:Mecz taki sobie..

Z pewnościa trzeba pochwalic Walich bo naprawde calkiem przyzwoite zawody rozegrała. ll:


:shock:

Dla mnie Walich to najsłabszy punkt Polkowic, nawet słabszy od Musiny. Pojedyncze udane akacje w ataku to zdecydowanie za mało biorąc pod uwaga ze jak tylko pojawiała sie na boisku to wykorzystywaliśmy ten fakt niemiłosiernie grając na nasze wysokie (ile w ten sposób zdobyliśmy punków? 20? Więcej? To dzięki niej na parkiecie rozpoczęliśmy mecz od stanu 11-2) Jak dojdzie do spotkania z Polkowicami w PO to każda jej minuta na parkiecie to szansa dla nas, niestety obawiam sie ze będzie szybko z niego schodzić przez faule - właściwie każda jej akcja obronna mogłaby zostać uznana za nieprawidłową.

Ja można lubić za "ambicje" ale to pani do grania przeciwko słabym rywalom, lub takim którzy maja ogromne porblemy pod koszem, ale nic więcej, zwłaszcza ze nie ma dobrego rzutu z dystansu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: Saletra » 03 marca 2012, 20:16

Ojjj plugastwo w obronie ze strony Lotosu i Torunia :roll: , przyznam, że niestety spodziewałem się wyniku oscylującego w granicach 80-90 pkt. Zagrały ze sobą zespoły, które grę obronna mają niestety w glębokim poważaniu. Omanic niestety duzego nacisku na defensywę nie kładzie, a preferuje samolubną grę w ataku streetbalowych Amerykanek ( vide Zelnicjar Sarajewo z Sabriną Scott i innymi samograjkami).

W sumie zalezy kto co jednak lubi - ja absolutnie nie trawię gry zespołów grających tak "rozpulchnioną" obronę, liczących że rzucą więcej od przeciwnika.

Toruń po dośc wysoko przegranej pierwszej połowie podniósł rękawice. Przyznam, że nie daję temu zespołowi większych szans w starciu z "wielką trójką" (albo jak kto woli wielką dwójką i pół, bo jednak Lotos gra jak gra w tym sezonie....) ale zobaczymy. Zespół zapewne grałby lepiej gdyby miał normalnego trenera. Chyba już czas żeby Łysoł wracał z powrotem na Balkany.

Nie rozumiem także po co Klub, który zalegał za czynsze za mieszkania dla koszykarek podpisuje kontrakt z Marta Urbaniak i generuje kolejne koszta.... Pół biedy gdyby ta koszykarka grała.... A ile gra w lidze? A później płacz, ze w kasie klubowej kasy nie ma( pewnie Marta nie zarabia zbyt duzo, ale znając rozrzutność pana Krystka [ w końcu zakontraktowali panne Idczak, która niemałe sianko wołała] z 4 tys miesięcznie na bank a to za prezentowany poziom sportowy o 2 za dużo). Zeby tylko pozniej płaczu nie było, że nie ma kasy na przyszły sezon....


Gratulacje dla Wisły - na szczęście proporcje w grze się zmieniają na korzyść Biby - tak postąpiłby każdy szkoleniowiec, który ma chociaż odrobinę oleju w głowie....

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: matrix » 03 marca 2012, 20:37

Nie będę ani zaprzeczał ani potwierdzał Twoich słów Saletra. Gratulacje dla trenera Lotosu za umiejętną rotację wąskim składem. Play-off to całkiem inna bajka jednak i całkiem inna intensywność grania.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Obserwator
Nowy na forum
Posty: 82
Rejestracja: 10 lipca 2008, 14:19

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: Obserwator » 03 marca 2012, 21:10

matrix pisze:Gratulacje dla trenera Lotosu za umiejętną rotację wąskim składem.

Jutro to chyba skład będzie jeszcze węższy.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: matrix » 03 marca 2012, 21:44

tak, jak przypuszczałem (choć meczu nie oglądałem 8) ) don Edo "technika" dostał.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: paulo2907 » 03 marca 2012, 23:15

