Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: reaktywacja » 07 stycznia 2012, 13:53

Javier Fort Puente ma poczucie humoru. Oto dowód;

Czy dostrzegasz więcej pozytywnych rzeczy z tej pierwszej części sezonu?

-Oczywiście! Odnieśliśmy wiele ważnych zwycięstw – w Bourges, przeciwko drużynie z Kowna, które pozwalają nam wciąż myśleć o drugiej rundzie. Wciąż jesteśmy blisko i choć musimy wygrać teraz wszystkie cztery mecze, to nie jest to niemożliwe.

Wciąż wierzysz w drugą rundę?

- Pewnie, że tak. Oczywiście, nie będzie to łatwe a przed nami bardzo ciężkie spotkanie w Bourges, ale będziemy walczyć. Bo od tego meczu wszystko zależy. Jeżeli przegramy we Francji, to nasze szanse do awansu spadną do zera. Jeżeli wygramy, to wciąż będziemy mieć szanse i wszystko nadal będzie zależało od naszej postawy. Więc musimy teraz grać z meczu na mecz i koncentrować się na najbliższym spotkaniu. Jest to trudne, ale mamy tydzień, aby przygotować się do meczu z Bourges. I wtedy będziemy wiedzieć czy nadal liczymy się w walce czy już nie.

A jak uważasz, co należy zmienić w waszej grze, na treningach?

- Przede wszystkim zabrakło nam treningów na własnym boisku, czasu na pełną regenerację sił, możliwości rozwoju drużyny. We wrześniu, październiku zaczęliśmy bardzo dobrze. Trenowaliśmy u siebie, zgrywaliśmy się, po czym przyszedł czas na półtora miesiąca wyjazdów. To nas trochę rozbiło.


Więcej na oficjalnej stronie Lotosu:
http://www.lotosgdynia.pl/node/6986
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: gremlin » 13 stycznia 2012, 23:39

zrezygnowali z Żurowskiej a trzymają takie dziewczyny nie rozumiem tego kompletnie.
połowa składu jest do wymiany - zastanawiałbym sie również nad trenerem skoro to on tak niefartownie go skompletował...

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: gremlin » 17 stycznia 2012, 23:26

Zmiany kadrowe w Lotosie
2012-01-17 11:36

Basketball Investments SSA informuje, iż Ines Ajanovic nie jest już zawodniczką Lotosu Gdynia. Kontrakt pomiędzy Klubem a Ines Ajanovic został rozwiązany za porozumieniem stron.

W Ford Germaz Ekstraklasie zdobywała średnio 6.5 pkt oraz miała 3 zbiórki. W Eurolidze, Ajanovic notowała 5.4 pkt oraz miała 3.3 zbiórki w każdym meczu.

Zarząd Klubu jednocześnie informuje, że na testach w zespole Lotosu Gdynia przebywa obecnie Constance Jinks.

31-letnia Amerykanka występuje na pozycji rozgrywającej i ma już za sobą występy na polskich parkietach. W sezonie 2007/2008 Jinks grała w zespole Dudy Tęczy Leszno i w 14 rozegranych spotkaniach notowała średnio 9.4 pkt.

Tuż przed przyjazdem do Europy, Jinks brała udział w rozgrywkach ligi akademickiej NCAA, gdzie reprezentujac Uniwersytet z Las Vegas notowała średnio 17 pkt oraz niespełna 4 asysty w każdym spotknaiu .

W późniejszych sezonach, Jinks była czołową zawodniczką tureckiego Migrossporu (śr. 13.8 pkt, 4.5 zb, 2 as w meczu), chorwackiego ZKK Sibenik Jolly, z którym występowała w Eurolidze (12.4 pkt, 3.5zb, 2.8 as// Euroliga: 17 pkt, 4.7 zb, 3.5 as), francuskiego Lattes Montpellier (11.2 pkt, 3.3 zb, 2 as // EuroCup 12.6 pkt, 3 zb, 2 as), a także izraelskich M. Tel Kabir oraz Elitzur Netanya. To właśnie w tym ostatnim zespole Amerykanka rozpoczęła obecny sezon, zdobywając średnio 9.5 pkt, 4 zb i 4.3 asysty w każdym meczu.

Ma na swoim koncie również udział w obozie przygotowawczym Phoenix Mercury (WNBA).

