Co słychać w Kadrze Polski?

Wszystko na temat kadr narodowych. Reprezentacje seniorek oraz młodzieżowe

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Ałgaja » 29 maja 2013, 12:12

Zamieszanie wokół Bibrzyckiej. Zakończyła karierę w kadrze, a federacja chce ją zawiesić
Agnieszka Bibrzycka, która przez 15 lat występowała w drużynie narodowej, zakończyła reprezentacyjną karierę. - Decyzja była przemyślana, a nie pochopna. Przekazałam ją związkowi już w marcu - poinformowała 30-letnia koszykarka. Ale kiedy nie stawiła się na zgrupowaniu kadry, federacja zagroziła jej zawieszeniem. - Nie rozumiem tego, to przykre, że rozstaję się z kadrą w takich okolicznościach - dodaje Bibrzycka.
W reprezentacji Bibrzycka rozegrała 114 meczów. Wcześniej, jako nastolatka, grała w kadrach juniorskich i młodzieżowej.

- Rozmawiałam z dyrektorem sportowym PZKosz Mirosławem Noculakiem podczas turnieju finałowego Euroligi w Jekaterynburgu i już wówczas złożyłam jasną deklarację. Wysłałam też informację do związku. Dlatego nie rozumiem pisma, jakie otrzymałam w maju, w którym federacja grozi mi zawieszeniem, gdyż nie stawiłam się na zgrupowaniu. Nikt ze mną na temat mojej decyzji wcześniej nie rozmawiał. To przykre, że rozstaję się z kadrą w takich okolicznościach - powiedziała Bibrzycka, która w maju zdobyła mistrzostwo Turcji z Fenerbahce Stambuł.
Jak podkreśliła, ma sporo powodów, by zakończyć wieloletnie występy w narodowych barwach.

"Ponad 15 sezonów na parkietach ligowych i w kadrze, kłopoty zdrowotne, szczególnie ze ścięgnami Achillesa, co poświadcza zwolnienie lekarskie z klubu. Zresztą właśnie przechodzę rehabilitację. Nie jestem w stanie grać non stop na najwyższych obrotach. Swoje dla reprezentacji zrobiłam. Poza tym moim priorytetem jest teraz córeczka Gosia i rodzina" - dodała.

Wychowanka Szkoły Sportowej PZKosz nie ukrywa, że w reprezentacji nie spełniła się sportowo i czuje niedosyt.

- Nie spełniłam w reprezentacji marzenia, jakim był medal mistrzostw Europy czy występ na igrzyskach. Największy sukces to, paradoksalnie, najgorsze miejsce dla sportowca, czyli czwarte w mistrzostwach Europy w 2003 roku. Potem było już tylko gorzej... - przyznała.

Bibrzycka skupia się teraz na grze w klubie. Przedłużyła o rok umowę z Fenerbahce, gdzie ma za sobą udany sezon.

- Osiągnęłyśmy maksimum tego, co zakładano: mistrzostwo Turcji i finał Euroligi w pełni nas satysfakcjonują. UMMC Jekaterynburg był poza zasięgiem w tym sezonie. Ale nie składamy broni. W zespole zostają podstawowe koszykarki, będą też wzmocnienia: środkowa z Francji Isabelle Yacoubou i Amerykanka z tureckim paszportem Quanitra Hollingsworth. Mierzymy w mistrzostwo Euroligi za rok - dodała mistrzyni tych rozgrywek ze Spartakiem Moskwa (2007) i trzykrotna wicemistrzyni (z Lotosem Gdynia w 2002 i 2004 roku oraz z Fenerbahce).

Jej zdaniem liga turecka jest mocna i wyrównana, poza rosyjską najsilniejsza w Europie, choć zainteresowanie rozgrywkami kobiet nie jest zbyt duże.