Mecz Wisły z CCC - tak jak napisał Greebo - zacięty, ale bez jakichś większych emocji i temperatury. Najpierw 11:2, po pierwszej kwarcie 15:18, potem nawet 5-punktowa przewaga Polkowic, ale na koniec połowy to właśnie wiślaczki wygrywały taką różnicą. Kluczowe dla meczu były pierwsze 5 minut trzeciej kwarty, kiedy zrobiło się już 51:38. Potem Polkowice walczyły, nieco zredukowały przewagę, ale nie były w stanie zbliżyć się na choćby 5 pkt. Bardzo istotne było też odblokowanie się w czwartej kwarcie Nicole, której wcześniej wybitnie nie szło w ataku - jej 7 pkt z rzędu sprawiło, że wiślaczki utrzymywały przewagę. Fajnie zagrała Taj, nieźle (ale bez rewelacji) Erin, Ewka też swoje dołożyła. Reszta tak sobie. Ana w ciągu 4 min miała jedną bardzo szczęśliwą akcję (celny rzut równo z syreną kończącą akcję), ale też dwa niecelne rzuty, stratę i jedną glebę. Ogólnie 1/12 za 3 pkt też zrobiło swoje. Co do Polkowic - zmartwię zasłużonego forumowicza z Poznania, gdyż mniejszy czas gry dla Musiny, a większy dla Biby był spowodowany szybkim złapaniem trzech fauli przez Rosjankę, a także jakimś jej urazem. Biba zaprezentowała swoje dobrze znane walory, zaraz po wejściu na parkiet rzuciła 5 pkt, dając sygnał do odrabiania strat przez CCC. Tylko dlaczego coach wpuścił ją dopiero na ok. 4 min do końca, wcześniej w czwartej kwarcie trzymając na ławce? Cóż, może już była trochę zmęczona, ale jak dla mnie to był błąd, bo ona stwarzała w ofensywie większe zagrożenie niż Musina i Maltsi razem wzięte. Agata chwilę po wejściu w trzeciej kwarcie nieszczęśliwie upadła na parkiet i musiała zejść, zatem Zoll długo nie odpoczęła. Co do Walich - to jest inna liga niż pozostałe wysokie z Wisły i CCC, a ciężko chwalić kogoś za samą ambicję, bo to już jest niejako warunek sine qua non gry w koszykówkę.

W meczu Lotosu z Energą było widać inną tzw. kulturę gry obydwu ekip (w porównaniu do Wisły i CCC). Dużo streetballu, szybkich akcji, bezmyślnego rzucania, głupich fauli, słaba defensywa. Jak ryba w wodzie w tym wszystkim czuła się Anderson, która miała do przerwy 22 pkt. Natomiast po drugiej stronie przerażała Maksimović. Jeśli ta pani jest w tym sezonie "mężem opatrznościowym" Energi, to serdecznie współczuję kibicom z Torunia. Nie wątpię, że mecz jej nie wyszedł, ale jej bezmyślność nieraz porażała - zarówno jeśli chodzi o decyzje rzutowe, jak i faule. Owszem, Omanić dostał dacha bodajże w drugiej kwarcie. Trochę się wykłócał z sędziami o jakąś ich decyzję, no i ci nie wytrzymali. Standard. Coach Energi nie miał pomysłu jak odrobić straty do Lotosu (w drugiej połowie chyba tylko raz było 7 pkt), a nawet to utrudniał, relatywnie długo trzymając na ławce najlepsze dzisiaj w jego ekipie Tłumak i Page. Bardzo poważnie wyglądał uraz Henry, odniesiony przy faulu na Maksimović - głośno krzyczała z bólu, zniesiono ją na noszach. Ta kontuzja może ją wyłączyć na dłużej z gry, a dla Lotosu oznacza dramat na pozycji nr 5.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: matrix » 04 marca 2012, 09:16

paulo2907 pisze: a nawet to utrudniał, relatywnie długo trzymając na ławce najlepsze dzisiaj w jego ekipie Tłumak i Page.


do wszystkiego zdążyłem się już przyzwyczaić, ale tego akurat nie rozumiem.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

sebus 80
Nowy na forum
Posty: 72
Rejestracja: 08 stycznia 2012, 16:02
Lokalizacja: TORUń
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2011/12

Postautor: sebus 80 » 04 marca 2012, 11:09

A Ja bym zadał pytanie panu Krystkowi co nam dała ta gra w tym całym pucharze?Wiadomo jak jest z kasą w Toruniu.Raczej zysków nie przyniosła tylko straty.Same paliwo;Gorzów,Łódz,Leszno no i jeszcze Kraków.W środę ważny mecz w Polkowicach.Napewno dziewczyny będą wypoczęte?Ale Edowi nie będzie zależało na meczach w Polkowicach i Gdynii bo wie że wystarczy wygrać u siebie z Artego i Odrą i 4 miejsce bedzie pewne.
sebus 80


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 110 gości