Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

rodgers-kibic z torunia
Kadet
Posty: 1149
Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: rodgers-kibic z torunia » 03 maja 2013, 10:45

reaktywacja pisze:Raczej klub się zabezpiecza by móc się liczyć w walce o brąz z nadzieją, że jakoś to będzie.


Myślę, że cos w tym jest, ale taka sytuacja ma niestety miejsce we wszystkich klubach, prócz Wisły i CCC. Co do sytuacji finansowej w Enerdze to pewnie zbyt różowo nie jest, bo i nigdy nie było, ale wydaje sie, że w porównaniu do początku sezonu to wielkiej tragedii nie ma. Takie czasy, że z mniejszymi bądź większymi problemami borykaja się niemalże wszystkie kluby sportowe.

Septymiusz
Młodzik
Posty: 501
Rejestracja: 16 grudnia 2009, 13:51
Lokalizacja: Toruń

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Septymiusz » 03 maja 2013, 17:20

Przepraszam bardzo, że się ciesze z tego, iż w Toruniu już w maju udaje się budować skład i podpisywać kontrakty. Do tej pory tego nie było, więc myślę, że można zrozumieć pozytywne podejście torunian. Nikt z nas nie wie jak stoją finanse klubu, a opieranie się domysłach nic nie da.
Osobiście życzę każdemu klubowi jak najlepszej kondycji finansowej bo wtedy będzie można liczyć na wiele meczów które dostarczą nam sportowych emocji.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 14 maja 2013, 20:16

Elmedin Omanić: - Do Torunia wracam, jak do swojego domu

- W czasie meczów o brąz mówił pan, że to będzie cenniejszy sukces niż mistrzostwo Polski z Wisłą Can Pack Kraków. Nie udało się.
- Zawsze pojawia się rozczarowanie, jak przegra się mecz o medal we własnej hali. Ale jak spojrzymy wstecz sześć miesięcy, to nasza walka o medal wygląda już zupełnie inaczej. Jestem szczęśliwy, że w ogóle dokończyliśmy ten sezon. To sukces przy tym wszystkim, co się działo wokół klubu w trakcie ostatniego roku.

- Czego zabrakło do pokonania bydgoszczanek?
- Nie przegraliśmy medalu w trzecim czy piątym meczu z Artego. Rywal nie był tak lepszy, jak wyglądał ostatni mecz. Na przyczyny porażki składają się wszystkie wydarzenia z ostatnich miesięcy. Tu nawet nie chodzi o kwestie finansowe, ale nasz zespół nie miał takiego charakteru, jak ten z poprzedniego sezonu. Stąd rezygnacja, gdy w decydującym meczu przegrywaliśmy kilkunastoma punktami, niektórym już się po prostu nie chciało walczyć. Taktyka miała mniejsze znaczenie, ale brakowało nam przede wszystkim walki.

- Brakowało chyba indywidualności, jakimi wcześniej były Sepulveda czy Page.
- To nie indywidualności, ale właśnie ten charakter. Rozgrywki zakończyliśmy na czwartej pozycji, ale oceny są nawet bardziej pozytywne niż w sezonach, gdy zdobywaliśmy medal. Nie było w zespole problemów między zawodniczkami, ale może właśnie to był problem? Czasami takie emocje w ekipie są potrzebne, pomagają wyzwolić dodatkową energię. Głaskanie po głowach i zadowolenie zwykle się nie sprawdza w sporcie. W poprzednim sezonie mieliśmy kilka wojowniczek, jak Met-calf, Sepulveda, Page czy nawet Bridgett Mitchell. Takim wystarczy powiedzieć: wykorzystaj wszystkie możliwości, aby zatrzymać McBride i wiem, że one dadzą z siebie wszystko. Takiej zadziorności mi brakowało w tej drużynie, w której momentami za dużo było zabawy. Dlatego sam pozytywnie oceniam ten sezon. Pięć zwycięstw z Liderem Pruszków, kilka dobrych spotkań z Polkowicami w półfinale - jak na nasze możliwości, to były bardzo dobre wyniki.

- Nie chciałem porzucać drużyny w trakcie gry. Sytuacja ciągle jest trudna i trzeba pewne problemy rozwiązać, zanim pomyślimy o kolejnym sezonie. W Toruniu raczej zostaną, ale niekoniecznie w tym klubie.

- Czyli informacje o pana pozostaniu w klubie były przedwczesne?
- Chciałbym zostać i dalej pracować z Energą. Druga strona musi jednak wywiązać się ze swoich zobowiązań, nie chciałbym zaczynać kolejnego sezonu z bagażem zaległości. Nie lubię robić nic na siłę, z Krakowem pożegnałem się po zdobyciu mistrzostwa, gdy nie było możliwości dalszej współpracy. Nigdy nie mówiłem, że klub się nie stara, a działacze nie pracują ciężko, ale oczekuję konkretnych informacji i w miarę jasnej sytuacji.

- Z klubu dochodziły jednak sygnały, że sytuacja wyraźnie poprawiała się od stycznia.
- Gdyby było inaczej, to nie dokończylibyśmy tego sezonu. Mamy strategicznego sponsora, pojawili się kolejni, jak Kia czy Apator. Szkoda, że jest w Toruniu tak dużo zamożnych firm, które nie są zainteresowane wspieraniem sportu.

- Gdyby miał pan wybrać jedną koszykarkę na kolejny sezon z tych, które grały w Toruniu w ostatnich pięciu lat?
- Było kilka naprawdę bardzo dobrych zawodniczek. Z Polek cenię Weronikę Idczak i Emilię Tłumak, które związały się z klubem, ta pierwsza znowu przedłużyła kontrakt, choć miała propozycje z mocniejszych zespołów. Na pewno w tym gronie byłaby Sepulveda, nie jest droga, a spokojnie poradziłaby sobie w Eurolidze. Świetny charakter ma Julie Page, czy dawniej Jacqueline Moore. Jelena Maksimović tylko w naszym klubie spędziła dwa lata, nie licząc Sarajewa, w którym zaczynała karierę. Pamiętam też Sugeiry Monsac Sierra, to była wojowniczka, która ze złamaną ręką wybiegłaby na parkiet i walczyła pod koszem. Widać, że wyżej cenię charakter od umiejętności (śmiech).

- Dla pana byłby to już szósty sezon w Toruniu. Nie tęskni pan za Bośnią?
- W Polsce w sumie spędziłem już siedem lat. Mam w Bośni rodziców i kilku bardzo dobrych przyjaciół, to w zasadzie wszystko, co mnie łączy z macierzystym krajem. Lubię pojechać tam na kilka tygodni na wakacje, ale jak wracam do Torunia, to czuję, że wracam do siebie. Na pewno ułatwia to fakt, że to ludzie w obu krajach mają podobny charakter i nigdy nie czułem się obco w Polsce. Naprawdę dobrze się tu mieszka.

- Pana dzieci większość życia spędziły w Polsce niż w Bośni. Pamietają ojczyznę?
- Najmłodszy syn ma trzy lata i z tego spędził w Bośni może 60 dni, podobnie starsze córka i syn. Chodzą do bardzo dobrej Szkoły Podstawowej nr 5 i świetnie czują się w Toruniu. To dla mnie bardzo ważne. Dlatego nawet, jeśli miałbym zmienić klub, to nie chciałbym wyjeżdżać z Polski.

http://www.pomorska.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 15 maja 2013, 13:53

Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

jay
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 29 maja 2010, 09:34

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: jay » 21 maja 2013, 20:07

A co w Toruniu taka cisza? Żadnych informacji, żadnych plotek?

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 22 maja 2013, 17:53

jay pisze:A co w Toruniu taka cisza? Żadnych informacji, żadnych plotek?


W Toruniu? Płacz i lament

http://marlow.blox.pl/2013/05/Pierwsze- ... runiu.html
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: bart_81 » 22 maja 2013, 18:16

Jakoś trudno mi uwierzyć że Misiek jest droższa od Walich..
A co do Skobel, to gdyby nie wyjeżdżała za granicę, to grała by z pewnością w Wiśle albo CCC, a nie w Toruniu.

jay
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 29 maja 2010, 09:34

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: jay » 09 czerwca 2013, 15:15

A tutaj cały czas cisza i spokój? Czy to cisza przed burzą? N a pewno tak, tylko co ta burza oznacza.

Radomenes
Żak
Posty: 390
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:53

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Radomenes » 09 czerwca 2013, 19:19

jay pisze:A tutaj cały czas cisza i spokój? Czy to cisza przed burzą? N a pewno tak, tylko co ta burza oznacza.


Polskie zawodniczki już przyklepane 8)
Bum

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 14 czerwca 2013, 15:54

Rozmowa z Patrycją Gulak-Lipką, nową koszykarką toruńskiej Energi, która po ponad dwóch latach wraca do zespołu Katarzynek.

http://marlow.blox.pl/2013/06/Patrycja- ... bitny.html
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 18 czerwca 2013, 20:50

Do końca czerwca wiele się zapewne w Toruniu wyjaśni

http://marlow.blox.pl/2013/06/Ambitne-p ... nergi.html
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

jay
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 29 maja 2010, 09:34

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: jay » 24 czerwca 2013, 18:36

Czy ktoś coś wie o przyszłości Nicole C. Michael? W week widziałem ją spacerującą po toruńskiej starówce w towarzystwie jakiegoś mężczyzny (zapewne mężczyzna życia gdyż spacerowali za rękę). Czy to może oznaczać, że osiedli się w Toruniu i następny sezon zagra dla Energi?

Radomenes
Żak
Posty: 390
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:53

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Radomenes » 24 czerwca 2013, 20:26

jay pisze:Czy ktoś coś wie o przyszłości Nicole C. Michael? W week widziałem ją spacerującą po toruńskiej starówce w towarzystwie jakiegoś mężczyzny (zapewne mężczyzna życia gdyż spacerowali za rękę). Czy to może oznaczać, że osiedli się w Toruniu i następny sezon zagra dla Energi?


tak i obywatelstwo dostanie. :lol: Przyjechała do mnie na imieniny i tyle w temacie.
Bum

Radomenes
Żak
Posty: 390
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:53

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Radomenes » 25 czerwca 2013, 08:59

A to tak jeszcze dla niedowiarków (nigdy ich chyba nie zabraknie), którzy naśmiewali się, że Skobel mogła trafić do Torunia:

Przy trenerze Elmedinie Omaniciu mogłaby znów wrócić na właściwe tory i rozwijać swój talent. Jednak Skobel zrezygnowała z propozycji Energi. - Odchodzę z Gorzowa, bo potrzebuję nowych wyzwań. Propozycja z Torunia była interesująca, ale postanowiłam wyjechać za granicę. Gdybym została w Polsce, to najprawdopodobniej podpisałabym kontrakt z Energą. Weronika chwali sobie pracę z trenerem Omaniciem - powiedziała 24-letnia rzucająca.

www.gazeta.pl
Bum

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: paulo2907 » 25 czerwca 2013, 17:14

Wszystko pięknie, ale od kilku tygodni słyszę, że Skobel będzie grać za granicą, a konkretów jakichkolwiek brak. Trochę pachnie mi to podobną historią jak 2 lata temu z Żurowską, kiedy też żegnała się z Gorzowem i jechała na podbój Europy, a wszyscy pamiętamy jak to się skończyło.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 69 gości