22 kolejka FGE
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
słów parę o wczorajszym meczu, który miałem okazję oglądać. nadkomplet widzów, fajna atmosfera, szkoda, że w obliczu takiego zainteresowania nie udało (nie chciało?) się zorganizować choćby tego meczu na Łuczniczce. choć z drugiej strony - Artego również byłoby troszke "na wyjeździe", bo inny parkiet, inne kosze itd...
na trzy aspekty chciałbym zwrócić szczególną uwagę:
1) za punkt honoru Herkt chyba postawił sobie wyłączenie z gry Snell. cały mecz była mocno pilnowana, niczym z plastrem biegała po boisku. Kryta w dodatku głównie przez sporo wyższą Szott. Na nasze szczęście - Kangurzyca jest w takiej formie aktualnie, że poradziła sobie i z tą niedogodnością. Na pewno też spora uwaga była skupiona na Ogwumike, ale...
2) mieliśmy w swoich szeregach panie Majewską i Leciejewską. Co przyznała Szott na konferencji - ta dwójka zaskoczyła je swoją dyspozycją. Bardzo fajne akcje 1 na 1, wysoka skuteczność i zbiórki z blokami. Morris i Szczechowiak nie istniały w starciu z naszymi podkoszowymi. Co mało kto obstawiał przed meczem, choć motorem napędowym miała być:
3) McBridge. Palau wykonała przeciwko niej świetną robotę. udało się w dużym stopniu ograniczyć indywidualne popisy Julie i powstrzymać szybki atak, co było kluczem do spokojnego prowadzenia meczu przez nas. Frustracja Amerykanki rosła z każdą kolejną akcją, zaczęły się głupie rzuty w 10 sekundzie akcji z nieprzygotowanych pozycji, 7-8metrów od kosza czy nie mające szans powodzenia wjazdy pod kosz między 3 nasze koszykarki. dziwi mnie też, że nie została ona ukarana "dachem", bo dyskusje z gwizdkami, pokazywanie jakiś dziwnych min - dziecinada.
inną kwestią są ci panowie w szarym... ale można było się tego spodziewać już przed meczem, znając tylko i wyłącznie ich nazwiska. dobrze, że chyba obyło się bez poważniejszych kontuzji (Szczechowiak?)
zrealizowaliśmy plan na ten mecz - wygrana w większych rozmiarach niż porażka u siebie. Teraz kluczem będzie nie zaprzepaszczenie tego w najbliższą niedzielę w pojedynku z Energą i spokojnie można szykować się do play-off (bo w przypadku wygrania z Toruniem do Krakowa jedziemy tylko na wycieczkę. i dobrze). Artego będzie miało spory problem w playoff, kiedy przyjdzie granie dzień po dniu. Jeśli np. McBridge łapią skurcze podczas meczu, przed którym miała ponad tydzień przerwy, to jestem ciekaw jak poradzi sobie z 4 meczami w tygodniu. choć już kiedyś Herkciany potrafił awansować nawet do finału grając 5x40minut prawie całe playoffy.
na trzy aspekty chciałbym zwrócić szczególną uwagę:
1) za punkt honoru Herkt chyba postawił sobie wyłączenie z gry Snell. cały mecz była mocno pilnowana, niczym z plastrem biegała po boisku. Kryta w dodatku głównie przez sporo wyższą Szott. Na nasze szczęście - Kangurzyca jest w takiej formie aktualnie, że poradziła sobie i z tą niedogodnością. Na pewno też spora uwaga była skupiona na Ogwumike, ale...
2) mieliśmy w swoich szeregach panie Majewską i Leciejewską. Co przyznała Szott na konferencji - ta dwójka zaskoczyła je swoją dyspozycją. Bardzo fajne akcje 1 na 1, wysoka skuteczność i zbiórki z blokami. Morris i Szczechowiak nie istniały w starciu z naszymi podkoszowymi. Co mało kto obstawiał przed meczem, choć motorem napędowym miała być:
3) McBridge. Palau wykonała przeciwko niej świetną robotę. udało się w dużym stopniu ograniczyć indywidualne popisy Julie i powstrzymać szybki atak, co było kluczem do spokojnego prowadzenia meczu przez nas. Frustracja Amerykanki rosła z każdą kolejną akcją, zaczęły się głupie rzuty w 10 sekundzie akcji z nieprzygotowanych pozycji, 7-8metrów od kosza czy nie mające szans powodzenia wjazdy pod kosz między 3 nasze koszykarki. dziwi mnie też, że nie została ona ukarana "dachem", bo dyskusje z gwizdkami, pokazywanie jakiś dziwnych min - dziecinada.
