Postautor: basket75 » 07 sierpnia 2019, 21:44
Niekoniecznie. Wszystko zależałoby od Was - Kibiców, Wiernych Kibiców i np od takiej "Szpili" i innych, często byłych Waszych Koszykarek.
Dam przykład: My Fanatycy Ślęzy zostaliśmy kiedyś z tygodnia na tydzień pozbawieni swojego klubu (sekcji koszykarek Ślęzy Wrocław). I właśnie Fanatycy Ślęzy z Ingą (byłą, wieloletnią nasza koszykarką) i Zbyszkiem Ryng oraz różnymi wrocławskimi koszykarkami (ze Ślęzy, MKS MOS, AZS UW) chcieliśmy i potrafiliśmy od razu reaktywować Ślęzę, od zera, od podstaw, na zdrowych zasadach, od II ligi...jeszcze w tym samym sezonie. Dużą pomoc otrzymaliśmy też od naszego Dolnośląskiego Ozkosz i od śp Eugeniusza Spisackiego - legendarnego trenera Ślęzy, a także np od Przyjaciół z Polkowic, z ich byłym, wieloletnim Prezesem - Panem Krzysztofem Korsakiem na czele - czego ja i wielu Fanatyków Ślęzy Wrocław nigdy nie zapomni. Thx!
Zaczynaliśmy od zera, sami składając się na organizację meczów Ślęzy, wyjazdy...potem na dojazdy zawodniczek do Siechnic (paliwo, bilety miesięczne). Wszystko na ZDROWYCH zasadach, bez spirali długów i okłamywania zawodniczek i innych ludzi. Można? Można...
Wiele lat czekaliśmy na powrót Ślęzy do ekstraklasy, Fan Klub zdążył zawiesić działalność (niemal wszyscy wyjechali za granicę, dwóch Fanów nie żyje :()...ale warto było...a ukoronowaniem wszystkiego było Mistrzostwo Polski w 2017, w 30 lat po historycznym, pierwszym tytule z 1987 roku oraz te wszystkie medale...
Więc nie raz warto zacząć coś od początku i mieć szacunek i poważanie, a nie dalej ślepo brnąć w *****...