Co słychać w Kadrze Polski?

Wszystko na temat kadr narodowych. Reprezentacje seniorek oraz młodzieżowe

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 12 czerwca 2014, 08:34

Greebo pisze:Gdybysmy dysponowali pełnym składem, z Biba, Szott, Lecia, Pałką, Miedzik to zarowno wygrana ze Słowacja jak i sam awans do ME uwazałbym za obowiązek.


ale nie dysponujemy i zapewne dysponować nie będziemy zwłaszcza, że z dwoma paniami tutaj przesadziłeś. Międzik? Skobel, Ziętara, Skorek to równorzędny, jak nie lepszy poziom. 8) Trener kadrę zresztą odmładza, co moim zdaniem jest dobre, bo jak długo można "jechać" na nazwiskach, które swą szansę wielokrotnie już dostały.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 13 czerwca 2014, 13:31

Jeżeli Skoriusz nie zagra z Słowacją to będzie duży ból....
Mimo wszystko uważam, iż Winnicki umie u siebie zmobilizować zespół i zwycięstwo na własnym parkiecie jest jak najbardziej realne. Gorzej może sprawa wyglądać na wyjeździe - ale jak gra nasza kadra na wyjazdach to nie od dzisiaj wiemy....

Z pewnością za dużo tych rzekomych kontuzji - części zawodniczek w kadrze po prostu grać się nie chce - i szans na poprawę sytuacji niestety nie widzę.

Abstrahując od innych czynników słabej gry w ostatnich latach naszej kadry chciałbym podkreślić jeden - polskie koszykarki nie są uczone odpowiedzialności za los drużyny w swoich klubach - głównie stanowią tło i dopełnienie dla zagranicznych koszykarek. Kiedy w klubie dorzucą te swoje 5 pkt na mecz to wszyscy są zadowoleni.

Potem jednak muszą w reprezentacji wziąć ciężar na własne barki i tutaj już niestety dupa zimna - bo zawodniczka "dorzucająca" nie jest w stanie zdobyć tych 10-15 jakie byłby w tej chwili potrzebne.

Doki Polki nie będą brały na własne barki ciężaru gry w koszykówce klubowej, tak długo nasza reprezentacja będzie mówiąc wulgarnie "dawać d.".

Dzięki Winnickiemu zespół nie upadł na samo dno bowiem poukładał grę obronną i parę zwycięstw dzięki temu zanotowaliśmy (ostatnimi laty zmieniłem nieco do niego stosunek aczkolwiek cały czas pamiętam jego występy euroligowe z Lotosem gdzie z występami na wyjeździe miał spore problemy....).

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 13 czerwca 2014, 16:41

Saletra pisze:Jeżeli Skoriusz nie zagra z Słowacją to będzie duży ból....
Mimo wszystko uważam, iż Winnicki umie u siebie zmobilizować zespół i zwycięstwo na własnym parkiecie jest jak najbardziej realne. Gorzej może sprawa wyglądać na wyjeździe - ale jak gra nasza kadra na wyjazdach to nie od dzisiaj wiemy...
.


Oczywiście ze zwycięstwo ze Słowacja jest realne u siebie. I na wyjeździe tez. Ale porażki tak samo. Po prostu dwie dość zbliżone drużyny, wygra ta ktora lepiej wykorzysta swoje atuty l;ub tez bedzie miała lepszy dzień.ą

Co do tego ze nasze zawodniczki nie sa w swoich klubach tymi najważniejszymi postaciami.. no fakt, nie sa. Ale to bolączka niemal wszystkich drużyn europejskich,właściwie tylko poza Hiszpania i Francja. 2-3 klasowe zawodniczki które i w klubach maja silna pozycje a do tego albo panie od czarnej roboty albo liderki ale drużyn nie liczących sie w europie. To sprawia ze niemal wszystkie próbują robić to samo - jak najlepiej bronic a w ataku wykorzystywać te swoje główne opcje. Często tez się zdarza ze są problemy ze ściągnięciem do kadry tych najlepszych zawodniczek, choć rzadko w aż takiej skali jak u nas.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

danpe_
Żak
Posty: 388
Rejestracja: 21 października 2012, 13:46

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: danpe_ » 15 czerwca 2014, 18:02

No i wymęczyły zwycięstwo.
Przez całą drugą połowę byłem pewien, że Słowaczki je dogonią, a nawet przegonią. Równiej punktowała ich kadra, no ale my mamy Ewelinę :D
Dobrze się stało, że im w dogrywce pospadały zawodniczki.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 15 czerwca 2014, 21:59

marna zaliczka przed rewanzem....... W Slowacji wcale nie Zirkova a inne punktowaly. Zwlaszcza ich wysokie robily punkty na Jujce....wtedy od stanu +13 zrobilo sie kolo remisu i bylo nerwowo.

No jesli w kadrze w ośmioosobowej rotacji znajdują sie takie panie jak Kreżel i Jujka - no to sukcesów nie ma co oczekiwac w Europie.

Misiuk , Kaczmarczyk - nie wiem czemu tak niewykorzystywane. POmysł na dwie rozgrywajce tez dupa....Bo Wera nie da rady na dwojce.....To wie EDO , bo probowal z nia w sezonie......

szkoda tez ze niektorym paniom po prostu sie w kadrze nie chce grac i wymyslaja kontuzje.....troche nie halo

Ogólnie to nie w najlbizszej dekadzie nie licze na zaden progres wsrod koszykarek . czekam tylko co bedzie jak Ewka zakonczy kariere....... wtedy dopiero ta kadra bedzie na dnie

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 19 czerwca 2014, 16:55

Greebo pisze:
Oczywiście ze zwycięstwo ze Słowacja jest realne u siebie. I na wyjeździe tez. Ale porażki tak samo. Po prostu dwie dość zbliżone drużyny, wygra ta ktora lepiej wykorzysta swoje atuty l;ub tez bedzie miała lepszy dzień.ą

Co do tego ze nasze zawodniczki nie sa w swoich klubach tymi najważniejszymi postaciami.. no fakt, nie sa. Ale to bolączka niemal wszystkich drużyn europejskich,właściwie tylko poza Hiszpania i Francja. 2-3 klasowe zawodniczki które i w klubach maja silna pozycje a do tego albo panie od czarnej roboty albo liderki ale drużyn nie liczących sie w europie. To sprawia ze niemal wszystkie próbują robić to samo - jak najlepiej bronic a w ataku wykorzystywać te swoje główne opcje. Często tez się zdarza ze są problemy ze ściągnięciem do kadry tych najlepszych zawodniczek, choć rzadko w aż takiej skali jak u nas.


Nie sposób się nie zgodzić z Twoim wywodem. Słowacja i Polska to obecnie zespoły o zblizonym potencjale i każdy wynik jest między nimi możliwy.
Z uwagi na chamskie wspomaganie się zagranicznymi siłami w postaci Toliver jak i nasze braki kadrowe należy się cieszyć ze zwycięstwa. Zwłaszcza, iż przełamaliśmy passę dwóch porażek ze Słowaczkami (poprzednio przegralismy z nimi w dramatycznych okolicznościach walkę w dodatkowym turnieju kwalifikacyjnym za czasów Koziora oraz na ME mecz grupowy co przyjąłem z bardzo dużym niesmakiem, bo kadra skład miała znacznie lepszy) i dzięki temu polepszyliśmy bilans spotkań rozegranych w czasach nowożytnych na 4 do 2.

Niestety na wyjeździe prognozuję przedział punktowy od minus 10 do minus 20. Naszej kadrze nigdy nie chce się za bardzo grać na obcym terenie - tym niemniej zwycięstwo ze Słowenią powinno dać awans.

Zwycięstwo w ostatnim meczu ze Słowacją byłoby próba charakteru i pokazaniem, że nasze koszykarki mają przysłowiowe "jaja" - jakkolwiek ordynarnie mogłoby to zabrzmieć. Wtedy zespół z czystym sumieniem można by pochwalić.
Zresztą jak na ubytki kadrowe nie jest źle chociaż wyrównana pierwsza połowa z Luksemburgiem może irytować - musimy sobie bowiem uświadomić jakiej wielkości jest to państwo i jakie odsetek kobiet uprawia w nim tą dyscyplinę.... ale nie chce siebe już więcej podjudzać bo mecze z takim rywalem nie mają dla nas większego znaczenia.

Wracając jeszcze do komentarza Greebo: nic dodać nic ując. Poziom zespołów poza Hiszpanią i Francją się wyrównał - z pewnością martwi, iż pojawiają się nowe fale odgrywające coraz większą rolę w damskiej koszykówce, takie jak Szwecja, bowiem warto sobie przypomniec, że jakiś czas temu baciliśmy je 30 pkt, a teraz mam nadzieję, że ich nie wylosujemy bowiem jak zawsze mówię to trochę obciach przegrywać z krajami, które nie mają tradycji koszykarskich i odsetek ludnosci uprawiających tą dyscyplinę jest znikomy. Ale wystarczy,ze pojawią się w pokoleniu dwie siostry, Lucie H , kogoś tam naturalizują i nagle reprezentacja zaczyna odgrywać wiodącą rolę - to tylko pokazuje przypadkowość zeńskiej koszykówki i nie najlepiej swiadczy o jej poziomie.

Troszkę byt długa dygresja, w każdym razie - obecnie faktycznie mecze wygrywane są obroną, bo rzadko, które rodzime zawodniczki spełniają swoją rolę w klubach. Uważam jednak, iż nie możemy akceptować przedmiotowej sytuacji na zasadzie, że "gdzie indziej też tak jest". Dobrze by było gdyby każdy klub w e-klasie miałby obowiązek wybrania najzdolniejszej koszykarki z własnych zasobów i jej ogrywania przez cały sezon. Przy założeniu 12 klubów w e-klasie może coś by ruszyło? Warto pomyśleć nad innymi inicjatywami bowiem w przeciwnym razie sytuacja się nie zmieni.

Ja w kązdym razie mam trochę dość patrzenia na staty w meczu gdzie Polki zdobywają od 0 do 5 pkt. Dopóki Polki nie będą bały na swoje barki ciężaru gry w większym stopniu dopóty będziemy tkwili w miejscu, w którym jesteśmy. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać - przede wszystkim trenerzy muszą zacząć młode ogrywać. NA razie to wszystko marzenie ściętej głowy.

Zakładam awans - mam tylko nadzieję, że uda się Ślimakowi czołowe zawodniczki namówić na Euro w przyszłym roku - może by się skusiło Bibę bowiem byłby to jej ostatni zapewne występ na euro w karierze (Ewki pewnie tez - niestety rocznik 1982 troszkę juz odchodzi do lamusa).

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 19 czerwca 2014, 21:25

Jak dla mnie zanim zaczniemy narzucać obowiązek gry młodymi zawodniczkami to musimy je sobie wychować. Bo poki co to szkolenie leży na całej linii. Moze jakimś ratunkiem okażą sie takie inicjatywy jak ta gorzowska, ale na jej efekty będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Ogólnie to temat rzeka a na ten moment sytuacja jest taka ze większość naszych kadrowiczek nie błyszczy nawet w spotkaniach z Luksemburgiem. Bo skoro dopiero wejście Zurowskiej, ktora na początku Winnicki ewidentnie chciał oszczędzać pozwoliło nam odjechać to jest gorzej niż źle.

Co do sytuacji w grupie - rzeczywiście, wydaje sie ze wygrana ze Słowenia powinna dac nam awans, ale póki co wyniki w innych grupach tak sie układają ze pewności w tej kwestii nie ma. Dlatego tez warto to spotkania wygrać w miarę wysoko.. bo na Słowacji będzie o sukces ciężko.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 19 czerwca 2014, 22:05

z Luksemburgiem to dramat bo musimy sobie uświadomic, iż tam tak jak w san Marino grają zapewne studentki, kelnerki, urzędniczki itp.. a unas jednak reprezentacja....

Dla unaocznienia sytuacji wyobraźmy sobie, iż my forumowicze skrzyknęliśmy się nawet z rok temu i coś tma sobie po naszej pracy trenujemy i przystępujemy do gry o punkty z reprezentacją zawodową np. Węgier - wprawdzie to cieniasy ale jednak mają normalną ligę i kluby i są "zawodowcami". Sądzę,że dostapibyśmy "po dupie" czterdziestką i to lekko.

I tego należałoby jednak oczekiwać od naszej repry z blisko 38 mln kraju gdzie poziom e-klasy która wprawdzie nie jest jakoś nie wiadomo jak silna ale i tak niebotycznie lepsza od Luksemburga.....

Powinno być 104: 55 albo skoro nasze nie lubią zdobywać pkt bo w końcu po co 82 do 29....

Ale my możemy sobie mówić. Ch... już za przeproszeniem z tym Luksemburgiem.

Trzeba pokazać charakter i wygrac w ostatniej kolejce na wyjeździe ze Słowacją. To będzie coś ale trzeba to coś zrobić i pokazać że ma się "jaja".

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 21 czerwca 2014, 18:40

- Zapewniliśmy sobie co najmniej drugą pozycję w grupie A, a jeśli w niedzielę pokonamy we Władysławowie Słowenię, nic nie odbierze nam już awansu. Porażka w tym spotkaniu również nie przekreśli naszych szans, aczkolwiek takiego rozwiązania nie bierzemy pod uwagę - dodał Winnicki.


Bzdura. Aby zwycięstwo ze Słowenia wystarczyło nam do awansu potrzeba jeszcze choc jednego korzystnego dla nas wyniku w innych grupach. na ten moment cały czas jest możliwe ze w każdej z grup po dwa zespoły zakończą z bilansem 3-1, oczywiście już po odrzuceniu spotkań z zespołami z 4-tych miejsc. Nasz awans jutro stałby sie faktem w wypadku wygranej, o ile zostanie spełniony przynajmniej jeden z poniższych warunków:

- Wielka Brytania przegra u siebie z Macedonia
- Litwa przegra u siebie z Belgią
- Łotwa przegra u siebie z Estonią
-Holandia wygra u siebie ze Szwecją
- Izreal przegra u siebie z Chorwacją

I tylko w ostatnim meczu korzystny dla nas wynik nie byłby duża sensacją.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

danpe_
Żak
Posty: 388
Rejestracja: 21 października 2012, 13:46

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: danpe_ » 21 czerwca 2014, 21:17

Saletra pisze:Powinno być 104: 55 albo skoro nasze nie lubią zdobywać pkt bo w końcu po co 82 do 29....

Ale my możemy sobie mówić. Ch... już za przeproszeniem z tym Luksemburgiem.

Trzeba pokazać charakter i wygrac w ostatniej kolejce na wyjeździe ze Słowacją. To będzie coś ale trzeba to coś zrobić i pokazać że ma się "jaja".


skoro jakaś baba z Torunia na zebraniu działaczy pluje się do ludzi z Krakowa, że to nieładnie tak wysoko ogrywać biedny Konin, to się to później musi przekładać na zawodniczki i docelowo na reprezentację. Niestety wiele osób działających w klubach jest minimalistami, czyniąc tym wielką szkodę samej dyscyplinie, zresztą nie tylko w koszykówce.

zibiz
Żak
Posty: 308
Rejestracja: 28 listopada 2009, 21:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: zibiz » 22 czerwca 2014, 08:44

Tak na prawdę to odnosnie wypowiedzi Winnickiego znaczenia ma czy Portugalia zajmie ostatnie miejsce w grupie. Włoszki już mają 2 porażki m.in. Portugalią i jeśli te ostatnie nie zajmą 4 miejsca to Polki mogą cieszyć z awansu. Na razie nic jednak nie jest pewne.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 22 czerwca 2014, 08:52

Owszem, to tez ma znaczenie, ale tak jak napisałeś na ten moment sprawa nie jest przesadzona. Estonia pokonała Portugalie u siebie moze tez ja ograc na wyjeździe, zwłaszcza ze może to mecz o nic.. Lepiej wiec starać sie wygrać dzis jak najwyżej a potem walczyć o każdy punkt na Słowacji. Bo choć szanse na to ze odpadniemy majac 5 wygranych jest minimalne to jednak ciągle istnieje. A los nieraz bywa złośliwy (patrz nasz mecz z ostatniej kolejki euroligi)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 22 czerwca 2014, 10:33

danpe_ pisze:skoro jakaś baba z Torunia na zebraniu działaczy pluje się do ludzi z Krakowa, że to nieładnie tak wysoko ogrywać biedny Konin, to się to później musi przekładać na zawodniczki i docelowo na reprezentację. Niestety wiele osób działających w klubach jest minimalistami, czyniąc tym wielką szkodę samej dyscyplinie, zresztą nie tylko w koszykówce.


Powiedz lepiej co Wasz mały człowieczek w tym samym miejscu i o tym samym czasie wyprawiał! W Toruniu dał też popis godny GM klubu aspirującego do Final Eight Euroligi. :lol: Umie ten pan w ogóle przegrywać? A baba to też kobieta, jak by nie było i jak jej nie szanujesz to szanuj chociaż swoje wypowiedzi. Mówiąc o tym minimalizmie i klapach założonych tylko na jedną rzecz myślisz chyba o swoim klubie.

PS. O panu Duninie w kuluarach wiele się mówi, może w końcu bańka pęknie, tak jak w Polkowicach. Tam wszystko długo było pięknie.

nie jest to temat o Duninie. każdy kolejny post nie na temat będzie usuwany a jego autor nagradzany plusem. pozdrawiam.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Radomenes
Żak
Posty: 390
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:53

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Radomenes » 22 czerwca 2014, 15:53

to nie jest też temat o działaczach Energi.
Bum

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 22 czerwca 2014, 16:10

Moi Drodzy czy jest jakaś transmisja w internecie? Szukam jakiegoś streamu ale na razie bezowocnie....


Wróć do „Reprezentacja Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości