TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Z chęciami tych wynalazków powinno być ok, bo to... wynalazki, które chcą pozostawić ślad po swoim nazwisku i dobrze zmontowanego youtube'a, który zrobi dobre wrażenie do CV w sezonie 2013/14.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
No i bardziej oficjalne info o Kristen Morris w Artego.
Wyjechała na święta i zaginęła. Wraca po półtora roku
Kristen Morris wyjechała z Polski półtora roku temu, tuż przed Bożym Narodzeniem. Pomimo zapewnień, do Artego już nie wróciła. Choć od tamtej pory zagrała tylko sześć spotkań, bydgoski klub zdecydował się ponownie ją zatrudnić
Podpisanie umowy z amerykańską środkową jest zaskoczeniem. W grudniu 2010 roku środkowa wyjechała do domu, niedaleko Detroit. Obiecywała, że wróci Polski. Samolot do Warszawy odleciał jednak bez niej. W Bydgoszczy zostawiła nawet ubrania. - Miała powody, by podjąć taką decyzję. Teraz podaliśmy sobie ręce i nikt nie żywi urazy - mówi Grzegorz Piekoszewski, agent koszykarki. - Trochę było też wtedy winy klubu - mówi trener Artego Tomasz Herkt.
Przez półtora roku Morris zagrała sześć spotkań w lidze WUBA, zapleczu WNBA. - Zdecydowałem się na tę koszykarkę, bo ma umiejętności, doświadczenie i skończyła dobrą uczelnię - mówi Herkt. Kristen Morris potrafi grać na pozycjach nr 4 i 5. W Bydgoszczy pojawi się w sierpniu, podobnie jak dwie pozostałe zagraniczne zawodniczki Artego - Julie McBride i Charity Szczechowiak.
www.gazeta.pl/bydgoszcz
Wyjechała na święta i zaginęła. Wraca po półtora roku
Kristen Morris wyjechała z Polski półtora roku temu, tuż przed Bożym Narodzeniem. Pomimo zapewnień, do Artego już nie wróciła. Choć od tamtej pory zagrała tylko sześć spotkań, bydgoski klub zdecydował się ponownie ją zatrudnić
Podpisanie umowy z amerykańską środkową jest zaskoczeniem. W grudniu 2010 roku środkowa wyjechała do domu, niedaleko Detroit. Obiecywała, że wróci Polski. Samolot do Warszawy odleciał jednak bez niej. W Bydgoszczy zostawiła nawet ubrania. - Miała powody, by podjąć taką decyzję. Teraz podaliśmy sobie ręce i nikt nie żywi urazy - mówi Grzegorz Piekoszewski, agent koszykarki. - Trochę było też wtedy winy klubu - mówi trener Artego Tomasz Herkt.
Przez półtora roku Morris zagrała sześć spotkań w lidze WUBA, zapleczu WNBA. - Zdecydowałem się na tę koszykarkę, bo ma umiejętności, doświadczenie i skończyła dobrą uczelnię - mówi Herkt. Kristen Morris potrafi grać na pozycjach nr 4 i 5. W Bydgoszczy pojawi się w sierpniu, podobnie jak dwie pozostałe zagraniczne zawodniczki Artego - Julie McBride i Charity Szczechowiak.
www.gazeta.pl/bydgoszcz
-
A.R.C.H.I. ball
- Młodzik
- Posty: 853
- Rejestracja: 29 lipca 2010, 10:45
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Koszykówki uczyła się tam, gdzie sam Michael Jordan, czyli na University of North Carolina. W swojej zawodowej karierze występowała w takich państwach, jak Luksemburg, Szwecja czy Francja. Teraz swój drugi sezon spędzi na polskiej ziemi. Nie będzie jednak występować w Grodzie Kopernika, a w rybnickim KK ROW. Mowa oczywiście o Leah Metcalf. Dlaczego Amerykanka wybrała właśnie ten klub na miejsce, w którym zamierza kontynuować karierę?
- Prowadziłam rozmowy z Rybnikiem po zakończeniu sezonu i nie trwały one długo. Klub wyraził duże zainteresowanie moją osobą i było widać, że mocno zależy mu na tym, żebym znalazła się w jego składzie na nowy sezon - mówi Metcalf. - Celem jest zbudowanie silnego składu na nowe rozgrywki, bo są duże ambicje. Ja zdecydowanie lubię wygrywać i rywalizować z najlepszymi, dlatego wszystkie te czynniki były dla mnie bardzo interesujące przy dokonywaniu wyboru.
Przed podpisaniem kontraktu z KK ROW zawodniczka próbowała się również dowiedzieć czegoś o samym klubie, a "słowa" zaciągnęła od Rebecci Harris. - Dokładnie tak. Rozmawiałam z Rebeccą na temat klubu. Byłoby nawet fajnie, gdyby i ona zagrała w Rybniku, gdyż jest dobrą zawodniczką - dodaje Metcalf. Sama Harris jednak w tym roku w Europie nie zagra, bowiem wybrała karierę trenerską w ojczyźnie.
Ostatnie dwa sezony w Europie Leah Metcalf kończyła z medalami na piersi. W lidze szwedzkiej w sezonie 2010/2011 wywalczyła mistrzostwo kraju, natomiast w 2011/2012 wywalczyła brąz z toruńskimi Katarzynkami. - Poprzednie rozgrywki zakończyliśmy w wielkim stylu, kończąc je na trzecim miejscu - oceniła. - Można powiedzieć, że sezon był znakomity, gdyż było dużo ciężkich momentów, ale na koniec każdy mógł być szczęśliwy, gdyż wspólnie osiągnęłyśmy dużo.
Z pozyskania nowej rozgrywającej mocno cieszył się trener Kazimierz Mikołajec. - Koszykarka ta pokazała swoją wartość dla drużyny chociażby podczas występów w Toruniu. Gra szybką koszykówkę, dobrze szuka partnerek i je kreuje, a gdy trzeba sama potrafi zdobyć punkty, ponieważ dobrze penetruje i dysponuje niezłym, a co najważniejsze stabilnym rzutem. Z pewnością będzie jedną z naszych liderek - komentuje trener KK ROW.
Jak sama koszykarka reaguje na wiadomość, że kreowana jest na liderkę drużyny? - Zdecydowanie lubię takiego rodzaju wyzwania. Głęboko wierzę w to, że jestem w stanie podołać temu zadaniu. Pracuję bardzo ciężko i uwielbiam rywalizację. Dlatego przez te wszystkie aspekty, patrzę pozytywnie w przyszłość chcąc prowadzić i pomagać mojej drużynie w odnoszeniu zwycięstw - kończy.
W Rybniku Amerykanka pojawi się 15 sierpnia, podobnie jak dwie pozostałe koszykarki zza wielkiej wody, które zasilą śląski team. Wspólnie z nimi od razu uda się do Brennej, gdzie ekipa Mikołajca będzie na obozie przygotowawczym.
http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... -zwyciestw
- Prowadziłam rozmowy z Rybnikiem po zakończeniu sezonu i nie trwały one długo. Klub wyraził duże zainteresowanie moją osobą i było widać, że mocno zależy mu na tym, żebym znalazła się w jego składzie na nowy sezon - mówi Metcalf. - Celem jest zbudowanie silnego składu na nowe rozgrywki, bo są duże ambicje. Ja zdecydowanie lubię wygrywać i rywalizować z najlepszymi, dlatego wszystkie te czynniki były dla mnie bardzo interesujące przy dokonywaniu wyboru.
Przed podpisaniem kontraktu z KK ROW zawodniczka próbowała się również dowiedzieć czegoś o samym klubie, a "słowa" zaciągnęła od Rebecci Harris. - Dokładnie tak. Rozmawiałam z Rebeccą na temat klubu. Byłoby nawet fajnie, gdyby i ona zagrała w Rybniku, gdyż jest dobrą zawodniczką - dodaje Metcalf. Sama Harris jednak w tym roku w Europie nie zagra, bowiem wybrała karierę trenerską w ojczyźnie.
Ostatnie dwa sezony w Europie Leah Metcalf kończyła z medalami na piersi. W lidze szwedzkiej w sezonie 2010/2011 wywalczyła mistrzostwo kraju, natomiast w 2011/2012 wywalczyła brąz z toruńskimi Katarzynkami. - Poprzednie rozgrywki zakończyliśmy w wielkim stylu, kończąc je na trzecim miejscu - oceniła. - Można powiedzieć, że sezon był znakomity, gdyż było dużo ciężkich momentów, ale na koniec każdy mógł być szczęśliwy, gdyż wspólnie osiągnęłyśmy dużo.
Z pozyskania nowej rozgrywającej mocno cieszył się trener Kazimierz Mikołajec. - Koszykarka ta pokazała swoją wartość dla drużyny chociażby podczas występów w Toruniu. Gra szybką koszykówkę, dobrze szuka partnerek i je kreuje, a gdy trzeba sama potrafi zdobyć punkty, ponieważ dobrze penetruje i dysponuje niezłym, a co najważniejsze stabilnym rzutem. Z pewnością będzie jedną z naszych liderek - komentuje trener KK ROW.
Jak sama koszykarka reaguje na wiadomość, że kreowana jest na liderkę drużyny? - Zdecydowanie lubię takiego rodzaju wyzwania. Głęboko wierzę w to, że jestem w stanie podołać temu zadaniu. Pracuję bardzo ciężko i uwielbiam rywalizację. Dlatego przez te wszystkie aspekty, patrzę pozytywnie w przyszłość chcąc prowadzić i pomagać mojej drużynie w odnoszeniu zwycięstw - kończy.
W Rybniku Amerykanka pojawi się 15 sierpnia, podobnie jak dwie pozostałe koszykarki zza wielkiej wody, które zasilą śląski team. Wspólnie z nimi od razu uda się do Brennej, gdzie ekipa Mikołajca będzie na obozie przygotowawczym.
http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... -zwyciestw
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Matizol Lider Pruszków w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy wystartuje we wrześniu po raz czwarty, ale do tej pory żadna koszykarka spoza Polski nie reprezentowała barw tego zespołu przez dwa kolejne sezony. Jako pierwsza na pozostanie w Pruszkowie zdecydowała się Sydney Colson.
Amerykanka dołączyła do składu mazowieckiej drużyny pod koniec października, kilka miesięcy po ukończeniu prestiżowej uczelni Texas A&M. Colson jakiś czas uczyła się europejskiej koszykówki, ale w rundzie rewanżowej była jednym z motorów napędowych Matizolu Lidera. Zdobywała średnio 9,7 punktu, a do tego miała 4,1 asysty oraz 2,5 zbiórki na mecz.
Kilka szczegółów na temat kontraktu przekazał nam Pan Paweł Kędzierski - Prezes PTS Lider Pruszków: - Bardzo się cieszę, że udało nam się przedłużyć kontrakt z Sydney. Nie będę ukrywał, że po zakończeniu rozgrywek jej zatrzymanie na kolejny sezon było dla nas priorytetem. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że Sydney zwłaszcza w drugiej części sezonu zaprezentowała się bardzo dobrze i była wyróżniającą się zawodniczką w mocnej polskiej lidze doprowadzając nasz klub na 5 miejsce na koniec sezonu. Dzieki tym dobrym wynikom zawodniczka otrzymała kilka ciekawych propozycji gry z innych klubów w Europie w efekcie czego negocjacje bardzo się przedłużyły i trwały niemal do ostratniej chwili. Mamy tym większą satysfakcję, że udało nam się przekonać Sydnej do pozostania w Pruszkowie i wierzę, że wraz Tyrą White - o którą nota bene również starało się wiele klubów - stworzą duet, który poprowadzi Lidera do kolejnych zwycięstw w nowym sezonie.
Colson dobrze zna się z inną zawodniczka pruszkowskiego zespołu Tyrą White. Obie są bowiem absolwentkami tej samej uczelni. Obie koszykarki wspólnie przed rokiem wygrały finał NCAA.
www.plkk
Amerykanka dołączyła do składu mazowieckiej drużyny pod koniec października, kilka miesięcy po ukończeniu prestiżowej uczelni Texas A&M. Colson jakiś czas uczyła się europejskiej koszykówki, ale w rundzie rewanżowej była jednym z motorów napędowych Matizolu Lidera. Zdobywała średnio 9,7 punktu, a do tego miała 4,1 asysty oraz 2,5 zbiórki na mecz.
Kilka szczegółów na temat kontraktu przekazał nam Pan Paweł Kędzierski - Prezes PTS Lider Pruszków: - Bardzo się cieszę, że udało nam się przedłużyć kontrakt z Sydney. Nie będę ukrywał, że po zakończeniu rozgrywek jej zatrzymanie na kolejny sezon było dla nas priorytetem. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że Sydney zwłaszcza w drugiej części sezonu zaprezentowała się bardzo dobrze i była wyróżniającą się zawodniczką w mocnej polskiej lidze doprowadzając nasz klub na 5 miejsce na koniec sezonu. Dzieki tym dobrym wynikom zawodniczka otrzymała kilka ciekawych propozycji gry z innych klubów w Europie w efekcie czego negocjacje bardzo się przedłużyły i trwały niemal do ostratniej chwili. Mamy tym większą satysfakcję, że udało nam się przekonać Sydnej do pozostania w Pruszkowie i wierzę, że wraz Tyrą White - o którą nota bene również starało się wiele klubów - stworzą duet, który poprowadzi Lidera do kolejnych zwycięstw w nowym sezonie.
Colson dobrze zna się z inną zawodniczka pruszkowskiego zespołu Tyrą White. Obie są bowiem absolwentkami tej samej uczelni. Obie koszykarki wspólnie przed rokiem wygrały finał NCAA.
www.plkk
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Ocena transferów Artego
http://www.sport.pl/sport/1,78975,12148 ... mista.html
Artego skompletowało skład. Można być optymistą
Remigiusz Jaskot
Bydgoski klub zakończył budowę drużyny na przyszły sezon. Na papierze drużyna wygląda dobrze. Tak samo było rok temu, kiedy nasze koszykarki były jednym z największych rozczarowań całej ligi. Kolejna porażka nie wchodzi w grę
Trener Tomasz Herkt to teraz główna postać w Artego. Mistrz Europy z 1999 roku ma doświadczenie i umiejętności, które mają wynieść klub na nowy poziom. Artego ma być silne sportowo oraz organizacyjnie. Herkt ma pomóc w budowaniu piramidy szkoleniowej.
Dla Artego nowy trener to rozwiązanie długoterminowe. Po czterech latach pracy klub podziękował Adamowi Ziemińskiemu. - To bardzo dobry trener. Ale ja potrzebuję wokół siebie ludzi z poczuciem misji, z pasją. Trzeba dawać z siebie więcej. Tutaj nie mogliśmy się porozumieć - mówi o byłym szkoleniowcu Waldemar Kotecki, główny sponsor i wiceprezes klubu.
Cel jaki postawiono przed drużyną, to awans do play-off. Później poprzeczka będzie stawiana coraz wyżej. - W drugim roku po oddaniu hali treningowej koło Łuczniczki, czyli prawdopodobnie w sezonie 2014/15, chcemy walczyć o medale - dodaje Kotecki.
W poniedziałek jako ostatnia, dziewiąta zawodniczka, kontrakt podpisała Kristen Morris. Jeśli będzie występować na poziomie z pierwszej połowy sezonu 2010/11, kibice mogą być spokojni. Jednak od chwili, kiedy nie wróciła z bożonarodzeniowej przerwy, Amerykanka zagrała tylko 6 meczów w lidze WUBA, na zapleczu WNBA. Jej formę będzie można ocenić dopiero po pierwszych spotkaniach nowego sezonu. Kristen Morris, co ważne, potrafi grać jako środkowa oraz silna skrzydłowa. Na tych samych pozycjach może występować Charity Szczechowiak. Jej dyspozycja to jednak również zagadka. W pierwszym sezonie w Polsce grała wręcz rewelacyjnie. Po rocznej przerwie Nigeryjkę z amerykańskim paszportem toruńska Energa zatrudniła raz jeszcze. Już w październiku trener Elmedin Omanić wyrzucił ją z klubu. - Nie ma miejsca dla koszykarki, która chce rządzić w drużynie - mówił. Szczechowiak grała potem w Liderze Pruszków, ale jej statystyki dalej nie zachwycały. Zaliczyła też krótką przygodę w Hiszpanii. Na razie będzie występować jako zawodniczka zagraniczna, bo jej wniosek o przyznanie obywatelstwa cały czas leży w Kancelarii Prezydenta.
Gwiazdą drużyny ma być rozgrywająca Julie McBride. Takiej koszykarki jeszcze w Bydgoszczy nie było. W ubiegłym sezonie w Eurolidze rzucała średnio 13 punktów, miała po 5 zbiórek i asyst. Rok temu pozycja numer 1 była największym problemem drużyny. Szybko okazało się, że Agnieszka Kułaga jest zbyt słaba i mało kreatywna, by prowadzić grę zespołu walczącego o play-off. Doświadczona i skuteczna - takiej zawodniczki szukał trener Herkt na pozycję rozgrywającej. McBride te warunki spełnia idealnie.
Z poprzedniego składu nowe umowy podpisały Agnieszka Szott-Hejmej, Elżbieta Mowlik i Paulina Kuras. Dwie pierwsze to doświadczone koszykarki, na których będzie spoczywał ciężar odpowiedzialności za wynik. Mają szansę zrehabilitować się za poprzedni sezon, kiedy skład Artego okazał się być silny tylko na papierze.
W Bydgoszczy odbudować się ma Olivia Tomiałowicz. Jeszcze niedawno była jednym z największym talentów w żeńskiej koszykówce, królem strzelców mistrzostw Europy do lat 16. W poprzednim sezonie 22-letnia rzucająca grała w Lotosie mniej niż w poprzednich latach, bo średnio 14 minut na mecz. Zdobywała tylko po 3 punkty. Jeśli chce, by jej kariera z powrotem nabrała rozpędu, Bydgoszcz może być dla niej dobrym miejscem. - Uważam, że warto dać jej szansę - mówi Herkt.
Serce i doświadczenie ma wnieść do zespołu Justyna Jeziorna. 31-letnia zawodniczka przez dekadę występowała w drużynie z Polkowic. Sporo grała w ubiegłym sezonie w ŁKS-ie, gdzie rzucała blisko 9 punktów w meczu.
Artego, jako jedna z niewielu drużyn w lidze, ma już skompletowany cały skład. PLKK ponownie zdominują CCC Polkowice i Wisła Can-Pack Kraków. Te drużyny ściągają zawodniczki z półki, do której pozostałe zespołu nie mają szans doskoczyć. Kompletna mizeria panuje na drugim końcu ligowej stawki. Z rozgrywek wycofała się Tęcza Leszno, mało realny jest start ŁKS-u. Nic nie wiadomo o transferach Widzewa oraz Odry Brzeg. Artego jest jak bezpieczna wyspa na wzburzonym morzu. Klub ma budżet w wysokości 1,5 mln zł i jest wypłacalny.
Do treningów polskie koszykarki wracają od poniedziałku. Nie zaczną od zera, bo przez wakacje realizowały rozpiskę, którą dostały od trenera. Amerykanki do Bydgoszczy przyjadą w sierpniu. Za przygotowanie fizyczne drużyny będzie odpowiadał trener lekkoatletyki Jerzy Iwiński. Ma doświadczenie, bo wcześniej współpracował z siatkarkami Pałacu.
http://www.sport.pl/sport/1,78975,12148 ... mista.html
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Sekcja koszykówki kobiet ŁKS-u przestanie istnieć. Z powodu półmilionowego długu drużyna nie przystąpi do rozgrywek ekstraklasy.
Wczoraj ostatecznie zapadła decyzja, że ŁKS nie wystartuje w Ford Germaz Ekstraklasie. Powodem są długi sekcji, które przekroczyły ponad pół miliona złotych. Przypomnijmy, że pod koniec sezonu ostatniego zawodniczki na znak protestu oddały jedno ze spotkań walkowerem, a rozgrywki kończyły juniorki.
Problemy klubu z al. Unii były tak duże, że władze Łodzi rozwiązały umowę o pomocy finansowej. Powodem były wezwania komornicze przychodzące do urzędu miasta. Ich wielkość przekroczyła wysokość drugiej raty dotacji na 2012 rok, czyli 140 tys. zł. Nic dziwnego, że Polska Liga Koszykówki Kobiet, organizator rozgrywek, wyrzuciła ŁKS z zawodów. - Klub nie przedstawił w wymaganym terminie budżetu, dlatego w przyszłym sezonie nie wystąpi w FGE - usłyszeliśmy w PLKK.
W praktyce oznacza to, że łodzianki mogłyby w nowych rozgrywkach wystąpić w pierwszej lidze, ale najpierw muszą wykupić tzw. dziką kartę, a następnie przedstawić wiarygodny budżet. To nierealne, gdyż w klubie nie ma pieniędzy na nic. Do tego trzeba dodać ogromne zaległości wobec obecnych i byłych zawodniczek. ŁKS Basket Woman nie rozliczył się także z 48-tysięcznej dotacji na szkolenie młodzieży.
Wszystko wskazuje, że to koniec funkcjonowania kobiecej drużyny, która aż dziewięć razy była mistrzem Polski. - Przykro o tym mówić, ale Łódź straciła swoją najbardziej utytułowaną sekcję. Nie wiem, jak mamy pomóc, bo władze klubu przestały być wiarygodne - zauważa Włodzimierz Narczyński, prezes Łódzkiego Okręgowego Związku Koszykówki.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Mirosław Trześniewski, dotychczasowy wiceprezes ŁKS Basket Women, znalazł sposób na uratowanie sekcji. Chce ogłosić upadłość stowarzyszenia, a w jego miejsce powołać nowe. Podobnie przed laty postąpiło Miejskie Towarzystwo Koszykówki z Pabianic.
- Nie wyobrażam sobie, żeby to się udało. Nowe stowarzyszenie musiałoby rozpocząć rozgrywki od najniższej klasy - tłumaczy Narczyński. Według niego byłaby to liga regionalna, w której drużyny walczą o awans do I ligi.
W Ford Germaz Ekstraklasie w nowym sezonie wystąpią więc dwie drużyny z województwa łódzkiego: Widzew i PTK Pabianice.
http://www.lodz.sport.pl
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Wg naszej oficjalnej Polski skład Wisły domyka Suknarowska.
Transfer bez znaczenia.
Transfer bez znaczenia.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Greebo pisze:Wg naszej oficjalnej Polski skład Wisły domyka Suknarowska.
Transfer bez znaczenia.
Bez znaczenia, ale nawet transfery bez znaczenia, do "sekcji turystycznej" mogą być miłe, albo niemiłe, ten jest niemiły (bo Suknarowska w temacie koszykówka umie niewiele i nawet już nie rokuje...)
Gratuluję Suknarowskiej kontraktu; wycieczki zagraniczne i krajowe, duża szansa na medal MP a może i inne sukcesy, odpowiedzialności zero i presji żadnej, a jako bonus fakt, że praca jest w mieście rodzinnym.
W piątce z Suknarowską na rozegraniu i Czarnecką na centrze jest siła, które warto zacząć się bać w niektórych meczach ligowych, w okolicach drugiej połowy 4 kwarty...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Ałgaja pisze:Greebo pisze:Wg naszej oficjalnej Polski skład Wisły domyka Suknarowska.
Transfer bez znaczenia.
Bez znaczenia, ale nawet transfery bez znaczenia, do "sekcji turystycznej" mogą być miłe, albo niemiłe, ten jest niemiły (bo Suknarowska w temacie koszykówka umie niewiele i nawet już nie rokuje...)
Gratuluję Suknarowskiej kontraktu; wycieczki zagraniczne i krajowe, duża szansa na medal MP a może i inne sukcesy, odpowiedzialności zero i presji żadnej, a jako bonus fakt, że praca jest w mieście rodzinnym.
W piątce z Suknarowską na rozegraniu i Czarnecką na centrze jest siła, które warto zacząć się bać w niektórych meczach ligowych, w okolicach drugiej połowy 4 kwarty...
ja bym jej jeszcze czego innego pogratulował, ale to wybór samej zawodniczki. Jeśli będzie złakniona basketu to jeszcze są orliki lub gra na zapleczu FGE.
Tych transferów bez znaczenia jest już w tej lidze też kilka.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Kurna, liczyłem, że szukamy jakiejś młodej, zdolnej, w miejsce Śnieżek, no i bęc.
- markylipek
- Młodzik
- Posty: 917
- Rejestracja: 14 grudnia 2009, 13:24
- Lokalizacja: Toruń
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
22 letnia rozgrywająca, Amerykanka Lauren Bell, zawodniczką Energi. Skończyła studia na uniwersytecie Pepperdine i teraz próbuje szczęścia w Europie. Ma być zmienniczką Wery Idczak.
Źródło: wydanie papierowe Nowości z dziś t.j. z 20 lipca
Źródło: wydanie papierowe Nowości z dziś t.j. z 20 lipca
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
info nie potwierdzone, ale Ewelina Gala może być zawodniczką kujawsko-pomorskiej drużyny 
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
Artego pod koszem ma tylko Morris i Szczechowiak - wiec transfer Gali jak najbardziej sensowny
Re: TRANSFERY, plotki, informacje- SEZON 2012/1013
W Artego twierdzą, że zamknęli już kadrę.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 107 gości