inną kwestią są ci panowie w szarym... ale można było się tego spodziewać już przed meczem, znając tylko i wyłącznie ich nazwiska. dobrze, że chyba obyło się bez poważniejszych kontuzji (Szczechowiak?)
zrealizowaliśmy plan na ten mecz - wygrana w większych rozmiarach niż porażka u siebie. Teraz kluczem będzie nie zaprzepaszczenie tego w najbliższą niedzielę w pojedynku z Energą i spokojnie można szykować się do play-off (bo w przypadku wygrania z Toruniem do Krakowa jedziemy tylko na wycieczkę. i dobrze). Artego będzie miało spory problem w playoff, kiedy przyjdzie granie dzień po dniu. Jeśli np. McBridge łapią skurcze podczas meczu, przed którym miała ponad tydzień przerwy, to jestem ciekaw jak poradzi sobie z 4 meczami w tygodniu. choć już kiedyś Herkciany potrafił awansować nawet do finału grając 5x40minut prawie całe playoffy.
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
Kuba pisze:2) mieliśmy w swoich szeregach panie Majewską i Leciejewską. Co przyznała Szott na konferencji - ta dwójka zaskoczyła je swoją dyspozycją. Bardzo fajne akcje 1 na 1, wysoka skuteczność i zbiórki z blokami. Morris i Szczechowiak nie istniały w starciu z naszymi podkoszowymi. Co mało kto obstawiał przed meczem, choć motorem napędowym miała być:
Wszystko ładnie i dosadnie ująłeś.
Palau wykonała bardzo dobrze swoją robotę, ale proszę zauważyć sprawy gry ofensywnej: obwód- Mc Bride- Snell, Palau i Szczechowiak, Morris- Ogwumike, Lecia, Majewska. Przewaga na parkiecie Polkowic była widoczna. Dodatkowo rotacja na linii Majewska-Leciejewska nic na niekorzyść ekipy Jacka Winnickiego nie wpłynęła. Dodatkowo obie panie "ujechały" do końca z czterema faulami na swoim koncie zdaje się.
Zasłużona wygrana
PS. Zaskoczenie grą Majewskiej wpłynęło nie tylko na Agnieszkę Szott, ale podchwycił to również bydgoski redaktor SF, który jeszcze chyba będąc w pomeczowym szoku napisał, że Leciejewska kierowała grą Polkowic.
Ostatnio zmieniony 06 lutego 2013, 11:43 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
Taktyka w meczach przeciwko Artego wydaje sie dosc oczywista - trzeba jak najbardziej ograniczyć McBride najlepiej próbując ja wymęczyć od samego początku meczu. Nam sie to nie udało bo Paula ostatnio nie jest zapora w grze 1 na 1 dla nikogo, Kryska dała sie nabrać na cwaniactwo amerykanki łapiąc szybko faule a dodatkowo cały zespół wyszedł na mecz jakby przeciwnikiem były Pabianice.. W Po nie sadze by doszło do powtórki, zwłaszcza ze doszła Erin - nie dość ze idealnie nadająca sie do roli plastra, to jeszcze zwiększająca możliwości rotacji. Szkoda ze jej zabraknie w eurolidze, choćby i dzis bo spodziewam sie ze z duetem Robinson - Doron możemy mieć niemniejsze problemy niz w Krakowie.
