Puchar Konfederacji
Moderator: Moderatorzy
Koniec meczu:
Niemcy - Australia 4:3 (2:2)
Bramki: Kuranyi, Mertesacker, Ballack, Podolski - Aloisi (2), Skoko
Grupa A
1. Niemcy 1 3 4:3
2. Argentyna 1 3 2:1
3. Australia 1 0 3:4
4. Tunezja 1 0 1:2
Najlepsi strzelcy:
2 - John Aloisi (Australia)
Niemcy - Australia 4:3 (2:2)
Bramki: Kuranyi, Mertesacker, Ballack, Podolski - Aloisi (2), Skoko
Grupa A
1. Niemcy 1 3 4:3
2. Argentyna 1 3 2:1
3. Australia 1 0 3:4
4. Tunezja 1 0 1:2
Najlepsi strzelcy:
2 - John Aloisi (Australia)
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE
zaległe wyniki drugiego dnia grupa B:
Japonia - Meksyk 1:2 (1:1)
bramki: Yanagisawa - Sinha, Fonseca
Brazylia - Grecja 3:0 (1:0)
bramki: Adriano, Robinho, Juninho
1. Brazylia 1 3 3:0
2. Meksyk 1 3 2:1
3. Japonia 1 0 1:2
4. Grecja 1 0 0:3
Najlepsi strzelcy
2 - John Aloisi (Australia)
Japonia - Meksyk 1:2 (1:1)
bramki: Yanagisawa - Sinha, Fonseca
Brazylia - Grecja 3:0 (1:0)
bramki: Adriano, Robinho, Juninho
1. Brazylia 1 3 3:0
2. Meksyk 1 3 2:1
3. Japonia 1 0 1:2
4. Grecja 1 0 0:3
Najlepsi strzelcy
2 - John Aloisi (Australia)
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE
Argentyna - Australia 4:2 (2:0)
Bramii: Figueroa (3), Riquelme - Aloisi (2)
1. Niemcy 2 6 7:3
2. Argentyna 2 6 6:3
3. Australia 2 0 5:8
4. Tunezja 2 0 1:5
Najlepsi strzelcy
4 - John Aloisi (Australia)
3 - Luciano Figueora (Argentyna)
2 - Michael Ballack (Niemcy), Juan Roman Riquelme (Argentyna)
Bramii: Figueroa (3), Riquelme - Aloisi (2)
1. Niemcy 2 6 7:3
2. Argentyna 2 6 6:3
3. Australia 2 0 5:8
4. Tunezja 2 0 1:5
Najlepsi strzelcy
4 - John Aloisi (Australia)
3 - Luciano Figueora (Argentyna)
2 - Michael Ballack (Niemcy), Juan Roman Riquelme (Argentyna)
Ostatnio zmieniony 19 czerwca 2005, 09:08 przez qiero, łącznie zmieniany 1 raz.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE
Szkoda Australii
Bardzo ciekawy zespół, niezle spisujący się w grze ofensywnej, ale o fatalnej obronie niestety... dziś przez długie fragmenty na początku meczu mieli sporą przewagę, a bramkę strzelili rywale... i to praktycznie przy pierwszej już do tego okazji.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