Decyzja o zakontraktowaniu zawodniczki zostanie podjęta do czwartku, 19 stycznia.

kael12
Nowy na forum
Posty: 77
Rejestracja: 21 lipca 2009, 13:51

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: kael12 » 02 lutego 2012, 19:57

Trener Lotosu Gdynia Javier Fort Puente: Przegraliśmy, bo Geraldine Robert się zatruła

W swoim ostatnim meczu w Eurolidze Lotos Gdynia uległ na własnym parkiecie czeskiemu zespołowi ZVVZ USK Praga 66:102. Porażka co prawda niczego nie zmienia, szanse na awans do play-off Lotos stracił dużo wcześniej. Ale niesmak po tak wysokiej przegranej musi pozostać.

Javier Fort Puente, trener Lotosu Gdynia:
Szyki pokrzyżowało nam zatrucie Geraldine Robert. Z powodu jej absencji musieliśmy zmienić taktykę, co nam raczej za dobrze nie wyszło. W tym spotkaniu grała praktycznie jedna drużyna. Poza tym koszykarki z Pragi wykazały się niesamowitą skutecznością. Rywalki trafiały właściwie z każdej pozycji, z jakiej oddawały rzuty. Po przerwie staraliśmy się zagrać agresywniej i z większą determinacją, co też miało przełożenie na wynik.

Lubor Blażek, trener ZVVZ USK Praga:
Do tego ważnego dla nas meczu przystąpiliśmy wyjątkowo skoncentrowani. Chcieliśmy to spotkanie wygrać, aby zająć czwarte miejsc w grupie i ten cel udało nam się osiągnąć. Zaprezentowaliśmy niezłą skuteczność, zwłaszcza w pierwszej połowie. Zagraliśmy jednak bardzo dobrze nie tylko w ataku, z czego nasz zespół jest znany, ale również skutecznie w obronie, co szczególnie mnie cieszy. W tej konfrontacji wypadliśmy jak prawdziwa drużyna.

sport.pl

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: ajaja » 02 lutego 2012, 23:31

kael12 pisze:Trener Lotosu Gdynia Javier Fort Puente: Przegraliśmy, bo Geraldine Robert się zatruła

W swoim ostatnim meczu w Eurolidze Lotos Gdynia uległ na własnym parkiecie czeskiemu zespołowi ZVVZ USK Praga 66:102. Porażka co prawda niczego nie zmienia, szanse na awans do play-off Lotos stracił dużo wcześniej. Ale niesmak po tak wysokiej przegranej musi pozostać.

Javier Fort Puente, trener Lotosu Gdynia:
Szyki pokrzyżowało nam zatrucie Geraldine Robert. Z powodu jej absencji musieliśmy zmienić taktykę, co nam raczej za dobrze nie wyszło.


To chyba jakiś idiota wymyślił ten tytuł, bo ze sformułowania "Szyki pokrzyżowało nam zatrucie Geraldine Robert. Z powodu jej absencji musieliśmy zmienić taktykę, co nam raczej za dobrze nie wyszło." na pewno nie wynika "Przegraliśmy, bo Geraldine Robert się zatruła". Kretyn jakiś po prostu.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: rzymi » 02 lutego 2012, 23:38

Dziękuję ajaja, wyjąłeś mi to z ust. Ostatnie artykuły na temat Lotosu wołają o pomstę do nieba i dlatego najlepiej w ogóle ich nie czytać... Przykład mamy powyżej. Tragedia, po prostu tragedia...
ObrazekObrazek

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Kuba » 14 lutego 2012, 22:09

Mieczysław Krawczyk: W Lotosie nie ma już mercedesów, bo nas nie stać

Dziennik Bałtycki
Patryk Kurkowski

2012-02-13 19:07:28, aktualizacja: 2012-02-13 19:08:52

Rozmowa z Mieczysławem Krawczykiem, prezesem Lotosu Gdynia.
- Po raz drugi z rzędu Lotosowi Gdynia nie udało się wyjść z grupy w Eurolidze. Czy to kolejny nieudany epizod w elitarnym gronie?

- Nie rozpatruję tego w kategoriach nieudanego epizodu. W sporcie bywa różnie, raz się wygrywa, innym razem przegrywa. A w piłce nożnej to nawet remis może paść. Moim zdaniem, u nas był właśnie taki remis, bo były plusy i minusy. Wygraliśmy o dwa mecze więcej niż przed rokiem, więc jest pewien postęp. Ten skład jest jednak młodszy od poprzedniego. Spodziewaliśmy się nieco więcej po Ines Ajanović. Wszyscy też zdają sobie sprawę, chyba tylko malkontenci nie, że trafiliśmy do najsilniejszej grupy. Ani Wisła Kraków, ani CCC Polkowice nie mieli tak trudnych rywali. W końcówkach spotkań przegraliśmy z potęgą żeńskiego basketu Galatasaray Stambuł oraz silnym ZVVZ USK Praga.

- Ale w rozkładzie gdyńskiej drużyny znalazły się też porażki z węgierskim debiutantem, Uni Seat Györ.

- Jak już wspomniałem, w sporcie raz się wygrywa, raz przegrywa. Akurat w spotkaniu z Uni Seat nasze dwie podstawowe koszykarki były kontuzjowane. Zespół został zbudowany tak, jak nam pozwalał na to budżet. W takim kontekście uraz zawodniczki z pierwszej piątki to dla nas spore uchybienie. Nie ma już u nas od pewnego czasu mercedesów, bo nas na to po prostu nie stać. Teraz trzeba bowiem mieć solidnego sponsora tytularnego i strategicznego, a przecież wszędzie panuje kryzys. We Francji zniknęło Valenciennes, a w Czechach Sparta Praga.

- Nie czuje Pan niedosytu?

- Gdybym na przystawkę dostał jeszcze jedno zwycięstwo, to nie byłoby żadnego niedosytu, a wręcz byłbym zadowolony z wyniku.

- Przejdźmy zatem do walki w lidze. Lotos utrzyma drugie miejsce na koniec sezonu zasadniczego?

- Zespół z Polkowic ma o jeden mecz rozegrany mniej i dla mnie dalej jest faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski. Zresztą niedawno CCC wzmocniło się MVP Meczu Gwiazd Agnieszką Bibrzycką. Wydaje mi się, że pokonanie tej drużyny musimy rozpatrywać w kategoriach dużego szczęścia.

- Dlaczego? W pierwszym meczu w Polkowicach udało się wygrać, a przecież teraz powinno być nieco łatwiej, bo zagracie we własnej hali.

- To tak jak Uni Seat pokonał nas. CCC zagrało zdecydowanie słabsze spotkanie, a my zagraliśmy dobrze ułożoną koszykówkę, której od tamtej pory nie udało nam się powtórzyć. Obie drużyny będą zmobilizowane. Jesteśmy słabsi, ale przecież budżety nie grają. Wierzę, że uda nam się wygrać z CCC i będziemy startować w play-off z drugiego miejsca. Z drugiej strony nie sądzę, aby w przypadku porażki w tabeli przeskoczyła nas drużyna z Torunia, która zagra z nami w Gdyni i też ma trudne spotkania na koniec rundy.

- Gdyńską drużynę czekają też inne kluczowe spotkania.

- Przed nami mecze z ekipami z Torunia, Gorzowa i Rybnika. To będzie dla nas sprawdzian możliwości. Czeka nas przedsmak dużych emocji w walce o mistrzostwo Polski. Wątpliwe, by Energa Toruń przegrała u siebie z Tęczą Leszno, dlatego też będzie to naprawdę ciekawy fragment w lidze i Pucharze Polski.

- Lotos wzmocnił się na obwodzie Constance Jinks, ale wydaje się, że jest pewna luka pod koszem.

- Na kolejne wzmocnienia nas już po prostu nie stać. Wręcz przeciwnie. Zastanawiam się, czy nie odejdzie od nas jeszcze jedna zawodniczka (mowa o Ivanie Jalcovej - przyp. red.).

- Z powodów finansowych czy sportowych również?

- Finansowych.

- Jest tak źle?

- Nie mamy zaległości, ale z drugiej strony nie ma też szału. Nie dysponujemy już takim budżetem, by było nas stać na spektakularne transfery.

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/ ... l?cookie=1

kael12
Nowy na forum
Posty: 77
Rejestracja: 21 lipca 2009, 13:51

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: kael12 » 15 lutego 2012, 14:04

Lotos Gdynia ma nową Polkę w składzie (wg plkk.pl)

Obrazek

;)

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: gremlin » 15 lutego 2012, 23:50

kael12 pisze:Lotos Gdynia ma nową Polkę w składzie (wg plkk.pl)

Obrazek

;)

nie pierwszy raz maja błędne lub nieaktualne zdanie. szczerze to tylko na stronach klubów mozna szukac aktualnych danych choc tez tam zdarzaja sie niescisłosci.

ŻAL

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: gremlin » 11 marca 2012, 16:25

jaki obstawiacie wynik w jutrzejszej konfrontacji z Polkowicami?
Nie jestem na bieżąco ale jak sprawy zdrowotne w Lotosie?

danila
Nowy na forum
Posty: 85
Rejestracja: 05 czerwca 2010, 03:16

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: danila » 12 marca 2012, 22:16

Małe pytanko odnośnie naszej krótkiej ławki rezerwowych.Czy zagra w tym sezonie Gosia Misiuk?

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Kuba » 12 marca 2012, 22:25

był z nią wywiad w TV - za 2 tygodnie powinna grać.

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: gremlin » 14 marca 2012, 20:25

Kuba pisze:był z nią wywiad w TV - za 2 tygodnie powinna grać.


powiedziała jeszcze reporterce, że już zaczęła treningi i na playoffy na pewno dołączy do składu.
dobrze, że w końcu pojawiła sie taka informacja bo wcześniej nigdzie nie mozna było tego wyczytać. czasem Ci w tv myślą jakie pytanie zadać.

danila
Nowy na forum
Posty: 85
Rejestracja: 05 czerwca 2010, 03:16

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: danila » 30 marca 2012, 15:58

Już w najbliższą niedzielę, 1 kwietnia Lotos Gdynia zmierzy się z Matizolem Lider Pruszków w trzecim, decydującym meczu ćwierćfinałowym. Ten mecz ma wielkie znaczenie dla całego zespołu Lotosu Gdynia, jednak szczególnie ważny będzie on dla jednej z naszych zawodniczek.

Po raz pierwszy w tym sezonie na ławce rezerwowych zasiądzie Małgorzata Misiuk. 21-letnia koszykarka, która w lipcu ubiegłego roku w trakcie Mistrzostw Europy rozgrywanych w serbskim Nowym Sadzie, doznała bardzo poważnej kontuzji była wykluczona z gry od września 2011. Zerwanie wszystkich wiązadeł w lewym stawie skokowym okazało się być tak poważne, że Misiuk musiała przejść ponad 8 miesięczną rehabilitację. Podczas jej trwania, jedna z najlepszych polskich koszykarek młodego pokolenia ciężko ćwiczyła na siłowni oraz pod okiem klubowych rehabilitantów oraz trenerów.

Na początku tego tygodnia, Małgorzata Misiuk dołączyła do wspólnych treningów z drużyną. - Cieszę się, że w końcu mogę zacząć trenować z drużyną. To jest coś, na co czekałam cały sezon. Na razie staram się opanować wszystkie zagrywki i wkomponować w zespół , a to chwilami okazuje się być po 8 miesięcznej przerwie, bardzo trudne, jednak dziewczyny i trenerzy pomagają mi wrócić do dawnej dyspozycji – powiedziała Małgorzata Misiuk. Ja sama czuje się bardzo dobrze, ból w kostce już mi nie dokucza, a to mnie naprawdę cieszy. Oczywiście brakuje mi ogrania i treningu, jednak z każdym kolejnym dniem coraz lepiej czuję się na boisku. Będę w składzie w najbliższym meczu z Pruszkowem, jednak nie obiecuję, że zagram. Ale jeżeli tylko będzie taka możliwość i przebieg meczu na to pozwoli to wyjdę na parkiet. Naprawdę nie mogę się tego doczekać.
www.lotosgdynia.pl

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Lotosie

Postautor: Shavo » 04 maja 2012, 19:47

http://koszykowka.s24.pl/ford-germaz-ekstraklasa/puente-straci-prace-w-lotosie,s105459/

Javier Fort Puente nie może być pewny posady w Lotosie Gdynia, który pod okiem hiszpańskiego szkoleniowca zakończył rozgrywki na czwartym miejscu Ford Germaz Ekstraklasy. Na horyzoncie pojawiają się zaskakujące kandydatury ewentualnych następców.

Gdynianki przyzwoicie spisywały się w półfinałach, ale ostatecznie uległy CCC Polkowice 2-3. W serii o brązowy medal zupełnie zawiodły, przegrywając ją z Energą Toruń. Obecność poza podium sprawia, że zespół prawdopodobnie znajdzie się poza Euroligą, w której w minionym sezonie występował dzięki "dzikiej karcie" i spisał się zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Eksperyment z zakontraktowaniem Puente nie do końca się powiódł. Z jednej strony niski budżet sprawił, że do klubu nie udało się ściągnąć koszykarek najwyższej klasy, z drugiej strony zawodniczki będące do dyspozycji klubu nie poczyniły wielkich postępów. To sprawia, że przyszłość Hiszpana jest niejasna.

Dodatkowo pojawiły się niespodziewane doniesienia, iż drużynę miałby objąć Mirosław Noculak, pracujący obecnie w TVP Sport jako komentator. W przeszłości prowadził Dojlidy Białystok, Unię Tarnów i Noteć Inowrocław, lecz nie osiągnął z nimi sukcesów.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 95 gości