Zgadzam się z tym co napisał Kuba ze w PO Artego może zacząć cierpieć fizycznie. Jak do tej pory grali rzadziej niż raz na tydzień, a dodatkowo liga jest taka ze w połowie spotkań nie musieli wkładać większego wysiłku. W PO już tak miło nie będzie, jak rywale się wezmą mądrze do rzeczy to Bydgoszcz może mieć problem nie tylko z nami i Polkowicami, ale tezie choćby z Liderem czy Toruniem.. zresztą spodziewam się że w obu tych klubach jest zawód po wczorajszym wyniku – potencjalny półfinał z Artego dawałby im niewątpliwie dużo większe szanse na – patrząc sumarycznie – sensacyjny wynik jakim byłaby gra w finale. Ja za to jestem w miarę zadowolony, z faktu ze praktycznie znikła perspektywa naszej rywalizacji z Polkowicami w półfinale bo:
a) W przeciwieństwie do matrixa nie uważam by Artego było zespołem tej samej klasy co Polkowice
b) Podstawowa sprawa jest dla mnie awans do samego finału, bo to raczej zagwarantuje udział w eurolidze w przyszłym sezonie (a z 3 miejscem może być różnie.. na lovewomensbasketball autor zasugerował ze za rok euro liga może liczyć 16 zespołów.. orientuje się ktoś czy jest cos na rzeczy?) A łatwiej o finał walcząc z Artego niż Polkowicami
c) W finale gra się do 4 wygranych, co daje większe szanse na „nadrobienie” przewagi własnego parkietu (w pamiętnych ostatnich finałach z Gdynia gospodarze wygrali w sumie tylko 2 z 7 spotkań)
Zgadzam się z tym co napisał Kuba ze w PO Artego może zacząć cierpieć fizycznie. Jak do tej pory grali rzadziej niż raz na tydzień, a dodatkowo liga jest taka ze w połowie spotkań nie musieli wkładać większego wysiłku. W PO już tak miło nie będzie, jak rywale się wezmą mądrze do rzeczy to Bydgoszcz może mieć problem nie tylko z nami i Polkowicami, ale tezie choćby z Liderem czy Toruniem.. zresztą spodziewam się że w obu tych klubach jest zawód po wczorajszym wyniku – potencjalny półfinał z Artego dawałby im niewątpliwie dużo większe szanse na – patrząc sumarycznie – sensacyjny wynik jakim byłaby gra w finale. Ja za to jestem w miarę zadowolony, z faktu ze praktycznie znikła perspektywa naszej rywalizacji z Polkowicami w półfinale bo:
a) W przeciwieństwie do matrixa nie uważam by Artego było zespołem tej samej klasy co Polkowice
b) Podstawowa sprawa jest dla mnie awans do samego finału, bo to raczej zagwarantuje udział w eurolidze w przyszłym sezonie (a z 3 miejscem może być różnie.. na lovewomensbasketball autor zasugerował ze za rok euro liga może liczyć 16 zespołów.. orientuje się ktoś czy jest cos na rzeczy?) A łatwiej o finał walcząc z Artego niż Polkowicami
c) W finale gra się do 4 wygranych, co daje większe szanse na „nadrobienie” przewagi własnego parkietu (w pamiętnych ostatnich finałach z Gdynia gospodarze wygrali w sumie tylko 2 z 7 spotkań)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
Ameryki drogi Greebo nie odkryłeś, bo Erin została sprowadzona (I to chyba decyzja zapadła błyskawicznie po meczu Wisły z Artego) w konkretnym celu, a Ouvina i Pawlak to delikatnie ujmując nie są zawodniczki do krycia gracza typu Mc Bride.
Tutaj Galeria zdjęć z meczu i od razu zdjęcie, które mówi wszystko
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ga ... s=Itemnr=1
Tutaj Galeria zdjęć z meczu i od razu zdjęcie, które mówi wszystko
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ga ... s=Itemnr=1
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
bez przesady ;D Wisła z całą pewnością nie ściągała Erin tylko po to, by w potyczkach z Bydgoszczą wyeliminować McBridge 
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
Kuba pisze:bez przesady ;D Wisła z całą pewnością nie ściągała Erin tylko po to, by w potyczkach z Bydgoszczą wyeliminować McBridge
No oczywiście, że nie.
PS.Kuba......Ouvina i Pawlak pani Snell też nie dadzą rady, a Erin to już inna bajka jest.
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
Ty tak czytasz siebie czasami czy tak piszesz tylko by pisac?
Erin zostałą sciagnieta, "na lige" czyli głownie "na Polkowice". Bynajmniej nie tylko do krycia Snell (z nami grała juz nie raz - z reguły marnie, ale pomysł ze na przeciwko niej bedzie grała w obronie Pawlak czy Ouvina jest debilny, bo to ciut inna pozycja
) ale także po to by załatać rownoczesnie kilka naszych własnych luk - w głownej mierze paskudnej indolencji w rzutach z dystansu.
McBride rzadzi w Bydgoszczy, ale co poniektorzy chyba stracili zdorwy rozsadek w jej ocenie.. to solidna amerykanska zawodniczka i nic wiecej. Grała przeciwko nam 4 razy - raz zagrała bardzo dobrze (choć i to głownie w 1 połowie), raz solidnie, dwa razy bardzo przecietnie. Polkowic wczoraj tez nie podbiła. Z Erin czy bez Erin i tak w pojedynku z Bydgoszcza bylibysmy zdecydowanymi faworytami a i sposób na zatrzymanie pani McBride zapewne by sie znalazł (ot, chocby mozna byłoby dać do jej krycia Alane)
I tak, Czarnecka to zupelnie ten sam poziom co Mieloszynska <sciana>
PS. Moze jakbys sie pozbył tych okularów to odbior swiata wrociłby troche do normy? Bo na razie czysty matrix..
Erin zostałą sciagnieta, "na lige" czyli głownie "na Polkowice". Bynajmniej nie tylko do krycia Snell (z nami grała juz nie raz - z reguły marnie, ale pomysł ze na przeciwko niej bedzie grała w obronie Pawlak czy Ouvina jest debilny, bo to ciut inna pozycja
McBride rzadzi w Bydgoszczy, ale co poniektorzy chyba stracili zdorwy rozsadek w jej ocenie.. to solidna amerykanska zawodniczka i nic wiecej. Grała przeciwko nam 4 razy - raz zagrała bardzo dobrze (choć i to głownie w 1 połowie), raz solidnie, dwa razy bardzo przecietnie. Polkowic wczoraj tez nie podbiła. Z Erin czy bez Erin i tak w pojedynku z Bydgoszcza bylibysmy zdecydowanymi faworytami a i sposób na zatrzymanie pani McBride zapewne by sie znalazł (ot, chocby mozna byłoby dać do jej krycia Alane)
I tak, Czarnecka to zupelnie ten sam poziom co Mieloszynska <sciana>
PS. Moze jakbys sie pozbył tych okularów to odbior swiata wrociłby troche do normy? Bo na razie czysty matrix..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
Nie czasami czytam Ciebie i słowa z których tryska czysta "bufoniada" z lekceważeniem innych osób włącznie.
To jest forum, a nie prywatne poletko i każdy może mieć chyba własne zdanie?
Co do Mc Bride to nie straciłem zdrowego rozsądku (nie przypisuj mi słów, których nie napisałem). Koszykarka taka, jaka jest (zresztą koszykówka to sport zespołowy, co pokazały wczoraj Polkowice). Nawet Wera Idczak dawała z nią radę.
PS. Co do okularów? to ich nie noszę niestety. Musiałeś mnie z kimś pomylić lub ktoś podał Ci złe namiary.
Co do Mc Bride to nie straciłem zdrowego rozsądku (nie przypisuj mi słów, których nie napisałem). Koszykarka taka, jaka jest (zresztą koszykówka to sport zespołowy, co pokazały wczoraj Polkowice). Nawet Wera Idczak dawała z nią radę.
PS. Co do okularów? to ich nie noszę niestety. Musiałeś mnie z kimś pomylić lub ktoś podał Ci złe namiary.
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
to nie bufonada tylko chlodna kalkulacja. Papierowo Wisla byla i jest zdecydowanymfaworytem do wygrania tej ligi i to niezaleznie od miejsca zajetego przed play-off. Ma najwiecej kasy = najwiecej klasowych graczy, w tym zawodniczki z abolutnego swiatowego topu, wsparte niezlym trenerem. Kto tego nie widzi, jest ignorantem.
Najwiekszym rywalem Wisly w tym sezonie jest... sama Wisla. Tak dlugo jak nie poukladaja wszystkich klockow wewnatrz teamu i nie przeloza pelni potencjalu na parkiet, ktokolwiek moze miec nadzieje na emocje w meczach o medale.
Najwiekszym rywalem Wisly w tym sezonie jest... sama Wisla. Tak dlugo jak nie poukladaja wszystkich klockow wewnatrz teamu i nie przeloza pelni potencjalu na parkiet, ktokolwiek moze miec nadzieje na emocje w meczach o medale.
