FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: Kuba » 19 kwietnia 2012, 10:41

Wszystkie mecze o złoto w TVP Sport
2012-04-19 10:35

PLKK z radością informuje, że wszystkie mecze o Mistrzostwo Polski Ford Germaz Ekstraklasy transmitowane będą na antenie TVP Sport. Przedstawiamy plan transmisji meczów finałowych.

21.04.2012, godz. 17.30: Wisła Can-Pack Kraków – CCC Polkowice

22.04.2012, godz. 15:00: Wisła Can-Pack Kraków – CCC Polkowice

27.04.2012, godz. 17.45: CCC Polkowice - Wisła Can-Pack Kraków

28.04.2012, godz. 19:30: CCC Polkowice - Wisła Can-Pack Kraków

01.05.2012, godz. 18:30: Wisła Can-Pack Kraków – CCC Polkowice (mecz ewentualny)

03.05.2012, godz. 15.30: CCC Polkowice - Wisła Can-Pack Kraków (mecz ewentualny)

05.05.2012, godz. 17.15: Wisła Can-Pack Kraków – CCC Polkowice (mecz ewentualny)

Zapraszamy do oglądania pojedynków o złoty medal na antenie TVP Sport.

PLKK

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: Greebo » 20 kwietnia 2012, 06:08

Chciałoby sie by ta rywalizacja choćby momentami przypominała 2 kwarte wczorajszego meczu Galatasaray-Fenerbahce, ale na to niestety się nie zanosi. Ani nasza gra z Toruniem nie powalała na kolana, ani to co widziałem w wykonaniu Polkowic nie robiło wrazenia.. Coz, styl w finałąch jest sprawa drugorzedną, najwązniejsze jest wygranie 4 spotkań. My mamy przewage własnej hali, wiec wystarczy nam ją obronić, by byc pewnym mistrzostwa, ale osobisci uwazam ze Polkowice chac zdobyć tytuł beda musiały wygrac u nas co najmniej dwukrotnie. Czy sa w stanie tego dokonac? Pewnie tak, ich zawodniczki maja potencjał, w kazdej chwili mogą "odpalić" ale więcej argumentow jednak jest po naszej stronie. Z krajowym rywalem nie przegraliśmy na R22 juz dawno, ostatnio gorycz porażki - po dorgywce - musilismy przełknąć jakoś w listopadzie roku 2010, gdy wygraną wyrwała nam Leuchanka, grajaca jeszcze w barwach Gorzowa. Inna kwestia to taka, ze jesli ktos ma ta nasza passe przegrac, to wlasnie sa to Polkowice.

W każdym razie jakiś wielkich emocji nie czuje przed ta finalowa serią, i to bynajmniej nie dlatego że jestem pewny tryumfu, ale jakoś już troche sie ten sezon dłuży :shock:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

zibiz
Żak
Posty: 308
Rejestracja: 28 listopada 2009, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: zibiz » 21 kwietnia 2012, 18:10

Wisła wygrywa pierwszy mecz. Niestety Anke popsuła ciekawą obserwacje - możliwość wygrania przez gospodarza meczu bez trafienia za trzy. Taj zdobyła double-double (12, 12). Bardzo fajne wejście Milki oraz Leci. Wisła ma bardziej wyrównany skład. Dzisiaj też kolosalną przewaga Wisły na desce.
Gratulacje.

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: NAMAX » 21 kwietnia 2012, 18:33

No i przewaga na ławce trenerskiej Wisły ogromna!Gdyby Pani Redaktor nie powiedziała Rusinowi w przerwie że ma posadzic Musinę to Biba by w życiu nie wyszła w piątce :lol: A po co w końcówce wpóścił Zoll?????????Jutro drugi mecz a ta kobitka tyle minut na placu.A w dodatku dziś wcześniej powinna uśiąść bo grała słabo.No cóż JEGO DECYZJA.

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: Shavo » 21 kwietnia 2012, 18:49

Ufff... wynik niby cały czas utrzymywał się w bezpiecznej odległości dla nas, ale emocje było czuć :) Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem czemu Musina tyle gra, bo to co dziś robiła woła o pomstę do nieba. Wyszła jej jedna fajna akcja ale nijak kontrastuje ona do błędów popełnionych przez "gwiazdę" CCC.

Kolokwialnie mówiąc "spoko" zagrała Taj, bardzo mądrze, z resztą tego się od niej wymaga. Dobrą zmiane dała też Lecia i całkiem nieźle jak na swoje.... umiejętności Ujhelyi. Dziś najbardziej było widać przewagę na desce i oczywiście na ławce trenerskiej. Z opinią na temat gry Wisły wstrzymam się do zakonczenia rywalizacji finałowej. Teraz liczę, by jutro była powtórka 8)
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: Greebo » 21 kwietnia 2012, 18:57

Jak dla mnie mecz pod kontrolą. Pierwsza kwarta bardzo dobra, dwie następne przyzwoite. W 4 staraliśmy się grac bardzo długie akcje by utrzymywać przewagę, co wychodziło nam średnio wiec ogólne obraz naszej gry w tej kwarcie nieciekawy.

Jutro teoretycznie powinien być dożo bardziej zacięty mecz. Co prawda Polkowice maja kolejny mecz w nogach, ale my tez nie będziemy mieć takiej świeżości jak dziś. Inna sprawa to, to ze zapas ciągle mamy, np we wspomnianej już przez kogoś kwestii rzutów z dystansu.

PS. Kibice Polkowic hmm.. odważni. Już dawno na hali kibice zespołów przyjezdnych nie odważyli się gwizdać na nasze zawodniczki gdy te wychodziły na prezentacje, ani tez nie próbowali zagłuszyć sowim dopingiem naszego hymnu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

piotrek2100
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 18 maja 2009, 13:14
Lokalizacja: Polkowice

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: piotrek2100 » 21 kwietnia 2012, 19:28

Musina gra tyle bo ma niesamowite plecy w tym klubie, plecy dzieki którym ten zespół istnieje... :)

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: paulo2907 » 22 kwietnia 2012, 01:25

Mecz nie był jakiś porywający, ale najważniejsze, że dziewczyny pewnie wygrały. Tak się zresztą spodziewałem, że Polkowice po bardzo ciężkiej batalii z Lotosem mogą ten mecz może nie tyle odpuścić, co potraktować na zasadzie - jak się nie uda, to dramatu nie będzie. Stąd nie było w czwartej kwarcie z ich strony jakichś desperackich prób dogonienia Wisły. Deska faktycznie zdecydowanie wygrana. Duże brawa dla Taj za bardzo dobry mecz. Pozostałe podstawowe zawodniczki również wniosły swoją cegiełkę w tą wygraną, chociaż Ewka tym razem grała bardzo mało, z uwagi na szybko złapane faule. Wśród wysokich Jose ma naprawdę duże pole manewru, co może miec duże znaczenie w następnych meczach. Trochę dziwi mnie, czemu w drugiej połowie nie zagrała już Lecia, która miała bardzo fajne wejście w drugiej kwarcie - 6 pkt i 2 zbiórki ofensywne pomogły utrzymać Wiśle przewagę z pierwszej kwarty. Dużym plusem jest to, że dziewczyny tym razem - inaczej niż było w marcu w PP i lidze - po bardzo dobrym początku (16:2) nie dały za bardzo rozhulać się Polkowicom. Chociaż było trochę nerwów, jak jeszcze w pierwszej kwarcie zaczęła punktować Biba i przewaga zmalała do 5 pkt, ale to było w zasadzie wszystko. Tym razem Maltsi nie miała swojego dnia, co nie znaczy, że nie jest groźna. Lavender również była słabsza niż się spodziewałem, za to lepiej niż w meczach półfinałowych zaprezentowała się Perovanović.
Jutro (a właściwie to już dzisiaj) może być inny mecz - myślę, że bardziej wyrównany. Tak czy inaczej, jeśli pani Musina znowu będzie na parkiecie ok. 25 minut i wykręci podobne osiągi, to jestem spokojny o wygraną. 8) Jakby co, to zresztą zapewne więcej - i z dobrym skutkiem - pogra Ewka, no i może Nicole bardziej się włączy punktowo. Tylko żeby sędziowie nie gwizdali jakichś dziwactw, ale to są już raczej pobożne życzenia. :roll:

PS. Co do "fanów" z Polkowic - widzę analogię do sytuacji przedstawionych w filmie "Skrzydlate świnie". Kto widział, to pewnie domyśli się o co chodzi.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: Greebo » 22 kwietnia 2012, 15:59

No to 2-0. Dziś do przerwy trochę walki, ale w 3 kwarcie odjazd dzięki czemu 4 kwarta znów równie spokojna co wczoraj i to mimo zerowego dorobku Powell, 7 pudel z osobistych i kilku przestrzelonych czystych pozycji spod kosza :roll:

W Polkowicach zapewne jak zwykle będziemy sie mordować, ale liczę ze przynajmniej to jedno zwycięstwo wyrwiemy.

PS. po 1 kwarcie Erin ma 2 faule - w drugiej gra mało co. Po koniec trzeciej Ewka łapie faul nr 3 - siada na ławie. Maltsi w drugiej kwarcie ma faule, potem trzy - ciągle na parkiecie. No to Józek trzyma na dwójce Dabovic.. :roll:
Ostatnio zmieniony 22 kwietnia 2012, 16:31 przez Greebo, łącznie zmieniany 1 raz.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: gremlin » 22 kwietnia 2012, 16:23

jest 2 do 0 , co mozna było przewidziec. Licze jednak ze rywalizacja bedzie ciekawsza i medalu Kraków w Polkowicach nie bedzie odbierał - pewnie wolałby przed własną publika :P

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: paulo2907 » 22 kwietnia 2012, 18:29

Dzisiaj dziewczyny wygrały nadspodziewanie łatwo, tzn. spodziewałem się podobnej końcówki jak w sezonie zasadniczym, a tutaj nic z tego. 8) Widać, że Rusin wyciagnął wnioski z wcześniejszych początków meczów w Krakowie, stawiając wreszcie na najmocniejszą S5 (swoją drogą - ciekawe, czy musiał prosić Szefa Firmy o wyrażenie zgody na pozostawienie na ławce pewnej rosyjskiej gwiazdy basketu? 8) ). Ten początek wyglądał na pewno lepiej, a w Wiśle brylowała głównie Ewka. W drugiej kwarcie była szansa na odskoczenie wiślaczek, ale nie popisały się, pudłując z wolnych i czystych sytuacji. Bardzo ważnym momentem było złapanie czwartego faulu przez Maltsi pod koniec drugiej kwarty. Początek trzeciej kwarty wskazywał na dalszą zacięta walkę kosz za kosz, ale przełomowa okazała się większa skuteczność Wisły (akcje grane głównie na podkoszowe plus ważne punkty Erin), a także skuteczna obrona. Bardzo istotna była końcówka trzeciej kwarty i frajerstwo - bo inaczej nie da się powiedzieć - zawodniczek CCC. Najpierw faul Zoll na rzucającej żeby rzucić De Mondt, a potem wyrzut piłki Musiny zza linii końcowej za linię boczną. Po rozrysowaniu akcji przez Hernandeza, udana akcja Taj i nagle z +7 zrobiło się +11. W czwartej kwarcie ekipa z Polkowic zachowywała się jak bokser po knock downie, a wiślaczki grały bardzo spokojnie, chociaż w pewnym momencie trochę do przesady. Dzisiaj na duży plus Ewka, Anke (jeśli szefowie klubu jeszcze nie dogadali się z nią, to koniecznie powinni przekonać ją do pozstania na kolejny sezon), Erin i Taj. Na pewno rozczarowała Nicole, ale wierzę, że w kolejnych meczach pokaże swoje umiejętności. W CCC najgroźniejsza była Maltsi, a mimo najlepszych osiągów nie poszalała Lavender, pudłując dużo rzutów ze strefy podkoszowej. Biba i Zoll także bez rewelacji. Polkowicom nic nie dało wygranie deski, ani bardziej równe punktowanie niż wczoraj. Wisła bezwzględnie wykorzystała słabszy okres w ich grze, konsekentnie broniąc i punktując w ataku.
Jak będzie w Polkowicach? To się okaże. Jednak jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, uważam, że wiślaczki spokojnie wywiozą przynajmniej jedno zwycięstwo. Oby stało się to już w meczu nr 3.

PS. W zeszłym sezonie w dwóch pierwszych meczach było +18 i +12 dla Wisły, zatem tak bardziej detalicznie - różnica niewielka, mimo że CCC na pewno zrobiło krok do przodu pod względem personalnym (ale zapominając przy tym o ławce trenerskiej).
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: wislakosz.pl » 22 kwietnia 2012, 18:49

Trzy filmiki z pierwszych dwóch meczy finałowych:

Doping podczas pierwszego meczu >> http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=97
Doping podczas pierwszego meczu >> http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=101
Konferencja prasowa po drugim meczu >> http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=102

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: wislakosz.pl » 22 kwietnia 2012, 18:49

Trzy filmiki z pierwszych dwóch meczy finałowych:

Doping podczas pierwszego meczu >> http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=97
Doping podczas pierwszego meczu >> http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=101
Konferencja prasowa po drugim meczu >> http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=102

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: Ałgaja » 23 kwietnia 2012, 21:29

paulo2907 pisze:Najpierw faul Zoll na rzucającej żeby rzucić De Mondt, a potem wyrzut piłki Musiny zza linii końcowej za linię boczną.


Musina pod względem sportowym weekendu w Krakowie na pewno nie może zaliczyć do udanych, ale to Aśka Walich wyprowadzała piłkę w końcówce 3 kwarty i pewnie o tej sytuacji wspomniała na konferencji przyznając, że popełniła błąd...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: FINAŁ FGE: Wisła Kraków - Orzeł Polkowice

Postautor: paulo2907 » 23 kwietnia 2012, 22:46

Mea culpa. 8) Jakoś zrzuciłem ten wyrzut w aut na biedną Musinę, która notabene potwierdziła swoje wszystkie "walory".
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 109 gości