- Oprócz nas i Galatasaray są jeszcze trzy, cztery silne kluby. Niestety, zainteresowanie żeńską koszykówką nie jest duże. Do tej pory grałyśmy w hali... treningowej, ale daj Boże, żeby w Polsce były takie obiekty meczowe... Nie było w niej zbyt wielu kibiców, a teraz mamy nową, w której na trybunach może zasiąść 20 tysięcy widzów. Może w następnym sezonie będziemy mieć więcej fanów. W tym roku tylko spotkania z Galatasaray o mistrzostwo cieszyły się popularnością - dodała.

Koszykarka szybko przyzwyczaiła się do życia w innej kulturze i na innym niż europejski kontynencie. Choć nie kryje, że przed wyjazdem miała pewne obawy.

- Dotyczyły one głównie warunków życia, a przede wszystkim opieki zdrowotnej, szczególnie dla córeczki. Szybko zostały jednak rozwiane. Opieka medyczna i mieszkanie - super. Do hali znajdującej się na azjatyckim brzegu miałam pięć minut spacerem, więc nie traciłam czasu na dojazdy - powiedziała.

Jak zaznaczyła, z uwagi na bliskość hali od mieszkania nie traciła czasu w korkach, nie odczuła nawet braku samochodu. Do centrum miasta - w europejskiej części - podróżowała natomiast... promem.

- Zajmowało to godzinkę, no a potem spacer na piechotę lub dalsza podróż taksówką w bardziej odległe miejsca. W Stambule nie mogę się przyzwyczaić tylko do jednej rzeczy - zbytniej, jak dla osoby wychowanej w innej kulturze, bezpośredniości w zachowaniu. Szczególnie denerwowałam się, gdy była okazywana mojej córeczce. Gosia była całowana, tulona przez nieznane mi osoby. To zawsze mnie jako matkę stresowało - dodała czterokrotna mistrzyni Polski w barwach Lotosu Gdynia.
źródło: gazeta.pl


Ciekawe po co i na co takie groźby.. miały spowodować, że Biba jednak ma zgrupowanie pojedzie? No i ciekaw czy Ewka dostała podobne pismo (choć ona ma w zanadrzu "wymówkę" pt. kontuzja).
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: flash » 30 maja 2013, 13:14

O godz. 19 na Sportklubie powtórka meczu Polska-Portugalia. Czas zacząć przyzwyczajać oczy do oglądania żeńskiej koszkówki w tej stacji. :wink: :wink:
bball

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 10 czerwca 2013, 09:09

Wątek zamiera bowiem nasza liga a co za tym idzie Reprezentacja coraz bardziej zbliża się do poziomu amatorskiego.

Jako, że zawsze moim ulubionym wątkiem była reprezentacja czuję się niejako w obowiązku rozruszać albo przynajmniej spróbować rozruszać niniejszy temat.

Otóz jak na razie nasze koszykarki odprawiły w pierwszej rundzie Belgijki (79:60) oraz Finki (65:56 bodajże) i tym samym awansowały do drugiej rundy eliminacji, w której według strony FIBA zmierzą w dwumeczu z Bułgarią. Jeżeli pokonają tą przeszkodę to zmierzą się to do awansu pozostanie jedne krok ...., dwumecz ze zwycięzcą drugiej pary półfinałowej. Będzie to niezwykle ciężkie spotkanie - zakładam, że nasze koszykarki "łykną" Bułgarię a wtedy trzeba będzie postawić kropkę nad "i" a z tym bywa różnie. Pokazały to polskie siatkarki pod wodzą Alojzego Świderka gdzie przerżnęły haniebnie z będącymi jak najbardziej do ogrania Turczynkami.

Dość jednakże rozpamiętywania tzw. "klęsk narodowych powszednich" dziewuchy muszą zakasać rękawy (których w sumie w strojach koszykarskich nie mają) i rozwałkować kolejne rywalki. W finale przyjdzie nam się zapewne (jeśli awansujemy) zmierzyć z Grecją. Zadna to rewelacja, ale niestety w związku z naszymi ubytkami kadrowymi może być ciężko. Smaczku dodaje fakt, iż trenerem Grecji jest Grek z Lotosu.