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
kobe#8 pisze:to nie bufonada tylko chlodna kalkulacja. Papierowo Wisla byla i jest zdecydowanymfaworytem do wygrania tej ligi i to niezaleznie od miejsca zajetego przed play-off. Ma najwiecej kasy = najwiecej klasowych graczy, w tym zawodniczki z abolutnego swiatowego topu, wsparte niezlym trenerem. Kto tego nie widzi, jest ignorantem.
Najwiekszym rywalem Wisly w tym sezonie jest... sama Wisla. Tak dlugo jak nie poukladaja wszystkich klockow wewnatrz teamu i nie przeloza pelni potencjalu na parkiet, ktokolwiek moze miec nadzieje na emocje w meczach o medale.
Racja, ale na szczęście to jest sport (papierowe wyliczenia niejednokrotnie się nie sprawdzały) i póki trwa ligowa rywalizacja wszystko jest możliwe. Akurat odniosłem się do całokształtu twórczości Greebo, ale być może aspekty, o których wspomniałeś to powodują.
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
matrix pisze:kobe#8 pisze:to nie bufonada tylko chlodna kalkulacja. Papierowo Wisla byla i jest zdecydowanymfaworytem do wygrania tej ligi i to niezaleznie od miejsca zajetego przed play-off. Ma najwiecej kasy = najwiecej klasowych graczy, w tym zawodniczki z abolutnego swiatowego topu, wsparte niezlym trenerem. Kto tego nie widzi, jest ignorantem.
Najwiekszym rywalem Wisly w tym sezonie jest... sama Wisla. Tak dlugo jak nie poukladaja wszystkich klockow wewnatrz teamu i nie przeloza pelni potencjalu na parkiet, ktokolwiek moze miec nadzieje na emocje w meczach o medale.
Racja, ale na szczęście to jest sport i póki trwa rywalizacja wszystko jest możliwe. Akurat odniosłem się do całokształtu twórczości Greebo.
i po raz kolejny pozwole sobie polemizowac:
1. ad Greebo - jestem fanem jego wpisow, jako jeden z nielicznych ciagnie to forum licznymi analizami i komentarzami, zdecydowana wiekszosc postow wnosi cos do dyskuski. dodatkowo jest "rodzynkiem' wsrod zakompleksionych i zaslepionych krzykaczy PDS.
2. "to jest sport i póki trwa rywalizacja wszystko jest możliwe" - oklepany frazes. jak sie nie ma nic do powiedzenia to zawsze mozna sie nim posluzyc. albo od razu wrzucic na tapete kompa i nie odpalac forum.
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
kobe#8 pisze:2. "to jest sport i póki trwa rywalizacja wszystko jest możliwe" - oklepany frazes. jak sie nie ma nic do powiedzenia to zawsze mozna sie nim posluzyc. albo od razu wrzucic na tapete kompa i nie odpalac forum.
a co jest wg. Ciebie nie oklepanym frazesem? chyba to, że Wisła ma pieniądze, bardzo dobrych graczy i trzeba temu klubowi podać na tacy mistrzostwo. Żenada!
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
Greebo nie zauwazyles w sobotniej potyczce że Erin grała bardziej na skrzydle niz na rozegraniu?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
jakie to szczęście że ci "papierowi zdecydowani faworyci" czasami przegrywają 
Re: 20 oraz 21 kolejka FGE oraz zaległy mecz z 2 kolejki
matrix pisze:Co do Mc Bride to nie straciłem zdrowego rozsądku (nie przypisuj mi słów, których nie napisałem). Koszykarka taka, jaka jest (zresztą koszykówka to sport zespołowy, co pokazały wczoraj Polkowice). Nawet Wera Idczak dawała z nią radę.
W pierwszym meczu Artego z Energą McBride sama wygrała mecz. W rewanżu Idczak robiła co mogła i miała do przerwy cztery faule. I to było na tyle z jej strony. Gdzie więc sobie z nią poradziła? Chyba w korytarzu do szatni.
To, że taktyka na Artego to zatrzymanie McBride wiedzieli wszyscy już przed pierwszym meczem (Omanić mówił to po spotkaniu pierwszej kolejki). Rzecz w tym, że pierwszy raz udało się ją zatrzymać teraz, w lutym. W spotkaniu, w którym miała problem fizyczny.
To, że play-offy będą z tego względu dla Artego ciężkie, to prawda. Mówił o tym Herkt po meczu z CCC.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości