krysti pisze:
Jak nie Fowles, hm to może Rebekkah Brunson?Bo nic ciekawszego nie przychodzi mi do głowy z dostępnych zawodniczek!?... A jak nie byle jaka Amerykanka, to chyba raczej nie Tina Thompson?
Ktoś ma jeszcze jakieś inne realne pomysły?
Każda środkowa z WNBA już jest nie byle jaka. W Polsce temat "jedynki" czy też pozycji nr 5 należy włożyć między bajki.

