Euroliga 2012/2013

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Ałgaja » 21 listopada 2012, 22:08

Bukmacherzy w koszu kobiet mylą się często... pomylili się gdy graliśmy z Gyorem, pomylili się i dziś.

Brawo dziewczyny!
Kluczowa była kontuzja Pauli.. w innym wypadku pewnie Cristina weszłaby koło 8 minuty i już byłoby cholernie ciężko wrócić do gry..

Niemniej oby Paula szybko wróciła do gry, bo już dość mamy tych braków kadrowych.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Greebo » 21 listopada 2012, 22:33

Z kim wygrac jak sie przegrywa z Gyorem i Brnem? Najlepiej ze Spartakiem! Oczywiście, taki układ wyników jest mało logiczny ale gdyby sport był logiczny to by nie porywał tłumów.

Mimo dotychczas fatalnej gry i nie lepszych wyników cały czas miałem wrażenie ze przynajmniej kilka zawodniczek w tym zespole ma potencjał, i ze naprawdę niewielu puzzli brakuje by z tej poki co chaotycznej układanki wyszedł ładny obrazek. Dzis wygląda ze ten brakujący element sie pojawił w postaci Beard. To juz nie chodzi o to że zagrała dobre - a jak na debiut - bardzo dobre spotkanie, ale o to ile jej obecność na parkiecie dała innym paniom a zwłaszcza Anke de Mondt. Belgijka ostatnio zawodziła, ale tez ot na niej była skupiona cała uwaga rywalek w grze obronnej na obwodzie. Dzis juz było inaczej, dzis Anke rzucała nie z wymuszonych pozycji a z płynnych akcji i efekt był widoczny.

Trzecia bohaterką spotkania była niewątpliwie Ouvina. Juz we wcześniejszych meczach euroligowych jej gra mi sie podobała, mimo ze bylo w niej trochę za dużo emocji i chaosu, a przez to niepotrzebnych strat. Ale z miał tez b duzo asyst, przechwytów a co najważniejsze z nia na boisku graliśmy szybciej, ładniej - po prostu lepiej. Znamienne jest to że mimo 3 wcześniejszych porażek jej bilans +/_ wynosił az + 15. Dzis do niego dołożyła jeszcze 16. Weszła gdy było 2-8, i grała juz potem niemal cały czas. Nie wiem czy był to jej mecz życia, ale każdej rozgrywającej zycze takich statsów: 12pkt, 7zb, 5as, 2przechwyty (byłoby więcej gdyby zaliczać łapanie rywalek na faule w ataku) 10 wymuszonych fauli i do tego zero strat!

4 bohaterką - i co by nie mowic gwiazda nr 1 tego meczu - była oczywiście Tina, choć po meczu wyglądała tak jakby zaraz miała zasłabnąć. O niej rozpisywac sie nie będę, jest klasa sama dla siebie.

ogólnie takie mecze w wykonaniu Wisły chce sie oglądać. przekonujące i w 100% zasłużone zwycięstwo nad silna drużyna było nam w obecnej sytuacji potrzebne jak tlen. Mam nadzieje ze ta wygrana - a także atmosfera na trybunach (przyśpiewki nawołujące do jedności sa mi dużo bliższe niz sposb motywowania w meczu z Pabianicami) oczyścić mocno nabrzmiała ostatnimi czasy atmosferę i pozwoli spokojnie popracować całemu zespołowi. Tym jednym zwycięstwem oczywiscie jeszcze nie nadrobiliśmy strat poniesionych w 2 wcześniejszych meczach ale daliśmy jasny sygnał z jednak skreślać nas póki co nie można.
-----

Minusem meczu kontuzja Pauli.. możliwe co prawda ze dzis okazał sie dla nas zbawienna, ale jednak cały sezon nie ogranicza sie od 1 spotkania. Kryska zagrała dzis świetnie, ale nie zmienia to faktu ze jet ciągle b młoda i niedoświadczona zawodniczka, wiec jestem raczej pewny ze beda jej sie jeszcze przytrafiać duze wahania formy. Wiec potrzebna jest tez i Paula, mimo jej duzo bardziej statycznej gry.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: garnett » 21 listopada 2012, 22:39

Ałgaja pisze:Bukmacherzy w koszu kobiet mylą się często... pomylili się gdy graliśmy z Gyorem, pomylili się i dziś.

Brawo dziewczyny!
Kluczowa była kontuzja Pauli.. w innym wypadku pewnie Cristina weszłaby koło 8 minuty i już byłoby cholernie ciężko wrócić do gry..

Niemniej oby Paula szybko wróciła do gry, bo już dość mamy tych braków kadrowych.


Tyle eksperymentów z voodoo, a Ty chcesz by tylko w jednym meczu prowadziła grę Wisły rozgrywająca? :lol:
Ouvina z meczu na mecz czuję się coraz pewniej, na co wielki wpływ ma bardzo dobry kontakt z Charles.Dzisiaj w dodatku pojawiła się Beard która szuka gry i Hiszpanka ma komu podawać, z kim wymieniać piłkę przez co jej gra staje się efektywniejsza.
Druga rzecz to właśnie występ Alany która świetnie broni co przy agresywnej grze w defensywie Cristiny pozwala stawiać mocne zasieki obronne w pierwszej lini i wymuszać straty przeciwnika dzięki czemu nasz gra staje się szybsza.Duża aktywność w grze bez piłki Beard daje też więcej szans wychodzenia na wolne pozycje Anke i większą ilością otwartych pozycji rzutowych.
Dobrze że Żurowska pokazała się z dobrej strony w 4 kw bo po fatalnej zmianie w pierwszej połowie mogła odpłynąć na dłużej na wody z których Horti dalej nie wróciła...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Ałgaja » 21 listopada 2012, 22:49

garnett pisze:Tyle eksperymentów z voodoo, a Ty chcesz by tylko w jednym meczu prowadziła grę Wisły rozgrywająca? :lol: .


Zgadzam się z Greebo, że Paula skoro jest to niech będzie zdrowa, bywa użyteczna, choć na pewno nie jako podstawowa rozgrywająca, która spędza minimum 35 min. na parkiecie.
Może naiwnie, mam ciągle nadzieję, że Cristina zagości na stałe w s5, bo ona jest w stanie grać na poziomie, którego Paulina nie osiągnie.
Co by nie mówić koszykówka kobiet w Hiszpanii rozgrywającymi stoi.

jeszcze coś odnośnie meczu:
Gdyby spytać Hammon w jakiej hali gra się jej najgorzej, pewnie nie miałaby problemu z wytypowanie. Nie wypada się jeszcze wypowiadać na temat tego jak rozwija się Baric, ale wczoraj nie wyglądało to ciekawie.

Teraz przed nami w sobotę mecz ligowy z Rzeszowem i mam nadzieję, że Józek zrobi dzień dziecka Kędzi i Tina nie będzie grać..
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2012, 10:37 przez Ałgaja, łącznie zmieniany 1 raz.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Invisible
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 02 października 2006, 18:47
Lokalizacja: Stolica Polskiej Koszykówki

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Invisible » 22 listopada 2012, 10:33

Szczerze mówiąc byłem bardzo mile zaskoczony postawą Kryśki we wczorajszym spotkaniu. Dała naprawdę bardzo dobrą zmianę i wielki szacunek za to...natomiast cały czas uważam ją za chaotyczną i jeszcze trochę nieokrzesaną zawodniczkę...w dzisiejszym meczu może faktycznie ułożyło się szczęśliwie ( w nieszczęściu Pauli - wracaj szybko do zdrowia!), że Ovunia grała dużo i może potrzebowała takiego meczu, żeby pokazać swoje umiejętności i przekonać do siebie takiego sceptyka jak ja...
Twierdzę jednak, że ten "spokój" Pauli w każdej innej sytuacji jest na wagę złota, bo po pierwsze każdy mecz jest inny, a po drugie dyspozycja dnia (wczoraj zdecydowanie po stronie Kryśki) za każdym razem kształtuje się nieco inaczej...

Podsumowując dwie tak skrajnie różne od siebie "jedynki" są potrzebne w każdym spotkaniu.

Miejmy nadzieje, że dziewczyny, w końcu w komplecie, zaczną tworzyć kolektyw i drużynę, a wczorajsza wygrana to początek powracania na właściwe tory w Eurolidze i PLKK...
Tylko Ty !!! W moim sercu Ty !!! Jedna jedyna !!! Niepokonana!!! Wisła Kochana!!!

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: rzymi » 22 listopada 2012, 12:17

krysti... proszę Cię.. jak co tydzień.. już nawet takim fartem Brno weszło z handicapem, że wygrały o 0.5 punktu.. No i coś musiało zepsuć.. Padło na Schio z bilansem 4-0 przed tą kolejką... :cry:

Arras (+14.5) - Fenerbahce 2 (59-88)
Wisła Kraków (+10.5) - Spartak 1 (76-64)
Salamanca - Galatasaray 1 drużyna zdobędzie +57.5p (69-79)
Sopron - Targoviste 2 drużyna zdobędzie +65.5p (82-87)
Mondeville - UMMC 2 (55-82)
Brno (+7.5) - Rivas 1 (59-66)
Koszyce - Schio 2 (79-69)
ObrazekObrazek

OjTam
Młodzik
Posty: 562
Rejestracja: 11 grudnia 2011, 14:37

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: OjTam » 22 listopada 2012, 13:19

Miałem Rzymi podobny kupon z tym, że na Wisłę miałem czystą jedynkę i w meczu :

Sopron - Targoviste dałem 1 ;( 350zł przeszło obok nosa...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: rzymi » 22 listopada 2012, 13:25

Nieszczęśliwie ułożyły się wyniki dla nas ale na osłodę obie polskie drużyny wygrały swoje mecze. Ciężko mówić ale mi przeszło koło nosa dwa razy tyle :(( oby w przyszłym tygodniu poszło nam lepiej!
ObrazekObrazek

Encyklopedia
Nowy na forum
Posty: 49
Rejestracja: 27 kwietnia 2012, 20:16

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Encyklopedia » 22 listopada 2012, 17:07

Brawo wisła. Chyba znowu wróciła forma na finałową ósemkę. Z taka grą i Polkowicom byłoby ciężko wygrać w ostatnią niedzielę. Charles jest po prostu genialna, Ogwumike troszkę jednak do niej jeszcze brakuje. Kapitalny mecz, kto by się spodziewał. A co do tego, że bukmacherzy często się mylą, a jako przykład podano mecz z Gyorem- owszem, bukmacherzy wtedy się nie popisali, ale ja za to zagrałem na zwycięstwo Węgierek, całe szczęście, że zagrałem na zakład dwudrogowy, tj. uwzględniający dogrywkę i piękny kurs (bodaj 13) wszedł. Tak więc to do tych, co nazywają mnie ironicznie ekspertem, czy palantem. Trochę na tej koszykówce się znam, na Gyor z Wisła wielu z was by pewnie nie zagrało (w sensie nikt), a wczorajszej wygranej wisły też chyba jakoś ci, co wyśmiewają mój ty odnośnie zwycięstwa Spartaka, się nie spodziewali, bo zbyt wielu głosów przed meczem o tym, że Kraków wygra na forum nie widziałem :) Więc sobie darujcie, była to spora niespodzianka. Ważne, że wisła wróciła na właściwie tory. Powodzenia z Rivasem, na dziś dzień, uważam, że to mecz bez faworyta (najprawdopodobniej zagram tam "2").

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: garnett » 22 listopada 2012, 17:51

Invisible pisze:Szczerze mówiąc byłem bardzo mile zaskoczony postawą Kryśki we wczorajszym spotkaniu. Dała naprawdę bardzo dobrą zmianę i wielki szacunek za to...natomiast cały czas uważam ją za chaotyczną i jeszcze trochę nieokrzesaną zawodniczkę...w dzisiejszym meczu może faktycznie ułożyło się szczęśliwie ( w nieszczęściu Pauli - wracaj szybko do zdrowia!), że Ovunia grała dużo i może potrzebowała takiego meczu, żeby pokazać swoje umiejętności i przekonać do siebie takiego sceptyka jak ja...
Twierdzę jednak, że ten "spokój" Pauli w każdej innej sytuacji jest na wagę złota, bo po pierwsze każdy mecz jest inny, a po drugie dyspozycja dnia (wczoraj zdecydowanie po stronie Kryśki) za każdym razem kształtuje się nieco inaczej...

Podsumowując dwie tak skrajnie różne od siebie "jedynki" są potrzebne w każdym spotkaniu.

Miejmy nadzieje, że dziewczyny, w końcu w komplecie, zaczną tworzyć kolektyw i drużynę, a wczorajsza wygrana to początek powracania na właściwe tory w Eurolidze i PLKK...



Podziwiam Cię , że cenisz sobie hmm..”rozgrywającą” której różnorodność gry w stosunku do Ouviny cechuje „spokój” ( cóż za eufemizm… :shock: ) objawiający się kontrolowaniem nie tempa gry tylko powierzchni parkietu przed sobą by piłka nie spłatała figla i klepaniem piłki w miejscu przez większość czasu na rozegranie akcji, a nie szukaniem piłką partnerek na wolnych pozycjach.
Może to jednak tylko bezgraniczna miłość do tego co polskie... :lol:

PS
Jedna uwaga: absolutnie Pawlak źle nie życzę i niech szybko wraca do zdrowia, tylko niech proporcje czasowe na linii Pawlak –Ouvina rozkładają się w stosunku 20-80 bo niestety to Pawlak prowadziła grę przez większość czasu w euro czy też w Polkowicach i efekty było aż nadto widoczne tak w wynikach jak i stylu czyli jego braku.

Ałgaja pisze:Teraz przed nami w sobotę mecz ligowy z Rzeszowem i mam nadzieję, że Józek zrobi dzień dziecka Kędzi i Tina nie będzie grać..


Tylko taki prawdziwy z Czarnecką naprzeciwko. :mrgreen:

Invisible
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 02 października 2006, 18:47
Lokalizacja: Stolica Polskiej Koszykówki

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Invisible » 23 listopada 2012, 10:19

garnett pisze:
Invisible pisze:Szczerze mówiąc byłem bardzo mile zaskoczony postawą Kryśki we wczorajszym spotkaniu. Dała naprawdę bardzo dobrą zmianę i wielki szacunek za to...natomiast cały czas uważam ją za chaotyczną i jeszcze trochę nieokrzesaną zawodniczkę...w dzisiejszym meczu może faktycznie ułożyło się szczęśliwie ( w nieszczęściu Pauli - wracaj szybko do zdrowia!), że Ovunia grała dużo i może potrzebowała takiego meczu, żeby pokazać swoje umiejętności i przekonać do siebie takiego sceptyka jak ja...
Twierdzę jednak, że ten "spokój" Pauli w każdej innej sytuacji jest na wagę złota, bo po pierwsze każdy mecz jest inny, a po drugie dyspozycja dnia (wczoraj zdecydowanie po stronie Kryśki) za każdym razem kształtuje się nieco inaczej...

Podsumowując dwie tak skrajnie różne od siebie "jedynki" są potrzebne w każdym spotkaniu.

Miejmy nadzieje, że dziewczyny, w końcu w komplecie, zaczną tworzyć kolektyw i drużynę, a wczorajsza wygrana to początek powracania na właściwe tory w Eurolidze i PLKK...



Podziwiam Cię , że cenisz sobie hmm..”rozgrywającą” której różnorodność gry w stosunku do Ouviny cechuje „spokój” ( cóż za eufemizm… :shock: ) objawiający się kontrolowaniem nie tempa gry tylko powierzchni parkietu przed sobą by piłka nie spłatała figla i klepaniem piłki w miejscu przez większość czasu na rozegranie akcji, a nie szukaniem piłką partnerek na wolnych pozycjach.
Może to jednak tylko bezgraniczna miłość do tego co polskie... :lol:

PS
Jedna uwaga: absolutnie Pawlak źle nie życzę i niech szybko wraca do zdrowia, tylko niech proporcje czasowe na linii Pawlak –Ouvina rozkładają się w stosunku 20-80 bo niestety to Pawlak prowadziła grę przez większość czasu w euro czy też w Polkowicach i efekty było aż nadto widoczne tak w wynikach jak i stylu czyli jego braku.

Ałgaja pisze:Teraz przed nami w sobotę mecz ligowy z Rzeszowem i mam nadzieję, że Józek zrobi dzień dziecka Kędzi i Tina nie będzie grać..


Tylko taki prawdziwy z Czarnecką naprzeciwko. :mrgreen:



Kończąc temat...cenie sobie Paule, bo koleżanka Kryśka (z całym szacunkiem i oby tak jak ze Spartakiem grała zawsze) zagrała dopiero drugi dobry mecz w naszych barwach...zazwyczaj niestety cechowała się chaosem i takim syndromem jeźdźca bez głowy.Oczywiście, zgadzam się z Tobą, że Paula od początku sezonu nie prezentuje się tak jak powinna, ale Ouvina to nie jest gracz o którym można (przynajmniej na chwile obecną) powiedzieć, że transfer nam się udał...
Powiedzmy sobie szczerze to kolejny wymysł Hernandeza, który chce promować "swoje" koszykarki...myśle, że wielu się ze mną zgodzi, że na jedynkę potrzebowaliśmy wzmocnienia, a nie zawodniczki pokroju Ouviny (z całym szacunkiem).

P.S. Mam jednak nadzieje, że podczas nieobecności Pauli, Cristina potwierdzi swoją dobrą formę (może właśnie potrzebowała trochę więcej gry, zaufania etc.) i będzie stanowić o sile naszego zespołu...bo przecież o to w tym wszystkim chodzi, żeby dziewczyny stworzyły kolektyw i wróciły na odpowiednie tory...
Czego Im, Tobie i sobie życzę :)
AVE Wisła!
Tylko Ty !!! W moim sercu Ty !!! Jedna jedyna !!! Niepokonana!!! Wisła Kochana!!!

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Greebo » 23 listopada 2012, 10:43

Jak dla mnie:


Kończąc temat...cenie sobie Paule


Podziwiam.


bo koleżanka Kryśka (z całym szacunkiem i oby tak jak ze Spartakiem grała zawsze) zagrała dopiero drugi dobry mecz w naszych barwach..
.

Ten był w jej wykonaniu najlepszy, ale dobrych maiał jak dla mnie zdecydowana większość.


zazwyczaj niestety cechowała się chaosem i takim syndromem jeźdźca bez głowy


Chaos pojawiał sie i owszem (ale tez nie byl to stan permanentny) natomiast syndrom jezdca bez glowy pasuje mi tylko do jej 1 wystepu - tego w Gorzowie.

Oczywiście, zgadzam się z Tobą, że Paula od początku sezonu nie prezentuje się tak jak powinna,


Prezentuje sie tak jak zawsze. czasem zdarza sie ze jej siedzi rzut co ratuje obraz. Rozgrywająca nie byla, nie jest i nie będzie.



ale Ouvina to nie jest gracz o którym można (przynajmniej na chwile obecną) powiedzieć, że transfer nam się udał...


Ja zaryzykuje - to jest swietny transfer.

Powiedzmy sobie szczerze to kolejny wymysł Hernandeza, który chce promować "swoje" koszykarki...


????? dla mnie to makabryczna bzdura. Dla mnie jest tylko 1 koszykarka która on promuje (czyli taka która gra więcej niz powinna) Paula (wcześniej jeszcze jelavic). Byla tez 1 (słownie: jedna) która grała mniej niz IMO zasługiwała - Dabovic

myśle, że wielu się ze mną zgodzi, że na jedynkę potrzebowaliśmy wzmocnienia, a nie zawodniczki pokroju Ouviny (z całym szacunkiem).


Moze sie zgodzi, ja (i nie tylko ja) napewno nie. Równocześnie prosiłbym o wskazanie jakiej europejki bysmy potrzebowali na 1 (i to prosiłbym o taka realna finansowo..?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

zenga2
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 13:36
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: zenga2 » 23 listopada 2012, 10:56

Tina MVP 5. kolejki Euroligi. Można powiedzieć, ze ma 100 proc. skuteczność pod tym względem :)

http://www.fibaeurope.com/coid_0OfadNrg ... de_on.html

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Ałgaja » 23 listopada 2012, 11:23

Porównywać Kryśki z Paulą nie ma większego sensu. Jeśli Ouvina ma w eurolidze średnio ponad 5 asysty a Paula 2, jeśli po 3 porażkach Ouvina ma +/- na poziomie +14, a Paula na -18... to nie ma o czym rozmawiać.

Przyjęcie wersji, że Paula od początku sezonu nie prezentuje się jak powinna jest fajne.. ale kiedy prezentowała się tak jak powinna? Rok temu w eurolidze wykręciła śr. 2,8 pkt na mecz przy skuteczności 22% za 2 (tak, też mnie to zdziwiło..), do tego dokładała 2,2 asysty, 1.9 strat i 0.9 przechwytów. To oznacza m.in. że podczas 20 spotkań miała 18 przechwytów..Kryśka po 4 meczach tego sezonu ma ich 14.. itd. itp.

Dla mnie Ouvina to też świetny transfer. Młoda, zdolna i jeszcze stosunkowo mało znana w Europie rozgrywająca (choć na pewno nie no name czy "wynalazek"), która daje sobie (jak do tej pory) znakomicie radę, mimo że to jej pierwszy euroligowy sezon. Oczywiście, że bywa chaotyczna, ale to prawo wieku i sposobu gry.

Jej środowy występ to nie był przypadek i pierwszy dobry mecz w życiu (warto tutaj chociażby przyjrzeć się jej statystyką z meczu w Bourges..) .. już pokazała w tym sezonie, że warto na nią stawiać. Zgodzić się można tylko co do tego, że w środę zagrała cały mecz b.równo.

Gdybym mogła wymienić Kryśke na jakąś rozgrywającą europejską, to może znalazłabym 5 takich zawodniczek, na które wymienić obecnie byłoby warto.. a na pewno poziom finansowy zupełnie inny.
Inna rzecz, że u nas w klubie skład ustala się od Pauli.. więc na zmienniczkę Pauli to głupio byłoby zatrudniać np. Dominguez czy inną Dumerc ;-)

Hernandez to Kryśke jakoś średnio promuje, skoro jej ma ME 2 lat temu nie wziął.. no chyba, że teraz jej to wynagradza.. a jeśli tak to: "Józek, promuj ją bardziej!!".

Żeby nie było, w obecnym układzie personalnym potrzebujemy zdrowej i Kryśki i Pauli. Niemniej jeśli ktoś u nas na rozegraniu nie daje rady to jest to Paula..
I jeszcze o Pauli. Dla mnie Paula od dawna jest przykładem na to, że swoją ciężką pracą można coś osiągnąć, ale bez talentu pewnych rzeczy nadrobić się nie da. Paula jest tu gdzie jest, głównie dlatego, że w odróżnieniu od kilku innych, bardziej zdolnych od niej polskich zawodniczek, jej się chciało trenować i pracować nad swoimi umiejętnościami. Z tej pracy wyszło tyle, że czasem coś wybroni, czasem coś trafi, a do tego nie ma dużej liczby strat.. ale to nie świadczy o tym, że jest choćby przyzwoitą rozgrywającą.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga 2012/2013 - faza grupowa

Postautor: Greebo » 24 listopada 2012, 09:26

Oglądnąłem sobie raz jeszcze mecz ze Spartakiem i musze jednak przyznać racje przemoe- to był jak dotąd najlepszy mecz Ouviny w jej życiu. Musiał takim być. Co wiecej - to był jej mecz w nie mniejszym stopniu niż Tiny Charles. Była cały czas w grze, cały czas w ruchu, brała udział w niemal kazdej naszej akcji tak pod jednym jak i pod drugim koszem. Co więcej - mimo ogromnego tempa meczu ona panowała nad tym co sie dzieje na parkiecie, doskonale dostosowywała sie do zmieniającej sie obrony rywalek, potrafiła przyspieszać akcje, ale w końcówce meczu gdy podstawą było dowiezienie wyniku, zdecydowanie uspokajała gre (mimo to zaledwie raz w całym meczu musieliśmy kończyć akcje pod presja czasu - po tym jak Alana musiała wrócić na własna polowe po nieudanym podaniu Zurowksiej). Do tego praktycznie nie miała fałszywych zagrań - moge sie przyczepić jedynie do 2 nie trafionych osobistych oraz do jednej kontry tak w połowie 3 kwarty gdy mogła lub nawet powinna była derogacja piłke do Tiny ktora wchodziła pod kosz 2 kroki za nia. Wyszłaby z tego wspaniała akcja. O tym ze nie pozwoliła by emocje towarzyszące temu spotkaniu wzięły nad nia góre najlepiej świadczy sytuacja z końcówki 2 kwarty gdy po udanej naszej akcji (świetne podanie Kaski Krezel) Tina miała jeszcze pretensje do sędziów ze nie odgwizdali jeszcze faulu na niej. Ouvina od razu do niej doskoczył odciągając ja na bok, jakby pamiętając ze w tym sezonie wyjątkowo łatwo oberwać dacha za okazywanie niezadowolenia z decyzji sędziów można.. Trudno mi uwierzyć by w tym sezonie udało jej sie jeszcze choćby raz zagrać na takim poziomie, jestem tez pewien ze beda sie jej zdarzać i całkowicie nieudane mecze, takie jak ten w Polkowicach ale jeśli będzie w maire regularnie grac na 70-80% tego co w srode, to stanie się ogromnym wsparciem dla naszych amerykanek. W każdym razie w środę zdeklasowała wszystkie 3 rozgrywające Spartaka.

Druga kwestia która chciałbym poruszyć jest sędziowanie w spotkaniu. Mimo dużego tempa spotkania, mimo jego wysokiej rangi, mimo czestej walki "na kontakcie" byli tacy jak powinni być - niemal niewidzialni. Owszem, było pare sytuacji w których mogli podjąć inna decyzje ale ani przez moment nie odniosłem wrażenia ze to oni cha stać sie głównymi bohaterami tego widowiska. A dzis przyjedzie przyjedzie jakis Kudlicki czy inny Szczerba i pewnie nie da o sobie zapomnieć bez względu na to co sie będzie działo na parkiecie :roll:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 85 gości