Zastanawiam się tylko (muszę to zweryfikować, ale moze ktoś na obecną chwilę wie) co się stanie gdybyśmy nie dostali się w tych kwalifikacjach do ME. Jak rozumiem obecna walka ma na celu zagospodarowanie sił poszczególnych reprezentacji aby coś robiły do eliminacji Eurobasket 2015 i w przypadku niedostania się będzie jeszcze okazja dostania się z eliminacji właściwych (No bo chyba kluby, które grają na eurobaskecie we Francji będą musiały przejść jakiejś eliminacje do euro w 2015 - poza zapewne czołową 5-6).

Co do ewentualnych prognoz co do dwumeczu Bułgarią:

Z pełnym przekonaniem należy stwierdzić, iż Bułgaria jest w głębokiej recesji od wielu lat. Skończyły się czasy grubci-Albenci Branzovej a także Georgany Brnazovej-Erdenay (czy jakoś tak) a także słynnej środkowej Estefanowej, która z mizernym skutkiem próbowała się przeciwstawić Małgosi Dydek (ach Margo jakże byś się przydała w reprezentacji ,ale przede wszystkim na ziemi...) a i z tym zawodniczkami w składzie Bułgaria nie osiągała większych sukcesów. Ostatnia dekada to juz równia pochyła tej reprezentacji oraz parafrazując słowa znanej anglojęzycznej piosenki "railway to hell". Bułgarki grały coraz gorzej sięgając blisko europejskiego dna. Obecnie nic nie zwiastuje nad tym ,iż nastaną lepsze czasy.
Jeżeli chcemy być poważni musimy wygrać dwa razy. Myślę, że Ślimak coś wymyśli. Miejmy nadzieje, że starczy to na finał.

P.S. Całe szczęście, że w repie gra Lecia. Gdyby nie Winnicki to pewnie z kadry tez by się wykręciła. Brakuje mi zwłaszcza Międzik, bo jej 8-9 pkt na mecz przy obecnym potencjale ofensywnym naszej drużyny bardzo by się przydało.

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: ajaja » 10 czerwca 2013, 10:55

Dziwne, Winnicki mówił po meczu, że grają z Izraelem, a na stronie FIBA jest Bułgaria

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 10 czerwca 2013, 11:08

Winnicki bzdurzył.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Adasss » 15 czerwca 2013, 19:01

Bulgaria Out-Defend Poland In First Leg, czyli na razie 44-59 w plecy.
http://www.fibaeurope.com/coid_zIRxD8ClIC-yqpBE4gKPb3.articleMode_on.html
:roll:

bodek38
Młodzik
Posty: 519
Rejestracja: 07 listopada 2008, 22:13
Lokalizacja: RYBNIK

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: bodek38 » 16 czerwca 2013, 18:41

KOMPROMITACJA!!! A PANIE Kobryn i Bibrzycka to zawiesić szczególnie tą pierwszą obrosła w piórka po roku grania zagranicą i już repa be

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 16 czerwca 2013, 19:05

bodek38 pisze:KOMPROMITACJA!!! A PANIE Kobryn i Bibrzycka to zawiesić szczególnie tą pierwszą obrosła w piórka po roku grania zagranicą i już repa be


pierwsza piątka mogłaby wyglądać tak: Pawlak- Krężel- Bibrzycka- Żurowska- Kobryn. Wszystkie nieobecne. 8) Kadre czas gruntownie przewietrzyć (dawać szansę takim dziewczynom, jak Owczarzak) licząc się nawet z pierwszymi niepomyślnymi konsekwencjami. Trener Winnicki chce chyba pobić rekord Darka Maciejewskiego w ilości koszykarek z klubu trenera reprezentacji. Degrengolada totalna. A panowie z PZKosz śpią spokojnie. :P
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Kuba » 16 czerwca 2013, 19:20

Matrix, z czystej ciekawości spytam: wskaż mi proszę, która z naszych rodaczek jest LEPSZA i CHĘTNA do gry w reprezentacji, i występuje na pozycji 4-5 (jak Pałeczka i Lecia), 2 (Skorek), czy rozgrywająca na zmianę Rudej (Owczarzak). Moim zdaniem - z którym oczywiście zgodzić się nie musisz - byłby spory problem, by zamienić te właśnie koszykarki na jakieś inne nazwiska. O Misiek czy Koc nie piszę, bo jeszcze ani sekundy w "klubie trenera reprezentacji" nie zagrały.

podoba mi się opinia, którą kiedyś przedstawił zdaje się Greebo (ale pewności nie mam, więc z góry przepraszam ;) ), że coach reprezentacji ma niejako "obowiązek" powołać Bibę i Kobryn (akurat odmówiły), a poza nimi - sam dobiera sobie tego, kto mu pasuje. charakterem, umiejętnościami itd itp.

o ile w przypadku nominacji Maciejewskiego dla np. Dźwigalskiej rozwodzono się sporo, o tyle (zwróć proszę na to uwagę) obecność np. Owczarzak w kadrze nikogo tak nie bulwersuje. a Mała coraz częściej pokazuje, że niebawem być może to nie ona będzie zmienniczką rozgrywającej w kadrze 8)

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: bart_81 » 16 czerwca 2013, 20:07

Wynik rzeczywiście niefajny, no chyba że w rewanżu wygramy dwudziestakiem.
Mi w kadrze brakuje Gosi Misiuk, no i chyba Kaczmarczyk bardziej zasłużyła na grę niż taka Koc.
Ale to trener reprezentacji dobiera sobie zawodniczki i to on będzie rozliczany z wyników.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 16 czerwca 2013, 20:15

Dobrze, że dodałeś słowo "chętna". Lecia i Owczarzak to największy moim zdaniem pozytyw tej reprezentacji. Dwie Agnieszki grają już na innym biegu zdaje się (zmęczenie sezonem?). Ta kadra to ciągle jakieś podziały te z Krakowa nie chcą (nie wiem dlaczego), tamta nie chce, bo trener się nie podoba, inna, ze nie po drodze jest jej z inną koszykarką. Jeden wielki bajzel. Co do najlepszości (taka pani x nie mając zbytniej konkurencji twierdzi: "czy się robi czy się leży to i tak miejsce w kadrze mi się należy) to cały czas przepis o jednej Polce się kłania. Postawmy wreszcie na dziewczyny 19-24, bo po tym, co zobaczyłem w Samokovie gorzej być nie może. Żadnych wielkich zmian personalnych (poza Dominiką) po przegranych eliminacjach w zeszłym roku jakoś nie widzę.

PS. Popatrz sobie drogi Kubo na odbywające się obecnie ME, jak niektóre reprezentacje nie boją się wietrzyć składów.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: paulo2907 » 16 czerwca 2013, 22:11

matrix pisze:pierwsza piątka mogłaby wyglądać tak: Pawlak- Krężel- Bibrzycka- Żurowska- Kobryn. Wszystkie nieobecne. 8)

Mała ciekawostka - Justyna była widziana przez Winnickiego, ale jako opcja rezerwowa dla powołanej bodajże 16-osobowej kadry. Taka była decyzja selekcjonera.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 17 czerwca 2013, 11:54

Coz, jak dla mnie wybory personalne byly takie jak mogly i powinny byc w obecnej sytuacji. Ani Kaczmarczyk, ani Misiuk nie sa dla mnie zawodniczkami lepszymi niz Koc czy Misiek. Z całej obecnej kadry jedyni przy Owczarzak postawiłbym znak zapytania.

Oczywiscie w kadrze powinny byc Kobryn, Biba, Pawlak czy Miedzik, ale tu piłeczka raczej lezy po ich stronie a nie trenera. Niefajne zachowanie Ekwi i Biby, niefajna wspolna niedyspozycja wszystkich naszych zawodniczek z poprzedniego sezonu. Grajac w pełnym składzie stac nas by bylo nie tylko na awans na nastepne ME ale tez i na walke o IO. Ale coz, w kadrze kasy nie ma, prestiż tez marny wiec graja te ktore widza jeszcze jakas szanse na wybicie sie (chocby do Polkowic) + kilka bardziej ambitnych wyjatków.

Niezmienia to faktu ze wynik w Bułgarii kompromitujacy, zwłaszcza w kwesti zdobyczy punktowej. Zobaczymy jak jutro przebiegnie rewanz. Stawka spora, bo o to jedno miejsca kotre mozna teraz wywalczyc moze byc duzo łatwiej niz o te kolejne juz za rok, zwłaszcza ze w nastepnych ME znajda sie 3 zespoły ktore nie rgaja w obecnych (Wegry, Rumunia, zwyciezca tych pre-eliminacji).
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 17 czerwca 2013, 14:30

krysti pisze:
paulo2907 pisze:
matrix pisze:pierwsza piątka mogłaby wyglądać tak: Pawlak- Krężel- Bibrzycka- Żurowska- Kobryn. Wszystkie nieobecne. 8)

Mała ciekawostka - Justyna była widziana przez Winnickiego, ale jako opcja rezerwowa dla powołanej bodajże 16-osobowej kadry. Taka była decyzja selekcjonera.



I jak widać, niektóre decyzje personalne, mówiąc delikatnie nie były trafione co pokazuje wynik ostatniego meczu reprezentacji z Bułgarią :shock:


Niektóre decyzje personalne związane były z ligowym klubem a raczej akcesem do klubu. Zainteresowani wiedzą o kogo chodzi.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: bart_81 » 17 czerwca 2013, 18:40

Greebo pisze:Coz, jak dla mnie wybory personalne byly takie jak mogly i powinny byc w obecnej sytuacji. Ani Kaczmarczyk, ani Misiuk nie sa dla mnie zawodniczkami lepszymi niz Koc czy Misiek. Z całej obecnej kadry jedyni przy Owczarzak postawiłbym znak zapytania.

Oczywiscie w kadrze powinny byc Kobryn, Biba, Pawlak czy Miedzik, ale tu piłeczka raczej lezy po ich stronie a nie trenera. Niefajne zachowanie Ekwi i Biby, niefajna wspolna niedyspozycja wszystkich naszych zawodniczek z poprzedniego sezonu. Grajac w pełnym składzie stac nas by bylo nie tylko na awans na nastepne ME ale tez i na walke o IO. Ale coz, w kadrze kasy nie ma, prestiż tez marny wiec graja te ktore widza jeszcze jakas szanse na wybicie sie (chocby do Polkowic) + kilka bardziej ambitnych wyjatków.

Niezmienia to faktu ze wynik w Bułgarii kompromitujacy, zwłaszcza w kwesti zdobyczy punktowej. Zobaczymy jak jutro przebiegnie rewanz. Stawka spora, bo o to jedno miejsca kotre mozna teraz wywalczyc moze byc duzo łatwiej niz o te kolejne juz za rok, zwłaszcza ze w nastepnych ME znajda sie 3 zespoły ktore nie rgaja w obecnych (Wegry, Rumunia, zwyciezca tych pre-eliminacji).



Zgadzam się, że potencjał Kaczmarczyk jest podobny do Koc. Nie ma tu jakiejś wielkiej różnicy. Jednak Koc jest juz raczej u schyłku swojej kariery i niekoniecznie musi jej sie jeszcze tak chcieć jak mogłoby chcieć się Kaczmarczyk. Przy podobnym potencjale powinniśmy raczej stawiac na młodsze koszykarki, bo one mogą się jeszcze rozwinąć. To chyba logiczne. No bo kiedy maja grać w kadrze? Ale jak pisałem wcześniej to trener dobiera sobie zawodniczki i może po prostu Winnickiemu Koc bardziej odpowiada, jak to się mówi, charakterologicznie.


Wróć do „Reprezentacja Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości