Puchar Konfederacji

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 22 czerwca 2005, 21:31

hoho, 88. minuta: Oguro i 2:2, co z tą Brazylią?
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 22 czerwca 2005, 21:36

Koniec meczów:
Brazylia - Japonia 2:2 (2:1)
Bramki: Robinho, Ronaldihno - Nakamura, Oguro
(Japonia w końcówce była bliska zdobycia zwycięskiej bramki)

Meksyk - Grecja 0:0

1. Meksyk 3 7 3:1
2. Brazylia 3 4 5:3
3. Japonia 3 4 4:4
4. Grecja 3 1 0:4

Najlepsi strzelcy
4 - John Aloisi (Australia)
3 - Luciano Figueora, Juan Roman Riquelme (Argentyna)

Półfinały:
Niemcy - Brazylia (będzie ciekawie)
Meksyk - Argentyna (zapewne nie mniej)
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 08:20

Pierwszy półfinał
Brazylia - Niemcy 3:2 (2:2)
Bramki: Adriano (2), Ronaldinho - Podolski, Ballack

Najlepsi strzelcy
4 - John Aloisi (Australia)
3 - Luciano Figueora, Juan Roman Riquelme (Argentyna), Michael Ballack (Niemcy), Adriano (Brazylia)
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 16:56

Rozpoczyna się drugi półfinał:
Argentyna - Meksyk
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 18:50

w 90. minucie czerwona kartka dla Savioli
w 93. dla Marqueza i grają po 10

wynik 0:0 i dogrywka
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 19:11

104. minuta Carlos Salcido i 1:0 dla Meksyku, co za akcja, niczym Maradona z Anglią w 1986 (nie chodzi o bramkę ręką :D ), a ten Meksykanin to obrońca.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 19:17

110. minuta - Luciano Figueroa i 1:1
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 19:27

1:1 i rzuty karne
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 19:40

Rzuty karne

Zaczyna Meksyk

Perez i 1:0
Riquelme i 1:1
Pardo i 2:1
Rodriguez i 2:2
Borgetti i 3:2
Aimar i 3:3
Salcido i 4:3
Galletti i 4:4
Pineda i 5:4 (strzał a'la Panenka)
Sorin i 5:5

zabawa trwa dalej
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 19:41

Osorio - broni Lux i 5:5
Cambiasso i 5:6

Argentyna zagra w finale z Brazylią, Meksyk o 3. miejsce z Niemcami.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 czerwca 2005, 19:42

Najlepsi strzelcy
4 - John Aloisi (Australia), Luciano Figueroa (Argentyna)
3 - Juan Roman Riquelme (Argentyna), Michael Ballack (Niemcy), Adriano (Brazylia)
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: steve_bramkarz » 27 czerwca 2005, 00:11

Oj będzie piękny finał Argentyna - Brazylia :D według mnie finał na wage Mistrzostw Świata!! Dwie najlepsze drużyny.
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 27 czerwca 2005, 06:04

steve_bramkarz pisze:Oj będzie piękny finał Argentyna - Brazylia :D według mnie finał na wage Mistrzostw Świata!! Dwie najlepsze drużyny.

też mi się wydaje, że taki mógłby być finał MŚ, ale jak historia pokazuje, z arok mistrzem powinna zostać drużyna w Europy... od 1962 roku mistrzami świata zostawały na przemian drużyny z Ameryki Płd i Europy i to było zależne od kontynentu na którym grano: Ameryka poza Europą, Europa w Europie:

62 - Chile - Brazylia
66 - Anglia - Anglia
70 - Meksyk - Brazylia
74 - RFN - RFN
78 - Argentyna - Argentyna
82 - Hiszpania - Włochy
86 - Meksyk - Argentyna
90 - Włochy - RFN
94 - USA - Brazylia
98 - Francja - Francja
02 - Korea i Japonia - Brazylia
06 - Niemcy - ?...... Polska :D
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 27 czerwca 2005, 10:56

W sumie to zawsze tak było że Europa u siebie wygrywała za wyjątkiem roku 1958 i mistrzostw w Szwecji (o ile pamięc mnie nie myli), gdzie wygrała Brazylia.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 27 czerwca 2005, 12:50

Szymon pisze:W sumie to zawsze tak było że Europa u siebie wygrywała za wyjątkiem roku 1958 i mistrzostw w Szwecji (o ile pamięc mnie nie myli), gdzie wygrała Brazylia.

pamięć Cię nie myli. Obawiam się jednak, że za rok ta tradycja zostanie przerwana. Nie widzę kandydatów z Europy do sięgnięcia po tytuł.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość