II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
No i ciekawie się robi, do przerwy aż 14 punktów przewagi Lotosu. Zupełnie się tego nie spodziewałem, myślałem że gdynianki dziś siądą kondycyjnie, tymczasem nie widać po nich w ogóle zmęczenia. Co najważniejsze, grają jako prawdziwy zespół – w porównaniu z nimi CCC wygląda jak zlepek indywidualności. Co mnie zaskakuje, bo w meczach w Polkowicach było zupełnie odwrotnie.
Bardzo mi się podoba gra Anderson – może nie szaleje rzutowo, ale gra pod zespół zamiast dla siebie, rzuca tylko z przygotowanych pozycji, i jest świetna w obronie. Natomiast Robert do dla mnie niekwestionowana MVP sezonu, i myślę że bez względu na ostateczne rozstrzygnięcia powinna ten tytuł otrzymać. W CCC zdecydowanie najgroźniejsza jest Maltsi. Biba się trochę przebudziła ale wciąż wydaje się nie być sobą. Co do Musiny – jeśli Rusin chce ten mecz wygrać to lepiej niech nie wpuszcza jej więcej na parkiet
To moim zdaniem ogólnie bardzo wartościowa zawodniczka, ale akurat dziś jest w fatalnej dyspozycji.
Druga połowa będzie arcyciekawa. Czy Lotos nadal wytrzyma kondycyjnie? Czy przebudzą się gwiazdy CCC (np. Zoll, Lavender i Perovanovic, które póki co cieniują)? Oj będzie się działo
Bardzo mi się podoba gra Anderson – może nie szaleje rzutowo, ale gra pod zespół zamiast dla siebie, rzuca tylko z przygotowanych pozycji, i jest świetna w obronie. Natomiast Robert do dla mnie niekwestionowana MVP sezonu, i myślę że bez względu na ostateczne rozstrzygnięcia powinna ten tytuł otrzymać. W CCC zdecydowanie najgroźniejsza jest Maltsi. Biba się trochę przebudziła ale wciąż wydaje się nie być sobą. Co do Musiny – jeśli Rusin chce ten mecz wygrać to lepiej niech nie wpuszcza jej więcej na parkiet
Druga połowa będzie arcyciekawa. Czy Lotos nadal wytrzyma kondycyjnie? Czy przebudzą się gwiazdy CCC (np. Zoll, Lavender i Perovanovic, które póki co cieniują)? Oj będzie się działo
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
No to Polkowice niemal doszły, ale 7 minut Musiny na poczatku 4 kwarty okazało się zbawienne dla Gdyni..
Gratulacje dla Gdyni, bo 2 pierwszych meczach nie sądziłem ze będą w stanie doprowadzić do spotkania nr 5. W Polkowicach faworytkami będą gospodyni, ale to będą nerwowe 3 dni dla nich..
Gratulacje dla Gdyni, bo 2 pierwszych meczach nie sądziłem ze będą w stanie doprowadzić do spotkania nr 5. W Polkowicach faworytkami będą gospodyni, ale to będą nerwowe 3 dni dla nich..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Polkowice przesadzac o wyniku na wyjezdzie. 2 razy (raz w meczu o braz raz w półfinale) z AZS-em prowadzily 2:0... zeby po 4 meczach stan byl 2:2... niestety zawsze wychodzily zwyciezko w decydujacym meczu.
Oby tym razem bylo inaczej, trzymam kciuki za Lotos.
Oby tym razem bylo inaczej, trzymam kciuki za Lotos.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
No wielki szacun dla Lotosu , że u siebie 2 razy pewnie ograły CCC. A pani JINKS to jakąś metamorfozę chyba przeszła. Oczywiście na plus.
Ale atut parkietu chyba jednak zadecyduje o tym , że to CCC wejdzie do finału
PS. Zgadzam się z forumowiczem bigbird - ROBERT zasługuje na tytuł MVP sezonu...Gra wybornie - niekiedy robi bardzo mocne ,, doble double '' - no i mimo swych raptem 184 cm ostro walczy pod koszami.
Ale atut parkietu chyba jednak zadecyduje o tym , że to CCC wejdzie do finału
PS. Zgadzam się z forumowiczem bigbird - ROBERT zasługuje na tytuł MVP sezonu...Gra wybornie - niekiedy robi bardzo mocne ,, doble double '' - no i mimo swych raptem 184 cm ostro walczy pod koszami.
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2012, 20:24 przez Koszykarz (Toruń), łącznie zmieniany 2 razy.
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Koszykarz (Toruń) pisze:No wielki szacun dla Lotosu , że u siebie 2 razy pewnie ograły Lotos. A pani JINKS to jakąś metamorfozę chyba przeszła. Oczywiście na plus.
Ale atut parkietu chyba jednak zadecyduje o tym , że to CCC wejdzie do finału
Mi sie chyba wydaję ze jednak ograły Polkowice
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...
http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)
http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Shavo pisze:Koszykarz (Toruń) pisze:No wielki szacun dla Lotosu , że u siebie 2 razy pewnie ograły Lotos. A pani JINKS to jakąś metamorfozę chyba przeszła. Oczywiście na plus.
Ale atut parkietu chyba jednak zadecyduje o tym , że to CCC wejdzie do finału
Mi sie chyba wydaję ze jednak ograły Polkowice
Dobrze Ci się wydaje , zamyśliłem się i tyle....
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Brawa dla Lotosu. Naprawdę nie sądziłem po wczorajszej wygranej, że równiez dzisiaj gdynianki okażą się lepsze, a już na pewno nie, że będą prowadzić tak wyraźnie do przerwy. Na pewno duży wkład w te zwycięstwa miała Jinks, która zrekompensowała mniejszy punktowy wkład Henry. Mogło tu wyjść większe doświadczenie Forta Puente w roli pierwszego trenera, rekompensujące przewagę personalną CCC. Taktyka i przygotowanie mentalne odgrywają teraz spora rolę. Piąty mecz zapowiada się bardzo ciekawie. Niby faworytem są Polkowice, ale będa pod bardzo dużą presją, bo porażka oznacza, że cel minimum na ten sezon nie zostałby spełniony. Tak poza tym, to chyba ich wymęczone zwycięstwo w ćwierćfinale w Gorzowie nie było przypadkiem, tylko coś jest nie tak z formą.
PS. Mam nadzieję, że w środę będzie transmisja w TVP Sport.
PS. Mam nadzieję, że w środę będzie transmisja w TVP Sport.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
paulo2907 pisze:Brawa dla Lotosu. Naprawdę nie sądziłem po wczorajszej wygranej, że równiez dzisiaj gdynianki okażą się lepsze, a już na pewno nie, że będą prowadzić tak wyraźnie do przerwy. Na pewno duży wkład w te zwycięstwa miała Jinks, która zrekompensowała mniejszy punktowy wkład Henry. Mogło tu wyjść większe doświadczenie Forta Puente w roli pierwszego trenera, rekompensujące przewagę personalną CCC. Taktyka i przygotowanie mentalne odgrywają teraz spora rolę. Piąty mecz zapowiada się bardzo ciekawie. Niby faworytem są Polkowice, ale będa pod bardzo dużą presją, bo porażka oznacza, że cel minimum na ten sezon nie zostałby spełniony. Tak poza tym, to chyba ich wymęczone zwycięstwo w ćwierćfinale w Gorzowie nie było przypadkiem, tylko coś jest nie tak z formą.
PS. Mam nadzieję, że w środę będzie transmisja w TVP Sport.
Ma być: http://sport.tvp.pl/plan-transmisji-int ... sporttvppl
Kozak w necie - pizda w świecie!


-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Dziś sportowo mecz słabszy niż sobotni, a przyczyniło się do tego, jak sądzę, aptekarskie, ale frywolne można stwierdzić sędziowanie. Oba zespoły odczuły wczorajszy mecz, bo grały dość sennie, w przypadku CCC wręcz niemrawo. W Lotosie punktowały praktycznie dwie zawodniczki, ale cały zespół pracował na ich wynik, a bardzo ważne punkty dokładały Anderson i po przerwie Ziętara. Obie bardzo się napracowały, szczególnie Magda. Fajnie patrzy się jak gracz, który miał sezon z głowy zdobywa punkty z odskoku i generalnie wygląda jakby trenował z drużyną pół roku a nie miesiąc. Szacunek dla Gosi Misiuk.
Oczywiście Robert ma jakiś radar i wyłapuje piłki kierowane do niej i do innych, no i zbiera jak natchniona. To bez dwóch zdań gwiazda Lotosu i to tej wielkości, jakich nie pamiętam tu od dawna.
Po stronie Polkowic trudno kogokolwiek wyróżnić. Po sobotnich strzeleckich ekscesach spuściła z tonu i Maltsi, i Lavender. Biba grała przeciętnie, chociaż próbowała brać odpowiedzialność na siebie, ale miała plastra (na zmianę Ziętara, Anderson i Knezević), co mocno zawęziło jej pole manewru. Zoll zupełnie bezbarwna. Z tego zresztą wzięły się problemy CCC - rozgrywająca gra bezbarwnie, a w Lotosie Jinks osiągnęła najwyższą formę w sezonie i po prostu w Gdyni jej dominacja była bezdyskusyjna - i to nie tylko w ataku, ale też w przeglądzie pola i boiskowym wyczuciu sytuacji. Oczywiście by pokonać CCC po raz trzeci świetna dyspozycja dwóch koszykarek i waleczna postawa reszty to za mało. Musimy mieć przynajmniej trzy strzelby. Z perspektywy budżetów, sezonu etc... wszystkie atuty są po stronie zespołu z Polkowic. Ale to sport. Lotos na pewno nie jest bez szans na finał (nie sądziłem, że to w tym sezonie będę mógł napisać).
Nie chciałem się już pastwić nad Musiną, ale mam jedno spostrzeżenie. Jeśli gra bez zastanowienia (zasłona, podanie, dwutakt, rzut) to jeszcze jest ok, ale ona stara się myśleć, analizować i kreować grę - i to jest powód, dla którego jej obecność na parkiecie jest atutem rywalek. Szczególnie powinna ją polubić Robert, bo Valeriya ma pecha często znajdować się w jej pobliżu, gdy zaczyna na boisku "myśleć". Niestety dla CCC, stety dla rywali, równie dobrze mogłaby zająć się energią kwantową lub życiem erotycznym pantofelka.
I jest jedno. Dziś w przerwie Krawczyk negocjował nowy kontrakt Ewki. Kobryn zabrała na mecz koleżanki, ale Leciejewską ani innymi eksgdyniankami nie jesteśmy zainteresowani.
Oczywiście Robert ma jakiś radar i wyłapuje piłki kierowane do niej i do innych, no i zbiera jak natchniona. To bez dwóch zdań gwiazda Lotosu i to tej wielkości, jakich nie pamiętam tu od dawna.
Po stronie Polkowic trudno kogokolwiek wyróżnić. Po sobotnich strzeleckich ekscesach spuściła z tonu i Maltsi, i Lavender. Biba grała przeciętnie, chociaż próbowała brać odpowiedzialność na siebie, ale miała plastra (na zmianę Ziętara, Anderson i Knezević), co mocno zawęziło jej pole manewru. Zoll zupełnie bezbarwna. Z tego zresztą wzięły się problemy CCC - rozgrywająca gra bezbarwnie, a w Lotosie Jinks osiągnęła najwyższą formę w sezonie i po prostu w Gdyni jej dominacja była bezdyskusyjna - i to nie tylko w ataku, ale też w przeglądzie pola i boiskowym wyczuciu sytuacji. Oczywiście by pokonać CCC po raz trzeci świetna dyspozycja dwóch koszykarek i waleczna postawa reszty to za mało. Musimy mieć przynajmniej trzy strzelby. Z perspektywy budżetów, sezonu etc... wszystkie atuty są po stronie zespołu z Polkowic. Ale to sport. Lotos na pewno nie jest bez szans na finał (nie sądziłem, że to w tym sezonie będę mógł napisać).
Nie chciałem się już pastwić nad Musiną, ale mam jedno spostrzeżenie. Jeśli gra bez zastanowienia (zasłona, podanie, dwutakt, rzut) to jeszcze jest ok, ale ona stara się myśleć, analizować i kreować grę - i to jest powód, dla którego jej obecność na parkiecie jest atutem rywalek. Szczególnie powinna ją polubić Robert, bo Valeriya ma pecha często znajdować się w jej pobliżu, gdy zaczyna na boisku "myśleć". Niestety dla CCC, stety dla rywali, równie dobrze mogłaby zająć się energią kwantową lub życiem erotycznym pantofelka.
I jest jedno. Dziś w przerwie Krawczyk negocjował nowy kontrakt Ewki. Kobryn zabrała na mecz koleżanki, ale Leciejewską ani innymi eksgdyniankami nie jesteśmy zainteresowani.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Ale Lotos ma jedną wielka przewagę, która może zadecydować -TRENER.No nie oszukujmy sie Rusinowi do tego tytułu jeszcze daleko!A poza tym okazało się że Zoll to nie taka wielka GWIAZDA bo niby taka uliczna zawodniczka jak Jinks zrobiła z niej przecietnego gracza.To może taniej byłoby naturalizowac ją ???????????
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2012, 21:38 przez NAMAX, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
No to mamy 5 mecz. Wow. Jak ktoś na to stawiał przed weekendem to teraz jedzie pewnie na Seszele.
Trudno mi na chłodno teraz ocenić kto, co i jak, ale na pewno bohaterką tej serii jest Jinks. Nie wiem jak to się stało, ale odkąd Natalia musi przesiadywać na ławce przez kolano, to jakoś Jinks gra o wiele pewniej i jest zdecydowanie bardziej przydatna.
W CCC dramatyczną formę ma Iva, Zoll trochę bez błysku a Bibie ewidentnie mecze w Gdyni nie wychodzą. Do tego Rusin chyba nie do końca ma pomysł jak z tego materiału zrobić zespół, no i musi przecież dać jakieś minuty Musinie, co znacząco nam pomaga.
Mecz 5 to loteria, przewaga parkietu raczej niewiele znaczy, zwłaszcza, że CCC będzie pod sporą presją a my jedziemy w gazie. Jakikolwiek by nie był wynik, sweepa nie było i postawiliśmy najtwardsze warunki jakie tylko byliśmy w stanie.
Trudno mi na chłodno teraz ocenić kto, co i jak, ale na pewno bohaterką tej serii jest Jinks. Nie wiem jak to się stało, ale odkąd Natalia musi przesiadywać na ławce przez kolano, to jakoś Jinks gra o wiele pewniej i jest zdecydowanie bardziej przydatna.
W CCC dramatyczną formę ma Iva, Zoll trochę bez błysku a Bibie ewidentnie mecze w Gdyni nie wychodzą. Do tego Rusin chyba nie do końca ma pomysł jak z tego materiału zrobić zespół, no i musi przecież dać jakieś minuty Musinie, co znacząco nam pomaga.
Mecz 5 to loteria, przewaga parkietu raczej niewiele znaczy, zwłaszcza, że CCC będzie pod sporą presją a my jedziemy w gazie. Jakikolwiek by nie był wynik, sweepa nie było i postawiliśmy najtwardsze warunki jakie tylko byliśmy w stanie.
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
NAMAX pisze:Ale Lotos ma jedną wielka przewagę, która może zadecydować -TRENER.No nie oszukujmy sie Rusinowi do tego tytułu jeszcze daleko!A poza tym okazało się że Zoll to nie taka wielka GWIAZDA bo niby taka uliczna zawodniczka jak Jinks zrobiła z niej przecietnego gracza.To może taniej byłoby naturalizowac ją ???????????
Nie popadajmy odrazu w hurraoptymizm... Zoll moze ma poprostu obnizke formy, a Jinks akurat odwrotnie. Poza tym nie przypominam sobie zeby ktos kiedys mowil ze Zoll to wielka gwiazda.....
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...
http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)
http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
Graty dla Lotosu. Myślę, ze dyspozycja Zoll moze być spowodowana graniem w RZ po 40 minut. Teraz to wychodzi i troszkę zeszło z niej powietrze. W środę 5 mecz, liczę na dobre widowisko, mało gry Musiny. Co do Rusina, jak ktoś pisał do miana trenera duzo mu brakuje, a główny błędem jaki popełnił do tej pory jako szkoleniowiec jest, brak rozłożenia minut poszczególnych zawodniczek. Jeśli awansujemy do finału to moze brakować odpoczynku i final możemy zakończyć szybkim 0-3.
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: II runda PO: Orzeł Polkowice - Lotos Gdynia
sebzinho pisze:Jeśli awansujemy do finału to moze brakować odpoczynku i final możemy zakończyć szybkim 0-3.
eeee tak to chyba nie będzie, zwłaszcza że podobno gramy do 4 zwycięstw
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 86 gości

